{"id":36463,"date":"2016-02-21T18:09:46","date_gmt":"2016-02-21T16:09:46","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=36463"},"modified":"2016-02-20T19:24:50","modified_gmt":"2016-02-20T17:24:50","slug":"36463","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=36463","title":{"rendered":"recenzja Henryka Grynberga &#8211; Korczak, Wilczy\u0144ska i pani Lunia"},"content":{"rendered":"<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/www.dwutygodnik.com\/\" target=\"_blank\"><img decoding=\"async\" class=\"alignleft\" src=\"http:\/\/www.dwutygodnik.com\/public\/frontend\/image_v4\/logo-top--dark.png\" alt=\"Dwutygodnik - strona kultury\" width=\"50%\" \/><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"http:\/\/www.dwutygodnik.com\/artykul\/6404-korczak-wilczynska-i-pani-lunia.html\" target=\"_blank\">recenzja Henryka Grynberga &#8211; Korczak, Wilczy\u0144ska i pani Lunia<\/a><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Henryk Grynberg<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 710px;\" \/>\n<p><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/www.dwutygodnik.com\/public\/media\/article\/image_center\/6404.jpg\" alt=\"Korczak, Wilczy\u0144ska i pani Lunia\" width=\"100%\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Pani Stefa postara\u0142a si\u0119 kiedy\u015b o \u015bniegowce dla \u0141ucji Gold. \u0141ucja chcia\u0142a \u201ei\u015b\u0107 w jej \u015blady\u201d. By\u0142a nasz\u0105 Pani\u0105 Luni\u0105 w powojennym \u017cydowskim domu dziecka w Helen\u00f3wku. Widzieli\u015bmy siny numerek na jej przedramieniu. Nauczy\u0142a nas szyfrowa\u0107 s\u0142owa rzymskimi cyframi<\/strong><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Janusz Korczak nie poradzi\u0142by sobie z prowadzeniem Domu Sierot bez Stefanii Wilczy\u0144skiej, kt\u00f3ra by\u0142a jego faktyczn\u0105 kierowniczk\u0105. Takie jest za\u0142o\u017cenie ksi\u0105\u017cki Magdaleny Kici\u0144skiej \u201ePani Stefa\u201d. \u201eKorczak by\u0142 jak matka\u201d: czu\u0142y, wra\u017cliwy, wychowywa\u0142 przez \u0142agodno\u015b\u0107, partnerstwo i nale\u017cny dziecku szacunek. \u201eOjcem by\u0142a Stefa\u201d: praktyczna, pragmatyczna, twarda. \u201eNie by\u0142a taka jak Korczak\u201d, ale pracowa\u0142a ofiarnie, niezmordowanie, nieustannie i bez wynagrodzenia jak on. Nie za\u0142o\u017cyli w\u0142asnych rodzin, bo \u2013 jak twierdzi\u0142 Korczak \u2013 \u201eniewolnik nie ma prawa mie\u0107 dzieci\u201d. Byli dobrowolnymi niewolnikami dzieci, kt\u00f3re ich najbardziej potrzebowa\u0142y.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><em><span style=\"color: #808080;\">Magdalena Kici\u0144ska, \u201ePani Stefa\u201d. Czarne, <\/span><\/em><br \/>\n<em> <span style=\"color: #808080;\">272 strony, w ksi\u0119garniach od maja 2015<\/span><\/em><br \/>\n<img decoding=\"async\" class=\"alignleft\" src=\"http:\/\/www.dwutygodnik.com\/public\/media\/image\/f760287d-thumb.jpg\" alt=\"Magdalena Kici\u0144ska, \u201ePani Stefa\u201d. Czarne, 272 strony, w\u00a0ksi\u0119garniach od maja 2015\" width=\"35%\" \/><span style=\"color: #000080;\">W latach 30. bezrobocie w Polsce dochodzi\u0142o do czterdziestu procent, a w\u015br\u00f3d \u017cydowskich rzemie\u015blnik\u00f3w do osiemdziesi\u0119ciu. \u201eNa naszych oczach stacza si\u0119 w otch\u0142a\u0144 n\u0119dzy jedna trzecia ludno\u015bci \u017cydowskiej Warszawy\u201d \u2013 pisa\u0142 w marcu 1935 roku \u201eNasz Przegl\u0105d\u201d (cytuj\u0119 za autork\u0105 ksi\u0105\u017cki). \u201e[Matka] nie widzia\u0142a \u017cadnych mo\u017cliwo\u015bci wy\u017cywienia nas, pope\u0142ni\u0142a samob\u00f3jstwo\u201d \u2013 pisa\u0142o dziecko w anonimowej ankiecie. A \u017cydowskie dzieci by\u0142y dodatkowo upo\u015bledzone: \u201eWidzia\u0142am, jak bij\u0105 \u017cydowskiego ch\u0142opca, a on si\u0119 nie broni\u0142, bo nie wiedzia\u0142, za co go bij\u0105. On bi\u0107 nie chcia\u0142, bo go bola\u0142o, wi\u0119c po co i innych ma bole\u0107?\u201d. \u201eCzy za to, \u017ce jestem \u017bydem, trzeba mnie bi\u0107?\u201d. \u201eDlaczego nie zrobi\u0107, \u017ceby nie by\u0142o biednych? Je\u017celi ju\u017c wcale nie mo\u017cna, to niech si\u0119 przynajmniej \u015bni\u0105 biednym \u0142adne sny\u201d. Korczak i Pani Stefa starali si\u0119 o takie sny.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ale dzieci podrasta\u0142y, wychodzi\u0142y z cieplarni i widzia\u0142y, \u017ce \u201e\u017cycie to nie dom Korczaka\u201d. Wilczy\u0144ska zdawa\u0142a sobie z tego spraw\u0119. \u201eMamy sto siedmioro dzieci, kt\u00f3re za kilka lat powiedz\u0105 o sobie: naiwniacy\u201d \u2013 przyzna\u0142a w 1930 roku, na d\u0142ugo przed gettem (i Treblink\u0105). \u201eKorczak wychowa\u0142 samych naiwniak\u00f3w\u201d \u2013 potwierdza jeden z nielicznych wychowank\u00f3w, jacy przetrwali. Po wyj\u015bciu z Domu Sierot mieli \u017cal do swoich wychowawc\u00f3w, \u017ce \u201e\u015bwiat nie jest taki jak na Krochmalnej\u201d. Autorka ksi\u0105\u017cki podkre\u015bla, \u017ce Korczak to mocno prze\u017cywa\u0142. \u201eChcieli\u015bmy zmieni\u0107 ma\u0142ego cz\u0142owieka tak, \u017ceby zmieni\u0142 \u015bwiat\u201d \u2013 usprawiedliwia\u0142a si\u0119 Wilczy\u0144ska. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce to nie takie proste. \u201eJa by\u0142em w utopii\u201d \u2013 m\u00f3wi wychowanek, kt\u00f3ry wyszed\u0142 z tej utopii na tyle wcze\u015bnie, \u017ce dor\u00f3s\u0142 o w\u0142asnych si\u0142ach i prze\u017cy\u0142. Ale \u201enigdy potem nie mia\u0142em w \u017cyciu tak dobrze\u201d \u2013 przyznaje. Zatem nie wszystko posz\u0142o na marne.<\/span><\/p>\n<p style=\"padding-left: 150px;\"><span style=\"color: #808080;\"><strong><em>\u201eKorczak wychowa\u0142 samych naiwniak\u00f3w\u201d \u2013 potwierdza jeden z nielicznych wychowank\u00f3w, jacy przetrwali. Po wyj\u015bciu z Domu Sierot mieli \u017cal do swoich wychowawc\u00f3w, \u017ce \u201e\u015bwiat nie jest taki jak na Krochmalnej\u201d<\/em><\/strong><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wilczy\u0144ska by\u0142a w Palestynie w 1931, 1934, 1935, i \u2013 po raz ostatni \u2013 w 1938\/39 roku. Ju\u017c we wrze\u015bniu 1935 pisa\u0142a, \u017ce \u201ewobec zbli\u017caj\u0105cej si\u0119 wojny nie warto wzi\u0105\u0107 powrotnego biletu\u201d. A jednak za ka\u017cdym razem wraca\u0142a. Korczak te\u017c szuka\u0142 dla siebie miejsca w Palestynie. Jak ona \u201enie wierzy[\u0142], \u017ce mo\u017ce si\u0119 jeszcze na co\u015b przyda\u0107 tu, w Polsce, gdzie nastroje antysemickie coraz silniejsze\u201d. Ale w Palestynie oboje byli jeszcze mniej przydatni. \u201eTam s\u0105 moje dzieci\u201d \u2013 t\u0142umaczy\u0142a si\u0119 Stefa, wracaj\u0105c do Polski w maju 1939 roku. Obieca\u0142a przyjacio\u0142om, \u017ce przyjedzie do Palestyny na sta\u0142e. \u201eNie przyjecha\u0142am, bo nie chc\u0119 jecha\u0107 bez dzieci\u201d \u2013 usprawiedliwia\u0142a si\u0119 potem w li\u015bcie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><span style=\"color: #808080;\"><em>Dzieci na kolonii letniej w\u00a0Goc\u0142awku, lata trzydzieste<\/em><\/span><br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.dwutygodnik.com\/public\/media\/image\/a3343af9-thumb.jpg\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/www.dwutygodnik.com\/public\/media\/image\/a3343af9-thumb.jpg\" alt=\"\" width=\"100%\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Trzy fotografie m\u00f3wi\u0105ce wi\u0119cej od s\u0142\u00f3w. \u201eDzieci na kolonii letniej w Goc\u0142awku, lata trzydzieste\u201d. S\u0105 to maluchy: bose, blade, szare. Za drobne dla du\u017cych, ci\u0119\u017ckich g\u0142\u00f3w. Ch\u0142opcy ostrzy\u017ceni na zero. Czterdzie\u015bci twarzy, skupionych, tylko dwie si\u0119 pr\u00f3buj\u0105 u\u015bmiecha\u0107. Jedna si\u0119 zamaza\u0142a, bo ch\u0142opiec poruszy\u0142 g\u0142ow\u0105. Data \u201elata trzydzieste\u201d nie pozwala zgadn\u0105\u0107, ile lat mia\u0142y w roku 1942. \u201eTylne podw\u00f3rko Domu Sierot, wiosna 1940\u201d. Kilkana\u015bcie dziewczynek, dziesi\u0119\u0107\u2013dwana\u015bcie lat. Bose, ale w \u0142adnych sukienkach z kr\u00f3tkim r\u0119kawem i bia\u0142ych lub czarnych fartuszkach. W\u0142osy kr\u00f3tkie na polk\u0119, ale zadbane, \u0142adnie uczesane. Siedz\u0105 i obieraj\u0105 kartofle. Jasnow\u0142osa na pierwszym planie nieznacznie si\u0119 u\u015bmiecha do siebie i wszystko si\u0119 wydaje jak trzeba. \u201eAula Domu Sierot, jeszcze przed przeprowadzk\u0105 do getta\u201d. Bose dziewczynki, takie same sukienki jak na poprzednim zdj\u0119ciu. Bosi, prawie na zero ostrzy\u017ceni ch\u0142opcy. Siedz\u0105 przy sto\u0142ach na gi\u0119tych krzes\u0142ach zwr\u00f3conych do obiektywu i wype\u0142niaj\u0105 prawie ca\u0142\u0105 aul\u0119. Dwie dziewczynki stoj\u0105 na balkonie za metalow\u0105 barier\u0105. Pod \u015bcian\u0105 dwaj m\u0142odzi wychowawcy i m\u0142oda wychowawczyni. Twarze dzieci s\u0105 powa\u017cne, tylko jedna dziewczynka si\u0119 lekko si\u0119 u\u015bmiecha. Jeden z najm\u0142odszych ch\u0142opc\u00f3w zarzuci\u0142 ramiona na barki koleg\u00f3w po obu jego stronach. By\u0142em w tej auli dwa razy: kilkana\u015bcie i kilkadziesi\u0105t lat p\u00f3\u017aniej. Widzia\u0142em ten sam balkon wysoko pod sufitem, stary, przedwojenny parkiet i pustk\u0119.<\/span><\/p>\n<p style=\"padding-left: 120px;\"><strong><span style=\"color: #808080;\"><em>Fotografie m\u00f3wi\u0105 wi\u0119cej od s\u0142\u00f3w. \u201eAula Domu Sierot, jeszcze przed przeprowadzk\u0105 do getta\u201d. By\u0142em w tej auli dwa razy: kilkana\u015bcie i kilkadziesi\u0105t lat p\u00f3\u017aniej. Widzia\u0142em ten sam balkon wysoko pod sufitem, stary, przedwojenny parkiet i pustk\u0119<\/em><\/span><\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wojna przysparza\u0142a coraz wi\u0119cej sierot \u2013 w sieroci\u0144cu na Wolskiej by\u0142o pi\u0119\u0107set \u2013 a racje mala\u0142y. W pierwszym p\u00f3\u0142roczu 1941 dzieci Korczaka i Wilczy\u0144skiej straci\u0142y przeci\u0119tnie ponad trzy kilo, ale nie umiera\u0142y. Natomiast na Wolskiej codziennie: \u201eJednej nocy umar\u0142o pi\u0119\u0107dziesi\u0105t osiem\u201d. Ale nieprawda, \u017ce getto nie ratowa\u0142o biednych: \u201ena czwartym pi\u0119trze wydaj\u0105 g\u0142odnym zup\u0119, w ca\u0142ym getcie wydaje si\u0119 ich ponad sto tysi\u0119cy dziennie\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #808080;\"><em>Aula Domu Sierot, jeszcze przed przeprowadzk\u0105 do getta<\/em><\/span><br \/>\n<img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/www.dwutygodnik.com\/public\/media\/image\/15cd9f8f-thumb.png\" alt=\"Aula Domu Sierot, jeszcze przed przeprowadzk\u0105 do getta\" width=\"100%&quot;\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #808080;\">z<em>arekomendowal:<\/em><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #808080;\"><em> Leon Rozenbaum<\/em><\/span><br \/>\n<img decoding=\"async\" class=\"center alignleft\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/ico\/leon-r.jpg\" alt=\"\" width=\"15%\" \/><span style=\"color: #000080;\">Emanuel Ringelblum potwierdzi\u0142 w swojej kronice, \u017ce \u201eposzli razem na \u015bmier\u0107\u201d, podsumowuj\u0105c, \u017ce \u201ewszystko, co zwi\u0105zane jest z osob\u0105 Korczaka&#8230; jest dorobkiem obojga\u201d (cytuj\u0119 za autork\u0105). Autorka przytacza dwa wspomnienia z ostatnich dni przed deportacj\u0105. Wed\u0142ug jednego Wilczy\u0144ska przysz\u0142a do Centosu i powiedzia\u0142a: \u201eDzieci nic nie wiedz\u0105, robimy wszystko, \u017ceby nie by\u0142o paniki. Ufaj\u0105 nam. Cokolwiek si\u0119 stanie, do ko\u0144ca b\u0119dziemy wszyscy razem\u201d. To si\u0119 oczywi\u015bcie nie uda\u0142o, bo w Treblince oddzielano m\u0119\u017cczyzn od kobiet i doros\u0142ych od dzieci. Wed\u0142ug drugiej relacji, przysz\u0142a z pro\u015bb\u0105 o cyjanek: \u201eZa\u017cyj\u0119 w ostatniej chwili, gdy nie b\u0119dzie ratunku\u201d i \u015bpieszy\u0142a si\u0119, \u201e\u017ceby nie zabrali ich beze mnie\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Irit Amiel, kt\u00f3ra prze\u017cy\u0142a na w\u0142asn\u0105 r\u0119k\u0119, maj\u0105c 11\u201314 lat, pisze mi, \u017ce Korczak (i Stefa) \u201epowinni byli powiedzie\u0107 dzieciom ca\u0142\u0105 prawd\u0119, uwolni\u0107 je od siebie, da\u0107 im szanse ratowania si\u0119\u201d. Matka jej znajomej z Cz\u0119stochowy powiedzia\u0142a trojgu swoich dzieci, kt\u00f3re by\u0142y w naszym wieku: \u201eTo jest koniec \u015bwiata, musimy si\u0119 rozsta\u0107 i niech ka\u017cdy ratuje si\u0119 na w\u0142asn\u0105 r\u0119k\u0119\u201d. I prze\u017cyli, przyjechali do Izraela i \u201ezostawili po sobie ca\u0142e plemi\u0119\u201d. Z pewno\u015bci\u0105 niekt\u00f3re dziewczynki mia\u0142y szanse, i starsi ch\u0142opcy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left; padding-left: 120px;\"><span style=\"color: #808080;\"><em><strong>Irit Amiel pisze mi, \u017ce Korczak (i Stefa) \u201epowinni byli powiedzie\u0107 dzieciom ca\u0142\u0105 prawd\u0119\u201d. Matka jej znajomej powiedzia\u0142a trojgu dzieci: \u201eTo jest koniec \u015bwiata, musimy si\u0119 rozsta\u0107 i niech ka\u017cdy ratuje si\u0119 na w\u0142asn\u0105 r\u0119k\u0119\u201d. I prze\u017cyli<\/strong><\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Pani Stefa, troskliwy \u201eojciec\u201d, zatroszczy\u0142a si\u0119 kiedy\u015b o zdrowie bursistki \u0141ucji Gold i postara\u0142a si\u0119 dla niej o \u015bniegowce. \u0141ucja chcia\u0142a \u201ei\u015b\u0107 w \u015blady p. Stefy\u201d. Prowadzi\u0142a sierociniec w \u0142\u00f3dzkim getcie. Prze\u017cy\u0142a Auschwitz, Bergen-Belsen i Dachau i by\u0142a nasz\u0105 Pani\u0105 Luni\u0105 w powojennym \u017cydowskim domu dziecka w Helen\u00f3wku ko\u0142o \u0141odzi. Widzieli\u015bmy siny numerek na jej przedramieniu, ale nie pytali\u015bmy, a ona nic o tym nie m\u00f3wi\u0142a. By\u0142a powa\u017cna, ale pogodna. Postawna, mocno zbudowana \u2013 dlatego \u017cy\u0142a. Jasnoruda, k\u0119dzierzawa, g\u0119sto piegowata, mo\u017ce nie\u0142adna, ale nam si\u0119 podoba\u0142a. Prowadzi\u0142a starsz\u0105 grup\u0119 i nie mogli\u015bmy si\u0119 doczeka\u0107, \u017ceby do niej zaawansowa\u0107. Nigdy si\u0119 nie gniewa\u0142a ani nie niecierpliwi\u0142a, nie rozkazywa\u0142a. Nie potrzebowa\u0142a rozkazywa\u0107, bo ch\u0119tnie wykonywali\u015bmy wszystkie jej polecenia. Nauczy\u0142a nas szyfrowa\u0107 s\u0142owa rzymskimi cyframi. Spisali\u015bmy nasze imiona i nazwiska tym szyfrem, wsun\u0119li\u015bmy rulon w butelk\u0119 i zakopali w dzikim parku ko\u0142o Helen\u00f3wka. Mo\u017ce tam jeszcze s\u0105.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Gdy wszyscy wyro\u015bli z Helen\u00f3wka, wr\u00f3ci\u0142a do Domu Korczaka i Wilczy\u0144skiej na Krochmalnej, gdzie wci\u0105\u017c jest ta aula co na zdj\u0119ciu, i by\u0142a tam Pani\u0105 Luni\u0105 dla biednych dzieci przez jeszcze pi\u0119tna\u015bcie lat. Jak Korczak i Wilczy\u0144ska nigdy nie za\u0142o\u017cy\u0142a w\u0142asnej rodziny.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jest sporo b\u0142\u0119d\u00f3w, kt\u00f3rych mo\u017cna by\u0142o \u0142atwo unikn\u0105\u0107. Wypaczone imiona: powinno by\u0107 Chana, a nie \u201eHana\u201d, Rywka, a nie \u201eRyfka\u201d, Jochewet, a nie \u201eJochewed\u201d. Sklep nale\u017ca\u0142 do Zysiego Landoberga, a nie do \u201eZysi Landoberg\u201d, bo Zysie (lub Zysze) to imi\u0119 m\u0119skie. Wilczy\u0144ska widzia\u0142a \u201eu\u015bmiechni\u0119tego Szaj\u0119\u201d, a nie \u201eu\u015bmiechni\u0119t\u0105 Szaj\u0119\u201d, bo Szaja te\u017c jest imieniem m\u0119skim, zdrobnieniem Jeszajahu, czyli Izajasza (jedno z najwa\u017cniejszych imion w Biblii). Miejscowo\u015b\u0107 i znany kibuc, gdzie rozgrywa si\u0119 wa\u017cna cz\u0119\u015b\u0107 akcji, nazywa si\u0119 w polskiej transliteracji Ejn Charod (w angielskiej Ein Harod), a nie En Charod jak podano 15 razy w tek\u015bcie (\u201eEjn\u201d znaczy \u017ar\u00f3d\u0142o i powtarza si\u0119 w wielu innym nazwach, a \u201eEn\u201d nie ma \u017cadnego sensu). Hebrajskie s\u0142owo \u201emora\u201d (nauczycielka) wydrukowano hebrajskimi literami, lecz od lewej do prawej, czyli wspak. Nie podano \u017ar\u00f3d\u0142a istotnej informacji, \u017ce schronisko przy Dzikiej 5 \u201ezajmowa\u0142a gromada brudnych dzieci, pod \u0142\u00f3\u017ckami ka\u0142u\u017ce moczu, w piecach ka\u0142, dzieci pozostawione bez opieki\u201d. Przywilej \u201ede non tolerandis Judaeis\u201d nie oznacza\u0142 \u201e\u017cadnej tolerancji dla \u017byd\u00f3w\u201d, tylko zabrania\u0142 \u017bydom mieszka\u0107 w danym mie\u015bcie czy miejscowo\u015bci. C\u00f3rk\u0105 Jakuba Mortkowicza by\u0142a Hanna Mortkowicz-Olczakowa, a nie \u201eHanna Mortkowiczowa\u201d, bo \u201eMortkowiczowa\u201d po polsku znaczy \u017cona Mortkowicza. Wilczy\u0144ska uczy\u0142a si\u0119 chemii organicznej u profesora Carla Gr\u00e4bego, a nie \u201ez profesorem Carlem Gr\u00e4bem\u201d i botaniki u profesora Roberta Chodata, a nie z \u201eprofesorem Robertem Chodatem\u201d \u2013 bo \u201ez profesorem\u201d uczymy si\u0119 po angielsku, a nie po polsku. I po polsku ma si\u0119 nieogolon\u0105 g\u0142ow\u0119, a nie \u201enieogolone w\u0142osy\u201d. Znana m\u0105dro\u015b\u0107 rosyjska \u201etisze jediesz \u2013 dalsze budiesz\u201d znaczy \u201ewolniej jedziesz \u2013 dalej zajedziesz\u201d, a nie \u201ewolniej idziesz \u2013 szybciej zajdziesz\u201d, co brzmi raczej jak przeciwie\u0144stwo m\u0105dro\u015bci. Tak wa\u017cna ksi\u0105\u017cka zas\u0142uguje na wi\u0119cej szacunku ni\u017c jej okaza\u0142a redakcja<\/span><\/p>\n<hr \/>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong><span style=\"color: #808080;\"><em>Henryk Grynberg<\/em><\/span><\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #808080;\"><em>Wybitny prozaik, poeta, eseista i dramaturg urodzony w 1936 roku. Od roku 1967 mieszka w Stanach Zjednoczonych. Fundamentalnymi problemami jego tw\u00f3rczo\u015bci s\u0105 kwestie takie, jak zachowanie pami\u0119ci i \u015bwiadczenie o ofiarach Holocaustu, wyb\u00f3r i dochodzenie do \u017cydowskiej to\u017csamo\u015bci, a tak\u017ce wzajemne stosunki \u017byd\u00f3w i Polak\u00f3w. Utwory Grynberga t\u0142umaczono na wiele j\u0119zyk\u00f3w. Autor otrzyma\u0142 m.in. nagrody im. Tadeusza Borowskiego (1966), Fundacji Ko\u015bcielskich (1966) oraz Stanis\u0142awa Vincenza (1991).<\/em><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 710px;\" \/>\n<div id=\"content\" class=\" content-alignment&lt;br \/&gt;&lt;br \/&gt; \">\n<div id=\"watch-description\" class=\"yt-uix-button-panel\">\n<div id=\"watch-description-text\">\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #808080;\"> twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: <span style=\"color: #000080;\"><strong><span style=\"text-decoration: underline;\"><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\">webmaster@reunion68.com<\/a><\/span><\/strong><\/span><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<hr style=\"width: 710px;\" \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>recenzja Henryka Grynberga &#8211; Korczak, Wilczy\u0144ska i pani Lunia Henryk Grynberg Pani Stefa postara\u0142a si\u0119 kiedy\u015b o \u015bniegowce dla \u0141ucji Gold. \u0141ucja chcia\u0142a \u201ei\u015b\u0107 w jej \u015blady\u201d. By\u0142a nasz\u0105 Pani\u0105 Luni\u0105 w powojennym \u017cydowskim domu dziecka w Helen\u00f3wku. Widzieli\u015bmy siny numerek na jej przedramieniu. Nauczy\u0142a nas szyfrowa\u0107 s\u0142owa rzymskimi cyframi Janusz Korczak nie poradzi\u0142by sobie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/36463"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=36463"}],"version-history":[{"count":39,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/36463\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":36468,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/36463\/revisions\/36468"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=36463"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=36463"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=36463"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}