{"id":61856,"date":"2018-05-28T17:09:26","date_gmt":"2018-05-28T15:09:26","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=61856"},"modified":"2018-05-28T08:08:19","modified_gmt":"2018-05-28T06:08:19","slug":"lejb-fogelman-jak-dostalem-sernik-od-hendrixa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=61856","title":{"rendered":"Lejb Fogelman: Jak dosta\u0142em sernik od Hendrixa"},"content":{"rendered":"<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/www.rp.pl\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\"><img decoding=\"async\" class=\"center alignleft\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/rzecz-p.png\" alt=\"\" width=\"30%\" \/><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"http:\/\/www.rp.pl\/Plus-Minus\/305249913-Lejb-Fogelman-Jak-dostalem-sernik-od-Hendrixa.html\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\">Lejb Fogelman: Jak dosta\u0142em sernik od Hendrixa<\/a><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Micha\u0142 Komar<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"background: #d0e6fa; width: 710px; height: 15px;\" \/>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/www.rp.pl\/apps\/pbcsi.dll\/storyimage\/RP\/20180525\/PLUSMINUS\/305249913\/AR\/0\/AR-305249913.jpg&amp;MaxW=1000&amp;imageversion=MainTopic1\" width=\"100%\" \/><\/p>\n<p class=\"article__lead js-voice-read\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>Jestem \u201eostatnim Mohikaninem&#8221;, ostatnim Fogelmanem wyrwanym z tamtego \u015bwiata, kt\u00f3rego los osadzi\u0142 w miejscu, przez kt\u00f3re przechodzi Axis Mundi \u2013 O\u015b \u015awiata.<\/strong><\/span><\/p>\n<p><strong>Zacz\u0105\u0142bym tak&#8230; Dawno temu w Ameryce. Ellis Island \u2013 wyspa imigrant\u00f3w. Ponury, d\u017cd\u017cysty poranek. Do brzegu dobija parostatek. Setki wyn\u0119dznia\u0142ych ludzi, udr\u0119czonych d\u0142ug\u0105 podro\u017c\u0105, brudnych i g\u0142odnych, stoj\u0105 w kolejce do kontroli paszportowej. W\u0142osi, Niemcy, \u017bydzi, Polacy, Irlandczycy. Po\u015br\u00f3d nich dziewi\u0119tnastoletni Lejb Fogelman, by\u0142y student Wydzia\u0142u Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. W\u00a0lewej r\u0119ce trzyma walizk\u0119 z tekturowej imitacji skory. W\u00a0prawej \u2013 podobn\u0105 do paszportu ksi\u0105\u017ceczk\u0119 zwan\u0105 dokumentem podro\u017cy. Dokument za\u015bwiadcza, \u017ce jego posiadacz nie jest obywatelem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Zgadza si\u0119?<\/strong><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Ja akurat dotar\u0142em do Nowego Jorku samolotem, a walizki mia\u0142em dwie. Ale niech b\u0119dzie. Bo to moja historia. Opowiem o tym, co naprawd\u0119 zapami\u0119ta\u0142em, lecz opowiem tak, jak chc\u0119 to pami\u0119ta\u0107. A czy wtedy pada\u0142 deszcz, czy \u015bwieci\u0142o s\u0142o\u0144ce, nie ma \u017cadnego znaczenia. I tak b\u0119dzie do ko\u0144ca naszej rozmowy. Moja i tylko moja prawda.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Dawno temu w Ameryce&#8230; L\u0105duj\u0119 na nowojorskim lotnisku. W hali przylot\u00f3w k\u0142\u0119bi si\u0119 t\u0142um oczekuj\u0105cych, a w\u015br\u00f3d nich t\u0142usty, spocony ortodoksyjny \u017byd. Rzuca si\u0119 na mnie, obejmuje i oblewa \u0142zami. Co chwil\u0119 wykrzykuje imi\u0119 mojej mamy: \u201eRojze! Rojze!&#8221;, znowu przytula, chwyta mnie za policzki, dos\u0142ownie je wyrywa, wykrzykuje imiona \u017cywych i zmar\u0142ych cz\u0142onk\u00f3w naszej rodziny, a po ka\u017cdym imieniu coraz g\u0142o\u015bniej p\u0142acze. To wujek Jojne Chaim, brat mamy. Obok niego stoi kobieta. Brzydka, chuda i skr\u0119cona niczym nawini\u0119ta na co\u015b gumka. W dodatku wida\u0107, \u017ce musi goli\u0107 sobie brod\u0119. To ciotka Fradla. Na mnie patrzy podejrzliwie, co zrozumia\u0142e, bo przyby\u0142a jeszcze jedna g\u0119ba do \u017cywienia. Ale ciotka stara si\u0119 ukry\u0107 niech\u0119\u0107, jestem przecie\u017c \u201eostatnim Mohikaninem&#8221;, ostatnim Fogelmanem wyrwanym z tamtego \u015bwiata.<\/span><\/p>\n<p class=\"subtitle\" style=\"text-align: center;\"><strong>PRZYJACIEL Z \u017bOLIBORZA<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wujek Jojne i ciotka Fradla to osobna historia. Przed wojn\u0105 Gurmanowie, czyli rodzina mamy, mieszkali w Pu\u0142tusku. Rodzina ciotki Fradli w R\u00f3\u017canie. U Gurman\u00f3w bieda dos\u0142ownie piszcza\u0142a, a ojciec Fradli uchodzi\u0142 za magnata. Mia\u0142 sklep \u017celazny. Wujek Jojne Chaim \u2013 w m\u0142odo\u015bci przystojny \u2013 zgodzi\u0142 si\u0119 na o\u017cenek z brzydk\u0105 Fradl\u0105, bo jej rodzina uroczy\u015bcie obieca\u0142a, \u017ce w zamian zap\u0142aci za kszta\u0142cenie mojej mamy, Rojzy. Obieca\u0142a i nie dotrzyma\u0142a obietnicy. I to by\u0142o pierwsze upokorzenie wujka. Drugie za\u015b, r\u00f3wnie bolesne, bra\u0142o si\u0119 st\u0105d, \u017ce ciocia Fradla by\u0142a intensywnie ow\u0142osiona i opr\u00f3cz brody musia\u0142a sobie jeszcze goli\u0107 brzuch. Jojne Chaim \u017cali\u0142 si\u0119 mojej mamie, \u017ce spe\u0142niaj\u0105c co szabas obowi\u0105zki ma\u0142\u017ce\u0144skie, \u015blizga si\u0119 po r\u017cysku. Ciotka mia\u0142a jeszcze kilka innych przywar, co razem z poczuciem krzywdy, i\u017c zosta\u0142 oszukany przez magnata ze sklepu \u017celaznego, spowodowa\u0142o, \u017ce na m\u00f3j widok Jojne zacz\u0105\u0142 jeszcze g\u0142o\u015bniej szlocha\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Obok ciotki sta\u0142 m\u00f3j przyjaciel Roman Frydman. Cz\u0119\u015bciowo rozbawiony, cz\u0119\u015bciowo przera\u017cony tym widowiskiem.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Roman Frydman \u2013 ekonomista?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wtedy studiowa\u0142 matematyk\u0119 i fizyk\u0119. Ekonomi\u0105 zaj\u0105\u0142 si\u0119 par\u0119 lat p\u00f3\u017aniej i szybko zwr\u00f3ci\u0142 uwag\u0119 na zawodno\u015b\u0107 powszechnie uznawanej teorii efektywnych rynk\u00f3w i racjonalnych oczekiwa\u0144.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jest tw\u00f3rc\u0105 konceptu Imperfect Knowledge Economics [ekonomia wiedzy niedoskona\u0142ej \u2013 przyp.red.], profesorem New York University, prowadzi badania w Institute for New Economics. Wsp\u00f3\u0142tworzy\u0142 Project Syndicate [mi\u0119dzynarodowa organizacja non profit (syndykat) zrzeszaj\u0105ca tytu\u0142y prasowe z ca\u0142ego \u015bwiata \u2013 przyp. red]. Wielka posta\u0107 we wsp\u00f3\u0142czesnej my\u015bli ekonomicznej. Wielki umys\u0142. Ponadto wariat, ale to ju\u017c inna sprawa.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Zna\u0142e\u015b go z Warszawy?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Mieszkali\u015bmy w s\u0105siednich blokach na \u017boliborzu. Wieczorami stawa\u0142 pod domem, wywo\u0142ywa\u0142 mnie na balkon i homeryckim szeptem opowiada\u0142 o swych nieudanych zamachach na cnot\u0119 rozmaitych m\u0142odych warszawskich \u017byd\u00f3wek. Stara\u0142 si\u0119 m\u00f3wi\u0107 szeptem, ale ca\u0142y blok go s\u0142ysza\u0142. Ja skromnie milcza\u0142em, poniewa\u017c moje zamachy by\u0142y udane, a poza tym by\u0142 problem z moim bratem Borysem. Wyznania Romka doprowadza\u0142y go do szewskiej pasji. M\u00f3j brat by\u0142 niezwykle wra\u017cliwym cz\u0142owiekiem. Nie m\u00f3g\u0142 znie\u015b\u0107 tych \u015bwi\u0144stw. Wrzeszcza\u0142 na nas, ale Romek tylko usuwa\u0142 si\u0119 w bok i szepta\u0142 dalej.<\/span><\/p>\n<p class=\"subtitle\" style=\"text-align: center;\"><strong>ASFALT I MARIHUANA<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Wr\u00f3\u0107my do Nowego Jorku. Upalny wrze\u015bniowy dzie\u0144 roku 1969. Min\u0119\u0142o par\u0119 tygodni od przechadzki Armstronga i Aldrina po Ksi\u0119\u017cycu, par\u0119 tygodni od zako\u0144czenia festiwalu w Woodstocku.<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wydaje mi si\u0119, \u017ce wtedy jeszcze nie wiedzia\u0142em o Woodstocku&#8230; a Ksi\u0119\u017cyc daleko. Bli\u017cej do Brooklynu, do Borough Park, gdzie mieszka\u0142 wuj Jojne Chaim. Ciocia Fradla przygotowa\u0142a obiad.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Uroczysty.<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Pami\u0119tasz, jak w \u201eTrzech muszkieterach&#8221; Portos zaleca si\u0119 do rejentowej Coquenard, \u017ceby wy\u0142udzi\u0107 od niej pieni\u0105dze na ekwipunek wojenny?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Pami\u0119tam. Rejentowa zaprasza go na obiad. Podaje trupa stuletniej kury oraz p\u00f3\u0142misek fasoli z paroma kostkami baranimi, kt\u00f3re z daleka mo\u017cna by\u0142o wzi\u0105\u0107 za pokryte mi\u0119sem.<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ot\u00f3\u017c ciocia Fradla prze\u015bcign\u0119\u0142a rejentow\u0105. Przygotowa\u0142a obiad, na widok kt\u00f3rego natychmiast zat\u0119skni\u0142em za re\u017cimem komunistycznym. Romek zachowa\u0142 si\u0119 wtedy pomocnie, prawdziwy przyjaciel, i zaproponowa\u0142 mi przeja\u017cd\u017ck\u0119 do Greenwich Village, co z kolei w wuju Jojne Chaimie wzbudzi\u0142o zdziwienie. W\u0142a\u015bciwie to zbarania\u0142. W Nowym Jorku mieszka\u0142 co najmniej od parunastu lat, ale podr\u00f3\u017c na Manhattan traktowa\u0142 jak powa\u017cn\u0105 wypraw\u0119, mo\u017ce dwa razy do roku. W Greenwich Village nie by\u0142 nigdy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Godzin\u0119 potem stan\u0119li\u015bmy z Romkiem na Second Avenue. Dzie\u0144 by\u0142 koszmarnie gor\u0105cy. Poczu\u0142em zapach napalmu. Dzisiaj mam dwa skojarzenia z t\u0105 woni\u0105. Podpu\u0142kownik Kilgore z \u201eCzasu apokalipsy&#8221;, kt\u00f3ry m\u00f3wi: \u201eUwielbiam zapach napalmu o poranku&#8221;, i dzie\u0144 16\u00a0wrze\u015bnia 1969 roku w Greenwich Village. Ale tak naprawd\u0119 to nie by\u0142a wo\u0144 napalmu, tylko roztopionego asfaltu pomieszana z zapachem marihuany. Na chodnikach i jezdni ta\u0144czyli d\u0142ugow\u0142osi ch\u0142opcy i bose dziewczyny z nieogolonymi nogami. Mia\u0142y na sobie kwieciste perkalowe suknie \u2013 i nic wi\u0119cej. Nagle us\u0142ysza\u0142em og\u0142uszaj\u0105cy ryk motocykli. Tu\u017c obok mnie przejecha\u0142a kolorowa kawalkada Hells Angels. W\u015bciek\u0142e i gro\u017ane ryje, bandyci, narkomani, gangsterzy na maszynach, jakich dot\u0105d nie widzia\u0142em. Mieli siedzib\u0119 nieopodal, w opuszczonym, na wp\u00f3\u0142 zrujnowanym magazynie. Jedna z dziewczyn poda\u0142a mi skr\u0119ta. Zaci\u0105gn\u0105\u0142em si\u0119. Poczu\u0142em b\u0142ogo\u015b\u0107, a jednocze\u015bnie silne parcie na p\u0119cherz. Rozejrza\u0142em si\u0119 za toalet\u0105&#8230; I w\u0142a\u015bnie wtedy nasz\u0142a mnie iluminacja. Zobaczy\u0142em UFO.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>I t\u0142um male\u0144kich ludzik\u00f3w z Marsa&#8230;<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Nie. Bia\u0142y, okr\u0105g\u0142y, obracaj\u0105cy si\u0119 obiekt, z kt\u00f3rego wierzchu mruga\u0142y do mnie czerwone karbunku\u0142y. Wielki, kr\u0119c\u0105cy si\u0119 na wystawie sernik z glazurowanymi truskawkami, kt\u00f3re przemawia\u0142y do mnie jakim\u015b nieznanym j\u0119zykiem. W \u017cyciu czego\u015b takiego nie widzia\u0142em! Jakby na ziemi\u0119 zszed\u0142 gadaj\u0105cy Ksi\u0119\u017cyc, kt\u00f3ry da si\u0119 pokroi\u0107 i zje\u015b\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Co to za wystawa?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Znanej \u017cydowskiej restauracji Ratner&#8217;s, w kt\u00f3rej \u2013 jak p\u00f3\u017aniej si\u0119 dowiedzia\u0142em \u2013 bywa\u0142y takie s\u0142awy, jak Graucho Marx, Elia Kazan czy Walter Matthau. Podobno w\u0142a\u015bnie st\u0105d wywodzi\u0142 si\u0119 dowcip o chi\u0144skim kelnerze. Znasz?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>Opowiadaj.<\/strong><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Do koszernej restauracji w Nowym Jorku wchodzi \u017byd. Siada przy stole, kelner Chi\u0144czyk przynosi kart\u0119. \u017byd rozmawia z kelnerem i popada w zdziwienie, bo Chi\u0144czyk \u015bwietnie pos\u0142uguje si\u0119 jidysz. Pod koniec obiadu do sto\u0142u podchodzi w\u0142a\u015bciciel. Pyta, czy smakowa\u0142o.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Go\u015b\u0107 odpowiada: \u2013 Jedzenie dobre, a jak ten Chi\u0144czyk w\u0142ada jidysz!&#8230;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Na to w\u0142a\u015bciciel: \u2013 Szaaa, on my\u015bli, \u017ce si\u0119 nauczy\u0142 po angielsku&#8230;<\/span><\/p>\n<p class=\"subtitle\" style=\"text-align: center;\"><strong>TO JEST NAPAD&#8230;<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ale na czym to stan\u0119li\u015bmy?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Sernik kr\u0119c\u0105cy si\u0119 na wystawie. Parcie na p\u0119cherz.<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">M\u00f3wi\u0119: \u2013 Romek, musz\u0119 si\u0119 odla\u0107&#8230;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wprowadzi\u0142 mnie do restauracji. Min\u0119li\u015bmy kontuar, na kt\u00f3rym wida\u0107 by\u0142o te wszystkie typowo \u017cydowskie potrawy: bliny, cebulaki, placki kartoflane, p\u00f3\u0142miski z \u0142ososiem w galarecie i gefilte fisz. A dalej \u2013 prowadz\u0105ce do toalety kr\u0119te, \u017celazne schody, na kt\u00f3rych zaczyna si\u0119 kr\u0119ci\u0107 w g\u0142owie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W ko\u0144cu stan\u0119li\u015bmy przy pisuarach. Pr\u00f3cz nas jeszcze z trzech facet\u00f3w. Rozpi\u0105\u0142em rozporek. Romek te\u017c. Nagle&#8230;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Kolejna iluminacja&#8230;<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Nie, jeszcze nie. Do toalety wpada Afroamerykanin z dziwn\u0105 fryzur\u0105. Wielka szopa w\u0142os\u00f3w. I krzyczy: \u2013 This is a stick-up. You stick your hands up and I will give you my money!<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Co w wolnym przek\u0142adzie znaczy: \u201eTo jest napad! R\u0119ce do g\u00f3ry, a ja wam dam moje pieni\u0105dze!&#8221;.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">S\u0142ysz\u0105c \u201eThis is a stick-up!&#8221;, panowie przy dalszych pisuarach odruchowo unie\u015bli r\u0119ce. W rezultacie obsikali sobie spodnie i buty. Romek nie zareagowa\u0142, prawdopodobnie dlatego, \u017ce ju\u017c w\u00f3wczas zg\u0142\u0119bia\u0142 sprawy zwi\u0105zane z Imperfect Knowledge Economics. Ja sta\u0142em nieporuszony, bo nie zrozumia\u0142em.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Nie zna\u0142e\u015b angielskiego?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">S\u0142abo, par\u0119 zwrot\u00f3w grzeczno\u015bciowych, kawa\u0142ki z piosenek Beatles\u00f3w, Stones\u00f3w i fragment z Johna Keatsa, bo w liceum kazali nam uczy\u0107 si\u0119 wierszy na pami\u0119\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">A ten Afroamerykanin m\u00f3wi\u0142 \u017cywym slangiem. Wi\u0119c tylko patrz\u0119 na niego i pr\u00f3buj\u0119 doj\u015b\u0107, sk\u0105d znam t\u0119 twarz, fryzur\u0119&#8230; I nagle doznaj\u0119 iluminacji.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Szepcz\u0119 do Romka: \u2013 O Bo\u017ce, to Jimi Hendrix&#8230;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Romek milczy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">M\u00f3wi\u0119 g\u0142o\u015bniej: \u2013 Romek, to jest Jimi Hendrix&#8230; S\u0142yszysz? Hendrix!<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Romek kiwa g\u0142ow\u0105 i odpowiada bez emocji:<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Chyba masz racj\u0119.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">A Hendrix staje nad pisuarem i wyci\u0105ga&#8230;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Tak wielkiego w \u017cyciu nie widzia\u0142em. Daj\u0119 s\u0142owo \u2013 na p\u00f3\u0142 metra. Mog\u0119 potwierdzi\u0107, \u017ce kr\u0105\u017c\u0105ce o jego ku\u015bce legendy to sama prawda. Dla fanek by\u0142o zaszczytem, \u017ce mog\u0142y zrobi\u0107 mu odlew gipsowy podczas wzwodu.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Szelest naszej s\u0142owia\u0144skiej mowy zaciekawi\u0142 Hendriksa.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Co to za j\u0119zyk? \u2013 spyta\u0142 Romka, nie przerywaj\u0105c sikania.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Polski.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Jeste\u015bcie z Polski? Od dawna w Nowym Jorku?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Romek wskaza\u0142 na mnie: \u2013 On od paru godzin.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Hendrix przyjrza\u0142 mi si\u0119 uwa\u017cnie: \u2013 I co, podoba mu si\u0119?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Romek przet\u0142umaczy\u0142. Kiwn\u0105\u0142em g\u0142ow\u0105, \u017ce tak, bardzo mi si\u0119 podoba.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 A co najbardziej? \u2013 pyta Hendrix.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Najbardziej to sernik&#8230; \u2013 odpowiedzia\u0142em.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Romek wyja\u015bni\u0142, \u017ce idzie o sernik z wystawy. Na to Hendrix wybuch\u0142 \u015bmiechem, z tego \u015bmiechu te\u017c obla\u0142 sobie buty, i wyszed\u0142 z toalety. A ja&#8230;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jest taki obraz Witalija Komara i Aleksandra Melamida: dziewczynka z chor\u0105giewk\u0105 w r\u0119ku odprowadza wzrokiem samoch\u00f3d, w kt\u00f3rego tylnej szybie wida\u0107 z profilu g\u0142ow\u0119 Stalina. I podpis: \u201eWidzia\u0142am towarzysza Stalina&#8221;.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">No wi\u0119c ja by\u0142em jak ta dziewczynka.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Zobaczy\u0142e\u015b boga?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">No. Wr\u00f3cili\u015bmy z Romkiem do restauracji. Hendrix sta\u0142 przy kontuarze w towarzystwie ciemnosk\u00f3rej dziewczyny. Pierwszy raz zobaczy\u0142em na \u017cywo Murzynk\u0119, i to tak pi\u0119kn\u0105! B\u00f3g i bogini.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Patrzy\u0142em na nich, oni na mnie, i poczu\u0142em prawdziwe spe\u0142nienie. Hendrix kiwn\u0105\u0142 mi r\u0119k\u0105 na po\u017cegnanie, a ja mu odmachn\u0105\u0142em. Wci\u0105\u017c nie mog\u0105c oderwa\u0107 od niego wzroku, cofa\u0142em si\u0119, a\u017c poczu\u0142em, jak co\u015b twardego wbija mi si\u0119 w plecy. Odwracam wzrok i widz\u0119 kelnera z tac\u0105. Na tacy wielki sernik.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 To podarek od pana Hendriksa \u2013 m\u00f3wi.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">No nie wierz\u0119&#8230; Szcz\u0119\u015bliwy i oszo\u0142omiony wyszed\u0142em z tym sernikiem na ulic\u0119. A tam rzuci\u0142y si\u0119 na mnie wyg\u0142odnia\u0142e po marihuanie dziewczyny. Dopad\u0142y do sernika i zacz\u0119\u0142y go wsuwa\u0107 tak zach\u0142annie, \u017ce w r\u0119ku zosta\u0142 mi tylko niewielki kawa\u0142ek.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">I wtedy co\u015b poj\u0105\u0142em&#8230;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>No m\u00f3w!<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u017be los osadzi\u0142 mnie w miejscu, przez kt\u00f3re przechodzi Axis Mundi \u2013 O\u015b \u015awiata. Zrozumia\u0142em, \u017ce ja, szary pisklak z Pu\u0142tuska i Legnicy, mog\u0119 tu rozwin\u0105\u0107 skrzyd\u0142a i by\u0107, kim tylko zechc\u0119. Kolorowym ptakiem! Bo w ko\u0144cu to ja jestem Fogelman, co w jidysz oznacza cz\u0142owieka ptaka. Ta my\u015bl tak mocno mnie przej\u0119\u0142a, \u017ce nawet nie zwr\u00f3ci\u0142em uwagi na ciotk\u0119 Fradl\u0119, kt\u00f3ra co\u015b mendzi\u0142a po moim powrocie do domu.<\/span><\/p>\n<hr \/>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #808080;\"><em>Fragment wywiadu rzeki z <strong>Lejbem Fogelmanem<\/strong> przeprowadzonego przez <strong>Micha\u0142a Komara<\/strong> pt. \u201e<strong>Warto \u017cy\u0107<\/strong>&#8220;, kt\u00f3ry ukaza\u0142 si\u0119 nak\u0142adem wydawnictwa Czerwone i Czarne. \u015ar\u00f3dtytu\u0142y pochodz\u0105 od redakcji.<\/em><\/span><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<hr style=\"background: #d0e6fa; width: 710px; height: 15px;\" \/>\n<div id=\"content\" class=\" content-alignment&lt;br \/&gt;&lt;br \/&gt; \">\n<div id=\"watch-description\" class=\"yt-uix-button-panel\">\n<div id=\"watch-description-text\" style=\"text-align: center;\">\n<p><em>Zawarto\u015b\u0107 publikowanych artyku\u0142\u00f3w i materia\u0142\u00f3w nie reprezentuje pogl\u0105d\u00f3w ani opinii Reunion&#8217;68,<\/em><em><br \/>\nani te\u017c webmastera Blogu Reunion&#8217;68, chyba ze jest to wyra\u017anie zaznaczone.<br \/>\nTwoje uwagi, linki, w\u0142asne artyku\u0142y lub wiadomo\u015bci prze\u015blij na adres:<br \/>\n<\/em><span style=\"color: #000080;\"><strong><em><a style=\"color: #000080;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\"><span style=\"text-decoration: underline;\">webmaster@reunion68.com<\/span><\/a><\/em><\/strong><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<hr style=\"width: 710px;\" \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Lejb Fogelman: Jak dosta\u0142em sernik od Hendrixa Micha\u0142 Komar Jestem \u201eostatnim Mohikaninem&#8221;, ostatnim Fogelmanem wyrwanym z tamtego \u015bwiata, kt\u00f3rego los osadzi\u0142 w miejscu, przez kt\u00f3re przechodzi Axis Mundi \u2013 O\u015b \u015awiata. Zacz\u0105\u0142bym tak&#8230; Dawno temu w Ameryce. Ellis Island \u2013 wyspa imigrant\u00f3w. Ponury, d\u017cd\u017cysty poranek. Do brzegu dobija parostatek. Setki wyn\u0119dznia\u0142ych ludzi, udr\u0119czonych d\u0142ug\u0105 podro\u017c\u0105, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/61856"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=61856"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/61856\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":61864,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/61856\/revisions\/61864"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=61856"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=61856"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=61856"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}