{"id":55647,"date":"2017-09-12T17:09:40","date_gmt":"2017-09-12T15:09:40","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=55647"},"modified":"2017-09-10T13:20:26","modified_gmt":"2017-09-10T11:20:26","slug":"11-09-11","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=55647","title":{"rendered":"Autobiografia Irit Amiel."},"content":{"rendered":"<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\"><img decoding=\"async\" class=\"center alignleft\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/wyborcza.png\" alt=\"\" width=\"30%\" \/><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/1,75517,16528968,Autobiografia_Irit_Amiel__Panna_z_Czestochowy_zyje.html\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\">Autobiografia Irit Amiel. Panna z Cz\u0119stochowy \u017cyje w Tel Awiwie<\/a><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Tadeusz Nyczek <\/strong><span style=\"color: #808080;\">[<span style=\"text-align: left; text-transform: none; text-indent: 0px; letter-spacing: normal; font-family: 'Roboto Condensed', Arial, sans-serif; font-size: 15px; font-style: normal; font-weight: 100; word-spacing: 0px; float: none; display: inline !important; white-space: normal; orphans: 2; widows: 2; font-variant-ligatures: normal; font-variant-caps: normal; -webkit-text-stroke-width: 0px; text-decoration-style: initial; text-decoration-color: initial;\">26 sierpnia 2014<\/span> ]<\/span><\/span><\/p>\n<hr style=\"background: #d0e6fa; width: 710px; height: 15px;\" \/>\n<p style=\"text-align: center;\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/bi.gazeta.pl\/im\/2a\/36\/fc\/z16528938V,Irit-Amiel-mieszka-w-Izraelu--pisze-po-hebrajsku-i.jpg\" width=\"100%\" \/><span style=\"color: #808080;\"><em>foto: ARKADIUSZ SCICHOCKI<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Kiedy przed 15 laty ukaza\u0142 si\u0119 w Polsce jej prozatorski debiut, by\u0142 to czas mno\u017c\u0105cych si\u0119 g\u0142os\u00f3w, \u017ce Holocaust staje si\u0119 maszynk\u0105 do zarabiania pieni\u0119dzy. Ale jej proza by\u0142a jak cichy piorun w \u015brodku gadatliwego dnia.<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jest z pokolenia Idy Fink, Miriam Akavii, Hanny Krall, Henryka Grynberga. Do literatury Holocaustu wesz\u0142a najp\u00f3\u017aniej. Kilka tomik\u00f3w wierszy po hebrajsku i po polsku opublikowa\u0142a dopiero w latach 90., gdy ju\u017c by\u0142a po sze\u015b\u0107dziesi\u0105tce. Proz\u0119 jeszcze p\u00f3\u017aniej, pod koniec tej dekady. Kiedy w 1999 r. ukaza\u0142 si\u0119 w Polsce jej prozatorski debiut, cieniutki zbiorek opowiada\u0144 &#8220;Osmaleni&#8221;, trafi\u0142 na czas mno\u017c\u0105cych si\u0119 g\u0142os\u00f3w, \u017ce Holocaust staje si\u0119 maszynk\u0105 do wyciskania wsp\u00f3\u0142czucia i zarabiania pieni\u0119dzy. Ale &#8220;Osmaleni&#8221; byli jak cichy piorun w \u015brodku gadatliwego dnia.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">D\u0142ugo nie mog\u0142em si\u0119 otrz\u0105sn\u0105\u0107 po tej lekturze. Irit Amiel nie pisa\u0142a o umar\u0142ych na \u015bmier\u0107, tylko o umar\u0142ych za \u017cycia. I o tych, kt\u00f3rzy z zachwytu, \u017ce prze\u017cyli w\u0142asn\u0105 \u015bmier\u0107, tak dalece chcieli o wszystkim zapomnie\u0107, \u017ce musia\u0142a im da\u0107 w\u0142asny g\u0142os, by ocali\u0107 ich niewypowiedziane opowie\u015bci. Mieszkali, jak ona, ju\u017c g\u0142\u00f3wnie w Izraelu, kt\u00f3ry da\u0142 im drugie \u017cycie. Mieli dzieci i wnuki. Z trudem znajdowali z nimi wsp\u00f3lny j\u0119zyk. Uwi\u0119ziona w g\u0142owach i sercach przesz\u0142o\u015b\u0107 by\u0142a dziedzictwem nie do przekazania. Zreszt\u0105 m\u0142odzi niekoniecznie chcieli o tym s\u0142ucha\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Dziewi\u0119\u0107 lat p\u00f3\u017aniej ukaza\u0142 si\u0119 drugi, niemal bli\u017aniaczy z &#8220;Osmalonymi&#8221; tom opowiada\u0144 &#8220;Podw\u00f3jny krajobraz&#8221;. Irit Amiel przedrukowa\u0142a w nim dwa teksty z poprzedniej ksi\u0105\u017cki, jakby podkre\u015blaj\u0105c ich wzajemn\u0105 wi\u0119\u017a. Ale dopiero prawdziwa autobiografia pisarki, pod zachwycaj\u0105cym tytu\u0142em &#8220;\u017bycie &#8211; tytu\u0142 tymczasowy&#8221;, daje najwa\u017cniejszy klucz do tamtych opowiada\u0144.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Okazuje si\u0119 mianowicie, co zreszt\u0105 by\u0142o nietrudne do przewidzenia, \u017ce swoj\u0105 biografi\u0105 Amiel obdarowa\u0142a wi\u0119kszo\u015b\u0107 bohater\u00f3w obu zbior\u00f3w. By\u0142a dziewczynkami i ch\u0142opcami, kobietami i m\u0119\u017cczyznami, otoczy\u0142a ich bliskimi z rodziny i znajomymi poznanymi w czasie \u017cyciowej tu\u0142aczki mi\u0119dzy Cz\u0119stochow\u0105 a Tel Awiwem. Da\u0142a im te\u017c cia\u0142a i g\u0142osy swoich ukochanych. W\u015br\u00f3d nich rozpoznamy bez trudu tego, za kt\u00f3rego ju\u017c w Izraelu, dwudziestodwuletnia wyjdzie za m\u0105\u017c i z kt\u00f3rym, dzi\u015b niemal dziewi\u0119\u0107dziesi\u0119cioletnim i chorym na alzheimera, nadal dzieli \u017cycie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ma\u0142o: przedrukowuje teraz w autobiografii spore fragmenty tamtych opowiada\u0144. Czasem co\u015b zmienia, g\u0142\u00f3wnie w stylistyce, przestawia akapity, co\u015b skraca albo dopowiada. Bywa, \u017ce niemal ca\u0142e opowiadanie, jak to ostatnie z &#8220;Osmalonych&#8221; &#8211; &#8220;Z izraelskiego tygla&#8221; &#8211; wkleja w autobiograficzn\u0105 narracj\u0119. Efekty tych gier mi\u0119dzy sob\u0105-nie sob\u0105 wygl\u0105daj\u0105 czasem bardzo ciekawie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">&#8220;Morze zobaczy\u0142em po raz pierwszy w \u017cyciu we W\u0142oszech w Bugliasco w 1947 roku, zanim wspi\u0105\u0142em si\u0119 z gumowej \u0142odzi na pijany statek. By\u0142em wprost os\u0142upia\u0142y z zachwytu. Wiedzia\u0142em przecie\u017c, \u017ce istniej\u0105 morza i oceany, nieraz widzia\u0142em je na mapie, ale tego, co zobaczy\u0142em i us\u0142ysza\u0142em, nie mog\u0142em sobie wyobrazi\u0107&#8221; (&#8220;Z izraelskiego tygla&#8221;).<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">&#8220;Morze \u015ar\u00f3dziemne widzisz po raz pierwszy w 1947 roku w Bugliasco we W\u0142oszech, sk\u0105d wyp\u0142ynie, wy\u017cegluje wasz pijany statek Hatikva. Ten widok to chyba dar na twoje szesnaste urodziny. A potem, ju\u017c w Nowym Kraju, na wycieczce do Neibi Rubin zn\u00f3w patrzysz na to morze. Jeste\u015b wprost os\u0142upia\u0142a z zachwytu. Wiesz przecie\u017c, \u017ce istniej\u0105 morza i oceany, sp\u0119dzasz nawet przed wojn\u0105 wczasy z rodzicami nad szarym, zimnym Ba\u0142tykiem, ale to, co widzisz i s\u0142yszysz teraz, jest wprost niewyobra\u017calne&#8221; (&#8220;\u017bycie &#8211; tytu\u0142 tymczasowy&#8221;).<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jak sama pisze, urodzi\u0142a si\u0119 trzy razy. Po raz pierwszy w Cz\u0119stochowie, w 1931 roku. Po raz drugi w roku 1942, kiedy ojciec wypchn\u0105\u0142 j\u0105 przez szpar\u0119 w cz\u0119stochowskim getcie na aryjsk\u0105 stron\u0119. Rodzic\u00f3w ju\u017c nigdy nie zobaczy. Ma wtedy jedena\u015bcie lat i odt\u0105d musi sobie dawa\u0107 rad\u0119 w \u017cyciu sama. Rodzi si\u0119 po raz trzeci, gdy po kilku latach ukrywania si\u0119 po wsiach i miastach, w\u0119dr\u00f3wkach po Europie z podobnymi jej uciekinierami, pobytach w obozach dipisowskich, pod koniec 1947 roku l\u0105duje w Palestynie. Za rok b\u0119dzie to ju\u017c oficjalnie Izrael. Panna z Cz\u0119stochowy zostanie rybaczk\u0105, bi\u017cuterniczk\u0105, stewardes\u0105. Wyjdzie za m\u0105\u017c, urodzi dw\u00f3jk\u0119 dzieci, nauczy si\u0119 kilku j\u0119zyk\u00f3w i na koniec zacznie pisa\u0107. Irenka Librowicz stanie si\u0119 Irit Amiel.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Je\u015bli szukam r\u00f3\u017cnic mi\u0119dzy jej pisaniem a pokrewn\u0105 literatur\u0105 Holocaustu, widz\u0119 je przede wszystkim w rzadko gdzie indziej spotykanym poczuciu humoru, ironii i autoironii. I, przy ca\u0142ym ci\u0119\u017carze tre\u015bci, w finezyjnej, wspania\u0142ej lekko\u015bci stylu.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W pewnym miejscu Irit wyznaje, \u017ce nigdy nie chodzi\u0142a do \u017cadnej szko\u0142y. Wol\u0119 nie my\u015ble\u0107, co mam o tym my\u015ble\u0107.<\/span><\/p>\n<hr style=\"background: #d0e6fa; width: 710px; height: 15px;\" \/>\n<div id=\"content\" class=\" content-alignment&lt;br \/&gt;&lt;br \/&gt; \">\n<div id=\"watch-description\" class=\"yt-uix-button-panel\">\n<div id=\"watch-description-text\">\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #808080;\"> twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: <span style=\"color: #000080;\"><strong><span style=\"text-decoration: underline;\"><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\">webmaster@reunion68.com<\/a><\/span><\/strong><\/span><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<hr style=\"width: 710px;\" \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Autobiografia Irit Amiel. Panna z Cz\u0119stochowy \u017cyje w Tel Awiwie Tadeusz Nyczek [26 sierpnia 2014 ] foto: ARKADIUSZ SCICHOCKI Kiedy przed 15 laty ukaza\u0142 si\u0119 w Polsce jej prozatorski debiut, by\u0142 to czas mno\u017c\u0105cych si\u0119 g\u0142os\u00f3w, \u017ce Holocaust staje si\u0119 maszynk\u0105 do zarabiania pieni\u0119dzy. Ale jej proza by\u0142a jak cichy piorun w \u015brodku gadatliwego dnia. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/55647"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=55647"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/55647\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":55676,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/55647\/revisions\/55676"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=55647"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=55647"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=55647"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}