{"id":48423,"date":"2016-11-22T17:09:46","date_gmt":"2016-11-22T15:09:46","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=48423"},"modified":"2016-11-22T15:55:10","modified_gmt":"2016-11-22T13:55:10","slug":"25-09-4","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=48423","title":{"rendered":"Odziedziczone koszmary. O ksi\u0105\u017cce \u201eOskar\u017cam Auschwitz\u201d Miko\u0142aja Grynberga [Z bie\u017c\u0105cego pami\u0119tnika]"},"content":{"rendered":"<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/kulturaliberalna.pl\" target=\"_blank\"><img decoding=\"async\" class=\"center alignleft\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/k-liberalna.png\" alt=\"\" width=\"40%\" \/><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"http:\/\/kulturaliberalna.pl\/2015\/01\/20\/henryk-grynberg-recenzja-auschwitz-oskarzam\/\" target=\"_blank\">Odziedziczone koszmary. O ksi\u0105\u017cce \u201eOskar\u017cam Auschwitz\u201d Miko\u0142aja Grynberga [Z bie\u017c\u0105cego pami\u0119tnika]<\/a><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Henryk Grynberg<br \/>\n<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"background: #d0e6fa; width: 710px; height: 15px;\" \/>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong><span style=\"color: #000000;\">Autor przyznaje, \u017ce dialogi s\u0105 wybrane. Nie wyjawia, wed\u0142ug jakiego klucza, lecz przypuszczalnie wybra\u0142 najinteligentniejsze i najbole\u015bniejsze. Brzmi\u0105 one prawdziwie i przekonuj\u0105co, ale nie reprezentuj\u0105 wszystkich, a nawet w\u0105tpi\u0119, czy wi\u0119kszo\u015b\u0107 szcz\u0105tkowych poholokaustowych rodzin \u2013 pisze o \u201eOskar\u017cam Auschwitz\u201d Henryk Grynberg.<\/span><\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Miko\u0142aj Grynberg, o ca\u0142e pokolenie m\u0142odszy ode mnie, nie jest moim krewnym, ale troch\u0119 si\u0119 znamy, bo portretowa\u0142 mnie przy filmowaniu \u201eMiejsca urodzenia\u201d i portrety te widnia\u0142y potem na afiszu, ulotce, kasecie, a nawet tylnej ok\u0142adce mojego \u201eDziedzictwa\u201d (\u201eAneks\u201d 1993), kt\u00f3re skomponowa\u0142em z dialog\u00f3w nagranych przed kamer\u0105 i poza ni\u0105. Jego ksi\u0105\u017cka \u201eOskar\u017cam Auschwitz. Opowie\u015bci rodzinne\u201d (Wydawnictwo Czarne 2014) r\u00f3wnie\u017c si\u0119 sk\u0142ada z samych dialog\u00f3w, je\u015bli nie liczy\u0107 paru minimalnych wprowadze\u0144 do ka\u017cdego z nich.<\/span><\/p>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"alignleft\" src=\"http:\/\/kulturaliberalna.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/01\/Grynberg_Oskarzam-Auschwitz_okladka-369x600.jpg\" alt=\"Grynberg_Oskarzam Auschwitz_okladka\" width=\"50%\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Rozm\u00f3wcy Miko\u0142aja Grynberga, jak i on sam, s\u0105 potomstwem ludzi, kt\u00f3rzy \u201ebyli zwierzyn\u0105 \u0142own\u0105\u201d, \u201ezostali na zawsze uszkodzeni\u201d, \u201ewidzieli najgorsze rzeczy na \u015bwiecie\u201d, \u201euwa\u017cali, \u017ce nie zas\u0142uguj\u0105 na to, by by\u0107 szcz\u0119\u015bliwi\u201d. \u201eGrali\u015bmy normalnych\u201d, \u201ewygl\u0105dali\u015bmy na normaln\u0105 rodzin\u0119\u201d, ale \u201enic nie by\u0142o takie, na jakie wygl\u0105da\u0142o\u201d \u2013 wyznaj\u0105. Pytaj\u0105 retorycznie, \u201eczy cz\u0142owiek, na kt\u00f3rego oczach zamordowano jego pi\u0119cioletniego syna, mo\u017ce by\u0107 normalny?\u201d i dochodz\u0105 do wniosku, \u017ce \u201enie spos\u00f3b si\u0119 od Holokaustu uwolni\u0107\u201d. \u201eWszyscy my\u015bl\u0105, \u017ce wyzwolenie to szcz\u0119\u015bcie\u2026 ale wyzwolenie to te\u017c moment, kiedy si\u0119 orientujesz, \u017ce jeste\u015b sam i \u017ce nie ma ju\u017c twojego \u015bwiata\u2026 a ty \u017cyjesz\u201d. Ta istotna konkluzja nie jest nowo\u015bci\u0105, bo dos\u0142ownie to samo m\u00f3wi\u0105 narratorki \u201eSzkicu w\u0119gierskiego\u201d i \u201eNiebieskookiej Marii\u201d w mojej galerii portret\u00f3w pod zbiorowym tytu\u0142em \u201eDrohobycz, Drohobycz\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u201eJestem w komorze gazowej, zasypiam, p\u00f3\u017aniej si\u0119 budz\u0119, a wszyscy nie \u017cyj\u0105\u201d \u2013 to koszmarny wsp\u00f3lny mianownik ocala\u0142ych w obu ksi\u0105\u017ckach, lecz ich potomkowie opowiadaj\u0105 o szczeg\u00f3lnym koszmarze poholokaustowych rodzin mieszanych. Na przyk\u0142ad: \u201eRodzice nie mieli przyjaci\u00f3\u0142\u2026 nikt nie przychodzi\u0142 do nas, a i my\u015bmy nigdzie nie chodzili\u201d; \u201eMam z dwu stron dwie r\u00f3\u017cne pustki: z \u017cydowskiej, bo nikogo nie by\u0142o, a z polskiej, bo mnie nie akceptowali\u201d. Izolowani, wykorzenieni, zagubieni znale\u017ali si\u0119 w pr\u00f3\u017cni kulturowej: \u201esiada\u0142y\u015bmy w \u015bwi\u0119ta we dwie do wigilijnego sto\u0142u\u201d. Jeszcze gorszym koszmarem by\u0142y ma\u0142\u017ce\u0144stwa, gdzie jedna ze stron (na og\u00f3\u0142 \u017cona) ukrywa\u0142a swoje pochodzenie: \u201eMama po wojnie by\u0142a w stanie posttraumatycznym i nigdy z niego nie wysz\u0142a\u201d. \u201eWiedzia\u0142a, \u017ce za bycie \u017bydem jest straszna kara\u201d. \u201e\u017bycie prze\u017cy\u0142a jako nie ona\u201d. \u201eJako ju\u017c mocno starsza pani pojecha\u0142a do Izraela i zosta\u0142a tam p\u00f3\u0142tora roku\u2026 to by\u0142y jedyne chwile po wojnie, kiedy si\u0119 nie ba\u0142a\u201d. A najbardziej koszmarne by\u0142y zwi\u0105zki ma\u0142\u017ce\u0144skie z antysemitami. Bo \u201emo\u017cna by\u0107 antysemit\u0105 i mie\u0107 swoj\u0105 \u017byd\u00f3wk\u0119 w domu\u201d. Klasyczny przyk\u0142ad to Gomu\u0142ka, g\u0142\u00f3wny aktor 1968 roku. \u201eW 1968 \u015bwiat mojej mamy kolejny raz opustosza\u0142\u201d. W szczeg\u00f3lnych przypadkach antysemita nie wiedzia\u0142, \u017ce si\u0119 o\u017ceni\u0142 z \u017byd\u00f3wk\u0105, bo i tak bywa\u0142o, i \u201edo ko\u0144ca jego \u017cycia by\u0142a t\u0105, za kt\u00f3r\u0105 on j\u0105 uwa\u017ca\u0142\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Drugie pokolenie ma wiele cech wsp\u00f3lnych z bezpo\u015brednimi dzie\u0107mi Holokaustu, kt\u00f3re najlepiej znam. Dobrze charakteryzuj\u0105 je wypowiedzi zawarte w ksi\u0105\u017cce: \u201eNie ma si\u0119 do kogo odezwa\u0107, bo wok\u00f3\u0142 jest pusto\u2026 odziedziczona pustka\u201d. \u201eMam w sobie wyryt\u0105 niewiar\u0119 w ludzi, takie co\u015b, \u017ce nikomu w \u017cyciu do ko\u0144ca nie ufasz\u2026 \u017ce to, co widz\u0119, nie jest tym, czym naprawd\u0119 jest\u201d. \u201eNauczy\u0142am si\u0119 \u015bmia\u0107, ale to nie ze szcz\u0119\u015bcia\u2026\u201d. \u201eDobrze jest si\u0119 ze mn\u0105 \u015bmia\u0107, ale tak naprawd\u0119 nie nawi\u0105zuj\u0119 bliskich relacji\u201d. Specyficzn\u0105 cech\u0105 drugiego pokolenia jest raczej to, \u017ce nie rozumia\u0142o poj\u0119\u0107 rodzinnych: \u201eCo to s\u0105 \u00abdziadkowie\u00bb, sk\u0105d si\u0119 oni bior\u0105?\u201d W australijskim przedszkolu nauczycielka zaalarmowa\u0142a \u017cydowsk\u0105 matk\u0119-imigrantk\u0119, \u017ce dziecko jest niedorozwini\u0119te, bo nie wie, co to babcia, dziadek, wujek, ciocia, kuzyn (patrz \u201eCi\u0105g dalszy\u201d, Warszawa 2008, rozdz. \u201eMilczenie\u201d). \u201eBardzo mi brakowa\u0142o tej wiedzy o poprzednich pokoleniach\u201d. \u201eChcia\u0142abym cho\u0107 raz przytuli\u0107 si\u0119 do moich bab\u0107\u201d. St\u0105d usilne, cz\u0119sto obsesyjne poszukiwania \u017cydowskich korzeni. Miko\u0142aj Grynberg, z wykszta\u0142cenia psycholog, rozpoznaje i wskazuje zaburzenia psychiczne tego pokolenia wbrew sceptykom, kt\u00f3rzy do niedawna nie wierzyli, \u017ce dzieci ocala\u0142ych cierpi\u0105, \u201ejakby to one prze\u017cy\u0142y Zag\u0142ad\u0119\u201d i wr\u0119cz podejrzewali \u201eusilne poszukiwanie zbiorowego urazu Holokaustu, kt\u00f3ry \u2013 gdyby go znale\u017a\u0107 \u2013 przywr\u00f3ci\u0142by utracony sens osobistym k\u0142opotom jednostek\u201d (Zygmunt Bauman \u201eHereditory Victimhood: The Holocaust\u2019s Life as a Ghost\u201d, \u201eTikkun\u201d 13\/1998 i \u201eWidmo Zag\u0142ady\u201d, \u201eMidrasz\u201d 9\/1999). Zreszt\u0105 nie zawsze do\u015bwiadczenia tego pokolenia s\u0105 negatywne. Na pytanie: \u201eJak to jest by\u0107 wychowan\u0105 przez ocala\u0142ych?\u201d, pada r\u00f3wnie\u017c odpowied\u017a: \u201eto jest przywilej i odpowiedzialno\u015b\u0107\u201d; \u201emia\u0142am najlepszych na \u015bwiecie rodzic\u00f3w\u201d; \u201echroni\u0142am [ich], \u017ceby nikt nie m\u00f3g\u0142 powt\u00f3rnie ich zrani\u0107\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Dziwne odrodzenie i grymasy pod adresem Izraela<\/strong><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Niekiedy rozmowy Miko\u0142aja Grynberga ujawniaj\u0105 dziwno\u015bci tak zwanego odrodzenia \u017cycia \u017cydowskiego w Polsce: \u201eMasz u siebie mezuz\u0119?\u201d, \u201eA ty?\u201d, \u201eMia\u0142em, a teraz nie mam\u201d. Ortodoksyjny ch\u0142opiec jada tylko z koszernych naczy\u0144, ale obowi\u0105zkow\u0105 jarmu\u0142k\u0119 zak\u0142ada dopiero \u201etu\u017c przed wej\u015bciem do gabinetu\u2026\u201d. Cz\u0119stochowskie TSK\u017b (Towarzystwo Spo\u0142eczno-Kulturalne \u017byd\u00f3w) boi si\u0119 swojego w\u0142asnego szyldu: \u201eSzyldu nie wieszamy od 1968 roku\u201d. Bo co by\u0142o w 1968 roku? \u201eWpadli do \u015brodka, ksi\u0105\u017cki darli, p\u0142yty potrzaskali, nawet portret Pereca\u2026\u201d. W 1938 niszczono \u017cydowskie sklepy, w 1968 resztki \u017cydowskiej kultury. A teraz? \u201eTeraz si\u0119 ta bardzo polska m\u0142odzie\u017c pojawi\u0142a, r\u00f3\u017cne anonimy dostajemy\u201d. Anonimy nie s\u0105 nowo\u015bci\u0105, lecz powt\u00f3rk\u0105 i zmor\u0105 z 1968 roku. To materia\u0142 dla racjonalist\u00f3w, kt\u00f3rzy zawsze szukali ekonomicznych podstaw antysemityzmu. \u201eNasza obecno\u015b\u0107 w tamtym kraju dobieg\u0142a ko\u0144ca i nie mamy po co udawa\u0107, \u017ce jest inaczej\u201d \u2013 twierdzi potomek urodzony w Ameryce. Kto\u015b inny uog\u00f3lnia, \u017ce w Europie \u201ewszyscy maj\u0105 co\u015b na sumieniu\u201d (a nieczystego sumienia nikt nie lubi, nie potrzeba wi\u0119c przyczyn ekonomicznych ani nawet politycznych \u2013 wnioskuje ni\u017cej podpisany). A konkluzja jednego z rozm\u00f3wc\u00f3w, \u017ce \u201enas z tym miejscem \u0142\u0105czy b\u00f3l odziedziczony po rodzicach\u201d, brzmi jak odpowied\u017a na pretensje, \u017ce uczestnicy \u201emarszu \u017cywych\u201d nie przyje\u017cd\u017caj\u0105 do Polski podziwia\u0107 krajobraz\u00f3w. Pretensje takie zg\u0142asza zreszt\u0105 i autor ksi\u0105\u017cki, kt\u00f3ry mieszka w Polsce i broni tej swojej racji stanu \u2013 prawie tak samo jak ja p\u00f3\u0142 wieku temu w Izraelu i Ameryce, a nawet jeszcze w kwietniu 1967 roku w Genewie, nim jesieni\u0105 tego\u017c roku uciek\u0142em z kraju (patrz \u201eUchod\u017acy\u201d, Warszawa 2004).<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W ksi\u0105\u017cce Miko\u0142aja Grynberga nie zabrak\u0142o paru charakterystycznych grymas\u00f3w pod adresem Izraela. \u201eUczy\u0142em si\u0119, jak by\u0107 dobrym syjonist\u0105. Jak stamt\u0105d wr\u00f3ci\u0142em, to na prawo ode mnie by\u0142a ju\u017c tylko \u015bciana\u201d (s. 112) \u2013 m\u00f3wi jeden z rozm\u00f3wc\u00f3w. Typowy przejaw odziedziczonej po komunizmie demagogii, kt\u00f3ra przemalowa\u0142a jedyn\u0105 demokracj\u0119 Bliskiego Wschodu na antypatyczn\u0105 prawic\u0119, natomiast arabski faszyzm na cacy lewic\u0119. \u201eIzrael jest tak silny, \u017ce wytrzyma nienawi\u015b\u0107 wszystkich, ale nie pchnie go to na w\u0142a\u015bciw\u0105 (sic) \u015bcie\u017ck\u0119\u201d (s. 164) \u2013 narzeka dobrze sytuowany nowojorski lewicowiec. Zastrze\u017cenia ma i sam autor: \u201ePosiedzie\u0107 tam troch\u0119 \u2013 tak. By\u0107 na sta\u0142e \u2013 nie. Nie uto\u017csamiam si\u0119 te\u017c z polityk\u0105 tego kraju. Wiele rozumiem, sporo wybaczam\u2026 Mo\u017ce z czasem?\u201d (s. 174). Zastanawiaj\u0105ce poczucie wy\u017cszo\u015bci moralnej (\u201ewybaczam\u201d), ale i uchylona furtka (\u201emo\u017ce z czasem\u201d), przywodz\u0105ca na pami\u0119\u0107 \u017cydowskich komunist\u00f3w, kt\u00f3rzy psioczyli na Izrael, zanim schronili si\u0119 pod jego skrzyde\u0142ka, gdy \u201eantysyjonistyczni\u201d towarzysze ich wytowarzyszyli. Izrael jest azylem, ale niekoniecznie panaceum na odziedziczone b\u00f3le: \u201eW tym roku poczu\u0142am, \u017ce ju\u017c nie daj\u0119 rady\u2026 Wyjecha\u0142am do Francji i patrzy\u0142am na niebieskie niebo\u201d (s. 176). Nie ma wyja\u015bnienia, w kt\u00f3rym \u201etym roku\u201d, ale w 2014 siedem tysi\u0119cy \u017byd\u00f3w uciek\u0142o spod \u201eniebieskiego nieba\u201d Francji pod bardziej niebieskie niebo Izraela.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Drobne pomy\u0142ki i par\u0119 powa\u017cnych b\u0142\u0119d\u00f3w<\/strong><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Tytu\u0142 \u201eOskar\u017cam Auschwitz\u201d jest sp\u00f3\u017aniony, odstr\u0119czaj\u0105cy i niew\u0142a\u015bciwy, bo tematem przewodnim ksi\u0105\u017cki nie jest Auschwitz, lecz \u201eodziedziczona pustka\u201d. S\u0142uszny podtytu\u0142 \u201eOpowie\u015bci rodzinne\u201d jest oczywi\u015bcie bliskim krewnym moich \u201eSzkic\u00f3w rodzinnych\u201d (Warszawa 1990). Dialogi nagrane i spisane przez Miko\u0142aja Grynberga s\u0105 wartkie, b\u0142yskotliwe, czasami rewelacyjne, lecz najwy\u017csze walory literackie ma monolog, kt\u00f3rego protagonista sobie zastrzeg\u0142, \u017ce nie b\u0119dzie rozmawia\u0142, tylko opowiada\u0142 i w rezultacie powsta\u0142a pierwszoosobowa narracja jak w \u201eSzkicach rodzinnych\u201d czy \u201eDrohobyczu, Drohobyczu\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Autor przyznaje, \u017ce dialogi s\u0105 wybrane. Nie wyjawia, wed\u0142ug jakiego klucza, lecz przypuszczalnie wybra\u0142 najinteligentniejsze i najbole\u015bniejsze. Brzmi\u0105 one prawdziwie i przekonuj\u0105co, ale nie reprezentuj\u0105 wszystkich, a nawet w\u0105tpi\u0119, czy wi\u0119kszo\u015b\u0107 szcz\u0105tkowych poholokaustowych rodzin. Moja matka, kt\u00f3ra prze\u017cy\u0142a na aryjskich papierach, i ojczym, kt\u00f3ry prze\u017cy\u0142 warszawskie getto i Mauthausen, cieszyli si\u0119 \u017cyciem i wszystkim, co im si\u0119 udawa\u0142o zdoby\u0107 w Polsce, Izraelu i Ameryce. Wsz\u0119dzie mieli wielu znajomych i przyjaci\u00f3\u0142, dla kt\u00f3rych wydawali sute uczty i bywali na takich\u017ce u nich. W \u0141odzi, gdzie mieszkali od 1945 do 1957 roku, chodzili na wszystkie zabawy taneczne do Klubu \u017bydowskiego, gdzie zawsze by\u0142o pe\u0142no. Tu zasadnicza r\u00f3\u017cnica: ot\u00f3\u017c w \u0141odzi \u017bydzi po Holokau\u015bcie nie przestawali by\u0107 \u017bydami, jak w Warszawie, gdzie mieszka\u0142a i cierpia\u0142a \u2013 lub nadal mieszka i cierpi \u2013 ogromna wi\u0119kszo\u015b\u0107 rodzin wybranych przez Miko\u0142aja Grynberga, w\u0142\u0105cznie z jego w\u0142asn\u0105, i gdzie rzeczywi\u015bcie panowa\u0142 \u201estrach rodzinny\u201d, o kt\u00f3rym zreszt\u0105 by\u0142o ju\u017c par\u0119 innych ksi\u0105\u017cek. Czy w Warszawie by\u0142o niebezpieczniej? Przeciwnie. Czy \u017bydzi w Warszawie byli bardziej strachliwi? Tak, bo w Warszawie (jak w ka\u017cdej stolicy) panowa\u0142 naturalny \u201estrach\u201d, \u017ce si\u0119 nie zrobi kariery lub straci stanowisko i pozycj\u0119 towarzysk\u0105. W Waszyngtonie ta choroba sto\u0142eczna znana jest jako bureaucratic fear (strach biurokratyczny). W warszawskiej specyfice politycznej mia\u0142a ona o tyle ostrzejszy przebieg, \u017ce \u201eniearyjska \u017cona\u201d, pocz\u0105tkowo bardzo pomocna w karierze, z czasem stawa\u0142a si\u0119 przeszkod\u0105. Sto\u0142eczni \u017bydzi, zw\u0142aszcza w rodzinach mieszanych, p\u0142acili szczeg\u00f3lnie wysok\u0105 cen\u0119 tego strachu, przestaj\u0105c \u2013 dla rodzinnej kariery i pozycji \u2013 by\u0107 sob\u0105. Nie usprawiedliwia to w niczym antysemickiej presji, kt\u00f3rej padali ofiar\u0105, ale jednak to by\u0142 ich wyb\u00f3r.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W ksi\u0105\u017cce jest r\u00f3wnie\u017c troch\u0119 drobnych pomy\u0142ek, zdradzaj\u0105cych niezupe\u0142n\u0105 znajomo\u015b\u0107 przedmiotu. Piszemy wi\u0119c nie <em>grunner<\/em> (s. 28) ani <em>gruner<\/em> (s. 218), lecz<em> griner<\/em> (jidysz), w angielskiej transkrypcji <em>greener<\/em> i oznacza to \u201enowoprzyby\u0142y imigrant, jeszcze niezorientowany\u201d, a nie \u2013 \u201e\u017c\u00f3\u0142todzi\u00f3b\u201d. Nie <em>kisz mi tuches<\/em> (s. 31), lecz <em>kisz mir in tuches<\/em> (jidysz). Sienkiewicz nie by\u0142 \u201estrasznym antysemit\u0105\u201d ani w og\u00f3le antysemit\u0105, nawet je\u015bli pisa\u0142 o \u201e\u017cydowinach\u201d (s. 53). Nie \u201eBernarda Ber Marka\u201d (s. 107), lecz \u201eBernarda Bera Marka\u201d, bo Ber to by\u0142o jego pierwsze imi\u0119 zanim je przes\u0142oni\u0142 Bernardem. \u017bydowska organizacja charytatywna OSE dzia\u0142a\u0142a od pocz\u0105tku XX, a nie \u201eod pocz\u0105tku XIX wieku\u201d (s. 138). Nie <em>gewa\u0142t<\/em> (s. 165), lecz <em>giewa\u0142t<\/em>, bo w jidysz \u201eg\u201d i \u201ek\u201d jest mi\u0119kkie jak polskie. B\u0142\u0119dne jest r\u00f3wnie\u017c t\u0142umaczenie zdania: \u201eChcia\u0142em mie\u0107 swoje pieni\u0105dze\u2026 na col\u0119 czy wod\u0119 sodow\u0105\u201d (s.169). Ameryka\u0144ski nastolatek, m\u00f3wi\u0105c \u201esoda\u201d, ma na my\u015bli roztrzepaniec z lod\u00f3w, a nie wod\u0119 sodow\u0105. <em>Mazel tow!<\/em> to nie po hebrajsku (s. 170). M\u00f3wi si\u0119 <em>ma-zal tow!<\/em> (hebr.) lub <em>maz\u0142 tow!<\/em> (jidysz). Nie<em> gezyntechajt<\/em>, tylko <em>giezyntehajt<\/em> (dwa b\u0142\u0119dy w jednym wyrazie). Co ma znaczy\u0107 \u201eukryli si\u0119\u2026 w dachu\u201d (s. 20) \u2013 nie wiem.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">I par\u0119 powa\u017cnych b\u0142\u0119d\u00f3w. Nie \u201esze\u015b\u0107 milion\u00f3w ludzi zosta\u0142o zagazowanych\u201d (s. 143) \u2013 co najmniej po\u0142ow\u0119 zg\u0142adzono w inny spos\u00f3b i najwy\u017cszy czas o tym wiedzie\u0107. \u201eHolocaust industry\u201d to nie \u201e\u00abprzemys\u0142\u00bb czerpi\u0105cy zyski z opowie\u015bci o Holokau\u015bcie\u201d (s. 298), lecz pom\u00f3wienie, bo takiego \u201eprzemys\u0142u\u201d nie ma i wstawienie wyrazu w cudzys\u0142\u00f3w nie wystarcza. Powa\u017cnym b\u0142\u0119dem jest r\u00f3wnie\u017c puenta wst\u0119pu do ksi\u0105\u017cki. Jego autorka Anka Grupi\u0144ska przytacza tragiczny los nie\u017cydowskiej rodziny, kt\u00f3ra ponios\u0142a ci\u0119\u017ckie straty w Mauthausen i Buchenwaldzie z konsekwencjami psychicznymi, kt\u00f3re po latach doprowadzi\u0142y do dw\u00f3ch samob\u00f3jstw, po czym retorycznie pyta: \u201eCzy naprawd\u0119 to zupe\u0142nie inne \u015bwiaty? Czy cierpienie nie ma zawsze wsp\u00f3lnej gleby?\u201d i \u201eczy dziedzictwo Zag\u0142ady jest naszym \u017cydowskim, czy tak\u017ce naszym polskim \u2013 wsp\u00f3lnym, cz\u0142owieczym dziedzictwem nieludzkiego czasu?\u201d. Odpowiedzi s\u0105 dosy\u0107 proste: a) tak, to s\u0105 \u201einne \u015bwiaty\u201d, b) nie, cierpienie nie zawsze ma \u201ewsp\u00f3ln\u0105 gleb\u0119\u201d, c) koszmarna odziedziczona pustka nie jest \u201ewsp\u00f3lnym, cz\u0142owieczym dziedzictwem\u201d ani nawet og\u00f3lnopolskim, natomiast retoryka powy\u017cszych pyta\u0144 jest p\u00f3\u017an\u0105 pr\u00f3b\u0105 r\u00f3wnania regu\u0142y z wyj\u0105tkiem oraz rozwadniaj\u0105cej uniwersalizacji i co najdziwniejsze, zaprzecza niemal wszystkiemu, co w tych bolesnych rozmowach wypowiedziano i wyp\u0142akano.<\/span><\/p>\n<hr \/>\n<p style=\"text-align: left;\"><em><span style=\"color: #808080;\">* Tekst jest zapiskiem z bie\u017c\u0105cego pami\u0119tnika <strong>Henryka Grynberga<\/strong>. Dotychczas ukaza\u0142y si\u0119 \u201e<strong>Pami\u0119tnik<\/strong>\u201d oraz \u201e<strong>Pami\u0119tnik 2\u201d<\/strong> \u2013 oba w wydawnictwie <strong>\u015awiat Ksi\u0105\u017cki.<\/strong><\/span><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><em><span style=\"color: #808080;\">Ksi\u0105\u017cka:<\/span><\/em><br \/>\n<em><span style=\"color: #808080;\"><strong> Miko\u0142aj Grynberg<\/strong>, \u201e<strong>Auschwitz oskar\u017cam. Opowie\u015bci rodzinne<\/strong>\u201d, <strong>Wydawnictwo Czarne<\/strong>, Wo\u0142owiec 2014.<\/span><\/em><\/p>\n<hr style=\"background: #d0e6fa; width: 710px; height: 15px;\" \/>\n<div id=\"content\" class=\" content-alignment&lt;br \/&gt;&lt;br \/&gt; \">\n<div id=\"watch-description\" class=\"yt-uix-button-panel\">\n<div id=\"watch-description-text\">\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #808080;\"> twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: <span style=\"color: #000080;\"><strong><span style=\"text-decoration: underline;\"><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\">webmaster@reunion68.com<\/a><\/span><\/strong><\/span><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<hr style=\"width: 710px;\" \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Odziedziczone koszmary. O ksi\u0105\u017cce \u201eOskar\u017cam Auschwitz\u201d Miko\u0142aja Grynberga [Z bie\u017c\u0105cego pami\u0119tnika] Henryk Grynberg Autor przyznaje, \u017ce dialogi s\u0105 wybrane. Nie wyjawia, wed\u0142ug jakiego klucza, lecz przypuszczalnie wybra\u0142 najinteligentniejsze i najbole\u015bniejsze. Brzmi\u0105 one prawdziwie i przekonuj\u0105co, ale nie reprezentuj\u0105 wszystkich, a nawet w\u0105tpi\u0119, czy wi\u0119kszo\u015b\u0107 szcz\u0105tkowych poholokaustowych rodzin \u2013 pisze o \u201eOskar\u017cam Auschwitz\u201d Henryk Grynberg. Miko\u0142aj [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/48423"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=48423"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/48423\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":48430,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/48423\/revisions\/48430"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=48423"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=48423"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=48423"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}