{"id":63866,"date":"2018-09-15T17:09:49","date_gmt":"2018-09-15T15:09:49","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=63866"},"modified":"2018-09-12T07:08:52","modified_gmt":"2018-09-12T05:08:52","slug":"14-09-30","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=63866","title":{"rendered":"Polska zbrodnia w Jicinie. Pani Klime\u0161ova upad\u0142a na ulic\u0119, a polski \u017co\u0142nierz wpakowa\u0142 w ni\u0105 ca\u0142\u0105 seri\u0119"},"content":{"rendered":"<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\"><img decoding=\"async\" class=\"center alignleft\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/wyborcza-ale.png\" alt=\"\" width=\"30%\" \/><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/alehistoria\/7,121681,23791562,jak-zabito-praska-wiosne-polska-zbrodnia-na-skrzyzowaniu-w.html\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\">Polska zbrodnia w Jicinie. Pani Klime\u0161ova upad\u0142a na ulic\u0119, a polski \u017co\u0142nierz wpakowa\u0142 w ni\u0105 ca\u0142\u0105 seri\u0119<\/a><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Ewa Winnicka, Cezary \u0141azarewicz<br \/>\n<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"background: #d0e6fa; width: 710px; height: 15px;\" \/>\n<p style=\"text-align: center;\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/bi.gazeta.pl\/im\/1d\/b0\/16\/z23792157V,Skrzyzowanie-w-centrum-Jicina--ktore-mieszkancy-na.jpg\" width=\"100%\" \/><span style=\"color: #808080;\"><em>Skrzy\u017cowanie w centrum Jicina, kt\u00f3re mieszka\u0144cy nazywaj\u0105 Na Letn\u00e9. Zbiegaj\u0105 si\u0119 tu dwie najwa\u017cniejsze drogi wylotowe z miasta &#8211; na Turnov i Mlad\u00e1 Boleslav. 7 wrze\u015bnia 1968 r. o godz. 23 pijany polski \u017co\u0142nierz, szeregowy Stefan Dorna, zacz\u0105\u0142 tam strzela\u0107 z ka\u0142asznikowa do cywili. Zabi\u0142 dwoje&#8230; (Fot. IPN) \/ Fot. IPN<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>To wszystko dzia\u0142o si\u0119 tu, gdzie teraz stoimy. Przy marmurowym pomniczku pami\u0119ci &#8220;Zastrzelonych przez przedstawiciela polskich wojsk okupacyjnych&#8221;. Tu 50 lat temu na jego oczach umiera\u0142 Jarda Vesel\u00fd. Skromny pomnik ustawiono dopiero po upadku komunizmu, bo wcze\u015bniej nie mo\u017cna by\u0142o o zabitych nawet wspomina\u0107.<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Nazywa si\u0119 Vitezslav Klime\u0161. Jego nazwisko znalaz\u0142em w kronice miasta Jicina. (Notatka z 7 wrze\u015bnia 1968 r. o najbardziej przera\u017caj\u0105cym dniu w historii miasta).<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">50 lat temu mieszka\u0142 w kamienicy przy ulicy Markovej 119, blisko dzisiejszego motelu Rumcajs, na skrzy\u017cowaniu dw\u00f3ch najwa\u017cniejszych dr\u00f3g wyjazdowych z miasta \u2013 na Turnov i na Mlad\u00e1 Boleslav. To skrzy\u017cowanie miejscowi nazywali Na Letn\u00e9.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ale dawno si\u0119 stamt\u0105d wyprowadzi\u0142. Dzi\u015b mieszka we wsi D. mi\u0119dzy Jicinem a Nov\u0105 Pak\u0105. Na ko\u0144cu kr\u0119tej drogi. Dom z ogrodem. Ma 72 lata i siwe w\u0142osy. Z zawodu \u2013 blacharz samochodowy, z wygl\u0105du \u2013 zapa\u015bnik. Nie odpowiada na polskie \u201edzie\u0144 dobry\u201d. Patrzy nieufnie. B\u0105ka co\u015b nieprzyjemnego pod nosem. I ca\u0142y rozdygotany podchodzi do furtki, by wygarn\u0105\u0107: \u2013 Dostaj\u0119 g\u0119siej sk\u00f3rki, jak s\u0142ysz\u0119 ten wasz j\u0119zyk. \u2013 I zaraz trz\u0119s\u0105 mu si\u0119 r\u0119ce i g\u0142os si\u0119 \u0142amie. \u2013 Zasrany skurwiel, gn\u00f3j, trzema seriami bym go wyko\u0144czy\u0142 \u2013 syczy ze z\u0142o\u015bci.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Pod budk\u0105 telefoniczn\u0105<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Pami\u0119ta wszystko. \u017be 50 lat temu wiecz\u00f3r by\u0142 ciep\u0142y, \u017ce wszyscy byli m\u0142odzi. \u017be mia\u0142 na imi\u0119 Jaroslav, ale m\u00f3wili na niego Jarda, mieszka\u0142 przy ulicy Zahradnick\u00e9, jego matka by\u0142a sklepow\u0105, a on z zawodu modelarzem. Mia\u0142 pi\u0119kny g\u0142os i z tego by\u0142 znany w Jicinie. \u015apiewa\u0142 z orkiestr\u0105 taneczn\u0105. Wi\u0119c kiedy Vitio zobaczy\u0142, jak Jarda wraca w nocy z miasta, to dobieg\u0142 do niego, by si\u0119 z nim przywita\u0107. Jarda by\u0142 z dwiema dziewczynami \u2013 Jan\u0105 i Bohun\u0105. Odprowadza\u0142 je z kina do domu. Pod budk\u0105 telefoniczn\u0105 na skrzy\u017cowaniu Na Letn\u00e9 mieli si\u0119 wszyscy po\u017cegna\u0107 i rozej\u015b\u0107. Wtedy z naprzeciwka nadesz\u0142o tych pi\u0119ciu. Szli od strony Sobotki, ulic\u0105 marsza\u0142ka Koniewa, a oni Koll\u00e1rov\u0105, od stawu rybnego, ale po drugiej stronie chodnika.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Tamci byli w mundurach. Karabiny buja\u0142y im si\u0119 na paskach. Mocno pijani, agresywni, g\u0142o\u015bni. \u2013 Mia\u0142em ich w nosie. Nie wchodzili\u015bmy im w drog\u0119, nie prowokowali\u015bmy, ignorowali\u015bmy. Nie chcieli\u015bmy awantur. Chcieli\u015bmy szybko wr\u00f3ci\u0107 do domu \u2013 opowiada.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Tamci \u015bpiewali, krzyczeli, gwizdali. \u201eNie zwracajmy uwagi, poczekajmy, a\u017c p\u00f3jd\u0105\u201d \u2013 powiedzia\u0142 wtedy do Bohuny. Min\u0119li si\u0119 przy skrzy\u017cowaniu, a potem poszli dalej, a\u017c do sklepu Pramen przy Koll\u00e1rovej. Tam si\u0119 zatrzymali. Zacz\u0119li si\u0119 o co\u015b k\u0142\u00f3ci\u0107 i szarpa\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Us\u0142ysza\u0142 wtedy co\u015b jakby brz\u0119czenie rozklekotanej kosiarki. I Jarda j\u0119kn\u0105\u0142, z\u0142apa\u0142 si\u0119 nagle za nog\u0119, zako\u0142ysa\u0142 i upad\u0142. Obok niego pad\u0142a Bohuna.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Chwyci\u0142 wtedy t\u0119 drug\u0105 dziewczyn\u0119 wp\u00f3\u0142, powali\u0142 na ziemi\u0119, by w\u0142asnym cia\u0142em j\u0105 chroni\u0107 przed nast\u0119pnymi strza\u0142ami.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Po drugiej stronie ulicy s\u0142ycha\u0107 by\u0142o krzyki i szamotanin\u0119. \u017bo\u0142nierze nawo\u0142ywali si\u0119 nerwowo i biegali. Jakby walczyli ze sob\u0105. Nagle znowu zabrz\u0119cza\u0142a kosiarka. Musia\u0142 dosta\u0107 kt\u00f3ry\u015b z tamtych. S\u0142ycha\u0107 by\u0142o, jak krzykn\u0105\u0142 z b\u00f3lu.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">I wtedy jeden z \u017co\u0142nierzy z ciemno\u015bci wyszed\u0142 w \u015bwiat\u0142o ulicznej lampy. Na skos, przez skrzy\u017cowanie. Szed\u0142, wpatruj\u0105c si\u0119 w mrok, w kt\u00f3rym stali. Mia\u0142 karabin gotowy do strza\u0142u.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jarda wi\u0142 si\u0119 z b\u00f3lu na trawniku. Na nim le\u017ca\u0142a Bohuna. Zatyka\u0142a mu usta r\u0119kami, \u017ceby zbyt g\u0142o\u015bno nie j\u0119cza\u0142, bo \u015bci\u0105gnie tego \u017co\u0142nierza. Ale by\u0142o ju\u017c za p\u00f3\u017ano, bo \u017co\u0142nierz zmierza\u0142 do nich wielkimi krokami.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Vitezslav powiedzia\u0142 dziewczynom, \u017ce idzie po pomoc, i zd\u0105\u017cy\u0142 si\u0119 jeszcze wyczo\u0142ga\u0107 za budk\u0119 telefoniczn\u0105. Z ukrycia, przez szyb\u0119, obserwowa\u0142 cz\u0142owieka id\u0105cego z karabinem przez skrzy\u017cowanie. Podszed\u0142 blisko Bohuny. Obok niej le\u017ca\u0142a ta druga dziewczyna \u2013 Jana. Nie rusza\u0142a si\u0119. Udawa\u0142a martw\u0105. Ale z oczu ciek\u0142y jej \u0142zy, wi\u0119c kiedy \u017co\u0142nierz podszed\u0142 bli\u017cej, zorientowa\u0142 si\u0119, \u017ce \u017cyje. Szarpa\u0142 j\u0105, bi\u0142 po twarzy, zerwa\u0142 jej zegarek z r\u0119ki.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Potem po\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 przy Bohunie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">A Jarda wci\u0105\u017c zwija\u0142 si\u0119 z b\u00f3lu, j\u0119cza\u0142 i krzycza\u0142, \u017ce odstrzelili mu nog\u0119. Wo\u0142a\u0142: \u201eVitio!\u201d \u2013 i b\u0142aga\u0142 o pomoc. \u017bo\u0142nierz wyj\u0105\u0142 z torebki dziewczyny parasol, roz\u0142o\u017cy\u0142 i rozstawi\u0142 jej nad g\u0142ow\u0105. Kaza\u0142 patrze\u0107 w ziemi\u0119, zatka\u0107 uszy, jakby chcia\u0142 j\u0105 ochroni\u0107 przed tym, co za chwil\u0119 si\u0119 stanie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Podszed\u0142 do Jardy, prze\u0142adowa\u0142 karabin. Mierzy\u0142 mu w g\u0142ow\u0119. Jarda podni\u00f3s\u0142 si\u0119 na r\u0119ce, drug\u0105 wyci\u0105gn\u0105\u0142 do \u017co\u0142nierza. \u201eNie wyg\u0142upiaj si\u0119, cz\u0142owieku, przecie\u017c ja te\u017c by\u0142em w wojsku&#8230;\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Nie sko\u0144czy\u0142, bo zag\u0142uszy\u0142 go huk z automatu. \u017bo\u0142nierz strzela\u0142 tak d\u0142ugo, a\u017c zabrak\u0142o mu naboi w magazynku.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Mi\u0119dzy wymian\u0105 pustego magazynka na pe\u0142ny Vitezslav Klime\u0161 poderwa\u0142 si\u0119 zza budki telefonicznej i pobieg\u0142 na drug\u0105 stron\u0119 ulicy, a potem dalej, po pomoc.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/bi.gazeta.pl\/im\/f9\/b0\/16\/z23792121Q,Zastrzelony-przez-Dorne-24-letni-Jaroslav-Vesely--.jpg\" width=\"100%\" \/><span style=\"color: #808080;\"><em>Zastrzelony przez Dorn\u0119 24-letni Jaroslav Vesel\u00fd, zwany przez koleg\u00f3w Jard\u0105. Z zawodu modelarz drzewny, z zami\u0142owania muzyk, w Jicinie by\u0142 znany z tego, \u017ce pi\u0119knie \u015bpiewa\u0142 z miejscow\u0105 orkiestr\u0105. Zosta\u0142 trafiony dziesi\u0119cioma kulami, w tym dwukrotnie w g\u0142ow\u0119. Zdj\u0119cie pochodzi z materia\u0142\u00f3w zebranych podczas \u015bledztwa Fot. IPN<\/em><\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Przy pomniku<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">To wszystko dzia\u0142o si\u0119 tu, gdzie teraz stoimy. Przy marmurowym pomniczku pami\u0119ci \u201eZastrzelonych przez przedstawiciela polskich wojsk okupacyjnych\u201d. Tu 50 lat temu na jego oczach umiera\u0142 Jarda Vesel\u00fd. Skromny pomnik ustawiono dopiero po upadku komunizmu, bo wcze\u015bniej nie mo\u017cna by\u0142o o zabitych nawet wspomina\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Przyjechali\u015bmy tu, bo Vitezslav Klime\u0161 chcia\u0142 mi dok\u0142adnie pokaza\u0107, sk\u0105d ucieka\u0142 i sk\u0105d nadszed\u0142 morderca. Tu sta\u0142a budka, tam by\u0142 sklep Pramen, tam dalej hotel.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wskazuje na budynki, kt\u00f3re wtedy zosta\u0142y ostrzelane, i na szary dom przy skrzy\u017cowaniu, w kt\u00f3rym 50 lat temu czekali na niego rodzice.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Ten gn\u00f3j ka\u017cdego z nas m\u00f3g\u0142 trafi\u0107. Trafi\u0142 Jard\u0119 \u2013 zn\u00f3w dr\u017cy mu g\u0142os. \u2013 Pami\u0119tam ka\u017cde s\u0142owo i widz\u0119 to wszystko z najdrobniejszymi szczeg\u00f3\u0142ami. Czy co\u015b jeszcze mog\u0142em zrobi\u0107? Czy mog\u0142em go powstrzyma\u0107? Czy gdybym zosta\u0142, ocali\u0142bym mam\u0119? Ci\u0105gle si\u0119 nad tym zastanawiam.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Naci\u015bnij<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">To, co si\u0119 dzia\u0142o potem, \u015bwiadkowie zapami\u0119tali tylko w kawa\u0142kach. 19-letnia Bohuna Brumlichov\u00e1 zapami\u0119ta\u0142a cisz\u0119, kt\u00f3ra zapanowa\u0142a, gdy usta\u0142y serie wystrza\u0142\u00f3w, gor\u0105c\u0105 luf\u0119 karabinu, kt\u00f3r\u0105 \u017co\u0142nierz dotkn\u0105\u0142 jej n\u00f3g, i to, \u017ce cho\u0107 Jarda si\u0119 ju\u017c nie rusza\u0142, to wci\u0105\u017c mia\u0142 otwarte oczy. Widzia\u0142a, jak z domu przy skrzy\u017cowaniu wybiegaj\u0105 rodzice Vitia.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Pierwsza bieg\u0142a mama \u2013 Zdena Klime\u0161ov\u00e1 \u2013 w zarzuconym na koszul\u0119 nocn\u0105 szlafroku w pepitk\u0119. Za ni\u0105 pan Oldrich \u2013 ojciec Vitia. Gdy \u017co\u0142nierz ich zobaczy\u0142, poprosi\u0142, \u017ceby zn\u00f3w spojrza\u0142a w ziemi\u0119<\/span>.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/bi.gazeta.pl\/im\/f6\/b0\/16\/z23792118Q,Zwloki-Zdenki-Klimesowej--do-ktorej-szeregowy-Dorn.jpg\" width=\"100%\" \/><span style=\"color: #808080;\"><em>Zw\u0142oki Zdenki Klime\u0161owej, do kt\u00f3rej szeregowy Dorna wystrzeli\u0142 seri\u0119 z ka\u0142asznikowa. 58-letnia kobieta, robotnica jednego z miejscowych zak\u0142ad\u00f3w, zgin\u0119\u0142a na miejscu. Lekarze podczas sekcji zw\u0142ok stwierdzili w jej ciele siedem ran postrza\u0142owych, \u015bmiertelna okaza\u0142a si\u0119 kula, kt\u00f3ra trafi\u0142a j\u0105 w g\u0142ow\u0119. Zdj\u0119cie pochodzi z materia\u0142\u00f3w zebranych podczas \u015bledztwa Fot. IPN<br \/>\n<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">20-letni Petr Androvics, kt\u00f3ry z parku obserwowa\u0142 o\u015bwietlone skrzy\u017cowanie, zapami\u0119ta\u0142 biegn\u0105c\u0105 ulic\u0105 kobiet\u0119. Krzycza\u0142a: \u201eVitio, Vitio, Vitio!\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Pami\u0119ta te\u017c \u017co\u0142nierza sk\u0142adaj\u0105cego si\u0119 do strza\u0142u i to, \u017ce kobieta upad\u0142a blisko budki telefonicznej. M\u0119\u017cczyzna, kt\u00f3ry bieg\u0142 za ni\u0105, pad\u0142 przy rogu chodnika. Ona si\u0119 ju\u017c nie rusza\u0142a. On pr\u00f3bowa\u0142 wczo\u0142ga\u0107 si\u0119 na chodnik.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">21-letnia Jana Jenckov\u00e1, kt\u00f3ra le\u017ca\u0142a obok Bohuny, zapami\u0119ta\u0142a, \u017ce po ka\u017cdym strzale wygl\u0105da\u0142o, jakby pani Klime\u0161ovej plecy wyrywa\u0142o. Upad\u0142a na ulic\u0119 i le\u017ca\u0142a na boku, gdy \u017co\u0142nierz podszed\u0142 do niej i wpakowa\u0142 w ni\u0105 ca\u0142\u0105 seri\u0119. Nast\u0119pnie stan\u0105\u0142 nad ojcem Vita, kt\u00f3ry by\u0142 ranny i nie m\u00f3g\u0142 ucieka\u0107. W niego te\u017c wpakowa\u0142 seri\u0119. Potem zacz\u0105\u0142 strzela\u0107 do przeje\u017cd\u017caj\u0105cych przez skrzy\u017cowanie samochod\u00f3w.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Gdy sko\u0144czy\u0142, podszed\u0142 do Bohuny, prze\u0142adowa\u0142 automat, obr\u00f3ci\u0142 luf\u0119 do piersi, nakierowa\u0142 jej palec na spust i poprosi\u0142: \u201eNaci\u015bnij\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u201eM\u00f3wi\u0142, \u017ce nie chce \u017cy\u0107\u201d \u2013 zezna\u0142a Bohuna. \u201eWida\u0107 by\u0142o w \u015bwietle latarni, \u017ce id\u0105 mu \u0142zy z oczu\u201d \u2013 doda\u0142a.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Po\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 przy niej i wpl\u00f3t\u0142 palce w jej w\u0142osy. Wtedy podjecha\u0142a ci\u0119\u017car\u00f3wka, z kt\u00f3rej wysiad\u0142o dw\u00f3ch polskich wojskowych. Zaszli go od ty\u0142u, zabrali mu bro\u0144, szarpali i kopali. Krzyczeli \u201ekurwa\u201d i kopniakami wepchn\u0119li do budki telefonicznej. Siedzia\u0142 tam, a\u017c od strony Sobotki nadjecha\u0142 wojskowy transporter opancerzony. Wysiad\u0142 z niego polski oficer, niski, mocno zbudowany, kt\u00f3ry kaza\u0142 aresztowa\u0107 \u017co\u0142nierza.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">To major J\u00f3zef Drza\u017cdzy\u0144ski \u2013 dow\u00f3dca 4. Kompanii Czo\u0142g\u00f3w 8. Pu\u0142ku Czo\u0142g\u00f3w 11. Dywizji Pancernej, kt\u00f3ra wkroczy\u0142a na terytorium Czechos\u0142owacji w nocy z 20 na 21 sierpnia 1968 r.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u201ePanie majorze \u2013 m\u00f3wi do niego \u017co\u0142nierz. \u2013 Nie tak ostro. Tu si\u0119 nic nie sta\u0142o\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/bi.gazeta.pl\/im\/0f\/b0\/16\/z23792143Q,Budka-telefoniczna-podziurawiona-pociskami-wystrze.jpg\" width=\"100%\" \/><span style=\"color: #808080;\"><em>Budka telefoniczna podziurawiona pociskami wystrzelonymi przez Dorn\u0119. Zdj\u0119cie pochodzi z materia\u0142\u00f3w zebranych podczas \u015bledztwa Fot. IPN<\/em><\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Nie bracia, ale mordercy<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Vitezslav Klime\u0161 pami\u0119ta, \u017ce gdy wr\u00f3ci\u0142 na skrzy\u017cowanie, by\u0142o tam ju\u017c mn\u00f3stwo ludzi. Na ulicy sta\u0142y wojskowe samochody, milicyjne radiowozy i karetki. Mama le\u017ca\u0142a nakryta kocem. Podbieg\u0142 do znajomego lekarza, szarpa\u0142 go za klapy marynarki i pyta\u0142, co z ni\u0105.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Nic nie mog\u0119 pom\u00f3c \u2013 powtarza\u0142 lekarz. \u2013 To nie by\u0142a jedna kulka. On w ni\u0105 wpakowa\u0142 trzy serie \u2013 t\u0142umaczy dzi\u015b Vitezslav.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jego ojciec te\u017c by\u0142 ranny. Vitio pojecha\u0142 z nim karetk\u0105 do szpitala. Ojciec opowiada\u0142, jak z matk\u0105 us\u0142yszeli seri\u0119 z automatu, jak kto\u015b krzycza\u0142 imi\u0119 syna i jak wybiegli z domu. Opowiada\u0142, jak le\u017ca\u0142 ranny na ziemi i jak tamten podszed\u0142, by go zastrzeli\u0107. I \u017ce ocala\u0142 cudem, bo tamten by\u0142 bardzo pijany. Mo\u017ce nawet widzia\u0142 podw\u00f3jnie? Bo gdy zacz\u0105\u0142 strzela\u0107, nie trafi\u0142 z najbli\u017cszej odleg\u0142o\u015bci.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ojciec by\u0142 ranny w rami\u0119. Ca\u0142\u0105 r\u0119k\u0119 mia\u0142 rozp\u0142atan\u0105. W szpitalu powiedzieli, \u017ce r\u0119ka b\u0119dzie do ko\u0144ca \u017cycia niesprawna. Ojciec pr\u00f3bowa\u0142 jeszcze potem pracowa\u0107, ale si\u0119 nie da\u0142o. Mia\u0142 powykr\u0119cane palce.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Pami\u0119ta, \u017ce w ca\u0142ym Jicinie wisia\u0142y czarne flagi w oknach, a na murach nekrologi z god\u0142em pa\u0144stwowym i nazwiskami Jardy i jego matki. Po mie\u015bcie kr\u0105\u017cy\u0142a ulotka napisana przez robotnik\u00f3w Agrostoju, najwi\u0119kszej w okolicy fabryki:\u00a0<i>Tak bestialskiego czynu nie odnotowali\u015bmy w naszym mie\u015bcie, powiecie, republice od czasu faszystowskiej okupacji. Do czasu inwazji uznawali\u015bmy nar\u00f3d polski i armi\u0119 za swoich braci i sojusznik\u00f3w, z kt\u00f3rymi walczyli\u015bmy przez wieki przeciwko wsp\u00f3lnemu wrogowi. Ale teraz, niestety, zmuszeni jeste\u015bmy patrze\u0107 na nich jak na morderc\u00f3w i gwa\u0142cicieli.<\/i><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Robotnicy z Agrostoju przynie\u015bli te\u017c ze sob\u0105 dwa niewielkie drewniane krzy\u017ce. Na ka\u017cdym by\u0142a tabliczka z imieniem i nazwiskiem zabitego. Ustawili je na trawniku przy budce. Pod krzy\u017cami spotykali si\u0119 codziennie mieszka\u0144cy Jicina. Rano przynosili kwiaty, wieczorem zapalali \u015bwieczki.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Nast\u0119pnego dnia Vitezslav zorientowa\u0142 si\u0119, \u017ce jest poszukiwany przez polskich \u017co\u0142nierzy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Ba\u0142em si\u0119, \u017ce to si\u0119 \u017ale sko\u0144czy. Wyjecha\u0142em na tydzie\u0144 z Jicina do krewnych. Po prostu nie by\u0142em w stanie zeznawa\u0107 \u2013 m\u00f3wi.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Wypadek skanalizowany<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">To, co dzia\u0142o si\u0119 wtedy w polskim sztabie operacji \u201eDunaj\u201d, odtwarzam na podstawie archiwalnych meldunk\u00f3w specjalnych, sprawozda\u0144 operacyjnych, notatek s\u0142u\u017cbowych, rozkaz\u00f3w dziennych.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Nast\u0119pnego dnia o 6.40 rano pierwszy, ma\u0142o precyzyjny meldunek o strzelaninie w Jicinie trafia do r\u0105k dow\u00f3dcy 2. Armii Wojska Polskiego genera\u0142a broni Floriana Siwickiego. To on dowodzi inwazj\u0105 na Czechos\u0142owacj\u0119.\u00a0<i>Dosz\u0142o do awantury w miejscowej restauracji pomi\u0119dzy czterema \u017co\u0142nierzami Wojska Polskiego a miejscowymi Czechos\u0142owakami. Nie wiadomo, kto sprowokowa\u0142 awantur\u0119.<\/i><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">P\u00f3\u017aniej meldunek uzupe\u0142niono o wa\u017cny szczeg\u00f3\u0142 \u2013 \u017ce \u017co\u0142nierze po po\u0142udniu zostali pocz\u0119stowani w\u00f3dk\u0105 przez Czech\u00f3w i \u017ce udali si\u0119 do miasta w stanie zamroczenia alkoholowego.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">O 8 genera\u0142 Siwicki rozmawia telefonicznie z przewodnicz\u0105cym Wojew\u00f3dzkiej Rady Narodowej w Hradec Kr\u00e1lov\u00e9 i komendantem wojew\u00f3dzkiej milicji.\u00a0<i>Liczymy si\u0119 z manifestacj\u0105 ludno\u015bci Jicina<\/i>\u00a0\u2013 notuje po rozmowie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W\u0142adze Jicina informuj\u0105 Polak\u00f3w, \u017ce nie s\u0105 w stanie przewidzie\u0107, co si\u0119 stanie w trakcie pogrzebu zamordowanych. By roz\u0142adowa\u0107 napi\u0119cie, genera\u0142 Siwicki proponuje wycofa\u0107 kompani\u0119 czo\u0142g\u00f3w stacjonuj\u0105cych pod miastem, odwo\u0142a\u0107 dow\u00f3dc\u0119 pu\u0142ku i zaproponowa\u0107 rodzinom zabitych i rannych wysokie odszkodowania.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Chce jak najszybciej os\u0105dzi\u0107 winnych. Proces mia\u0142by si\u0119 odbywa\u0107 na terenie stacjonowania polskich wojsk. Pomys\u0142 szybko upada, bo w \u015bwietle prawa s\u0105d nie mo\u017ce dzia\u0142a\u0107 poza terytorium PRL.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">O 17.15 zast\u0119pca Siwickiego do spraw politycznych genera\u0142 W\u0142odzimierz Sawczuk spotyka si\u0119 z dow\u00f3dc\u0105 okr\u0119gu wojskowego Czechos\u0142owackiej Armii Ludowej genera\u0142em Vasilem Val\u0105. Z zachowanych notatek wynika, \u017ce polskie wojsko naciska na Czech\u00f3w, by ca\u0142kowicie wyciszy\u0107 spraw\u0119.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W meldunkach wysy\u0142anych do Warszawy dow\u00f3dztwo 2. Armii Wojska Polskiego zapewnia MON o swojej skuteczno\u015bci:\u00a0<i>Operatywne zadzia\u0142anie naszych przedstawicieli spowodowa\u0142o, \u017ce wypadek ten zosta\u0142 skanalizowany, a wszelkie pr\u00f3by rozpowszechniania o nim wiadomo\u015bci zosta\u0142y udaremnione. Mi\u0119dzy innymi zdecydowanie nie wyra\u017cono zgody na opublikowanie w prasie wojew\u00f3dzkiej informacji o wypadku, mimo \u017ce miejscowe w\u0142adze nalega\u0142y na to usilnie.<\/i><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Na r\u0119ce polskiego ambasadora w Pradze czeskie MSZ z\u0142o\u017cy\u0142o not\u0119 protestacyjn\u0105:\u00a0<i>\u017b\u0105damy, aby strona czechos\u0142owacka zosta\u0142a poinformowana o krokach, kt\u00f3re w tej sprawie polskie urz\u0119dy poczyni\u0105.<\/i><\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Na placu Gottwalda<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Z danych operacyjnych Wojska Polskiego wynika, \u017ce pogrzeb ma si\u0119 odby\u0107 12 wrze\u015bnia i ma si\u0119 sta\u0107 wielk\u0105 manifestacj\u0105 przeciwko inwazji wojsk Uk\u0142adu Warszawskiego. W 15-tysi\u0119cznym Jicinie mo\u017ce si\u0119 nawet zjawi\u0107 kilka tysi\u0119cy \u017ca\u0142obnik\u00f3w. I maj\u0105 by\u0107 przem\u00f3wienia \u2013 jak na wiecu.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><i>Wrogie elementy wykorzystuj\u0105 wypadki z7\/8 wrze\u015bnia i rozwin\u0119\u0142y prac\u0119 propagandow\u0105 przeciwko naszym wojskom<\/i>\u00a0\u2013 nap\u0142ywaj\u0105 meldunki do sztabu 2. Armii. W\u0142adze wojskowe naciskaj\u0105 wi\u0119c na urz\u0119dnik\u00f3w z Jicina i z Hradec Kr\u00e1lov\u00e9, by nie dopu\u015bci\u0107 do organizacji publicznego pogrzebu na rynku. W Radzie Narodowej w Jicinie pojawiaj\u0105 si\u0119 nawet w tej sprawie przedstawiciele polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej \u2013 wiceminister MON gen. Tadeusz Tuczapski i szef G\u0142\u00f3wnego Zarz\u0105du Politycznego WP gen. J\u00f3zef Urbanowicz.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wszystko na nic. Pogrzeb rozpoczyna si\u0119 o godzinie 14 na Gottwaldove n\u00e1mesti \u2013 najwi\u0119kszym placu w mie\u015bcie. Trumny ustawione s\u0105 na katafalku w centralnym punkcie rynku \u2013 pod filarami, na wysoko\u015bci dzisiejszego biura informacji turystycznej. Przy nich nazwiska ofiar. Z ty\u0142u czarny kilim z dat\u0105 \u2013 7.09.1968. Obok trumien warty honorowe.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><i>Plac zape\u0142ni\u0142 si\u0119 lud\u017ami, kt\u00f3rzy przynie\u015bli wi\u0105zanki i wie\u0144ce, aby uczci\u0107 pami\u0119\u0107 tych, kt\u00f3rzy zgin\u0119li z r\u0105k bezlitosnego mordercy<\/i>\u00a0\u2013 to opis z kroniki Jicina.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Na starych zdj\u0119ciach wida\u0107 rynek wype\u0142niony po brzegi lud\u017ami. Dziewcz\u0119ta w bia\u0142ych sukienkach krocz\u0105 przed karawanem, za nim ch\u0142opcy w czarnych garniturach nios\u0105 wie\u0144ce i wi\u0105zanki kwiat\u00f3w. Cia\u0142o Veselego zosta\u0142o z\u0142o\u017cone na miejscowym cmentarzu, pani Klime\u0161ovej skremowane i przewiezione na cmentarz w Semily.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Z danych Ludowego Wojska Polskiego wynika, \u017ce w pogrzebie wzi\u0119\u0142o udzia\u0142 oko\u0142o 2 tys. mieszka\u0144c\u00f3w. Nikt inny nie zosta\u0142 wpuszczony do miasta, bo na rogatkach polskie wojsko i czeska milicja ustawi\u0142y blokady.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><i>Odbyty w dniu wczorajszym pogrzeb dw\u00f3ch ofiar zabitych przez szeregowego Dorn\u0119 nie mia\u0142 charakteru demonstracyjnego inie spowodowa\u0142 wyst\u0105pie\u0144 politycznych. Zgromadzeni opu\u015bcili cmentarz natychmiast po spuszczeniu trumny<\/i>\u00a0\u2013 uspokaja\u0142 Warszaw\u0119 meldunek G\u0142\u00f3wnego Zarz\u0105du Politycznego.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wojsko za sw\u00f3j sukces uznaje r\u00f3wnie\u017c i to, \u017ce zablokowa\u0142o wszelkie publikacje na temat pogrzebu w czechos\u0142owackiej prasie. Dlatego o jednym z najwa\u017cniejszych wydarze\u0144 Praskiej Wiosny 1968 r. mo\u017cna przeczyta\u0107 tylko ma\u0142\u0105 notatk\u0119 na drugiej stronie dziennika \u201ePochoden\u201d. W zasadzie dwa zdania podpisu pod zdj\u0119ciem, na kt\u00f3rym wida\u0107 trumny ustawione na Gottwaldove n\u00e1mesti. Z pierwszego mo\u017cna si\u0119 dowiedzie\u0107, \u017ce pogr\u0105\u017ceni w smutku mieszka\u0144cy Jicina po\u017cegnali wczoraj dwoje zmar\u0142ych. Z drugiego \u2013 \u017ce przewodnicz\u0105cy Komitetu Centralnego Zwi\u0105zku M\u0142odzie\u017cy Czechos\u0142owackiej uhonorowa\u0142 jednego z nich honorowym wpisem do Ksi\u0119gi Wieczystej ZMC. Nie mo\u017cna si\u0119 natomiast dowiedzie\u0107, z jakiego powodu ten pogrzeb.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Na \u015bmier\u0107<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Klime\u0161 pami\u0119ta, \u017ce sprawa krzy\u017cy stan\u0119\u0142a niespodziewanie, ju\u017c po pogrzebie, ale jeszcze przed procesem. Do taty przyszli jacy\u015b ludzie. Powiedzieli, \u017ce pod krzy\u017cem zatrzymuj\u0105 si\u0119 r\u00f3\u017cni ludzie, pytaj\u0105, co si\u0119 tam sta\u0142o, a potem d\u0142ugo rozmawiaj\u0105 o strzelaninie i trupach.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 To nie robi dobrej atmosfery \u2013 m\u00f3wi\u0105 ojcu. \u2013 Musimy zabra\u0107 ten krzy\u017c.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Nie bardzo mi si\u0119 to podoba\u0142o \u2013 m\u00f3wi. Ale ojciec nie protestowa\u0142.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u201eVitio, zostaw \u2013 powiedzia\u0142. \u2013 Nic nie mo\u017cemy zmieni\u0107\u201d. I zabrali ten krzy\u017c. \u017beby nie rzuca\u0142 si\u0119 w oczy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Pami\u0119ta, \u017ce Polacy czuli si\u0119 winni i chcieli wzi\u0105\u0107 ca\u0142\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107 na siebie. Obiecywali rodzinom zastrzelonych milionowe odszkodowanie, ale w\u0142adze czechos\u0142owackie si\u0119 nie zgodzi\u0142y.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Sami to za\u0142atwimy \u2013 obiecywa\u0142y.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">U ojca, kt\u00f3ry le\u017ca\u0142 w szpitalu, zjawi\u0142 si\u0119 kto\u015b z ubezpieczalni. Powiedzia\u0142, \u017ce to wszystko jedno, jak matka zgin\u0119\u0142a. Dla ubezpieczalni jest to jak zwyk\u0142y wypadek samochodowy. Wyp\u0142acili, ale grosze. Nikt si\u0119 wtedy nie wyk\u0142\u00f3ca\u0142 o odszkodowanie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W pa\u017adzierniku zjawi\u0142 si\u0119 w fabryce milicjant. Powiedzia\u0142, \u017ce trzeba pojecha\u0107 do Polski. Wpakowali wszystkich \u015bwiadk\u00f3w z Jicina do jednego autobusu i zawie\u017ali do K\u0142odzka. W\u0142a\u015bnie trwa\u0142a rozprawa. Pierwszy raz go wtedy zobaczy\u0142. Niewysoki blondyn, kr\u00f3tko ostrzy\u017cony. Przez ca\u0142\u0105 rozpraw\u0119 mia\u0142 przyklejony do twarzy u\u015bmiech.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Gdy us\u0142ysza\u0142em w s\u0105dzie ten j\u0119zyk, dosta\u0142em g\u0119siej sk\u00f3rki, zn\u00f3w mnie sparali\u017cowa\u0142o \u2013 opowiada.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Nigdy si\u0119 nie zastanawia\u0142, dlaczego proces odbywa si\u0119 w Polsce. Interwencja sprawi\u0142a, \u017ce wszyscy byli przestraszeni i pos\u0142uszni, wi\u0119c godzili si\u0119 na wszystko. O sprawie szybko zrobi\u0142o si\u0119 cicho. Ludzie przestali si\u0119 ni\u0105 interesowa\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Ze strachu srali w gacie i jak tylko kto\u015b wspomnia\u0142 o strzelaninie, to m\u00f3wili: by\u0142 gn\u00f3j, ale nic nie mo\u017cna by\u0142o zrobi\u0107 \u2013 wspomina.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ka\u017cdego roku we wrze\u015bniu na trawniku przy skrzy\u017cowaniu Na Letn\u00e9 pojawia\u0142y si\u0119 kwiaty i znicze. Szybko usuwa\u0142a je stamt\u0105d milicja.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wyrok polskiego s\u0105du garnizonowego przyszed\u0142 w li\u015bcie. Na kilku stronach maszynopisu napisane by\u0142o, \u017ce szeregowy Stefan Dorna zosta\u0142 w trybie dora\u017anym skazany dwukrotnie na kar\u0119 \u015bmierci, utrat\u0119 praw publicznych i honorowych na zawsze.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><i>Strzelanie do bezbronnej kobiety oraz granicz\u0105ce z bestialstwem zamordowanie Veselego wskazuje na potrzeb\u0119 eliminowania takich osobnik\u00f3w ze spo\u0142eczno\u015bci ludzkiej<\/i>\u00a0\u2013 uzasadnia\u0142 s\u0105d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Mamy mi to nie zwr\u00f3ci, ale niech ju\u017c tak b\u0119dzie \u2013 powiedzia\u0142 po przeczytaniu.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Wyrok wykonano<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Proces jest b\u0142yskawiczny. W pi\u0105tek (18 pa\u017adziernika) przes\u0142uchani zostaj\u0105 wszyscy \u015bwiadkowie, w sobot\u0119 (19 pa\u017adziernika) omawiane s\u0105 wa\u017cniejsze dowody zebrane w \u015bledztwie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Prokurator domaga si\u0119 kary \u015bmierci, obro\u0144ca \u2013 terminowego wi\u0119zienia. Oskar\u017cony w ostatnim s\u0142owie o nic nie prosi. Stoi tylko ze spuszczon\u0105 g\u0142ow\u0105 i milczy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">O dwunastej \u2013 koniec przewodu s\u0105dowego. Gdy o siedemnastej s\u0119dzia Wiktor Miernik odczytuje wyrok \u015bmierci, matka zab\u00f3jcy pada zemdlona. Wynosz\u0105 j\u0105 z sali.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wies\u0142aw C. zapyta\u0142 wtedy obro\u0144c\u0119, co si\u0119 stanie ze Stefanem. \u201eJak poprosi Bre\u017cniewa o \u0142ask\u0119, to wyroku nie wykonaj\u0105\u201d \u2013 odpowiedzia\u0142 i si\u0119 u\u015bmiechn\u0105\u0142.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">C. mieszka na wsi pod Lublinem. Ma amputowan\u0105 nog\u0119 i po domu je\u017adzi na w\u00f3zku inwalidzkim. To on 50 lat temu pr\u00f3bowa\u0142 wyrwa\u0107 szeregowemu Dornie karabin.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Nie by\u0142o szans go powstrzyma\u0107 \u2013 m\u00f3wi dzisiaj. \u2013 Mia\u0142em szcz\u0119\u015bcie, \u017ce mnie wtedy nie zastrzeli\u0142.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Opowiada, jak ucieka\u0142 przez b\u0142oto, bajoro, pole, a za nim p\u0119dzi\u0142y smugi \u015bwietlnej amunicji. I to on zawiadomi\u0142 dow\u00f3dztwo kompanii o strzelaninie. \u017be s\u0105 trupy, zobaczy\u0142 dopiero, gdy przyjecha\u0142 z dow\u00f3dc\u0105 na skrzy\u017cowanie aresztowa\u0107 Dorn\u0119.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Stefan, co\u015b ty narobi\u0142? \u2013 zapyta\u0142 go w transporterze.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Nie wiem \u2013 odpowiedzia\u0142 oszo\u0142omiony Dorna.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Potem przypomnia\u0142 sobie, \u017ce wcze\u015bniej pili wino, kt\u00f3re przywi\u00f3z\u0142 im motorowerem do jednostki jaki\u015b Czech. Wi\u0119c na pewno by\u0142 tam jaki\u015b narkotyk, bo przecie\u017c inaczej nie zacz\u0105\u0142by strzela\u0107 do bezbronnych ludzi. C. pami\u0119ta, \u017ce tak to sobie wtedy t\u0142umaczyli w\u015br\u00f3d \u017co\u0142nierzy.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Gdy Dorna troch\u0119 wytrze\u017awia\u0142, powiedzia\u0142, \u017ce to Czesi pierwsi do niego strzelili.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Tylko \u017ce tego strza\u0142u nikt inny nie s\u0142ysza\u0142 \u2013 m\u00f3wi C.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Przes\u0142uchania zacz\u0119\u0142y si\u0119 o pi\u0105tej rano, a zako\u0144czy\u0142y po po\u0142udniu. Dorn\u0119 i Wies\u0142awa C. (podejrzanego o zej\u015bcie z posterunku) wioz\u0105 do aresztu w\u00a0<a class=\"external_link\" style=\"color: #000080;\" href=\"http:\/\/www.goldenline.pl\/praca\/klodzko\/\"><span style=\"text-decoration: underline;\"><strong>K\u0142odzku<\/strong><\/span><\/a>. Potem przerzucaj\u0105 ich mi\u0119dzy aresztami \u2013 Wo\u0142\u00f3w, Zielona G\u00f3ra, Wroc\u0142aw. Nie maj\u0105 ze sob\u0105 kontaktu.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Spotykaj\u0105 si\u0119 dopiero w pa\u017adzierniku w k\u0142odzkim s\u0105dzie. Dorna na \u0142awie oskar\u017conych siedzi w mundurze polowym, bez pasa i bez sznur\u00f3wek w butach. Nie pami\u0119ta ani \u017ce zabi\u0142 dwoje cywil\u00f3w, ani \u017ce strzela\u0142 do koleg\u00f3w.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">\u201eNie wiem, jak do tego dosz\u0142o. Nie wiem, dlaczego strzela\u0142em\u201d \u2013 powtarza w s\u0105dzie.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Wies\u0142aw C. pami\u0119ta, \u017ce wyroku i uzasadnienia Dorna wys\u0142ucha\u0142 bez emocji. Potem z sali wyprowadzili go \u017co\u0142nierze WSW. Na dziedzi\u0144cu szarpa\u0142 si\u0119 z nimi, gdy pr\u00f3bowali go wepchn\u0105\u0107 do wi\u0119\u017aniarki. To wtedy ostatni raz go widzia\u0142.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Kilka miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej Wies\u0142aw C. odwiedzi\u0142 w \u017baganiu swoj\u0105 jednostk\u0119, kt\u00f3ra wr\u00f3ci\u0142a ju\u017c z Czechos\u0142owacji. Zapyta\u0142 o Dorn\u0119 szefa kompanii. \u201eWyrok ju\u017c wykonano \u2013 us\u0142ysza\u0142. \u2013 Dow\u00f3dca pu\u0142ku og\u0142osi\u0142 to \u017co\u0142nierzom na placu apelowym\u201d.<\/span><\/p>\n<p><em><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/bi.gazeta.pl\/im\/2f\/b0\/16\/z23792175Q,Szeregowy-Stefan-Dorna-sfotografowany-nazajutrz-po.jpg\" width=\"100%\" \/><span style=\"color: #808080;\">Szeregowy Stefan Dorna sfotografowany nazajutrz po dokonaniu zbrodni. Mia\u0142 wtedy 21 lat. Przed powo\u0142aniem do wojska pracowa\u0142 jako \u015blusarz. 7 wrze\u015bnia 1968 r. zabra\u0142 z jednostki pistolet maszynowy i cztery magazynki, w sumie 120 naboj\u00f3w. Wed\u0142ug dow\u00f3dcy plutonu cechami jego charakteru by\u0142o m.in. to, \u017ce okaza\u0142 si\u0119 \u017co\u0142nierzem fa\u0142szywie ambitnym, nerwowym i w niekt\u00f3rych sytuacjach usi\u0142owa\u0142 nawet dyskutowa\u0107 nad zarz\u0105dzeniami i rozkazami prze\u0142o\u017conych. Zdj\u0119cia pochodz\u0105 z materia\u0142\u00f3w zebranych podczas \u015bledztwa Fot. IPN<\/span><\/em><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Z\u0105bek<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u017be \u017cyje, mieszka\u0144cy Jicina dowiaduj\u0105 si\u0119 z czeskiej telewizji w latach 90. Film \u201eCesta ke kri\u017eovatce\u201d (Droga do skrzy\u017cowania) zosta\u0142 zrealizowany dla Telewizji Czeskiej w 1994 r. przez trzech Polak\u00f3w \u2013 Sebastiana Mi\u0142aszewskiego, Piotra Szym\u0119 i Grzegorza Brauna.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Na ekranie telewizora widz\u0105 dobijaj\u0105cego do sze\u015b\u0107dziesi\u0105tki m\u0119\u017cczyzn\u0119, kt\u00f3ry opowiada o trudno\u015bciach w obs\u0142udze karabinu, z kt\u00f3rego zastrzeli\u0142 Jaroslava Veselego i Zdenk\u0119 Klime\u0161ov\u0105: \u201eNa obudowie automatu, z boku, by\u0142 bezpiecznik. Pierwszy z\u0105bek to by\u0142o strzelanie pojedyncze, drugi, poni\u017cej \u2013 ci\u0105g\u0142e. Tyle \u017ce bro\u0144 by\u0142a zu\u017cyta i przy prze\u0142\u0105czaniu na strzelanie pojedyncze z\u0105bek nieraz wskoczy\u0142 na ci\u0105g\u0142e\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Dorna opowiada w filmie, jak wyruszyli z jednostki na skrzy\u017cowanie Na Letn\u00e9. \u201eChcieli\u015bmy zobaczy\u0107 miasto \u2013 chocia\u017c po ciemku, bo w dzie\u0144 nie mo\u017cna, nikt by nas nie pu\u015bci\u0142. Poszli\u015bmy z ciekawo\u015bci. Mieli\u015bmy troch\u0119 wypite. Ka\u017cdy si\u0119 zrobi\u0142 odwa\u017cny. Szli\u015bmy szos\u0105, z broni\u0105 przygotowan\u0105, puszczon\u0105 na d\u0142ugi pas \u2013 gotow\u0105 do u\u017cycia\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">I o samej strzelaninie:<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u201eDo dzisiaj, po tylu latach, nie mog\u0119 sobie z\u0142o\u017cy\u0107, jak faktycznie to si\u0119 sta\u0142o. Nie mog\u0119 sobie tego posk\u0142ada\u0107. Nikt nie chce w to wierzy\u0107. Ja si\u0119 tysi\u0105ce razy w zak\u0142adzie karnym zastanawia\u0142em, jak to by\u0142o. I nie mog\u0119 do dzisiaj tego odtworzy\u0107. Pami\u0119tam strza\u0142 na pocz\u0105tku i \u017ce zacz\u0105\u0142em strzela\u0107. I dalej \u2013 jakby mi si\u0119 film urwa\u0142\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 To by\u0142 szok i niedowierzanie, bo wszyscy my\u015bleli\u015bmy, \u017ce wyrok wykonano \u2013 opowiada bratanek zastrzelonego Jaroslava, kt\u00f3ry na ekranie telewizora zobaczy\u0142 morderc\u0119 wuja po raz pierwszy. Ma 37 lat, jest instruktorem sport\u00f3w wodnych. Na spotkanie w kawiarni przynosi zdj\u0119cia wuja \u2013 i te z koncertu, i te z pogrzebu. M\u00f3wi, \u017ce najbardziej go boli, gdy wydarzenia na skrzy\u017cowaniu pr\u00f3buje si\u0119 przedstawia\u0107 jak nieszcz\u0119\u015bliwy wypadek.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 A to przecie\u017c by\u0142a egzekucja \u2013 m\u00f3wi.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong><span style=\"color: #000000;\">Grzeczny i uczynny<\/span><\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Z celi \u015bmierci wi\u0119zienia mokotowskiego przy Rakowieckiej w Warszawie Stefan Dorna wysy\u0142a pro\u015bby o \u0142ask\u0119 w b\u0142\u0119kitnoburych kopertach. Do szefa MON genera\u0142a Wojciecha Jaruzelskiego pisze niebieskim d\u0142ugopisem na kancelaryjnym papierze w kratk\u0119. \u017be splami\u0142 mundur \u017co\u0142nierza Wojska Polskiego, \u017ce zawi\u00f3d\u0142 zaufanie, jakim obdarzy\u0142 go nar\u00f3d, wysy\u0142aj\u0105c, by broni\u0107 socjalizmu w Czechos\u0142owacji, \u017ce na jego zachowanie mia\u0142y wp\u0142yw obel\u017cywe s\u0142owa Czech\u00f3w pod adresem wojska, partii i rz\u0105du. Jako by\u0142y cz\u0142onek ZMS,\u00a0<a class=\"external_link\" style=\"color: #000080;\" href=\"http:\/\/wiadomosci.gazeta.pl\/wiadomosci\/0,143907.html\"><span style=\"text-decoration: underline;\"><strong>kandydat<\/strong><\/span><\/a>\u00a0na cz\u0142onka PZPR, agitator polityczny, syn robotnika walcz\u0105cego z reakcyjnym podziemiem, wychowany w nienawi\u015bci do wroga klasowego, chcia\u0142by naprawi\u0107 wyrz\u0105dzone spo\u0142ecze\u0144stwu szkody. Dlatego prosi o \u0142ask\u0119.\u00a0<i>Czy naprawd\u0119 musz\u0119 by\u0107 usuni\u0119ty ze spo\u0142ecze\u0144stwa jako jednostka nie nadaj\u0105ca si\u0119 do \u017cycia?<\/i>\u00a0\u2013 pyta ministra Jaruzelskiego.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">29 pa\u017adziernika 1969 r. Rada Pa\u0144stwa zamienia mu kar\u0119 \u015bmierci na kar\u0119 do\u017cywotniego wi\u0119zienia. 1\u00a0<a class=\"external_link\" style=\"color: #000080;\" href=\"http:\/\/kalendarz.gazeta.pl\/kalendarz\/styczen-1970\/m\"><span style=\"text-decoration: underline;\"><strong>stycznia 1970<\/strong><\/span><\/a><span style=\"text-decoration: underline;\"><strong>\u00a0<\/strong><\/span>r. wchodzi w \u017cycie nowy\u00a0<a class=\"external_link\" style=\"color: #000080;\" href=\"http:\/\/next.gazeta.pl\/pieniadz\/0,147309.html\"><span style=\"text-decoration: underline;\"><strong>kodeks karny<\/strong><\/span><\/a><span style=\"text-decoration: underline;\"><strong>,<\/strong><\/span> kt\u00f3ry w og\u00f3le nie przewiduje do\u017cywocia, wi\u0119c s\u0105d zamienia Dornie kar\u0119 na 25 lat wi\u0119zienia. To znaczy, \u017ce b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 wyj\u015b\u0107 na wolno\u015b\u0107 dopiero w 1993 r., ale praktycznie znacznie wcze\u015bniej \u2013 za dobre zachowanie.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Odsiaduje wyrok w Rawiczu, potem w Strzelcach Opolskich. Jest wi\u0119\u017aniem wzorowym. Pracowity i zdyscyplinowany. Przodownik pracy \u2013 nagradzany 87 razy.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Po 14 latach wi\u0119zienia pisze pierwsze podanie o przedterminowe zwolnienie:\u00a0<i>Maj\u0105c 36 lat pragn\u0119 u\u0142o\u017cy\u0107 sobie nowe dalsze \u017cycie zak\u0142adaj\u0105c rodzin\u0119.<\/i><\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wychodzi jesieni\u0105 1983 r. Wraca do miasteczka O. w Wielkopolsce. Prac\u0119 dostaje w prywatnym zak\u0142adzie blacharskim nad rzek\u0105. Co p\u00f3\u0142 roku milicjanci z O. wysy\u0142aj\u0105 do s\u0105du wojskowego raport o zachowaniu skazanego.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Stycze\u0144 1984:\u00a0<i>Nie nadu\u017cywa alkoholu inie utrzymuje kontaktu z elementem przest\u0119pczym.<\/i><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Sierpie\u0144 1984:\u00a0<i>Z pracy wywi\u0105zuje si\u0119 bardzo dobrze. Jest grzeczny i uczynny. Wkr\u00f3tce zawrze zwi\u0105zek ma\u0142\u017ce\u0144ski z \u0141ucj\u0105 K. \u2013 ksi\u0119gow\u0105.<\/i><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><span style=\"text-decoration: underline;\"><strong><a class=\"external_link\" style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"http:\/\/kalendarz.gazeta.pl\/kalendarz\/kwiecien-1985\/m\">Kwiecie\u0144 1985<\/a><\/strong><\/span>:\u00a0<i>Jest cz\u0142owiekiem spokojnym, prowadz\u0105cym spokojny tryb \u017cycia wsp\u00f3\u0142mierny do jego legalnych dochod\u00f3w. Zarobione pieni\u0105dze przeznacza na utrzymanie rodziny i urz\u0105dzanie mieszkania.<\/i><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Listopad 1985:\u00a0<i>Zachowuje si\u0119 nienagannie. Na swoim utrzymaniu posiada \u017con\u0119 i jedno dziecko. Troszczy si\u0119 o rodzin\u0119 i przewa\u017cnie czas wolny od pracy sp\u0119dza z rodzin\u0105.<\/i><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Stycze\u0144 1987:\u00a0<i>Od czasu opuszczenia zak\u0142adu karnego nie pope\u0142ni\u0142 na tutejszym terenie \u017cadnego przest\u0119pstwa ani te\u017c wykroczenia.<\/i><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ostatni raport wys\u0142any zosta\u0142 we wrze\u015bniu 1987 r., w 19. rocznic\u0119 \u015bmierci Klime\u0161ovej i Veselego. Starszy sier\u017cant Otulakowski melduje, \u017ce Stefan Dorna pracuje teraz w kombinacie budowlanym Metalplast w Obornikach Wielkopolskich, zarabia 30 tys. z\u0142 i urodzi\u0142o mu si\u0119 w\u0142a\u015bnie drugie dziecko.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><i>Napoj\u00f3w alkoholowych nie nadu\u017cywa<\/i>\u00a0\u2013 zapisa\u0142.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Nie ma o czym rozmawia\u0107<\/strong><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Teraz ma lat 70. Mieszka za mostem, w parterowym domku przy sklepie, po drugiej stronie Warty. Wychodzi przed dom w bamboszach. Niewysoki, szpakowaty, z brzuszkiem. Mi\u0142y. Tylko pytanie o Jicin ko\u0144czy wszelk\u0105 rozmow\u0119.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Nie ma o czym rozmawia\u0107 \u2013 m\u00f3wi, zamykaj\u0105c mi drzwi przed nosem.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><i>Wsp\u00f3\u0142praca Tomasz Ma\u0107kowiak<\/i><\/span><\/p>\n<hr \/>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><em><strong><span style=\"color: #808080;\">Jak dosz\u0142o do Praskiej Wiosny i inwazji na Czechos\u0142owacj\u0119<\/span><\/strong><\/em><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><em><span style=\"color: #808080;\"><b>*<\/b>\u00a0Na pocz\u0105tku lat 60. Czechos\u0142owacj\u0119 dosi\u0119gn\u0105\u0142 kryzys gospodarczy. Na czele pa\u0144stwa \u2013 \u0142\u0105cz\u0105c funkcj\u0119 sekretarza generalnego KPCz i prezydenta \u2013 sta\u0142 stalinista Anton\u00edn Novotn\u00fd. Op\u00f3r wobec niego i jego poplecznik\u00f3w r\u00f3s\u0142 w spo\u0142ecze\u0144stwie i w partii. \u017b\u0105dano rozliczenia b\u0142\u0119d\u00f3w lat 50. i zmiany polityki wewn\u0119trznej.<\/span><\/em><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><em><span style=\"color: #808080;\"><b>*<\/b>\u00a0Na pocz\u0105tku 1968 r. grupa partyjnych reformator\u00f3w, na czele kt\u00f3rych sta\u0142 szef s\u0142owackich komunist\u00f3w Alexander Dubcek, doprowadzi\u0142a do usuni\u0119cia Novotnego. Szefem partii zosta\u0142 Dubcek, a g\u0142ow\u0105 pa\u0144stwa postrzegany jako bohater II wojny \u015bwiatowej genera\u0142 Ludv\u00edk Svoboda. Nowa ekipa pod has\u0142ami \u201esocjalizmu z ludzk\u0105 twarz\u0105\u201d znios\u0142a cenzur\u0119, wprowadzi\u0142a wolno\u015b\u0107 stowarzyszania si\u0119, a w gospodarce elementy rynkowe.<\/span><\/em><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><em><span style=\"color: #808080;\"><b>*<\/b>\u00a0Po tych zmianach w specjalnym li\u015bcie przyw\u00f3dc\u00f3w Czechos\u0142owacji ostrzegli szefowie partii w innych krajach socjalistycznych, kt\u00f3rzy bali si\u0119, \u017ce \u201ezaraza\u201d przeniesie si\u0119 do nich. Ekipa Dubceka zapewnia\u0142a jednak, \u017ce jej reformy nie zagra\u017caj\u0105 obozowi socjalistycznemu. Mimo to noc\u0105 z 20 na 21 sierpnia 1968 r. rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 operacja \u201eDunaj\u201d \u2013 inwazja wojsk Uk\u0142adu Warszawskiego na Czechos\u0142owacj\u0119.<\/span><\/em><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><em><span style=\"color: #808080;\"><b>*<\/b>\u00a0Ju\u017c wieczorem 20 sierpnia komandosi radzieccy wraz z czechos\u0142owack\u0105 S\u0142u\u017cb\u0105 Bezpiecze\u0144stwa opanowali praskie lotnisko, na kt\u00f3rym zacz\u0119\u0142y l\u0105dowa\u0107 radzieckie samoloty z dywizjami desantowymi i ci\u0119\u017ckim sprz\u0119tem. Oko\u0142o godz. 23 czechos\u0142owack\u0105 granic\u0119 przekroczy\u0142y wojska ZSRR, Polski, NRD, W\u0119gier i Bu\u0142garii \u2013 27 dywizji, w tym 12 pancernych i 13 zmotoryzowanych; w sumie ok. 6,5 tys. czo\u0142g\u00f3w, 2 tys. dzia\u0142, tysi\u0105ce samochod\u00f3w, setki samolot\u00f3w bojowych i transportowych oraz 600 tys. \u017co\u0142nierzy (w pierwszym rzucie blisko 200 tys.).<\/span><\/em><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><em><span style=\"color: #808080;\"><b>*<\/b>\u00a0By\u0142a to najwi\u0119ksza akcja wojskowa w Europie od zako\u0144czenia II wojny \u015bwiatowej. Wojsko czechos\u0142owackie podporz\u0105dkowa\u0142o si\u0119 rozkazowi niestawiania oporu, nie dosz\u0142o wi\u0119c do incydent\u00f3w zbrojnych. Natomiast ludno\u015b\u0107 cywilna nie kry\u0142a wrogo\u015bci wobec naje\u017ad\u017ac\u00f3w.<\/span><\/em><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><em><span style=\"color: #808080;\"><b>*<\/b>\u00a0Pierwszego dnia inwazji w Pradze zgin\u0119\u0142o 19 os\u00f3b, a w ca\u0142ym kraju \u2013 58. Setki protestuj\u0105cych zosta\u0142o rannych. W Koszycach \u017co\u0142nierze zabili 7 S\u0142owak\u00f3w, a 57 zosta\u0142o rannych. W Popradzie zgin\u0119\u0142a jedna osoba, a 15 znalaz\u0142o si\u0119 w szpitalach. Na pocz\u0105tku wrze\u015bnia raporty policji m\u00f3wi\u0142y o 72 ofiarach \u015bmiertelnych, 266 ci\u0119\u017cko i 344 lekko rannych. Do ko\u0144ca roku liczba ofiar zwi\u0119kszy\u0142a si\u0119 do 108, a powa\u017cnie rannych \u2013 do ponad p\u00f3\u0142 tysi\u0105ca.<\/span><\/em><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><em><span style=\"color: #808080;\"><b>*<\/b>\u00a0Siedem dni po rozpocz\u0119ciu interwencji do Moskwy polecia\u0142 prezydent Svoboda i podpisa\u0142 dokument, kt\u00f3ry de facto cofa\u0142 reformy. W delegacji by\u0142 te\u017c Dubcek i inni reformatorzy, kt\u00f3rych aresztowano i przywieziono na Kreml. Dubcek jeszcze przez kilka miesi\u0119cy by\u0142 szefem partii, ale si\u0142\u0105 decyduj\u0105c\u0105 w niej byli ju\u017c komuni\u015bci pos\u0142uszni Moskwie.<\/span><\/em><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><em><span style=\"color: #808080;\"><b>*<\/b>\u00a017 kwietnia 1969 r. Dubceka zast\u0105pi\u0142 Gust\u00e1v Hus\u00e1k. Kilka miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej Czechos\u0142owacja zgodzi\u0142a si\u0119 na pobyt na jej terytorium wojsk radzieckich. Po chwilowej odwil\u017cy do Czechos\u0142owacji wr\u00f3ci\u0142 stalinowski styl rz\u0105dzenia. Zacz\u0119\u0142a si\u0119 tzw. normalizacja. Mia\u0142a potrwa\u0107 20 lat.<\/span><\/em><\/p>\n<hr style=\"background: #d0e6fa; width: 710px; height: 15px;\" \/>\n<div id=\"content\" class=\" content-alignment&lt;br \/&gt;&lt;br \/&gt; \">\n<div id=\"watch-description\" class=\"yt-uix-button-panel\">\n<div id=\"watch-description-text\" style=\"text-align: center;\">\n<p><em>Zawarto\u015b\u0107 publikowanych artyku\u0142\u00f3w i materia\u0142\u00f3w nie reprezentuje pogl\u0105d\u00f3w ani opinii Reunion&#8217;68,<\/em><em><br \/>\nani te\u017c webmastera Blogu Reunion&#8217;68, chyba ze jest to wyra\u017anie zaznaczone.<br \/>\nTwoje uwagi, linki, w\u0142asne artyku\u0142y lub wiadomo\u015bci prze\u015blij na adres:<br \/>\n<\/em><span style=\"color: #000080;\"><strong><em><a style=\"color: #000080;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\"><span style=\"text-decoration: underline;\">webmaster@reunion68.com<\/span><\/a><\/em><\/strong><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<hr style=\"width: 710px;\" \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Polska zbrodnia w Jicinie. Pani Klime\u0161ova upad\u0142a na ulic\u0119, a polski \u017co\u0142nierz wpakowa\u0142 w ni\u0105 ca\u0142\u0105 seri\u0119 Ewa Winnicka, Cezary \u0141azarewicz Skrzy\u017cowanie w centrum Jicina, kt\u00f3re mieszka\u0144cy nazywaj\u0105 Na Letn\u00e9. Zbiegaj\u0105 si\u0119 tu dwie najwa\u017cniejsze drogi wylotowe z miasta &#8211; na Turnov i Mlad\u00e1 Boleslav. 7 wrze\u015bnia 1968 r. o godz. 23 pijany polski \u017co\u0142nierz, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/63866"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=63866"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/63866\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":63914,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/63866\/revisions\/63914"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=63866"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=63866"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=63866"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}