{"id":44438,"date":"2016-07-18T17:09:54","date_gmt":"2016-07-18T15:09:54","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=44438"},"modified":"2016-07-18T11:11:00","modified_gmt":"2016-07-18T09:11:00","slug":"21-09-9","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=44438","title":{"rendered":"Opowie\u015b\u0107 o tragarzach z dzielnicy \u017cydowskiej"},"content":{"rendered":"<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/lublin.wyborcza.pl\/\" target=\"_blank\"><img decoding=\"async\" class=\"alignleft\" src=\"http:\/\/static.im-g.pl\/i\/obrazki\/wyborcza\/miasta\/20\/lublin.svg\" alt=\"Lublin.wyborcza.pl\" width=\"15%\" data-fallback=\"http:\/\/bi.gazeta.pl\/im\/9\/18462\/m18462679.png\" \/><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"http:\/\/lublin.wyborcza.pl\/lublin\/1,140290,20401195,silni-muskularni-ogorzali-od-slonca-opowiesc-o-tragarzach.html\" target=\"_blank\">Silni, muskularni, ogorzali od s\u0142o\u0144ca. Opowie\u015b\u0107 o tragarzach z dzielnicy \u017cydowskiej<\/a><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Adam Kopciowski<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 710px;\" \/>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong><span style=\"color: #000000;\">Prasa pisa\u0142a o nich g\u0142\u00f3wnie z niech\u0119ci\u0105 i pogard\u0105. Brudni, g\u0142o\u015bni, natarczywi, czasem agresywni. Bili si\u0119 o klient\u00f3w, wsp\u00f3\u0142pracowali z p\u00f3\u0142\u015bwiatkiem. Sprowokowani odpowiadali atakiem. Przedwojenni tragarze z dzielnicy \u017cydowskiej. Jednak dla wielu \u017byd\u00f3w byli bohaterami. Silni, muskularni, ogorzali od s\u0142o\u0144ca i wiatru, ludzie z zasadami<\/span><\/strong><br \/>\n<img decoding=\"async\" class=\"alignleft\" src=\"http:\/\/bi.gazeta.pl\/im\/ac\/73\/13\/z20396972AA,Lublin---Tragarze-z-lat-30-na-ul---Lubartowskiej--.jpg\" alt=\"\" \/><em><span style=\"color: #808080;\">Tragarze z lat 30 na ul . Lubartowskiej . Fotomonta\u017c. Zbiory \u0141ukasza Biedki\/fotomonta\u017c Jakub Orzechowski<\/span><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">&#8220;Nagle pot\u0119\u017cny, krew mro\u017c\u0105cy wrzask. T\u0142um wykrzywionych w\u015bciek\u0142ych twarzy, splot popychaj\u0105cych si\u0119, dygoc\u0105cych r\u0105k. horda Malaj\u00f3w otacza nas woko\u0142o, czepia si\u0119 stopni wehiku\u0142u, \u015bciska obr\u0119cz\u0105 stalowych kleszczy, szamoce si\u0119, popycha, warczy, odp\u0142ywa kln\u0105c\u0105 wrzaskliw\u0105 fal\u0105 i znowu wraca. Przyparci do p\u0142\u00f3ciennej zas\u0142ony auta, g\u0142usi od wrzask\u00f3w, bezsilni, zmia\u017cd\u017ceni w\u015bciek\u0142ym impetem hordy, bez protestu obserwujemy jak wydarte z naszych r\u0105k walizki fruwaj\u0105 w powietrzu, opadaj\u0105, wznosz\u0105 si\u0119 i nikn\u0105 w\u015br\u00f3d rozkrzyczanych \u0142achmaniarzy.&#8221; Wbrew pozorom przywo\u0142any powy\u017cej fragment listu do jednej z przedwojennych gazet lubelskich nie opisuje wyprawy do dalekiego, orientalnego kraju, lecz sceny rozgrywaj\u0105ce si\u0119 na \u015brodku kazimierskiego rynku latem 1925 r., tu\u017c po przybyciu autobusu z Pu\u0142aw.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Ach, to tylko miejscowi tragarze! &#8211; informuje jedn\u0105 z przera\u017conych niespodziewanym widokiem wsp\u00f3\u0142pasa\u017cerek autor listu. Odszukawszy nast\u0119pnie szcz\u0119\u015bliwego &#8220;zdobywc\u0119&#8221; jego baga\u017cu, pod\u0105\u017ca z nim do upatrzonego wcze\u015bniej pensjonatu.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><span style=\"color: #808080;\"><em>\u017bydowscy tragarze w Lublinie Narodowe Archiwum Cyfrowe<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><img decoding=\"async\" class=\"alignright\" src=\"http:\/\/bi.gazeta.pl\/im\/f3\/5c\/fa\/z16407795AA,Zydowscy-tragarze-w-Lublinie.jpg\" alt=\"\" \/><span style=\"color: #000000;\"><strong>Awanturnicy z Lubartowskiej<\/strong><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Scena z kazimierskiego rynku mog\u0142aby z powodzeniem wydarzy\u0107 si\u0119 w jakimkolwiek innym mie\u015bcie lub miasteczku II Rzeczypospolitej. Sta\u0142ym i charakterystycznym widokiem wielu przedwojennych ulic by\u0142y grupki oczekuj\u0105cych na zarobek tragarzy &#8211; silnych, odzianych w zniszczone, obdarte i po\u0142atane ubrania m\u0119\u017cczyzn z nieod\u0142\u0105cznym sznurem do przenoszenia ci\u0119\u017cszych \u0142adunk\u00f3w okr\u0119conym wok\u00f3\u0142 pasa. Spotka\u0107 ich mo\u017cna by\u0142o w miejscach nat\u0119\u017conego ruchu, w centrach dzielnic handlowych, przy targach i dworcach. W samym Lublinie g\u0142\u00f3wnym punktem zbiorczym tragarzy by\u0142y okolice ulic Lubartowskiej, Kowalskiej i \u015awi\u0119toduskiej, a zw\u0142aszcza tzw. &#8220;Gie\u0142da&#8221; (zwana popularnie z j\u0119zyk\u00f3w rosyjskiego i jidysz &#8220;Bir\u017c\u0105&#8221;), funkcjonuj\u0105ca na rogu Cyruliczej i Lubartowskiej, gdzie obok g\u0142\u00f3wnych bohater\u00f3w tej opowie\u015bci kr\u0119cili si\u0119 r\u00f3wnie\u017c pok\u0105tni handlarze walut\u0105 i z\u0142otem. Tragarze okupowali tak\u017ce pl. \u0141okietka (okolice Bramy Krakowskiej oraz latarni naprzeciw Magistratu), dworzec PKP i stacj\u0119 autobusow\u0105 za Ratuszem. Ci ostatni stanowili swego rodzaju arystokracj\u0119 tego fachu &#8211; posiadali oficjalne, wydawane przez policj\u0119 legitymacje s\u0142u\u017cbowe oraz specjalne metalowe odznaki z numerami umieszczane na czapkach. Co ciekawe, zaw\u00f3d tragarza wykonywali w Lublinie niemal wy\u0142\u0105cznie \u017bydzi. Wertuj\u0105c stronice przedwojennych gazet, w\u015br\u00f3d dziesi\u0105tek notatek i artyku\u0142\u00f3w po\u015bwi\u0119conych tej grupie zawodowej niemal w og\u00f3le nie spotyka si\u0119 nazwisk chrze\u015bcija\u0144skich.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jak wspomina jeden z przedwojennych mieszka\u0144c\u00f3w miasta, tragarze w powszechnym odczuciu znajdowali si\u0119 niemal na samym dnie drabiny spo\u0142ecznej (&#8220;stali ni\u017cej ni\u017c szewcy czy nawet wo\u017anice&#8221;). Porz\u0105dnych i ustatkowanych obywateli razi\u0142y ich obszarpane odzienie, niewdzi\u0119czna ci\u0119\u017cka praca, a nade wszystko przera\u017caj\u0105ca n\u0119dza, gdy\u017c zdecydowana wi\u0119kszo\u015b\u0107 lubelskich tragarzy rekrutowa\u0142a si\u0119 spo\u015br\u00f3d najbiedniejszych warstw spo\u0142ecze\u0144stwa, spo\u015br\u00f3d ludzi, kt\u00f3rych jedynymi atutami by\u0142y wrodzona lub nabyta t\u0119\u017cyzna fizyczna, silne i mocne r\u0119ce oraz twarde, przywyk\u0142e do noszenia ci\u0119\u017car\u00f3w plecy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Zdecydowanie z\u0142\u0105 opini\u0105 cieszyli si\u0119 lubelscy tragarze r\u00f3wnie\u017c w wi\u0119kszo\u015bci tytu\u0142\u00f3w przedwojennej prasy. Charakteryzowano ich jako wyj\u0105tkowo uci\u0105\u017cliw\u0105 i naprzykrzaj\u0105c\u0105 si\u0119 postronnym grup\u0119 zawodow\u0105. Ju\u017c w 1916 r. w &#8220;Ziemi Lubelskiej&#8221; informowano, \u017ce umorusani smo\u0142\u0105, m\u0105k\u0105 i innymi substancjami tragarze &#8220;roztr\u0105caj\u0105 publiczno\u015b\u0107 i brudz\u0105 jej odzienie&#8221;, chodz\u0105 \u015brodkiem chodnika z ci\u0119\u017carami na plecach, spychaj\u0105c przechodni\u00f3w na &#8220;sam \u015brodek ulicy&#8221;, tamuj\u0105 ruch, uniemo\u017cliwiaj\u0105 przej\u015bcie, a nade wszystko awanturuj\u0105 si\u0119, zachowuj\u0105 si\u0119 chamsko i nieuprzejmie, g\u0142o\u015bno kln\u0105, bij\u0105 mi\u0119dzy sob\u0105, a nawet potrafi\u0105 porz\u0105dnie przy\u0142o\u017cy\u0107 osobom zupe\u0142nie im obcym.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong><span style=\"color: #000000;\">Ci\u0119\u017cka r\u0119ka tragarza<\/span><\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Na pocz\u0105tku lat 30. w lubelskich dziennikach a\u017c roi\u0142o si\u0119 od doniesie\u0144 o burdach mi\u0119dzy tragarzami, a \u017ce wielu z nich mia\u0142o ci\u0119\u017ck\u0105 r\u0119k\u0119, niekt\u00f3re z b\u00f3jek mia\u0142y krwawy przebieg i ko\u0144czy\u0142y si\u0119 interwencj\u0105 policji, przyjazdem pogotowia ratunkowego i odwiezieniem poturbowanych do pobliskich szpitali. W grudniu 1931 r. na ul. Furma\u0144skiej mieszkaj\u0105cy po s\u0105siedzku Icek Cukier (Furma\u0144ska 17) ci\u0119\u017cko pobi\u0142 Jojn\u0119 Kupfersztoka z Nadstawnej 11. Dwa miesi\u0105ce p\u00f3\u017aniej w trakcie awantury o &#8220;skrzyni\u0119 z myd\u0142em&#8221; oberwa\u0142o si\u0119 Izaakowi Frandmanowi z Cyruliczej 17, za\u015b w pa\u017adzierniku 1931 r. ofiar\u0105 swoich kompan\u00f3w sta\u0142 si\u0119 niejaki Szwarcberg z Bia\u0142kowskiej G\u00f3ry 14. Dok\u0142adnie dwa tygodnie wcze\u015bniej przyby\u0142y do Lublina z Janowa Lubelskiego Hersz Donersztajn &#8220;wda\u0142 si\u0119 nieopatrznie w awantur\u0119 z tragarzami, z kt\u00f3rych jeden zada\u0142 mu pot\u0119\u017cny cios pi\u0119\u015bci\u0105 w oko, inny za\u015b wyrwawszy lask\u0119 z r\u0105k pocz\u0105\u0142 ni\u0105 ok\u0142ada\u0107 nieszcz\u0119\u015bliwego mieszka\u0144ca Janowa&#8221;. Opisuj\u0105c te i podobne wydarzenia, lubelska prasa gani\u0142a naganne zachowanie miejscowych tragarzy, kt\u00f3rzy &#8220;przy ka\u017cdym pakunku staczaj\u0105 istne wojny&#8221;, oraz apelowa\u0142a do w\u0142adz o interwencj\u0119 w celu oduczenia ich &#8220;meksyka\u0144skich sposob\u00f3w zdobywania pracy&#8221;.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Gwoli sprawiedliwo\u015bci odnotowa\u0107 nale\u017cy, \u017ce nie wszystkie awantury z udzia\u0142em tragarzy by\u0142y prowokacj\u0105 wy\u0142\u0105cznie z ich strony. Zdarza\u0142o si\u0119 &#8211; jak w przypadku wesela niejakiej Ryfki Bronsztajn &#8211; \u017ce Bogu ducha winni tragarze stawali si\u0119 wr\u0119cz ofiarami rozw\u015bcieczonych furiat\u00f3w (zobacz ramka).<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Producenci &#8220;szwarc\u00f3wek&#8221; i drobni mafiosi<\/strong><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Niech\u0119\u0107 wobec \u015brodowiska tragarzy ze strony cz\u0119\u015bci prasy wzmacnia\u0142y pojawiaj\u0105ce si\u0119 co jaki\u015b czas informacje o kryminalnej dzia\u0142alno\u015bci poszczeg\u00f3lnych oddzia\u0142\u00f3w tzw. Zwi\u0105zku Zawodowego Transportowc\u00f3w, czyli instytucji bran\u017cowej zrzeszaj\u0105cej w swych szeregach tragarzy, furman\u00f3w, wozak\u00f3w i nosiwod\u00f3w. W kwietniu 1931 r. lubelska Izba Skarbowa postanowi\u0142a rozprawi\u0107 si\u0119 z przynosz\u0105cym ogromne straty skarbowi pa\u0144stwa &#8220;niecnym procederem&#8221; produkcji i handlu papierosami &#8220;w\u0142asnego wyrobu&#8221;, zwanymi popularnie &#8220;szwarc\u00f3wkami&#8221;. Wiele wskazywa\u0142o, \u017ce gdzie\u015b w mie\u015bcie dzia\u0142a potajemna fabryka zajmuj\u0105ca si\u0119 ich wytwarzaniem. Szybko okaza\u0142o si\u0119, \u017ce mie\u015bci si\u0119 ona przy ul. Zamkowej, w siedzibie wskazanego wy\u017cej zwi\u0105zku zawodowego. W trakcie nalotu uda\u0142o si\u0119 wykry\u0107 wielkie zapasy &#8220;szwarc\u00f3wek&#8221; (kilka tysi\u0119cy sztuk) oraz nakryto przy pracy &#8220;grup\u0119 nieznanych osobnik\u00f3w, kt\u00f3rzy przybrali gro\u017an\u0105 postaw\u0119 wobec funkcjonariusz\u00f3w Izby Skarbowej&#8221;.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Z kolei wiosn\u0105 1939 r. policja w Zamo\u015bciu informowa\u0142a tamtejszego starost\u0119, \u017ce miejscowy oddzia\u0142 Zwi\u0105zku Transportowc\u00f3w (ul. Ormia\u0144ska 10) zosta\u0142 ca\u0142kowicie opanowany przez element przest\u0119pczy. Prezes organizacji &#8211; Gecel Lajwand &#8211; mia\u0142 by\u0107 zawodowym z\u0142odziejem, &#8220;kt\u00f3ry na terenie Zamo\u015bcia dokona\u0142 szeregu kradzie\u017cy w zwi\u0105zku z kt\u00f3rymi by\u0142 wielokrotnie zatrzymywany&#8221;. Podobnym fachem, a tak\u017ce paserk\u0105, trudnili si\u0119 i inni cz\u0142onkowie zwi\u0105zku, w tym jego wiceprezes. Wed\u0142ug doniesie\u0144 policji Lajwand &#8220;zmusza\u0142 terrorem&#8221; podleg\u0142ych mu tragarzy do oddawania 40 proc. wszystkich zarobk\u00f3w do wsp\u00f3lnej kasy, kt\u00f3ra funkcjonowa\u0142a na zasadach funduszu zapomogowego. Gdy kt\u00f3ry\u015b z cz\u0142onk\u00f3w zwi\u0105zku trafia\u0142 do wi\u0119zienia, wyp\u0142acano mu z niej dzienny zarobek &#8220;przez ca\u0142y czas pobytu w kryminale&#8221;.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Pariasi na stra\u017cy honoru<\/strong><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Obok czarnej istnieje tak\u017ce bia\u0142a legenda lubelskich tragarzy, podtrzymywana przez przedwojenn\u0105 pras\u0119 \u017cydowsk\u0105 oraz powojenne, przesycone atmosfer\u0105 nostalgii za dawnym, utraconym \u015bwiatem wspomnienia by\u0142ych \u017cydowskich mieszka\u0144c\u00f3w Lublina. Dla wielu z nich silni, muskularni, ogorzali od s\u0142o\u0144ca i wiatru tragarze stanowili zaprzeczenie stereotypu wschodnioeuropejskiego \u017byda &#8211; s\u0142abego, w\u0105t\u0142ego, bladego, poch\u0142oni\u0119tego modlitw\u0105 lub zatopionego w studiowaniu \u015bwi\u0119tych ksi\u0105g. Przera\u017caj\u0105ca bieda, kt\u00f3ra z jednej strony spycha\u0142a cz\u0119\u015b\u0107 z nich w obj\u0119cia kryminalnego p\u00f3\u0142\u015bwiatka, by\u0142a jednocze\u015bnie dla wielu pozosta\u0142ych swoistym katalizatorem, sprzyjaj\u0105cym powstaniu specyficznej etyki zawodowej, dobrej samoorganizacji i &#8211; mimo codziennej rywalizacji o zarobek &#8211; wewn\u0119trznej spoisto\u015bci i solidarno\u015bci. Poch\u0142oni\u0119ci za dnia brutaln\u0105 walk\u0105 o kawa\u0142ek chleba wieczorami, ju\u017c po pracy, wsp\u00f3lnie, ma\u0142ymi grupkami schodzili ze swoich &#8220;posterunk\u00f3w&#8221; i udawali si\u0119 do szynk\u00f3w i knajp Lubartowskiej i jej przecznic. Ci bardziej pobo\u017cni lub po prostu bardziej zm\u0119czeni szli prosto do po\u0142o\u017conej w samym centrum handlowego Lublina istniej\u0105cej do dzi\u015b synagogi &#8220;Chewra Nosim&#8221;, gdzie mie\u015bci\u0142 si\u0119 nieformalny &#8220;klub tragarzy&#8221;. W wielu relacjach dotycz\u0105cych tego miejsca przewijaj\u0105 si\u0119 charakterystyczne postacie tragarzy: wycie\u0144czonych ci\u0119\u017ck\u0105 prac\u0105 \u0142achmaniarzy, kt\u00f3rzy przyszli do swojego &#8220;klubu&#8221; pogaw\u0119dzi\u0107 przy wsp\u00f3lnym stole, ogrza\u0107 si\u0119 przy kaflowym piecu lub te\u017c uci\u0105\u0107 kr\u00f3tk\u0105 drzemk\u0119 na jednej z \u0142aw. Solidarno\u015b\u0107 tragarzy, a tak\u017ce ich przywi\u0105zanie do w\u0142asnej spo\u0142eczno\u015bci, uwidacznia\u0142y si\u0119 ze zdwojon\u0105 si\u0142\u0105 w ci\u0119\u017ckich czasach, zw\u0142aszcza wtedy, gdy trzeba by\u0142o broni\u0107 swoich wsp\u00f3\u0142braci przed zagro\u017ceniem z zewn\u0105trz. Gdy wiosn\u0105 1919 r. grupy podburzonych rekrut\u00f3w, m\u0142odych ch\u0142op\u00f3w z podlubelskich wsi wtargn\u0119\u0142y do dzielnicy \u017cydowskiej, chc\u0105c dokona\u0107 pogromu na jej mieszka\u0144cach, to w\u0142a\u015bnie tragarze zorganizowali skuteczny op\u00f3r, stoczyli z napastnikami regularn\u0105 bitw\u0119 i wyparli ich poza obszar zamieszka\u0142y przez \u017byd\u00f3w. &#8220;Oni, kt\u00f3rzy sami nic nie mieli, ratowali mienie innych&#8221; &#8211; wspomina\u0142 jeden z mieszka\u0144c\u00f3w dawnego Lublina, dodaj\u0105c jednocze\u015bnie: &#8220;oni, pariasi, obronili tego dnia honor lubelskiego \u017cydostwa&#8221;.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Hojsze Bu i Rochel Nosiwoda<\/strong><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W\u015br\u00f3d tragarzy, wozak\u00f3w, nosiwod\u00f3w i innych pokrewnych profesji by\u0142o wiele charakterystycznych postaci, znanych i popularnych w ca\u0142ym mie\u015bcie. Znali je z nazwiska, a o wiele cz\u0119\u015bciej z przezwiska lub przydomka, niemal wszyscy mieszka\u0144cy \u017cydowskiego Lublina. Niekt\u00f3rzy z nich urastali wr\u0119cz do rangi swoistych bohater\u00f3w ludowych, szlachetnych, honorowych i niez\u0142omnych obro\u0144c\u00f3w lubelskiej spo\u0142eczno\u015bci \u017cydowskiej, jak chocia\u017cby s\u0142yn\u0105cy z wielkiej si\u0142y tragarz znany pod pseudonimem Hojsze Bu, jeden z organizator\u00f3w \u017cydowskiej samoobrony z wiosny 1919 r.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Do takich charakterystycznych, przemierzaj\u0105cych lubelskie ulice postaci nale\u017ca\u0142a tak\u017ce Rochel di Waser-Tregerin, czyli Rochel Nosiwoda, prawdopodobnie jedyna kobieta w Lublinie trudni\u0105ca si\u0119 roznoszeniem wody, czyli niezwykle ci\u0119\u017ckim i wyczerpuj\u0105cym sposobem zarobkowania. Jej nag\u0142e znikni\u0119cie z lubelskich ulic, romans z chrze\u015bcijaninem i p\u00f3\u017aniejsza \u015bmier\u0107 sta\u0142y si\u0119 kanw\u0105 barwnej opowie\u015bci zamieszczonej w jednej z lubelskich gazet w 1934 r.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ten sam \u017cydowski dziennik wielokrotnie stawa\u0142 w obronie tragarzy i opisywa\u0142 ich ci\u0119\u017ck\u0105 dol\u0119. Broniono ich praw do zarobku, interweniowano, gdy str\u00f3\u017ce prawa przep\u0119dzali ich z ulic, s\u0142owem informowano o wszelkich niesprawiedliwo\u015bciach, nadu\u017cyciach i nieszcz\u0119\u015bciach, kt\u00f3re by\u0142y udzia\u0142em tej grupy zawodowej. Najwi\u0119cej tego rodzaju wiadomo\u015bci dotyczy\u0142o wypadk\u00f3w komunikacyjnych, do kt\u00f3rych dochodzi\u0142o najcz\u0119\u015bciej w bezpo\u015brednim s\u0105siedztwie &#8220;Bir\u017cy&#8221;, czyli na charakteryzuj\u0105cym si\u0119 znacznym spadkiem terenu odcinku Lubartowskiej pomi\u0119dzy Kowalsk\u0105 i Cyrulicz\u0105. I tak np. w czerwcu 1939 r. zje\u017cd\u017caj\u0105cy w d\u00f3\u0142, rozp\u0119dzony rowerzysta potr\u0105ci\u0142 w tym miejscu tragarza Szmula Musmana, znanego w mie\u015bcie jako &#8220;Szokl&#8221;. Poszkodowany upad\u0142, uderzy\u0142 g\u0142ow\u0105 na trotuar i po odwiezieniu do szpitala zmar\u0142.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Pewne nuty sympatii odnale\u017a\u0107 mo\u017cna tak\u017ce w prasie polskiej &#8211; jak wspomniano wcze\u015bniej &#8211; zwykle niech\u0119tnej tragarzom. W czerwcu 1931 r. opisywano np. chwytaj\u0105c\u0105 za serce histori\u0119 Joska Blatmana (Lubartowska 21), kt\u00f3ry, dowiedziawszy si\u0119 o zagini\u0119ciu swojego czteroletniego synka, &#8220;odchodzi\u0142 od zmys\u0142\u00f3w&#8221; i zrozpaczony przemierzy\u0142 ca\u0142e miasto w jego poszukiwaniu. Gdy przyprowadzony do domu przez s\u0105siada ch\u0142opczyk w ko\u0144cu si\u0119 odnalaz\u0142, zacz\u0119to szuka\u0107 jego ojca. Natrafiono na niego p\u00f3\u017anym wieczorem przy ul. Ko\u015bciuszki. S\u0142ysz\u0105c radosn\u0105 nowin\u0119, tragarz &#8220;zemdla\u0142 z rado\u015bci&#8221; i upad\u0142 na ziemi\u0119, bole\u015bnie rozbijaj\u0105c g\u0142ow\u0119.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Przywo\u0142any we wst\u0119pie autor listu o &#8220;hordzie Malaj\u00f3w&#8221; z kazimierskiego rynku wda\u0142 si\u0119 w d\u0142u\u017csz\u0105 rozmow\u0119 z jednym z nich, tragarzem, kt\u00f3ry &#8220;upolowa\u0142&#8221; jego baga\u017c. Pogaw\u0119dka up\u0142yn\u0119\u0142a w mi\u0142ej atmosferze, a &#8220;czcigodny rozm\u00f3wca&#8221; udzieli\u0142 przyjezdnemu &#8220;wiele cennych informacji, z g\u0142\u0119bi poczciwego serca p\u0142yn\u0105cych rad i genialnych uwag b\u0119d\u0105cych wynikiem wieloletnich filozoficznych refleksji&#8221;.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #808080;\"><em>* <strong>Dr hab. Adam Kopciowski<\/strong> jest adiunktem w <strong>Zak\u0142adzie Kultury i Historii \u017byd\u00f3w UMCS<\/strong><\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>By\u0142y narzeczony pokraja\u0142 no\u017cem go\u015bci weselnych<\/strong><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Pani Ryfka Bronsztejn, znana og\u00f3lnie w dzielnicy \u017cydowskiej lokatorka domu przy ul. Szerokiej 16, wychodzi\u0142a po raz drugi za m\u0105\u017c. Na wesele zaprosi\u0142a licznych go\u015bci, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych by\u0142o bardzo wielu tragarzy, lubi\u0105cych wypi\u0107 jak si\u0119 nale\u017cy. Kiedy zabawa dosz\u0142a do punktu kulminacyjnego, zjawi\u0142 si\u0119 na Sali nieproszony go\u015b\u0107. By\u0142 nim niejaki Berek Genychter, znany policji awanturnik, kt\u00f3ry przed pierwszym jeszcze \u015blubem pani Ryfki by\u0142 jej narzeczonym. Genychter dopiero przed miesi\u0105cem opu\u015bci\u0142 cel\u0119 wi\u0119zienn\u0105. Zjawienie si\u0119 jego na Sali wywo\u0142a\u0142o og\u00f3ln\u0105 konsternacj\u0119. Berek Genychter za\u017c\u0105da\u0142 w\u00f3dki i zacz\u0105\u0142 si\u0119 w nader nieodpowiedni spos\u00f3b zachowywa\u0107 w tak uroczystej chwili. Wywo\u0142a\u0142o to odpowiedni\u0105 reakcj\u0119 ze strony tragarzy, kt\u00f3rzy s\u0105 r\u00f3wnie skorzy do bitki, jak do wypitki. Genycher jednak, kt\u00f3ry jest szewcem z zawodu, doby\u0142 ostrego no\u017ca i zada\u0142 rany nast\u0119puj\u0105cym go\u015bciom: Cukierman Izrael zam. Kalinowszczyzna 3, Frydman Dawid zam. Lubartowska 41, Wajsbrot Jankiel zam. Nadstawna 16 i Marmersztajn Froim zam. Szeroka 52.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Dopiero interwencja policji zako\u0144czy\u0142a krwaw\u0105 awantur\u0119.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><span style=\"color: #000080;\">&#8220;Ziemia Lubelska&#8221;, 13 wrze\u015bnia 1927 r.<\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 710px;\" \/>\n<div id=\"content\" class=\" content-alignment&lt;br \/&gt;&lt;br \/&gt; \">\n<div id=\"watch-description\" class=\"yt-uix-button-panel\">\n<div id=\"watch-description-text\">\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #808080;\"> twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: <span style=\"color: #000080;\"><strong><span style=\"text-decoration: underline;\"><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\">webmaster@reunion68.com<\/a><\/span><\/strong><\/span><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<hr style=\"width: 710px;\" \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Silni, muskularni, ogorzali od s\u0142o\u0144ca. Opowie\u015b\u0107 o tragarzach z dzielnicy \u017cydowskiej Adam Kopciowski Prasa pisa\u0142a o nich g\u0142\u00f3wnie z niech\u0119ci\u0105 i pogard\u0105. Brudni, g\u0142o\u015bni, natarczywi, czasem agresywni. Bili si\u0119 o klient\u00f3w, wsp\u00f3\u0142pracowali z p\u00f3\u0142\u015bwiatkiem. Sprowokowani odpowiadali atakiem. Przedwojenni tragarze z dzielnicy \u017cydowskiej. Jednak dla wielu \u017byd\u00f3w byli bohaterami. Silni, muskularni, ogorzali od s\u0142o\u0144ca i wiatru, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/44438"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=44438"}],"version-history":[{"count":16,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/44438\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":44486,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/44438\/revisions\/44486"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=44438"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=44438"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=44438"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}