{"id":111570,"date":"2024-03-18T18:09:16","date_gmt":"2024-03-18T16:09:16","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=111570"},"modified":"2024-03-17T14:15:50","modified_gmt":"2024-03-17T12:15:50","slug":"21-00-93","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=111570","title":{"rendered":"JAK CZ\u0141OWIEKA &#8211; ROZMOWA Z HENRYKIEM GRYNBERGIEM"},"content":{"rendered":"<p><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"https:\/\/www.dwutygodnik.com\/public\/media\/article\/image_center\/2703.jpg\" width=\"100%\"><\/p>\n<hr>\n<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"https:\/\/www.dwutygodnik.com\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><img decoding=\"async\" class=\"center alignleft\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/dwutygodnik-1.png\" alt=\"\" width=\"35%\"><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><span style=\"text-decoration: underline;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"https:\/\/www.dwutygodnik.com\/artykul\/2703-jak-czlowieka.html\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">JAK CZ\u0141OWIEKA &#8211; ROZMOWA Z HENRYKIEM GRYNBERGIEM<\/a><\/strong><\/span><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>GNIESZKA SOWI\u0143SKA<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\">\n<h4 style=\"text-align: center;\"><strong>Po\u015brednio pisz\u0119 o z\u0142u w wi\u0119kszo\u015bci moich utwor\u00f3w, w\u0142\u0105cznie z wierszami. Wiem, \u017ce niekt\u00f3rych ludzi z\u0142o fascynuje. Ja czuj\u0119 do niego tylko wstr\u0119t. Z\u0142o nie lubi, \u017ceby je obna\u017ca\u0107 \u2013 dlatego to robi\u0119.<\/strong><\/h4>\n<p>.<\/p>\n<p><strong>AGNIESZKA SOWI\u0143SKA: \u201ePogodny, ch\u0142odny poranek po tygodniu upa\u0142\u00f3w, podnosz\u0119 oczy znad komputera i&nbsp;widz\u0119 pod moim oknem go\u015bci: ta br\u0105zowa, kt\u00f3ra utyka, i&nbsp;p\u0142owy, m\u0142ody kozio\u0142ek stoj\u0105 i&nbsp;li\u017c\u0105 sobie wzajemnie szyje\u201d<\/strong><strong>.<\/strong><strong>&nbsp;Sarny wci\u0105\u017c do Pana przychodz\u0105?<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\"><strong>HENRYK GRYNBERG: <\/strong>Od kilku miesi\u0119cy ich nie widz\u0119, bo zasz\u0142y zmiany w&nbsp;moim najbli\u017cszym s\u0105siedztwie. Pisz\u0119 o&nbsp;tym w&nbsp;bie\u017c\u0105cym \u201ePami\u0119tniku\u201d \u2013 jest ju\u017c ci\u0105g dalszy.<\/span><\/p>\n<p><strong>\u201eMedia twierdz\u0105, \u017ce ich za du\u017co, \u017ce za du\u017co zjadaj\u0105, \u017ce trzeba odstrzeliwa\u0107, cho\u0107 go\u0142ym okiem wida\u0107, \u017ce to ludzi za du\u017co i&nbsp;\u017ce to my za du\u017co zjadamy<\/strong>\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Albo zwierz\u0119ta, albo my. Niestety, coraz bardziej my. W domu mojej zmar\u0142ej s\u0105siadki, Sumiko, mieszkaj\u0105 teraz m\u0142odzi ludzie&#8230;<\/span><\/p>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"alignright\" src=\"https:\/\/www.dwutygodnik.com\/public\/media\/image\/0fb91cdd-thumb.jpg\"><\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><span style=\"color: #808080;\"><em>Henryk Grynberg \/ archiwum prywatne<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Ci z ma\u0142ymi dzie\u0107mi&#8230;<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ot\u00f3\u017c to. Ich matka krz\u0105ta si\u0119 ko\u0142o domu, w&nbsp;dodatku jest ju\u017c znowu w&nbsp;ci\u0105\u017cy. Na podje\u017adzie stoj\u0105 zawsze dwa albo trzy samochody. Sarny nie lubi\u0105 samochod\u00f3w. Do drugiej s\u0105siadki, kt\u00f3ra d\u0142ugo mieszka\u0142a tylko z&nbsp;c\u00f3rk\u0105, sprowadzi\u0142 si\u0119 ostatnio m\u0119\u017cczyzna z&nbsp;dwojgiem dzieci w&nbsp;wieku jej c\u00f3rki. Rozpi\u0119to z&nbsp;ty\u0142u domu trampolin\u0119 i&nbsp;ci wcze\u015bni nastolatkowie skacz\u0105, krzycz\u0105, \u015bmiej\u0105 si\u0119. Sarny omijaj\u0105 takie miejsca z&nbsp;daleka. Lis przebiega mi czasem drog\u0119, gdy jestem na spacerze, ale na moim yardzie te\u017c ju\u017c si\u0105 nie pojawia. Tylko ptaszki nadal mi zagl\u0105daj\u0105 przez okno i&nbsp;patrz\u0105, co pisz\u0119. No i&nbsp;wiewi\u00f3rki skacz\u0105 jak dawniej, bo wci\u0105\u017c maj\u0105 wysokie d\u0119by i&nbsp;nikogo si\u0119 nie boj\u0105.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>W latach 80. odlicza\u0142 Pan czas do przej\u015bcia na emerytur\u0119. Pewnie ma Pan teraz du\u017co czasu. Na pisanie, obserwacj\u0119 saren&#8230;<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Pierwszego listopada b\u0119d\u0119 rado\u015bnie obchodzi\u0142 dwudziest\u0105 rocznic\u0119 mojej emerytury, czyli wolno\u015bci, ale ani przez chwile nie czu\u0142em si\u0119 w&nbsp;tym czasie jak emeryt. Przeciwnie. Teraz nawet wi\u0119cej pracuj\u0119. W biurze nie by\u0142o du\u017co pracy i&nbsp;cz\u0119sto mo\u017cna by\u0142o nic nie robi\u0107, a&nbsp;u siebie nie mo\u017cna. Pracuj\u0119 intensywnie przez p\u00f3\u0142 dnia. Potem za\u0142atwiam korespondencj\u0119, telefony i&nbsp;inne sprawy zwi\u0105zane z&nbsp;moim warsztatem. Notuj\u0119 o&nbsp;ka\u017cdej porze dnia, cz\u0119sto nawet nocy, gdy jaka\u015b my\u015bl, zdanie mnie obudzi ze snu. Notes le\u017cy na nocnym stoliku. Pismo mam ju\u017c coraz szkaradniejsze, z&nbsp;trudem je odczytuj\u0119. Musz\u0119 rano czym pr\u0119dzej przepisa\u0107, bo po paru dniach nie m\u00f3g\u0142bym odczyta\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>\u201ePola\u0144ski kr\u0119ci\u0142 uniwersalne filmy, Komeda pisa\u0142 uniwersaln\u0105 muzyk\u0119 [&#8230;]<\/strong><strong>,<\/strong><strong>&nbsp;ja kontynuowa\u0142em swoj\u0105 polsko-\u017cydowsk\u0105 histori\u0119, [&#8230;] kt\u00f3ra sz\u0142a za mn\u0105 wsz\u0119dzie jak pies\u201d \u2013 napisa\u0142 Pan o&nbsp;swoim emigracyjnym losie w&nbsp;\u201eUchod\u017acach\u201d<\/strong>.<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">To ci\u0119\u017cki obowi\u0105zek. Pisanie mojej polsko-\u017cydowskiej historii nie sprawia mi przyjemno\u015bci ani nie daje satysfakcji. Czasem zdarza mi si\u0119 napisa\u0107 wiersz na ca\u0142kiem inny temat i&nbsp;wtedy jestem szcz\u0119\u015bliwy. Co najmniej po\u0142owa moich wierszy jest ponad\u017cydowska, liryczna, uniwersalna, bo poezja jest bardziej abstrakcyjna ni\u017c proza.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>A jednak nie mo\u017ce Pan przesta\u0107 opowiada\u0107. W \u201ePami\u0119tniku\u201d pisze Pan, \u017ce dawa\u0142 dzieciom swoje opowie\u015bci w&nbsp;przek\u0142adzie na angielski i&nbsp;pokaza\u0142 im film \u201eMiejsce urodzenia\u201d o&nbsp;zamordowaniu ich dziadka, a&nbsp;one odpowiada\u0142y milczeniem.<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ba\u0142y si\u0119 mojego b\u00f3lu i&nbsp;tego, \u017ce mog\u0105 go powi\u0119kszy\u0107 zadawaniem pyta\u0144.&nbsp; Ale \u2013 jak pisz\u0119 w&nbsp;\u201ePami\u0119tniku\u201d \u2013 trzeba zna\u0107 prawd\u0119, wiedzie\u0107, kim jest cz\u0142owiek i&nbsp;czego mo\u017cna si\u0119 po nim spodziewa\u0107.<\/span><\/p>\n<p><strong>Od czterdziestu kilku lat mieszka Pan w&nbsp;Ameryce.<\/strong>..<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Przywyk\u0142em do niej i&nbsp;przywi\u0105za\u0142em si\u0119. W Ameryce czuj\u0119 si\u0119 jak normalny cz\u0142owiek i&nbsp;tak jestem traktowany, nawet wtedy, gdy ludzie mniej wi\u0119cej wiedz\u0105, kim jestem. Nikt nie ma problemu z&nbsp;tym, \u017ce jestem \u017bydem.<\/span><\/p>\n<p><strong>\u201e\u017byd mo\u017ce zosta\u0107 bohaterem, \u015bwi\u0119tym, zbawicielem \u015bwiata, tylko nie zwyczajnym cz\u0142owiekiem\u201d \u2013<\/strong>&nbsp;<strong>brzmi motto \u201ePami\u0119tnika\u201d.<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Autor tego zdania, Aleksandr Mielichow, ma racj\u0119. Mog\u0119 tylko doda\u0107, \u017ce \u017bydowi NIE POZWALA SI\u0118&nbsp; by\u0107 zwyczajnym cz\u0142owiekiem. Ju\u017c po oddaniu \u201ePami\u0119tnika\u201d do druku czyta\u0142em antologi\u0119 Adama Michnika \u201ePrzeciw antysemityzmowi 1936-2009\u201d. Prosz\u0119 zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119, 1936&#8230;<\/span><\/p>\n<p><strong>&#8230;to pa\u0144ski rok urodzenia<\/strong>.<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Podkre\u015blam to, \u017ceby nikt si\u0119 nie dziwi\u0142, \u017ce jestem, najog\u00f3lniej m\u00f3wi\u0105c, pisarzem zajmuj\u0105cym si\u0119 antysemityzmem. Nie tyle Holokaustem i&nbsp;jego skutkami, co w\u0142a\u015bnie antysemityzmem, kt\u00f3remu nie ma ko\u0144ca.<\/span><\/p>\n<p><strong>\u201ePami\u0119tnik\u201d pe\u0142en jest polemik, tekst\u00f3w krytycznych, pi\u0119tnuj\u0105cych antysemityzm, m.in. w&nbsp;\u201eInnym \u015bwiecie\u201d Gustawa Herlinga-Grudzi\u0144skiego, kt\u00f3ry nale\u017cy do obowi\u0105zkowych lektur szkolnych.<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wszyscy \u017bydzi w&nbsp;s\u0105 tam karykaturalnie odcz\u0142owieczeni i&nbsp;wstr\u0119tni. Bardziej antysemickiej polskiej ksi\u0105\u017cki jeszcze nie czyta\u0142em. Niekt\u00f3rzy \u017bydzi tak bardzo nie chc\u0105 by\u0107 \u017bydami, \u017ce nienawidz\u0105 \u017byd\u00f3w, bo \u201eprzez nich\u201d s\u0105 uwa\u017cani za \u017byd\u00f3w i&nbsp;okupuj\u0105 si\u0119 antysemitom kosztem innych \u017byd\u00f3w. Herling-Grudzi\u0144ski to klasyk.<\/span><\/p>\n<p><strong>\u201ePami\u0119tnik\u201d pokazuje Pana \u017cycie jako nieustaj\u0105c\u0105 walk\u0119.<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Kiedy mi si\u0119 wydaje, \u017ce nie mam ju\u017c nic do zrobienia, pojawia si\u0119 znowu co\u015b, na co musz\u0119 zareagowa\u0107.<\/span><\/p>\n<p><strong>Ma Pan jeszcze si\u0142\u0119?<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Czasem r\u0119ce mi opadaj\u0105, ale musz\u0119. To m\u00f3j obowi\u0105zek. Wracaj\u0105c do antologii. We wst\u0119pie Michnik cytuje Gombrowicza, kt\u00f3ry bardzo przekonuj\u0105co rozwija to, co zaznaczy\u0142 Mielichow: \u017ce \u017byd nie mo\u017ce by\u0107 zwyczajnym cz\u0142owiekiem. Gombrowicz pisze m.in.: \u201e\u017byd zbyt uporczywie domagaj\u0105cy si\u0119 aby go traktowano \u00abjak cz\u0142owieka\u00bb, to jest, jakby niczym nie r\u00f3\u017cni\u0142 si\u0119 od innych, wydaje mi si\u0119 \u017bydem nie do\u015b\u0107 \u015bwiadomym swojego \u017cydostwa\u201d.<\/span><\/p>\n<p><strong>\u201eBardzo ma\u0142o u\u017cywam fikcji, a&nbsp;je\u015bli, to przewa\u017cnie wtedy, gdy chc\u0119 napisa\u0107 co\u015b pocieszaj\u0105cego\u201d.<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Czasami wydaje mi si\u0119, \u017ce fikcja jest niezb\u0119dna, \u017ceby pocieszy\u0107 czytelnika. Dajmy na to w&nbsp;\u201e\u017bydowskiej wojnie\u201d opisa\u0142em sytuacj\u0119, gdy podczas wojny musieli\u015bmy z&nbsp;matk\u0105 ucieka\u0107 z&nbsp;mieszkania jej znajomej, w&nbsp;kt\u00f3rym si\u0119&nbsp;ukrywali\u015bmy. Nie mamy co ze sob\u0105 zrobi\u0107, wi\u0119c je\u017adzimy tam i&nbsp;z powrotem tramwajami. Zbli\u017ca si\u0119 godzina policyjna i&nbsp;mama m\u00f3wi, \u017ce chyba p\u00f3jdziemy do Wis\u0142y, a&nbsp;ja prosz\u0119, \u017ceby\u015bmy zrobili jeszcze jedn\u0105&nbsp;p\u0119tl\u0119 tramwajem. Wysiadamy na Grochowie. Mama podchodzi do nieznajomych, m\u00f3wi im, kim jeste\u015bmy i&nbsp;\u017ce mog\u0105 z&nbsp;nami zrobi\u0107 co chc\u0105: pom\u00f3c, albo zaprowadzi\u0107 do Niemc\u00f3w. I oni nam pomagaj\u0105.<\/span><\/p>\n<p><strong>Tak nie by\u0142o?<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ale mog\u0142o si\u0119&nbsp;tak zdarzy\u0107. Zreszt\u0105 szlachetni ludzie, pa\u0144stwo Orli\u0144scy, kt\u00f3rzy nam w&nbsp;ko\u0144cu pomogli, mogli si\u0119 w\u0142a\u015bnie tak zachowa\u0107. My\u015bmy si\u0119 u&nbsp;nich znale\u017ali za po\u015brednictwem kobiety, kt\u00f3ra nas zna\u0142a. Nie powiedzia\u0142a im, kim naprawd\u0119 jeste\u015bmy, ale mo\u017ce to by\u0142o ciche porozumienie. Oni si\u0119 domy\u015blali. Pani Orli\u0144ska raz mnie sprawdzi\u0142a.<\/span><\/p>\n<p><strong>Jak?<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Le\u017ca\u0142em ju\u017c w&nbsp;\u0142\u00f3\u017cku, pod ko\u0142dr\u0105, zacz\u0119\u0142a mnie \u0142askota\u0107 tu i&nbsp;tam&#8230; Czuwa\u0142a nad sytuacj\u0105, w&nbsp;jakiej znalaz\u0142a si\u0119 jej rodzina. Oni wszyscy byli w&nbsp;konspiracji. To by\u0142 najgorszy okres, bo Niemcy po powstaniu w&nbsp;getcie intensywnie szukali \u017byd\u00f3w. Pani Orli\u0144ska podsun\u0119\u0142a mamie my\u015bl, \u017ceby\u015bmy wyjechali na \u201eletnisko\u201d pod Wo\u0142ominem. Dzi\u0119ki niej znale\u017ali\u015bmy si\u0119 poza Warszaw\u0105 zanim wybuch\u0142o powstanie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><img decoding=\"async\" class=\"alignright\" src=\"https:\/\/www.dwutygodnik.com\/public\/media\/image\/cf97ff85-thumb.jpg\" width=\"50%\"><span style=\"color: #808080;\"><em>Henryk Grynberg, \u201ePami\u0119tnik\u201d \u015awiat Ksi\u0105\u017cki, Warszawa, 848 stron, ksi\u0119garniach od wrze\u015bnia 2011<\/em><\/span><\/p>\n<p><strong>Pan \u2013 ocalony \u2013 ocala w&nbsp;swojej tw\u00f3rczo\u015bci nazwiska, imiona \u017byd\u00f3w, po kt\u00f3rych najcz\u0119\u015bciej zosta\u0142y ju\u017c tylko u\u0142amki wspomnie\u0144. Przywraca im Pan istnienie w&nbsp;symbolicznej formie.<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">To nie jest literatura dla literatury. Ja czasem tylko odnotowuj\u0119. Czasem kto\u015b, kto prze\u017cy\u0142, mo\u017ce si\u0119 z&nbsp;tych strz\u0119pk\u00f3w dowiedzie\u0107 czego\u015b o&nbsp;swoich bliskich. W \u201ePami\u0119tniku\u201d umie\u015bci\u0142em wypisy z&nbsp;ameryka\u0144skiego czasopisma ocale\u0144c\u00f3w&nbsp; \u201eTogether\u201d. Kto\u015b tam wci\u0105\u017c jeszcze kogo\u015b poszukuje. W\u0105tpi\u0119, czy odnajdzie \u017cywych ludzi, ale b\u0119dzie przynajmniej wiadomo, \u017ce istnieli.<\/span><\/p>\n<p><strong>Sko\u0144czy\u0142 Pan w&nbsp;Polsce studia dziennikarskie, ale nigdy nie pracowa\u0142 w&nbsp;tzw. \u201ezawodzie\u201d.<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wda\u0142em si\u0119 w Teatr \u017bydowski i niemal r\u00f3wnocze\u015bnie zadebiutowa\u0142em jako pisarz, publikuj\u0105c opowiadania, kt\u00f3re w 1963 roku wysz\u0142y w zbiorze \u201eEkipa Antygona\u201d. Dziewi\u0119\u0107 lat gra\u0142em u Idy Kami\u0144skiej. Nie zale\u017ca\u0142o mi na karierze aktorskiej, bo wypowiada\u0142em si\u0119 w moich utworach, ale kocha\u0142em teatr w og\u00f3le, a ten by\u0142 dla mnie nisz\u0105 \u017cydowskiej kultury, kt\u00f3rej by\u0142o mi w tym okresie bardzo brak. Cho\u0107 chodzi\u0142em sze\u015b\u0107 lat do szko\u0142y \u017cydowskiej, dopiero w Teatrze \u017bydowskim nauczy\u0142em si\u0119 naprawd\u0119 j\u0119zyka jidisz. R\u00f3wnocze\u015bnie publikowa\u0142em: w 1964 tomik wierszy \u201e\u015awi\u0119to kamieni\u201d, w 1965 opowie\u015b\u0107&nbsp; \u201e\u017bydowska wojna\u201d.<\/span><\/p>\n<p><strong>Jaros\u0142aw Iwaszkiewicz napisa\u0142 \u015bwietn\u0105 recenzj\u0119 z&nbsp;\u201e\u017bydowskiej wojny\u201d.<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wtedy zdawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce znalaz\u0142em swoje miejsce na ziemi.<\/span><\/p>\n<p><strong>Ale w&nbsp;1967 roku wyemigrowa\u0142 pan do Ameryki.<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Uciek\u0142em do Ameryki. Nie od komunizmu, ale od komunistycznego antysemityzmu. Gdyby re\u017cym Gomu\u0142ki i&nbsp;Moczara nie wszcz\u0105\u0142 bezwstydnej nagonki na \u017byd\u00f3w, zosta\u0142bym w&nbsp;Polsce. Po prostu po tym, co ja i&nbsp;moja rodzina prze\u017cyli\u015bmy podczas okupacji, nie mog\u0142em \u0142obuzom politycznym pozwoli\u0107, \u017ceby mi pluli w&nbsp;twarz. Kto\u015b wtedy w&nbsp;prasie re\u017cymowej napisa\u0142, \u017ce si\u0119 wypi\u0105\u0142em na kraj. Owszem, wypi\u0105\u0142em, ale na pewn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 kraju.<\/span><\/p>\n<p><strong>Nigdy nie chcia\u0142 Pan wyjecha\u0107 do \u201eziemi obiecanej\u201d?<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">My\u015bla\u0142em o&nbsp;wyje\u017adzie do Izraela, jak pisz\u0119 w&nbsp;\u201ePami\u0119tniku\u201d. Zw\u0142aszcza \u017ce po studiach dziennikarskich nie wiedzia\u0142em, co z&nbsp;sob\u0105 zrobi\u0107 \u2013 nie chcia\u0142em by\u0107 dziennikarzem. P\u00f3\u017aniej moja matka zamieszka\u0142a w&nbsp;Kalifornii i&nbsp;oczywiste by\u0142o, \u017ce w&nbsp;razie potrzeby uciekn\u0119 do Ameryki. Ale gdyby nie to, wyjecha\u0142bym do Izraela. I wyznam co\u015b, czego nie ma w&nbsp;\u201ePami\u0119tniku\u201d, bo to sprawa osobista. Gdy mia\u0142em si\u0119 rozsta\u0107 z&nbsp;\u017con\u0105, zg\u0142osi\u0142em si\u0119 do takiego specjalnego przedstawicielstwa izraelskiego, kt\u00f3re u\u0142atwia imigracj\u0119.<\/span><\/p>\n<p><strong>A jednak Pan zosta\u0142?<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Rozmy\u015bli\u0142em si\u0119. \u017bon\u0119 mog\u0142em zostawi\u0107, ale nie dzieci.<\/span><\/p>\n<p><strong>Nie czu\u0142 si\u0119 Pan nigdy samotnie jako pisarz na emigracji? Oderwanie od j\u0119zyka by\u0142o najwi\u0119ksz\u0105 tragedi\u0105<\/strong>&nbsp;<strong>dla&nbsp;<\/strong><strong>w\u0119gierskiego pisarza,&nbsp;<\/strong><strong>Sandora Maraiego<\/strong><strong>, i&nbsp;wielu innych.<\/strong><strong>&nbsp;Pan pisze w&nbsp;\u201ePami\u0119tniku\u201d, \u017ce nawet Pana dzieci nie m\u00f3wi\u0105 po polsku&#8230;<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Tak, czasem uwa\u017ca\u0142em si\u0119 nawet za umar\u0142ego pisarza. Wygl\u0105da\u0142o to tak, jakby moje ksi\u0105\u017cki ukazywa\u0142y si\u0119 po mojej \u015bmierci. Nie widzia\u0142em recenzji, reakcji czytelnik\u00f3w, nie korzysta\u0142em z&nbsp;honorari\u00f3w, z&nbsp;u\u015bmiech\u00f3w kobiet.<\/span><\/p>\n<p><strong>Ale mimo to Pan pisa\u0142.<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wykonywa\u0142em sw\u00f3j obowi\u0105zek. Nie tylko wobec zmar\u0142ych, wobec samego siebie. To by\u0142 \u2013 i&nbsp;jest \u2013 sens mojego \u017cycia. By\u0142em w&nbsp;troch\u0119 lepszym po\u0142o\u017ceniu ni\u017c Marai, bo bywa\u0142em w\u015br\u00f3d ludzi znajduj\u0105cych si\u0119 podobnym po\u0142o\u017ceniu. W Kalifornii mia\u0142em grup\u0119, kt\u00f3r\u0105 nazwa\u0142em w&nbsp;\u201eUchod\u017acach\u201d SPATIF-em na emigracji. Byli tam Marek H\u0142asko, Roman Pola\u0144ski, El\u017cbieta Czy\u017cewska, Krzysztof Komeda, Jerzy Abratowski, Wojciech Frykowski. Gdy potem dosta\u0142em prac\u0119 w&nbsp;Waszyngtonie, w&nbsp;wydawanym po polsku miesi\u0119czniku \u201eAmeryka\u201d i&nbsp;p\u00f3\u017aniej w&nbsp;polskiej sekcji G\u0142osu Ameryki, zn\u00f3w si\u0119 znalaz\u0142em w&nbsp;takim ma\u0142ym getcie polskich emigrant\u00f3w. Nie bardzo by\u0142em tym gettem zachwycony i&nbsp;chcia\u0142em si\u0119 z&nbsp;niego wydosta\u0107, ale na samotno\u015b\u0107 nie mog\u0142em narzeka\u0107.<\/span><\/p>\n<p><strong>Pracowa\u0142 Pan i&nbsp;jednocze\u015bnie ca\u0142y czas pisa\u0142 i&nbsp;publikowa\u0142 w&nbsp;londy\u0144skich \u201eWiadomo\u015bciach\u201d czy paryskiej \u201eKulturze\u201d.<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u201eWiadomo\u015bci\u201d mnie ca\u0142kowicie akceptowa\u0142y. Zw\u0142aszcza pani Stefania Kosowska. Natomiast z redaktorem Giedroyciem mia\u0142em trudno\u015bci, ale \u2013 jak mi powiedzia\u0142 Mi\u0142osz \u2013 kto ich nie mia\u0142?<\/span><\/p>\n<p><strong>No tak, mity tworz\u0105 si\u0119 p\u00f3\u017aniej.<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Giedroy\u0107 by\u0142 wa\u017cnym dzia\u0142aczem emigracyjnym i&nbsp;przede wszystkim politykiem, a&nbsp;polityk ma sw\u00f3j nadrz\u0119dny cel i&nbsp;akceptuje tylko to, co mu odpowiada, a&nbsp;co nie, to odrzuca. Oczywi\u015bcie jako redaktor mia\u0142 prawo to robi\u0107, ale trudno by\u0142o z&nbsp;nim wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107.<\/span><\/p>\n<p><strong>Skraca\u0142 Panu teksty, zmienia\u0142&#8230;<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Przede wszystkim odrzuca\u0142 (<em>\u015bmiech<\/em>). Ja w&nbsp;takich wypadkach zaraz je posy\u0142a\u0142em do Londynu, z&nbsp;czego by\u0142 bardzo niezadowolony. Uwa\u017ca\u0142, \u017ce on ma prawo wyboru, a&nbsp;ja nie (<em>\u015bmiech<\/em>).<\/span><\/p>\n<p><strong>Wyda\u0142 pan \u201eZwyci\u0119stwo\u201d w&nbsp;Instytucie Literackim Jerzego Gierdroyc<\/strong><strong>i<\/strong><strong>a. Ale mia\u0142 pan r\u00f3wnie\u017c mecenas\u00f3w, kt\u00f3rzy pomagali pokry\u0107 koszty wyda\u0144 ksi\u0105\u017cek.<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Pomogli mi kilkakrotnie J\u00f3zef i&nbsp;Janina Haubenstockowie. On by\u0142 dos\u0142ownie mecenasem, bo sko\u0144czy\u0142 prawo na UJ. Sam mi zaoferowa\u0142 swoj\u0105 pomoc, by\u0142 dobrze usytuowany finansowo. Za jego pieni\u0105dze wyda\u0142em w&nbsp;Berlinie Zachodnim \u201ePrawd\u0119 nieartystyczn\u0105\u201d. Wy\u0142o\u017cy\u0142 10 tysi\u0119cy marek. Polski wydawca wyda\u0142 za te pieni\u0105dze dwie ksi\u0105\u017cki: moj\u0105 i&nbsp;Wirpszy. Janina Haubenstock, wdowa po J\u00f3zefie, sfinansowa\u0142a wydanie mojego najlepszego chyba tomiku wierszy \u201eRysuj\u0119 w&nbsp;pami\u0119ci\u201d u&nbsp;Krynickich, a&nbsp;tak\u017ce \u201ePami\u0119tnika Marii Koper\u201d w&nbsp;Znaku. Znak przyrzek\u0142 wydrukowa\u0107 3000 egzemplarzy, ale wydrukowa\u0142 tylko 2000. Pewno dlatego, \u017ce to krakusy&#8230;<\/span><\/p>\n<p><strong>Do Polski przyjecha\u0142 Pan pierwszy raz od emigracji dopiero w&nbsp;1992 roku, kr\u0119ci\u0107 film dokumentalny w&nbsp;re\u017c. Paw\u0142a \u0141ozi\u0144skiego \u2013 \u201eMiejsce urodzenia\u201d.&nbsp;<\/strong><strong>Pojecha\u0142<\/strong><strong>&nbsp;pan z&nbsp;ek<\/strong><strong>i<\/strong><strong>p\u0105 do Radoszyny, Dobrego \u2013 okolic, w&nbsp;kt\u00f3rych i&nbsp;wok\u00f3\u0142 kt\u00f3rych, m.in. w&nbsp;ziemiance, ukrywa\u0142a si\u0119 pa\u0144ska rodzina, gdzie zosta\u0142 zamordowany r\u00f3wnie\u017c Pana ojciec.<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong><br \/>\n<\/strong><span style=\"color: #000080;\">Opisa\u0142em to w&nbsp;\u201eDziedzictwie\u201d i&nbsp;\u201eMonologu polsko-\u017cydowskim\u201d, nie chc\u0119 wi\u0119cej o&nbsp;tym m\u00f3wi\u0107.<\/span><\/p>\n<p><strong>Nie obawia si\u0119 Pan, \u017ce pisz\u0105c o&nbsp;z\u0142u<\/strong><strong>,<\/strong><strong>&nbsp;powiela Pan je w&nbsp;\u015bwiecie? Z\u0142o potrafi fascynowa\u0107.<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong><br \/>\n<\/strong><span style=\"color: #000080;\">Pisa\u0142em o&nbsp;tym bezpo\u015brednio w&nbsp;eseju&nbsp; \u201eNowoczesne wielkie z\u0142o\u201d, kt\u00f3ry znajduje si\u0119 w&nbsp;trzecim i&nbsp;czwartym wydaniu \u201ePrawdy nieartystycznej\u201d. A po\u015brednio pisz\u0119 o&nbsp;z\u0142u w&nbsp;wi\u0119kszo\u015bci moich utwor\u00f3w, w\u0142\u0105cznie z&nbsp;wierszami. Wiem, \u017ce niekt\u00f3rych ludzi z\u0142o fascynuje. Ja czuj\u0119 do niego tylko wstr\u0119t. Z\u0142o nie lubi, \u017ceby je obna\u017ca\u0107 \u2013 dlatego to robi\u0119. I dlatego jestem \u201ekontrowersyjny\u201d. I nie mam nic przeciwko temu.<\/span><\/p>\n<p><strong>Film \u201eMiejsce urodzenia\u201d jest zapraszany na festiwale, organizowane s\u0105 specjalne pokazy. Cz\u0119sto Pan z&nbsp;nim wyst\u0119puje. Przyznam, \u017ce ja nie by\u0142abym w&nbsp;stanie obejrze\u0107 go drugi raz.<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ja te\u017c go wi\u0119cej nie ogl\u0105dam. Czekam na zewn\u0105trz, a\u017c film si\u0119 sko\u0144czy i&nbsp;dopiero wtedy wchodz\u0119. Reakcje widz\u00f3w s\u0105&nbsp;r\u00f3\u017cne. W szkole \u015bredniej w&nbsp;McLean, gdzie mieszkam, film wywo\u0142a\u0142 bardzo \u017cyw\u0105 dyskusj\u0119. Uczniowie zadawali inteligentne pytania. A McLean jest dosy\u0107 typow\u0105 ameryka\u0144sk\u0105 suburbi\u0105. Pokazano r\u00f3wnie\u017c ten film w&nbsp;\u017cydowskiej szkole \u015bredniej, te\u017c w&nbsp;okolicach Waszyngtonu. Gdy po pokazie wszed\u0142em do sali, uczniowie siedzieli z&nbsp;opuszczonymi g\u0142owami i&nbsp;milczeli \u2013 jak moje dzieci. Nauczycielka robi\u0142a co mog\u0142a, \u017ceby ich wci\u0105gn\u0105\u0107 w&nbsp;rozmow\u0119, ale nic z&nbsp;tego nie wysz\u0142o, nie zadali ani jednego pytania.<\/span><\/p>\n<p><strong>By\u0142 Pan po realizacji tego filmu kiedykolwiek w&nbsp;Dobrem lub Radoszynie?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong><br \/>\n<\/strong><span style=\"color: #000080;\">Nie i&nbsp;nie zamierzam. Nawet gdyby mnie zapraszano. Kto\u015b m\u00f3g\u0142by zaprosi\u0107 mnie w&nbsp;dobrej wierze, a&nbsp;kto\u015b pod\u0142y m\u00f3g\u0142by to wykorzysta\u0107 w&nbsp;innym celu. Pewna nauczycielka chcia\u0142a, \u017cebym przyjecha\u0142 do Garwolina. Spyta\u0142em, czy mo\u017ce mie\u0107 pewno\u015b\u0107, \u017ce b\u0119d\u0119 dobrze przyj\u0119ty? Ze z\u0142em trzeba si\u0119 liczy\u0107.<\/span><\/p>\n<hr>\n<p><span style=\"color: #808080;\"><em><strong>Henryk Grynberg<\/strong> &#8211;&nbsp; Pisarz, poeta, dramaturg, eseista. Urodzi\u0142 si\u0119 4&nbsp;lipca 1936 roku. Wojn\u0119 prze\u017cy\u0142 ukrywaj\u0105c si\u0119 z&nbsp;rodzicami w&nbsp;okolicach wsi Radoszyny, nast\u0119pnie na aryjskich papierach z&nbsp;matk\u0105 w&nbsp;Warszawie. Jego ojciec zosta\u0142 zamorodowany przez Polaka. W dokumentalnym filmie Paw\u0142a \u0141ozi\u0144skiego \u201eMiejsce urodzenia\u201d pisarz jedzie do wsi, w&nbsp;kt\u00f3rych ukrywali si\u0119 wraz z&nbsp;rodzin\u0105 i&nbsp;rozmawia z&nbsp;lud\u017ami o&nbsp;swoim zamordowanym ojcu, rozmawia tak\u017ce z&nbsp;jednym z&nbsp;morderc\u00f3w ojca oraz ekshumuje jego zw\u0142oki. Uko\u0144czy\u0142 dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim, by\u0142 aktorem Teatru \u017bydowskiego. Od 1967 roku mieszka w&nbsp;USA. Pracowa\u0142 w&nbsp;U.S. Information Agency i&nbsp;rozg\u0142o\u015bni G\u0142os Ameryki w&nbsp;Waszyngtonie. Publikowa\u0142 w&nbsp;londy\u0144skich \u201eWiadomo\u015bciach\u201d oraz paryskiej \u201eKulturze\u201d. Jego tw\u00f3rczo\u015b\u0107 jest w&nbsp;du\u017cej mierze autobiograficzna. Zajmuje go szeroko poj\u0119ty antysemityzm. Napisa\u0142 m.in. ksi\u0105\u017cki: \u201eDziedzictwo\u201d, \u201eMonolog polsko-\u017cydowski\u201d, \u201eDrohobycz, Drohobycz\u201d, \u201e\u017bydowska wojna\u201d, \u201eZwyci\u0119stwo\u201d, \u201eOjczyzna\u201d, \u201eMemorbuch\u201d, \u201eKalifornijski kadisz\u201d, \u201eUchod\u017acy\u201d, \u201eCi\u0105g dalszy\u201d.<\/em><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #808080;\"><em>W wydawnictwie \u015awiat Ksi\u0105\u017cki ukaza\u0142 si\u0119 w\u0142a\u015bnie jego \u201ePami\u0119tnik\u201d obejmuj\u0105cy lata 1957-2009.<\/em><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\">\n<div id=\"content\" class=\"content-alignment\">\n<div id=\"watch-description\" class=\"yt-uix-button-panel\">\n<div id=\"watch-description-text\" style=\"text-align: center;\">\n<p><em>Zawarto\u015b\u0107 publikowanych artyku\u0142\u00f3w i materia\u0142\u00f3w nie reprezentuje pogl\u0105d\u00f3w ani opinii Reunion&#8217;68,<\/em><em><br \/>\nani te\u017c webmastera Blogu Reunion&#8217;68, chyba ze jest to wyra\u017anie zaznaczone.<br \/>\nTwoje uwagi, linki, w\u0142asne artyku\u0142y lub wiadomo\u015bci prze\u015blij na adres:<br \/>\n<\/em><span style=\"color: #000080;\"><strong><em><a style=\"color: #000080;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\"><span style=\"text-decoration: underline;\">webmaster@reunion68.com<\/span><\/a><\/em><\/strong><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<hr style=\"width: 100%;\">\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>JAK CZ\u0141OWIEKA &#8211; ROZMOWA Z HENRYKIEM GRYNBERGIEM GNIESZKA SOWI\u0143SKA Po\u015brednio pisz\u0119 o z\u0142u w wi\u0119kszo\u015bci moich utwor\u00f3w, w\u0142\u0105cznie z wierszami. Wiem, \u017ce niekt\u00f3rych ludzi z\u0142o fascynuje. Ja czuj\u0119 do niego tylko wstr\u0119t. Z\u0142o nie lubi, \u017ceby je obna\u017ca\u0107 \u2013 dlatego to robi\u0119. . AGNIESZKA SOWI\u0143SKA: \u201ePogodny, ch\u0142odny poranek po tygodniu upa\u0142\u00f3w, podnosz\u0119 oczy znad komputera [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/111570"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=111570"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/111570\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":111584,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/111570\/revisions\/111584"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=111570"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=111570"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=111570"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}