{"id":128873,"date":"2026-03-16T17:09:00","date_gmt":"2026-03-16T15:09:00","guid":{"rendered":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=128873"},"modified":"2026-03-13T09:12:36","modified_gmt":"2026-03-13T07:12:36","slug":"16-09-109","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=128873","title":{"rendered":"Sztuka dla sztuki mnie nie interesuje &#8211; mija 30 lat od \u015bmierci Krzysztofa Kie\u015blowskiego"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: center;\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"https:\/\/dzieje.pl\/sites\/default\/files\/styles\/open_article_750x0_\/public\/202603\/pap_19740820_007.jpg?itok=UN7aY93s\" width=\"100%\"><span style=\"color: #808080;\"><em>Re\u017cyser filmowy i teatralny, dokumentalista Krzysztof Kie\u015blowski, Warszawa 20 sierpnia 1974 r. PAP\/Maciej Musia\u0142<\/em><\/span><\/p>\n<hr>\n<h3 style=\"text-align: center;\"><a href=\"https:\/\/dzieje.pl\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><img decoding=\"async\" class=\"center alignleft\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/dzieje_logo.png\" alt=\"\" width=\"35%\"><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><span><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"https:\/\/dzieje.pl\/wiadomosci\/sztuka-dla-sztuki-mnie-nie-interesuje-mija-30-lat-od-smierci-krzysztofa-kieslowskiego\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">Sztuka dla sztuki mnie nie interesuje &#8211; mija 30 lat od \u015bmierci Krzysztofa Kie\u015blowskiego<\/a><\/strong><\/span><\/span><\/h3>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Pawe\u0142 Tomczyk (PAP)<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\">\n<p><strong>Sztuka dla sztuki, forma dla formy, pora\u017cenie swoj\u0105 przenikliwo\u015bci\u0105 czy talentem mnie w og\u00f3le nie interesuj\u0105. Moim celem jest opowiedzenie historii zajmuj\u0105cej ludzi &#8211; powiedzia\u0142 Krzysztof Kie\u015blowski kilka dni przed \u015bmierci\u0105. Re\u017cyser i scenarzysta zmar\u0142 13 marca 1996 r.<\/strong><\/p>\n<div class=\"field field--name-body field--type-text-with-summary field--label-hidden field__item\">\n<p><span style=\"color: #000080;\">\u201e\u015awiat\u0142em i cieniem wydobywa\u0142 na jaw prawdy o cz\u0142owieku\u201d \u2013 m\u00f3wi\u0142 podczas mszy pogrzebowej Kie\u015blowskiego ks. J\u00f3zef Tischner. \u201eWydobywa\u0142 z mroku g\u0142\u00f3wn\u0105 spraw\u0119 naszego \u015bwiata \u2013 spraw\u0119 cz\u0142owiecze\u0144stwa cz\u0142owieka. Gdy jedni arty\u015bci pokazywali dramat polskiej nadziei, gdy inni strzegli pami\u0119ci o polskich cierpieniach, jeszcze inni niepokoili si\u0119 o w\u0142adz\u0119 i o chleb, on szed\u0142 g\u0142\u0119biej i pokazywa\u0142 p\u0119kni\u0119cie w g\u0142\u0119bi cz\u0142owieka. Cz\u0142owiek p\u0119k\u0142 w swoim \u015brodku. I stoi wobec niewykonalnego zadania pojednania siebie ze sob\u0105\u201d &#8211; podkre\u015bli\u0142.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">\u201eDla mnie nie istnieje film bez odbiorcy\u201d \u2013 powiedzia\u0142 Kie\u015blowski 9 marca 1996 r. Agacie Otr\u0119bskiej i Jackowi B\u0142achowi, uczniom III Liceum Og\u00f3lnokszta\u0142c\u0105cego w Katowicach i redaktorom dwumiesi\u0119cznika \u201eIncipit\u201d. \u201eOdbiorca jest tak czy owak najwa\u017cniejszy. Sztuka dla sztuki, forma dla formy, pora\u017cenie swoj\u0105 przenikliwo\u015bci\u0105 czy talentem mnie w og\u00f3le nie interesuje. Moim celem jest opowiedzenie historii zajmuj\u0105cej ludzi\u201d \u2013 wyja\u015bni\u0142.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">\u201eNad czym pracuje pan teraz?\u201d &#8211; zapytali liceali\u015bci. \u201eId\u0119 do szpitala na operacj\u0119\u201d \u2013 brzmia\u0142a odpowied\u017a. Rozmowa odby\u0142a si\u0119 cztery dni przed \u015bmierci\u0105 re\u017cysera.<\/span><\/p>\n<blockquote><p><strong>\u201eGdy jedni arty\u015bci pokazywali dramat polskiej nadziei, gdy inni strzegli pami\u0119ci o polskich cierpieniach, jeszcze inni niepokoili si\u0119 o w\u0142adz\u0119 i o chleb, on szed\u0142 g\u0142\u0119biej i pokazywa\u0142 p\u0119kni\u0119cie w g\u0142\u0119bi cz\u0142owieka.\u201d<\/strong><\/p><\/blockquote>\n<p><span style=\"color: #000080;\">\u201eKie\u015blowski jest podobny do poety romantycznego &#8211; opowiadaj\u0105c \u00bbbajki o zwyk\u0142ych ludziach\u00ab, o ich romansach i przygodach, i uczuciach, w gruncie rzeczy opowiada nam o sobie, wpisuj\u0105c w filmy siebie, staraj\u0105c si\u0119 znale\u017a\u0107 dystans mi\u0119dzy sob\u0105 a odbiorc\u0105, zar\u00f3wno tym wsp\u00f3\u0142czesnym, jak i przysz\u0142ym\u201d \u2013 powiedzia\u0142a PAP w 2024 r. Bo\u017cena Janicka, krytyczka filmowa.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; O naszym spotkaniu zdecydowa\u0142 przypadek \u2013 m\u00f3wi PAP Artur Barci\u015b. Dodaje, \u017ce nie chodzi o film Kie\u015blowskiego z 1981 roku, ale jego p\u00f3\u017aniejsz\u0105 \u201epowt\u00f3rk\u0119\u201d w rzeczywisto\u015bci. Wcze\u015bniej zna\u0142 re\u017cysera \u201enieosobi\u015bcie\u201d ze spotka\u0144 w \u0142\u00f3dzkiej film\u00f3wce, kt\u00f3re przez student\u00f3w by\u0142y oblegane, bo on \u201em\u00f3wi\u0142 to, co my\u015bla\u0142, a to by\u0142a rzadko\u015b\u0107 w\u00f3wczas\u201d.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Krzysztof sp\u00f3\u017ani\u0142 si\u0119 na poci\u0105g do \u0141odzi, nast\u0119pny mia\u0142 za godzin\u0119, wi\u0119c postanowi\u0142 przeczeka\u0107 na Centralnym. I tam w dworcowym telewizorze zobaczy\u0142 odcinek serialu \u201eOdlot\u201d Janusza Dymka. Gra\u0142em w nim m\u0142odego robotnika, kt\u00f3rego nie interesowa\u0142a raczej rozgrywaj\u0105ca si\u0119 obok niego historia \u2013 rzecz dzia\u0142a si\u0119 w czasach Sierpnia &#8217;80, lecz po poci\u0119ciu przez cenzur\u0119 praktycznie nie pozosta\u0142 po tym \u015blad w serialu \u2013 wyja\u015bnia aktor. &#8211; I w efekcie tego przypadku Kie\u015blowski zaproponowa\u0142 mi rol\u0119 w filmie \u201eSzcz\u0119\u015bliwy koniec\u201d &#8211; bo taki by\u0142 pierwszy tytu\u0142 \u201eBez ko\u0144ca\u201d \u2013 przypomina Barci\u015b.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Scenariusz tego filmu Kie\u015blowski napisa\u0142 wsp\u00f3lnie z adwokatem Krzysztofem Piesiewiczem. \u201eSpotkanie z Piesiewiczem by\u0142o dla mnie istotne i to jest jeden z takich przypadk\u00f3w w moim \u017cyciu, na kt\u00f3re mam wra\u017cenie, \u017ce sobie w jaki\u015b spos\u00f3b zas\u0142u\u017cy\u0142em. To znaczy, \u017ce tyle decyzji w \u017cyciu powzi\u0105\u0142em i tyle rzeczy w \u017cyciu zrobi\u0142em, \u017ce zas\u0142u\u017cy\u0142em sobie, \u017ceby spotka\u0107 takiego cz\u0142owieka\u201d \u2013 m\u00f3wi\u0142 Kie\u015blowski w filmie dokumentalnym \u201eDialog wok\u00f3\u0142 Dekalogu\u201d (1994) Dominique\u2019a Rabourdina.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Narazi\u0142 si\u0119 w\u00f3wczas wszystkim, w\u0142adzom, Ko\u015bcio\u0142owi i podziemnej \u201eSolidarno\u015bci\u201d \u2013 dlatego \u017ce trafnie i bez z\u0142udze\u0144, bezlito\u015bnie zdiagnozowa\u0142 stan \u00f3wczesnej Polski \u2013 m\u00f3wi Barci\u015b. &#8211; Z up\u0142ywem czasu \u201eBez ko\u0144ca\u201d jest coraz bardziej doceniane jako chyba najlepsze fabularne \u015bwiadectwo stanu wojennego. A to dzi\u0119ki temu, \u017ce Krzysztof nigdy nie \u201ek\u0142ania\u0142 si\u0119 okoliczno\u015bciom\u201d, tylko prawda go ciekawi\u0142a \u2013 przypomina aktor.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Us\u0142ysza\u0142 potem od Kie\u015blowskiego, \u017ce \u201ema twarz, kt\u00f3r\u0105 mo\u017ce mie\u0107 ka\u017cdy, ale jednocze\u015bnie tak\u0105, kt\u00f3rej nie spos\u00f3b nie zauwa\u017cy\u0107\u201d. I dosta\u0142 propozycj\u0119 udzia\u0142u w \u201eDekalogu\u201d. \u2013 Pierwszym pomys\u0142em by\u0142o, \u017ce w ka\u017cdym odcinku mam gra\u0107 na innym instrumencie, zacz\u0105\u0142em nawet uczy\u0107 si\u0119 gry na skrzypcach, ale ju\u017c w scenariuszu nie by\u0142o o tym ani s\u0142owa \u2013 wspomina Barci\u015b.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Ani s\u0142owem nie odzywa\u0142y si\u0119 te\u017c postaci, w kt\u00f3re mia\u0142 si\u0119 wcieli\u0107. \u2013 Dlatego musia\u0142em przeczyta\u0107 scenariusze wszystkich odcink\u00f3w, by z post\u0119powania i rozm\u00f3w pozosta\u0142ych bohater\u00f3w dowiedzie\u0107 si\u0119, o co w og\u00f3le chodzi. Przez p\u00f3\u0142tora roku nie zna\u0142em dnia ani godziny \u2013 w ka\u017cdej chwili mog\u0142em by\u0107 wezwany na plan. Krzysztof twierdzi\u0142, \u017ce nie wie, kogo gram, ogranicza\u0142 si\u0119 do wskaz\u00f3wek: \u201etu staniesz, tam jest kamera\u201d. Kiedy raz, nieco zdezorientowany, spyta\u0142em: \u201eale kim jestem?\u201d, wymskn\u0119\u0142o mu si\u0119: \u201ewiesz wi\u0119cej\u201d \u2013 m\u00f3wi aktor. Zastrzega jednak, \u017ce wedle pomys\u0142u Kie\u015blowskiego \u201enie by\u0142 Anio\u0142em Str\u00f3\u017cem\u201d \u2013 jak to nieraz p\u00f3\u017aniej by\u0142o interpretowane.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Spotkanie z Kie\u015blowskim na filmowym planie sprawi\u0142o, \u017ce, zainteresowali si\u0119 mn\u0105 tacy re\u017cyserzy jak Agnieszka Holland, Andrzej Wajda, Wojciech Marczewski i Krzysztof Zanussi. Krzysztof mia\u0142 wi\u0119c wielki wp\u0142yw na moj\u0105 karier\u0119 \u2013 podsumowuje Artur Barci\u015b.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">\u201eZazdroszcz\u0119 jego przyjacio\u0142om, \u017ce mieli przy sobie kogo\u015b takiego. Niezawodnego, empatycznego, zawsze dost\u0119pnego, kt\u00f3ry ich problemy traktowa\u0142 jak w\u0142asne i z miejsca zamienia\u0142 na wyzwania\u201d \u2013 powiedzia\u0142a PAP w 2018 r. Katarzyna Surmiak-Doma\u0144ska, autorka wydnej w\u00f3wczas biografii \u201eKie\u015blowski. Zbli\u017cenie\u201d. \u201eNiewiele znam os\u00f3b tak zwyczajnie, po ludzku przyzwoitych jak on\u201d &#8211; podkre\u015bli\u0142a.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Krzysztof Kie\u015blowski urodzi\u0142 si\u0119 27 czerwca 1941 r. w Warszawie jako syn Romana i Barbary z domu Szonert. W latach 1957-62 uczy\u0142 si\u0119 w Pa\u0144stwowym Liceum Techniki Teatralnej. Chcia\u0142 by\u0107 re\u017cyserem teatralnym, w\u00f3wczas jednak te studia mia\u0142y charakter podyplomowy. Zdecydowa\u0142 si\u0119 wi\u0119c na re\u017cyseri\u0119 filmow\u0105, kt\u00f3ra wydawa\u0142a mu si\u0119 kierunkiem \u201e\u0142atwym i niewymagaj\u0105cym wysi\u0142ku\u201d &#8211; nie dosta\u0142 si\u0119 dwa razy. Ucz\u0119szczaj\u0105c \u2013 by wymiga\u0107 si\u0119 od wojska \u2013 do Studium Nauczycielskiego, podj\u0105\u0142 prac\u0119 w garderobie Teatru Wsp\u00f3\u0142czesnego.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">\u201ePrzez d\u0142ugi czas nie chwali\u0142 si\u0119 prac\u0105 na zapleczu teatru. Jednak po dziesi\u0119ciu latach, w nakr\u0119conym przez niego \u00bbPersonelu\u00ab, mo\u017cna by\u0142o zobaczy\u0107, ile z niej wyni\u00f3s\u0142. P\u00f3\u017aniej ironizowa\u0142: \u00bbszy\u0142em i podawa\u0142em gacie wybitnym aktorom: \u0141omnickiemu, Zapasiewiczowi, Bardiniemu\u00ab. I anga\u017cowa\u0142 ich do swoich film\u00f3w oraz przedstawie\u0144 teatralnych\u201d \u2013 napisa\u0142 Stanis\u0142aw Zawi\u015bli\u0144ski w ksi\u0105\u017cce pt. \u201eKie\u015blowski. Wa\u017cne, \u017ceby i\u015b\u0107\u2026\u201d (2009).<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Do PWSFTViT w \u0141odzi dosta\u0142 si\u0119 za trzecim razem, w 1964 roku.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Pozna\u0142em Krzysztofa w szkole filmowej, by\u0142 kilka lat ni\u017cej ode mnie. Wyr\u00f3\u017cnia\u0142 si\u0119, bo by\u0142 cz\u0142owiekiem zamkni\u0119tym, troch\u0119 nie\u015bmia\u0142ym, osobnym. Na pewno nie mia\u0142 w sobie \u201eodruch\u00f3w artystowskich\u201d \u2013 napatrzy\u0142 si\u0119 na nie, b\u0119d\u0105c rekwizytorem w teatrze, i mia\u0142 do nich ogromny odrzut \u2013 m\u00f3wi PAP Krzysztof Zanussi, kt\u00f3ry po\u015bwi\u0119ci\u0142 przyjacielowi 10. odcinek swojego \u201eAlfabetu\u201d (dost\u0119pnego na YouTubie).<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">\u201eFilm\u00f3wk\u0119\u201d Kie\u015blowski sko\u0144czy\u0142 w 1970 roku.<\/span><\/p>\n<blockquote><p><strong>\u201eZazdroszcz\u0119 jego przyjacio\u0142om, \u017ce mieli przy sobie kogo\u015b takiego. Niezawodnego, empatycznego, zawsze dost\u0119pnego, kt\u00f3ry ich problemy traktowa\u0142 jak w\u0142asne i z miejsca zamienia\u0142 na wyzwania.\u201d<\/strong><\/p><\/blockquote>\n<p><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Bardzo d\u0142ugo by\u0142 dokumentalist\u0105 obawiaj\u0105cym si\u0119 wej\u015bcia w fikcj\u0119, jak\u0105 jest film fabularny. Do przekroczenia tego progu sk\u0142oni\u0142o go w ko\u0144cu jego ogromne poczucie odpowiedzialno\u015bci\u2026 W dokumencie wchodzi\u0142 z kamer\u0105 w \u017cycie ludzi, zmieniaj\u0105c je &#8211; niekoniecznie na lepsze. Mia\u0142 ca\u0142y czas kontakt z bohaterami swoich dokument\u00f3w, pr\u00f3bowa\u0142 im to \u017cycie prostowa\u0107, co nie zawsze si\u0119 udawa\u0142o\u2026 I wreszcie doszed\u0142 do wniosku, \u017ce fikcja jest etycznie bardziej bezpieczna \u2013 opowiada Zanussi.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Ta fikcja w jego wykonaniu \u2013 \u201ePersonel\u201d, \u201eSpok\u00f3j\u201d, \u201eAmator\u201d, \u201eBlizna\u201d, \u201eKr\u00f3tki dzie\u0144 pracy\u201d &#8211; wci\u0105\u017c mia\u0142a jednak wiele cech dokumentalnych. Zanussi przypomnia\u0142, \u017ce przez wiele lat fabularne filmy Kie\u015blowskiego by\u0142y odrzucane przez mi\u0119dzynarodowe festiwale jako \u201elokalne\u201d.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Dopiero gdy jaki\u015b film nie zd\u0105\u017cy\u0142 na konkurs w Cannes w 1988 roku, niejako z \u0142aski dopuszczono \u201eKr\u00f3tki film o zabijaniu\u201d \u2013 dosta\u0142 Nagrod\u0119 Jury oraz FIPRESCI. I nagle Krzysztof przesta\u0142 by\u0107 \u201etw\u00f3rc\u0105 lokalnym\u201d, a jego filmy \u201esta\u0142y si\u0119 interesuj\u0105ce\u201d \u2013 m\u00f3wi re\u017cyser.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Sfilmowanie \u201eDekalogu\u201d by\u0142o pomys\u0142em Piesiewicza, Kie\u015blowski w pierwszej chwili by\u0142 sceptyczny, nazwa\u0142 to \u201eokropnym pomys\u0142em\u201d. \u201eMia\u0142em dojmuj\u0105ce wra\u017cenie, \u017ce coraz cz\u0119\u015bciej ogl\u0105dam ludzi, kt\u00f3rzy nie bardzo wiedz\u0105, po co \u017cyj\u0105. Pomy\u015bla\u0142em wi\u0119c, \u017ce Piesiewicz ma racj\u0119, cho\u0107 to bardzo trudne zadanie. Trzeba nakr\u0119ci\u0107 \u00bbDekalog\u00ab\u201d \u2013 opowiada\u0142, cytowany w ksi\u0105\u017cce Surmiak-Doma\u0144skiej.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Pod koniec produkcji \u201eDekalogu\u201d nie dopina\u0142 si\u0119 bud\u017cet. \u2013 Wygl\u0105da\u0142o na to, \u017ce tych przykaza\u0144 b\u0119dzie tylko osiem. Je\u017adzi\u0142em po Europie, by zainteresowa\u0107 producent\u00f3w, tak\u017ce katolickich, i zdoby\u0107 pieni\u0105dze na ta\u015bm\u0119. \u201eNikt tego nie b\u0119dzie ogl\u0105da\u0142\u201d \u2013 s\u0142ysza\u0142em wsz\u0119dzie. Na szcz\u0119\u015bcie m\u00f3j dawny producent niemiecki Manfred Durniok powiedzia\u0142, \u017ce sta\u0107 go, by zaryzykowa\u0107. I dzi\u0119ki niemu mamy sfilmowane dziesi\u0119\u0107 przykaza\u0144, a nie, jak powiedzia\u0142a nam jedna pani z polskiej telewizji, \u017ce przecie\u017c osiem te\u017c w zupe\u0142no\u015bci wystarczy \u2013 opowiada Zanussi.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Paradoksalnie \u201eDekalog\u201d mia\u0142 wi\u0119ksze wzi\u0119cie na Zachodzie ni\u017c w Polsce \u2013 wspomina. \u2013 My\u015bl\u0119, \u017ce te prze\u0142o\u017cone na j\u0119zyk filmu przykazania Bo\u017ce bardziej nas uwiera\u0142y, by\u0142y niewygodne. Krzysztof by\u0142 niezwykle radykalny, wsz\u0119dzie chcia\u0142 dopatrzy\u0107 si\u0119 prawdy i nie dopuszcza\u0107 k\u0142amstwa \u2013 podkre\u015bla Zanussi.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Po sukcesie \u201eDekalogu\u201d przysz\u0142a kolej na polsko-francusk\u0105 koprodukcj\u0119 \u201ePodw\u00f3jne \u017cycie Weroniki\u201d (1991), uhonorowan\u0105 w Cannes nagrod\u0105 FIPRESCI, nagrod\u0105 jury ekumenicznego oraz nagrod\u0105 dla najlepszej aktorki Irene Jacob.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">\u201ePodw\u00f3jnym \u017cyciem Weroniki\u201d zachwyci\u0142 si\u0119 28-letni w\u00f3wczas Quentin Tarantino, kt\u00f3ry w\u0142a\u015bnie bra\u0142 si\u0119 za pastisz kina gangsterskiego.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">\u201eTytu\u0142 \u00bbPulp Fiction\u00ab. Wymarzy\u0142 sobie, \u017ce Irene zagra w nim rol\u0119 charakterystyczn\u0105: Fabienne, narzeczonej boksera Butcha. Ale gdy scenariusz by\u0142 gotowy i Tarantino zaproponowa\u0142 jej rol\u0119 u boku Bruce\u2019a Willisa, Jacob odm\u00f3wi\u0142a. Obieca\u0142a ju\u017c Kristoffowi, \u017ce zagra w \u00bbTrzech kolorach. Czerwonym\u00ab\u201d \u2013 napisa\u0142a Surmiak-Doma\u0144ska.<\/span><\/p>\n<\/div>\n<p><span style=\"color: #000080;\">W 1994 r. \u201eCzerwony\u201d &#8211; ostatnia cz\u0119\u015b\u0107 trylogii Kie\u015blowskiego \u201eTrzy kolory\u201d stanowi\u0105cej odniesienie (razem z wcze\u015bniejszymi \u201eBia\u0142ym\u201d i \u201eNiebieskim\u201d) do dewizy rewolucji francuskiej: \u201eWolno\u015b\u0107, r\u00f3wno\u015b\u0107, braterstwo\u201d &#8211; wydawa\u0142 si\u0119 murowanym zwyci\u0119zc\u0105 festiwalu w Cannes.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">\u201eTo najlepszy film roku. Dostanie Palm\u0119\u201d \u2013 powiedzia\u0142 po obejrzeniu filmu Kie\u015blowskiego Quentin Tarantino producentowi \u201ePulp Fiction\u201d Harveyowi Weinsteinowi (obecnie w wi\u0119zieniu, skazany za gwa\u0142t i przest\u0119pstwa na tle seksualnym).<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Tadeusz Sobolewski na \u0142amach \u201eGazety Wyborczej\u201d informowa\u0142, \u017ce w festiwalowych kuluarach panuje opinia, \u017ce \u201eCzerwony\u201d to w og\u00f3le najlepszy film Kie\u015blowskiego.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Jednak jury, kt\u00f3remu przewodniczy\u0142 Clint Eastwood, przyzna\u0142o Z\u0142ot\u0105 Palm\u0119 \u201ePulp Fiction\u201d, ignoruj\u0105c zupe\u0142nie \u201eCzerwonego\u201d. Werdykt wywo\u0142a\u0142 spore oburzenie.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">\u201eW Europie toczy si\u0119 walka ideologiczna o to, jak ma wygl\u0105da\u0107 przysz\u0142o\u015b\u0107 naszej kultury. Propaganda ameryka\u0144ska, zw\u0142aszcza od czasu zburzenia Muru Berli\u0144skiego, ma u\u0142atwione zadanie\u201d \u2013 powiedzia\u0142 Januszowi Wr\u00f3blewskiemu Marin Karmitz, producent \u201eTrzech kolor\u00f3w\u201d (\u201e\u017bycie Warszawy\u201d, 1994). \u201ePr\u00f3buj\u0105c narzuci\u0107 nam sw\u00f3j styl \u017cycia, swoje wzorce, a nawet swoj\u0105 tradycj\u0119, Amerykanie nie napotykaj\u0105 ju\u017c specjalnych opor\u00f3w\u201d &#8211; doda\u0142. \u201eTak jak propaganda sowiecka wype\u0142ni\u0142a bez specjalnych trudno\u015bci pole po przegranej batalii przez Hitlera, tak teraz oni, nie uciekaj\u0105c si\u0119 do dyktatury, zaj\u0119li miejsce po komunistach. Obraz i d\u017awi\u0119k s\u0105 najlepszym sposobem na kszta\u0142towanie gust\u00f3w i na przekazywanie idei. Dlatego w kinie sp\u00f3r o kszta\u0142towanie kultury europejskiej wydaje si\u0119 najg\u0142o\u015bniejszy. Tegoroczny festiwal w Cannes ujawni\u0142 to bardzo wyra\u017anie\u201d &#8211; podsumowa\u0142 producent.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">\u201eNic takiego si\u0119 nie sta\u0142o, nie nale\u017cy do tego przyk\u0142ada\u0107 zbyt du\u017cej wagi. S\u0105 naprawd\u0119 na \u015bwiecie rzeczy wa\u017cniejsze od festiwalu w Cannes\u201d \u2013 powiedzia\u0142 Kie\u015blowski \u201eGazecie Wyborczej\u201d dzie\u0144 po og\u0142oszeniu werdyktu. \u201eOwszem, zawsze przyjemniej jest wygrywa\u0107, ni\u017c przegrywa\u0107, ale my\u015bl\u0119, \u017ce trzeba umie\u0107 robi\u0107 obie te rzeczy\u201d \u2013 doda\u0142. Nie zawsze mu to jednak wychodzi\u0142o &#8211; kilka dni p\u00f3\u017aniej w sto\u0142ecznym Klubie Ksi\u0119garza oceni\u0142, \u017ce wynik by\u0142 do przewidzenia, skoro w festiwalowym jury siedzieli \u201euje\u017cd\u017cacze koni\u201d.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Spektakularna pora\u017cka w Cannes paradoksalnie przysporzy\u0142a \u201eCzerwonemu\u201d rozg\u0142osu. Kolejny szum powsta\u0142, gdy Ameryka\u0144ska Akademia Filmowa (AAF) odrzuci\u0142a szwajcarskie zg\u0142oszenie do Oscara w kategorii najlepszy film obcoj\u0119zyczny. Pod protestem, skierowanym do przewodnicz\u0105cego AAF, podpisa\u0142o si\u0119 65 reprezentant\u00f3w ameryka\u0144skiej bran\u017cy filmowej, m.in. Jodie Foster, Lauren Bacall, Raquel Welch, Glenn Close, Quentin Tarantino, Martin Scorsese, Robert De Niro, Robert Altman i Arthur Penn &#8211; bezskutecznie.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Ostatecznie film zosta\u0142 nominowany za scenariusz, zdj\u0119cia i re\u017cyseri\u0119. Te\u017c bezskutecznie. \u201eG\u0142upek wzi\u0105\u0142 wszystko\u201d \u2013 informowa\u0142 \u201eExpress Wieczorny\u201d 29 marca 1995 r. o sze\u015bciu Oscarach dla \u201eForresta Gumpa\u201d. \u201eNasz \u00bbCzerwony\u00ab bez \u017cadnej nagrody\u201d \u2013 dodano w podtytule.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">\u201e\u00bbCzerwony\u00ab to ostatni film, jaki w \u017cyciu nakr\u0119ci\u0142em. Znalaz\u0142y si\u0119 francuskie pieni\u0105dze, to trzeba by\u0142o znale\u017a\u0107 francuski pretekst\u201d &#8211; m\u00f3wi\u0142 Kie\u015blowski na spotkaniu z publiczno\u015bci\u0105 w suwalskim kinie Scherzo 12 maja 1994 roku, a wi\u0119c jeszcze przed canne\u0144skim werdyktem. \u201eNie przypominam sobie, \u017cebym podpisywa\u0142 jakikolwiek kontrakt z publiczno\u015bci\u0105 i \u017cebym w zwi\u0105zku z tym mia\u0142 wobec niej jakie\u015b zobowi\u0105zania. Jak mi si\u0119 nie chce, to nie b\u0119d\u0119 robi\u0142\u201d \u2013 wyja\u015bni\u0142 (cytat za \u201eKurierem Porannym\u201d).<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Francuski poeta i eseista Fran\u00e7ois Amanecer w eseju \u201eO \u00bbCzerwonym\u00ab Krzysztofa Kie\u015blowskiego. Prospero i stary s\u0119dzia\u201d (\u201eKino\u201d 3\/2007 \u2013 przek\u0142ad Tadeusza Lubelskiego) przeanalizowa\u0142 film w kontek\u015bcie \u201eBurzy\u201d Szekspira. Przypomnia\u0142, \u017ce by\u0142a to ostatnia sztuka napisana przez angielskiego dramaturga, b\u0119d\u0105ca \u201ew pewnym sensie jego testamentem\u201d.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">\u201e\u00bbCzerwony\u00ab jest ostatnim filmem Kie\u015blowskiego \u015bwiadomie przeze\u0144 wybranym do tej roli\u201d \u2013 napisa\u0142 Amanecer. \u201eOba utwory s\u0105 zbudowane na analogicznych schematach fabularnych (bohaterowie, intryga, \u015brodowisko) i wyra\u017caj\u0105 te same idee (w\u0142adza, magia, wsp\u00f3\u0142czucie) \u2013 za pomoc\u0105 poetyk i fabu\u0142, kt\u00f3re s\u0105 oczywi\u015bcie odmienne\u201d \u2013 doda\u0142.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">\u201eW swoim \u017cyciu pozna\u0142em wiele wa\u017cnych osobisto\u015bci. Jedn\u0105 z nich by\u0142 Samuel Beckett. Pracowa\u0142em z nim, gdy sam jeszcze by\u0142em re\u017cyserem\u201d \u2013 m\u00f3wi\u0142 Wr\u00f3blewskiemu Karmitz. \u201eW\u0142a\u015bciwie od pierwszego spotkania z Kie\u015blowskim wiedzia\u0142em, \u017ce mam do czynienia z kim\u015b r\u00f3wnie wyj\u0105tkowym. Przypomina\u0142 mi go, zar\u00f3wno je\u015bli chodzi o elegancj\u0119 bycia, przenikliwy, g\u0142\u0119boki, a r\u00f3wnocze\u015bnie zdystansowany spos\u00f3b patrzenia na ludzi, jak i przez podobny stosunek do j\u0119zyka. S\u0142owa u Becketta i Kie\u015blowskiego nigdy nie ko\u0144cz\u0105 si\u0119 na anegdocie. S\u0142owa zb\u0119dne u nich nie wyst\u0119puj\u0105. J\u0119zyk s\u0142u\u017cy im do przekazywania spraw najwa\u017cniejszych\u201d \u2013 doda\u0142.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Krzysztof Kie\u015blowski zmar\u0142 13 marca 1996 r. &#8211; mia\u0142 54 lata. Zosta\u0142 pochowany na warszawskich Pow\u0105zkach.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">\u201eBrat nasz Krzysztof pokaza\u0142 p\u0119kni\u0119tym ludziom, \u017ce gdzie\u015b niedaleko, w zasi\u0119gu r\u0119ki istnieje si\u0142a, dzi\u0119ki kt\u00f3rej mog\u0105 si\u0119 pojedna\u0107 ze sob\u0105. Jest gdzie\u015b jaki\u015b Dekalog. Kto\u015b gdzie\u015b \u015bpiewa Hymn o mi\u0142o\u015bci\u201d \u2013 m\u00f3wi\u0142 ks. J\u00f3zef Tischner na jego pogrzebie.<\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\">\n<div id=\"content\" class=\"content-alignment\">\n<div id=\"watch-description\" class=\"yt-uix-button-panel\">\n<div id=\"watch-description-text\" style=\"text-align: center;\">\n<p><em>Zawarto\u015b\u0107 publikowanych artyku\u0142\u00f3w i materia\u0142\u00f3w nie reprezentuje pogl\u0105d\u00f3w ani opinii Reunion&#8217;68,<\/em><em><br \/>\nani te\u017c webmastera Blogu Reunion&#8217;68, chyba ze jest to wyra\u017anie zaznaczone.<br \/>\nTwoje uwagi, linki, w\u0142asne artyku\u0142y lub wiadomo\u015bci prze\u015blij na adres:<br \/>\n<\/em><span style=\"color: #000080;\"><strong><em><a style=\"color: #000080;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\"><span style=\"text-decoration: underline;\">webmaster@reunion68.com<\/span><\/a><\/em><\/strong><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<hr style=\"width: 100%;\">\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Re\u017cyser filmowy i teatralny, dokumentalista Krzysztof Kie\u015blowski, Warszawa 20 sierpnia 1974 r. PAP\/Maciej Musia\u0142 Sztuka dla sztuki mnie nie interesuje &#8211; mija 30 lat od \u015bmierci Krzysztofa Kie\u015blowskiego Pawe\u0142 Tomczyk (PAP) Sztuka dla sztuki, forma dla formy, pora\u017cenie swoj\u0105 przenikliwo\u015bci\u0105 czy talentem mnie w og\u00f3le nie interesuj\u0105. Moim celem jest opowiedzenie historii zajmuj\u0105cej ludzi &#8211; [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[33,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/128873"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=128873"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/128873\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":128897,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/128873\/revisions\/128897"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=128873"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=128873"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=128873"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}