{"id":51632,"date":"2017-04-21T17:09:46","date_gmt":"2017-04-21T15:09:46","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=51632"},"modified":"2017-04-20T07:24:45","modified_gmt":"2017-04-20T05:24:45","slug":"09-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=51632","title":{"rendered":"Nic w tym nie ma \u017cydowskiego, a ca\u0142y czas rozmawiamy o \u017cydostwie"},"content":{"rendered":"<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/ludwiklewin.eu\/\" target=\"_blank\"><img decoding=\"async\" class=\"center alignleft\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/lewin.png\" alt=\"\" width=\"20%\" \/><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"http:\/\/ludwiklewin.eu\/2016\/02\/10\/nic-w-tym-nie-ma-zydowskiego-a-caly-czas-rozmawiamy-o-zydostwie\/\" target=\"_blank\">Nic w tym nie ma \u017cydowskiego, a ca\u0142y czas rozmawiamy o \u017cydostwie<\/a><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Ludwik Lewin<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"background: #d0e6fa; width: 710px; height: 15px;\" \/>\n<p style=\"text-align: left;\"><img decoding=\"async\" class=\"alignleft\" src=\"http:\/\/bi.gazeta.pl\/im\/7\/3701\/z3701067Q,Ludwik-Lewin.jpg\" width=\"40%\" \/><span style=\"color: #808080;\"><em><strong>Ludwik Lewin<\/strong> (Fot. Andrzej Szafran)<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Polecia\u0142em do Polski na zawo\u0142anie mojego przyjaciela, Jacusia Andrzejewskiego, kt\u00f3ry chcia\u0142 bym pom\u00f3g\u0142 mu napisa\u0107 wspomnienia. Syn dosy\u0107 znanej pisarki, ucze\u0144 mitycznej Szko\u0142y Kenara w Zakopanem, ociera\u0142 si\u0119 od wczesnego dzieci\u0144stwa o ludzi interesuj\u0105cych, s\u0142awnych, a nawet wielkich.<\/strong> <\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wymy\u015bli\u0142 przedsi\u0119wzi\u0119cie w przekonaniu, \u017ce ma co\u015b o tych dawnych spotkaniach do powiedzenia, \u017ce przekaza\u0107 mu si\u0119 uda intelektualny i artystyczny ferment, kt\u00f3re w nim zapocz\u0105tkowa\u0142y. Ja natomiast widzia\u0142em w tej pracy mo\u017cliwo\u015b\u0107 sukcesu finansowego \u2013 wiele nazwisk wymienianych przez Jacusia wci\u0105\u017c wiele m\u00f3wi wielu Polakom, niekt\u00f3rzy ca\u0142y czas s\u0105 czytani, o kilku kr\u0105\u017c\u0105 popularne do dzi\u015b anegdotki, czyli \u017ce klient\u00f3w nie powinno zabrakn\u0105\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">By\u0142 w nas obu jeszcze jeden, niewypowiedziany pow\u00f3d \u2013 na dobre ju\u017c w staro\u015bci zainstalowani, potrzebowali\u015bmy \u015bwiadomego, refleksyjnego powrotu do m\u0142odo\u015bci, zanim wiek, ju\u017c bez naszej woli, zepchnie nas w zdziecinnienie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">By\u0142 sierpie\u0144, suchy, gor\u0105cy. Niebywa\u0142y \u2013 m\u00f3wili ludzie zm\u0119czeni upa\u0142em, ale tak naprawd\u0119, typowy dla polskiego lata.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Mieli\u015bmy pracowa\u0107 w bibliotece mojego wydawnictwa, kt\u00f3r\u0105 odda\u0142 nam do dyspozycji jego szef W\u0142odek Ga\u0142\u0105ska. Pi\u0119kna pogoda wygoni\u0142a nas jednak na dalekie przedmie\u015bcie, do Mi\u0119dzylesia, gdzie mieszka\u0142 Jacu\u015b w letnim domku, baraku, jakiej\u015b budzie, ale za to naprawd\u0119 pod lasem. Komputer postawi\u0142em na stole w ogr\u00f3dku, pod dachem z winoro\u015bli, patrz\u0105c w g\u00f3r\u0119 by\u0142o si\u0119 gdzie\u015b w Grecji albo w innych W\u0142oszech, przynajmniej \u0142atwo by\u0142o w to uwierzy\u0107 i zapomnie\u0107 o smrodzie, brudzie, szajsie w \u015brodku i wok\u00f3\u0142. W \u015brodku znaczy w chatce, wok\u00f3\u0142 znaczy mie\u015bcie i kraju.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jacu\u015b wyj\u0105\u0142 kartk\u0119 z list\u0105 nazwisk bardzo imponuj\u0105c\u0105, bo znalaz\u0142y si\u0119 na niej gwiazdy pierwszej wielko\u015bci z po\u0142owy zesz\u0142ego stulecia. Pierwszej i drugiej zreszt\u0105 te\u017c \u2013 i to zar\u00f3wno je\u015bli idzie o ich blask jak i cz\u0119\u015bci dwudziestego wieku. By\u0142 tam i Nazim Hikmet najwi\u0119kszy turecki poeta XX wieku, a w ka\u017cdym razie jedyny, kt\u00f3rego nazwisko jest mi znane, by\u0142a od dawna nie\u017cyj\u0105ca Soraya, odrzucona \u017cona szacha Iranu, znalaz\u0142 si\u0119 nawet wci\u0105\u017c pierwszostronicowy Dalajlama.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jacu\u015b odprowadzi\u0142 mnie samochodem. Na rogu Solidarno\u015bci i Leszna \u2013 tu pewnie by\u0142o getto \u2013 dziwny pomnik, przypomina macew\u0119 z \u017cydowskiego cmentarza, zwie\u0144czon\u0105 dwoma synajskimi tablicami przykaza\u0144 i jeszcze jakie\u015b lwy migaj\u0105, jak na chanukiji. Czy wiesz co to jest? \u2013 zwracam si\u0119 do Jacusia. Widzia\u0142em, wiedzia\u0142em, nie pami\u0119tam, ale na pewno nic wsp\u00f3lnego z gettem ani z \u017bydami. Niemo\u017cliwe \u2013 dezawuuj\u0119 jego niesp\u00f3jne wyja\u015bnienia.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Dziwna sprawa: w \u0142\u00f3\u017cku ko\u0144cz\u0119 niemal przed zacz\u0119ciem, a w pisaniu nigdy nie ko\u0144cz\u0119.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W autobusach, tramwajach, na ulicach wida\u0107 przede wszystkim ludzi w kiepskim stylu. M\u0142odzi, dzieci, w \u015brednim wieku i starzy. S\u0105 prowincjonalni, a do nieelegancji dodaj\u0105 zaci\u0119t\u0105 agresj\u0119 na twarzach.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">I po mnie te\u017c nie wida\u0107, \u017ce jestem z Pary\u017ca.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W autobusie usiad\u0142em przy tylnej \u015bciance, tam gdzie jest rz\u0105d czterech siedze\u0144. Miejsce obok mnie zajmowa\u0142 starszy pan, cz\u0142owiek nieco m\u0142odszy ode mnie, ale wci\u0105\u017c stary i do tego lekko menelowaty. Wyra\u017anie w gorszej kondycji materialnej. Rz\u0119chy \u2013 powiedzia\u0142, kiedy autobus zacharcza\u0142 ci\u0119\u017cko przy ruszaniu. Mo\u017ce ju\u017c i rz\u0119chy, ale jeszcze si\u0119 ruszamy \u2013 odpowiedzia\u0142em, \u017ale zrozumiawszy jego uwag\u0119.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Kocha\u0142em bardzo m\u0142ode dziewczyny. Zacz\u0119\u0142o si\u0119 to jeszcze w przedszkolu, przy zabawach w doktora. A potem ewoluowa\u0142o, tak bym nie zosta\u0142 pedofilem. Wi\u0119c si\u0119 poprawiam \u2013 kocham bardzo m\u0142ode kobiety, a kocham w nich to, co nas dzieli, wiedz\u0105c, \u017ce to nas po\u0142\u0105czy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Mieszkam obok osiedla Wawelberga. To tylko nazwa, bo naprawd\u0119 s\u0105 to trzy ceglane budynki mieszkalne, postawione wzd\u0142u\u017c Dzia\u0142dowskiej, od G\u00f3rczewskiej do ulicy, kt\u00f3ra dzi\u015b nosi imi\u0119 dobroczy\u0144cy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Pod koniec XIX wieku Hipolit Wawelberg, z okazji pi\u0119\u0107dziesi\u0119ciolecia rodzinnego banku po\u015bwi\u0119ci\u0142 trzysta tysi\u0119cy rubli na zbudowanie tanich mieszka\u0144 dla robotnik\u00f3w. Stoj\u0105 do dzi\u015b dnia, strasz\u0105c dosy\u0107 ponurymi fasadami ze zniszcza\u0142ej ceg\u0142y, a mieszka\u0144cy peerelowskich blokowisk zazdroszcz\u0105 s\u0105siadom wysoko\u015bci strop\u00f3w i obszerno\u015bci pokoj\u00f3w.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wawelberg nie wychrzci\u0142 si\u0119. Dlatego dziwi jego greckie imi\u0119, tak samo, jak i petersburski adres przy Newskim prospekcie, w czasach, gdy nie tylko stolica, ale ca\u0142a ta cz\u0119\u015b\u0107 imperium, zakazana by\u0142a dla \u017byd\u00f3w. Nie mieli oni r\u00f3wnie\u017c prawa do innych ni\u017c \u017cydowskie imion, ale niewykluczone, \u017ce Wawelberg, urodzony w Kr\u00f3lestwie, nie podlega\u0142 tym przepisom. A mo\u017ce za pieni\u0105dze mo\u017cna wszystko. Mo\u017cna, nie mo\u017cna, Wawelberg pr\u00f3bowa\u0142. Po m\u0142odzie\u0144czym zrywie, czyli udziale w powstaniu styczniowym. Dawa\u0142 na carskie, \u017cydowskie i polskie szkolnictwo, na synagogi, cerkwie i ko\u015bcio\u0142y. Wydawa\u0142 wielkie sumy na tanie wydania polskich pisarzy, przy\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 wydatnie do postawienia pomnika Mickiewicza, wyp\u0142aca\u0142 zasi\u0142ki ofiarom pogrom\u00f3w i stworzy\u0142 program kolonii letnich dla dzieci z ubogich rodzin polskich i \u017cydowskich. Na jego obozach rozpoczyna\u0142 dzia\u0142alno\u015b\u0107 pedagogiczn\u0105 niejaki Henryk Goldszmit, lepiej znany jako Janusz Korczak.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Syntetycznie okre\u015bli\u0107 mo\u017cna Wawelberga jako typowego przedstawiciela polskiego pozytywizmu i \u017cydowskiego o\u015bwiecenia, zwanego haskal\u0105.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Pierwszy raz us\u0142ysza\u0142em jego nazwisko bardzo wcze\u015bnie, a to dlatego, \u017ce przyjaciel mojego ojca, Tadeusz Pi\u0105tkowski, syn robotniczej Woli i zgry\u017aliwy antykomunista, by\u0142 absolwentem Szko\u0142y Techniczno Mechanicznej Wawelberga i Rotwanda. Ta szko\u0142a, m\u00f3wi\u0142 tata, nie dawa\u0142a dyplomu in\u017cyniera, ale by\u0142a bardzo dobra, r\u00f3wnie dobra, jak politechnika. Wa\u017cniejszym mecenasem by\u0142 niew\u0105tpliwie Wawelberg, w nazwie figuruje na pierwszym miejscu, cho\u0107 alfabetycznie powinien ust\u0105pi\u0107 Rotwandowi. Rotwand by\u0142 wychrzczony, ale o tym dowiedzia\u0142em si\u0119 p\u00f3\u0142 wieku p\u00f3\u017aniej.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Id\u0105c Dzia\u0142dowsk\u0105 od Wolskiej zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce podniesiony nad poziom ulicy trawnik to skwer Wandy Lurie. Nazwisko, tak bliskie Haari Aszkenazego, czyli Icchaka Lurii, ojca nowo\u017cytnej kaba\u0142y. To musi by\u0107, my\u015bla\u0142em, jaka\u015b krewna \u2013 \u017cona, c\u00f3rka? \u2013 Wawelberga, pewnie te\u017c filantropka, co\u015b ufundowa\u0142a, komu\u015b pomog\u0142a. Ale my\u015bla\u0142em niedobrze.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u017bon\u0105 Wawelberga by\u0142a Ludwika, c\u00f3rka przemys\u0142owca Meira Bersohna. Zi\u0119\u0107 niew\u0105tpliwie wzorowa\u0142 si\u0119 na te\u015bciu, na\u015bladowa\u0142 go z wirtuozeri\u0105 i przewy\u017cszy\u0142 zar\u00f3wno w mno\u017ceniu d\u00f3br w\u0142asnych, jak i dobrych uczynk\u00f3w.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Bersohn, urodzony przed trzecim rozbiorem, by\u0142 nadzwyczaj zdolnym businessmanem. Wykorzystuj\u0105c carskie prawodawstwo, wyczuwaj\u0105c doskonale tendencje rynku, dorobi\u0142 si\u0119 powa\u017cnej fortuny. Nie wiem jak \u017cy\u0142, zapewne nie\u017ale, ale nie tylko on i jego rodzina korzystali z rosn\u0105cego maj\u0105tku. Bersohn mia\u0142 gest i poczucie spo\u0142ecznego obowi\u0105zku. Przede wszystkim wobec spo\u0142eczno\u015bci \u017cydowskiej. Przez ca\u0142e jego \u017cycie jednak, a i po jego \u015bmierci, z tej szczodro\u015bci korzystali nie tylko \u017bydzi \u2013 to dla biednych chrze\u015bcijan przeznaczy\u0142 w testamencie jedn\u0105 czwart\u0105 poka\u017anego zapisu dobroczynnego.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ta postawa otwarta, tolerancyjna i humanistyczna, d\u0105\u017cenie do integracji w spo\u0142ecze\u0144stwie polskim bez podcinania \u017cydowskich korzeni, wydaje si\u0119 czym\u015b godnym pochwa\u0142y, poklasku i na\u015bladownictwa. Tylko, \u017ce wyniki takiej post\u0119powej dzia\u0142alno\u015bci cofa\u0142y \u017cydostwo w tempie szybszym ni\u017c dokonywa\u0142y si\u0119 post\u0119py nowoczesnej, galopuj\u0105cej w tamtym XIX stuleciu, technologii.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jednym z przedsi\u0119wzi\u0119\u0107, do kt\u00f3rego szczodrze i regularnie dok\u0142ada\u0142 Bersohn by\u0142a warszawska szko\u0142a rabin\u00f3w. Ani jeden bodaj\u017ce z jej absolwent\u00f3w rabinem nie zosta\u0142, prawie wszyscy si\u0119 wychrzcili i chlubnie zapisali na polu nauki, kultury i gospodarki polskiej.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Nie zmieniamy si\u0119 tak bardzo z pokolenia na pokolenie i to, co denerwowa\u0142o w nas naszych rodzic\u00f3w, denerwuje nas w naszych dzieciach.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">No a Wanda Lurie?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Zdoby\u0142a sobie tragiczny przydomek warszawskiej Niobe. W pierwszych dniach powstania warszawskiego, gdy Niemcy przy pomocy b\u0119d\u0105cych na ich s\u0142u\u017cbie Rosjan, zwanych przez pomy\u0142k\u0119 Ukrai\u0144cami, cho\u0107 mo\u017ce obok Azer\u00f3w, Ukrai\u0144c\u00f3w i tam by\u0142o troch\u0119, wymordowali dziesi\u0105tki tysi\u0119cy mieszka\u0144c\u00f3w Woli, m\u0119\u017cczyzn, kobiet, dzieci. Dziwny pomnik, o kt\u00f3rym m\u00f3wi\u0142 Jacu\u015b, \u017ce mimo pozor\u00f3w, z \u017bydami nie ma wsp\u00f3lnego, po\u015bwi\u0119cony jest ofiarom tej masakry. Ich liczb\u0119 szacuje si\u0119 na 30 do 65 tysi\u0119cy i wed\u0142ug polskich \u017ar\u00f3de\u0142 jest to \u201eprawdopodobnie najwi\u0119ksza jednorazowa masakra ludno\u015bci cywilnej dokonana w Europie w czasie II wojny \u015bwiatowej\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Pod pomnikiem my\u015bla\u0142em ze \u015bci\u015bni\u0119tym gard\u0142em o losie pomordowanych, o tym, \u017ce Polacy, zdradzani kilkakrotnie przez sojusznik\u00f3w, maj\u0105 prawo by czu\u0107 si\u0119 niedocenionymi, zapomnianymi m\u0119czennikami tej wojny. My\u015bla\u0142em o tych ludziach, kt\u00f3rzy bez lito\u015bci i wsp\u00f3\u0142czucia patrzyli na \u015bmier\u0107 \u017byd\u00f3w i o ich zadziwionym przera\u017ceniu przed w\u0142asn\u0105 \u015bmierci\u0105.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">5 sierpnia 1944 r., wraz z pi\u0119cioma tysi\u0105cami innych, na miejsce egzekucji do fabryki Ursus na Wolskiej poprowadzono Wand\u0119. Sz\u0142a z trojgiem ma\u0142ych dzieci, a czwarte mia\u0142a w sobie \u2013 by\u0142a w ostatnim miesi\u0105cu ci\u0105\u017cy. Najpierw zabito dzieci, potem kula trafi\u0142a w matk\u0119, ale jej nie zabi\u0142a. Kilkakrotnie ranna, krwawi\u0105ca, przele\u017ca\u0142a wiele godzin po\u015br\u00f3d zwa\u0142\u00f3w trup\u00f3w. Po trzech dniach wydosta\u0142a si\u0119 z fabryki, prawie natychmiast j\u0105 zatrzymano, zamkni\u0119to w ko\u015bciele, s\u0142u\u017c\u0105cym za areszt dla setek ludzi i wreszcie wygnano wraz z innymi do obozu w Pruszkowie, gdzie urodzi\u0142a syna.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wanda Lurie zmar\u0142a w 1989 roku, na d\u0142ugo zanim si\u0119 dowiedzia\u0142em o jej istnieniu. Zabrak\u0142o mi jej nagle i tak bardzo, \u017ce rzuci\u0142em si\u0119 na poszukiwanie jakich\u015b \u015blad\u00f3w i szybko odnalaz\u0142em jej wnuczk\u0119.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Um\u00f3wi\u0142em si\u0119 z Monik\u0105 Lurie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Czy b\u0119dzie sympatyczna? Czy b\u0119dzie \u0142adna? Czy uda mi si\u0119 nawi\u0105za\u0107 kontakt, tak \u017ceby co\u015b si\u0119 mi\u0119dzy nami dzia\u0142o? Jaki ma stosunek do babci, czy trauma egzekucji przenios\u0142a si\u0119 na jej ojca, a z ojca na ni\u0105? I jaki jest jej stosunek do korzeni \u017cydowskich, czy o nich w og\u00f3le wie, czy mo\u017ce jest zwyk\u0142\u0105 antysemitk\u0105?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><span style=\"color: #808080;\"><em>poleci\u0142: <strong>Leon Rozenbaum<\/strong><\/em><\/span><br \/>\n<img decoding=\"async\" class=\"center alignright\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/ico\/leon-r.jpg\" alt=\"\" width=\"15%\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Monika nawet nie chcia\u0142a ze mn\u0105 rozmawia\u0107, odes\u0142a\u0142a mnie do ojca.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Pan Lurie, zdziadzia\u0142y przedwcze\u015bnie \u2013 a mo\u017ce w czas \u2013 to przecie\u017c prawie dok\u0142adnie m\u00f3j r\u00f3wie\u015bnik, urodzi\u0142 si\u0119 20 sierpnia 1944, jego s\u0142owotok potyka si\u0119 o niewyra\u017an\u0105 wymow\u0119, ledwie go rozumiem, ale dochodzi do mnie, \u017ce uwa\u017ca si\u0119 za ofiar\u0119 wojny, ofiar\u0119 komunizmu, a teraz ofiar\u0119 nowego ustroju, kt\u00f3ry, jego zdaniem, na nazw\u0119 demokracji nie zas\u0142uguje. Czemu winni s\u0105 zar\u00f3wno politycy, jak i wszyscy Polacy, jako tacy, bo w Polsce to mo\u017ce by\u0107, i owszem, biurokracja, ale jeszcze si\u0119 taki nie narodzi\u0142, kt\u00f3remu uda\u0142oby si\u0119 zaszczepi\u0107 w Polakach ziarno demokracji.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Nie jestem pierwszym, daleko nie, nieznajomym, kt\u00f3ry z przyczyn zawodowych zaczepi\u0142 go o histori\u0119 matki. Histori\u0119, kt\u00f3ra wci\u0105\u017c, jak m\u00f3wi, jest dla niego koszmarem, wola\u0142by zapewne pozby\u0107 si\u0119 go i o nim zapomnie\u0107, ale nie mo\u017ce i to nie tylko dlatego, \u017ce nie jeste\u015bmy w stanie uk\u0142ada\u0107 naszej osobowo\u015bci, jak z klock\u00f3w lego. Jego osobista tragedia, wpisuj\u0105ca si\u0119 w tragedi\u0119 rodzinn\u0105 i narodow\u0105 jest \u2013 i wie o tym \u2013 jego jedynym tytu\u0142em do chwa\u0142y.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Nie napisa\u0142em wspomnie\u0144 Jacusia. Nie dotar\u0142em do Wandy Lurie. Po polsku my\u015bl\u0119 o swym \u017cydostwie, po \u017cydowsku patrz\u0119 na Polak\u00f3w.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Palce u r\u0105k i n\u00f3g starcz\u0105 mi do wyliczenia moich kochanek i mo\u017ce ich b\u0119dzie za du\u017co, palc\u00f3w znaczy, nie kobiet.<\/span><\/p>\n<hr style=\"background: #d0e6fa; width: 710px; height: 15px;\" \/>\n<div id=\"content\" class=\" content-alignment&lt;br \/&gt;&lt;br \/&gt; \">\n<div id=\"watch-description\" class=\"yt-uix-button-panel\">\n<div id=\"watch-description-text\">\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #808080;\"> twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: <span style=\"color: #000080;\"><strong><span style=\"text-decoration: underline;\"><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\">webmaster@reunion68.com<\/a><\/span><\/strong><\/span><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<hr style=\"width: 710px;\" \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nic w tym nie ma \u017cydowskiego, a ca\u0142y czas rozmawiamy o \u017cydostwie Ludwik Lewin Ludwik Lewin (Fot. Andrzej Szafran) Polecia\u0142em do Polski na zawo\u0142anie mojego przyjaciela, Jacusia Andrzejewskiego, kt\u00f3ry chcia\u0142 bym pom\u00f3g\u0142 mu napisa\u0107 wspomnienia. Syn dosy\u0107 znanej pisarki, ucze\u0144 mitycznej Szko\u0142y Kenara w Zakopanem, ociera\u0142 si\u0119 od wczesnego dzieci\u0144stwa o ludzi interesuj\u0105cych, s\u0142awnych, a [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/51632"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=51632"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/51632\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":51635,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/51632\/revisions\/51635"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=51632"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=51632"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=51632"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}