Archive | December 2022

Wszystkim Rodzinom Reunion’68 Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2023 życzy Webmaster.

Wszystkim Rodzinom Reunion’68
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2023
życzy Webmaster.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Klauzula sumienia w Izraelu i w Polsce

Orit Strock (źródło zdjęcia: knesset.gov.il)


Klauzula sumienia w Izraelu i w Polsce

Andrzej Koraszewski


Pisze mi przyjaciel z Izraela, że Netanjahu nie będzie miał lekko z tymi religijnymi koalicjantami, więc odpowiadam, że nikt mu nie obiecywał łatwego życia, mógł zostać w Ameryce i nie pchać się do izraelskiej polityki. Zresztą, co tu dużo mówić, premierka Mołdawii też nie ma lekko, na każde słowo musi uważać, bo inaczej przyjadą czołgami walczyć z jej faszyzmem, jak z tym ukraińskim. Ja wiem, Izrael to nie Mołdawia, supermocarstwo z licznymi koloniami, w których Żydzi uciskają kolorowych gejów, a do tego wszystkiego teokracja gorsza jak w Iranie.

Dowiaduję się z polskiego medium, że „nowa ministerka Orit Strock z Religijnej Partii Syjonistycznej uznała ostatnio, że lekarz może odmówić opieki pacjentowi, jeśli narusza to jego przekonania religijne.” Ciekawe, pewnie ta izraelska polityczka dowiedziała się, o polskiej „klauzuli sumienia” i postanowiła, że ona też chce takiej w swoim supermocarstwie. Kto u diabła mógł jej podsunąć te informacje o polskich przepisach? 

Informująca nas o izraelskim dramacie Kamila Cieślik, z wiadomości.gazeta.pl, dodaje pospiesznie, że ludzie coś mówią, iż to przeciwko pacjentom LGBTQ+, ale uczciwie i rzetelnie dodaje, iż sama polityczka temu zaprzecza.  Tak czy inaczej czytelnik sobczak_jan&123 (i nie on jeden), przeraził się tym, co w Izraelu dzieje się i natychmiast napisał:

Nie ma na świecie bardziej nazistowskiego państwa jak Izraela i bardziej rasistowskiej nacji jak żydzi. Pluć na nich to nie tylko obowiązek ale i przyjemność. Nawet ruskie robactwo atakujące Ukrainę jest bardziej cywilizowane od żydków.

                                                                            (Ze strony wiadomości.gazeta.pl)

Jak twierdzi brytyjski badacz nad antysemityzmem, David Collier, to nieustające zapotrzebowanie na „wiadomości” o Izraelu jak również jakość tych „informacji” ma głębokie psychologiczne podłoże. Antysemici nieustannie żądają świeżej strawy, redaktorzy szacownych pism jej dostarczają. Pani Kamila twierdzi, że opiera to, co pisze, na jakimś wywiadzie radiowym,  nie pisze, na którym, a jej tekst i błąd w nazwisku izraelskiej polityczki wygląda raczej na powtórkę „wiadomości” z londyńskiego „Guardiana”.

Jak wynika z izraelskich źródeł „klauzula sumienia” jest częścią koalicyjnego porozumienia między partią Religijnych Syjonistów a Likudem.        

W proponowanym projekcie nie ma niczego o LGBTQ+, chociaż możemy zasadnie podejrzewać, że nowa izraelska pani minister może mieć wiele wspólnego z naszą Kają Godek. Są tu jak się wydaje pewne różnice. Podczas gdy Kaja Godek i polski religijny establishment domagają się ze względu na swoje religijne przekonania prawnego zakazu świadczenia pewnych usług, Orit Strock i jej partyjni koledzy domagają się prawa do odmowy świadczenia pewnych usług ze względu na przekonania religijne osoby, która ma daną usługę świadczyć. 

Przedstawiciele tej religijnej partii podkreślają, że taka możliwość odmowy świadczenia usługi „nie miałby zastosowania, gdyby produkt lub usługa były niezbędne i nie istniałaby żadna rozsądna alternatywa, i nie miałby zastosowania do państwowych dostawców produktów i usług”.

Polska klauzula sumienia jest uregulowana art. 39  Ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty z 5 grudnia 1996 roku, w którym stwierdza się, że:

Lekarz może powstrzymać się od wykonania świadczeń zdrowotnych niezgodnych z jego sumieniem, z zastrzeżeniem art. 30, tym, że ma obowiązek wskazać realne możliwości uzyskania tego świadczenia u innego lekarza lub w innym zakładzie opieki zdrowotnej oraz uzasadnić i odnotować ten fakt w dokumentacji medycznej(….)

Jak widzimy nie ma tu rozbicia na placówki państwowe i prywatne, a z doświadczenia wiemy, że udało się takie praktyki zmienić w terror psychologiczny i w naciski na całą grupę zawodową, żeby podporządkowała się zakazom narzuconym przez grupę religijną.

Wygląda na to, że uda się w Izraelu przepchnąć ustawę o klauzuli sumienia podobną do istniejącej w Polsce (i w kilkudziesięciu innych krajach), ale mamy tu pewne istotne różnice, w Izraelu urzędujący prezydent, jak i (jeszcze przed objęciem urzędu) premier, natychmiast bardzo ostro zapowiedzieli, że nie dopuszczą do dyskryminacji żadnej mniejszości.

„W kraju, któremu będę przewodzić, nie będzie sytuacji, w której ktoś – czy to LGBT, Arab, ultraortodoks czy ktokolwiek inny – wejdzie do hotelu i nie zostanie obsłużony, albo pójdzie do lekarza i nie dostanie usługi” – powiedział Netanjahu.

Skąd się wzięły domysły, że może chodzić o społeczność LGBT? Projekt ustawy nie wspomina ani leczenia, ani lekarzy, mówi o „usługach”, co oczywiście skojarzyło się z przypadkami odmowy wydrukowania ulotek, które wierzący drukarz uznał za godzące w jego wiarę i kilkoma innymi podobnymi incydentami.

Prezydent Izraela natychmiast zareagował zaniepokojeniem mówiąc:

„Sytuacja, w której obywatele Izraela czują się zagrożeni z powodu swojej tożsamości lub przekonań, podważa podstawowe wartości demokratyczne państwa Izrael. Te [bigoteryjne] komentarze, które słyszano w ostatnich dniach przeciwko społeczności LGBT i wszelkim różnym grupom i sektorom, bardzo mnie martwią i niepokoją” – napisał w niedzielę, obiecując „działać z całą mocą” jako prezydent, aby „zapobiegać szkodom w różnych segmentach populacji”.

Zareagowało również kilku posłów Likudu (partii Netanjahu), więc nawet jeśli próba wprowadzenia „klauzuli sumienia” uda się również w Izraelu, to pani Kamila niepotrzebnie napuszczała pana Sobczaka i innych, bo tam (w odróżnieniu od Polski, gdzie prezydent i premier na takie klauzule sumienia wyłącznie klaszczą), prawdopodobnie sprawy tak daleko jak u nas nigdy nie zajdą. Fakt, że nowym przewodniczącym izraelskiego parlamentu został znany gej, jeszcze o niczym nie świadczy, ale u nas gejowi łatwiej zostać  biskupem niż marszałkiem Sejmu, chociaż i u nas trochę się zmienia, bo mieliśmy już sytuację, w której znany gej kandydował na urząd prezydenta państwa i kto wie czym by się to skończyło, gdyby nie to, że strasznie bredził podczas kampanii wyborczej. Nikt nie robił mu jednak przykrości z powodu tego, że jest gejem (co było niesłychanie interesującym i pozytywnym zjawiskiem), chociaż wielu marudziło na niezborność.

Nawiasem mówiąc, próbując  ustalić, skąd się wzięły brednie pani Kamili Cieślik, dowiedziałem się, że Netanjahu podpisał ostatnią umowę z koalicjantami i że dotyczyła ona „koszernych telefonów komórkowych”. Tego było za dużo nawet jak dla mnie i postanowiłem, że spróbuję zrozumieć, o co w tym obłędzie może chodzić, dopiero jak polskie media napiszą coś, co będzie przekraczać nawet izraelskie granice absurdu.

Fakt, przyjaciel ma rację, łatwo to temu nowemu premierowi izraelskiego rządu z tymi pobożnymi koalicjantami nie będzie, ale z nim też nikt nie ma łatwo, nawet izraelska pani prokurator, która musi teraz zapewniać sąd, że ona tych oskarżeń na premiera Netanjahu nie pisała.                        

A między  nami mówiąc, gdyby do mnie przyszła klientka z prośbą o wytatuowanie siedmiu motylków na pośladkach, też bym odmówił, bo damski tyłek to rzecz  święta, ale czy powoływałbym się na klauzulę sumienia? Mam wrażenie, że czasem sumienie powinno umieć sobie radzić bez pomocy państwa. Sumienie pod specjalnym nadzorem jest zawsze bardzo narażone.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


George Washington University Students for Justice in Palestine Deny Defacing Hillel Building

George Washington University Students for Justice in Palestine Deny Defacing Hillel Building

Dion J. Pierre


“Apartheid Wall” built by GW Students for Justice in Palestine. c, 2018. Photo: Twitter.

A Students for Justice in Palestine (SJP) chapter at George Washington University is denying that it defaced the campus’ Hillel building.

According to The GW Hatchet, a campus newspaper, the group is facing probation for causing an estimated $1,200-$4,500 in damages by using “wheatpaste,” an adhesive created when starch or wheat flour is mixed with water, to plaster anti-Israel posters on benches around the building’s perimeter during a protest of an event GW Hillel held with former Israeli intelligence official Doron Tenne on October 11.

“I did not destroy, deface, damage or tamper with anyone’s property,” GW SJP president Lance Lokas said at a disciplinary hearing on Friday, according to a statement released by Palestine Legal, a pro-Palestinian nonprofit. “Neither I nor anyone in SJP wheatpasted on Hillel property.”

“In addition, the fact that I, an Arab student, am being individually accused of the allegations made against me when there is absolutely no evidence to suggest that I am personally responsible for this charge is a clear and blatant example of racist profiling and discrimination,” Lokas continued.

Jewish Voices for Peace (JVP) has also said that the charges brought against SJP are “false and based solely on a hatred of SJP’s just political message, showing overt discrimination on the part of the administration.”

During the hearing GW Hillel Executive director Adena Kirstein testified that SJP did damage the building.

“The heavy-duty paste you used to glue signs to our benches that day made them very difficult to remove. In doing so, the benches were scratched and damaged,” she said, reading from a statement shared with The Algemeiner. “Lest anyone think the physical nature of the damage is minor, we’ve received estimates to polish or reclad the benches that range from $1,200 to $4,500 for the bench in question. The security benches were repurposed as a space to sit and connect, and now I walk by them every day, look at the damage, and feel a mix of anger and sadness.”

SJP has secured legal counsel from Palestine Legal in an effort to ward off any possible disciplinary measures that may result from George Washington University’s investigation. Palestine Legal previously accused the university of mistreating Palestinian students in 2021 over its suspending several “trauma support ” programs during Israel’s war with Hamas.

Anti-Zionism is becoming one of the “core elements of collegiate life” in America, according to the Anti-Defamation League Center (ADL) on Extremism’s annual report on anti-Israel activism on college campuses. In response to its findings, the group is expanding online resources for reporting antisemitism and supporting its victims.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


New Holocaust Exhibit for Kids in New York Focuses on Danish Resistance During World War II

New Holocaust Exhibit for Kids in New York Focuses on Danish Resistance During World War II

Shiryn Ghermezian


A look inside the new exhibit “Courage to Act: Rescue in Denmark” that will open at Museum of the Jewish Heritage – A Living Memorial to the Holocaust. Photo: Provided.

New York’s Museum of Jewish Heritage will open its first exhibition for elementary school students that highlights Denmark’s citizens who risked their lives to help save over 95 percent of the country’s Jewish population during World War II.

While Holocaust education in New York City public schools normally begins in the eighth grade, Courage to Act: Rescue in Denmark, which will be unveiled in the fall of 2023, is designed for children ages 9 and up. The exhibition “will use age-appropriate themes of separation, bravery, and resilience to help young people make connections to their own lives and reflect on the dangers of prejudice—as well as their own potential for compassionate, moral, and courageous collective action and upstanding,” the museum said.

In a show of support for the exhibition, the Consul General of Denmark in New York, Ambassador Berit Basse, said, “Educating our children about the Holocaust and the story of the courage and compassion of the people that stood up against it in Denmark is a crucial initiative in the fight against hate crime and antisemitism. Our children are our hope for a better future.”

In 1940, the Danish government negotiated with Nazi-occupying forces for limited self-autonomy and refused to implement antisemitic policies in their country. However, by the end of September 1943, the Nazis had plans to round up and deport thousands of Jews to concentration camps on Rosh Hashanah. In an act of defiance and resistance, many Danes hid their Jewish neighbors from the Nazis and less than a week later, Sweden announced it would accept all Danish Jews as refugees.

Three hundred Danish vessels, including fishing boats and kayaks, secretly carried 7,000 Jewish refugees (over 95 percent of all Jews in Denmark) safely from Denmark to Sweden. One such vessel was a work boat called the Gerda III and it saved an estimated 300 Jews in total during multiple trips in October 1943. The vessel will be featured in the upcoming exhibit and Henny Sinding Sundø, a member of the Danish resistance who was 22 when she helped with the Gerda III’s rescue voyages, will be among the exhibition’s narrators to talk about her experiences during the Holocaust.

Gerda III was donated to the Museum of Jewish Heritage by the Danish Parliament in 1989 and is currently docked at The Mystic Seaport Museum in Connecticut.

The exhibition will also feature interactive “Discovery Walls,” in which visitors can step into a depiction of the Copenhagen Synagogue and feel like they are getting transported back to 1943 through video, photographs, and audio experiences. The exhibition will additionally feature three holographic narrators, based on real people, who will share their stories about the Danish occupation and rescue missions.

Jewish actress and Jeopardy! host Mayim Bialik, who is a donor of the exhibit, said, “As a mother, as an educator, and proudly Jewish, I am honored to support this incredible exhibition for children and families. Courage to Act inspires children from all walks of life to take a stand against prejudice and bigotry. Educating the next generation is one of the most important steps we can take to honor those who came before us and combat hatred that is still happening all over the world.”


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Administracja Bidena i urojenie dwóch państw

Wyniki kilku sondaży opinii publicznej, w tym najnowszego, pokazują, czego chce większość Palestyńczyków: zabicia większej liczby Żydów i unicestwienia Izraela. Rosnąca popularność Hamasu wśród Palestyńczyków jest wyraźnym znakiem, że większość z nich identyfikuje się z celem grupy islamistów, jakim jest zniszczenie Izraela. Na zdjęciu: bandyci Hamasu paradują na ciężarówkach z rakietami na ulicy w Chan Junis, w południowej Strefie Gazy, 27 maja 2021 r. (Zdjęcie: Thomas Coex/AFP via Getty Images)


Administracja Bidena i urojenie dwóch państw

Bassam Tawil

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Kilka dni po tym, jak sekretarz stanu USA Antony Blinken potwierdził zaangażowanie administracji Bidena w “rozwiązanie w postaci dwóch państw”, Palestyńczycy raz jeszcze odrzucili ten pomysł i poparli dalszy terroryzm przeciwko Izraelowi.

Palestyńska odpowiedź nadeszła w postaci sondażu opinii publicznej opublikowanego 13 grudnia przez Palestyńskie Centrum Badań nad Polityką oraz w oświadczeniach palestyńskiej islamistycznej grupy Hamas, która panuje w Strefie Gazy.

Sondaż wykazał, że 69% Palestyńczyków uważa, że “rozwiązanie w postaci dwóch państw” nie jest już praktyczne ani wykonalne. Kolejne 72% uważa, że szanse na utworzenie obok Izraela państwa palestyńskiego w ciągu najbliższych pięciu lat są niewielkie lub żadne.

Krótko mówiąc, Palestyńczycy mówią Blinkenowi i administracji Bidena, że mogą marzyć o fantazji w postaci dwóch państw tak długo, jak chcą, ale oni wolą “walkę zbrojną” i terroryzm od negocjacji pokojowych z Izraelem.

Na pytanie o najskuteczniejszy sposób budowy niepodległego państwa 51% Palestyńczyków wybrało “walkę zbrojną”. 55% opowiedziało się za powrotem do konfrontacji zbrojnych i intifady (powstania) przeciwko Izraelowi.

Jeszcze bardziej niepokojące jest to, że 72% Palestyńczyków powiedziało, że opowiada się za utworzeniem grup terrorystycznych, takich jak Jaskinia Lwów, których członkowie w ciągu ostatnich kilku miesięcy przeprowadzali strzelaniny przeciwko izraelskim żołnierzom i cywilom na północnym Zachodnim Brzegu [Judei i Samarii].

Na początku tego miesiąca Blinken w przemówieniu przed krajową konferencją J Street powiedział, że administracja Bidena będzie nadal dążyć do “zrealizowania trwałego celu dwóch państw”. Dodał:

“Popieramy tę wizję, ponieważ jest pragmatyczna. Nadal wierzymy, jak powiedział prezydent podczas swojej podróży do Ziemi Świętej tego lata, że dwa państwa – oparte na liniach z 1967 r., z wzajemnie uzgodnioną wymianą – pozostają najlepszym sposobem na osiągnięcie naszego celu: Izraelczyków i Palestyńczyków żyjących obok siebie w pokoju i bezpieczeństwie”.

W zeszłym miesiącu Blinken potwierdził fantazję administracji Bidena o dwóch państwach –wzdłuż notorycznie niedającej się obronić linii rozejmu z 1949 r., gdzie wówczas akurat ustały walki – w rozmowie telefonicznej z prezydentem Autonomii Palestyńskiej Mahmoudem Abbasem.

Wyniki kilku sondaży opinii publicznej, w tym najnowszego, pokazują, że Blinken i jego zespół albo oszukują samych siebie, albo po prostu nie rozumieją lub nie widzą, czego chce większość Palestyńczyków: zabicia większej liczby Żydów i unicestwienia Izraela.

To nie pierwszy sondaż pokazujący, że większość Palestyńczyków sprzeciwia się “rozwiązaniu w postaci dwóch państw”. A to dlatego, że domagają się państwa palestyńskiego nie obok Izraela, ale zamiast Izraela.

Co więcej, nie jest to pierwszy sondaż, który pokazuje, że większość Palestyńczyków nadal popiera Hamas, grupę terrorystyczną, której statut otwarcie wzywa do dżihadu (świętej wojny) i eliminacji Izraela.

Karta Hamasu cytuje duchowego założyciela Bractwa Muzułmańskiego, Hassana al-Bannę, mówiącego: “Izrael będzie istniał i będzie kontynuował istnienie, dopóki islam go nie zniszczy, tak jak zniszczył innych przed nim”.

Rosnąca popularność Hamasu wśród Palestyńczyków jest wyraźnym znakiem, że większość z nich identyfikuje się z celem grupy islamistów, jakim jest zniszczenie Izraela.

Podobnie jak Hamas, ci Palestyńczycy chcą zastąpić Izrael państwem islamistycznym, którego granice rozciągają się od rzeki Jordan do Morza Śródziemnego.

Według ostatniego sondażu, gdyby dziś odbyły się nowe wybory prezydenckie w Autonomii Palestyńskiej, ulubiony palestyński rozmówca administracji Bidena, Mahmoud Abbas, otrzymałby 36% głosów, a przywódca Hamasu Ismail Hanijja 54%. Ponadto 75% stwierdziło, że chce rezygnacji 87-letniego Abbasa.

Byłoby dobrze, gdyby Blinken słuchał tego, co przywódcy Hamasu dobitnie mówili w ostatnich dniach na wiecach z okazji 35. rocznicy powstania ich organizacji. Przywódcy Hamasu powtórzyli groźby “wykorzenienia syjonistycznego wroga” z Izraela poprzez terroryzm. Chwalili także grupy terrorystyczne na kontrolowanych przez Autonomię Palestyńską obszarach Zachodniego Brzegu, które przeprowadzają ataki na Izraelczyków.

Z okazji rocznicy Hamas wydał 14 grudnia oświadczenie , które zasadniczo obala twierdzenia niektórych ludzi Zachodu, że stał się grupą “umiarkowaną”, gotową zaakceptować “rozwiązanie w postaci dwóch państw”:

“W 35. rocznicę swojego powstania Islamski Ruch Oporu [Hamas] potwierdza, co następuje: Palestyna, od jej rzeki [Jordan] do jej Morza [Śródziemnego], jest ziemią ludu palestyńskiego. Będziemy nadal trzymać się całkowicie [roszczeń do tej ziemi] oraz naszego uzasadnionego prawa do obrony i wyzwolenia jej wszelkimi środkami, z których najważniejszym jest zbrojny opór”.

Gdyby Palestyńczycy naprawdę chcieli mieć własne państwo obok Izraela, mogliby je mieć wiele lat temu. Jednak Mahmoud Abbas i jego poprzednik, Jaser Arafat, odrzucili wszystkie oferty pokojowe, jakie otrzymywali od izraelskich przywódców w ciągu ostatnich 22 lat, nawet bez kontroferty.

“Palestyńskie odrzucanie wszystkiego brało górę, kiedy na porządku dnia była konkretna propozycja podziału, jak ta zaproponowana przez byłego premiera, Ehuda Baraka w 2000 roku, lub ta, którą zaproponował były premier Ehud Olmert w 2007 roku”, powiedział Efraim Inbar, prezes Jerozolimskiego Instytut Strategii i Bezpieczeństwa. “Każde państwo palestyńskie będzie niezadowolone ze swoich granic i zamierza użyć siły, aby osiągnąć swoje cele”.

Propozycja Baraka skierowana do Jasera Arafata obejmowała utworzenie państwa palestyńskiego na około 92% Zachodniego Brzegu i 100% Strefy Gazy, a także ustanowienie stolicy Palestyny we wschodniej Jerozolimie. Arafat powiedział: nie.

Olmert zaproponował wycofanie się z 93% Zachodniego Brzegu, całej Strefy Gazy i dużej części wschodniej Jerozolimy. Abbas powiedział: nie.

Blinken i jego doradcy mogliby się wiele nauczyć od byłego prezydenta USA Billa Clintona, który był gospodarzem szczytu pokojowego w Camp David w 2000 roku. Arafat odrzucił wówczas hojną ofertę, którą otrzymał od Baraka. Kiedy Arafat odmówił, Clinton uderzył w stół i powiedział: “Prowadzicie swój lud i region do katastrofy”.

Od tego czasu Palestyńczycy robią wszystko, co w ich mocy, aby wypełnić proroctwo Clintona. Nadal uciekają się do terroryzmu, gloryfikują terrorystów i wspierają finansowo ich rodziny oraz wspierają Hamas w jego dżihadzie mającym na celu zniszczenie Izraela.

Każdy, kto popiera ustanowienie państwa palestyńskiego, toruje Palestyńczykom drogę do wykorzystania Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy jako bazy do ataku i zniszczenia Izraela.

Ostatnią rzeczą, jakiej potrzebuje Izrael i jego arabscy sąsiedzi, jest kontrolowane przez Iran państwo terrorystyczne na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy, które zostałoby wykorzystane do przeprowadzania ataków zarówno na Izraelczyków, jak i Arabów. Taki stan byłby receptą na wojnę, a nie pokój na Bliskim Wschodzie.

Dziś jest oczywiste, że pragnienie zabicia Żydów i wyeliminowania Izraela pozostaje dla wielu Palestyńczyków ważniejsze niż zbudowanie państwa, które żyłoby w pokoju i bezpieczeństwie ramię w ramię z Izraelem. Nadszedł czas, aby administracja Bidena obudziła się i zrozumiała fakt, który Clinton rozumiał ponad 20 lat temu – że odrzucenie wszystkich propozycji pokoju przez palestyńskich przywódców ciągnie naród palestyński i cały Bliski Wschód ku krwawej katastrofie.

Sposobem na rozwiązanie problemu przez społeczność międzynarodową – poczynając od Stanów Zjednoczonych – jest naleganie, aby wszelka pomoc była ściśle uzależniona od porzucenia przez Palestyńczyków nawoływań do terroryzmu, które teraz zakażają całe społeczeństwo palestyńskie i znajdują się nawet w krzyżówkach. Jeśli nie będzie na to zgody, płatności muszą zostać faktycznie wstrzymane. Jeśli ktoś idzie do banku i prosi o pożyczkę, musi spełnić określone warunki; dlaczego ma być inaczej z pomocą międzynarodową? W przeciwnym razie wszystkie sumy, które nie “znikają”, są otwarcie wykorzystywane do finansowania terroryzmu, dżihadu i zabijania Żydów.


Bassam Tawil jest muzułmańskim badaczem i publicystą mieszkającym na Bliskim Wschodzie.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com