{"id":122296,"date":"2025-07-02T17:09:39","date_gmt":"2025-07-02T15:09:39","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=122296"},"modified":"2025-07-02T09:01:19","modified_gmt":"2025-07-02T07:01:19","slug":"02-05-114","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=122296","title":{"rendered":"Pami\u0119tnik znaleziony w starym \u0142bie II"},"content":{"rendered":"<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/www.listyznaszegosadu.pl\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><img decoding=\"async\" class=\"center alignleft\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/z-naszego.jpg\" alt=\"\" width=\"50%\"><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"http:\/\/www.listyznaszegosadu.pl\/o-nas\/pamietnik-znaleziony-w-starym-lbie-ii\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">Pami\u0119tnik znaleziony w starym \u0142bie II<\/a><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Andrzej Koraszewski<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\">\n<p><img decoding=\"async\" class=\"alignright\" src=\"http:\/\/www.listyznaszegosadu.pl\/upload\/article\/bild\/3985\/1083011\/ma_go_Joanna_s.jpg\"><\/p>\n<div class=\"templateArticleIngress\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wojna sze\u015bciodniowa na Bliskim Wschodzie spowodowa\u0142a d\u0142ugotrwa\u0142e turbulencje w Europie Wschodniej.<\/span><\/div>\n<div>.<\/div>\n<div class=\"templateArticleIngress\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"> Zamieszkali\u015bmy w mieszkaniu cioci Mani na Pi\u0119knej. Pok\u00f3j, kuchnia, \u0142azienka i my we dwoje. Ciocia Mania to osobny rozdzia\u0142.<\/span><\/div>\n<div>.<\/div>\n<div class=\"templateArticleIngress\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"> Ma\u0142gorzata nie darzy\u0142a jej sympati\u0105. \u017bydo-komuna w ca\u0142ej krasie. Powojenne \u017cycie sp\u0119dzi\u0142a w Ministerstwie Spraw Wewn\u0119trznych. Komunistk\u0105 by\u0142a przed wojn\u0105 (\u015bwiatow\u0105), podczas wojny by\u0142a w ZSRR, gdzie towarzysz Stalin uleczy\u0142 j\u0105 z komunizmu. Ma\u0142gorzata nie chcia\u0142a si\u0119 nawet interesowa\u0107, dlaczego polaz\u0142a do bezpieki, a Anna tylko si\u0119 krzywi\u0142a. Tak czy inaczej, ciocia Mania wzi\u0119\u0142a przedwczesn\u0105 emerytur\u0119 i pojecha\u0142a turystycznie do Izraela. Ma\u0142gorzata mia\u0142a opiekowa\u0107 si\u0119 mieszkaniem, wi\u0119c przynajmniej chwilowo obj\u0119li\u015bmy mienie pobezpieczniackie.<\/span><\/div>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Ciocia Mania szcz\u0119\u015bliwie znikn\u0119\u0142a z horyzontu, a my w jej mieszkaniu nadrabiali\u015bmy bezsensownie stracone pi\u0119\u0107 lat obcowania. Tymczasem wok\u00f3\u0142 nas szala\u0142a burza. Prze\u0142o\u017cony Mani, genera\u0142 Mieczys\u0142aw Moczar, par\u0142 do przej\u0119cia ster\u00f3w w Partii. Moczar by\u0142 ministrem MSW i filarem \u201efrakcji partyzant\u00f3w\u201d, czyli partyjnego betonu. Wykorzystuj\u0105c narzucony przez Moskw\u0119 antysyjonizm, nasili\u0142 wojn\u0119 z partyjnymi \u201elibera\u0142ami\u201d. Nas bezpo\u015brednio ta wojna na g\u00f3rze w \u017caden spos\u00f3b nie dotyka\u0142a. Do rodzic\u00f3w mieszkaj\u0105cych w Poznaniu nie je\u017adzi\u0142em \u2014 nazbyt zaj\u0119ty Ma\u0142gorzat\u0105 i ci\u0105gle now\u0105 prac\u0105.<\/span><\/p>\n<div class=\"templateArticleBrodtext\">\n<p style=\"text-align: left;\">\n<span style=\"color: #000080;\">Dopiero p\u00f3\u017aniej dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce moczarowcy prowadzili akcj\u0119 pozyskiwania by\u0142ych oficer\u00f3w Armii Krajowej i ojciec dosta\u0142 niezwykle uprzejme zaproszenie do ZBoWiD. Mi\u0142y pan roztoczy\u0142 uroki bycia cz\u0142onkiem, pa\u0144stwowego uznania odznacze\u0144 z czas\u00f3w wojny i okupacji oraz wynikaj\u0105cych z tego tytu\u0142u profit\u00f3w materialnych. Ojciec wys\u0142ucha\u0142 w milczeniu tych zalot\u00f3w, pokiwa\u0142 g\u0142ow\u0105 i powiedzia\u0142: \u2013 \u201eCiekawe.\u201d Zna\u0142em to jego \u201eciekawe\u201d, nigdy nie wr\u00f3\u017cy\u0142o niczego dobrego. Jak potem relacjonowa\u0142a moja matka, kt\u00f3ra obawia\u0142a si\u0119 konsekwencji jego spokojnego wybuchu, zapyta\u0142, czy proponuj\u0105 mu stowarzyszenie si\u0119 z lud\u017ami, kt\u00f3rzy mordowali jego koleg\u00f3w, kt\u00f3rzy n\u0119kali go przez lata przes\u0142uchiwaniami, kt\u00f3rzy skazali akowc\u00f3w na poniewierk\u0119. \u201ePi\u0119knie panu dzi\u0119kuj\u0119 za tak urocze zaproszenie i prosz\u0119 panu ministrowi przekaza\u0107, \u017ce mo\u017ce poca\u0142owa\u0107 mnie w dup\u0119.\u201d Nie w\u0105tpi\u0142em, \u017ce relacja by\u0142a wierna, bo on w\u0142a\u015bnie taki by\u0142 \u2014 i to nie by\u0142 pierwszy raz. Za ka\u017cdym razem obiecywa\u0142 matce, \u017ce si\u0119 poprawi, ale to by\u0142 beznadziejny przypadek.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">\n<span style=\"color: #000080;\">Atmosfera w kraju by\u0142a duszna, ale jeszcze nie straszna. Pierwsze ucieczki \u017byd\u00f3w z kraju by\u0142y ledwie zauwa\u017calne. \u015arodowisko Ma\u0142gorzaty patrzy\u0142o na mnie troch\u0119 podejrzliwie, bo partyjny, ale powoli zaczynali mnie akceptowa\u0107. Wcze\u015bniej nie by\u0142o mnie wida\u0107, bo praca i piek\u0142o w domu nie pozostawia\u0142y wiele miejsca na udzia\u0142 ani w towarzyskich, ani w publicznych spotkaniach. Teraz przez nasze mieszkanie na Pi\u0119knej przewala\u0142 si\u0119 t\u0142um ludzi.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">\n<span style=\"color: #000080;\">Matka, kt\u00f3rej musia\u0142em si\u0119 meldowa\u0107 raz w tygodniu telefonicznie, ogromnie si\u0119 cieszy\u0142a z tej zmiany w moim \u017cyciu i kaza\u0142a sobie opowiada\u0107 o Ma\u0142gorzacie. Opowiada\u0142em niemal wszystko, w\u0142\u0105cznie z jej dramatyczn\u0105 kr\u00f3tkowzroczno\u015bci\u0105 od dzieci\u0144stwa. Ojciec by\u0142 wicedyrektorem pozna\u0144skiej Fotooptyki. Zadzwoni\u0142 dzie\u0144 p\u00f3\u017aniej i powiedzia\u0142, \u017ce mamy przyjecha\u0107 na dwa dni do Poznania. Odpowiedzia\u0142em, \u017ce nie mam szans na \u017caden urlop.<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">\u2013 M\u00f3j optyk musi zbada\u0107 jej wzrok.<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">\u2013 Po co, Ma\u0142gorzata ma dobre okulary, nie ma problem\u00f3w z czytaniem, w og\u00f3le nie ma z wzrokiem problem\u00f3w, poza tym, \u017ce jak jeste\u015bmy w \u0142\u00f3\u017cku i jest bez okular\u00f3w, to podobno mam troch\u0119 zamazan\u0105 twarz, ale m\u00f3wi, \u017ce jej to nie przeszkadza.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">\n<span style=\"color: #000080;\">K\u0105tem oka zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce Ma\u0142gorzata przygl\u0105da mi si\u0119 z dziwnym wyrazem twarzy.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">To by\u0142 okres, kiedy szk\u0142a kontaktowe by\u0142y nowo\u015bci\u0105. Na Zachodzie to by\u0142 ju\u017c solidny przemys\u0142, w demoludach produkcj\u0119 uruchomili tylko Czesi. Ojciec chcia\u0142 ruszy\u0107 sprzeda\u017c w Fotooptyce. By\u0142 w Pradze, potem wys\u0142a\u0142 dw\u00f3ch optyk\u00f3w na szkolenie, dosta\u0142 pierwszy transport tego towaru i powiedzia\u0142, \u017ce Ma\u0142gorzata ma przyjecha\u0107, bo on musi sprawdzi\u0107, czy jej to nie u\u0142atwi \u017cycia. Powiedzia\u0142em, \u017ce porozmawiam z ni\u0105 i zadzwoni\u0119 p\u00f3\u017aniej.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Kiedy opowiedzia\u0142em ca\u0142\u0105 rozmow\u0119, stwierdzi\u0142a, \u017ce za \u017cadne skarby nie pojedzie na spotkanie z moimi rodzicami beze mnie.<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">\u2013 Z nim nie wygrasz, on jest gorszy ode mnie.<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">\u2013 M\u00f3wi\u0142e\u015b im, \u017ce jestem \u017byd\u00f3wk\u0105?<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">\u2013 A co to ma za znaczenie? Ja bym ich takim oznajmieniem albo przerazi\u0142, albo wystraszy\u0142. Przeraziliby si\u0119 na my\u015bl, \u017ce mog\u0119 ich podejrzewa\u0107 o jakie\u015b zastrze\u017cenia, a wystraszyliby si\u0119, \u017ce ja mog\u0119 nie by\u0107 do ko\u0144ca pewien, \u017ce to bez znaczenia.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">\n<span style=\"color: #000080;\">Rozmawiali\u015bmy jeszcze przez d\u0142u\u017csz\u0105 chwil\u0119. By\u0142a przera\u017cona, jakby si\u0119 znowu szykowa\u0142a jaka\u015b wojna sze\u015bciodniowa, ale w ko\u0144cu da\u0142a si\u0119 przekona\u0107. Dwa dni p\u00f3\u017aniej spakowa\u0142a torb\u0119 i wsiad\u0142a do poci\u0105gu do Poznania.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Kiedy wr\u00f3ci\u0142a, jeszcze na dworcu powiedzia\u0142a, \u017ce najgorsze by\u0142o zapukanie do drzwi i czekanie, a\u017c kto\u015b otworzy. \u201eOtworzy\u0142a twoja matka, z\u0142apa\u0142a mnie, przytuli\u0142a, a potem odsun\u0119\u0142a, \u017ceby zobaczy\u0107, co przytula.\u201d<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">\u2013 No ale masz okulary, a nie szk\u0142a kontaktowe.<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">\u2013 Nie, bo nie by\u0142o w\u0142a\u015bciwych. Zbyszek powiedzia\u0142, \u017ce sprowadz\u0105 i \u017ce mamy wtedy przyjecha\u0107 oboje.<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">\u2013 Zbyszek?<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">\u2013 No tak, od razu kazali mi do siebie m\u00f3wi\u0107 po imieniu.<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">\u2013 I nie boisz si\u0119 kolejnej wizyty?<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Pokaza\u0142a mi j\u0119zyk i poszli\u015bmy w kierunku przystanku tramwajowego.<\/span><\/p>\n<div align=\"center\">\n<hr align=\"center\" size=\"2\" width=\"100%\">\n<\/div>\n<p><strong>&nbsp;<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Mi\u0119dzy marcem, b\u0119d\u0105cym pocz\u0105tkiem naszej mi\u0142o\u015bci, a marcem \u201968 zdarzy\u0142o si\u0119 strasznie du\u017co. Wybuch\u0142a moja serdeczna przyja\u017a\u0144 z <strong>Natkiem Tenenbaumem, kt\u00f3rego Ma\u0142gorzata zna\u0142a od dzieci\u0144stwa<\/strong>, Ma\u0142gorzata zasz\u0142a w ci\u0105\u017c\u0119 i zdecydowa\u0142a si\u0119 na aborcj\u0119, informuj\u0105c mnie, \u017ce nie zamierza mie\u0107 nigdy dzieci, bo ten \u015bwiat nie nadaje si\u0119 do sprowadzania nowego \u017cycia. (Po raz pierwszy zostawi\u0142em swoje my\u015bli dla siebie.) Byli\u015bmy dwa razy w Poznaniu, atmosfera w kraju g\u0119stnia\u0142a z dnia na dzie\u0144.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Wreszcie Dejmek wystawi\u0142 \u201eDziady\u201d i zacz\u0119\u0142a si\u0119 draka. Nie byli\u015bmy na tym ostatnim przedstawieniu, Natek by\u0142 \u2014 i kiedy ich rozp\u0119dzali po przedstawieniu, milicjant z\u0142apa\u0142 go za r\u0119k\u0119 i zosta\u0142 z protez\u0105 w \u0142apie. Zwr\u00f3ci\u0142 protez\u0119, nawet przeprosi\u0142.<\/span><\/p>\n<\/div>\n<div class=\"webnewsArticleImageContainer \"><\/div>\n<div class=\"templateArticleBrodtext\">\n<h4><strong>\u201eDziady\u201d i \u017bydy<\/strong><\/h4>\n<p style=\"text-align: left;\">\n<span style=\"color: #000080;\">Publiczno\u015b\u0107 na \u201eDziadach\u201d by\u0142a demonstracyjnie antyradziecka, a z\u0142o\u015b\u0107 naszej zjednoczonej awangardy proletariatu obr\u00f3ci\u0142a si\u0119 przeciwko \u017bydom. Nie da si\u0119 ukry\u0107 \u2014 warszawska opozycja by\u0142a strasznie za\u017cydzona. Moskwa by\u0142a rozsierdzona po zez\u0142omowaniu jej samolot\u00f3w i czo\u0142g\u00f3w przez Izraelczyk\u00f3w, a tu jakie\u015b Michniki, Szlajfery i Dajczgewandy wzbudzaj\u0105 w aryjskich studentach niech\u0119tny stosunek do ojczyzny proletariatu. Jacek Kuro\u0144 ju\u017c wcze\u015bniej jakie\u015b listy pisa\u0142 z tym Zygmuntem Modzelewskim, krytykuj\u0105c nasz\u0105 socjalistyczn\u0105 ojczyzn\u0119, a osobliwie partyjne naczalstwo, za odej\u015bcie od idea\u0142\u00f3w. (W 1965 dosta\u0142em drug\u0105 nagan\u0119 partyjn\u0105 za propozycj\u0119 publikacji ich listu, argumentuj\u0105c, \u017ce list jest tak krety\u0144ski, \u017ce ludzie powinni to zobaczy\u0107).<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">\n<span style=\"color: #000080;\">W skupionej wok\u00f3\u0142 Kuronia grupie by\u0142o kilku naszych znajomych, wi\u0119c w \u015bwi\u0105tek i pi\u0105tek Janek Lity\u0144ski referowa\u0142 nam o ich dyskusjach. My byli\u015bmy ju\u017c poza uniwersytetem, 8 marca 1968 o tym, co si\u0119 dzieje, dowiedzieli\u015bmy si\u0119 z kilkugodzinnym op\u00f3\u017anieniem.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">\n<span style=\"color: #000080;\">Przysz\u0142y dni pe\u0142ne napi\u0119cia i niepewno\u015bci. Kt\u00f3rego\u015b dnia idziemy z Natkiem Nowym \u015awiatem, m\u00f3j przyjaciel dziwny jaki\u015b, co\u015b st\u0119ka, nie bardzo rozumiem, wreszcie do mnie dociera, \u017ce on mi m\u00f3wi, \u017ce mnie zrozumie, je\u015bli si\u0119 teraz od niego odsun\u0119. Wbi\u0142o mnie w chodnik i czuj\u0119, jak si\u0119 we mnie wszystko gotuje. Wycedzi\u0142em przez z\u0119by: \u201eCzy ty chcesz dosta\u0107 w mord\u0119?\u201d Natek zrobi\u0142 min\u0119 niewini\u0105tka i powiedzia\u0142 z rozbrajaj\u0105cym u\u015bmiechem, \u017ce nie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">\n<span style=\"color: #000080;\">Ubawi\u0142a nas scenka spod Politechniki \u2014 nie pami\u0119tam ju\u017c, kto opowiada\u0142 \u2014 jak z rynku na Polnej wysz\u0142a przekupka, a tu\u017c ko\u0142o niej milicjant ok\u0142ada pa\u0142k\u0105 studentk\u0119. Pani przekupka rzuci\u0142a trzymane w r\u0119kach siatki na ziemi\u0119, podbieg\u0142a, zacz\u0119\u0142a na milicjanta plu\u0107 i wrzeszcze\u0107: \u201eTy bandyto, ty Gestapowcu, ty \u017bydzie\u201d. Znacznie p\u00f3\u017aniej o podobnych zbitkach opowiada\u0142 Janek Lity\u0144ski, kt\u00f3rego zwini\u0119to do wi\u0119zienia, gdzie znalaz\u0142 si\u0119 w celi z morderc\u0105. Morderca by\u0142 og\u00f3lnie sympatyczny, ale troch\u0119 nerwowy, wi\u0119c jak mu co\u015b nie pasowa\u0142o, to stra\u017cnikom od \u017byd\u00f3w wymy\u015bla\u0142. Janek wyja\u015bnia\u0142 mu cierpliwie, \u017ce to on jest \u017bydem, a stra\u017cnik to prawdziwy Polak. Morderca nie da\u0142 si\u0119 przekona\u0107 i poinformowa\u0142 Janka, \u017ce nic nie rozumie. Nie wiem, czy dok\u0142adnie powtarzam, ale wyw\u00f3d mordercy brzmia\u0142 tak: \u201eBo widzisz, mo\u017ce ty jeste\u015b \u017byd, ale ty jeste\u015b porz\u0105dny cz\u0142owiek, a ten sukinsyn, mo\u017ce nie jest \u017byd, ale to taki \u017byd jak\u2026\u201d \u2014 i ca\u0142a reszta wywodu by\u0142a po \u0142acinie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">\n<span style=\"color: #000080;\">Ja w ko\u0144cu marca, a mo\u017ce ju\u017c w kwietniu, z\u0142o\u017cy\u0142em podanie o \u0142askawe skre\u015blenie mnie z listy cz\u0142onk\u00f3w Partii, motywuj\u0105c moj\u0105 uprzejm\u0105 pro\u015bb\u0119 niech\u0119tnym stosunkiem do prze\u015bladowania moich profesor\u00f3w (z Ko\u0142akowskim na czele) przez awangard\u0119 proletariatu. Prezes Agencji Robotniczej wezwa\u0142 mnie do siebie i, apeluj\u0105c do sumienia i rozs\u0105dku, poprosi\u0142, \u017cebym wycofa\u0142 moje podanie. Przekonywa\u0142, \u017ce czasem trzeba po\u0142o\u017cy\u0107 uszy po sobie i przeczeka\u0107. Powiedzia\u0142em, \u017ce to ciekawa koncepcja, ale raczej na wycofanie tego podania si\u0119 nie zdecyduj\u0119. Dni mija\u0142y, by\u0142y jeszcze dwa podej\u015bcia ze strony os\u00f3b zbli\u017conych do kierownictwa Agencji, wreszcie, chyba po miesi\u0105cu, zaproszono mnie na zebranie partyjne, na kt\u00f3rym zosta\u0142em oficjalnie wyrzucony z Partii i zwolniony z pracy. Poczu\u0142em ulg\u0119 i zacz\u0105\u0142em si\u0119 powa\u017cnie martwi\u0107, bo oszcz\u0119dno\u015bci mieli\u015bmy na jakie\u015b dwa tygodnie, a Ma\u0142gorzaty pensja by\u0142a po\u0142ow\u0105 mojej. Wydawnictwo, w kt\u00f3rym le\u017ca\u0142a moja gotowa ksi\u0105\u017cka, zerwa\u0142o umow\u0119, a poniewa\u017c by\u0142o to om\u00f3wienie bada\u0144, kt\u00f3re robi\u0142em z koleg\u0105 i ksi\u0105\u017cka mia\u0142a mie\u0107 dw\u00f3ch autor\u00f3w, wi\u0119c zgodzili si\u0119 na usuni\u0119cie tylko mojego nazwiska, a kolega podzieli\u0142 si\u0119 uczciwie skromnym honorarium.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">\n<span style=\"color: #000080;\">Przez kilka miesi\u0119cy by\u0142o go\u0142o, ale weso\u0142o. Jedli\u015bmy skromnie, troch\u0119 dokarmia\u0142a nas Anna. Nikt si\u0119 nie skar\u017cy\u0142. \u017bycie t\u0119tni\u0142o spotkaniami, dyskusjami i pie\u015bniami. Nasi s\u0105siedzi na Pi\u0119knej to byli na og\u00f3\u0142 podw\u0142adni Moczara, ale u nas po winie nikt g\u0142osu nie \u015bcisza\u0142. <strong>Natek<\/strong> czasami testowa\u0142 swoje nowe teksty u nas. Pami\u0119tam, jak kiedy\u015b wieczorow\u0105 por\u0105 zaintonowa\u0142 swoj\u0105 now\u0105 pie\u015b\u0144:<\/span><\/p>\n<p style=\"padding-left: 80px;\">\n<strong><em>K\u0142\u00f3c\u0105 si\u0119 w K\u0142aju, k\u0142\u00f3c\u0105 w Warszawie<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>K\u0142\u00f3c\u0105 od Bugu do Nysy \u2014<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>Kto dzi\u015b najwi\u0119kszy w Polsce szubrawiec?<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>Kto dzi\u015b najwi\u0119kszy skurwysyn?<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>&#8230;hej, skurwysyn&#8230;<\/em><\/strong><\/p>\n<p><strong><em>Wszak pretendent\u00f3w liczne jest grono<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>A zas\u0142u\u017cyli si\u0119 wszyscy<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>By rzecz rozstrzygn\u0105\u0107, postanowiono<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>Zorganizowa\u0107 plebiscyt<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>&#8230;hej, plebiscyt&#8230;<\/em><\/strong><\/p>\n<p><strong><em>Id\u0105 kanalie, wal\u0105 ko\u0142tuny \u2014<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>w r\u00f3wny stawiaj\u0105 si\u0119 szereg<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>Kwiat najprzedniejszy &#8220;endokomuny&#8221;:<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>K\u0119pa, Strzelecki i Gierek<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>&#8230;hej i Gierek.<\/em><\/strong><\/p>\n<p><strong><em>C\u00f3\u017c to za mendy, bodaj ich grypa<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>Czemu pod flek bior\u0105 s\u0142abych?<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>To \u017curnalist\u00f3w liczna ekipa;<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>Rej wiod\u0105 Gontarz i Hrabyk<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>&#8230;stary Hrabyk.<\/em><\/strong><\/p>\n<p><strong><em>Ka\u017cdy dzi\u015b gieroj, ka\u017cdy si\u0119 przyda<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>Wst\u0119pniak na jutro wysma\u017c\u0105<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>Ten pisze donos; \u00f3w kopie \u017byda,<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>Tamten wymy\u015bla pisarzom<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>&#8230;bo tak ka\u017c\u0105.<\/em><\/strong><\/p>\n<p><strong><em>A sk\u0105d si\u0119 tutaj wzi\u0105\u0142 ten &#8220;literat&#8221;?<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>Niech was to nadto nie zdziwi,<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>To pan minister-pisarz-genera\u0142,<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>wczoraj partyzant, dzi\u015b \u2014 cywil<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>&#8230;dzisiaj \u2014 cywil.<\/em><\/strong><\/p>\n<p><strong><em>Twarz ma &#8220;aryjsk\u0105&#8221;, ca\u0142y napletek<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>\u2014 Mo\u017cna nie patrze\u0107 do spodni;<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>Ten ci jest Moczar, ten ci jest Mietek,<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>Ten jest skurwysyn przewodni<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>&#8230;hej, przewodni.<\/em><\/strong><\/p>\n<p><strong><em>Z nim Witaszewski, rycerz &#8220;gazrury&#8221;<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>Raz jeszcze pragnie p\u00f3j\u015b\u0107 w tango<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>Obok pan pose\u0142 Jeleniej G\u00f3ry \u2014<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>Bolo Piasecki z Falang\u0105<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>&#8230;hej z Falang\u0105.<\/em><\/strong><\/p>\n<p><strong><em>C\u00f3\u017c to za posta\u0107, jaka\u017c sapiencja<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>C\u00f3\u017c to za skurwiel, czy wie kto?<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>Przecie\u017c to Jego Magnificencja<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>Zygmunt Rybicki, prorektor<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>&#8230;hej, prorektor.<\/em><\/strong><\/p>\n<p><strong><em>Wtem dziad si\u0119 jaki\u015b podnosi z krzes\u0142a<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>Ramol i prawie \u0142ysy<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>Wszyscy powstali, skanduj\u0105: WIES\u0141AW! WIES\u0141AW! WIES\u0141AW!!!<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>Ten jest najwi\u0119kszy skurwysyn<\/em><\/strong><br \/>\n<strong><em>&#8230;hej skurwysyn!<\/em><\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">\n<span style=\"color: #000080;\">Nast\u0119pnego dnia s\u0105siad, dobry znajomy cioci Mani, zapuka\u0142 do drzwi i zapyta\u0142, czy mo\u017ce wej\u015b\u0107. Ma\u0142gorzata zaprosi\u0142a go do kuchni, a pan Felek, nieco skr\u0119powany, m\u00f3wi, \u017ce \u015bciany cienkie, \u017ce jak my sobie tu \u015bpiewamy, to nie tylko on wszystko s\u0142yszy, ale i inni mog\u0105 co\u015b us\u0142ysze\u0107 i mo\u017ce nie by\u0107 dobrze, bo nale\u017cy pami\u0119ta\u0107.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Ma\u0142gorzata zapewni\u0142a, \u017ce b\u0119dziemy \u015bpiewa\u0107 ciszej. On chyba chcia\u0142, \u017ceby\u015bmy w og\u00f3le nie \u015bpiewali, co nie wchodzi\u0142o w rachub\u0119. (M\u00f3j ojciec nazywa\u0142 to \u201eopozycj\u0105 biesiadn\u0105\u201d i po latach mam wra\u017cenie, \u017ce by\u0142a to do\u015b\u0107 precyzyjna definicja.)<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">\n<span style=\"color: #000080;\">Kuro\u0144 i wielu innych wyl\u0105dowa\u0142o w wi\u0119zieniu. Wanda, nasza kole\u017canka ze studi\u00f3w, bliska przyjaci\u00f3\u0142ka Ma\u0142gorzaty, a teraz r\u00f3wnie\u017c moja, mieszka\u0142a po s\u0105siedzku z Kuroniami. Kiedy\u015b poszli\u015bmy tam na ma\u0142e przyj\u0119cie, siedzimy, gadamy. Na mie\u015bcie kr\u0105\u017cy\u0142y plotki, \u017ce Kuro\u0144 w wi\u0119zieniu namawia wsp\u00f3\u0142wi\u0119\u017ani\u00f3w na komunizm, wi\u0119c m\u00f3wi\u0119, \u017ce idiota \u2014 i natychmiast dostaj\u0119 kopniaka pod sto\u0142em. Siedz\u0105ca naprzeciwko mnie dziewczyna z fascynuj\u0105c\u0105 twarz\u0105 pyta z \u0142agodnym u\u015bmiechem, dlaczego tak s\u0105dz\u0119. M\u00f3wi\u0119, \u017ce przez kilka lat pracowa\u0142em w Zarz\u0105dzie&nbsp;G\u0142\u00f3wnym&nbsp;Zwi\u0105zku Zawodowego Metalowc\u00f3w, \u017ce robi\u0142em badania w dziesi\u0105tkach fabryk, \u017ce w\u015br\u00f3d tych robotnik\u00f3w, kt\u00f3rych zaufanie uda\u0142o mi si\u0119 pozyska\u0107, nie spotka\u0142em ani jednego, kt\u00f3ry mia\u0142by cie\u0144 szacunku dla komunizmu \u2014 czy to tego praktycznego, kt\u00f3rego do\u015bwiadczali\u015bmy, czy teoretycznego \u2014 \u017ce w\u0105tpi\u0119, \u017ceby w wi\u0119zieniu spotka\u0142 wdzi\u0119cznych s\u0142uchaczy, a niekt\u00f3rzy mog\u0105 by\u0107 bardzo niewdzi\u0119czni. Kolejny kopniak informowa\u0142, \u017ce co\u015b jest bardzo niedobrze. Nie pami\u0119tam szczeg\u00f3\u0142\u00f3w, ale Wanda jakim\u015b desperackim wyczynem zmieni\u0142a temat. Po wyj\u015bciu Ma\u0142gorzata zapyta\u0142a z pewnym wyrzutem: \u201eCzy wiesz, kogo przekonywa\u0142e\u015b, \u017ce Kuro\u0144 jest idiot\u0105? To by\u0142a Gra\u017cyna Kuro\u0144.\u201d<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Gra\u017cyna wybaczy\u0142a mi, a ja j\u0105 uwielbia\u0142em, ale zdania o komunizmie nie zmieni\u0142em i z samym Jackiem \u015bci\u0119li\u015bmy si\u0119 kilka razy.<\/span><\/p>\n<\/div>\n<div class=\"webnewsArticleImageContainer \"><\/div>\n<div class=\"templateArticleBrodtext\">\n<h2 style=\"text-align: center;\"><strong>***<\/strong><\/h2>\n<p style=\"text-align: left;\">\n<span style=\"color: #000080;\">Te wszystkie aresztowania wystraszy\u0142y Ma\u0142gorzat\u0119 i pewnego dnia oznajmi\u0142a stanowczo: \u201eBierzemy \u015blub\u201d. Pier\u015bcionek kupi\u0142em jej ju\u017c dawno, rozw\u00f3d z Krystyn\u0105 te\u017c mia\u0142em za\u0142atwiony, ale o \u015blubie nie m\u00f3wili\u015bmy, bo jako\u015b ten papierek nie by\u0142 dla nas wa\u017cny. Ucieszony i rozbawiony pytam dlaczego. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce moja praktyczna dziewczyna przerazi\u0142a si\u0119 perspektyw\u0105, \u017ce ja siedz\u0119 w wi\u0119zieniu, a ona nie mo\u017ce mi nawet paczek przynosi\u0107. Logiczne. Poszli\u015bmy do urz\u0119du cywilnego zam\u00f3wi\u0107 zabieg formalizacji zwi\u0105zku.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">\n<span style=\"color: #000080;\">Kt\u00f3rego\u015b dnia rozmawiam z moj\u0105 matk\u0105 przez telefon, a matka m\u00f3wi, \u017ce Ma\u0142gorzata chcia\u0142aby mie\u0107 \u015blub ko\u015bcielny. Troch\u0119 zirytowany pytam matk\u0119, czy to ona Ma\u0142gorzat\u0119 do tego nam\u00f3wi\u0142a. Moja matka, kt\u00f3ra od 1942 roku do ko\u015bcio\u0142a nie chodzi\u0142a po awanturze z ksi\u0119dzem z powodu aborcji, by\u0142a po swojemu wierz\u0105ca, ale nigdy ani mnie, ani mojej siostry do ko\u015bcio\u0142a nie zach\u0119ca\u0142a. S\u0142ysz\u0119 w telefonie, \u017ce matka troch\u0119 si\u0119 \u015bmieje. Wreszcie m\u00f3wi:<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 S\u0142uchaj, ty nie rozumiesz kobiet, jej si\u0119 bia\u0142a sukienka podoba. Ja jej m\u00f3wi\u0142am, \u017ce z tob\u0105 nie wygra, ale prosi\u0142a, \u017cebym spr\u00f3bowa\u0142a.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">No to t\u0142umacz\u0119:<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">\u2013 Pami\u0119tasz, co mi od dziecka powtarza\u0142a\u015b? K\u0142amstwo to wielka sztuka, to trzeba umie\u0107, a ty jeste\u015b pata\u0142ach, po tobie natychmiast wida\u0107, \u017ce pr\u00f3bujesz k\u0142ama\u0107. I co, chcecie, \u017cebym poszed\u0142 do ko\u015bcio\u0142a i k\u0142ama\u0142? Przecie\u017c ksi\u0105dz natychmiast zobaczy, \u017ce k\u0142ami\u0119 i podniesie na mnie g\u0142os, a ty wiesz, co si\u0119 dzieje, jak kto\u015b pr\u00f3buje do mnie m\u00f3wi\u0107 podniesionym g\u0142osem.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Wiem, jeste\u015b taki sam jak tw\u00f3j ojciec, z tej samej litewskiej gliny. Spr\u00f3buj\u0119 to Ma\u0142gorzacie jako\u015b wyt\u0142umaczy\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">\n<span style=\"color: #000080;\">Nie m\u00f3wi\u0142em Ma\u0142gorzacie o tej rozmowie, ale dwa dni p\u00f3\u017aniej powiedzia\u0142a przy kolacji:<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">\u2013 Mia\u0142e\u015b racj\u0119.<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">Spojrza\u0142em na ni\u0105 pytaj\u0105co.<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">\u2013 No z tym \u015blubem ko\u015bcielnym. G\u0142upi pomys\u0142, nie pomy\u015bla\u0142am o tym, \u017ce wi\u0105\u017ce si\u0119 z k\u0142amstwem.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">\n<span style=\"color: #000080;\">Chyba przy tej samej kolacji rozmowa znowu zesz\u0142a na \u017byd\u00f3w, a dok\u0142adniej \u2013 rozmawiali\u015bmy o tym, dlaczego w\u0142a\u015bciwie komunizm by\u0142 tak atrakcyjny dla \u017byd\u00f3w. G\u00f3ra pi\u0119knych s\u0142\u00f3w i obietnica braterstwa. Pili\u015bmy herbat\u0119, zamy\u015bli\u0142em si\u0119 i powiedzia\u0142em, \u017ce \u017byd jest cz\u0142owiekiem dwugarbnym. Ma\u0142gorzata za\u017c\u0105da\u0142a wyja\u015bnienia, wi\u0119c powiedzia\u0142em, \u017ce ka\u017cdy cz\u0142owiek chodzi z garbem kultury, w kt\u00f3rej wyr\u00f3s\u0142. \u017byd ma dwa garby i cz\u0119sto ma ochot\u0119 pozby\u0107 si\u0119 tego drugiego garbu, a to ko\u0144czy si\u0119 okaleczeniem, nierzadko powi\u0105zanym z \u0142ajdactwem.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">\n<span style=\"color: #000080;\">Ma\u0142gorzata cz\u0119sto podczas dyskusji przy stole podpiera\u0142a g\u0142ow\u0119 z widelcem w gar\u015bci. (Do ko\u0144ca jej \u017cycia zawsze mnie to bawi\u0142o i rozczula\u0142o). Siedzia\u0142a z widelcem stercz\u0105cym od policzka w kierunku okna i powiedzia\u0142a:<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">\u2013 To chyba trafna definicja, ale b\u0105d\u017a tak dobry i niech ona zostanie tylko mi\u0119dzy nami.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">\n<span style=\"color: #000080;\">Cz\u0119sto odwiedzali\u015bmy Tenenbaum\u00f3w. Natka \u2013 zawsze by\u0142o wsz\u0119dzie pe\u0142no, a Kama by\u0142a uwi\u0119ziona w domu z powodu dziecka. Drobna, z twarz\u0105 budz\u0105c\u0105 natychmiast bezgraniczne zaufanie, podobnie jak Ma\u0142gorzata emocjonalnie oszcz\u0119dna. Mia\u0142a pi\u0119kny, dziewcz\u0119cy g\u0142os, i kiedy \u015bpiewa\u0142a w duecie z Natkiem, to by\u0142o co\u015b niesamowitego. Kiedy\u015b byli\u015bmy tylko we czw\u00f3rk\u0119 w ich mieszkaniu i za\u015bpiewali tylko dla nas:<\/span><\/p>\n<p style=\"padding-left: 80px;\">\n<em><strong>Za\u015bpiewajmy pie\u015b\u0144 ponur\u0105,<\/strong><\/em><br \/>\n<em><strong>umbara, umbara, umbara<\/strong><\/em><br \/>\n<em><strong>Za\u015bpiewajmy pie\u015b\u0144 ponur\u0105,<\/strong><\/em><br \/>\n<em><strong>umbara, umbara, umbara<\/strong><\/em><br \/>\n<em><strong>W dupie mamy politbiuro,<\/strong><\/em><br \/>\n<em><strong>oj Karmela, oj Karmela<\/strong><\/em><br \/>\n<em><strong>R\u00f3\u017cne gierki, r\u00f3\u017cne kruczki,<\/strong><\/em><br \/>\n<em><strong>umbara, umbara, umbara<\/strong><\/em><br \/>\n<em><strong>R\u00f3\u017cne gierki, r\u00f3\u017cne kruczki,<\/strong><\/em><br \/>\n<em><strong>umbara, umbara, umbara<\/strong><\/em><br \/>\n<em><strong>I aparat wojew\u00f3dzki,<\/strong><\/em><br \/>\n<em><strong>oj Karmela, oj Karmela<\/strong><\/em><br \/>\n<em><strong>W dupie mamy Parti\u0119 ca\u0142\u0105,<\/strong><\/em><br \/>\n<em><strong>umbara, umbara, umbara<\/strong><\/em><br \/>\n<em><strong>W dupie mamy Parti\u0119 ca\u0142\u0105,<\/strong><\/em><br \/>\n<em><strong>umbara, umbara, umbara<\/strong><\/em><br \/>\n<em><strong>Wraz z przewodnicz\u0105cym \u2013 Mao,<\/strong><\/em><br \/>\n<em><strong>oj Karmela, oj Karmela<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">\n<span style=\"color: #000080;\">Cytuj\u0119 z pami\u0119ci, bo nie widz\u0119 tego w sieci. S\u0142ysz\u0119 ich g\u0142osy, <strong>widz\u0119 twarz Kamy.<\/strong><\/span><\/p>\n<\/div>\n<div class=\"webnewsArticleImageContainer \"><\/div>\n<div class=\"templateArticleBrodtext\">\n<hr data-start=\"98\" data-end=\"103\">\n<p style=\"text-align: left;\" data-start=\"104\" data-end=\"1333\"><span style=\"color: #000080;\">W sierpniu 1968 Zwi\u0105zek Radziecki z pomoc\u0105 armii polskiej i armii NRD napad\u0142 na Czechos\u0142owacj\u0119, a my wzi\u0119li\u015bmy \u015blub w Urz\u0119dzie Stanu Cywilnego na Nowym \u015awiecie. Nadal bezskutecznie szuka\u0142em jakiej\u015b pracy. Coraz cz\u0119\u015bciej \u017cegnali\u015bmy przyjaci\u00f3\u0142 na Dworcu Gda\u0144skim \u2014 pewnego dnia po\u017cegnali\u015bmy Tenenbaum\u00f3w. Wyjechali do Szwecji. Czasem rozmawiali\u015bmy o mo\u017cliwo\u015bci wyjazdu, ale \u017cadne z nas nie mia\u0142o na to ochoty. Ma\u0142gorzata robi\u0142a sw\u00f3j doktorat, zg\u0142osi\u0142em si\u0119 na egzamin na studia doktoranckie. Weso\u0142owski obj\u0105\u0142 katedr\u0119 po Baumanie, a Maria Hirszowicz, u kt\u00f3rej pisa\u0142em magisterk\u0119, ju\u017c wyjecha\u0142a. Zg\u0142osi\u0142em temat: \u201eEwolucja zwi\u0105zk\u00f3w zawodowych i rad robotniczych w krajach socjalistycznych od Lenina do Tito\u201d. Weso\u0142owski zada\u0142 mi kilka pyta\u0144, po kilku dniach otrzyma\u0142em informacj\u0119, \u017ce egzamin zda\u0142em, ale uniwersytet nie dysponuje specjalist\u0105, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142by poprowadzi\u0107 m\u00f3j doktorat. M\u0142odzi ludzie mog\u0105 nie wiedzie\u0107, \u017ce koncepcja samodzielno\u015bci gospodarczej przedsi\u0119biorstw i silnych Rad Robotniczych by\u0142a ide\u0105 stopniowej ucieczki od centralnego planowania, maskowan\u0105 leninowsk\u0105 ide\u0105 \u201ekraju rad\u201d. Dla rewizjonist\u00f3w my\u015bl\u0105cych o ekonomii by\u0142 to pomys\u0142 na ostro\u017cne przechodzenie od komunizmu do socjalizmu. Pomys\u0142 by\u0142 zacny, ale bez szans.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\" data-start=\"1335\" data-end=\"2288\">\n<span style=\"color: #000080;\">Kt\u00f3rego\u015b dnia dosta\u0142em zaproszenie do Pa\u0142acu Mostowskich. W pokoju, do kt\u00f3rego mia\u0142em si\u0119 zg\u0142osi\u0107, przywita\u0142 mnie m\u0119\u017cczyzna w \u015brednim wieku, kt\u00f3ry przedstawi\u0142 si\u0119 jako kapitan Jaki\u015btam. By\u0142 niezmiernie uprzejmy. Zapyta\u0142 mnie, jakie mamy plany. Odpowiedzia\u0142em, \u017ce r\u00f3\u017cne, wiele zale\u017cy od wiatr\u00f3w. Pan kapitan pocz\u0119stowa\u0142 mnie papierosem \u2014 sk\u0142ama\u0142em, \u017ce nie pal\u0119. Wyj\u0105\u0142 z paczki papierosa, ale go nie zapali\u0142.<\/span><br data-start=\"1741\" data-end=\"1744\"><span style=\"color: #000080;\">\u2014 Pa\u0144stwo jeste\u015bcie ma\u0142\u017ce\u0144stwem mieszanym \u2014 powiedzia\u0142 g\u0142osem, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142by wskazywa\u0107, \u017ce to pytanie.<\/span><br data-start=\"1845\" data-end=\"1848\"><span style=\"color: #000080;\">\u2014 Tak, damsko-m\u0119skim. A dlaczego pan pyta?<\/span><br data-start=\"1890\" data-end=\"1893\"><span style=\"color: #000080;\">Kapitan wyja\u015bni\u0142, \u017ce nie to mia\u0142 na my\u015bli, a ja \u017ca\u0142owa\u0142em, \u017ce nie mam widelca, bo fajnie by si\u0119 go obserwowa\u0142o z widelcem stercz\u0105cym w sufit.<\/span><br data-start=\"2034\" data-end=\"2037\"><span style=\"color: #000080;\">\u2014 Czy rozwa\u017cali\u015bcie pa\u0144stwo wyjazd? \u2014 zapyta\u0142 po chwili.<\/span><br data-start=\"2093\" data-end=\"2096\"><span style=\"color: #000080;\">Powiedzia\u0142em, \u017ce byli\u015bmy niedawno na Mazurach.<\/span><br data-start=\"2142\" data-end=\"2145\"><span style=\"color: #000080;\">\u2014 Czyli nie planujecie pa\u0144stwo wyjazdu z kraju?<\/span><br data-start=\"2192\" data-end=\"2195\"><span style=\"color: #000080;\">\u2014 Chwilowo nie.<\/span><br data-start=\"2210\" data-end=\"2213\"><span style=\"color: #000080;\">Wi\u0119cej pyta\u0144 nie mia\u0142, co mnie ucieszy\u0142o, bo bardzo mi si\u0119 chcia\u0142o pali\u0107.<\/span><\/p>\n<hr data-start=\"2290\" data-end=\"2295\">\n<p style=\"text-align: left;\" data-start=\"2296\" data-end=\"3032\">\n<span style=\"color: #000080;\">Zagl\u0105da\u0142em czasem na uniwersytet. Kt\u00f3rego\u015b dnia kolega powiedzia\u0142 mi, \u017ce rozmawia\u0142 na m\u00f3j temat z Janem Strzeleckim. Strzelecki by\u0142 legend\u0105 \u2014 socjolog, partyjny rewizjonista, z bohatersk\u0105 kart\u0105 z czas\u00f3w wojny, socjaldemokrata, jakich wtedy by\u0142o niewielu, a dzi\u015b chyba nie ma wcale. Jego&nbsp;<em>Pr\u00f3by \u015bwiadectwa<\/em>&nbsp;objecha\u0142y ze mn\u0105 p\u00f3\u0142 \u015bwiata i zawsze mam je blisko pod r\u0119k\u0105. Zna\u0142em go tylko z widzenia. Kolega zaprowadzi\u0142 mnie do niego. Strzelecki przywita\u0142 si\u0119, powiedzia\u0142, \u017ce zna m\u00f3j problem i \u017ce by\u0107 mo\u017ce jego przyjaciel, kt\u00f3ry jest dyrektorem Fabryki Wyrob\u00f3w Gumowych w Piastowie, mo\u017ce mi pom\u00f3c \u2014 \u017ce ju\u017c z nim rozmawia\u0142. Da\u0142 mi kartk\u0119 z numerem telefonu i na tym m\u00f3j kontakt z cz\u0142owiekiem, kt\u00f3rego bezgranicznie podziwia\u0142em, si\u0119 sko\u0144czy\u0142.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\" data-start=\"3034\" data-end=\"3317\">\n<span style=\"color: #000080;\">Nast\u0119pnego dnia zadzwoni\u0142em. Powiedzia\u0142em sekretarce, \u017ce dyrektor Szaw\u0142owski czeka na m\u00f3j telefon. Prze\u0142\u0105czy\u0142a. Kiedy powiedzia\u0142em, \u017ce dzwoni\u0119 z polecenia doktora Strzeleckiego, Szaw\u0142owski powiedzia\u0142, \u017ce wie, o co chodzi, i kaza\u0142 przyjecha\u0107 nast\u0119pnego dnia o pierwszej dwadzie\u015bcia.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\" data-start=\"3319\" data-end=\"4027\">\n<span style=\"color: #000080;\">Nast\u0119pnego dnia zosta\u0142em przyj\u0119ty do pracy w charakterze socjologa, z wynagrodzeniem skromnym, ale w naszej sytuacji zbawiennym. Kiedy zapyta\u0142em o obowi\u0105zki, dyrektor Szaw\u0142owski odpowiedzia\u0142 drwi\u0105co:<\/span><br data-start=\"3518\" data-end=\"3521\"><span style=\"color: #000080;\">\u2014 Kiedy zapytaj\u0105 mnie, jak tam u was, towarzyszu, ze stosunkami mi\u0119dzyludzkimi w zak\u0142adzie, odpowiem, \u017ce mam socjologa. Reszt\u0119 prosz\u0119 sobie wymy\u015bli\u0107.<\/span><br data-start=\"3670\" data-end=\"3673\"><span style=\"color: #000080;\">\u2014 A komu mam zdawa\u0107 spraw\u0119 z tego, co robi\u0119?<\/span><br data-start=\"3717\" data-end=\"3720\"><span style=\"color: #000080;\">\u2014 W zasadzie mnie, ale nie za cz\u0119sto, bo mam du\u017co roboty. W sprawach praktycznych prosz\u0119 si\u0119 kontaktowa\u0107 z kadrowym.<\/span><br data-start=\"3836\" data-end=\"3839\"><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">Wzi\u0105\u0142 s\u0142uchawk\u0119, zadzwoni\u0142 i wyda\u0142 polecenie:<\/span><br data-start=\"3884\" data-end=\"3887\"><span style=\"color: #000080;\">\u2014 Przyjdzie do was nowo zatrudniony socjolog, za\u0142atwcie wszystkie formalno\u015bci, trzeba wyda\u0107 kart\u0119 zegarow\u0105, zorganizowa\u0107 stanowisko pracy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\" data-start=\"4029\" data-end=\"4528\">\n<span style=\"color: #000080;\">Stanowisko pracy dosta\u0142em przy zak\u0142adowej stra\u017cy po\u017carnej. Wygospodarowali pokoik dwa metry na dwa. Mia\u0142em st\u00f3\u0142, krzes\u0142o i ma\u0142y rega\u0142. Niewielkie okno by\u0142o zakratowane, wi\u0119c sprawia\u0142o to wra\u017cenie celi. Pierwszego dnia usiad\u0142em przy stole i zada\u0142em sobie pytanie: kto mo\u017ce wiedzie\u0107, co ma robi\u0107 fabryczny socjolog? Nie zna\u0142em \u017cadnego fabrycznego socjologa, nie zna\u0142em literatury o fabrycznej socjologii. Pomy\u015bla\u0142em: \u201ePal diabli socjologi\u0119, trzeba obejrze\u0107 fabryk\u0119, bo takiej jeszcze nie widzia\u0142em.\u201d<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\" data-start=\"4530\" data-end=\"4843\">\n<span style=\"color: #000080;\">Zajrza\u0142em do s\u0105siedniego pokoju, gdzie siedzia\u0142 komendant zak\u0142adowej stra\u017cy po\u017carnej i pali\u0142. Powiedzia\u0142em, \u017ce jestem \u015bwie\u017co zatrudnionym socjologiem i chcia\u0142bym obejrze\u0107 fabryk\u0119 \u2014 czy wie, kto m\u00f3g\u0142by mnie oprowadzi\u0107? Komendant zgasi\u0142 papierosa, zajrza\u0142 do s\u0105siedniego pokoju i krzykn\u0105\u0142, \u017ce wychodzi na godzin\u0119.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\" data-start=\"4845\" data-end=\"5596\">\n<span style=\"color: #000080;\">\u0141azili\u015bmy wolno po fabryce, pyta\u0142em, co oni tu produkuj\u0105, pr\u00f3bowa\u0142em zapami\u0119ta\u0107 rozk\u0142ad poszczeg\u00f3lnych wydzia\u0142\u00f3w, ale najwa\u017cniejsza by\u0142a rozmowa z pierwszym prawdziwym cz\u0142owiekiem, wi\u0119c zapyta\u0142em, jak dawno tu pracuje, czy lubi, jak cz\u0119sto zdarzaj\u0105 si\u0119 po\u017cary i jaki maj\u0105 charakter, czy mieszka w Piastowie, co robi \u017cona i czy maj\u0105 dzieci. Stara sztuczka socjologa, kt\u00f3ry pr\u00f3buje prze\u0142ama\u0107 lody.<\/span><br data-start=\"5240\" data-end=\"5243\"><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">O pracy stra\u017cy po\u017carnej powiedzia\u0142, \u017ce to g\u0142\u00f3wnie prewencja.<\/span><br data-start=\"5303\" data-end=\"5306\"><span style=\"color: #000080;\">\u2014 O iskr\u0119 \u0142atwo, byle zwarcie i ju\u017c. Iskra zga\u015bnie i po krzyku, ale jak padnie na \u0142atwopalne, to mo\u017ce spali\u0107 hal\u0119 albo i wi\u0119cej. A wie pan, ludzie s\u0105 bezmy\u015blni. Po\u0142o\u017cy co\u015b ko\u0142o maszyny, rozleje jaki\u015b p\u0142yn i nieszcz\u0119\u015bcie gotowe. Wi\u0119c stra\u017cak to tu g\u0142\u00f3wnie potrzebny, \u017ceby ludzi opierdala\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\" data-start=\"5598\" data-end=\"6003\">\n<span style=\"color: #000080;\">Gadali\u015bmy sobie o tym i o tamtym, a na ko\u0144cu zapyta\u0142:<\/span><br data-start=\"5651\" data-end=\"5654\"><span style=\"color: #000080;\">\u2014 A wcze\u015bniej gdzie pan pracowa\u0142?<\/span><br data-start=\"5687\" data-end=\"5690\"><span style=\"color: #000080;\">Powiedzia\u0142em, \u017ce w prasie, ale wyrzucili mnie za pyskowanie.<\/span><br data-start=\"5750\" data-end=\"5753\"><span style=\"color: #000080;\">Kiwn\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 i powiedzia\u0142, \u017ce tu te\u017c trzeba uwa\u017ca\u0107, z kim si\u0119 rozmawia. Powiedzia\u0142em, \u017ce b\u0119d\u0119 mia\u0142 du\u017co kontakt\u00f3w z kadrowym.<\/span><br data-start=\"5878\" data-end=\"5881\"><span style=\"color: #000080;\">\u2014 A, pan Zbyszek. Niby mi\u0142y cz\u0142owiek&#8230;<\/span><br data-start=\"5920\" data-end=\"5923\"><span style=\"color: #000080;\">Zauwa\u017cy\u0142em to \u201eniby\u201d, chocia\u017c on si\u0119 specjalnie nie stara\u0142, \u017ceby by\u0142o wyra\u017ane.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\" data-start=\"6005\" data-end=\"6177\">\n<span style=\"color: #000080;\">Pierwszy ogl\u0105d fabryki mia\u0142em za sob\u0105. Wr\u00f3cili\u015bmy do naszych stanowisk pracy. Podzi\u0119kowa\u0142em, komendant u\u015bcisn\u0105\u0142 mi r\u0119k\u0119 i powiedzia\u0142:<\/span><br data-start=\"6138\" data-end=\"6141\"><span style=\"color: #000080;\">\u2014 Zagl\u0105daj pan czasem, mi\u0142o pogada\u0107.<\/span><\/p>\n<\/div>\n<div class=\"webnewsArticleImageContainer \"><\/div>\n<div class=\"templateArticleBrodtext\">\n<hr data-start=\"31\" data-end=\"34\">\n<p style=\"text-align: left;\" data-start=\"36\" data-end=\"1377\"><br data-start=\"38\" data-end=\"41\"><span style=\"color: #000080;\">Rozmawiali\u015bmy teraz z Ma\u0142gorzat\u0105 o tym, co mo\u017ce sensownego robi\u0107 socjolog w komunistycznej fabryce, kt\u00f3ra ma wykona\u0107 plan. W kapitalistycznej wiadomo \u2014 fabryka ma zarabia\u0107, a wydajno\u015b\u0107 ro\u015bnie, kiedy ludzie lubi\u0105 przychodzi\u0107 do pracy, kiedy dobrze si\u0119 czuj\u0105 w swoim zespole, kiedy wiedz\u0105, \u017ce s\u0105 szanowani. Departament kadr kombinuje, jak wydoby\u0107 i wykorzysta\u0107 ludzkie talenty. Jedni potrafi\u0105 to robi\u0107, inni nie, ale socjolog faktycznie mo\u017ce si\u0119 przyda\u0107.<\/span><br data-start=\"493\" data-end=\"496\"><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">Prac\u0119 magistersk\u0105 pisa\u0142em, badaj\u0105c funkcjonowanie ma\u0142ych zespo\u0142\u00f3w. Pracuj\u0105c w zwi\u0105zkach zawodowych \u2014 i to w centrali \u2014 mia\u0142em i \u015brodki na badania, i dost\u0119p do wszystkich fabryk przemys\u0142u metalowego w Polsce. Ja tamt\u0105 prac\u0119 te\u017c dosta\u0142em po znajomo\u015bci (w komunizmie wszystko by\u0142o po znajomo\u015bci albo wcale). Moim szefem by\u0142 Janusz Helman, ekonomista, by\u0142y stalinowiec, by\u0142y attach\u00e9 handlowy w konsulacie w Nowym Jorku, by\u0142y agent wywiadu z zakazem wjazdu do USA, odpowiedzialny za porwanie z Ameryki polskiego emigranta. Cz\u0142owieka porwano na MS \u201eBatory\u201d. Janusz zosta\u0142 wydalony z USA, a po tej historii \u201eBatory\u201d mia\u0142 zakaz zawijania do ameryka\u0144skich port\u00f3w przez dziesi\u0119ciolecia.<\/span><br data-start=\"1172\" data-end=\"1175\"><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">Janusz, kiedy go pozna\u0142em przez znajom\u0105, by\u0142 nawr\u00f3cony. Te\u017c \u017byd, jakby kto pyta\u0142, teraz partyjny rewizjonista, kt\u00f3ry za\u0142o\u017cy\u0142 w Zarz\u0105dzie G\u0142\u00f3wnym Zwi\u0105zku Zawodowego Metalowc\u00f3w Zak\u0142ad Humanizacji Pracy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\" data-start=\"1379\" data-end=\"1697\">\n<span style=\"color: #000080;\">Kiedy do\u0142\u0105czy\u0142em do tego zespo\u0142u, Janusz mia\u0142 jednego pomocnika \u2014 starszego pana, kt\u00f3ry przywita\u0142 si\u0119 ze mn\u0105 oficjalnie i wr\u00f3ci\u0142 do swoich papierk\u00f3w. O jego historii dowiadywa\u0142em si\u0119 powoli, w miar\u0119 jak topnia\u0142o jego zamkni\u0119cie w sobie i nieufno\u015b\u0107, oraz w miar\u0119 jak wzrasta\u0142a moja ciekawo\u015b\u0107 jego spojrzenia na \u015bwiat.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\" data-start=\"1699\" data-end=\"2158\">\n<span style=\"color: #000080;\">Roman Zuchowicz zaczyna\u0142 swoje \u017cycie zawodowe jako metalowiec w Zak\u0142adach Po\u0142udniowych, kt\u00f3re po wojnie zmieni\u0142y nazw\u0119 na Hut\u0119 Stalowa Wola. By\u0142 w PPS. Podczas wojny organizowali nie tyle zwi\u0105zek zawodowy, co tajny system robotniczej samopomocy, a po wojnie \u2014 ju\u017c w listopadzie 1944 roku \u2014 natychmiast zacz\u0119li organizowa\u0107 zwi\u0105zek zawodowy. M\u00f3wi\u0142, \u017ce jeszcze przed wojn\u0105 pr\u00f3bowali zorganizowa\u0107 zwi\u0105zek, ale nie by\u0142o ch\u0119tnych, bo ludzie bali si\u0119 utraty pracy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\" data-start=\"2160\" data-end=\"2818\">\n<span style=\"color: #000080;\">Roman przez kr\u00f3tki czas by\u0142 przewodnicz\u0105cym Zwi\u0105zku Metalowc\u00f3w w Hucie Stalowa Wola. Utraci\u0142 do\u015b\u0107 szybko swoj\u0105 pozycj\u0119, bo PPR stara\u0142a si\u0119 eliminowa\u0107 ludzi z PPS, wi\u0119c przez kolejne dziesi\u0119\u0107 lat pracowa\u0142 tylko jako robotnik. Dopiero 1956 rok sk\u0142oni\u0142 go do ponownej aktywno\u015bci. Nie by\u0142 ani tak s\u0142awny jak Lechos\u0142aw Go\u017adzik z FSO, ani tak gro\u017any, wi\u0119c w tych burzliwych czasach zosta\u0142 wybrany na przewodnicz\u0105cego Zarz\u0105du G\u0142\u00f3wnego Zwi\u0105zku Zawodowego Metalowc\u00f3w. I zn\u00f3w nie by\u0142 nim d\u0142ugo \u2014 chyba przez rok \u2014 \u017ceby reszt\u0119 zawodowego \u017cycia sp\u0119dzi\u0107 przy biurku, na podrz\u0119dnych stanowiskach, z \u017calem do siebie, \u017ce nie starczy\u0142o mu zdecydowania, \u017ceby wr\u00f3ci\u0107 do huty.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\" data-start=\"2820\" data-end=\"3204\">\n<span style=\"color: #000080;\">Roman nie m\u00f3wi\u0142, \u017ce zwi\u0105zki zawodowe w socjalizmie s\u0105 oszustwem. M\u00f3wi\u0142, \u017ce w fabryce do pracy zwi\u0105zkowej id\u0105 ludzie, kt\u00f3rzy maj\u0105 dwie lewe r\u0119ce, \u017ce dobry fachowiec nie daje si\u0119 do tej roboty wybra\u0107, \u017ce tego, co ludzie o tych zwi\u0105zkowcach my\u015bl\u0105, robotnicy socjologowi nie powiedz\u0105, ale nawet teraz czasem mo\u017cna zrobi\u0107 co\u015b dobrego, chocia\u017c tak naprawd\u0119 to ju\u017c nie s\u0105 zwi\u0105zki zawodowe.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\" data-start=\"3206\" data-end=\"3761\">\n<span style=\"color: #000080;\">Uczy\u0142 mnie cierpliwie, gdzie patrze\u0107, \u017ceby dostrzec to, czego na pierwszy rzut oka nie wida\u0107. Opowiada\u0142, jak inne s\u0105 zwi\u0105zki, kiedy si\u0119 je buduje, i wtedy, kiedy staj\u0105 si\u0119 cz\u0119\u015bci\u0105 systemu w\u0142adzy \u2014 jak r\u00f3wnie\u017c o tym, jak wiele wnios\u0142y do historii, chocia\u017c nikt ju\u017c o tym nie chce pami\u0119ta\u0107.<\/span><br data-start=\"3494\" data-end=\"3497\"><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">Chyba jednak dominowa\u0142a gorycz, bo kiedy\u015b, podczas podr\u00f3\u017cy poci\u0105giem gdzie\u015b w okolicach Radomia, Roman pokaza\u0142 widoczn\u0105 za oknem lini\u0119 elektroenergetyczn\u0105 i powiedzia\u0142, \u017ce zak\u0142adali t\u0119 lini\u0119 zaraz po wojnie \u2014 i to jest to, co zosta\u0142o, ca\u0142a reszta by\u0142a bez sensu.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\" data-start=\"3763\" data-end=\"4330\">\n<span style=\"color: #000080;\">A jednak Roman by\u0142 zwi\u0105zkowcem do szpiku ko\u015bci i m\u00f3g\u0142 o historii zwi\u0105zk\u00f3w zawodowych opowiada\u0107 godzinami, chocia\u017c robi\u0142 to troch\u0119 j\u0119zykiem partyjnych broszur, na kt\u00f3ry mia\u0142em alergi\u0119. By\u0142 przekonany, \u017ce \u015bwietno\u015b\u0107 zwi\u0105zk\u00f3w zawodowych jest ju\u017c minion\u0105 histori\u0105, ale s\u0142ucha\u0142 z zainteresowaniem, kiedy ja \u2014 dla odmiany \u2014 m\u00f3wi\u0142em mu o Skandynawii. O kt\u00f3rej wtedy zna\u0142em jakie\u015b opowie\u015bci z dziesi\u0105tej r\u0119ki, ale w sferach nadal wierz\u0105cych, \u017ce socjalizm to dobra rzecz, tylko gdzie\u015b daleko, skandynawska trzecia droga ja\u015bnia\u0142a jak jaka\u015b drabina Jakubowa w t\u0119czy po deszczu.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\" data-start=\"4332\" data-end=\"5166\">\n<span style=\"color: #000080;\">Moja praca magisterska traktowa\u0142a o roli mistrza w zak\u0142adzie pracy. Zainteresowanie si\u0119 rol\u0105 mistrza podrzuci\u0142 mi ojciec, m\u00f3wi\u0105c, \u017ce dla dow\u00f3dcy oddzia\u0142u w armii najwa\u017cniejszy jest dob\u00f3r i jako\u015b\u0107 sier\u017cant\u00f3w. Dow\u00f3dca nie ma sta\u0142ego, bezpo\u015bredniego kontaktu z \u017co\u0142nierzami, wi\u0119c jak masz marnych sier\u017cant\u00f3w, to nie masz dobrych \u017co\u0142nierzy. W fabryce jest dok\u0142adnie to samo \u2014 obejrzyj majstr\u00f3w.<\/span><br data-start=\"4721\" data-end=\"4724\"><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">Tak wi\u0119c metodologi\u0119 moich bada\u0144 omawia\u0142em z ojcem i z Romanem, kt\u00f3ry teraz funkcjonowa\u0142 jako asystent studenta trzeciego roku socjologii, kt\u00f3ry zawali\u0142 dwa lata studi\u00f3w. Porad socjolog\u00f3w s\u0142ucha\u0142em uprzejmie, ale bez zainteresowania. Janusz lubi\u0142 mnie i ceni\u0142 \u2014 zmienia\u0142 w szkicach publikacji kilka s\u0142\u00f3w, dopisywa\u0142 kilka zazwyczaj zb\u0119dnych zda\u0144 oraz swoje nazwisko. Mnie to nie przeszkadza\u0142o i w \u017caden spos\u00f3b nie rzutowa\u0142o na nasze relacje.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\" data-start=\"5168\" data-end=\"5700\">\n<span style=\"color: #000080;\">W Fabryce Wyrob\u00f3w Gumowych moje wcze\u015bniejsze do\u015bwiadczenie by\u0142o przydatne, ale niewystarczaj\u0105ce. Zastanawia\u0142em si\u0119, co mam robi\u0107, \u017ceby nie bra\u0107 pieni\u0119dzy za udawanie pracy.<\/span><br data-start=\"5340\" data-end=\"5343\"><span style=\"color: #000080;\">Poszed\u0142em do kadrowego i zapyta\u0142em, czy mo\u017cna zrobi\u0107 tak, \u017ceby pracownicy rezygnuj\u0105cy z pracy i pracownicy nowo zatrudniani mieli r\u00f3wnie\u017c obowi\u0105zek kontaktu z socjologiem. Liczy\u0142em na to, \u017ce od odchodz\u0105cych uda mi si\u0119 czasem wyci\u0105gn\u0105\u0107 informacj\u0119 o wrednych majstrach i g\u0142upich kierownikach, a od przychodz\u0105cych \u2014 o ich nadziejach innych ni\u017c tylko wyp\u0142ata.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\" data-start=\"5702\" data-end=\"6378\">\n<span style=\"color: #000080;\">Najzabawniejsza by\u0142a historia czterech in\u017cynier\u00f3w. Byli prosto po politechnice. Poszli\u015bmy do sto\u0142\u00f3wki, bo w moim gabinecie musieliby\u015bmy rozmawia\u0107 na stoj\u0105co. Usiedli\u015bmy przy stole i pytam, czy ju\u017c obejrzeli ca\u0142\u0105 fabryk\u0119. Powiedzieli, \u017ce tak, ale trasy transportowe powinno si\u0119 natychmiast przerobi\u0107.<\/span><br data-start=\"6001\" data-end=\"6004\"><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">Przeszli\u015bmy na ty, oni pe\u0142ni zapa\u0142u, t\u0142umacz\u0105 mi, \u017ce to, co jest, to rozplanowanie z czas\u00f3w, kiedy robotnicy przewozili wszystko r\u0119cznymi w\u00f3zkami, \u017ce modernizacja hal nie powinna by\u0107 kosztowna, \u017ce te trasy musz\u0105 by\u0107 lepiej dostosowane do etap\u00f3w produkcji.<\/span><br data-start=\"6259\" data-end=\"6262\"><span style=\"color: #000080;\">Powiedzia\u0142em, \u017ce rozmawiaj\u0105 z kim\u015b, kto si\u0119 na tym zupe\u0142nie nie zna. Zr\u00f3bcie szkic, a ja z tym p\u00f3jd\u0119 do dyrektora.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\" data-start=\"6380\" data-end=\"6735\">\n<span style=\"color: #000080;\">Po dw\u00f3ch dniach dosta\u0142em teczk\u0119 z planami. Id\u0119 do Szaw\u0142owskiego, pokazuj\u0119 mu te plany, a Szaw\u0142owski m\u00f3wi:<\/span><br data-start=\"6485\" data-end=\"6488\"><span style=\"color: #000080;\">\u2014 Fajne ch\u0142opaki, szkoda ich, woda im si\u0119 do uszu naleje i przestan\u0105 my\u015ble\u0107.<\/span><br data-start=\"6564\" data-end=\"6567\"><span style=\"color: #000080;\">\u2014 To co, nie chce pan z nimi nawet porozmawia\u0107?<\/span><br data-start=\"6614\" data-end=\"6617\"><span style=\"color: #000080;\">Zajrza\u0142 do kalendarza. \u2014 Powiedz im, \u017ceby przyszli jutro o dziewi\u0105tej. Spr\u00f3buj\u0119 im przynajmniej powiedzie\u0107 co\u015b mi\u0142ego.<\/span><\/p>\n<\/div>\n<p style=\"text-align: left;\">\n<div class=\"webnewsArticleImageContainer \"><\/div>\n<div class=\"templateArticleBrodtext\">\n<hr data-start=\"31\" data-end=\"34\">\n<h4 data-start=\"36\" data-end=\"3327\"><strong data-start=\"36\" data-end=\"49\">Rewolucja<\/strong><\/h4>\n<p style=\"text-align: left;\" data-start=\"36\" data-end=\"3327\"><br data-start=\"49\" data-end=\"52\"><span style=\"color: #000080;\">Na pocz\u0105tku stycznia 1969 roku, a mo\u017ce to by\u0142o jeszcze w grudniu, Ma\u0142gorzata nagle i niespodziewanie oznajmi\u0142a, \u017ce chce mie\u0107 nasze dziecko. Rozanielony wrzasn\u0105\u0142em, \u017ce si\u0119 zrobi.<\/span><br data-start=\"229\" data-end=\"232\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Spokojnie \u2013 odpowiedzia\u0142a moja emocjonalnie sk\u0105pa \u017cona \u2013 najpierw musz\u0119 odstawi\u0107 pigu\u0142ki antykoncepcyjne, potem konsultacja z dobrym lekarzem, \u017ceby si\u0119 dowiedzie\u0107, ile czasu trzeba odczeka\u0107, \u017ceby uspokoi\u0142a si\u0119 hu\u015btawka hormonalna, a dopiero potem mo\u017cna zacz\u0105\u0107 pr\u00f3bowa\u0107.<\/span><br data-start=\"503\" data-end=\"506\"><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">Biologia wygra\u0142a z filozofi\u0105, a mnie roznosi\u0142a rado\u015b\u0107. Ma\u0142gorzata, jak raz zmieni\u0142a zdanie, porzuci\u0142a wszelkie zastrze\u017cenia i oboje nie mogli\u015bmy si\u0119 doczeka\u0107 chwili, w kt\u00f3rej b\u0119dzie si\u0119 mo\u017cna kocha\u0107 z nadziej\u0105, \u017ce kolejnego okresu nie b\u0119dzie.<\/span><br data-start=\"748\" data-end=\"751\"><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">Jej ci\u0105\u017ca i narodziny Joanny odsun\u0119\u0142y na bok zainteresowanie \u015bwiatem i polityk\u0105. Mo\u017ce nie ca\u0142kiem \u2013 wiosn\u0105 zwi\u0105zki zawodowe w mojej fabryce zorganizowa\u0142y dwutygodniow\u0105 wycieczk\u0119 do ZSRR i poprosili mnie, \u017cebym pojecha\u0142 jako opiekun grupy w podr\u00f3\u017cy na trasie Warszawa\u2013Moskwa\u2013Baku\u2013Kij\u00f3w\u2013Warszawa. Troch\u0119 si\u0119 waha\u0142em, ale Ma\u0142gorzata powiedzia\u0142a: \u201eJed\u017a\u201d. Pojecha\u0142em.<\/span><br data-start=\"1113\" data-end=\"1116\"><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">Moja grupa nie by\u0142a specjalnie interesuj\u0105ca, a obowi\u0105zki opiekuna niezbyt uci\u0105\u017cliwe, poniewa\u017c w\u0142a\u015bciwym opiekunem by\u0142 przydzielony z zewn\u0105trz przewodnik, kt\u00f3ry mia\u0142 wszystkie organizacyjne problemy w ma\u0142ym palcu (w\u0142\u0105cznie z poradami, co z Polski zabra\u0107 i jak up\u0142ynni\u0107 towar w Moskwie, oraz co warto w ojczy\u017anie proletariatu kupi\u0107, \u017ceby po powrocie dobrze sprzeda\u0107). Mnie to nie interesowa\u0142o, ale troch\u0119 zaniepokoi\u0142a mnie informacja o tym, czego nie wolno zabiera\u0107, \u201ebo na granicy strasznie trzepi\u0105\u201d. Przyjaciel prosi\u0142 mnie, \u017cebym zabra\u0142 co\u015b dla jego przyjaci\u00f3\u0142 w Moskwie, i to \u201eco\u015b\u201d nie by\u0142o tak ca\u0142kiem niewinne.<\/span><br data-start=\"1729\" data-end=\"1732\" data-is-only-node=\"\"><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">Z tych dw\u00f3ch tygodni w ZSRR pi\u0119\u0107 dni sp\u0119dzili\u015bmy w poci\u0105gach. Moja grupa skraca\u0142a czas alkoholem, ja \u2013 rozmowami na korytarzu. Mieli\u015bmy wtedy w Polsce kr\u0119\u0107ka na rosyjskie \u201ezakazane piosenki\u201d. Zna\u0142em ich sporo na pami\u0119\u0107 i b\u0142yskawicznie okaza\u0142o si\u0119, \u017ce wystarczy\u0142o wple\u015b\u0107 w rozmow\u0119 kilka s\u0142\u00f3w, i dzia\u0142a\u0142o to jak has\u0142o, na kt\u00f3re natychmiast nast\u0119powa\u0142 odzew: \u201eTy to znasz?\u201d. Ci\u0105g dalszy rozmowy zmienia\u0142 si\u0119 radykalnie. Kiedy\u015b d\u0142ugo i serdecznie rozmawia\u0142em na korytarzu z przesympatyczn\u0105 dziewczyn\u0105, a kiedy wr\u00f3ci\u0142a do swojego przedzia\u0142u, jej kole\u017canka ostrzegawczo szepn\u0119\u0142a mi do ucha: \u201eOna Jewrejka\u201d.<\/span><br data-start=\"2332\" data-end=\"2335\"><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">W Moskwie urwa\u0142em si\u0119 na ca\u0142\u0105 noc do przyjaci\u00f3\u0142 moich przyjaci\u00f3\u0142. T\u0142um m\u0142odych, cudownych ludzi, przegadali\u015bmy do \u015bwitu i p\u0142aka\u0107 si\u0119 chcia\u0142o, \u017ce nie mo\u017cna d\u0142u\u017cej.<\/span><br data-start=\"2497\" data-end=\"2500\"><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">Azerbejd\u017can, Baku \u2013 zupe\u0142nie nowa dla mnie architektura, my g\u0142\u00f3wnie na pla\u017cy, dwa epizody. Le\u017cymy sobie na piasku, obok na kocach kilka dziewcz\u0105t, idzie grupa \u017culi i kt\u00f3ry\u015b pyta: \u201eA wy, dziewuszki, otkuda?\u201d. Pada odpowied\u017a: \u201eKo\u0142yma\u201d. Ch\u0142opak zagra\u0142 na gitarze melodi\u0119, do kt\u00f3rej zna\u0142em s\u0142owa: \u201eBud&#8217; prokljata ty, Ko\u0142yma\u201d, dziewczyny wybuch\u0142y \u015bmiechem.<\/span><br data-start=\"2851\" data-end=\"2854\"><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">Nast\u0119pnego dnia zagada\u0142em do grupki dw\u00f3ch dziewczyn i ch\u0142opaka. Chwila rozmowy o niczym, potem ch\u0142opak pochwali\u0142 si\u0119 blizn\u0105 na udzie. Powiedzia\u0142, \u017ce w Czechos\u0142owacji walczy\u0142 z faszystami. Zapyta\u0142em, czy w to wierzy\u0142. Zacz\u0105\u0142 mnie zapewnia\u0107, \u017ce to z pewno\u015bci\u0105 byli faszy\u015bci. Zacz\u0105\u0142em opowiada\u0107, czego chcia\u0142 Dubczek \u2013 dziewczyny posz\u0142y si\u0119 wyk\u0105pa\u0107. Rozmawiali\u015bmy przez godzin\u0119. Zako\u0144czy\u0142 rozmow\u0119 pytaniem, na kt\u00f3re nie mia\u0142em odpowiedzi: \u201eNu, czto, strielat\u2019 siebia mia\u0142?\u201d.<\/span><\/p>\n<hr data-start=\"3329\" data-end=\"3334\">\n<p style=\"text-align: left;\" data-start=\"3335\" data-end=\"3582\"><span style=\"color: #000080;\">Joanna urodzi\u0142a si\u0119 w listopadzie. Nasz \u015bwiat skurczy\u0142 si\u0119 gwa\u0142townie do mieszkania na Pi\u0119knej i spacer\u00f3w do pobliskiego parku w \u0141azienkach. Przez nasze mieszkanie nadal przewala\u0142 si\u0119 t\u0142um ludzi, ale nasz nowy \u015bwiat mia\u0142 tylko jedn\u0105 jasn\u0105 gwiazd\u0119.<\/span><\/p>\n<\/div>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\">\n<div id=\"content\" class=\"content-alignment\">\n<div id=\"watch-description\" class=\"yt-uix-button-panel\">\n<div id=\"watch-description-text\" style=\"text-align: center;\">\n<p><em>Zawarto\u015b\u0107 publikowanych artyku\u0142\u00f3w i materia\u0142\u00f3w nie reprezentuje pogl\u0105d\u00f3w ani opinii Reunion&#8217;68,<\/em><em><br \/>\nani te\u017c webmastera Blogu Reunion&#8217;68, chyba ze jest to wyra\u017anie zaznaczone.<br \/>\nTwoje uwagi, linki, w\u0142asne artyku\u0142y lub wiadomo\u015bci prze\u015blij na adres:<br \/>\n<\/em><span style=\"color: #000080;\"><strong><em><a style=\"color: #000080;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\"><span style=\"text-decoration: underline;\">webmaster@reunion68.com<\/span><\/a><\/em><\/strong><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<hr style=\"width: 100%;\">\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pami\u0119tnik znaleziony w starym \u0142bie II Andrzej Koraszewski Wojna sze\u015bciodniowa na Bliskim Wschodzie spowodowa\u0142a d\u0142ugotrwa\u0142e turbulencje w Europie Wschodniej. . Zamieszkali\u015bmy w mieszkaniu cioci Mani na Pi\u0119knej. Pok\u00f3j, kuchnia, \u0142azienka i my we dwoje. Ciocia Mania to osobny rozdzia\u0142. . Ma\u0142gorzata nie darzy\u0142a jej sympati\u0105. \u017bydo-komuna w ca\u0142ej krasie. Powojenne \u017cycie sp\u0119dzi\u0142a w Ministerstwie Spraw [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/122296"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=122296"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/122296\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":122313,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/122296\/revisions\/122313"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=122296"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=122296"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=122296"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}