{"id":105694,"date":"2023-08-17T17:09:42","date_gmt":"2023-08-17T15:09:42","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=105694"},"modified":"2023-08-10T15:48:29","modified_gmt":"2023-08-10T13:48:29","slug":"29-09-73","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=105694","title":{"rendered":"Wariacje styczniowe (1) &#8220;Wojna polsko-\u017cydowska&#8221;. J\u00f3zef Ignacy Kraszewski"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: center;\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" title=\"J\u00f3zef Ignacy Kraszewski, fot. Victor Angerer \/ Polona.pl\" src=\"https:\/\/api.culture.pl\/sites\/default\/files\/styles\/1920_auto\/public\/2023-01\/Jo%CC%81zef%20Ignacy%20Kraszewski%201880%20POLONA%2069307135-s.jpg?itok=R7p7qFlh\" alt=\"J\u00f3zef Ignacy Kraszewski, fot. Victor Angerer \/ Polona.pl\" width=\"80%\" data-src=\"https:\/\/api.culture.pl\/sites\/default\/files\/styles\/1920_auto\/public\/2023-01\/Jo%CC%81zef%20Ignacy%20Kraszewski%201880%20POLONA%2069307135-s.jpg?itok=R7p7qFlh\"><span style=\"color: #808080;\"><em>J\u00f3zef Ignacy Kraszewski, fot. Victor Angerer \/ <a style=\"color: #808080;\" href=\"http:\/\/polona.pl\/\">Polona.pl<\/a><\/em><\/span><\/p>\n<hr>\n<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"https:\/\/culture.pl\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><img decoding=\"async\" class=\"center alignleft\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/culture-1.png\" alt=\"\" width=\"35%\"><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"https:\/\/culture.pl\/pl\/artykul\/wariacje-styczniowe-1-wojna-polsko-zydowska-jozef-ignacy-kraszewski\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">Wariacje styczniowe (1) &#8220;Wojna polsko-\u017cydowska&#8221;. J\u00f3zef Ignacy Kraszewski<\/a><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Piotr Nowak<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\">\n<div class=\"lead\">\n<div class=\"container\">\n<div class=\"content\">\n<div class=\"introduction\">\n<h4 style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #808080;\"><strong>J<span lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>zef Ignacy Kraszewski przyjecha\u0142 z \u017bytomierza do Warszawy w latach 50. XIX stulecia. Nieufny wobec d<span lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>br i warto\u015bci cywilizacji zachodniej, nie od razu zdoby\u0142 si\u0119 na tony apologizuj\u0105ce przemys\u0142 i otwarto\u015b\u0107 na \u015bwiat.<\/strong><\/span><\/h4>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<div class=\"node-banner\">\n<div class=\"container\">\n<div class=\"content\"><\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<div class=\"paragraph paragraph-text-formatted\">\n<div class=\"container\">\n<div class=\"content\">\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wpierw musia\u0142 dosta\u0107 paszport, aby m<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>c podpatrze\u0107 to i owo, zderzy\u0107 si\u0119 z prawdziw\u0105&nbsp;<span lang=\"IT\" xml:lang=\"IT\">inno<\/span>\u015bci\u0105 cywilizacyjn\u0105<span lang=\"DE\" xml:lang=\"DE\">. W<\/span>\u0142a\u015bnie powr<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>ci\u0142 z trwaj\u0105cej p\u00f3\u0142 roku podr\u00f3\u017cy po Europie, jednak nie wszystko, co w niej zobaczy\u0142, zdo\u0142a\u0142 przetrawi\u0107. Tu\u017c przed wyjazdem zd\u0105\u017cy\u0142 jeszcze opublikowa\u0107 &#8220;studjum pathologiczne&#8221;&#8221;Choroby wieku&#8221;(Wilno 1857), w kt<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>rym nadal przewa\u017ca konserwatywna jeremiada, kojarzona w tamtych czasach z dworkiem i szlacht\u0105 kresow\u0105, przyzwyczajon\u0105 do dawnych wzor<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w \u017cycia. &#8220;<span lang=\"DE\" xml:lang=\"DE\">Wola<\/span>\u0142bym z lichem dawne ub<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>stwo nasze, troch\u0119 nawet starego nie\u0142adu, a wi\u0119ksze zasoby ducha, a gor\u0119tsze serca, a silniejsze uczucia&#8221; \u2013 przyznawa\u0142 Kraszewski.<\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<div class=\"paragraph paragraph-quotation\" style=\"text-align: left;\">\n<div class=\"container\">\n<div class=\"content\">\n<div class=\"quotation\">\n<p><span style=\"color: #000080;\">Niech mi nikt nie dowodzi, \u017ce mo\u017cna by\u0107 najlepszym gospodarzem, agronomem, spekulantem, przemys\u0142owcem i najczulszym a najpoetyczniejszym z ludzi. To s\u0105 podobno \u017cywio\u0142y, kt\u00f3re z sob\u0105 nigdy w parze chodzi\u0107 nie b\u0119d\u0105. Przerobi si\u0119 \u015bwiat na wielki kantor gospodarsko-industrjalno-komersyjny, ludzi na komisant\u00f3w, ksi\u0105\u017cki na regestra, \u017cycie na rachub\u0119 podw\u00f3jn\u0105 przez habet i debet\u2026 i zapewne\u2026 komu\u015b z tem b\u0119dzie dobrze, ale nam starszym i leniwego umys\u0142u ludziom, t\u0119skno za szaraczkow\u0105 przesz\u0142o\u015bci\u0105 nasz\u0105!!<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Powiadaj\u0105 \u017ce ju\u017c tak jest wsz\u0119dzie, u rozumniejszych braci na zachodzie\u2026 musimy wi\u0119c naturalnie i\u015b\u0107 za przyk\u0142adem cudzym i popr\u00f3bowa\u0107 sobie tak\u017ce tego szcz\u0119\u015bcia\u2026 czas wreszcie i nam zosta\u0107 lud\u017ami rozs\u0105dnymi, zimnymi, praktycznymi \u2013 jednem s\u0142owem \u2013 ale czy\u017c mamy przesta\u0107 by\u0107 sob\u0105?&#8230;<\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<div class=\"paragraph paragraph-text-formatted\" style=\"text-align: left;\">\n<div class=\"container\">\n<div class=\"content\">\n<p><span style=\"color: #000080;\">Przytoczona z pierwszego tomu &#8220;Chor<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>b wieku&#8221; wypowied\u017a pisarza, b\u0119d\u0105ca wyrazem strachu przed nieoczekiwanymi i nieznanymi konsekwencjami przyj\u0119cia nowych rozwi\u0105za\u0144 cywilizacyjnych, stanowi\u0142a w og<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>lno\u015bci znak rozpoznawczy kresowych &#8220;\u017cubr<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w&#8221;. Po co nam kolej \u017celazna \u2013 pytali \u2013 skoro i ko\u0144<span lang=\"IT\" xml:lang=\"IT\">mi mo<\/span>\u017cna dojecha\u0107, gdzie trzeba? Wkr<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>tce potem Kraszewski wyprawi\u0142 obu syn<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w na Zach<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>d, sam za\u015b zwi\u0105za\u0142 si\u0119 w Warszawie z inteligencj\u0105&nbsp;<span lang=\"IT\" xml:lang=\"IT\">post<\/span>\u0119pow\u0105, w kt<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>rej najwa\u017cniejsz\u0105 rol\u0119 odgrywa\u0142 Leopold Kronenberg, bankier warszawski \u017cydowskiego pochodzenia, ewangelik,&nbsp;<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">mecenas sztuki<\/span>, cz\u0142owiek ustosunkowany. Za jego spraw\u0105 Kraszewski sta\u0142 si\u0119 redaktorem naczelnym &#8220;Gazety Codziennej&#8221; (p\u00f3\u017aniej &#8220;Gazety Polskiej&#8221;), kt<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>ra z miesi\u0105ca na miesi\u0105c stawa\u0142a si\u0119 coraz pot\u0119\u017cniejsz\u0105 rywalk\u0105 wydawanej przez Antoniego Lesznowskiego &#8220;Gazety Warszawskiej&#8221;. Konkurowanie obu gazet i ostateczne zwyci\u0119stwo tytu\u0142u Kronenberga-Kraszewskiego mia\u0142o swoje antecedencje w &#8220;wojnie polsko-\u017cydowskiej&#8221;, kt<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>ra wybuch\u0142a pod koniec lat 50. XIX wieku naprz<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>d w teatrze (chodzi\u0142o o zbojkotowanie przez \u017b<span lang=\"DA\" xml:lang=\"DA\">yd<\/span><span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w drugorz\u0119dnej aktorki, o kt<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>rej milcz\u0105 najdok\u0142adniejsze nawet anna\u0142y teatralne), by z czasem przenie\u015b\u0107 si\u0119&nbsp;<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">na sal<\/span>\u0119 s\u0105dow\u0105 i do prasy.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">W latach 50. Kraszewski by\u0142 ju\u017c nie tylko autorem poczytnych powie\u015bci historycznych i obyczajowych, ale te\u017c najwa\u017cniejszym pi<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span><span lang=\"PT\" xml:lang=\"PT\">rem&nbsp;<\/span>&#8220;Gazety Warszawskiej&#8221;<span lang=\"PT\" xml:lang=\"PT\">. Umia<\/span>\u0142 \u2013 m<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>wiono \u2013 w ci\u0105gu dziesi\u0119ciu minut zape\u0142ni\u0107 drobnym pismem kartk\u0119 papieru \u2013 bez skre\u015ble\u0144. Nic wi\u0119c dziwnego, \u017ce ta jego niesamowita umiej\u0119tno\u015b\u0107 domaga\u0142a si\u0119 uj\u015bcia i znajdowa\u0142a je najcz\u0119\u015bciej, cho\u0107 nie wy\u0142\u0105cznie, w gazecie Lesznowskiego. Niestety, jej w\u0142a\u015bciciel i redaktor w jednej osobie, nader cz\u0119<span lang=\"IT\" xml:lang=\"IT\">sto zaprawia\u0142&nbsp;<\/span>swoje artyku\u0142y anty\u017cydowskim resentymentem, co odbija\u0142<span lang=\"IT\" xml:lang=\"IT\">o si<\/span>\u0119 niekorzystnie na innych wsp\u00f3\u0142pracownikach gazety, jak te\u017c na niej samej. &#8220;Ale to nieczyste miotanie si\u0119 \u017cydostwa, ta szalona nienawi\u015b\u0107, te bezczelne k\u0142amstwa i potwarze, kt<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>re rozsiewaj\u0105 na mnie w dziennikach zagranicznych, zwykle \u017cydowskich, mnie zbrudzi\u0107 nie mog\u0105, a tylko ich kalecz\u0105&#8221; \u2013&nbsp;<span lang=\"SV\" xml:lang=\"SV\">skar<\/span>\u017cy\u0142 si\u0119 Kraszewskiemu.<\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<div class=\"paragraph paragraph-quotation\" style=\"text-align: left;\">\n<div class=\"container\">\n<div class=\"content\">\n<div class=\"quotation\">\n<p><span style=\"color: #000080;\">S\u0142uchaj, zacny Panie J\u00f3zefie, walk\u0119 moj\u0105 z \u017bydami, kt\u00f3ra ledwo si\u0119 zacz\u0119\u0142a, uwa\u017cam za najchlubniejszy wypadek z ca\u0142ego mojego blisko dwudziestoletniego zawodu dziennikarskiego. Nigdy si\u0119 nie czu\u0142em tak godnym, tak spokojnym jak teraz, kiedy obok mnie szarpie si\u0119 to obrzydliwe plemi\u0119. Miotaj\u0105 na mnie z\u0142orzeczenia. Czuj\u0119 to \u2013 g\u0142os wewn\u0119trzny mi to m\u00f3wi, \u017ce sta\u0142em si\u0119 w ca\u0142ej tej sprawie mimowoln\u0105 spr\u0119\u017cyn\u0105 do otworzenia ocz\u00f3w krajowi. Ze wszystkich stron odbieram najszczersze podzi\u0119kowania, wszyscy mi winszuj\u0105, \u017ce tak poprowadzi\u0142em t\u0119 spraw\u0119 \u2013 \u017ce poda\u0142em j\u0105 na drog\u0119 s\u0105dow\u0105 \u2013 na drog\u0119 jawno\u015bci publicznej. Wierzaj mi, kraj otworzy\u0142 oczy na niecne machinacje \u2013 na pod\u0142e szacherstwo tego plemienia, kt\u00f3re eksploatuje bezwstydnie wszystkie klasy, ca\u0142y nar\u00f3d: ch\u0142opa i szlachcica, mieszczanina i urz\u0119dnika \u2013 i wszystkich a wszystkich; kraj we\u017amie si\u0119 do pracy, \u0142adu \u2013 i wyzwoli si\u0119 z pod nacisku \u017cydostwa\u2026<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Znasz mnie dobrze, Panie J\u00f3zefie, wiesz jakich jestem zasad wyznawc\u0105 \u2013 wi\u0119c pewno nie wierzysz i nie przypuszczasz, \u017ce w kwestii \u017cydowskiej kieruj\u0119 si\u0119 \u015bredniowiecznymi zasadami. Czeg\u00f3\u017c chce moja Gazeta Warszawska! Nie prze\u015bladowania \u017byd\u00f3w \u2013 nie ich ucisku. Niech sobie \u017cyj\u0105 na tej ziemi, kt\u00f3ra im matk\u0105, a oni niewdzi\u0119cznymi pasierbami\u2026 Bro\u0144my jej i strze\u017cmy\u2026 Ot\u00f3\u017c ca\u0142a idea Gazety Warsz. \u2013 to \u017ceby wyzwoli\u0107 si\u0119 spod nacisku \u017cydowskiego prac\u0105, \u0142adem, oszcz\u0119dno\u015bci\u0105 \u2013 \u017ceby \u2013 jak pisz\u0105 Wiadomo\u015bci Polskie w nr. 7 w wybornym artykule \u2013 przeciw \u017bydom szlachta polska utworzy\u0142a towarzystwo wstrzemi\u0119\u017aliwo\u015bci od \u017byd\u00f3w!<\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<div class=\"paragraph paragraph-text-formatted\" style=\"text-align: left;\">\n<div class=\"container\">\n<div class=\"content\">\n<p><span style=\"color: #000080;\">I tym podobne zdania i obelgi, i tak dalej, w ten sam dese\u0144. Lesznowski pozwa\u0142 przed s\u0105d karny kilku \u017cydowskich inteligent<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w i spraw\u0119 wygra\u0142. Jednocze\u015bnie, czuj\u0105c, \u017c<span lang=\"IT\" xml:lang=\"IT\">e co<\/span>\u015b jeszcze w trawie piszczy, o czym on sam do ko\u0144ca nie wiedzia\u0142, lecz co potrafi\u0142 swoim wytrawnym, \u017curnalistycznym nosem wyniucha\u0107, przestrzega\u0142 Kraszewskiego przed Kronenbergiem. Ten bowiem wchodzi &#8220;nam&#8221; \u2013 jak to \u017bydzi \u2013 w szkod\u0119 i odbiera czytelnik<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w. A niekiedy posuwa si\u0119 nawet dalej a\u017c&nbsp;<span lang=\"IT\" xml:lang=\"IT\">po ch<\/span>\u0119\u0107 i potrzeb\u0119 wynaradawiania Polak<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w. Lub przynajmniej pr<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>buje to zrobi\u0107&nbsp;<span lang=\"IT\" xml:lang=\"IT\">do sp<\/span>\u00f3\u0142ki \u2013 wiadomo \u2013 z ruskimi.<\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<div class=\"paragraph paragraph-quotation\" style=\"text-align: left;\">\n<div class=\"container\">\n<div class=\"content\">\n<div class=\"quotation\">\n<p><span style=\"color: #000080;\">Wiem z pewno\u015bci\u0105 \u2013 pisa\u0142 w postscriptum do cytowanego wy\u017cej ust\u0119pu z listu do Kraszewskiego \u2013 \u017ce pan Leopold Kronenberg, \u017byd chrzczony, trzymaj\u0105cy monopol tabaki i tytoniu, b\u0119dzie nabywc\u0105 jednego z pism warszawskich, a mo\u017ce nawet ju\u017c nim jest. Ten to pan zrobi\u0142 ca\u0142\u0105 awantur\u0119 nasz\u0105 z \u017bydami. On to podbudzi\u0142 nami\u0119tno\u015bci \u017cydowskie, on nam\u00f3wi\u0142 Natanson\u00f3w do tego skandalu \u2013 jego to ca\u0142a ta sprawka (\u2026) Niebezpieczny to cz\u0142owiek ten pan Leopold. Formy ucywilizowane \u2013 biednemu, dla pr\u00f3\u017cno\u015bci, rzuci pod nogi par\u0119set rubli jak potrzeba \u2013 ale \u017byd ca\u0142\u0105 g\u0119b\u0105 \u2013 nienawidzi nas, a szczeg\u00f3lniej szlachty polskiej. Z jednym z moich najbli\u017cszych przyjaci\u00f3\u0142, w kt\u00f3rego prawo\u015b\u0107 i honor wierz\u0119 jak w Ewangeli\u0119, mia\u0142 rozmow\u0119 bardzo \u017cyw\u0105 o \u017bydach. Wiesz, jakie blu\u017anierstwo wysz\u0142o z ust jego? Cytuj\u0119 Ci dos\u0142ownie w\u0142asne jego s\u0142owa: &#8220;Dop\u00f3ty u nas nie b\u0119dzie dobrze, dop\u00f3ki ostatniego szlachcica polskiego nie wywioz\u0105 na Sybir&#8221;. Oto masz pana Kronenberga \u2013 oto masz \u017byda ucywilizowanego! I taki cz\u0142owiek kupuje dziennik \u2013 to zgroza i ha\u0144ba.<\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<div class=\"paragraph paragraph-text-formatted\" style=\"text-align: left;\">\n<div class=\"container\">\n<div class=\"content\">\n<p><span style=\"color: #000080;\">Leopold Kronenberg jeszcze tego samego roku odkupi\u0142 od Aleksandra Niewiarowskiego za 12 tysi\u0119cy rubli &#8220;Gazet\u0119 Codzienn\u0105&#8221;, u\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 z Kraszewskim, odbieraj\u0105c tym samym &#8220;Gazecie Warszawskiej&#8221; najwa\u017cniejszego autora i znaczne udzia\u0142y w rynku prasy codziennej. Lesznowski nie prze\u017cy\u0142 tego. Podobno tu\u017c przed \u015bmierci\u0105 wys\u0142a\u0142 przez umy\u015blnego przeznaczony dla Kraszewskiego bilet, na kt<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>rym napisa\u0142 &#8220;Zabi\u0142e\u015b mnie!&#8221;, co, rzecz jasna, proponuj\u0119 w\u0142o\u017cy\u0107 mi\u0119dzy bajki. Lesznowski by\u0142 cz\u0142owiekiem chorobliwie oty\u0142ym, cholerycznym, o spotwornia\u0142ej kompleksji, co, jak mia\u0142<span lang=\"IT\" xml:lang=\"IT\">o si<\/span>\u0119 wkr<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>tce okaza\u0107, nie wp\u0142ywa\u0142o dodatnio na jego stan zdrowia. W tym czasie na pisarza wylewano kub\u0142y pomyj, zastraszano w anonimach, o kolaboracji za\u015b ze \u015brodowiskiem \u017cydowskim informowano nawet jego rodzin\u0119. Ojciec Kraszewskiego sk\u0142ania\u0142 syna do powrotu na Wo\u0142y\u0144 i porzucenia gazety, Kronenberga i tej ca\u0142ej \u017cydowskiej hucpy przynajmniej do chwili, gdy wszystko przycichnie i z\u0142e j\u0119zyki przestan\u0105 wygadywa\u0107 bzdury, albo i nie bzdury, bo kto tam na Wo\u0142yniu to mo\u017ce wiedzie\u0107. &#8220;Oto mam ju\u017c blisko trzydzie\u015bci lat do\u015bwiadczenia \u2013 odpar\u0142 syn \u2013 i gdym si\u0119 bra\u0142 do tej pracy, nie ogl\u0105da\u0142<span lang=\"PT\" xml:lang=\"PT\">em si<\/span>\u0119 na niebezpiecze\u0144stwa i trudno\u015bci, po\u015bwi\u0119ci\u0142<span lang=\"PT\" xml:lang=\"PT\">em si<\/span>\u0119 dla idei, jak\u0105 mia\u0142em. Tego nie odst\u0105pi\u0119, cho\u0107 si\u0119 \u017c\u00f3\u0142ci napij\u0119, a co ma by\u0107, to b\u0119dzie. Raz wzi\u0105wszy si\u0119, ohydnie bym post\u0105pi\u0142, rzucaj\u0105c, i dopiero bym dowi<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>d\u0142, \u017ce nie wiedzia\u0142em, co robi\u0142em. \u017b<span lang=\"DA\" xml:lang=\"DA\">yd<\/span><span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w, ani \u017cydowskiej, ani \u017cadnej sprawy tego rodzaju nie znamy i nie wiemy, ani chcemy wiedzie\u0107. A \u017ce ludzie z\u0142ej woli tworz\u0105 plotki i potwarze, a szlachta \u0142atwowierna im wierzy \u2013 c\u00f3\u017c robi\u0107? Czas wielki majster, a prawda wyjdzie na wierzch. Dajmy ju\u017c temu pok<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>j. Z mojej przyczyny w\u0142o\u017cy\u0142 Kronenberg z g<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>r\u0105 250 000 z\u0142otych, i z tego powodu nawet honor by mi nie dopu\u015bci\u0142 go porzuci\u0107<span lang=\"NL\" xml:lang=\"NL\">. Nie<\/span>&nbsp;ma o czym m<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>wi\u0107&#8221;.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Kraszewski ze sceptyka cywilizacji zachodnio-europejskiej powoli przepoczwarza\u0142 si\u0119 w jej gor\u0105cego entuzjast\u0119. Podj\u0105\u0142 si\u0119 zadania wychowawcy &#8220;ciemnego ludu&#8221;, kt<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>ry nie wie zupe\u0142nie, jak smakuj\u0105 europejskie frykasy i gdzie le\u017c\u0105 miody i konfitury. W redagowanej przez niego gazecie mo\u017cna by\u0142o zatem przeczyta\u0107, \u017ce &#8220;zaw<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>d in\u017cynierski mo\u017ce naju\u017cyteczniejszy i najpon\u0119tniejszy, bo ze wszystkich najwyra\u017aniej bli\u017anim s\u0142u\u017cy: kolej \u017celazna oszcz\u0119dzaj\u0105c ludziom czasu przyd\u0142u\u017ca im \u017cycia; oszcz\u0119dzaj\u0105c koszt<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w transportu, dodaje im mienia; zbli\u017caj\u0105c narody z sob\u0105 zwrotniki pod bieguny przenosi. Telegrafy dope\u0142niaj\u0105 wielkie korzy\u015bci, jakie ludzko\u015b\u0107 z dr<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>g \u017celaznych wyci\u0105ga: tamte zbli\u017caj\u0105&nbsp;<span lang=\"FR\" xml:lang=\"FR\">cia<\/span>\u0142a \u2013 te trzymaj\u0105 w zetkni\u0119ciu umys\u0142y i bez wzgl\u0119du na klimat, przestrze\u0144 i czas, p\u0119dz\u0105 je do zjednoczenia w prawdzie&#8221;. Technika coraz szybszego przep\u0142ywu wiadomo\u015bci maj\u0105ca wp\u0142yw na prawd\u0119 \u2013 to jedno. Drugie \u2013 to pieni\u0105dze. Dla wielu sta\u0142<span lang=\"IT\" xml:lang=\"IT\">o si<\/span>\u0119 jasne, \u017ce Kronenberg zakupi\u0142 &#8220;Gazet\u0119 Codzienn\u0105&#8221; nie &#8220;dla Kraszewskiego&#8221;, tylko jako ideow\u0105 d\u017awigni\u0119 handlu, pozwalaj\u0105c\u0105 na stworzenie dobrego klimatu dla rozwoju jego w\u0142asnych interes<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w, z kt<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>rych najwa\u017cniejszym by\u0142o k\u0142adzenie nowych tor<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w i stawianie dworc<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w kolejowych. &#8220;Budowa i eksploatacja kolei \u017celaznych \u2013 czytamy u Jerzego Jedlickiego \u2013 sta\u0142a si\u0119 jednym z naczelnych temat<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w \u00bbGazety\u00ab, w czym wida\u0107 r\u0119k\u0119 Kronenberga, inwestuj\u0105cego w komunikacj\u0119 i staraj\u0105cego si\u0119 wyrwa\u0107 kolej warszawsko-wiede\u0144sk\u0105 spod w\u0142adzy niemieckiego kapita\u0142u&#8221;.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Nie min\u0105\u0142 rok, a wa\u015b\u0144 mi\u0119dzy dwoma tytu\u0142ami posz\u0142a w niepami\u0119\u0107, by przej\u015b\u0107 p\u0142ynnie \u2013 pisze Kazimierz Bartoszewicz, kronikarz tamtych wypadk<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w \u2013 w &#8220;<span lang=\"DA\" xml:lang=\"DA\">idyll<\/span>\u0119 polsko-\u017cydowsk\u0105&#8221;. Zawa\u017cy\u0142a na tym &#8220;rewolucja lutowa&#8221; z 1861 roku oraz r<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>wnouprawnienie Polak<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w i \u017b<span lang=\"DA\" xml:lang=\"DA\">yd<\/span><span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w, kt<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>re przeprowadzi\u0142 margrabia Wielopolski \u2013 &#8220;to jedno, co po nim zosta\u0142o&#8221;.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Ca\u0142a Warszawa by\u0142a wtedy zjednoczona, cudownie roz\u015bpiewana i nastrojona na patriotyczne tony. Ziemianie skupieni wok\u00f3\u0142 Towarzystwa Rolniczego i &#8220;pana Andrzeja&#8221; \u2013 Andrzeja Artura hrabiego Zamoyskiego \u2013 inteligencja \u017cydowska, mieszczanie \u2013 wi\u0119c oni wszyscy przeciwstawiali si\u0119 ugodzie z Rosj\u0105, opowiadaj\u0105c si\u0119 za przes\u0142aniem &#8220;adresu&#8221; do cara zawieraj\u0105cego list\u0119 postulowanych reform. Dla ich poparcia zwo\u0142ano demonstracj\u0119, kt<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>r\u0105&nbsp;<span lang=\"IT\" xml:lang=\"IT\">ostro st<\/span>\u0142<span lang=\"IT\" xml:lang=\"IT\">umiono<\/span>. Wprawdzie \u017cyciem zap\u0142<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">aci<\/span>\u0142<span lang=\"IT\" xml:lang=\"IT\">o pi<\/span>\u0119\u0107 os<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>b, a kilkuset zaaresztowano, ale po raz pierwszy od dziesi\u0105tek lat w\u0142adze rosyjskie zosta\u0142y zmuszone do ust\u0119pstw. I wtedy car Aleksander II wpad\u0142 we w\u015bciek\u0142o\u015b\u0107. Nie do\u015b\u0107, \u017ce zapowiedzia\u0142, i\u017c na przysz\u0142o\u015b\u0107 nie \u017cyczy sobie podobnych &#8220;adres<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w&#8221;, to jeszcze zobowi\u0105za\u0142 kanclerz<span lang=\"FR\" xml:lang=\"FR\">a Michai<\/span>\u0142a Gorczakowa do zaostrzenia kursu w ca\u0142ym Kr<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>lestwie. Na ulice Warszawy wyprowadzono uzbrojonych \u017candarm<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w i sotnie kozackie. Na ludno\u015bci miasta nie zrobi\u0142o to wi\u0119kszego wra\u017cenia, mo\u017ce nawet bardziej zmobilizowa\u0142o do oporu. Nastawiony patriotycznie bankier Mathias Rosen, przewodnicz\u0105cy warszawskiej gminy \u017cydowskiej, wchodz\u0105cy w sk\u0142ad Delegacji Miejskiej negocjuj\u0105cej z Rosjanami, namawia\u0142 jej cz\u0142onk<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w, aby &#8220;bra\u0107 i nie kwitowa\u0107&#8221;, to jest niczego nie przyrzeka\u0107 w zamian, a ju\u017c na pewno nie deklarowa\u0107 pos\u0142usze\u0144stwa w zamian za czcze obietnice.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">6 kwietnia zostaje rozwi\u0105zane Towarzystwo Rolnicze, jedyna niezale\u017cna od Rosjan instytucja obywatelska w Kr<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>lestwie Polskim, a dwa dni p\u00f3\u017aniej dochodzi do powa\u017cnych rozruch<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w na Placu Zamkowym, nad kt<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>rymi ju\u017c nikt nie potrafi\u0142 zapanowa\u0107<span lang=\"IT\" xml:lang=\"IT\">. Pada<\/span>\u0142y kolejne trupy. &#8220;Z s\u0105siednich ulic co rusz nap\u0142ywali nowi demonstranci, lud rozegzaltowany pada\u0142 na kolana ze \u015bpiewem \u00bb\u015awi\u0119ty Bo\u017ce\u00ab. Wr\u0119cz symboliczn\u0105 by\u0142a scena, gdy m\u0142ody \u017byd Micha\u0142 Landy podj\u0105\u0142 krucyfiks upuszczony przez rannego zakonnika i sam w chwil\u0119 potem pad\u0142 na ziemi\u0119 \u015bmiertelnie ugodzony. Poszczeg<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>lne kompanie dawa\u0142y ognia salwami ku wylotom ulic wychodz\u0105cych na Plac Zamkowy. Pacyfikacja ci\u0105gn\u0119\u0142a si\u0119 blisko godzin\u0119&#8221;. Zgin\u0119\u0142o od stu do dwustu os<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>b \u2013 liczba trudna do oszacowania z powodu utajnienia przez Rosjan danych policyjnych. Tak oto wygl\u0105da\u0142y powsta\u0144cze prolegomena, posp<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>lny duch narodu polskiego. Kraszewski widzia\u0142 w tych protestach &#8220;cud narodowy&#8221;, &#8220;\u015bwi\u0119te szale\u0144stwo&#8221; wyzwalaj\u0105ce wiar\u0119 w &#8220;niespo\u017cyte si\u0142y narodu&#8221; d\u017awigaj\u0105cego si\u0119 z niewoli. W nast\u0119pstwie wybuchu powstania styczniowego pisarza zmuszono do emigracji. 1 lutego 1863 roku wyjecha\u0142 do Drezna, by wi\u0119cej ju\u017c nie powr<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>ci\u0107 na t\u0119 stron\u0119 &#8220;kordonu&#8221;.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Na wygnaniu Kraszewski jeszcze bardziej zradykalizowa\u0142 swoje stanowisko polityczne na \u0142amach prowadzonego wraz z Agatonem Gillerem pisma &#8220;Ojczyzna&#8221;. Podkre\u015bla\u0142 mi\u0119dzy innymi wag\u0119 dekretu Rz\u0105du Narodowego o uw\u0142aszczeniu ch\u0142op<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w. W broszurze &#8220;Sprawa polska w roku 1861&#8221; pisa\u0142, \u017ce &#8220;idzie o spe\u0142nienie aktu politycznego najwi\u0119kszej wagi, o podniesienie milion<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w ludzi do praw obywatelskich, o uczynienie ich Polakami. Ta sprawa g<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>ruje nad wszystkimi; jej ca\u0142\u0105 moc nasz\u0105, ca\u0142\u0105 energi\u0105 i po\u015bwi\u0119cenie z\u0142o\u017cy\u0107 potrzeba; \u2013 jest to zadanie \u017cycia lub \u015bmierci&#8221;. Potem przysz\u0142y powie\u015bci z cyklu powstaniowego: &#8220;Dzieci Starego Miasta&#8221;, &#8220;Szpieg&#8221;, &#8220;<span lang=\"DE\" xml:lang=\"DE\">Moskal&#8221;<\/span>, inne jeszcze. Niekiedy przyczynia\u0142y si\u0119 do pog\u0142\u0119bienia \u2013 jedni m<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>wi\u0105<span lang=\"IT\" xml:lang=\"IT\">: pi<\/span>\u0119knych, romantycznych cech w Polakach, inni: g\u0142upich stereotyp<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w na ich temat, kt<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>re niemi\u0142osiernie wydrwi\u0142 Lew To\u0142stoj w &#8220;Wojnie i pokoju&#8221;, a wraz z nim p\u00f3\u0142 \u015bwiata. Pr<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>bka zaczerpni\u0119ta z powie\u015bci &#8220;<span lang=\"DE\" xml:lang=\"DE\">Moskal&#8221;<\/span>:<\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<div class=\"paragraph paragraph-quotation\" style=\"text-align: left;\">\n<div class=\"container\">\n<div class=\"content\">\n<div class=\"quotation\">\n<p><span style=\"color: #000080;\">Pu\u015b\u0107 \u2013 rzek\u0142 \u2013 to nie twoje miejsce, musz\u0119 wyj\u015b\u0107 naprz\u00f3d, bo jeszcze pewnie b\u0119d\u0105 strzelali, a naszym obowi\u0105zkiem nastawi\u0107 m\u0119\u017cnie piersi i pokaza\u0107, jak Polacy potrafi\u0105 pi\u0119knie umiera\u0107. (\u2026) Strza\u0142y rozleg\u0142y si\u0119 znowu i j\u0119k bole\u015bci i ch\u00f3r pie\u015bni i dziki okrzyk \u017co\u0142nierstwa. Z okna nad g\u0142owami ich s\u0142ycha\u0107 by\u0142o \u015bmiech i klaskanie w d\u0142onie. \u015awiatos\u0142aw poczu\u0142, jakby go kto\u015b tr\u0105ci\u0142 w rami\u0119 i dziwne jakie\u015b uczucie ciep\u0142a sp\u0142ywaj\u0105cego mu powoli po r\u0119ku. Ale nie mia\u0142 czasu my\u015ble\u0107 o sobie, bo przed nim pad\u0142 przykl\u0119kaj\u0105c na jedn\u0105 nog\u0119, Kuba. Modlitwa jego zosta\u0142a wys\u0142uchan\u0105, dwie kule strzaska\u0142y mu stop\u0119, a nim go odci\u0105gn\u0105\u0107 w bok czas miano, wpadli na t\u0142um \u017co\u0142nierze z bagnetami. Kuba nieporuszony czeka\u0142 na nich, oczy podni\u00f3s\u0142 do g\u00f3ry, chcia\u0142 za\u015bpiewa\u0107, ale b\u00f3l odj\u0105\u0142 mu si\u0142\u0119. W tej chwili po nad g\u0142ow\u0105 jego zjawi\u0142 si\u0119 olbrzymiej postaci \u017co\u0142nierz i b\u0142yszcz\u0105cy bagnet. Mimo rozbestwienia, moskiewski so\u0142dat ujrzawszy tego m\u0142odzie\u0144ca, s\u0142aniaj\u0105cego si\u0119, kt\u00f3rego twarz anielskim ja\u015bnia\u0142a wyrazem, poczu\u0142 si\u0119 wzruszonym, karabin wypad\u0142 mu z r\u0105k. Kuba si\u0119 schyli\u0142, podni\u00f3s\u0142 go z wysi\u0142kiem i poda\u0142 \u017co\u0142nierzowi, kt\u00f3ry sta\u0142 jak os\u0142upia\u0142y chwil\u0119 i z dziwnym jakim\u015b, jakby rozpaczy sza\u0142em, \u015bmiertelnie w pier\u015b go ugodzi\u0142. Kuba pad\u0142, g\u0142owa jego z d\u0142ugimi puklami jasnych w\u0142os\u00f3w tarza\u0142a si\u0119 ju\u017c po bruku, a z ust p\u0142yn\u0119\u0142a strumieniami krew.<\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<div class=\"paragraph paragraph-text-formatted\" style=\"text-align: left;\">\n<div class=\"container\">\n<div class=\"content\">\n<p><span style=\"color: #000080;\">W tej wersji opowie\u015bci Polak nie do\u015b\u0107, \u017ce ginie za ojczyzn\u0119, to jeszcze us\u0142u\u017cnie podaje oprawcy narz\u0119dzie zbrodni do zastosowania na nim.&nbsp;<em>Gloria victis!<\/em>&nbsp;Masakra!<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Dziedzictwo romantyzmu polskiego podj\u0105\u0142 i rozwija\u0142 Kraszewski r<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>wnie\u017c w publicystyce, zwracaj\u0105c uwag\u0119 na s\u0142abo\u015b\u0107, kt<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>ra powinna sta\u0107 si\u0119 najwa\u017cniejszym or\u0119\u017cem Polak<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w. Jej kra\u0144cow\u0105 postaci\u0105 jest \u015b<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">mier<\/span>\u0107 za kraj, Polacy bowiem wol\u0105 mrze\u0107, ni\u017a<span lang=\"IT\" xml:lang=\"IT\">li gni<\/span>\u0107 w ruskich kazamatach. &#8220;Sprawa polska odnios\u0142a wielkie i niew\u0105tpliwe korzy\u015bci z agitacji 1861 r. Duch narodu pod\u017awign\u0105\u0142 si\u0119 a\u017c&nbsp;<span lang=\"PT\" xml:lang=\"PT\">do gor<\/span>\u0105czki m\u0119cze\u0144stwa; ludzie, stany, wyznania zbli\u017cy\u0142y si\u0119 i po\u0142\u0105czy\u0142y na \u017cycie i \u015b<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">mier<\/span>\u0107; wszyscy poczuli swe obowi\u0105zki, najch\u0142odniejsi i najoboj\u0119tniejsi ulegli temu niezwyci\u0119\u017conemu pr\u0105dowi; s\u0142owem ojczyzna odzyska\u0142a zb\u0142\u0105kanych nawet, ostyg\u0142ych i odst\u0119<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">pc\u00f3<\/span>w zatwardzia\u0142ych, a to, o co przez lat trzydzie\u015bci grobowego milczenia nikt ust nie \u015bmia\u0142 otworzy\u0107, wypowiedziano g\u0142o\u015bno i otwarcie&#8221;. I dalej: &#8220;A i b<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>j nasz ma by\u0107 inny ni\u017c tych narod<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w, kt<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>re walcz\u0105 dla wzmo\u017cenia si\u0119, podbicia lub opanowania. W boju dla ludzko\u015bci i prawdy, ludzko\u015b\u0107 i prawd\u0119 poszanowa\u0107 potrzeba. Je\u015bli B<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>g za\u017c\u0105da krwi na odkupienie win, przelejmy swoj\u0105 i cudz\u0105 jak konieczn\u0105 ofiar\u0119, zmuszeni, lecz bez barbarzy\u0144skiego jej pragnienia. Polska dzi\u015b z \u017co\u0142nierza sta\u0142a si\u0119 m\u0119czennic\u0105, z m\u0119czennicy, je\u015bli zn<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w ma by\u0107 rycerzem, b\u0119dzie rycerzem Boga&#8221;. W opracowanej ju\u017c na emigracji broszurze &#8220;Sprawa polska w roku 1861&#8243;pisarz do\u015b\u0107 bezkompromisowo przeciwstawia\u0142 si\u0119 mocno wysofistykowanej linii argumentacyjnej, kt<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>rej rzecznicy wskazywali na zalety spokojnego, &#8220;organicznikowskiego&#8221; znoszenia niewoli, w &#8220;Dzieci\u0119ciu Starego Miasta&#8221; za\u015b wypowiedzia\u0142 swoje zdanie wprost, ucinaj\u0105c wszelkie dyskusje na ten temat: &#8220;Gdzie niewola jest l\u017cejsza, tam mi\u0142o\u015b\u0107 dla ojczyzny os\u0142ab\u0142a; Moskale to swym barbarzy\u0144stwem przerabiaj\u0105 nas na bohater<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w i m\u0119czennik<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w, jakich nawet n\u0119dze i t\u0119sknoty wygnania uczyni\u0107 nie potrafi\u0142y&#8221;.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Z czasem uczucia do powsta\u0144c<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w styczniowych i do samego powstania sp\u0142owia\u0142y, by buchn\u0105\u0107 na koniec \u017cycia pisarza p\u0142omieniem mi\u0142o\u015bci do kobiety m\u0142odszej od niego lat 40. Ta sama nami\u0119tno\u015b\u0107, te same po\u015bwi\u0119cenia, wszak\u017ce ich przedmiot zmieni\u0142 si\u0119 teraz nie do poznania. Nie Polska, a Christa del Negro oczekiwa\u0142a ho\u0142d<span lang=\"ES-TRAD\" xml:lang=\"ES-TRAD\">\u00f3<\/span>w i przywi\u0105zania. To jednak osobna opowie\u015b\u0107 i inne zako\u0144czenie.<\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<div class=\"paragraph paragraph-text-formatted\">\n<div class=\"container\">\n<div class=\"content\">\n<p class=\"annotation-text\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Podstawa:<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">Kazimierz Bartoszewicz, &#8220;Wojna \u017cydowska w roku 1859 (pocz\u0105tki asymilacyi i antisemityzmu)&#8221;, Warszawa-Krak\u00f3w 1913.<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">Kazimierz Bartoszewicz, &#8220;Kraszewski i Kronenberg&#8221;, &#8220;Kurier Warszawski&#8221; nr. 154, 1912.<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">Jerzy Jedlicki, &#8220;B\u0142\u0119dne ko\u0142o 1832-1864&#8221;, Warszawa 2008.<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">Stefan Kieniewicz, &#8220;Powstanie styczniowe 1863-1864&#8221;, w: Stefan Kieniewicz, Andrzej Zahorski, W\u0142adys\u0142aw Zajewski, &#8220;Trzy powstania narodowe&#8221;, Warszawa 1997.<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">J\u00f3zef Ignacy Kraszewski, &#8220;Choroby wieku. Studjum pathologiczne&#8221;, t. I-II, Lw\u00f3w 1874.<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">J\u00f3zef Ignacy Kraszewski, &#8220;Sprawa polska w roku 1861. List z kraju (listopad 1861)&#8221;, Pary\u017c b.d.<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">Bogdan Boles\u0142awita (J\u00f3zef Ignacy Kraszewski), &#8220;Moskal. Obrazek z r. 1864 narysowany z natury&#8221;, \u0141om\u017ca 1938.<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">J\u00f3zef Ignacy Kraszewski, &#8220;Dzieci\u0119 Starego Miasta. Obrazek narysowany z natury&#8221;, Warszawa 1925.<\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<hr>\n<p style=\"text-align: left;\"><img decoding=\"async\" class=\"alignleft\" title=\"Piotr Nowak, photo: Krzysztof Rosi\u0144ski\" src=\"https:\/\/api.culture.pl\/sites\/default\/files\/styles\/user_thumbnail\/public\/users\/nowak.jpeg?itok=3ZJ2QbGV\" alt=\"Piotr Nowak\"> <span style=\"color: #808080;\"><em><strong>Piotr Nowak<\/strong> &#8211; Filo\u00adzof, pro\u00adfe\u00adsor zwy\u00adczajny, wyk\u0142ada filo\u00adzo\u00adfi\u0119 na Uni\u00adwer\u00adsy\u00adte\u00adcie w Bia\u00ad\u0142ym\u00adstoku i Uni\u00adwer\u00adsy\u00adte\u00adcie War\u00adszaw\u00adskim, autor wielu ksi\u0105\u00ad\u017cek, z kt\u00f3\u00adrych naj\u00adbar\u00addziej lubi \u201eUmie\u00adram, wi\u0119c jestem\u201d (z przedmow\u0105 pro\u00adfe\u00adsora Juliu\u00adsza Doma\u0144\u00adskiego). Sw\u00f3j sto\u00adsu\u00adnek do zba\u00adwie\u00adnia naj\u00adpe\u0142\u00adniej wyra\u00adzi\u0142 w przy\u00adgo\u00adto\u00adwa\u00adnym i prze\u00adt\u0142u\u00adma\u00adczo\u00adnym przez sie\u00adbie wybo\u00adrze pism Wasi\u00adlija Roza\u00adnowa \u201ePrzez \u015bmier\u0107\u201d. T\u0142u\u00admacz, redak\u00adtor, wydawca. Wyr\u00f3\u017c\u00adniony \u201eSkrzy\u00add\u0142ami Dedala\u201d (2019) za \u201ePrze\u00admoc i s\u0142owa. W kr\u0119gu filo\u00adzo\u00adfii poli\u00adtycz\u00adnej Han\u00adnah Arendt\u201d. Zast\u0119pca redak\u00adtora naczel\u00adnego w kwar\u00adtal\u00adniku filo\u00adzo\u00adficz\u00adnym Kro\u00adnos. Meta\u00adfi\u00adzyka \u2013 Reli\u00adgia \u2013 Kul\u00adtura. W TVP Kul\u00adtura pro\u00adwa\u00addzi autor\u00adskie pro\u00adgramy \u201eKro\u00adnos\u201d i \u201ePowi\u00addoki\u201d. Przez wi\u0119k\u00adszo\u015b\u0107 \u017cycia \u0107wi\u00adczy\u0142 judo w AZS-ie na Karo\u00adwej.<\/em><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\">\n<div id=\"content\" class=\"content-alignment\">\n<div id=\"watch-description\" class=\"yt-uix-button-panel\">\n<div id=\"watch-description-text\" style=\"text-align: center;\">\n<p><em>Zawarto\u015b\u0107 publikowanych artyku\u0142\u00f3w i materia\u0142\u00f3w nie reprezentuje pogl\u0105d\u00f3w ani opinii Reunion&#8217;68,<\/em><em><br \/>\nani te\u017c webmastera Blogu Reunion&#8217;68, chyba ze jest to wyra\u017anie zaznaczone.<br \/>\nTwoje uwagi, linki, w\u0142asne artyku\u0142y lub wiadomo\u015bci prze\u015blij na adres:<br \/>\n<\/em><span style=\"color: #000080;\"><strong><em><a style=\"color: #000080;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\"><span style=\"text-decoration: underline;\">webmaster@reunion68.com<\/span><\/a><\/em><\/strong><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>J\u00f3zef Ignacy Kraszewski, fot. Victor Angerer \/ Polona.pl Wariacje styczniowe (1) &#8220;Wojna polsko-\u017cydowska&#8221;. J\u00f3zef Ignacy Kraszewski Piotr Nowak J\u00f3zef Ignacy Kraszewski przyjecha\u0142 z \u017bytomierza do Warszawy w latach 50. XIX stulecia. Nieufny wobec d\u00f3br i warto\u015bci cywilizacji zachodniej, nie od razu zdoby\u0142 si\u0119 na tony apologizuj\u0105ce przemys\u0142 i otwarto\u015b\u0107 na \u015bwiat. Wpierw musia\u0142 dosta\u0107 paszport, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/105694"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=105694"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/105694\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":105871,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/105694\/revisions\/105871"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=105694"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=105694"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=105694"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}