{"id":1715,"date":"2022-03-17T17:09:04","date_gmt":"2022-03-17T15:09:04","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=1715"},"modified":"2022-03-09T10:48:18","modified_gmt":"2022-03-09T08:48:18","slug":"ukraina-drohobycz-miasto-sklepow-cynamonowych","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=1715","title":{"rendered":"Ukraina. Drohobycz &#8211; miasto &#8220;Sklep\u00f3w cynamonowych&#8221;"},"content":{"rendered":"<h5><a href=\"http:\/\/podroze.gazeta.pl\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><img decoding=\"async\" class=\"alignleft\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/wyborcza-s.png\" alt=\"\" width=\"20%\"><\/a><\/h5>\n<h5 style=\"text-align: center;\"><span style=\"text-decoration: underline;\"><strong><span style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\"><a href=\"http:\/\/podroze.gazeta.pl\/podroze\/1,114158,9635211,Ukraina__Drohobycz___miasto__Sklepow_cynamonowych_.html\"><span style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\">Ukraina. Drohobycz- miasto &#8220;Sklep\u00f3w cynamonowych&#8221;<\/span><\/a><\/span><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Beata Kardaszewicz<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"background: #d0e6fa; width: 710px; height: 15px;\">\n<p><a id=\"Drochobycz\" href=\"http:\/\/bi.gazeta.pl\/im\/3\/9635\/z9635553Q,Rynek.jpg\"><br \/>\n<img decoding=\"async\" class=\"alignright\" src=\"http:\/\/bi.gazeta.pl\/im\/3\/9635\/z9635553Q,Rynek.jpg\" alt=\"\" width=\"450\"><\/a><span style=\"color: #000080;\"><span style=\"color: #808080;\"><em>Rynek (Fot. Beata Kardaszewicz)<\/em><\/span><br \/>\n<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Drohobycz warto odwiedzi\u0107 nie tylko z powodu Schulza.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Staramy si\u0119 zagl\u0105da\u0107 do Lwowa tak cz\u0119sto, jak to tylko mo\u017cliwe. Przej\u015b\u0107 si\u0119 po Rynku, posiedzie\u0107 chwil\u0119 przy fontannie z Neptunem. Wypi\u0107 herbat\u0119 w kafejce obok kaplicy Boim\u00f3w. Pos\u0142ucha\u0107 mszy w katedrze ormia\u0144skiej, odwiedzi\u0107 bukinist\u00f3w pod pomnikiem Fedorowa. Na bazarze priwokzalnym (przy Dworcu G\u0142\u00f3wnym) kupi\u0107 najlepsz\u0105 na \u015bwiecie w\u0119dzon\u0105 s\u0142onin\u0119, tak \u017ceby jej zapas (poci\u0119ta w kawa\u0142ki i zamro\u017cona) wystarczy\u0142 do nast\u0119pnego wyjazdu. Pospacerowa\u0107 po parku Stryjskim, zachwyci\u0107 si\u0119 rze\u017abami Pinsla w dawnym ko\u015bciele Klarysek. I wreszcie nabra\u0107 ochoty na dalsz\u0105 w\u0119dr\u00f3wk\u0119.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">W promieniu ok. 100 km wok\u00f3\u0142 Lwowa nietrudno znale\u017a\u0107 miejsca wymarzone na ca\u0142odniow\u0105 lub kilkugodzinn\u0105 wycieczk\u0119: \u017b\u00f3\u0142kiew, Krech\u00f3w, Olesko, Podhorce, Z\u0142ocz\u00f3w, Poczaj\u00f3w, Stanis\u0142aw\u00f3w, Truskawiec, Drohobycz&#8230;<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\"><strong>Miasto &#8220;Sklep\u00f3w cynamonowych&#8221;<\/strong><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Zafascynowani proz\u0105 Brunona Schulza, inspirowan\u0105 klimatami przedwojennego Drohobycza, chcemy zobaczy\u0107 miasto \u201eSklep\u00f3w cynamonowych\u201d, a w nim \u201eRynek (&#8230;) pusty i \u017c\u00f3\u0142ty od \u017caru\u201d i \u201estare domy, polerowane wiatrami wielu dni\u201d. Chcemy sprawdzi\u0107, czy w witrynie apteki na rogu Rynku i Mazepy wci\u0105\u017c stoi bania z sokiem malinowym \u201esymbolizuj\u0105ca ch\u0142\u00f3d balsam\u00f3w\u201d. Chcemy odnale\u017a\u0107 s\u0142ynn\u0105 ulic\u0119 Krokodyli, a w razie deszczu albo upa\u0142u schroni\u0107 si\u0119 w jednej z \u201esieni, pachn\u0105cych ch\u0142odem i winem\u201d. Bo Drohobycze w\u0142a\u015bciwie s\u0105 dwa. W tym pierwszym, realnym, przegl\u0105da si\u0119 jak w lustrze drugi &#8211; magiczny, rodem z Schulzowskiej wyobra\u017ani. \u017beby go zobaczy\u0107, trzeba uruchomi\u0107 w\u0142asn\u0105&#8230;<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">\u017bycie Schulza, skromnego nauczyciela rysunk\u00f3w i prac r\u0119cznych, toczy\u0142o si\u0119 na przestrzeni kilku ulic okalaj\u0105cych rynek, w miejscach, kt\u00f3re dzi\u015b \u0142atwo odnale\u017a\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Nie istnieje ju\u017c dom w Rynku, w kt\u00f3rym artysta urodzi\u0142 si\u0119 w 1892 r. i w mieszkaniu na pierwszym pi\u0119trze (znanym ze &#8220;Sklep\u00f3w&#8230;&#8221;) sp\u0119dzi\u0142 pierwsze lata \u017cycia. Ale Rynek wci\u0105\u017c wygl\u0105da jak &#8220;wymieciona z kurzu gor\u0105cymi wiatrami (&#8230;) biblijna pustynia&#8221;, w kolejnych godzinach dnia o\u015bwietlana przez s\u0142o\u0144ce dok\u0142adnie tak, jak opisa\u0142 w &#8220;Sklepach&#8230;&#8221;. Je\u015bli skierujemy si\u0119 w lewo, kr\u00f3tka uliczka zako\u0144czona \u015bmieszn\u0105, tr\u00f3jk\u0105tn\u0105 kamienic\u0105 zaprowadzi nas na ul. Drohobycza (dawna Floria\u0144ska), gdzie pod nr. 12 stoi dom oznaczony tablic\u0105 pami\u0105tkow\u0105, w kt\u00f3rym rodzina Schulz\u00f3w mieszka\u0142a w latach mi\u0119dzywojennych. Dzi\u015b, porz\u0105dnie odnowiony, znajduje si\u0119 w r\u0119kach prywatnych &#8211; do \u015brodka wej\u015b\u0107 nie mo\u017cna. Troch\u0119 rozczarowani ruszamy dalej ul. Drohobycza. Id\u0105c prosto, dojdziemy do tzw. willi Landaua, gdzie Schulz, chroni\u0105c si\u0119 przed horrorem okupacji w krain\u0119 fantazji, malowa\u0142 na \u015bcianach dziecinnego pokoju ilustracje do ba\u015bni braci Grimm. Fresk\u00f3w tam nie znajdziemy &#8211; odkryte zaledwie dziesi\u0119\u0107 lat temu wywieziono do Jerozolimy. Skr\u0119camy wi\u0119c w prawo, w ul. Mickiewicza (dawna Szewczenki), potem w lewo, w Szewczenki (dawna Mickiewicza). St\u0105d ju\u017c tylko kilka krok\u00f3w do okaza\u0142ego gmachu dawnego Gimnazjum im. W\u0142adys\u0142awa Jagie\u0142\u0142y, gdzie artysta prowadzi\u0142 niekonwencjonalne lekcje rysunk\u00f3w. Kiedy klasa zbyt ostro rozrabia\u0142a, przerywa\u0142 nauczanie i opowiada\u0142 uczniom bajki. Dzi\u015b w budynku gimnazjum mie\u015bci si\u0119 Uniwersytet Pedagogiczny im. Iwana Franki, innego wybitnego syna ziemi drohobyckiej. O tym, \u017ce uczy\u0142 tu kiedy\u015b Bruno Schulz, informuje niewielka tablica obok wej\u015bcia do pracowni plastycznej.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Na Rynek wracamy ul. Mickiewicza (czyli Szewczenki), gdzie w\u015br\u00f3d zieleni ogrod\u00f3w stoj\u0105 podniszczone, ale wci\u0105\u017c pe\u0142ne uroku wille pa\u0142ace, \u015bwiadectwa dawnej \u015bwietno\u015bci Drohobycza, owoce XIX-wiecznego boomu naftowego. Dalej Szewczenki skr\u0119ca \u0142agodnym \u0142ukiem w lewo i domykaj\u0105c ko\u0142o, kt\u00f3re zatoczyli\u015bmy od miejsca narodzin, doprowadza nas do miejsca \u015bmierci Schulza. Stara kamienica, schodki, podest i wej\u015bcie do sklepu &#8211; nic si\u0119 tu chyba nie zmieni\u0142o opr\u00f3cz nazwy &#8211; dawniej ta cz\u0119\u015b\u0107 ulicy nazywa\u0142a si\u0119 Czackiego. 19 listopada 1942 r. id\u0105cy do Judenratu po chleb Schulz zgin\u0105\u0142 tu w czasie akcji gestapo od strza\u0142u w ty\u0142 g\u0142owy. Okrutny zbieg okoliczno\u015bci &#8211; chleb by\u0142 mu potrzebny na podr\u00f3\u017c do Warszawy, kt\u00f3ra mia\u0142a by\u0107 pierwsz\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 przygotowanego przez przyjaci\u00f3\u0142 planu wyci\u0105gni\u0119cia pisarza z getta &#8211; krokiem ku wolno\u015bci.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Drohobycza, miasta sklep\u00f3w cynamonowych i ulicy Krokodyli, trzeba szuka\u0107 po drugiej stronie Rynku.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Id\u0105c w d\u00f3\u0142 ul. Mazepy, najpierw widzimy budynek teatru. Ten sam, z kt\u00f3rego ma\u0142y bohater &#8220;Sklep\u00f3w&#8230;&#8221;, wys\u0142any po zapomniany portfel ojca, wyruszy\u0142 w nocn\u0105 w\u0119dr\u00f3wk\u0119 w poszukiwaniu tych\u017ce. Dalej, trzymaj\u0105c si\u0119 prawej strony, dojdziemy do ul. Stryjskiej &#8211; pierwowzoru ulicy Krokodyli. Wracaj\u0105c, zahaczymy o Ma\u0142y Rynek, \u017ceby, zupe\u0142nie jak sto lat temu, zag\u0142\u0119bi\u0107 si\u0119 mi\u0119dzy &#8220;budki i kramiki, sklecone z pude\u0142ek po cukrach, wytapetowane jaskrawo reklamami czekolad, pe\u0142ne myde\u0142ek, weso\u0142ej tandety,<\/span> <span style=\"color: #000080;\">z\u0142oconych b\u0142ahostek, cynfolii, tr\u0105bek, andrut\u00f3w i kolorowych mi\u0119t\u00f3wek&#8221;. W uliczkach otaczaj\u0105cych Ma\u0142y Rynek wci\u0105\u017c unosi si\u0119 zapach cynamonu&#8230;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Zabytki Drohobycza<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ale Drohobycz warto odwiedzi\u0107 nie tylko ze wzgl\u0119du na Schulza. Trzy zabytkowe obiekty, kt\u00f3rych nie wolno omin\u0105\u0107 to: gotycki ko\u015bci\u00f3\u0142 \u015bw. Bart\u0142omieja tu\u017c obok rynku i dwie unikalne drewniane cerkwie &#8211; Podwy\u017cszenia Krzy\u017ca \u015awi\u0119tego i \u015bw. Jura. Fara jak na z\u0142o\u015b\u0107 zamkni\u0119ta. Wydaje nam si\u0119 jednak, \u017ce w \u015brodku panuje jaki\u015b ruch, wi\u0119c uparcie dobijamy si\u0119 do drzwi i w ko\u0144cu kto\u015b otwiera i sztorcuje nas za przeszkadzanie wycieczce z&#8230; Polski. Przy\u0142\u0105czamy si\u0119 i dzi\u0119ki temu udaje si\u0119 obejrze\u0107 XVIII-wieczne polichromie Andrzeja So\u0142eckiego na \u015bcianach i sklepieniach, kilka renesansowych rze\u017ab i neobarokowe o\u0142tarze.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Potem ruszamy na poszukiwanie cerkwi i historia si\u0119 powtarza. Cerkiewka Podwy\u017cszenia Krzy\u017ca, przypominaj\u0105ca wie\u017c\u0119 obronn\u0105, zamkni\u0119ta na g\u0142ucho. U \u015bw. Jura tak d\u0142ugo ha\u0142asujemy na podw\u00f3rzu, a\u017c pojawia si\u0119 osoba z p\u0119kiem kluczy gotowa nas wpu\u015bci\u0107 i oprowadzi\u0107. Ale do \u015bw. Jura warto si\u0119 pofatygowa\u0107 nawet bez mo\u017cliwo\u015bci zajrzenia do \u015brodka. Kto\u015b s\u0142usznie nazwa\u0142 t\u0119 cerkiew poematem drewnianej architektury. Zbudowana bez jednego \u017celaznego gwo\u017adzia, uwa\u017cana jest za jedn\u0105 z najwspanialszych p\u00f3\u017ano\u015bredniowiecznych \u015bwi\u0105ty\u0144 w ca\u0142ym regionie. 350 lat temu jej pierwsi w\u0142a\u015bciciele &#8211; mieszka\u0144cy wioski Nadiewo niedaleko Kijowa &#8211; wymienili j\u0105 na s\u00f3l z \u017cupy drohobyckiej.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Po wej\u015bciu do \u015brodka z zachwytu niemal zamieniam si\u0119 w s\u0142up soli. Czy to za spraw\u0105 koloru budulca, czy promieni s\u0142onecznych przefiltrowanych przez wysokie okienka, wn\u0119trze tonie w niezwyk\u0142ej, z\u0142ocistej po\u015bwiacie. Ka\u017cdy centymetr kwadratowy \u015bcian pokrywa wspania\u0142a polichromia, kt\u00f3r\u0105 wraz z ikonostasem wykona\u0142 zesp\u00f3\u0142 artyst\u00f3w pod kierunkiem Stefana Medickiego. Stary i Nowy Testament zosta\u0142y opowiedziane obrazami: od Grzechu Pierworodnego po S\u0105d Ostateczny, od Zwiastowania po Zmartwychwstanie. Chrystus tronuj\u0105cy na t\u0119czy, aposto\u0142owie, anielskie ch\u00f3ry i sprawiedliwi u bram raju, lewiatan z szatanem i antychrystem oraz alegoria dobrej \u015bmierci oplecione winoro\u015bl\u0105 i przetykane owocami granatu.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Strach pomy\u015ble\u0107, ale niewiele brakowa\u0142o, a mogliby\u015bmy ju\u017c nigdy nie ogl\u0105da\u0107 tych cud\u00f3w. W pa\u017adzierniku 2009 r. drewniany dach cerkwi za\u0142ama\u0142 si\u0119 pod \u015bniegiem i woda zacz\u0119\u0142a niszczy\u0107 polichromie. Szkody szcz\u0119\u015bliwie uda\u0142o si\u0119 naprawi\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><strong>***<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wieczorem wracamy do Lwowa, zastanawiaj\u0105c si\u0119, gdzie najlepiej zako\u0144czy\u0107 tak udany dzie\u0144? Najmodniejsze obecnie miejsce to Kryj\u00f3wka (Rynek 14), bez rzucaj\u0105cego si\u0119 w oczy szyldu czy reklamy. Wchodzimy do d\u0142ugiej, sklepionej sieni zamkni\u0119tej solidnymi drzwiami z ma\u0142ym okienkiem w \u015brodku (jak w chi\u0144skiej palarni opium). Stukamy w okienko, pojawia si\u0119 brodata twarz w wojskowej fura\u017cerce i (o zgrozo!) chrapliwym szeptem domaga si\u0119 has\u0142a. Wpadamy w lekk\u0105 panik\u0119, ale kelner przemykaj\u0105cy obok z tac\u0105 wspania\u0142ych zak\u0105sek podpowiada: &#8211; S\u0142awa Ukrainie! &#8211; S\u0142awa Ukrainie! &#8211; powtarzamy uradowani. &#8211; Gierojam s\u0142awa! &#8211; rozpromienia si\u0119 Fidel Castro w okienku i szeroko otwiera drzwi do ciasnego, zamkni\u0119tego pomieszczenia. Brodacz nalewa nam po kieliszku miodunki z metalowej wojskowej manierki. To nie powitanie go\u015bci, tylko test na zdrajc\u00f3w i szpieg\u00f3w. Poniewa\u017c udaje nam si\u0119 nie pa\u015b\u0107 trupem, od\u017awierny lekko popycha kredens maskuj\u0105cy tajemne zej\u015bcie w d\u00f3\u0142. Prawdziwa Kryj\u00f3wka jest dwa pi\u0119tra pod ziemi\u0105&#8230;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">&#8220;Nigdzie na \u015bwiecie nie pije si\u0119 tak wspaniale, jak we Lwowie&#8221; &#8211; napisa\u0142 Tadeusz Boy-\u017bele\u0144ski sto lat temu. I trzeba przyzna\u0107, \u017ce nic si\u0119 nie zmieni\u0142o.<\/span><\/p>\n<hr>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #808080;\"><em>Cytaty pochodz\u0105 z &#8220;Sierpnia&#8221; i &#8220;Nocy wielkiego sezonu&#8221;, opowiada\u0144 Bruno Schulza ze zbioru &#8220;Sklepy cynamonowe&#8221;. Korzysta\u0142am r\u00f3wnie\u017c z ksi\u0105\u017cki Wies\u0142awa Budzy\u0144skiego &#8220;Schulz pod kluczem&#8221;, Warszawa 2001<\/em><\/span><\/p>\n<hr style=\"background: #d0e6fa; width: 710px; height: 15px;\">\n<div id=\"content\" class=\" content-alignment\n\n\"><\/p>\n<div id=\"watch-description\" class=\"yt-uix-button-panel\">\n<div id=\"watch-description-text\" style=\"text-align: center;\">\n<p><em>Zawarto\u015b\u0107 publikowanych artyku\u0142\u00f3w i materia\u0142\u00f3w nie reprezentuje pogl\u0105d\u00f3w ani opinii Reunion&#8217;68,<\/em><em><br \/>\nani te\u017c webmastera Blogu Reunion&#8217;68, chyba ze jest to wyra\u017anie zaznaczone.<br \/>\nTwoje uwagi, linki, w\u0142asne artyku\u0142y lub wiadomo\u015bci prze\u015blij na adres:<br \/>\n<\/em><span style=\"color: #000080;\"><strong><em><a style=\"color: #000080;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\"><span style=\"text-decoration: underline;\">webmaster@reunion68.com<\/span><\/a><\/em><\/strong><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<hr style=\"width: 710px;\">\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ukraina. Drohobycz- miasto &#8220;Sklep\u00f3w cynamonowych&#8221; Beata Kardaszewicz Rynek (Fot. Beata Kardaszewicz) Drohobycz warto odwiedzi\u0107 nie tylko z powodu Schulza. Staramy si\u0119 zagl\u0105da\u0107 do Lwowa tak cz\u0119sto, jak to tylko mo\u017cliwe. Przej\u015b\u0107 si\u0119 po Rynku, posiedzie\u0107 chwil\u0119 przy fontannie z Neptunem. Wypi\u0107 herbat\u0119 w kafejce obok kaplicy Boim\u00f3w. Pos\u0142ucha\u0107 mszy w katedrze ormia\u0144skiej, odwiedzi\u0107 bukinist\u00f3w pod [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[4],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1715"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1715"}],"version-history":[{"count":33,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1715\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":106342,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1715\/revisions\/106342"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1715"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1715"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1715"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}