{"id":51992,"date":"2017-05-07T17:09:59","date_gmt":"2017-05-07T15:09:59","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=51992"},"modified":"2017-05-07T06:07:44","modified_gmt":"2017-05-07T04:07:44","slug":"10-09-16","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=51992","title":{"rendered":"Telefon bez powodu"},"content":{"rendered":"<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/www.e-teatr.pl\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><img decoding=\"async\" class=\"alignleft\" src=\"http:\/\/www.e-teatr.pl\/pl\/img\/color6\/e-teatr.pl.gif\" \/><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"http:\/\/www.e-teatr.pl\/pl\/artykuly\/241249.html\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">Telefon bez powodu<\/a><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center; padding-left: 150px;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Ks. Andrzej Luter<br \/>\n<\/strong>materia\u0142 w\u0142asny<br \/>\n02-05-2017<\/span><\/p>\n<hr style=\"background: #d0e6fa; width: 710px; height: 15px;\" \/>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>&#8220;\u017byd\u00f3w palono, mordowano zawsze, z przerwami (&#8230;) Nam dzi\u0119ki Bogu uda\u0142o si\u0119 \u017cy\u0107 w przerwie&#8221; &#8211; m\u00f3wi w ksi\u0105\u017cce Juliana Stryjkowskiego przybyszowi z Narbony anonimowy \u017byd z niewymienionego z nazwy hiszpa\u0144skiego miasta &#8211; pisze ks. Andrzej Luter.<\/strong><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><img decoding=\"async\" class=\"alignleft\" src=\"http:\/\/www.e-teatr.pl\/pl\/zdjecia\/pisarze,_poeci\/polska\/stryjkowski_19960809_006_rybczynskijulian.jpg\" width=\"40%\" \/><span style=\"color: #000080;\">Urodzi\u0142 si\u0119 112 lat temu, w\u0142a\u015bnie min\u0119\u0142a kolejna rocznica. Zmar\u0142 dwadzie\u015bcia jeden lat temu.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Zna\u0142em go osobi\u015bcie. I zawsze na prze\u0142omie kwietnia i maja, a tak\u017ce na pocz\u0105tku sierpnia o nim pami\u0119tam. Julian Stryjkowski, pierwotnie Pesach Stark, urodzi\u0142 si\u0119 27 kwietnia 1905 w Stryju, zmar\u0142 8 sierpnia 1996 w Warszawie. Wielki polski pisarz \u017cydowskiego pochodzenia. &#8220;Moj\u0105 ojczyzn\u0105 jest j\u0119zyk polski&#8221; &#8211; powtarza\u0142.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W czasie wojny i zaraz po wojnie komunista, zaanga\u017cowany w budow\u0119 nowego systemu. W 1943 Stryjkowski wst\u0105pi\u0142 do Zwi\u0105zku Patriot\u00f3w Polskich i do PPR. Kto\u015b powie: gorzej nie mo\u017cna. Po s\u0142ynnym wywiadzie sprzed kilku dni, jakiego Wa\u017cna Persona udzieli\u0142a szefowi stacji TVP Historia nale\u017ca\u0142oby pisarza nazwa\u0107 zdrajc\u0105. Wype\u0142nia wszystkie kryteria. Zaczynam si\u0119 denerwowa\u0107, licz\u0119 do stu. Powracam do tekstu. Sta\u0142 si\u0119 zatem Stryjkowski pod koniec wojny aktywnym dzia\u0142aczem \u015brodowiska, kt\u00f3remu przewodzi\u0142a Wanda Wasilewska. Wtedy tak\u017ce rozpocz\u0105\u0142 prac\u0119 nad wielk\u0105 i ostatecznie uko\u0144czon\u0105 w 1946 roku, powie\u015bci\u0105 &#8220;G\u0142osy w ciemno\u015bci&#8221;.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W\u0142a\u015bnie ta powie\u015b\u0107 stanowi pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 tetralogii, obok p\u00f3\u017aniejszych: &#8220;Echa&#8221;, &#8220;Austerii&#8221; (wed\u0142ug kt\u00f3rej Jerzy Kawalerowicz nakr\u0119ci\u0142 pi\u0119kny film) i &#8220;Snu Azrila&#8221;, przedstawiaj\u0105cej rzeczywisto\u015b\u0107 galicyjskich miasteczek i ich \u017cydowskich mieszka\u0144c\u00f3w tu\u017c przed I wojn\u0105 \u015bwiatow\u0105. Wojciech Kaliszewski tak pisa\u0142 o tej serii powie\u015bciowej: &#8220;Ten wielki cykl, zamkni\u0119ty ostatecznie dopiero w ko\u0144cu lat osiemdziesi\u0105tych, w kt\u00f3rym objawi\u0142 si\u0119 epicki talent Stryjkowskiego, pokazuje rozpad tradycyjnego \u015bwiata, oboj\u0119tno\u015b\u0107 m\u0142odych na religi\u0119, ich d\u0105\u017cenia do asymilacji z wielonarodow\u0105 i wielokulturow\u0105 spo\u0142eczno\u015bci\u0105 monarchii austro-w\u0119gierskiej. W tym z\u0142o\u017conym fabularnie cyklu Stryjkowski nakre\u015bli\u0142 zapowied\u017a katastrofy i zag\u0142ady \u017byd\u00f3w w czasie nast\u0119pnej wojny, ale uchwyci\u0142 tak\u017ce ostatnie blaski odchodz\u0105cego do historii \u015bwiata Austro-W\u0119gier&#8221;.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Osobi\u015bcie bardzo ceni\u0119 tak\u017ce inn\u0105 powie\u015b\u0107 Stryjkowskiego pod tytu\u0142em: &#8220;Przybysz z Narbony&#8221;, opowiadaj\u0105c\u0105 o losach \u017byd\u00f3w w Hiszpanii w okresie inkwizycji. Kiedy\u015b zekranizowa\u0142 j\u0105 dla teatru telewizji Laco Adamik (grali Gustaw Holoubek, Bartosz Opania i W\u0142adys\u0142aw Kowalski ). To by\u0142 znakomity spektakl, telewizja go &#8211; niestety &#8211; nie powtarza. Mia\u0142em kiedy\u015b kaset\u0119 VHS z nagraniem tej adaptacji, ale zapewne przy kt\u00f3rej\u015b z przeprowadzek (taki los ksi\u0119dza) gdzie\u015b mi zagin\u0119\u0142a. Stryjkowski opatrzy\u0142 &#8220;Przybysza&#8230;&#8221; dedykacj\u0105 wsp\u00f3\u0142czesn\u0105: &#8220;Powsta\u0144com Getta Warszawskiego po\u015bwi\u0119cam&#8221;. Zag\u0142ada \u017byd\u00f3w w pi\u0119tnastowiecznym barrio i dwudziestowiecznym getcie to dla pisarza kolejne ods\u0142ony tego samego dramatu, powtarzaj\u0105cego si\u0119 cyklicznie przez wieki. &#8220;\u017byd\u00f3w palono, mordowano zawsze, z przerwami. () Nam dzi\u0119ki Bogu uda\u0142o si\u0119 \u017cy\u0107 w przerwie&#8221; &#8211; odpowiada przybyszowi z Narbony anonimowy \u017byd z niewymienionego z nazwy hiszpa\u0144skiego miasta.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W 1966 roku Stryjkowski wyst\u0105pi\u0142 z partii, ewoluowa\u0142, a\u017c w ko\u0144cu przeszed\u0142 do ostrej opozycji antykomunistycznej. By\u0142 mi\u0119dzy innymi sygnatariuszem Listu 59 przeciwko zmianom w konstytucji PRL. Zwi\u0105zany by\u0142 z miesi\u0119cznikiem &#8220;Tw\u00f3rczo\u015b\u0107&#8221; Jaros\u0142awa Iwaszkiewicza. W lutym 1978 zosta\u0142 cz\u0142onkiem opozycyjnego Towarzystwa Kurs\u00f3w Naukowych. Wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142 z KOR-em i z podziemnymi pismami, m.in. z &#8220;Zapisem&#8221;. W 1980 w drugim obiegu ukaza\u0142a si\u0119 powie\u015b\u0107 autobiograficzna &#8220;Wielki strach&#8221;, b\u0119d\u0105ca ostatecznym rozliczeniem z komunizmem.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Stan wojenny sta\u0142 si\u0119 dla niego prze\u017cyciem traumatycznym; to wtedy w dominika\u0144skim wydawnictwie &#8220;W drodze&#8221; opublikowa\u0142 sw\u00f3j tryptyk biblijny: &#8220;Odpowied\u017a&#8221; (1982), &#8220;Kr\u00f3l Dawid \u017cyje!&#8221; (1984) i &#8220;Juda Makabi&#8221; (1986).<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wtedy r\u00f3wnie\u017c pozna\u0142em go osobi\u015bcie. W Seminarium Duchownym w 1986 roku dostali\u015bmy od ksi\u0119dza Wojtka Drozdowicza pierwsz\u0105 kamer\u0119, nowoczesn\u0105 jak na tamte czasy. Prze\u0142o\u017ceni zgodzili si\u0119, \u017ceby\u015bmy nagrywali rozmowy ze znanymi lud\u017ami kultury i nauki. Jacek zna\u0142 si\u0119 na technice, umia\u0142 obs\u0142ugiwa\u0107 t\u0119 wielk\u0105 kamer\u0119, wi\u0119c filmowa\u0142 wszystko i nagrywa\u0142 na VHS-y. Ja mia\u0142em zadawa\u0107 pytania, czyli prowadzi\u0107 te rozmowy. Na Alei Szucha nagrali\u015bmy Stefana Kisielewskiego; rozmowa si\u0119 sko\u0144czy\u0142a, a my sp\u0119dzili\u015bmy jeszcze w mieszkaniu pa\u0144stwa Kisielewskich wspania\u0142e, nieoficjalne p\u00f3\u0142 dnia. Na Wi\u015blanej nagrali\u015bmy rozmow\u0119 z prof. Stefanem Swie\u017cawskim, pod czujn\u0105 kontrol\u0105 uroczej \u017cony Mary\u015b Swie\u017cawskiej. Potem utrzymywa\u0142em sta\u0142e kontakty z profesorem, a\u017c do samego ko\u0144ca.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">By\u0142o jeszcze kilka innych os\u00f3b. I by\u0142 przede wszystkim Julian Stryjkowski. Mieszka\u0142 przy Alei Wyzwolenia. Ze swojego balkonu mia\u0142 widok na Plac na Rozdro\u017cu i knajp\u0119, w kt\u00f3rej uwielbia\u0142 bywa\u0107 Stefan Kisielewski. Wje\u017cd\u017ca\u0142o si\u0119 do pisarza rozklekotan\u0105 wind\u0105, chyba na si\u00f3dme pi\u0119tro. Na biurku sterty szesnastokartkowych zeszyt\u00f3w w kratk\u0119. Stryjkowski pisa\u0142 bowiem swoje powie\u015bci r\u0119cznie w takich w\u0142a\u015bnie zeszytach, potem kto\u015b musia\u0142 to wszystko przepisa\u0107 na maszynie. Na \u015bcianie widoczne du\u017ce zdj\u0119cie Adama Michnika, kt\u00f3rego pisarz uwielbia\u0142. Emocje polityczne buzowa\u0142y w nim, to by\u0142o wida\u0107. Z wielk\u0105 niech\u0119ci\u0105 &#8211; najdelikatniej m\u00f3wi\u0105c &#8211; opowiada\u0142 o Jerzym Urbanie (wtedy rzeczniku rz\u0105du) i Arturze Sandauerze, kt\u00f3ry po 13 grudnia odwiedzi\u0142 jednostk\u0119 wojskow\u0105. &#8220;Jak to mo\u017cliwe?&#8221; &#8211; rozpacza\u0142 pisarz.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Po spotkaniu z Janem Paw\u0142em II w ko\u015bciele \u015bw. Krzy\u017ca by\u0142 zachwycony papie\u017cem. Opowiada\u0142 o nim jak o Bogu. Nie by\u0142 wierz\u0105cym \u017bydem, \u017cy\u0142 poza \u015bwiatem judaizmu. Sam odszed\u0142 od tej religii; mia\u0142 swoj\u0105 wizj\u0119 Absolutu; wierzy\u0142 w swojego Boga jedynego. Uznawa\u0142 paradygmat Spinozy: by\u0142 pijany Bogiem, wsz\u0119dzie widzia\u0142 bosko\u015b\u0107. Nagrywali\u015bmy go kilka dni. Wszystko posz\u0142o dobrze. Potem spotyka\u0142em si\u0119 z nim od czasu do czasu.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W 1990 roku po \u015bwi\u0119ceniach kap\u0142a\u0144skich zaprosi\u0142em go na swoje tzw. drugie prymicje, czyli drug\u0105 msz\u0119 \u015bwi\u0119t\u0105 w \u017cyciu. Odprawiam j\u0105 w ko\u015bciele na Placu Zbawiciela w Warszawie, gdzie wcze\u015bniej odbywa\u0142em diako\u0144skie praktyki. Jest niedziela, wychodz\u0119 do o\u0142tarza. Patrz\u0119, a w przedostatniej \u0142awce siedzi ten stary, drobny, ma\u0142y, ledwo widoczny, m\u0105dry cz\u0142owiek. Wzruszy\u0142em si\u0119. Kilka tygodni p\u00f3\u017aniej opisa\u0142 pi\u0119knie t\u0119 moj\u0105 msz\u0119 w wywiadzie dla &#8220;Tygodnika Powszechnego&#8221; (rozmow\u0119 z nim prowadzi\u0142a Ewa Berberyusz).<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Przed wyjazdem na pierwsz\u0105 parafi\u0119, poza Warszaw\u0105, odwiedzi\u0142em go jeszcze raz. I znowu widz\u0119 te sterty zeszyt\u00f3w. Pytam, co teraz pisze. &#8220;Nie mog\u0119 powiedzie\u0107 ksi\u0119dzu, bo mo\u017ce ksi\u0105dz nigdy ju\u017c by mnie nie odwiedzi\u0142&#8221;. By\u0142em zaskoczony, o czym on m\u00f3wi? &#8211; zastanawia\u0142em si\u0119. Zrozumia\u0142em dwa lata p\u00f3\u017aniej, gdy przeczyta\u0142em &#8220;Milczenie&#8221;, bo o to opowiadanie mu chodzi\u0142o. Z ogromn\u0105 szczero\u015bci\u0105 porusza w nim temat homoseksualizmu traktowanego jako los, kt\u00f3rego nie da si\u0119 ani zaakceptowa\u0107, ani przezwyci\u0119\u017cy\u0107. No c\u00f3\u017c, motywy homoerotyczne pojawi\u0142y si\u0119 u Stryjkowskiego ju\u017c wcze\u015bniej, chocia\u017cby w opowiadaniu &#8220;Tommaso del Cavaliere&#8221;, a zw\u0142aszcza w &#8220;\u015anie Azrila&#8221;, tylko \u017ce &#8211; naiwnie mo\u017ce &#8211; nie wi\u0105za\u0142em tych w\u0105tk\u00f3w z autorem. W og\u00f3le takie skojarzenia nie przychodzi\u0142y mi wtedy do g\u0142owy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><span style=\"color: #808080;\"><em>poleci\u0142: <strong>Leon Rozenbaum<\/strong><\/em><\/span><br \/>\n<img decoding=\"async\" class=\"center alignright\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/ico\/leon-r.jpg\" alt=\"\" width=\"15%\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Mija\u0142y lata. Pracowa\u0142em w \u0141owiczu w katedrze. I nagle w lipcu 1996 roku, ni st\u0105d ni zow\u0105d, postanowi\u0142em do niego zadzwoni\u0107. Bez powodu. Odebra\u0142 telefon. S\u0142ysza\u0142em po g\u0142osie, \u017ce by\u0142 bardzo s\u0142aby. Ucieszy\u0142 si\u0119: &#8220;To jednak mnie ksi\u0105dz nie pot\u0119pi\u0142&#8221;. Tak powiedzia\u0142, pami\u0119tam dok\u0142adnie. A ja nie odzywa\u0142em si\u0119 do niego pi\u0119\u0107 lat. M\u00f3wi\u0142 jeszcze, \u017ce jest bardzo chory. Dzi\u0119kowa\u0142. Umar\u0142 chyba tydzie\u0144 p\u00f3\u017aniej, a mo\u017ce to by\u0142y dwa tygodnie, nie jest to istotne. Do dzi\u015b dzi\u0119kuj\u0119 Bogu, \u017ce wtedy, bez \u017cadnego powodu, zadzwoni\u0142em do niego. Pogrzeb odby\u0142 si\u0119 na cmentarzu \u017cydowskim przy Okopowej. Nie mog\u0142em przyjecha\u0107. Widzia\u0142em w telewizji, \u017ce przy grobie modli\u0142 si\u0119 zaprzyja\u017aniony ze Stryjkowskim dominikanin, o. Jacek Salij.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">To by\u0142 naprawd\u0119 wielki pisarz i bardzo ciekawy, skomplikowany cz\u0142owiek. Od jego \u015bmierci bardzo cz\u0119sto dzwoni\u0119 do znajomych bez powodu. Radz\u0119 wszystkim nie odk\u0142ada\u0107 rozm\u00f3w. Ostatecznie to wszystko tu na ziemi nie trwa tak d\u0142ugo.<\/span><\/p>\n<hr style=\"background: #d0e6fa; width: 710px; height: 15px;\" \/>\n<div id=\"content\" class=\" content-alignment&lt;br \/&gt;&lt;br \/&gt; \">\n<div id=\"watch-description\" class=\"yt-uix-button-panel\">\n<div id=\"watch-description-text\">\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #808080;\"> twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: <span style=\"color: #000080;\"><strong><span style=\"text-decoration: underline;\"><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\">webmaster@reunion68.com<\/a><\/span><\/strong><\/span><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<hr style=\"width: 710px;\" \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Telefon bez powodu Ks. Andrzej Luter materia\u0142 w\u0142asny 02-05-2017 &#8220;\u017byd\u00f3w palono, mordowano zawsze, z przerwami (&#8230;) Nam dzi\u0119ki Bogu uda\u0142o si\u0119 \u017cy\u0107 w przerwie&#8221; &#8211; m\u00f3wi w ksi\u0105\u017cce Juliana Stryjkowskiego przybyszowi z Narbony anonimowy \u017byd z niewymienionego z nazwy hiszpa\u0144skiego miasta &#8211; pisze ks. Andrzej Luter. Urodzi\u0142 si\u0119 112 lat temu, w\u0142a\u015bnie min\u0119\u0142a kolejna rocznica. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/51992"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=51992"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/51992\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":51998,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/51992\/revisions\/51998"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=51992"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=51992"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=51992"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}