{"id":52483,"date":"2017-05-27T17:09:17","date_gmt":"2017-05-27T15:09:17","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=52483"},"modified":"2017-05-26T08:17:29","modified_gmt":"2017-05-26T06:17:29","slug":"27-09-19","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=52483","title":{"rendered":"Leszek Ko\u0142akowski &#8211; O dialogu mi\u0119dzy religiami i o wiecznym milczeniu j\u0119zyka wiary"},"content":{"rendered":"<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/www.miesiecznik.znak.com.pl\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><img decoding=\"async\" class=\"center alignleft\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/znak.png\" alt=\"\" width=\"30%\" \/><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"http:\/\/www.miesiecznik.znak.com.pl\/6402008leszek-kolakowskikrotka-uwaga-o-tak-zwanym-dialogu-miedzy-religiami-i-o-wiecznym-milczeniu-jezyka-wiary\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">Kr\u00f3tka uwaga o tak zwanym dialogu mi\u0119dzy religiami i o wiecznym milczeniu j\u0119zyka wiary<\/a><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Leszek Ko\u0142akowski<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"background: #d0e6fa; width: 710px; height: 15px;\" \/>\n<p><span style=\"color: #808080;\"><strong><em>Lesze<img decoding=\"async\" class=\"alignleft\" src=\"https:\/\/danassays.files.wordpress.com\/2009\/06\/leszek-kolakowski.jpg\" width=\"60%\" \/>k Ko\u0142akowski<\/em><\/strong><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong><span style=\"color: #000000;\">Chocia\u017c wysi\u0142ki ireniczne pozosta\u0142y bez skutku, jest mo\u017cliwe, \u017ce pewne j\u0105dro wsp\u00f3lne, wsp\u00f3lne centrum wszystkich religii daje si\u0119 odkry\u0107. Tym centrum nie jest, \u015bci\u015ble bior\u0105c, wsp\u00f3lna doktryna, jest to raczej postawa duchowa, kt\u00f3ra mog\u0142aby wytworzy\u0107 pewien obraz \u015bwiata, postawa, kt\u00f3ra nie jest wyra\u017calna w s\u0142owach.<\/span><\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Czy dialog mi\u0119dzy r\u00f3\u017cnymi religiami, a tak\u017ce mi\u0119dzy wiar\u0105 i niewiar\u0105, jest mo\u017cliwy i po\u017c\u0105dany? Czy m\u00f3g\u0142by nie tylko u\u0142atwi\u0107 wsp\u00f3\u0142istnienie, ale tak\u017ce doprowadzi\u0107 do pogodzenia?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Na pierwszy rzut oka wydaje si\u0119, \u017ce jest to nadzwyczaj ma\u0142o prawdopodobne. Jeden z powod\u00f3w jest taki, \u017ce dialog nie tylko wymaga dobrej woli obu partner\u00f3w, gotowo\u015bci do widzenia w tym drugim partnera w\u0142a\u015bnie, a nie \u015bmiertelnego wroga, kt\u00f3rego wszelkimi \u015brodkami zniszczy\u0107 nale\u017cy, ale tak\u017ce dlatego, \u017ce dialog wymaga pewnego stopnia niepewno\u015bci z obu stron. Kiedy jestem niewzruszenie osadzony w mojej mentalnej pozycji \u2013 jak to zdarza si\u0119 cz\u0119sto w przekonaniach religijnych \u2013 kiedy s\u0142owa partnera nie mog\u0105 mnie dotkn\u0105\u0107, a postawa moja naruszy\u0107 si\u0119 nie da, dialog, cho\u0107 formalnie mo\u017cliwy, jest ja\u0142owy. Mog\u0119 jeszcze podj\u0105\u0107 wysi\u0142ek, by partnera nawr\u00f3ci\u0107, je\u015bli jednak obie strony do\u015bwiadczaj\u0105 tej samej pewno\u015bci i totalnej satysfakcji w swoich respektywnych pozycjach, prawdziwy dialog nie mo\u017ce si\u0119 narodzi\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Kiedy zadajemy takie pytania, mamy na my\u015bli g\u0142\u00f3wnie debaty teologiczne. Teologia, za\u015b, jak si\u0119 zdaje, nie jest integraln\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 wiary religijnej. Jej funkcja jest zasadniczo negatywna, defensywna. Dop\u00f3ki wierz\u0105cy nie do\u015bwiadczaj\u0105 w\u0105tpliwo\u015bci na serio i dop\u00f3ki wiara ich nie jest atakowana przez niewierz\u0105cych albo wyznawc\u00f3w innych religii, nie maj\u0105 oni potrzeby wiedzy teologicznej. Je\u015bli jednak religia znosi napa\u015bci i krytyki z zewn\u0105trz albo rozdzierana jest w\u0105tpliwo\u015bciami wierz\u0105cych, potrzebuje teologii, by przetrwa\u0107; potrzebuje wi\u0119c klasy ludzi wykszta\u0142conych, kt\u00f3rzy umiej\u0105 stawi\u0107 czo\u0142o w\u0105tpliwo\u015bciom i krytykom. Jest przeto normalne, \u017ce religia, kt\u00f3ra nie \u017cyje w izolacji i ma w\u015br\u00f3d wyznawc\u00f3w ludzi nale\u017cycie intelektualnie przygotowanych, z konieczno\u015bci korzysta z teologii.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ot\u00f3\u017c j\u0119zyk teologii, \u015bci\u015ble bior\u0105c, nie jest j\u0119zykiem wiary. Musi mie\u0107 zdolno\u015b\u0107 przekonywania, ale prawdziwy j\u0119zyk religii jest to j\u0119zyk kultu, kt\u00f3ry nie mo\u017ce intelektualnie nawr\u00f3ci\u0107 niewierz\u0105cych; ma on swoje prawid\u0142a i nie daje si\u0119 dobrze przet\u0142umaczy\u0107 na mow\u0119 \u017cycia \u015bwieckiego. W konfrontacji z ideologi\u0105 racjonalistyczn\u0105 zdaje si\u0119 znacznie bardziej obcy i inaczej obcy ni\u017c na przyk\u0142ad dla mnie j\u0119zyk japo\u0144ski, z kt\u00f3rego ani s\u0142owa nie znam, kt\u00f3ry jest jednak z pewno\u015bci\u0105 przek\u0142adalny na jaki\u015b znany mi j\u0119zyk. Racjonalista nie potrafi prawdziwie poj\u0105\u0107, jak ludzie mog\u0105 by\u0107 tak umys\u0142owo niesprawni, by wierzy\u0107, \u017ce w pewnych warunkach, dzi\u0119ki jakim\u015b s\u0142owom wypowiedzianym przez kap\u0142ana, wino przemienia si\u0119 w realn\u0105 krew Jezusa Chrystusa albo \u017ce troje s\u0105 jednym. Jednakowo\u017c dogmat transsubstancjacji eucharystycznej nie jest opisem jakiego\u015b niemo\u017cliwego procesu chemicznego, a dogmat Tr\u00f3jcy \u015awi\u0119tej nie jest absurdalnym twierdzeniem arytmetyki. S\u0105 to sk\u0142adniki akt\u00f3w kultu i s\u0105 przez wierz\u0105cych rozumiane jako takie; pr\u00f3\u017cno usi\u0142owa\u0107 je prze\u0142o\u017cy\u0107 na j\u0119zyk empiryczny czy zwyczajnie matematyczny. S\u0105 to idee-znaki i s\u0105 one cz\u0119\u015bci\u0105 kultu. Samo imi\u0119 Boga jest te\u017c tak\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105: jest sk\u0142adnikiem kultu i dlatego jest nieprzet\u0142umaczalne na zwyk\u0142y j\u0119zyk. Nie znaczy to, \u017ce mamy naprawd\u0119 do dyspozycji tylko teologi\u0119 negatywn\u0105 w sensie pseudo-Dionizego; w kulcie trzeba m\u00f3wi\u0107, a nie tylko przeczy\u0107. Trzeba jednak wiedzie\u0107, \u017ce s\u0142owa nasze s\u0105 sk\u0142adnikami kultu.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wiemy przecie\u017c \u2013 antropologowie m\u00f3wi\u0105 nam cz\u0119sto \u2013 \u017ce w j\u0119zykach archaicznych s\u0142owa nie s\u0105 konwencjonalnymi znakami, kt\u00f3re mo\u017cna \u0142atwo zast\u0105pi\u0107; zachodzi intymna wi\u0119\u017a mi\u0119dzy s\u0142owem i rzecz\u0105. Mo\u017cna nawet powiedzie\u0107, \u017ce to j\u0119zyk wytwarza \u015bwiat: \u017ce znamy \u015bwiat tylko za po\u015brednictwem j\u0119zyka, w kt\u00f3rym go opisujemy. Magiczn\u0105 t\u0119 wi\u0119\u017a mi\u0119dzy s\u0142owem i rzecz\u0105 odnajdujemy w romantycznych teoriach j\u0119zyka, na przyk\u0142ad u Humboldta, ale tak\u017ce w XX wieku, na przyk\u0142ad u Heideggera. Nie jest to wiara antyczna, wytw\u00f3r zabobon\u00f3w; jest to wiara, kt\u00f3r\u0105 j\u0119zyk nasz unosi stale. Ona te\u017c pozwala nam poj\u0105\u0107, co jest swoistego w j\u0119zyku kultu, bo w tym to j\u0119zyku pokrewie\u0144stwo mi\u0119dzy s\u0142owem i rzecz\u0105 jest silnie zaznaczone: rozumiemy obecno\u015b\u0107 Boga, poniewa\u017c jest On obecny w naszym nieprzek\u0142adalnym j\u0119zyku. Nie chodzi tu o \u017caden stan emocjonalny, ale o dost\u0119p sui generis do wszech\u015bwiata sui generis, kt\u00f3rego niepodobna przenie\u015b\u0107 w \u015bwiat naszej codzienno\u015bci. Pomy\u015blmy o tym, dlaczego w najwa\u017cniejszej modlitwie chrze\u015bcija\u0144skiej s\u0142yszymy: \u015bwi\u0119\u0107 si\u0119 imi\u0119 Twoje. Dlaczeg\u00f3\u017c to imi\u0119 mia\u0142oby by\u0107 \u015bwi\u0119te, je\u015bli mia\u0142oby by\u0107 tylko konwencjonalnym \u015brodkiem komunikacji; a jednak jest tak samo \u015bwi\u0119te jak Ten, do kogo si\u0119 odnosi?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jednak\u017ce \u00f3w wysi\u0142ek przek\u0142adu jest nieuchronny. Nacisk \u017cycia \u015bwieckiego i otoczenia \u015bwieckiego jest taki, \u017ce niepodobna utrzyma\u0107 muru czy te\u017c nieprzekraczalnej granicy mi\u0119dzy tymi dwoma obszarami \u017cycia. Trzeba m\u00f3wi\u0107, a izolacja doskona\u0142a j\u0119zyka kultu nie da si\u0119 ju\u017c uchowa\u0107. Dwuznaczno\u015b\u0107 \u017cycia religijnego jest tedy nieuchronna, a wi\u0119c tak\u017ce dwuznaczno\u015b\u0107 naszej egzystencji. By\u0107 mo\u017ce stopie\u0144 tej dwuznaczno\u015bci jest r\u00f3\u017cny w r\u00f3\u017cnych religiach. Chrze\u015bcijanin, kiedy my\u015bli o swojej religii, my\u015bli nade wszystko o doktrynie. \u017byd natomiast my\u015bli g\u0142\u00f3wnie o prawie. Dlatego te\u017c w \u015bwiecie chrze\u015bcija\u0144skim widzimy nieraz ludzi wierz\u0105cych niepraktykuj\u0105cych, podczas gdy u \u017cyd\u00f3w jest to nadzwyczaj rzadkie albo prawie niemo\u017cliwe (m\u00f3wi\u0105 jednak, \u017ce Martin Buber by\u0142 przyk\u0142adem \u017cyda wierz\u0105cego niepraktykuj\u0105cego; nie mam jednak dowod\u00f3w na to twierdzenie). \u017byd, kt\u00f3ry traci wiar\u0119, jest ju\u017c prawie niezdolny do jej zrozumienia, zazwyczaj jest oboj\u0119tny wobec doktryny. S\u0105 przypadki \u017cyd\u00f3w niewierz\u0105cych, a praktykuj\u0105cych (tak\u0105 reputacj\u0119 mia\u0142 Gershom Scholem). Nie o\u015bmieli\u0142bym si\u0119 wypowiada\u0107 na ten temat, gdy chodzi o religie orientalne.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Gdy jednak zostajemy w granicach naszej cywilizacji, c\u00f3\u017c mia\u0142by oznacza\u0107 dialog mi\u0119dzy r\u00f3\u017cnymi wiarami, albo mi\u0119dzy wiar\u0105 i niewiar\u0105? Czy by\u0142aby to debata teologiczna o rozmaitych dogmatach? Taka debata jest oczywi\u015bcie mo\u017cliwa, ma\u0142o jest jednak prawdopodobne, by doprowadzi\u0142a do zgody. S\u0105 w chrze\u015bcija\u0144stwie przeciwie\u0144stwa doktrynalne, kt\u00f3re wydaj\u0105 si\u0119 nam ma\u0142o znacz\u0105ce. Jedyna r\u00f3\u017cnica dogmatyczna mi\u0119dzy Ko\u015bcio\u0142em rzymskim a prawos\u0142awiem to, je\u015bli si\u0119 nie myl\u0119, sprawa filioque. Czy jest mo\u017cliwe, by oba obozy po\u0142\u0105czy\u0142y si\u0119 tak, by pozwolono wiernym recytowa\u0107 credo z dodatkiem filioque albo bez niego, po tym kiedy oba Ko\u015bcio\u0142y uzna\u0142yby, \u017ce kwestia nie ma wielkiego znaczenia, gdy chodzi o zbawienie wieczne ludzi? Jest to teoretycznie mo\u017cliwe, ale ca\u0142kiem nieprawdopodobne. R\u00f3\u017cnice liturgiczne, cho\u0107 nie naruszaj\u0105 dogmat\u00f3w, maj\u0105 kapitalne znaczenie w oczach wiernych. Przypomnijmy sobie, \u017ce najwi\u0119kszy sp\u00f3r w XI-wiecznych debatach, sp\u00f3r, kt\u00f3ry w ko\u0144cu podzieli\u0142 nasz\u0105 cywilizacj\u0119 na dwa nieprzyjacielskie obozy, dotyczy\u0142 sprawy, czy w sakramencie eucharystii nale\u017cy u\u017cywa\u0107 chleba zakwaszonego czy niezakwaszonego. Co si\u0119 tyczy problem\u00f3w w\u0142adzy i organizacji, r\u00f3\u017cnice wydaj\u0105 si\u0119 nie do przezwyci\u0119\u017cenia. Jedno\u015b\u0107 Ko\u015bcio\u0142\u00f3w rzymskiego i prawos\u0142awnego jest chyba nieprawdopodobna w bliskiej przysz\u0142o\u015bci. W innych przypadkach r\u00f3\u017cnice dogmatyczne s\u0105 naprawd\u0119 fundamentalne: Ko\u015bci\u00f3\u0142 reformowany, kt\u00f3ry utrzymuje augusty\u0144ski dogmat predestynacji, jak\u017ce m\u00f3g\u0142by zjednoczy\u0107 si\u0119 z Rzymem, nie przecz\u0105c samemu sobie? Ca\u0142kiem niedawno instrukcja Dominus Iesus potwierdzi\u0142a jasno, \u017ce sama nazwa \u201eKo\u015bci\u00f3\u0142\u201d jest zastrze\u017cona dla Ko\u015bcio\u0142a rzymskiego. Nic w tym nowego, oczywi\u015bcie, je\u015bli jednak w tym\u017ce czasie Papie\u017c wzywa katolik\u00f3w, by modlili si\u0119 o jedno\u015b\u0107 chrze\u015bcijan, mo\u017cemy poj\u0105\u0107 t\u0119 jedno\u015b\u0107 w tylko jeden spos\u00f3b: wszyscy chrze\u015bcijanie powinni wr\u00f3ci\u0107 do Rzymu, a wszystkie inne wsp\u00f3lnoty chrze\u015bcija\u0144skie trzeba znie\u015b\u0107. A kiedy my\u015blimy o sprawach takich jak celibat ksi\u0119\u017cy, kap\u0142a\u0144stwo kobiet, rozwody, nieomylno\u015b\u0107 papie\u017ca itd. \u2013 jak\u017ce mo\u017cemy wyobrazi\u0107 sobie debat\u0119 teologiczn\u0105, kt\u00f3ra doprowadzi\u0142aby do jedno\u015bci? Jak\u017ce to sobie wyobrazi\u0107, gdy my\u015blimy o przeciwie\u0144stwach mi\u0119dzy judaizmem i chrze\u015bcija\u0144stwem, o tej bolesnej schizmie, kt\u00f3ra tak g\u0142\u0119boko i tak okrutnie zapisa\u0142a si\u0119 w dziejach Europy przez wieki? Czy mogliby\u015bmy t\u0119 schizm\u0119 uleczy\u0107 za pomoc\u0105 dyskusji mi\u0119dzy teologami i uczonymi? Nie. Gdyby to by\u0142o mo\u017cliwe, mieliby\u015bmy takie rozwi\u0105zanie od dawna. Rana ta nie pochodzi z b\u0142\u0119d\u00f3w w interpretacji tekstu biblijnego pope\u0142nionych przez jedn\u0105 lub drug\u0105 stron\u0119, ale z r\u00f3\u017cnic we wra\u017cliwo\u015bci w \u017cyciu religijnym; nie z niedaj\u0105cych si\u0119 pogodzi\u0107 doktryn religijnych, lecz raczej ze sposobu, w jaki wierni do\u015bwiadczaj\u0105 mocy Boga w \u015bwiecie i Jego interwencji w ich w\u0142asne \u017cycie. Nie chodzi tedy o spory intelektualne, kt\u00f3re da\u0142oby si\u0119 by\u0107 mo\u017ce rozstrzygn\u0105\u0107, ale o do\u015bwiadczenie moralne i religijne. \u201eDialog\u201d poj\u0119ty jako konfrontacja doktrynalna nie ma du\u017cych szans, by by\u0142 p\u0142odny albo skuteczny.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">A c\u00f3\u017c powiedzie\u0107 o dialogu mi\u0119dzy wiar\u0105 i niewiar\u0105, mi\u0119dzy wierz\u0105cym a ateist\u0105 lub agnostykiem? Wydaje si\u0119 nam nie raz, \u017ce to si\u0142a argument\u00f3w racjonalnych rozstrzyga w tym pojedynku, kt\u00f3ry trwa\u0142 tyle wiek\u00f3w. Argumenty te jednak, cho\u0107 nieodzowne, nie s\u0105 decyduj\u0105ce, nawr\u00f3cenia nie powstaj\u0105 z argument\u00f3w, kt\u00f3re nigdy nie s\u0105 nieodparte, za wiar\u0105 lub przeciw wierze. Wiara za\u015b nie jest to uznanie takiej czy innej pozycji doktrynalnej. Wiara w sensie chrze\u015bcija\u0144skim, w sensie \u015bw. Paw\u0142a, jest to ufno\u015b\u0107: zaufanie do Boga. Niewierz\u0105cy mo\u017ce s\u0105dzi\u0107, \u017ce chodzi tu o konflikt, kt\u00f3ry daje si\u0119 stre\u015bci\u0107 przez wyra\u017cenia: \u201ewierz\u0119, \u017ce\u2026\u201d albo \u201enie wierz\u0119, \u017ce\u2026\u201d. W rzeczywisto\u015bci wiara w sensie chrze\u015bcija\u0144skim nie jest aktem intelektualnym, kt\u00f3rego wiarygodno\u015b\u0107 da\u0142oby si\u0119 ustali\u0107 za pomoc\u0105 zabieg\u00f3w ukonstytuowanych logicznie. St\u0105d te\u017c powiedzenie \u201e\u017cyj\u0119 w wierze\u201d nie zak\u0142ada teoretycznej doktryny \u201eB\u00f3g istnieje\u201d, chocia\u017c jest najoczywi\u015bciej niemo\u017cliwe powiedzie\u0107 jednocze\u015bnie \u201eufam Bogu\u201d i \u201eB\u00f3g nie istnieje\u201d. Ci, co \u017cyj\u0105 w \u015bwiecie wiary, nie troszcz\u0105 si\u0119 koniecznie o argumenty intelektualne \u2013 kt\u00f3rych si\u0142a, powtarzam, nigdy nie jest nieodparta, chocia\u017c takie argumenty mog\u0105 by\u0107 im niekiedy u\u017cyteczne. S\u0105, rzecz jasna, argumenty natury moralnej, wysuwane zar\u00f3wno przez wierz\u0105cych, jak i niewierz\u0105cych, by os\u0142abi\u0107 pozycj\u0119 adwersarza w inny spos\u00f3b. Niewierz\u0105cy powiada: \u201ety, wierz\u0105cy, masz wiar\u0119 niewzruszon\u0105 w pewn\u0105 liczb\u0119 dogmat\u00f3w; jeste\u015b wi\u0119c prze\u015bwiadczony, \u017ce jeste\u015b posiadaczem prawdy absolutnej, nieodpartej w sprawach najwa\u017cniejszych, w sprawach, kt\u00f3re rozstrzygaj\u0105 o naszym wiecznym przeznaczeniu. Dlatego w\u0142a\u015bnie Ko\u015bci\u00f3\u0142 przez wieki przypisywa\u0142 sobie prawo prze\u015bladowania tych, kt\u00f3rzy w jego mniemaniu byli wrogami prawdy. Inkwizycja i wyprawy krzy\u017cowe mia\u0142y z pewno\u015bci\u0105 tak\u017ce racje polityczne, ale ich ostateczne uzasadnienie by\u0142o takie samo: Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki jest posiadaczem prawdy totalnej, doktryny nieomylnej. Nie jeste\u015bmy dzisiaj, co prawda, ofiarami Inkwizycji, zauwa\u017camy jednakowo\u017c te same mechanizmy mentalne, t\u0119 sam\u0105 nietolerancj\u0119, t\u0119 sam\u0105 nienawi\u015b\u0107 do innych\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Oto argument niewierz\u0105cego. Wierz\u0105cy odpowiada: \u201eA wi\u0119c twoim zdaniem to religia \u017cywi fanatyzm i prze\u015bladowania, a to dlatego, \u017ce organizmy religijne tak usprawiedliwiaj\u0105 swoje pretensje do prawdy totalnej i absolutnej. Mo\u017cliwe, \u017ce tak jest. Ko\u015bci\u00f3\u0142 rzymski uzna\u0142 to z\u0142o i rzek\u0142 swoje miserere. Widzieli\u015bmy jednak w XX wieku brutalno\u015bci podobne, mo\u017ce gorsze, przeciwko religii, w\u0142\u0105czaj\u0105c morderstwa i obozy koncentracyjne dla kap\u0142an\u00f3w i wiernych, a tak\u017ce niszczenie \u015bwi\u0105ty\u0144, tym razem w imi\u0119 rozumu i nauki w krajach komunistycznych, nade wszystko w Rosji Radzieckiej i Chinach. A wymaga\u0142 tego mniemany o\u015bwiecony rozum. A przy tym komunizm nie uzna\u0142 nigdy odr\u00f3\u017cnienia mi\u0119dzy w\u0142adz\u0105 cywiln\u0105 i duchow\u0105 ani oddzielenia obu; ideologia i aparat pa\u0144stwowy by\u0142 w tych samych r\u0119kach, inaczej ni\u017c w \u015bredniowiecznej Europie\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Oto jeden rodzaj dialogu mi\u0119dzy wiar\u0105 i niewiar\u0105. Przyzna\u0107 trzeba, \u017ce argumenty obu stron nadaj\u0105 si\u0119 do obrony, czyli \u017ce zar\u00f3wno religia jak anty-religia mog\u0105 produkowa\u0107 niebezpieczny fanatyzm. Czy wi\u0119c mamy st\u0105d wnosi\u0107, \u017ce dialog mi\u0119dzy oboma stanowiskami jest niemo\u017cliwy i pr\u00f3\u017cny? Nie; taki dialog jest mo\u017cliwy i wyobra\u017calny pod pewnymi warunkami. Dialog kt\u00f3ry polega\u0142by tylko na mno\u017ceniu argument\u00f3w za i przeciw istnieniu Boga, jest wprawdzie mo\u017cliwy, ale nie jest p\u0142odny, bo wiemy z g\u00f3ry, \u017ce nie doprowadzi nigdy do konkluzji przyj\u0119tej przez obie strony, a wi\u0119c nigdy si\u0119 nie sko\u0144czy; dialog ten w rzeczy samej trwa\u0142 ju\u017c wiekami od Grecji staro\u017cytnej i ci\u0105gnie si\u0119 nadal. Mo\u017cna jednak tyle powiedzie\u0107: jest wa\u017cne, \u017ceby zar\u00f3wno wiara, jak i niewiara mia\u0142y obie miejsce dla siebie w naszej kulturze; normalnie obie te\u017c s\u0105 sk\u0142adnikami konwersacji wiecznej i niezr\u0119cznej, kt\u00f3rej kultura nasza potrzebuje. Wa\u017cne jest, by mog\u0142y one wsp\u00f3\u0142istnie\u0107 tak, by \u017cadna strona nie zniszczy\u0142a drugiej. Ka\u017cda z nich swoj\u0105 krytyk\u0105 pobudza autorefleksj\u0119 drugiej i ka\u017cda z tej autorefleksji mo\u017ce czerpa\u0107 zysk. Taka konfrontacja bez wrogo\u015bci i bez podejrze\u0144 jest mo\u017cebna.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W konfrontacji r\u00f3\u017cnych religii, zar\u00f3wno w \u015bwiecie chrze\u015bcija\u0144skim, jak mi\u0119dzy chrze\u015bcija\u0144stwem a innymi wielkimi religiami tak zwany dialog, je\u015bli ma by\u0107 owocny, nie mo\u017ce by\u0107 szeregiem dyskusji o specyficznych sprawach doktrynalnch. Powinni\u015bmy zawsze pami\u0119ta\u0107 o dw\u00f3ch warunkach, dobrze znanych i wielekro\u0107 wspominanych przez ludzi, kt\u00f3rzy si\u0119 tymi sprawami zajmowali. Chodzi o to, \u017ce w przestrzeni religijnej wszystkie sk\u0142adniki doktryny, a tak\u017ce normy moralne, rytua\u0142y i do\u015bwiadczenie wiernych s\u0105 nieoddzielnie ze sob\u0105 powi\u0105zane; \u017caden sk\u0142adnik \u2013 \u017cadne s\u0142owo, \u017caden gest \u2013 nie jest zrozumia\u0142y inaczej ani\u017celi przez odniesienie do formy pe\u0142nej, do ca\u0142kowitej budowli wiary. Sens ka\u017cdego sk\u0142adnika zale\u017cy zawsze od duchowego kontekstu. Trzeba po wt\u00f3re pami\u0119ta\u0107, \u017ce pocz\u0105tkiem wiary jest wiara; znaczy to, \u017ce zasada credo ut intelligam jest wa\u017cna we wszystkich religiach. Religia racjonalistyczna nie istnieje, nie by\u0142aby ona w \u017cadnym razie religi\u0105 w sensie w\u0142a\u015bciwym.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Te dwie okoliczno\u015bci pozwalaj\u0105 nam ujrze\u0107, czym mo\u017ce i czym nie mo\u017ce by\u0107 dialog mi\u0119dzyreligijny. Je\u015bli jest u\u017cyteczny, nie jest uczon\u0105 debat\u0105 mi\u0119dzy teologami. Jest wymian\u0105 znak\u00f3w, kt\u00f3re ujawniaj\u0105 sens wsp\u00f3lny wszystkich religii. Kiedy Jan Pawe\u0142 II modli si\u0119 w synagodze, uczestniczy tym samym w dialogu, chocia\u017c o tym nie m\u00f3wi i nie wypowiada nic, by podkre\u015bli\u0107 zgod\u0119 doktrynaln\u0105 mi\u0119dzy chrze\u015bcija\u0144stwem i judaizmem, a modlitwa jego jest tylko przyjaznym gestem wobec wsp\u00f3lnoty \u017cydowskiej.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Znaki tego rodzaju w\u0142a\u015bnie pokazuj\u0105, bez doktrynalnego wyk\u0142adu, co \u0142\u0105czy jedn\u0105 religi\u0119 z drug\u0105 czy nawet z wszystkimi wielkimi religiami. Przypomnijmy sobie ireniczne pr\u00f3by z XVII wieku, pr\u00f3by daremne i naiwne, kt\u00f3rych celem mia\u0142o by\u0107 odnalezienie podobnych lub identycznych miejsc we wszystkich odmianach chrze\u015bcija\u0144stwa, w epoce, kiedy by\u0142o ono rozdarte k\u0142\u00f3tniami i wojnami; w ten spos\u00f3b mia\u0142o si\u0119 sprowadzi\u0107 religi\u0119 chrze\u015bcija\u0144sk\u0105 do wsp\u00f3lnego j\u0105dra, odk\u0142adaj\u0105c na bok wszystkie inne wierzenia, kt\u00f3re s\u0105 tylko zbiorem adiaphora, rzeczy oboj\u0119tnych. Pr\u00f3by takie nie doprowadzi\u0142y do po\u017c\u0105danego pokoju, bo \u017caden organizm religijny nie m\u00f3g\u0142by znie\u015b\u0107, by kto\u015b z zewn\u0105trz wyja\u015bnia\u0142, co jest wa\u017cne albo mniej wa\u017cne, albo niewa\u017cne w jego wierze.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Chocia\u017c te wysi\u0142ki ireniczne pozosta\u0142y bez skutku, jest mo\u017cliwe, \u017ce pewne j\u0105dro wsp\u00f3lne, wsp\u00f3lne centrum wszystkich religii daje si\u0119 odkry\u0107. Tym centrum nie jest, \u015bci\u015ble bior\u0105c, wsp\u00f3lna doktryna, jest to raczej postawa duchowa, kt\u00f3ra mog\u0142aby wytworzy\u0107 pewien obraz \u015bwiata, postawa, kt\u00f3ra nie jest wyra\u017calna w s\u0142owach: ka\u017cda pr\u00f3ba takiego wyrazu by\u0142aby nieuchronnie w\u0105tpliwa i niezr\u0119czna. Mimo wszystko trzeba pr\u00f3bowa\u0107 j\u0105 wyrazi\u0107, bo niewyra\u017calne uczucie nie potrafi ukszta\u0142towa\u0107 wiary wsp\u00f3lnej. Owo centrum jest to po prostu spos\u00f3b widzenia \u015bwiata nie jako \u015blepej maszyny, nie jako uniwersum Demokryta albo wsp\u00f3\u0142czesnych nam materialist\u00f3w, ale jako korpus \u017cywy wprawiany w ruch przez jaki\u015b rodzaj energii duchowej. Energia ta ma przy tym kierunek, cel; co wi\u0119cej d\u0105\u017cy ona ku dobru i mo\u017cemy w to wierzy\u0107 na przek\u00f3r wszystkim okropno\u015bciom i n\u0119dzy \u015bwiata, na przek\u00f3r ca\u0142emu jego z\u0142u.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Naturaln\u0105 jest rzecz\u0105, oczywi\u015bcie, \u017ce to centrum otoczone jest milionami szczeg\u00f3\u0142owych rozmaitych wierze\u0144 ukszta\u0142towanych przez si\u0142y wszystkich warunk\u00f3w spo\u0142ecznych, psychologicznych, j\u0119zykowych, historycznych. Mimo wszystko centrum takie jest obecne w \u017cyciu religijnym i nie jest to filozofia lub teologia wydestylowana z wszystkich tych oddzielonych \u017ar\u00f3de\u0142, lecz raczej wiara w sensie tradycyjnym, zaufanie do \u017cycia i do sensu ukrytego w chaotycznym biegu wydarze\u0144. Sens ten nie ujawnia si\u0119 zwyk\u0142ej obserwacji lub analizie naukowej, a fakt, \u017ce jest on utajony, nale\u017cy do jego natury; w przeciwnym razie wiara by\u0142aby bezu\u017cyteczna. Wiara i sens \u015bwiata s\u0105 nieoddzielne. Znaczy to, \u017ce \u00f3w sens nie jest czym\u015b takim jak ukryty skarb, gotowy do wzi\u0119cia i czekaj\u0105cy na odkrywc\u0119; jest to skarb, kt\u00f3ry rodzi si\u0119 i rozwija w samym procesie jego odkrywania. Cz\u0142owiek widzi Boga w narodzinach Boga.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Je\u015bli istnieje naprawd\u0119 taka wsp\u00f3lnota duchowa w r\u00f3\u017cnych religiach, czy mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 o dialogu? S\u0142owo, by\u0107 mo\u017ce, nie jest dobrze wybrane. Ka\u017cda religia jest zakorzeniona w historii i by\u0142oby zapewne daremne liczy\u0107 na to, \u017ce jaki\u015b wysi\u0142ek ekumeniczny mo\u017ce wyprodukowa\u0107 religi\u0119 globaln\u0105, zjednoczon\u0105. Religie zapewne nie utrac\u0105 swoich to\u017csamo\u015bci, swoich specyficznych j\u0119zyk\u00f3w wykrystalizowanych w doktrynach i rytua\u0142ach. Mog\u0105 jednak przetrwa\u0107 bez wrogo\u015bci; komunikacja mi\u0119dzy nimi wsparta wiar\u0105 w sensie w\u0142a\u015bnie naszkicowanym mo\u017ce by\u0107 przyjazna, mo\u017ce pom\u00f3c w wymianie znak\u00f3w, kt\u00f3re odnosz\u0105 si\u0119 do tej wsp\u00f3lnej przestrzeni wiary. Czy nie jest to naiwna utopia? Mo\u017ce nie. W ko\u0144cu wojny religijne wewn\u0105trz chrze\u015bcija\u0144stwa nie s\u0105 ju\u017c mo\u017cliwe. Islam jest jedyn\u0105 wielk\u0105 religi\u0105, kt\u00f3ra nadal utrzymuje ducha wojowniczego. Miejmy nadziej\u0119, \u017ce pomys\u0142y pa\u0144stwa wyznaniowego b\u0119d\u0105 s\u0142ab\u0142y. Krzy\u017c jest znakiem m\u0119cze\u0144stwa za wiar\u0119 i m\u0119cze\u0144stwa dla dobra ludzi. Ci, kt\u00f3rzy u\u017cywaj\u0105 krzy\u017ca jako pa\u0142ki do bicia po g\u0142owie przeciwnik\u00f3w politycznych, s\u0105 wrogami krzy\u017ca.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">M\u00f3wienie o \u201edialogu\u201d i o projekcie ekumenicznym jest mniej wa\u017cne ni\u017c praktyka wsp\u00f3lnej wiary. W ko\u0144cu tym, czego religia, ka\u017cda religia, ma nas uczy\u0107, jest \u017cyczliwo\u015b\u0107 w stosunkach mi\u0119dzy lud\u017ami. Nic nie jest w \u015bwiecie wa\u017cniejsze i nic nie jest trudniejsze. Potrzebujemy jednak tego wysi\u0142ku.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">______________________<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><em><span style=\"color: #808080;\">Rozprawka ta by\u0142a napisana po francusku na pocz\u0105tku roku 2006 i mia\u0142a by\u0107 wyg\u0142oszona jako wyk\u0142ad w Strassburgu. Wyk\u0142ad jednak nie doszed\u0142 do skutku z przyczyn od autora niezale\u017cnych. Tekst le\u017ca\u0142 wi\u0119c bezczynnie przez czas d\u0142ugi, a w ko\u0144cu przes\u0142a\u0142em go do pisma Commentaire, gdzie zosta\u0142 og\u0142oszony wiosn\u0105 2008 roku. Przet\u0142umaczy\u0142em rzecz na j\u0119zyk polski.<\/span><\/em><\/p>\n<hr style=\"background: #d0e6fa; width: 710px; height: 15px;\" \/>\n<div id=\"content\" class=\" content-alignment&lt;br \/&gt;&lt;br \/&gt; \">\n<div id=\"watch-description\" class=\"yt-uix-button-panel\">\n<div id=\"watch-description-text\">\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #808080;\"> twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: <span style=\"color: #000080;\"><strong><span style=\"text-decoration: underline;\"><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\">webmaster@reunion68.com<\/a><\/span><\/strong><\/span><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<hr style=\"width: 710px;\" \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kr\u00f3tka uwaga o tak zwanym dialogu mi\u0119dzy religiami i o wiecznym milczeniu j\u0119zyka wiary Leszek Ko\u0142akowski Leszek Ko\u0142akowski Chocia\u017c wysi\u0142ki ireniczne pozosta\u0142y bez skutku, jest mo\u017cliwe, \u017ce pewne j\u0105dro wsp\u00f3lne, wsp\u00f3lne centrum wszystkich religii daje si\u0119 odkry\u0107. Tym centrum nie jest, \u015bci\u015ble bior\u0105c, wsp\u00f3lna doktryna, jest to raczej postawa duchowa, kt\u00f3ra mog\u0142aby wytworzy\u0107 pewien obraz [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/52483"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=52483"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/52483\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":52501,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/52483\/revisions\/52501"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=52483"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=52483"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=52483"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}