Archive | 2023/06/03

Amerykańska Narodowa Strategia Przeciwdziałania Antysemityzmowi jest porażką, zanim rozpoczęła działalność

Image: Screenshot


Amerykańska Narodowa Strategia Przeciwdziałania Antysemityzmowi jest porażką, zanim rozpoczęła działalność

Elder of Ziyon
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Obecnie w Stanach Zjednoczonych istnieją co najmniej cztery główne nurty antysemityzmu:

  1. Tradycyjny skrajnie prawicowy antysemityzm związany z neonazistami i białą supremacją, który uważa Żydów zarówno za wyjątkowo potężnych władców marionetek, jak i ludzi rasowo gorszych.
  2. Czarny antysemityzm, zarówno wersja sprzed dziesięcioleci, w której Żydzi są uważani za uosobienie „białości” i skupiają na sobie frustracje Czarnych, jak i bardziej nowoczesny typ Narodu Islamu, który uważa Żydów za oszustów, a Czarnych za prawdziwych Żydów i aktywnie podżega społeczność Czarnych przeciwko Żydom kłamstwami na temat handlu niewolnikami.
  3. Arabski i islamski antysemityzm skupiający się na tekstach Koranu i nienawiści do Izraela.
  4. „Postępowy” i lewicowy antysemityzm, który ma obsesję na punkcie Izraela i uważa państwo żydowskie – a co za tym idzie, syjonistów – za wyjątkowo złe, gdy działa jak każdy inny naród w czasie wojny. Dzieli również naród na „ciemiężców” i „uciśnionych”, a Żydów niezmiennie stawia się w pierwszej roli, czyniąc z nich oprawców w jedynej ich zdaniem  prawdziwej dyskryminacji, która ma znaczenie. 

Nikt nie miałby pojęcia, że którykolwiek z nich istnieje, z wyjątkiem pierwszego, czytając dokument amerykańskiej Narodowej Strategii Zwalczania Antysemityzmu

Chociaż mówi się, że Stany Zjednoczone „przyjmują” roboczą definicję IHRA i „z zadowoleniem przyjmują” inne definicje antysemityzmu, 65-stronicowy dokument nie zawiera prawie żadnych konkretnych przykładów trzech ostatnich typów. Rzeczywiście, chociaż o tym nie wspomina, cały dokument jest w pełni zgodny z Deklaracją jerozolimską w sprawie antysemityzmu, która została napisana specjalnie po to, by usprawiedliwić wszelkie formy antysemityzmu, które nie pochodzą ze strony prawicy. 

Dokument strategiczny stawia Żydów razem z muzułmanami i Murzynami jako ofiary, ale ani razu nie wspomina o tych innych grupach jako o potencjalnych prześladowcach Żydów. (Najbliższe tego jest wzmianka o kryzysie zakładników w synagodze w Colleyville, bez informacji, że atakujący był muzułmaninem). 

Dokument wspomina o „islamofobii” 21 razy, a większość szczegółowych zaleceń politycznych obejmuje zwalczanie wszelkich form bigoterii. Na przykład jego pierwsza rekomendacja brzmi:

Agencje federalne będą włączać informacje o uprzedzeniach i dyskryminacji związanej z religią, pochodzeniem narodowym, rasą i pochodzeniem etnicznym, w tym informacje o antysemityzmie i islamofobii oraz o dostosowaniach religijnych w miejscu pracy do programów szkoleniowych, wypełniając swoje obowiązki wynikające z Rozporządzenia wykonawczego 14035 (Rozporządzenie wykonawcze w sprawie Różnorodność, równość, inkluzja i dostępność w federalnej sile roboczej)

Nie ma nic złego w przystosowaniu miejsca pracy dla religijnych Żydów i muzułmanów, ale DEI [różnorodność, równość i inkluzja] jest częścią problemu. Kategoryzuje Żydów domyślnie jako białych, a zatem jako ciemiężców, których należy edukować, jak nie być bigotami. Oznacza to, że Żydzi są jedyną mniejszością, która jest uważana za część problemu, który DEI udaje, że rozwiązuje.

Taka jest cała Strategia: podczas gdy we wstępie zauważono, że antysemityzm jest wyjątkowy, reszta dokumentu już tego nie wspomina. 

W sprawie Izraela najlepszą regułą oceny, kiedy krytyka Izraela jest antysemicka, pozostaje   test „3D” demonizacji, podwójnych standardów i delegitymizacji Natana Sharansky’ego. Ten dokument nie zwalcza żadnego z nich. Jest to jedyny dział, który zajmuje się Izraelem w jakikolwiek głębszy sposób:

Chociaż antysemityzm pozostaje groźnym problemem globalnym, zakres tej narodowej strategii ma charakter wewnętrzny. Strategia koncentruje się na przeciwdziałaniu zagrożeniu i przejawom antysemityzmu w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Rząd Stanów Zjednoczonych, na czele z Departamentem Stanu, będzie nadal zwalczał antysemityzm za granicą i na forach międzynarodowych, włączając w to wysiłki na rzecz delegitymizacji Państwa Izrael. 

Konfrontując się z antysemityzmem, robimy to z głębokim szacunkiem dla naszych tradycji demokratycznych, w tym wolności wypowiedzi i słowa chronionych przez Pierwszą Poprawkę. Robimy to również z niezachwianym poparciem prawa państwa Izrael do istnienia, jego legitymacji i bezpieczeństwa. Ponadto uznajemy i wspieramy głębokie historyczne, religijne, kulturowe i inne więzi wielu amerykańskich Żydów i innych Amerykanów z Izraelem.

Ale to jest dodane na osłodę. To silne zaangażowanie na rzecz Izraela jest tylko priorytetem polityki zagranicznej, ale wyraźnie nie jest priorytetem wewnętrznym. Chroni tylko syjonistycznych żydowskich studentów w wąskim sensie ochrony ich praw do wolności słowa i przekonań.

Jedynymi przykładami antyizraelskich opinii, które dokument wyraźnie przywołuje, są te, które swobodnie głoszą neonaziści. 

Częścią zgubności współczesnego antysemityzmu jest to, że jest to nienawiść przebrana za antyrasizm i sprawiedliwość. To pozwala dzisiejszym żydożercom na uparte twierdzenie, że są przeciwni antysemityzmowi (tj. białej supremacji), jednocześnie go głosząc. Nie ma niczego w tej Strategii, co by to potępiało – co oznacza, że dzisiejsi żydożercy mogą nadal wrzucać syjonizm do jednego worka z rasizmem i homofobię jako zło, które należy wykorzenić, i niewiele jest w tej Narodowej Strategii, tego, co mogłoby z tym walczyć, z wyjątkiem stwierdzenia, że pośrednio dyskryminuje Żydów. 

Oznacza to, że poprzeczka jest znacznie wyższa dla udowodnienia antysemityzmu niż udowodnienia rasizmu. 

I to jest prawdziwy problem. Strategia jest zbyt niejasna, aby była użyteczna. Unikanie wyraźnego poparcia roboczej definicji antysemityzmu IHRA, oznacza, że strategia nie może zwalczać:

  • Mówienia, że Żydzi kontrolowali handel niewolnikami
  • Twierdzenia, że Żydzi nie mają żadnego historycznego związku z Izraelem czy Jerozolimą
  • Oskarżania Izraela i syjonistów o „żydowską supremację”
  • Porównania działań Izraela z działaniami nazistowskich Niemiec

Aby skutecznie walczyć z antysemityzmem, strategia musi być konkretna, a nie niejasna. W tej strategii nie ma nic, co bezpośrednio zwalczałoby wystawianie czarnych Amerykanów na kłamstwa o Żydach ze strony ich własnych celebrytów. Nie ma słowa o tym, że mówienie, iż Izrael nie ma prawa istnieć jako państwo żydowskie, jest antysemickie. Nie ma ani słowa o BDS. 

Co więcej, ponieważ nie uznaje czarnego, islamskiego i lewicowego antysemityzmu, nie można z nimi walczyć w oparciu o ten dokument, z wyjątkiem marginalnych i skrajnych przypadków. 

W przeciwieństwie do innych bigoterii, które są definiowane tak szeroko, jak to tylko możliwe, antysemityzm jest tutaj zdefiniowany w sposób dorozumiany tak wąsko, jak to tylko możliwe. Niezależnie od tego, czy słusznie, czy nie, ciężar dowodu w innych przypadkach bigoterii spoczywa na oskarżonym, ale w przypadku antysemityzmu spoczywa on na oskarżycielu. 

Edukacja o Holokauście i uczenie pracodawców, że nie powinni dyskryminować religijnych Żydów, jest w porządku i dobre, ale tuszuje prawdziwe problemy, przed którymi stoi dziś większość amerykańskich Żydów. Ta strategia ma kilka dobrych pomysłów i sugestii, ale nie robi tego, co miała zrobić, i jako taka wydaje się bardziej odfajkowaniem na liście obietnic niż prawdziwym narzędziem do walki z najstarszą na świecie i stale zmieniającą się nienawiścią.

Brak prawdziwej definicji, brak konkretnego wskazania zagrożeń dla dzisiejszych amerykańskich Żydów oraz chęć powiązania antysemityzmu z innymi bigoteriami sprawia, że amerykańska Narodowa Strategia Przeciwdziałania Antysemityzmowi jest porażką, zanim weszła w życie.


Link do oryginału: https://elderofziyon.blogspot.com/2023/05/us-national-strategy-to-counter.html

Elder of Ziyon, 28 maja 2023


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Tel Aviv museum to host event with auction house profiting from Nazi-looted objects

Tel Aviv museum to host event with auction house profiting from Nazi-looted objects

MENACHEM WECKER


“It would be a tremendous shame—and a real disgrace—if the museum went forward with this conference,” said philanthropist Joel Greenberg. “It would be a stamp of approval.”
.

The Herta and Paul Amir Building at the Tel Aviv Museum of Art. Credit: sunshinecity from Italy/Flickr via Wikimedia Commons.

To mark the 25th anniversary of the agreement that emerged from the 1998 Washington Conference on Holocaust Era Assets—a joint U.S. State Department and Holocaust Memorial Museum program—Christie’s launched the event series “Reflecting on Restitution.”

The world’s largest auction house has already convened scholars, legal experts, researchers and others in Amsterdam, Paris and Vienna this year, and it will do so in the coming months in Berlin, London, New York and Tel Aviv, per the Christie’s website.

Normally, Israelis could take pride in the Tel Aviv Museum of Art hosting an event with Christie’s, but if the museum goes forward with the event, slated for December, critics say that it would lend credence to the auction house that opted to profit off a collection of jewels with ties to Nazi-looted Jewish business.

The collection, which Christie’s sold for $156 million, belonged to the wife of Helmut Horten, a billionaire who made his money in part by taking over former Jewish businesses during World War II.

“It would be a tremendous shame—and a real disgrace—if the museum went forward with this conference,” Joel Greenberg, a Pennsylvania-based philanthropist and businessman, whose foundation works closely with Holocaust survivors, told JNS.

The Tel Aviv Museum of Art hosting the event with Christie’s would be “a stain on the museum’s reputation,” Greenberg said. “It would be a stamp of approval.”

Sam Dubbin, lawyer in Coral Gables, Fla., told JNS that Christie’s is “justifying the accumulation of wealth based upon human-rights violations—the murder and confiscation of Jews’ properties.”

“The Tel Aviv Museum of Art shouldn’t touch Christie’s with a 10-foot pole until it does right,” said Dubbin, who works on a pro bono basis with the Holocaust Survivors Foundation USA and has represented Holocaust survivors and their families in restitution claims for more than 20 years.

Christie’s auction house on King Street in London. Credit: Christies1766 via Wikimedia Commons.

A ‘stunning assemblage’ of hate

The Christie’s website describes Heidi Horten as “an Austrian philanthropist known for her elegance, glamor and fine taste,” who “amassed one of the world’s most brilliant jewelry collections as well as a stunning assemblage of decorative arts, and modern and contemporary art, the latter of which is housed in the Heidi Horten Collection museum in Vienna.”

The auction house adds that Helmut’s business practices “during the Nazi era, when he purchased Jewish businesses sold under duress, are well documented.”

The Horten estate’s proceeds will go to the Heidi Horten Foundation, which supports the Horten collection, “as well as medical research, child welfare and other philanthropic activities that she supported for many decades,” per Christie’s.

Christie’s added that it “will make a significant contribution from its final proceeds of the auction to organizations that further advance Holocaust research and education,” and “it will be up to these organizations, if they so wish, to communicate about these donations.”

After Christie’s reportedly approached Yad Vashem to offer a donation, the Israeli Holocaust memorial declined to accept it. According to a letter that was provided to JNS, Dani Dayan, chairman of Yad Vashem, rejected a donation from Christie’s from the sale proceeds from the auction house’s president and director of its Israel operation. (Neither Yad Vashem nor Tel Aviv Museum of Art responded to queries from JNS.)

Credit: Pixabay.

‘Fruit of a poisonous tree’

Christie’s should have first compensated the Jewish heirs of those whose property Helmut Horten stole and then it should support Holocaust survivors—50,000 of whom are languishing in poverty, according to Greenberg.

“It’s really a silent crisis,” he said. “People who lived through hell, and now they’re wondering where their next meal will come from—having to choose between food and heat. It’s a horrible situation.”

Greenberg dismissed Christie’s claim that the jewelry was “kosher” to sell because it wasn’t looted, as well as its decision to donate the money to the Horten Foundation.

“Obviously, the proceeds used to buy the jewelry were looted. Why should you be able to do indirectly what you cannot do directly?” he told JNS. “What’s the difference if you’re brokering the fruit of a poisonous tree or you’re brokering the poisonous tree yourself? It doesn’t make sense.”

Donating some of its earnings to the foundation, which supports a museum in Horten’s name in Vienna, is also unacceptable to Greenberg.

“The foundation is supporting a museum that is glorifying the name of someone who was definitely involved in the looting of Jewish businesses, that’s a negative not a positive,” he said. “It’s not their money to give away.”

‘Has humanity learned nothing?’

David Schaecter, 94, is president of Holocaust Survivors Foundation USA. A survivor, Schaecter penned a May 14 letter to Ron Huldai, the mayor of Tel Aviv who is also chairman of the Tel Aviv Museum of Art.

“It unquestionably trivializes the Holocaust to justify using money brutally extracted from the Jewish people in order to support the profiteer’s chosen ‘charitable purposes.’ The money, and those decisions, belong to the victims’ families, period,” Schaecter wrote.

“We survivors have seen this infuriating charade too often. Holocaust profiteers are never forced to disgorge their bloody fortunes and are embraced in polite society,” he added. “Has humanity learned nothing?”

Dubbin, the pro bono attorney to the Holocaust survivors foundation, called Christie’s justifications for the sale “grotesque rationalizations of not doing the right thing.”

“The idea that because the Horten foundation is going to donate money to charities of its choosing that that justifies—it would be like saying, they looted this artwork and they’re going to make a museum so the public can see it, and they’re not going to charge anybody for it,” Dubbin told JNS. “That’s the same logic.”

The survivors’ foundation has said that it is unacceptable that the Tel Aviv Museum of Art endorse Christie’s decision to go forward as it did with the sale.

“You’re going to now celebrate the so-called restitution bona fides of an organization that has gone in the gutter for money when it had the opportunity to make a profound statement?” posed Dubbin.

The attorney has “high hopes” that Israeli Jewish leaders will recognize the offense to survivors and “avoid becoming a party to this kind of disgraceful Holocaust trivialization, which is what the Horten family and Christie’s have done to justify their actions.”

“Yad Vashem gets it,” Dubbin said. “I hope the Tel Aviv museum will do the same.”


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Antisemitic incidents, violence dropped slightly in Canada in 2022

Antisemitic incidents, violence dropped slightly in Canada in 2022

B’nai B’rith Canada


But an annual antisemitism audit from B’nai Brith Canada raises alarm.
.

Flag of Canada. Credit: Pixabay.

Antisemitic incidents in Canada dropped 1.1% in 2022 from the record high of 2,799 incidents in 2021, and violent incidents dropped from 75 in 2021 to 25 in 2022, according to B’nai B’rith Canada’s just-released Annual Audit of Antisemitic Incidents.

But despite Canadian Jews being able to take “some solace in the numbers” in the new audit, which recorded the first decline in antisemitic incidents since 2015, antisemitism remains rampant in Canada, according to the audit. There were 2,769 antisemitic incidents in Canada last year, or more than 7.5 incidents daily on average.

Michael Mostyn, CEO of B’nai Brith Canada, stated that the human rights organization is alarmed and disturbed by the audit findings.

“Although there was an almost insignificant decrease from last year, antisemitic incidents continue to occur at an unacceptable and dangerous pace,” he stated. “Frankly, the amount of hate directed at Jewish Canadians is shameful.”

Online hate accounted for an estimated 74% of the recorded incidents, according to the audit.

“The nature of antisemitism has changed,” stated Marvin Rotrand, national director of the League of Human Rights, B’nai B’rith Canada’s advocacy arm. “Social media is the largest medium for antisemitic narratives, giving purveyors of hate a global audience and limitless reach. Canada’s laws have failed to keep pace with the explosion of antisemitism online. We need changes in the law to blunt this threat.”

In the 2021 Canadian census, 335,295 people identified as Jewish.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com