{"id":61635,"date":"2018-05-22T17:09:10","date_gmt":"2018-05-22T15:09:10","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=61635"},"modified":"2018-05-22T07:03:43","modified_gmt":"2018-05-22T05:03:43","slug":"22-09-24","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=61635","title":{"rendered":"ROZMOWA Z JERZYM NEFTALINEM, emigrantem marcowym"},"content":{"rendered":"<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/warszawa.wyborcza.pl\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\"><img decoding=\"async\" class=\"center alignleft\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/wyborcza-wa.png\" alt=\"\" width=\"30%\" \/><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><span style=\"text-decoration: underline;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"http:\/\/warszawa.wyborcza.pl\/warszawa\/7,54420,23419853,jerzy-neftalin-brakujacego-dolara-na-bilet-do-szwecji-kupilem.html\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\">Jerzy Neftalin: &#8220;Brakuj\u0105cego dolara na bilet do Szwecji kupi\u0142em za 150z\u0142 od konik\u00f3w przed Pekao&#8221;<\/a><\/strong><\/span><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Tomasz Urzykowski<br \/>\n<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 710px;\" \/>\n<p style=\"text-align: center;\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/bi.gazeta.pl\/im\/da\/55\/16\/z23419866V.jpg\" width=\"100%\" \/><span style=\"color: #808080;\"><em>Jerzy Neftalin \/ foto: JACEK MARCZEWSKI<\/em><\/span><\/p>\n<p class=\"article-lead\" style=\"text-align: left;\"><strong>&#8211; Spakowa\u0142em troch\u0119 ksi\u0105\u017cek. Mama kupi\u0142a mi talerze, \u015bciereczki do kuchni. Ojciec powiedzia\u0142: &#8220;Trzymaj si\u0119&#8221; czy co\u015b takiego. Zaraz po tym wyszed\u0142 z dworca. Nie chcia\u0142 patrze\u0107 na odje\u017cd\u017caj\u0105cy poci\u0105g &#8211; opowiada Jerzy Neftalin, kt\u00f3ry na fali antysemickiej nagonki w marcu 1969 r. wyjecha\u0142 do Szwecji<\/strong>.<\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\"><strong>ROZMOWA Z JERZYM NEFTALINEM, emigrantem marcowym<\/strong><\/span><\/p>\n<p><strong>TOMASZ URZYKOWSKI: 19 maja 1969 r. na Dworcu Gda\u0144skim wsiad\u0142 pan do poci\u0105gu relacji Moskwa \u2013 Oslo i wyjecha\u0142 na emigracj\u0119 do Szwecji. Na peronie \u017cegnali pana krewni i przyjaciele, a zaprzyja\u017aniona z rodzicami El\u017cbieta Turlejska utrwali\u0142a to na zdj\u0119ciach. Fotografia, na kt\u00f3rej stoi pan obj\u0119ty z ojcem na tle lokomotywy, sta\u0142a si\u0119 ikon\u0105 ilustruj\u0105c\u0105 \u017cydowsk\u0105 emigracj\u0119 po Marcu\u201968. Publikowana jest w gazetach, na ok\u0142adkach czasopism, w ksi\u0105\u017ckach, na plakatach<\/strong>.<\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\"><strong>JERZY NEFTALIN:<\/strong> Te zdj\u0119cia le\u017ca\u0142y u pani Turlejskiej przez kilkadziesi\u0105t lat. \u015awiat\u0142o dzienne ujrza\u0142y chyba dekad\u0119 temu. Nagle by\u0142y wsz\u0119dzie, nawet w szwedzkich gazetach. Zacz\u0119\u0142y \u017cy\u0107 w\u0142asnym \u017cyciem.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_interview_question\" style=\"text-align: left;\"><strong>Pami\u0119ta pan dzie\u0144 swojego wyjazdu z Polski? Co pan wtedy czu\u0142?<\/strong><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">\u2013 By\u0142em w strasznym stresie. Nie pami\u0119tam, z kim jecha\u0142em na dworzec. Na pewno by\u0142a \u0142adna pogoda, a na peronie \u017cegna\u0142o mnie du\u017co ludzi. Kolegom z Politechniki Warszawskiej powiedzia\u0142em, \u017ceby si\u0119 nie pojawiali, bo nie wiem, czy mojego wyjazdu nie \u015bledzi SB. Przyszed\u0142 jeden \u2013 Pawe\u0142 Wolf, ubrany w mundur ze studium wojskowego. Potem bezpieka wzywa\u0142a go na przes\u0142uchania.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_interview_question\" style=\"text-align: left;\"><strong>Kim pan by\u0142, opuszczaj\u0105c Polsk\u0119?<\/strong><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Mia\u0142em wtedy 22 lata. By\u0142em bardzo z\u0142ym studentem drugiego roku in\u017cynierii sanitarnej na politechnice. <\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Moja historia jest ma\u0142o interesuj\u0105ca.Skoro wspomnia\u0142 pan o zdj\u0119ciu z lokomotyw\u0105, to wol\u0119 powiedzie\u0107 o widocznym na nim moim ojcu Samuelu Neftalinie. By\u0142 absolwentem Politechniki Warszawskiej i dyrektorem du\u017cego biura projekt\u00f3w Prochem. W 1968 r. do tego biura przyszed\u0142 instruktor partyjny z dzielnicy i na zebraniu organizacji zak\u0142adowej PZPR powiedzia\u0142: \u201eWy macie tu wroga Polski, syjonist\u0119 Neftalina. Zg\u0142aszam wniosek o wyrzucenie go z partii\u201d. I nikt nie podni\u00f3s\u0142 r\u0119ki, \u017ceby ten wniosek poprze\u0107. S\u0142ysza\u0142 pan o takim numerze? Tam byli sami cz\u0142onkowie PZPR i wszyscy stan\u0119li murem za moim ojcem. Nie jest wi\u0119c tak, jak si\u0119 cz\u0119sto m\u00f3wi, \u017ce \u017byd\u00f3w z ka\u017cdego miejsca wtedy wyrzucali. Ojciec by\u0142 w swoim \u015brodowisku bardzo szanowany. Chocia\u017c by\u0142 komunist\u0105, przyjmowa\u0142 do pracy w Prochemie ludzi o r\u00f3\u017cnych \u017cyciorysach, kt\u00f3rych nigdzie indziej nie chciano zatrudni\u0107. Jego kierowca, pan Krakiewicz, je\u017adzi\u0142 przed wojn\u0105 najnowszymi lokomotywami, p\u00f3\u017aniej zosta\u0142 szoferem ministra Grabskiego, a podczas wojny s\u0142u\u017cy\u0142 w Dywizjonie 303. Biuro ojca by\u0142o \u201eprzytuliskiem\u201d dla akowc\u00f3w. Pracowa\u0142 w nim przedwojenny dyplomowany pu\u0142kownik Antoni Szanojca, w czasie wojny szef Oddzia\u0142u I Komendy G\u0142\u00f3wnej AK. By\u0142 te\u017c Edmund Radziwi\u0142\u0142, arystokrata i kosmopolita.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Ale w ko\u0144cu pana tata wylecia\u0142 z partii i z Prochemu.<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Wszystko przez to, \u017ce napisa\u0142 list do premiera J\u00f3zefa Cyrankiewicza, \u017ce pracownik MSW zbiera na ojca materia\u0142y, a to, co si\u0119 dzieje w Polsce, to jest faszyzm. List dotar\u0142 do I sekretarza W\u0142adys\u0142awa Gomu\u0142ki i do ministra przemys\u0142u chemicznego, kt\u00f3ry by\u0142 prze\u0142o\u017conym ojca. Na jakiej\u015b centralnej komisji partyjnej, wbrew statutowi, wyrzucili go z PZPR. Minister zaprosi\u0142 go do siebie i powiedzia\u0142: \u201eW tej sytuacji musz\u0119 zwolni\u0107 pana z pracy\u201d. To by\u0142 rok 1968. R\u0119k\u0119 wyci\u0105gn\u0119li do ojca akowcy: \u201ePan nam pomaga\u0142, to teraz my panu pomo\u017cemy\u201d. Jeden z nich wzi\u0105\u0142 ojca do swojej firmy budowlanej. Potem dyrektor biura projekt\u00f3w zaproponowa\u0142 mu prac\u0119 in\u017cyniera. Od wyrzucenia z partii ojciec si\u0119 odwo\u0142a\u0142 i po roku zwr\u00f3cili mu legitymacj\u0119. Zosta\u0142 w Polsce. Nie widzia\u0142 powodu, dla kt\u00f3rego mia\u0142by emigrowa\u0107.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_interview_question\" style=\"text-align: left;\"><strong>Dlaczego zatem pan wyemigrowa\u0142?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Pierwsza my\u015bl, \u017ce trzeba zmieni\u0107 kraj, przysz\u0142a mi do g\u0142owy po przem\u00f3wieniu Gomu\u0142ki do aktywu partyjnego [z 19 marca 1968 r. w Sali Kongresowej, w kt\u00f3rym I sekretarz KC PZPR zach\u0119ca\u0142 \u017byd\u00f3w do wyjazdu do Izraela]. S\u0142ucha\u0142em go z rodzicami. Siedzieli przed telewizorem i nerwowo palili, a ja opr\u00f3\u017cnia\u0142em popielniczki. Drugi moment to inwazja wojsk Uk\u0142adu Warszawskiego na Czechos\u0142owacj\u0119. By\u0142em wtedy na wakacjach w Tleniu w Borach Tucholskich. Kiedy jecha\u0142em do Gda\u0144ska z prof. Paw\u0142em Beylinem, kt\u00f3ry te\u017c tam sp\u0119dza\u0142 wczasy, wszystkie drogi zapchane by\u0142y transportami wojskowymi, a \u017co\u0142nierze mieli przy pasach \u0142adownice z nabojami. Stwierdzi\u0142em, \u017ce nie mam tu ju\u017c po co siedzie\u0107.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_interview_question\" style=\"text-align: left;\"><strong>Spotka\u0142y pana jakie\u015b nieprzyjemno\u015bci z powodu \u017cydowskiego pochodzenia?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Zawsze mnie spotyka\u0142y. We wspomnieniach moich \u017cydowskich kole\u017canek i koleg\u00f3w powtarza si\u0119 jeden element: nasza samotno\u015b\u0107. W przedszkolu dzieci nie chcia\u0142y si\u0119 ze mn\u0105 bawi\u0107. M\u00f3wi\u0142y: \u201eTy parszywy \u017bydzie\u201d i rzuca\u0142y kamieniami. Ucieka\u0142em z przedszkola do parku, gdzie z wozakami jad\u0142em chleb ze s\u0142onin\u0105. Szko\u0142y te\u017c nie lubi\u0142em, cz\u0119sto wagarowa\u0142em. W podstaw\u00f3wce zosta\u0142em na drugi rok w czwartej klasie. Ch\u0142opak z nowej klasy Robert Ramer zaprosi\u0142 mnie na urodziny. Jego mama poprosi\u0142a mnie do drugiego pokoju i powiedzia\u0142a: \u201eS\u0142uchaj, dlaczego ty masz z\u0142e stopnie? \u017byd nie mo\u017ce si\u0119 \u017ale uczy\u0107\u201d. Wtedy zrozumia\u0142em, \u017ce w mojej klasie s\u0105 inni \u017bydzi i nikt mnie ju\u017c tu nie b\u0119dzie wyzywa\u0142. Od\u017cy\u0142em. W przeciwnym razie sko\u0144czy\u0142bym w szkole specjalnej. Z lud\u017ami z tej klasy do dzi\u015b trzymamy si\u0119 razem. Ale nadal zamiast do szko\u0142y wola\u0142em chodzi\u0107 do biblioteki przy Koszykowej. Czyta\u0142em ksi\u0105\u017cki biograficzne, historyczne, o geografii. W bibliotece pozna\u0142em Adama Michnika.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_interview_question\" style=\"text-align: left;\"><strong>Bra\u0142 pan udzia\u0142 w protestach studenckich w 1968 r.?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Zna\u0142em Janka Lity\u0144skiego. Zapyta\u0142, czy bym mu nie pom\u00f3g\u0142 zbiera\u0107 podpis\u00f3w w akademiku Politechniki Warszawskiej przeciw zdj\u0119ciu z afisza \u201eDziad\u00f3w\u201d. Biegali\u015bmy tam ca\u0142y dzie\u0144, przerzucani od pokoju do pokoju, \u017ceby nie da\u0107 si\u0119 z\u0142apa\u0107 przez rad\u0119 akademika, kt\u00f3rej kto\u015b doni\u00f3s\u0142 o naszej wizycie. Zebrali\u015bmy ca\u0142e kartki tych podpis\u00f3w. By\u0142em 8 marca na wiecu na uniwersytecie. Potem uczestniczy\u0142em w strajku okupacyjnym na politechnice. Poniewa\u017c mieli\u015bmy wtedy studium wojskowe, poszli\u015bmy tam ca\u0142\u0105 grup\u0105 w mundurach. Milicja wzi\u0119\u0142a nas za wojsko i nie zatrzyma\u0142a.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_interview_question\" style=\"text-align: left;\"><strong>Dlaczego wyemigrowa\u0142 pan akurat do Szwecji?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Mog\u0142em jecha\u0107 do Ameryki, ale obawia\u0142em si\u0119, \u017ce wciel\u0105 mnie do armii i wy\u015bl\u0105 do Wietnamu. Siostra mojego przyjaciela Adama Ringera pracowa\u0142a w Szwecji jako lekarz. Adam przede mn\u0105 wyemigrowa\u0142 do G\u00f6teborga. Po nim zrobi\u0142 to nasz wsp\u00f3lny przyjaciel Krzysiek Melchior, potem nast\u0119pny \u2013 Stefan Ulman. Czekali tam na mnie na dworcu.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_interview_question\" style=\"text-align: left;\"><strong>Jak wygl\u0105da\u0142o za\u0142atwianie formalno\u015bci zwi\u0105zanych z wyjazdem?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 W\u0142adze wydawa\u0142y emigrantom dokument podr\u00f3\u017cy w jedn\u0105 stron\u0119. Poszed\u0142em z nim do ambasady Szwecji, z\u0142o\u017cy\u0142em podanie o wiz\u0119 na pobyt sta\u0142y, ale wbili mi do dokumentu wiz\u0119 turystyczn\u0105. Powiedzieli, \u017cebym si\u0119 z ni\u0105 zg\u0142osi\u0142 w Szwecji na policj\u0119, a tam b\u0119d\u0105 wiedzieli, \u017ce mam dosta\u0107 pobyt sta\u0142y. Wszystko dlatego, \u017ce z PRL oficjalnie emigrowa\u0142em do Izraela. W ambasadzie Holandii [reprezentowa\u0142a wtedy w Warszawie pa\u0144stwo Izrael] dosta\u0142em wiz\u0119 izraelsk\u0105, a nawet bilet do Wiednia, kt\u00f3ry potem im odes\u0142a\u0142em. Bilet do Szwecji musieli\u015bmy kupi\u0107 za dewizy. By\u0142 z tym problem, bo bank handlowy odm\u00f3wi\u0142 mamie wyp\u0142acenia na ten cel pieni\u0119dzy z konta. Ojciec po\u017cyczy\u0142 pieni\u0105dze. Brakuj\u0105cego dolara kupi\u0142em za 150 z\u0142 od konik\u00f3w przed Pekao przy Czackiego.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_interview_question\" style=\"text-align: left;\"><strong>Co pan ze sob\u0105 zabra\u0142 do Szwecji?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Troch\u0119 ksi\u0105\u017cek. Wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce ko\u0144cz\u0119 raz na zawsze z Polsk\u0105, i przed wyjazdem odda\u0142em du\u017co tomik\u00f3w poezji kole\u017cance Magdzie Umer. By\u0142a wtedy studentk\u0105 polonistyki. Wysz\u0142a ode mnie ob\u0142adowana jak wielb\u0142\u0105d torbami z ksi\u0105\u017ckami. Zabra\u0142em te\u017c jakie\u015b ko\u017cuchy, w kt\u00f3rych w G\u00f6teborgu nie da si\u0119 chodzi\u0107, bo jest tam wilgotny klimat, wi\u0119c wr\u00f3ci\u0142y do Polski. Mama kupi\u0142a mi talerze, \u015bciereczki do kuchni. Wszystko to zapakowa\u0142em do skrzyni i zawioz\u0142em do urz\u0119du celnego na Dworcu Gda\u0144skim. Celnicy byli bardzo \u017cyczliwi. Otworzyli skrzyni\u0119, jak zobaczyli na talerzach etykietk\u0119 ze sklepu, to j\u0105 odrywali. Celniczka t\u0142umaczy\u0142a: \u201eNowych rzeczy nie wolno panu wywozi\u0107 z kraju\u201d.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_interview_question\" style=\"text-align: left;\"><strong>Rodzice nie pr\u00f3bowali pana zatrzyma\u0107 w Polsce?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Nie. Ubolewali, \u017ce wyje\u017cd\u017cam, ale nie zatrzymywali. Ojciec w 1939 r. zosta\u0142 aresztowany w \u0141odzi przez Niemc\u00f3w, wywieziony do obozu Berlin-Oranienburg, a potem dalej. Uciek\u0142 z transportu, wr\u00f3ci\u0142 pieszo do \u0141odzi, gdzie spotka\u0142 przedwojennego koleg\u0119 Niemca w mundurze oficerskim. Ten ostrzeg\u0142 go, \u017ce nie mo\u017ce tu zosta\u0107, i odwi\u00f3z\u0142 do granicy z Sowietami. Ojciec wyl\u0105dowa\u0142 w \u0141om\u017cy, wzi\u0119li go do Armii Czerwonej i zabrali w g\u0142\u0105b Rosji. To uratowa\u0142o mu \u017cycie, bo gdy do \u0141om\u017cy weszli Niemcy, mieli list\u0119 wszystkich komunist\u00f3w, rozstrzeliwali ca\u0142e rodziny. Po takich przej\u015bciach ojciec nie pr\u00f3bowa\u0142 mnie zatrzymywa\u0107.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_interview_question\" style=\"text-align: left;\"><strong>Pami\u0119ta pan, co ojciec powiedzia\u0142, \u017cegnaj\u0105c pana na peronie Dworca Gda\u0144skiego?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 \u201eTrzymaj si\u0119\u201d czy co\u015b takiego. Zaraz po tym naszym u\u015bcisku wyszed\u0142 z dworca. Nie chcia\u0142 patrze\u0107 na odje\u017cd\u017caj\u0105cy poci\u0105g.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_interview_question\" style=\"text-align: left;\"><strong>Jak przebiega\u0142a podr\u00f3\u017c?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Poci\u0105g jecha\u0142 najpierw do Berlina, nast\u0119pnie na p\u00f3\u0142noc do promu kolejowego kursuj\u0105cego mi\u0119dzy NRD a Szwecj\u0105. W Malm\u00f6 odczepili m\u00f3j wagon do G\u00f6teborga, a reszta jecha\u0142a dalej do Oslo. W przedziale mia\u0142em Szweda, muzyka z Polskiego Radia, i Jugos\u0142owianina, te\u017c z bran\u017cy muzycznej. By\u0142o te\u017c dw\u00f3ch rosyjskich konduktor\u00f3w. Wyj\u0105\u0142em kie\u0142bas\u0119, zaraz pojawi\u0142a si\u0119 w\u00f3dka i zacz\u0119li\u015bmy w pi\u0119ciu pi\u0107. Po drodze nie by\u0142o \u017cadnych rewizji. Na granicy polsko-enerdowskiej celniczka poradzi\u0142a tylko, \u017cebym kupi\u0142 piwo dla celnik\u00f3w. Kiedy poci\u0105g zatrzyma\u0142 si\u0119 na dwie godziny w Malm\u00f6, wysiad\u0142em i po raz pierwszy w \u017cyciu znalaz\u0142em si\u0119 na Zachodzie. By\u0142em oszo\u0142omiony widokiem wystaw sklepowych.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_interview_question\" style=\"text-align: left;\"><strong><span style=\"color: #000000;\">Gdy przyjecha\u0142 pan do Szwecji, mia\u0142 pan jaki\u015b plan dzia\u0142ania?<\/span><\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Przyjecha\u0142em w niedziel\u0119, a ju\u017c nast\u0119pnego dnia poszed\u0142em do biura po\u015brednictwa pracy. Przydzielono mi pok\u00f3j z \u0142azienk\u0105 w luksusowym akademiku i od razu skierowano na kurs szwedzkiego. Dosta\u0142em pieni\u0105dze na kupienie ubra\u0144, \u017cebym wygl\u0105da\u0142 jak szwedzki student. Potem zacz\u0105\u0142 si\u0119 dramat. W G\u00f6teborgu s\u0105 bia\u0142e noce, ptaki \u015bpiewaj\u0105, a ja nie mog\u0142em spa\u0107. Chodzi\u0142em na kurs szwedzkiego i nie by\u0142em w stanie zapami\u0119ta\u0107 odmian. Nie wiedzia\u0142em wtedy, \u017ce to efekt stresu. Przystosowanie si\u0119 do Szwecji zabra\u0142o mi d\u0142ugie lata.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_interview_question\" style=\"text-align: left;\"><strong>Czym si\u0119 pan zajmowa\u0142?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Poznani w akademiku Palesty\u0144czycy zabrali mnie do portu w G\u00f6teborgu i za\u0142atwili kart\u0119 dokera. Zarabia\u0142em tam przez wiele lat dobre pieni\u0105dze. O\u017ceni\u0142em si\u0119 z emigrantk\u0105 marcow\u0105 z Warszawy, mamy c\u00f3rk\u0119 i syna. Otworzyli\u015bmy wytw\u00f3rni\u0119 emblemat\u00f3w. Trafili\u015bmy z dobrym produktem w dobry czas, bo wtedy zacz\u0119\u0142y by\u0107 modne naszywki na kurtkach. Mieli\u015bmy milionowe obroty. Z \u017con\u0105 i nasz\u0105 firm\u0105 rozsta\u0142em si\u0119 30 lat temu. S\u0105siad zaanga\u017cowa\u0142 mnie do pomocy w o\u015brodku dla dziewcz\u0105t po przej\u015bciach. Mia\u0142em by\u0107 tam przez trzy miesi\u0105ce, zosta\u0142em 12 lat.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_interview_question\" style=\"text-align: left;\"><strong>Kiedy po raz pierwszy po 1969 r. przyjecha\u0142 pan do Polski?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Po 16 latach. Ojciec by\u0142 wtedy chory, le\u017ca\u0142 w Szpitalu Br\u00f3dnowskim. Zobaczy\u0142em szary, brudny kraj. Zacz\u0105\u0142em przyje\u017cd\u017ca\u0107 coraz cz\u0119\u015bciej. Sprowadza\u0142em ze Szwecji jednorazowe prze\u015bcierad\u0142a. Dwa lata temu zako\u0144czy\u0142em t\u0119 dzia\u0142alno\u015b\u0107.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_interview_question\" style=\"text-align: left;\"><strong>Czy poczu\u0142 si\u0119 pan Szwedem?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Utrzymuj\u0119 kontakty ze szkolnymi przyjaci\u00f3\u0142mi, dzwonimy do siebie, spotykamy si\u0119, ale na co dzie\u0144 stykam si\u0119 tylko ze Szwedami. M\u00f3j kumpel Rolf i jego \u017cona sko\u0144czyli niedawno 70 lat. W drugi weekend maja zosta\u0142em zaproszony na przyj\u0119cie do jednej z ich c\u00f3rek, kt\u00f3ra sko\u0144czy\u0142a 40 lat. Oni mnie znaj\u0105 ca\u0142e \u017cycie i traktuj\u0105 jak cz\u0119\u015b\u0107 rodziny. Wi\u0119cej mam takich szwedzkich rodzin, z kt\u00f3rymi jestem blisko. Na tym polega moje zeszwedczenie.<\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 710px;\" \/>\n<div id=\"content\" class=\" content-alignment&lt;br \/&gt;&lt;br \/&gt; \">\n<div id=\"watch-description\" class=\"yt-uix-button-panel\">\n<div id=\"watch-description-text\" style=\"text-align: center;\">\n<p><em>Zawarto\u015b\u0107 publikowanych artyku\u0142\u00f3w i materia\u0142\u00f3w nie reprezentuje pogl\u0105d\u00f3w ani opinii Reunion&#8217;68,<\/em><em><br \/>\nani te\u017c webmastera Blogu Reunion&#8217;68, chyba ze jest to wyra\u017anie zaznaczone.<br \/>\nTwoje uwagi, linki, w\u0142asne artyku\u0142y lub wiadomo\u015bci prze\u015blij na adres:<br \/>\n<\/em><span style=\"color: #000080;\"><strong><em><a style=\"color: #000080;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\"><span style=\"text-decoration: underline;\">webmaster@reunion68.com<\/span><\/a><\/em><\/strong><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<hr style=\"width: 710px;\" \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jerzy Neftalin: &#8220;Brakuj\u0105cego dolara na bilet do Szwecji kupi\u0142em za 150z\u0142 od konik\u00f3w przed Pekao&#8221; Tomasz Urzykowski Jerzy Neftalin \/ foto: JACEK MARCZEWSKI &#8211; Spakowa\u0142em troch\u0119 ksi\u0105\u017cek. Mama kupi\u0142a mi talerze, \u015bciereczki do kuchni. Ojciec powiedzia\u0142: &#8220;Trzymaj si\u0119&#8221; czy co\u015b takiego. Zaraz po tym wyszed\u0142 z dworca. Nie chcia\u0142 patrze\u0107 na odje\u017cd\u017caj\u0105cy poci\u0105g &#8211; opowiada [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/61635"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=61635"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/61635\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":61641,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/61635\/revisions\/61641"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=61635"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=61635"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=61635"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}