Archive | 2023/01/11

Ukraina: przepis na ugłaskanie zbrodniarza

Jeśli zostanie zrealizowany “plan pokojowy” Henry’ego Kissingera dla Ukrainy, może to stać się wstępem do niekończącej się wojny zimnej, letniej i gorącej w Europie, i najbardziej katastrofalną próbą ugłaskania od czasu wyprawy duetu Chamberlain-Daladier do Monachium. Na zdjęciu: Kissinger i prezydent Rosji Władimir Putin rozmawiają podczas spotkania w 2012 roku w Petersburgu. (Źródło zdjęcia: Alexei Nikolsky/RIA Novosti)


Ukraina: przepis na ugłaskanie zbrodniarza

Amir Taheri


Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Rosyjska tradycja wojskowa jest pełna odniesień do nadchodzących mroźnych miesięcy w tej części Europy, z nadziejami związanymi z “Generałem Mrozem”. Nic więc dziwnego, że prezydent Władimir Putin, rozczarowany osiągnięciami swoich generałów, patrzy na “Generała Mroza”, by pomógł mu wyrwać zwycięstwo z paszczy klęski, tak jak pomogło to Kutuzowowi przeciwko Napoleonowi.

Interpretacja historii przez Putina skłania jednak do złudzeń. W wojnie napoleońskiej “Generał Mróz” był po stronie obrońców, a nie agresora. Ponieważ “Generał Mróz” raczej nie będzie pracował dla Putina, być może będzie musiał spojrzeć na innego wielkiego starca, tym razem dyplomatę, aby pomógł mu wyjść z jamy, którą wykopał dla Rosji.

Podczas gdy doniesienia wskazują, że Rosja mobilizuje ogromne siły do nowej próby demontażu Ukrainy jako państwa narodowego, były sekretarz stanu USA Henry Kissinger, nazywany przez swoich wielbicieli “wielkim mistrzem dyplomacji”, rozmawia o pokoju z Władimirem Putinem.

artykule opublikowanym 17 grudnia Kissinger pisze:

“Zbliża się czas, by budować dalej na zmianach strategicznych, które zostały już dokonane i zintegrować je w nową strukturę w celu osiągnięcia pokoju poprzez negocjacje… Proces pokojowy powinien łączyć Ukrainę z NATO, niezależnie od formy. Alternatywa neutralności nie ma już sensu…”

Cytowany akapit pokazuje, że Kissinger jest niechętny lub wręcz boi się powiedzieć, czego tak naprawdę żąda, a mianowicie ugłaskania Rosji.

Mówi “zbliża się czas”, ale nie mówi, z jaką prędkością lub, skoro się zbliża, dlaczego nie czekać, aż nadejdzie. Mówi o “strategicznych zmianach, które już zostały dokonane”, ale nie mówi, jakie to zmiany i kto je realizował. Czy uważa aneksję Krymu i obecność wojsk rosyjskich na około 20% terytorium Ukrainy za osiągnięcie?

Wielki starzec amerykańskiej dyplomacji twierdzi, że bełkot, który właśnie z siebie wyrzucił, w jakiś sposób stworzy “nową strukturę prowadzącą do osiągnięcia pokoju poprzez negocjacje”. Później jednak redukuje “pokój” do “procesu pokojowego”, takiego jak ten, który zapoczątkował na Bliskim Wschodzie prawie 50 lat temu i który ma nadal posuwać się szybko donikąd.

Kissinger demonstruje swoją niezdolność do myślenia, a przynajmniej do jasnego wyrażania swoich myśli, pisząc: “Proces pokojowy powinien łączyć Ukrainę z NATO, niezależnie od formy. Alternatywa neutralności nie ma już sensu”.

Jeśli ktoś rozumie, co ma na myśli poczciwy doktor Kissinger, proszę dać mi znać.

W maju Kissinger zaproponował zawieszenie broni, na mocy którego Rosja wycofałaby się na linie przed inwazją lutową, ale Krym byłby przedmiotem “negocjacji”.

Opisał wojnę jako “konflikt terytorialny”, nieświadomie lub celowo przekłamując jej naturę.

W tej wojnie nie chodzi o terytorium.

Rosja ma więcej “terytoriów” niż jakikolwiek inny naród na świecie. Niektórzy twierdzą, że aneksja Krymu była konieczna do utrzymania rosyjskiej obecności morskiej na Morzu Azowskim i Morzu Czarnym. Ale i to twierdzenie można odrzucić jako usprawiedliwienie dla agresji.

Ukraina udzieliła rosyjskiej marynarce wojennej 40-letnie pozwolenie na dalszą obecność na Krymie, czego chroni 20 tysięcy rosyjskich żołnierzy. Aby zapewnić Putinowi dalsze gwarancje, Ukraina zgodziła się również na przedłużenie dzierżawy po zakończeniu obecnej umowy.

Kissinger może popełniać kolejny błąd w analizie, utożsamiając Rosję z Putinem.

W nowej autobiografii Michaił Chodorkowski, niegdyś bliski towarzysz Putina i czołowy oligarcha, sugeruje nawet, że jeśli chodzi o stosunki międzynarodowe, Rosji nie należy traktować jako jednego podmiotu.

Sugeruje, że na rozległym obszarze między Europą a Oceanem Spokojnym, wciśniętym między nimi Syberię, istnieją obok siebie trzy Rosje. Pierwsza to Sankt-Petersburg, Moskwa i kilka dużych miast, w których poziom życia, kultura społeczno-polityczna i wspólne aspiracje są zbliżone do średnich europejskich standardów.

W tej Rosji rządy Putina są tolerowane, po części dlatego, że oferowały wzrost gospodarczy i dobrobyt, (przynajmniej do tej pory). Jednak ta Rosja nie podziela ekspansjonistycznej strategii Putina i niepokoi ją wojna na Ukrainie. Większość z tysięcy Rosjan, którzy opuścili kraj od czasu ogłoszenia przez Putina częściowej mobilizacji, pochodziła właśnie z tej Rosji.

Następna Rosja składa się z tego, co Chodorkowski nazywa “sułtanatami”, skrawków terytorium rządzonych przez gubernatorów mianowanych przez Putina i odpowiedzialnych tylko przed nim. W wielu z tych “sułtanatów” etniczni Rosjanie stanowią mniejszość populacji. Niektóre “sułtanaty”, jak Czeczenia, popierają wojnę Putina, ale inne, jak Tatarstan czy Dagestan, starają się trzymać z dala od rozpoczętej przez Putina awantury wojennej.

Trzecia Rosja składa się z licznych miast, miasteczek i wiosek, rozsianych po rozległym terenie jak archipelag, inspirujący i podtrzymujący poczucie izolacji “z dala od tego wszystkiego”.

Rosja Putina jest imperium i, jak wszystkie imperia, żyje w strachu przed utratą terytorium z ciągłą chęcią zdobycia nowego terytorium, aby zachować stare. Rosja, jako ZSRR, straciła ogromne połacie ziemi, kiedy imperium upadło w 1991 roku. Inwazja Putina i aneksja Osetii Południowej, okupacja Abchazji i stworzenie konia trojańskiego we wschodniej Mołdawii były oznakami tego strachu i tego pragnienia.

Inne znaki to stacjonowanie wojsk rosyjskich w Armenii, Azerbejdżanie i Tadżykistanie.

Imperia nie stają, dopóki nie zostaną zatrzymane.

Przypominają wilka stepowego, który w opowiadaniu Czechowa ściga mężczyznę jadącego w śnieżycy saniami ciągniętymi przez psy. Mężczyzna próbuje powstrzymać wilka, rzucając mu żywność, aż nie ma jej już więcej. Wtedy rzuca swoje psy nienasyconemu wilkowi, który pozostaje w pościgu. Na koniec pozostaje tylko sam człowiek jako pożywienie dla zdeterminowanego prześladowcy.

Swoją polityką odprężenia za rządów Nixona i Forda, Kissinger prawdopodobnie przyczynił się do przedłużenia życia imperium sowieckiego, traktując je jako równorzędnego partnera, odgrywając wiodącą rolę w porozumieniach helsińskich i zapewniając dostęp do światowych rynków kapitałowych, wśród innych udzielonych imperium łask i korzyści.

Gdyby Kissinger przejrzał kremlowskie media, zobaczyłby, że Putin nie zadowoli się tylko kawałkiem Ukrainy, jak wielokrotnie powtarzał. Już poruszył temat “ochrony naszych krewnych” w Mołdawii i Estonii, z mniej bezpośrednimi przemyśleniami na temat pansłowiańskiego imperium, które mogłoby obejmować Polskę, Bułgarię, Serbię i Czarnogórę.

Jeśli zostanie zrealizowany “plan pokojowy” Henry’ego Kissingera dla Ukrainy, może to stać się wstępem do niekończącej się wojny zimnej, letniej i gorącej w Europie, i najbardziej katastrofalną próbą ugłaskania od czasu wyprawy duetu Chamberlain-Daladier do Monachium.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


New gov’t has no intention of dealing with the Palestinian issue – opinion

New gov’t has no intention of dealing with the Palestinian issue – opinion

GERSHON BASKIN


One person, one vote is a reality that the failure of the peace process and the non-existence of the possibility of a viable Palestinian state next to Israel has led to.

.
Palestinian Authority and Israeli flags (illustrative) / (photo credit: Provided by the Lausanne Movement)

As the classic Israeli political slogan goes: when the Palestinians are violent, we must not speak with them. When the Palestinians are quiet, we have no need to speak with them. When they enlist Israeli activists to provide human protection against the Israeli army or Israeli settler violence, we call the protectors anarchists and traitors.

When Palestinian-Israeli Knesset members support their own people against the occupation, they are called supporters of terrorism. When the Palestinian leadership uses non-violent tactics, such as going to the international community, we call it diplomatic terrorism. When non-Jewish and non-Arab states call to boycott Israel or Israeli settlers, they call it antisemitism. When Jews in the Diaspora or in Israel protest against Israel’s policies and actions, they are called self-hating Jews.

The bottom line is the new government of Israel, just like the previous governments for decades, has no intention of dealing with the Palestinian issue. There are no plans to end the occupation. There are no thoughts of finding a way to enable Palestinians to reach any form of national self-determination.

In Prime Minister Benjamin Netanyahu’s own words, the only people with any national rights on the territory between the river and the sea is the Jewish people. From his perspective, there is no genuine Palestinian people with genuine national rights on any part of the land between the river and sea.

There is no need for a legal opinion of the International Court of Justice in the Hague regarding whether or not the Israeli occupation of the West Bank and eastern Jerusalem is permanent or illegal. It most definitely is. Israel has no intention of cooperating with the international court because, from the standpoint of Israel, there never was an occupation since you can’t occupy your own land.

AN ARAB-ISRAELI voter casts his ballot at a polling station in Kafr Manda, in the March 2021 Knesset election. Between the river and the sea there is a non-Jewish majority and they do not live with democracy, says the writer. (credit: JAMAL AWAD/FLASH90)

Israel will continue

Israel will continue to violate international law. It will continue to build illegal settlements. It will make official and authorize some 100 settlements that the governments built and supported but did not officially recognize because they thought they were pulling the wool over the eyes of the world.

They will repopulate settlements that were vacated in the past. They will continue to steal Palestinian land, chop down Palestinian olive trees and destroy Palestinian water wells. The Israeli army will continue to raid Palestinian towns, villages and cities on a nightly basis and continue to arrest hundreds and thousands of Palestinians. Israel will continue to hold hundreds of Palestinians in administrative detention without charges and without trials.

ISRAEL WILL continue to lie to the world that the Palestinians are not occupied and that the existence of the Palestinian Authority proves that the Palestinians have an autonomous government.

The world will continue to speak about the two-state solution and the need for Israel and the Palestinians to negotiate but they will do nothing to actually move the parties in that direction. The US will continue to inform the rest of the world that it is in charge of what is called the Israeli-Palestinian peace process, which has not existed since 2008.

Countries like the US, Norway, the UK and Germany have a special relationship with Israel and a special connection to the so-called peace process will not recognize a state of Palestine. Israel will continue to enjoy impunity for whatever it does to the Palestinian people, including the most recent decision to remove 14 villages in the south of the West Bank with more than 1,000 residents.

The world will remain silent. The majority of Israelis don’t see, don’t know and don’t care. Jewish extremists will continue to move into Israel’s mixed Jewish-Arab cities with the expressed intention of proving to the Arabs who is the boss. More housing projects will be built only for Jews in those towns under the guise of housing for religious Jews. Jewish extremists will change the status quo on the Temple Mount, which will set the region aflame.

The two-state solution is dead. There is no Israeli Palestinian peace process. The PA is dysfunctional and inept. Hamas is a machine of hate without any coherent pragmatic strategy that can help the Palestinian people. The world doesn’t care or is too afraid of Israel to do anything to change the situation.

The conclusion I have come to in the face of this disastrous reality is to adopt a strategy of one person, one vote. This is a strategy that recognizes that with no other political horizon, at least let us base our decisions on the equality of every human being who lives on the land between the river and the sea.

No one is superior to another. There is no one who deserves more rights than another. There is no one who is worthy of more dignity than another. There is no more democratic nation-state of the Jewish people. That slogan is a lie, between the river and the sea, as there is a non-Jewish majority and they do not live with democracy.

One person, one vote is a reality that the failure of the peace process and the non-existence of the possibility of a viable Palestinian state next to Israel has led to. How can any decent person reject the idea of one person, one vote?

The writer is a political and social entrepreneur who has dedicated his life to Israel and to peace between Israel and its neighbors. He is now directing The Holy Land Bond.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Israel Daily News – January 10, 2023

Israel Daily News – January 10, 2023

ILTV Israel News


The CCPOA Iran nuclear deal apparently officially dead… as Israel and Washington align their policies opposite Tehran.

Meanwhile- ILTV diving into the story of our new minister of strategic affairs, Ron Dermer

And finally… a 2000-year-old pilgrimage road slowly revived for visitors in Jerusalem.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com