{"id":32745,"date":"2015-12-22T18:09:52","date_gmt":"2015-12-22T16:09:52","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=32745"},"modified":"2015-12-22T07:08:42","modified_gmt":"2015-12-22T05:08:42","slug":"21-09-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=32745","title":{"rendered":"Hanna. Po\u017cegnanie &#8211; Mary McCarthy"},"content":{"rendered":"<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/kulturaliberalna.pl\/\" target=\"_blank\"><img decoding=\"async\" class=\"center alignleft\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/k-liberalna.png\" alt=\"\" width=\"35%\" \/><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"http:\/\/kulturaliberalna.pl\/2015\/12\/15\/hanna-pozegnanie\/\" target=\"_blank\">Hanna. Po\u017cegnanie<\/a><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Mary McCarthy<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 710px;\" \/>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #333333;\"><strong>Czterdzie\u015bci lat temu, 4 grudnia 1975 r., zmar\u0142a Hanna Arendt, wybitna teoretyczka polityki, eseistka, autorka klasycznych dzie\u0142 na temat totalitaryzmu, Zag\u0142ady i demokracji. W rocznic\u0119 \u015bmierci przypominamy wspomnienie pi\u00f3ra jej przyjaci\u00f3\u0142ki, Mary McCarthy.<\/strong><\/span><\/p>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-53754 aligncenter\" src=\"http:\/\/kulturaliberalna.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/12\/hannah-arendt-508x600.jpg\" alt=\"hannah-arendt\" width=\"80%\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jej ostatnia ksi\u0105\u017cka mia\u0142a nosi\u0107 tytu\u0142 \u201e\u017bycie umys\u0142u\u201d i by\u0142a pomy\u015blana jako zwie\u0144czenie \u201eKondycji ludzkiej\u201d (pierwotnie zatytu\u0142owanej \u201eVita Activa\u201d), w kt\u00f3rej bada\u0142a triad\u0119 pracy, wytwarzania i dzia\u0142ania: cz\u0142owieka jako <em>animal laborans, homo faber<\/em> i cz\u0142owieka dzia\u0142aj\u0105cego publicznie. Postrzega\u0142a tak\u017ce \u017cycie umys\u0142u czy <em>vita contemplativa<\/em> jako sk\u0142adaj\u0105ce si\u0119 z trzech element\u00f3w: my\u015blenia, woli i s\u0105dzenia. Pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 jej dzie\u0142a po\u015bwi\u0119cona my\u015bleniu zosta\u0142a uko\u0144czona jaki\u015b czas temu. Drug\u0105, o woli, uko\u0144czy\u0142a tu\u017c przed \u015bmierci\u0105, zapewne z poczuciem ulgi, bo spo\u015br\u00f3d tych trzech w\u0142adz w\u0142a\u015bnie wola by\u0142a jej zdaniem najtrudniej uchwytna. Trzeci\u0105 cz\u0119\u015b\u0107, po\u015bwi\u0119con\u0105 s\u0105dzeniu, mia\u0142a gotow\u0105 w formie szkicu i cz\u0119\u015bciowo te\u017c napisan\u0105; i cho\u0107 literatura przedmiotu by\u0142a sk\u0105pa (g\u0142\u00f3wnie Kant), nie spodziewa\u0142a si\u0119 tu wielkich trudno\u015bci.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">M\u00f3wi\u0119 o \u201ejej ostatniej ksi\u0105\u017cce\u201d i tak te\u017c ona sama o niej my\u015bla\u0142a, jak o ostatnim zadaniu lub ukoronowaniu dorobku, je\u015bli tylko uda\u0142oby si\u0119 jej j\u0105 uko\u0144czy\u0107. By\u0142a to nie tylko kwestia opisania drugiego wymiaru ludzkich zdolno\u015bci, ale pracy wykonywanej z zami\u0142owania do najwy\u017cszej i najmniej widocznej spo\u015br\u00f3d nich \u2013 aktywno\u015bci umys\u0142u. Gdyby do\u017cy\u0142a wydania ksi\u0105\u017cki (w\u0142a\u015bciwie dw\u00f3ch tom\u00f3w), z pewno\u015bci\u0105 nie przesta\u0142aby pisa\u0107, jako \u017ce jej natura by\u0142a tak ekspresywna, jak refleksyjna, ale mia\u0142aby te\u017c poczucie, \u017ce jej prawdziwe dzie\u0142o zosta\u0142o uko\u0144czone.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Dope\u0142ni\u0142aby s\u0142u\u017cby lub misji, do kt\u00f3rej zosta\u0142a powo\u0142ana na tym \u015bwiecie. W tym sensie, jak s\u0105dz\u0119, Hanna by\u0142a osob\u0105 religijn\u0105. S\u0142ysza\u0142a g\u0142os podobny temu, jaki s\u0142yszeli prorocy, to wo\u0142anie, kt\u00f3re us\u0142ysza\u0142 m\u0142ody Samuel, ubrany w lniany efod, w domu arcykap\u0142ana Heliego. Mo\u017cna te\u017c na to spojrze\u0107 z bardziej \u015bwieckiej perspektywy i uzna\u0107, \u017ce czu\u0142a si\u0119 zwi\u0105zana, zobowi\u0105zana, niczym jak\u0105\u015b umow\u0105, przez swoje szczeg\u00f3lne uzdolnienia, dane jej przez natur\u0119, a rozwini\u0119te przez jej nauczycieli \u2013 Jaspersa i Heideggera \u2013 i tragicznie wzbogacone przez histori\u0119. Nie by\u0142a to kwestia samospe\u0142nienia (ta idea by\u0142aby dla Hanny \u015bmieszna, je\u015bli nie obmierz\u0142a), a nakazu na\u0142o\u017conego na nas wszystkich, nie tylko tych utalentowanych, by pod\u0105\u017ca\u0107 \u015bcie\u017ck\u0105, na kt\u00f3r\u0105 rzuci\u0142 nas przypadek i los, tak jak poeta wierny swojej muzie. Hanna nie wierzy\u0142a w w\u0105sko rozumiane poj\u0119cie czyjego\u015b \u201eobowi\u0105zku\u201d (mo\u017ce te\u017c z tego powodu napotka\u0142a na tak du\u017co k\u0142opot\u00f3w przy pisaniu fragmentu swojego dzie\u0142a o woli), ale by\u0142a wra\u017cliwa na poczucie wezwania, powo\u0142ania, w tym powo\u0142ania obywatela s\u0142u\u017c\u0105cego \u017cyciu wsp\u00f3lnotowemu. By\u0142a tak\u017ce osob\u0105 bardzo prywatn\u0105 i my\u015bl\u0119 (cho\u0107 nigdy o tym nie rozmawia\u0142y\u015bmy), \u017ce \u201e\u017bycie umys\u0142u\u201d by\u0142o prac\u0105 ofiarowan\u0105 pami\u0119ci Heinricha, rodzajem dope\u0142nienia i uzupe\u0142nienia \u201eich\u201d wsp\u00f3lnego \u017cycia.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Heinrich Bluecher, jej m\u0105\u017c i przyjaciel, by\u0142 ostatnim z jej nauczycieli. Cho\u0107 by\u0142 tylko dziesi\u0119\u0107 lat od niej starszy, w ich intelektualnej relacji by\u0142o co\u015b ojcowskiego, pob\u0142a\u017cliwego, po jego stronie, i uczniowskiego, gorliwego, szukaj\u0105cego aprobaty, po jej. Kiedy m\u00f3wi\u0142a, patrzy\u0142 na ni\u0105 czule, przytakuj\u0105c, jak gdyby dobry los zes\u0142a\u0142 mu niebywale bystr\u0105 studentk\u0119 i prawdziwego prymusa, kt\u00f3rym on sam, filozof w ka\u017cdym sensie tego s\u0142owa, ze swoimi fajkami i cygarami, nigdy nie chcia\u0142 zosta\u0107. By\u0142 z niej dumny i wiedzia\u0142, \u017ce zajdzie daleko, si\u0119gnie szczyt\u00f3w, kt\u00f3re on dostrzega\u0142 na horyzoncie i spokojnie czeka\u0142, a\u017c i ona je znajdzie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Dla niej Heinrich by\u0142a jak para szkie\u0142 korekcyjnych. Sama w pe\u0142ni nie ufa\u0142a swojemu wzrokowi, p\u00f3ki nie znalaz\u0142a potwierdzenia u niego. Cho\u0107 mieli bardzo podobne pogl\u0105dy na wi\u0119kszo\u015b\u0107 spraw, on by\u0142 znacznie bardziej \u201eczystym\u201d filozoficznym duchem, ona by\u0142a bardziej przej\u0119ta vita activa polityki i wytwarzania \u2013 wyrabiania trwa\u0142ych przedmiot\u00f3w w formie artyku\u0142\u00f3w i ksi\u0105\u017cek. \u017badne nie by\u0142o specjalnie zainteresowane biologiczn\u0105 sfer\u0105 animal laborans \u2013 domowym mozo\u0142em, konsumpcj\u0105 d\u00f3br. Oboje bardzo lubili m\u0142odych ludzi, sami nigdy nie mieli jednak dzieci. Kiedy on zmar\u0142, jesieni\u0105 1970 r., do\u015b\u0107 niespodziewanie, cho\u0107 nie tak nagle jak ona, Hanna zosta\u0142a sama. Otoczona przez przyjaci\u00f3\u0142 pozosta\u0142a samotna ze swoimi my\u015blami. A \u201e\u017bycie umys\u0142u\u201d, rozpocz\u0119te w tych nieweso\u0142ych czasach, zosta\u0142o podj\u0119te i pomy\u015blane dla Heinricha Bleuchera (i jak zapewne mia\u0142a nadziej\u0119 \u201ewraz z\u201d nim), nie tyle jako pomnik, ale co\u015b w rodzaju tryptyku lub sk\u0142adanego panneau z tajemniczym testamentem ukrytym w \u015brodku. Tak przynajmniej s\u0105dz\u0119, a jej nie mog\u0119 zapyta\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">M\u00f3wi\u0142am o ukoronowaniu dorobku, ale Hanna w og\u00f3le nie by\u0142a osob\u0105 ambitn\u0105 (\u0142\u0105czenie jej z \u201ekarier\u0105\u201d jest niedorzeczne). Je\u015bli mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce chcia\u0142a si\u0119gn\u0105\u0107 po koron\u0119, to tylko w sensie zdobycia szczytu, na kt\u00f3ry pr\u00f3bowa\u0142a si\u0119 wspi\u0105\u0107 po to, by m\u00f3c rozejrze\u0107 si\u0119 wok\u00f3\u0142 jak eksplorator, pokonuj\u0105cy ostatnie etapy wspinaczki w samotno\u015bci. Przed ni\u0105 rozci\u0105ga\u0142y si\u0119 mroczne czasy, kt\u00f3rych do\u015bwiadczy\u0142a jako \u017byd\u00f3wka i uchod\u017aczyni, i \u015bwiadek roz\u0142o\u017conej w czasie kl\u0119ski rewolucji socjalistycznej, wsp\u00f3\u0142czesnych zagro\u017ce\u0144 wisz\u0105cych nad ameryka\u0144sk\u0105 republik\u0105, w kt\u00f3rej \u2013 mimo rosn\u0105cego zniech\u0119cenia \u2013 znalaz\u0142a polityczne schronienie i oparcie dla towarzysz\u0105cej jej stale idei wolno\u015bci oraz szczeg\u00f3lnej mapy poj\u0119\u0107 i pogl\u0105d\u00f3w, niekt\u00f3rych oddziedziczonych z d\u0142ugiej tradycji filozoficznej, innych \u2013 jej w\u0142asnych odkry\u0107, kt\u00f3re widziane z wysoka, mog\u0142y przynajmniej pokaza\u0107 nam, gdzie jeste\u015bmy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W sferze idei Hanna by\u0142a konserwacjonistk\u0105. By\u0142a przeciwna pozbywaniu si\u0119 czegokolwiek, co zosta\u0142o kiedy\u015b pomy\u015blane. Na sw\u00f3j spos\u00f3b by\u0142a gorliw\u0105 zwolennicz\u0105 recyklingu, by\u0142a przekonana, \u017ce mo\u017cna znale\u017a\u0107 u\u017cycie dla wszystkiego. Inaczej m\u00f3wi\u0105c, my\u015bl by\u0142a dla niej czym\u015b w rodzaju gospodarowania, humanizowania dzikich obszar\u00f3w do\u015bwiadczenia \u2013 jak budowa dom\u00f3w, wyznaczanie \u015bcie\u017cek i dr\u00f3g, regulowanie strumieni, budowanie wiatrochron\u00f3w. Zadanie, jakie przypad\u0142o jej w udziale jako niezwykle utalentowanemu umys\u0142owi i przedstawicielce pokole\u0144, po\u015br\u00f3d kt\u00f3rych \u017cy\u0142a, polega\u0142o na systematycznym pomy\u015bleniu ka\u017cdego charakterystycznego dla jej czas\u00f3w do\u015bwiadczenia, takiego jak anomia, terror, nowoczesna wojna, obozy koncentracyjne, Auschwitz, inflacja, rewolucja, integracja w szkole, Pentagon Papers, przestrze\u0144 kosmiczna, Watergate, papie\u017c Jan XXIII, przemoc, niepos\u0142usze\u0144stwo obywatelskie, a nast\u0119pnie, na skierowaniu my\u015blenia do wewn\u0105trz, skupieniu si\u0119 na nim samym i jego w\u0142asnych w\u0142a\u015bciwo\u015bciach.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">S\u0142owo \u201esystematyczne\u201d mo\u017ce wprowadza\u0107 w b\u0142\u0105d. Pomimo swoich niemieckich przyzwyczaje\u0144 Hanna nie by\u0142a filozofem systemowym. Raczej stara\u0142a si\u0119 dostrzega\u0107 systemy my\u015bli, kt\u00f3re ju\u017c \u201eistnia\u0142y\u201d, tkwi\u0142y we wn\u0119trzu interakcji cz\u0142owieka ze \u015bwiatem i ze sob\u0105 samym jako podmiotem. Rozr\u00f3\u017cnienia j\u0119zykowe, czynione od najstarszych czas\u00f3w, w istocie od samych narodzin mowy, pomi\u0119dzy \u201etym\u201d a \u201etamtym\u201d (np. prac\u0105 a wytwarzaniem, publicznym a prywatnym, si\u0142\u0105, w\u0142adz\u0105 a przemoc\u0105) ukazuj\u0105 cz\u0142owieka jako kategoryzatora, \u201eurodzonego\u201d, mo\u017cna by powiedzie\u0107, filozofa, dla kt\u00f3rego umiej\u0119tno\u015b\u0107 oddzielania lub starannego rozr\u00f3\u017cniania s\u0105 bardziej naturalne ni\u017c umiej\u0119tno\u015b\u0107 tworzenia ca\u0142o\u015bci. Je\u015bli dobrze j\u0105 rozumia\u0142am, Hanna zawsze by\u0142a bardziej za Wielo\u015bci\u0105 ni\u017c za Jedno\u015bci\u0105 (co mo\u017ce pom\u00f3c zrozumie\u0107 jej pe\u0142ne zgrozy rozpoznanie totalitaryzmu jako nowego zjawiska w \u015bwiecie). Jej celem nie by\u0142o odnalezienie uniwersalnego klucza, a je\u015bli by\u0142a osob\u0105 religijn\u0105, jej religia z pewno\u015bci\u0105 by\u0142a politeistyczna. Mno\u017c\u0105ce si\u0119 rozr\u00f3\u017cnienia, jakie znajdujemy w jej dziele, rozga\u0142\u0119ziaj\u0105ce si\u0119 w ka\u017cdym mo\u017cliwym kierunku jak m\u0142ode p\u0119dy, bez w\u0105tpienia maj\u0105 co\u015b wsp\u00f3lnego z jej zami\u0142owaniem do scholastyki, ale s\u0105 te\u017c \u015bwiadectwem swego rodzaju typowej, przepe\u0142nionej podziwem skromno\u015bci w obliczu bogactwa i osobliwo\u015bci \u015bwiata.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Nie chc\u0119 jednak zajmowa\u0107 si\u0119 filozofi\u0105 Hanny, chc\u0119 przypomnie\u0107 j\u0105 jako osob\u0119 z krwi i ko\u015bci, promiennie ukazuj\u0105c\u0105 si\u0119, jak sama to nazywa\u0142a, w \u015bwiecie zjawisk, z kt\u00f3rego ju\u017c si\u0119 wycofa\u0142a. By\u0142a pi\u0119kna, pon\u0119tna, uwodzicielska, kobieca, dlatego te\u017c u\u017cy\u0142am s\u0142owa \u201e\u017byd\u00f3wka\u201d. Ten staro\u015bwiecki termin, odwo\u0142uj\u0105cy si\u0119 do c\u00f3r Syjonu, pasuje do niej tak, jak hiszpa\u0144ski szal z fr\u0119dzlami. Przede wszystkim jej oczy tak l\u015bni\u0105ce i b\u0142yszcz\u0105ce, kiedy by\u0142a szcz\u0119\u015bliwa lub podekscytowana, ale tak\u017ce powa\u017cne, ciemne, wynios\u0142e i skryte. By\u0142o w niej co\u015b niezg\u0142\u0119bionego, co wydawa\u0142o si\u0119 tkwi\u0107 w refleksyjnych g\u0142\u0119biach tych oczu.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Mia\u0142a ma\u0142e, drobne r\u0119ce, urocze kostki, eleganckie stopy. Lubi\u0142a buty; przez wszystkie te lata, kiedy j\u0105 zna\u0142am, chyba tylko raz mia\u0142a odciski. Jej nogi, stopy i kostki wyra\u017ca\u0142y szybko\u015b\u0107, decyzj\u0119. Trzeba by\u0142o j\u0105 zobaczy\u0107 na pode\u015bcie podczas wyk\u0142adu, \u017ceby dostrzec, jak te stopy, \u0142ydki i kostki zdaj\u0105 si\u0119 dotrzymywa\u0107 kroku jej my\u015bli. Kiedy m\u00f3wi\u0142a, chodzi\u0142a, czasem z r\u0119kami w kieszeniach, tak jak kto\u015b, kto spaceruje w samotno\u015bci, medytuj\u0105c. Je\u015bli przepisy przeciwpo\u017carowe tego nie zabrania\u0142y, pali\u0142a, przemierzaj\u0105c podium z papierosem w kr\u00f3tkiej fifce, zaci\u0105gaj\u0105c si\u0119 od czasu do czasu, refleksyjnie, z g\u0142ow\u0105 do ty\u0142u, jakby pochwycona przez jak\u0105\u015b now\u0105, niespodziewan\u0105 ide\u0119. Ogl\u0105danie, jak m\u00f3wi do publiczno\u015bci, by\u0142o jak \u015bledzenie ruch\u00f3w umys\u0142u uwidocznione w czynie i ge\u015bcie. By\u0142a perypatetykiem, czasem zatrzymywa\u0142a si\u0119 nagle przy pulpicie, marszczy\u0142a brwi, spogl\u0105da\u0142a w sufit, zagryza\u0142a wargi, w zamy\u015bleniu chwyta\u0142a r\u0119k\u0105 brod\u0119. Je\u015bli czyta\u0142a przem\u00f3wienie, zawsze na marginesie wtr\u0105ca\u0142a uwagi, jak przypisy, kt\u00f3rymi usiane s\u0105 jej teksty, z zastrze\u017ceniami i dodatkami.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Mia\u0142a w sobie co\u015b wi\u0119cej ni\u017c tylko talent wielkiej aktorki. Kiedy po raz pierwszy us\u0142ysza\u0142am j\u0105 publicznie \u2013 prawie trzydzie\u015bci lat temu, podczas jakiej\u015b debaty \u2013 pomy\u015bla\u0142am sobie, jaka musia\u0142a by\u0107 Sara Bernhardt lub Proustowska Berma, wspania\u0142a diwa, co znaczy te\u017c bogini. Raczej bogini ziemi lub ognia ni\u017c powietrza, typ eteryczny i nieuchwytny. W przeciwie\u0144stwie do innych dobrych m\u00f3wc\u00f3w Hanna w \u017cadnym razie nie by\u0142a oratorem. Jawi\u0142a si\u0119 raczej jako mim, aktor odgrywaj\u0105cy dramat umys\u0142u, dialog ja-ze-sob\u0105, o kt\u00f3rym tak cz\u0119sto pisze w swoich tekstach. Ogl\u0105daj\u0105c j\u0105 na katedrze, nie byli\u015bmy dalecy od sakralnych \u017ar\u00f3de\u0142 teatru. To, co przedstawia\u0142a, to posta\u0107 ludzka jako aktor i cierpi\u0119tnik w agonie \u015bwiadomo\u015bci i refleksji, gdzie zawsze jest dwoje, ten, kt\u00f3ry m\u00f3wi, i ten, kt\u00f3ry odpowiada lub zadaje pytania.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Hanna nie mia\u0142a jednak nic wsp\u00f3lnego z ekshibicjonizmem, nie mog\u0142a by\u0107 dalsza od takiej postawy. Kalkulowanie wra\u017cenia, jakie robi\u0142a, nigdy nie przesz\u0142o jej przez my\u015bl. Zawsze, gdy mia\u0142a m\u00f3wi\u0107 publicznie, odczuwa\u0142a trem\u0119, a p\u00f3\u017aniej pyta\u0142a tylko: \u201eCzy posz\u0142o dobrze?\u201d (nie mo\u017cna tego powiedzie\u0107 o jej zaj\u0119ciach uniwersyteckich, gdzie czu\u0142a si\u0119 swobodnie i w\u015br\u00f3d przyjaci\u00f3\u0142). I naturalnie nie gra\u0142a \u017cadnych r\u00f3l w sferze prywatnej czy publicznej, mniej nawet ni\u017c wymaga tego normalna spo\u0142eczna interakcja. By\u0142a niezdolna do udawania. Cho\u0107 by\u0142a dumna z tego, \u017ce jako Europejka umie k\u0142ama\u0107 w sytuacji, gdy niezdarni Amerykanie wyrywali si\u0119 z prawd\u0105, tak naprawd\u0119 by\u0142o w tym troch\u0119 pychy. Odrobina pr\u00f3\u017cno\u015bci, kt\u00f3r\u0105 mia\u0142a w sobie, nie mia\u0142a nic wsp\u00f3lnego z jej rzeczywistymi dokonaniami. My\u015bla\u0142a, na przyk\u0142ad, \u017ce wie du\u017co o gotowaniu, ale to nie by\u0142a prawda. Tak samo by\u0142o z jej rzekom\u0105 umiej\u0119tno\u015bci\u0105 k\u0142amstwa. Przez ca\u0142y czas trwania naszej przyja\u017ani nie pami\u0119tam, bym kiedykolwiek us\u0142ysza\u0142a od niej jedno z tych bia\u0142ych k\u0142amstw, jak t\u0142umaczenie si\u0119 chorob\u0105 lub wcze\u015bniejszym zobowi\u0105zaniem, by unikn\u0105\u0107 jakiej\u015b niewygodnej sytuacji towarzyskiej. Je\u015bli kto\u015b napisa\u0142 co\u015b, co uznawa\u0142a za z\u0142e, po prostu o tym nie wspomina\u0142a, w ten niezmienny spos\u00f3b znacznie dobitniej wyra\u017caj\u0105c swoje zdanie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">To, co by\u0142o teatralnego w Hannie, to pewien rodzaj spontanicznej zdolno\u015bci do poddania si\u0119 idei, emocji, przeczuciu, kt\u00f3rego no\u015bnikiem sta\u0142o si\u0119 jej cia\u0142o, jak u aktora. I ta zdolno\u015b\u0107 przej\u0119cia i poddania si\u0119, cz\u0119sto z pocz\u0105tkowym \u201each\u201d i rozszerzonymi oczami (przed obrazem, dzie\u0142em architektury, przyk\u0142adem niegodziwo\u015bci) odpycha\u0142a j\u0105 od ka\u017cdego z nas niczym silny \u0142adunek elektryczny. I jej spr\u0119\u017cyste, pe\u0142ne \u017cycia, ciemne kr\u00f3tkie w\u0142osy, nigdy ca\u0142kiem siwe, czasem pod wp\u0142ywem samej si\u0142y tej energii zdawa\u0142y si\u0119 sta\u0107 prosto na g\u0142owie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Przypuszczam, \u017ce wszystko to by\u0142o cz\u0119\u015bci\u0105 niezwyk\u0142ego fizycznego daru, kt\u00f3ry znajduj\u0105c wyraz w rysach i gestach twarzy, stanowi\u0142 o jej, jak pisa\u0142am, pi\u0119knie. Hanna by\u0142a jedyn\u0105 osob\u0105, kt\u00f3r\u0105 mia\u0142a okazj\u0119 widzie\u0107, kiedy \u201emy\u015bli\u201d. Le\u017ca\u0142a nieruchomo na sofie lub le\u017cance, ramiona skrzy\u017cowane za g\u0142ow\u0105, oczy zamkni\u0119te, cho\u0107 czasem otwieraj\u0105ce si\u0119, by spojrze\u0107 w g\u00f3r\u0119. To trwa\u0142o \u2013 nie wiem \u2013 od dziesi\u0119ciu minut do p\u00f3\u0142 godziny. Je\u015bli musieli\u015bmy wej\u015b\u0107 do pokoju, w kt\u00f3rym le\u017ca\u0142a, chodzili\u015bmy na paluszkach, tak by nie zda\u0142a sobie sprawy z naszej obecno\u015bci.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">By\u0142a niecierpliw\u0105 i wspania\u0142omy\u015bln\u0105 kobiet\u0105, a cechy te sz\u0142y w parze. Tak jak \u2013 w czasie przem\u00f3wienia lub w eseju \u2013 wyk\u0142ada\u0142a wszystko na kuchenny st\u00f3\u0142, jakby nie mog\u0142a zachowa\u0107 na p\u00f3\u017aniej cho\u0107by jednej rzeczy, o kt\u00f3rej wiedzia\u0142a lub w\u0142a\u015bnie sobie przypomnia\u0142a, nalegaj\u0105c, by go\u015b\u0107 cz\u0119stowa\u0142 si\u0119 orzechami, czekoladkami, kandyzowanym imbirem, herbat\u0105, kaw\u0105, Campari, whisky, papierosami, ciastem, krakersami, owocami, serem, w\u0142a\u015bciwie wszystkim na raz, bez ogl\u0105dania si\u0119 na jak\u0105\u015b przyj\u0119t\u0105 kolejno\u015b\u0107 lub por\u0119 dnia. Tak jakby ca\u0142a obfito\u015b\u0107 tego, co jadalne, wy\u0142o\u017cone, w wielu przypadkach, w ma\u0142ych, jakby od\u015bwi\u0119tnych naczyniach i pojemnikach, by\u0142a rozgor\u0105czkowan\u0105 ofiar\u0105 przeb\u0142agaln\u0105 dla wszystkich osobliwych bog\u00f3w smaku. Kto\u015b powiedzia\u0142, \u017ce Hanna by\u0142 przys\u0142owiow\u0105 \u017cydowsk\u0105 matk\u0105, ale to nieprawda. Nie by\u0142o w tym poczucia, \u017ce cokolwiek z tej jej karmy jest dla nas dobre. Tak naprawd\u0119 by\u0142o wr\u0119cz przeciwnie, z czego sama Hanna musia\u0142a w jakim\u015b sensie zdawa\u0107 sobie spraw\u0119, poniewa\u017c nie naciska\u0142a.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Mia\u0142a szacunek dla prywatno\u015bci, osobno\u015bci czyjej\u015b i swojej w\u0142asnej. Cz\u0119sto zatrzymywa\u0142am si\u0119 u nich \u2013 u Heinricha i u niej \u2013 przy Riverside Drive, a wcze\u015bniej przy Morningside Drive, tak wi\u0119c pozna\u0142am dobrze zwyczaje Hanny, np. co lubi\u0142a je\u015b\u0107 na \u015bniadanie. Gotowane jajko, w niekt\u00f3re poranki, troch\u0119 szynki i w\u0119dliny, tost z past\u0105 anchois, oczywi\u015bcie kawa, p\u00f3\u0142 grejpfruta lub \u015bwie\u017cy sok pomara\u0144czowy, ale ten ostatni chyba tylko wtedy, kiedy ja, jako Amerykanka, by\u0142am obecna. Po \u015bmierci Heinricha zamieszka\u0142a u nas w Maine, gdzie mieli\u015bmy dla niej osobne mieszkanie nad gara\u017cem, z kuchni\u0105, kt\u00f3r\u0105 specjalnie wyposa\u017cy\u0142am. Hanna lubi\u0142a je\u015b\u0107 \u015bniadanie w samotno\u015bci. Kupi\u0142am rzeczy, kt\u00f3re jak s\u0105dzi\u0142am, sama mia\u0142aby u siebie, a\u017c po kaw\u0119 rozpuszczaln\u0105 (kt\u00f3rej normalnie nie kupuj\u0119), tak by nie musia\u0142a m\u0119czy\u0107 si\u0119 z filtrami. By\u0142am do\u015b\u0107 z siebie zadowolona, kiedy w okolicznym sklepie uda\u0142o mi si\u0119 kupi\u0107 past\u0119 anchois. Kiedy popo\u0142udniem, w dniu jej przyjazdu, pokaza\u0142am jej w spi\u017carce, gdzie znajdzie wszystkie rzeczy, skrzywi\u0142a si\u0119 na widok tubki pasty anchois, jak gdyby by\u0142 to jaki\u015b trudny do zrozumienia obcy przedmiot. \u201eCo to?\u201d, rzek\u0142a, \u201eAch\u201d. Od\u0142o\u017cy\u0142a tubk\u0119 na bok i zaduma\u0142a si\u0119, jakby rozczarowana. Nie powiedzia\u0142y\u015bmy nic wi\u0119cej. Ale wiedzia\u0142am, \u017ce chc\u0105c jej dogodzi\u0107, pope\u0142ni\u0142am b\u0142\u0105d. Hanna nie chcia\u0142a by\u0107 \u201erozpoznana\u201d w ten dziwnie sko\u0144czony i niejako redukcyjny spos\u00f3b. A ja zrobi\u0142am to, \u017ceby jej pokaza\u0107, \u017ce j\u0105 znam \u2013 znak mi\u0142o\u015bci, cho\u0107 nie zawsze \u2013 dowodz\u0105c w ten spos\u00f3b, w ostatecznym rozrachunku, \u017ce nie znam jej wcale.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jej oczy w trumnie by\u0142y zamkni\u0119te, a w\u0142osy odgarni\u0119te z czo\u0142a, cho\u0107 \u201eona\u201d sama nasuwa\u0142a je do przodu, czasem bawi\u0105c si\u0119 lokiem w trakcie m\u00f3wienia, troch\u0119 pewnie po to, by ukry\u0107 blizn\u0119 po ranie z wypadku samochodowego. Ale nawet wcze\u015bniej nigdy tak naprawd\u0119 nie odkrywa\u0142a skroni. W trumnie powieki zas\u0142ania\u0142y te niezg\u0142\u0119bione oczy, a szlachetne czo\u0142o by\u0142o zako\u0144czone pompadourem. To nie by\u0142a ju\u017c Hanna, a raczej beznami\u0119tna maska po\u015bmiertna jakiego\u015b XVIII-wiecznego filozofa. W zak\u0142adzie pogrzebowym nie odwa\u017cy\u0142am dotkn\u0105\u0107 si\u0119 tego wielkiego nieznajomego. Tylko w mi\u0119kkich, cho\u0107 ju\u017c nieco szorstkich zmarszczkach jej szyi, na kt\u00f3rej spoczywa\u0142a ta publiczna g\u0142owa, znalaz\u0142am miejsce, by powiedzie\u0107 jej \u2013 do widzenia.<\/span><\/p>\n<p><strong>Prze\u0142o\u017cy\u0142 Adam Puchejda.<\/strong><\/p>\n<p><span style=\"color: #808080;\"><em><strong>Tekst zosta\u0142 opublikowany po raz pierwszy w 1976 r. przez \u201eThe New York Review of Books\u201d<\/strong><\/em><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #808080;\"><em><strong>Copyright \u00a9 1976 by Mary McCarthy<\/strong><\/em><\/span><\/p>\n<hr \/>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"alignleft\" src=\"http:\/\/www.padraigrooney.com\/journalism\/images\/mccarthy_000.jpg\" alt=\"\" width=\"35%\" \/><strong><span style=\"color: #808080;\"><em>Mary McCarthy<\/em><\/span><\/strong><br \/>\n<span style=\"color: #808080;\"><em> (1912\u20131989) krytyczka i pisarka, wsp\u00f3\u0142pracowniczka takich pism jak \u201eThe New Republic\u201d i \u201eThe Partisan Review\u201d; w swoim pisarstwie zajmowa\u0142a si\u0119 rol\u0105 i statusem kobiet we wsp\u00f3\u0142czesnym spo\u0142ecze\u0144stwie, by\u0142a znana ze swej ostrej krytyki ameryka\u0144skich intelektualist\u00f3w, pisa\u0142a tak\u017ce o wojnie w Wietnamie i aferze Watergate. Przez wiele lat by\u0142a jedn\u0105 z najbli\u017cszych przyjaci\u00f3\u0142ek Hanny Arendt.<\/em><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 710px;\" \/>\n<div id=\"content\" class=\" content-alignment&lt;br \/&gt;&lt;br \/&gt; \">\n<div id=\"watch-description\" class=\"yt-uix-button-panel\">\n<div id=\"watch-description-text\">\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #808080;\"> twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: <span style=\"color: #000080;\"><strong><span style=\"text-decoration: underline;\"><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\">webmaster@reunion68.com<\/a><\/span><\/strong><\/span><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<hr style=\"width: 710px;\" \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Hanna. Po\u017cegnanie Mary McCarthy Czterdzie\u015bci lat temu, 4 grudnia 1975 r., zmar\u0142a Hanna Arendt, wybitna teoretyczka polityki, eseistka, autorka klasycznych dzie\u0142 na temat totalitaryzmu, Zag\u0142ady i demokracji. W rocznic\u0119 \u015bmierci przypominamy wspomnienie pi\u00f3ra jej przyjaci\u00f3\u0142ki, Mary McCarthy. Jej ostatnia ksi\u0105\u017cka mia\u0142a nosi\u0107 tytu\u0142 \u201e\u017bycie umys\u0142u\u201d i by\u0142a pomy\u015blana jako zwie\u0144czenie \u201eKondycji ludzkiej\u201d (pierwotnie zatytu\u0142owanej \u201eVita [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/32745"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=32745"}],"version-history":[{"count":21,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/32745\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":32786,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/32745\/revisions\/32786"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=32745"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=32745"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=32745"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}