{"id":66724,"date":"2019-01-19T17:09:24","date_gmt":"2019-01-19T15:09:24","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=66724"},"modified":"2019-01-15T07:50:01","modified_gmt":"2019-01-15T05:50:01","slug":"15-09-35","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=66724","title":{"rendered":"LIBERALNY DESPOTA \u2014 MIECZYS\u0141AW GRYDZEWSKI"},"content":{"rendered":"<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/www.jhi.pl\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\"><img decoding=\"async\" width=\"30%\" class=\"center alignleft\" alt=\"\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/zih-1.png\"><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"http:\/\/www.jhi.pl\/blog\/2019-01-08-liberalny-despota-mieczyslaw-grydzewski\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\">LIBERALNY DESPOTA \u2014 MIECZYS\u0141AW GRYDZEWSKI<\/a><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>\u017bydowski Instytut Historyczny<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 710px;\">\n<p style=\"text-align: center;\"><img decoding=\"async\" width=\"100%\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/www.jhi.pl\/uploads\/image\/file\/11435\/wide_wide_Grydz2.jpg\"><span style=\"color: #999999;\"><em>Mieczys\u0142aw Grydzewski \/ za: http:\/\/www.bu.umk.pl\/Archiwum_Emigracji\/Foto4.htm<\/em><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">9 stycznia 1970 zmar\u0142 w&nbsp;Londynie Mieczys\u0142aw Grydzewski. Urodzi\u0142 si\u0119 75&nbsp;lat i&nbsp;13&nbsp;dni wcze\u015bniej w&nbsp;Warszawie. W&nbsp;1920 roku za\u0142o\u017cy\u0142, a&nbsp;nast\u0119pnie redagowa\u0142 i&nbsp;wydawa\u0142 czasopismo literackie \u201eSkamander\u201d pe\u0142ni\u0105ce rol\u0119 trybuny dla m\u0142odych poet\u00f3w, kt\u00f3rzy szybko uro\u015bli do&nbsp;rangi najwa\u017cniejszych tw\u00f3rc\u00f3w pokolenia: Jaros\u0142awa Iwaszkiewicza, Jana Lechonia, Antoniego S\u0142onimskiego, Juliana Tuwima i&nbsp;Kazimierza Wierzy\u0144skiego. Kilka lat p\u00f3\u017aniej Grydzewski stworzy\u0142 tygodnik \u201eWiadomo\u015bci Literackie\u201d, jedno z&nbsp;najbardziej wp\u0142ywowych czasopism spo\u0142eczno-kulturalnych mi\u0119dzywojnia, w&nbsp;kt\u00f3rym pierwsze skrzypce gra\u0142a ta&nbsp;sama pi\u0105tka poet\u00f3w, wspomagana przez kolejnego wirtuoza, Boya-\u017bele\u0144skiego.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><em>Grydzewski by\u0142 organizatorem nowej epoki<\/em>&nbsp;\u2013&nbsp;wspomina\u0142 Marian Hemar \u2013&nbsp;<em>stworzy\u0142 wtedy co\u015b, co&nbsp;zawsze jest w&nbsp;literaturze najtrudniejsze do&nbsp;stworzenia, w&nbsp;ka\u017cdym jej okresie najbardziej cenne i&nbsp;warto\u015bciowe, stworzy\u0142 \u015brodowisko. Przemieni\u0142 grup\u0119 znajomych w&nbsp;przyjaci\u00f3\u0142, przyjaci\u00f3\u0142 w&nbsp;kartel poezji, po\u0142\u0105czy\u0142 ich wsp\u00f3lnot\u0105 s\u0142awy, kt\u00f3rej ka\u017cdemu przydziela\u0142.<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wsp\u00f3\u0142pracownicy \u201eWiadomo\u015bci\u201d m\u00f3wili o&nbsp;swoim redaktorze, \u017ce&nbsp;jest libera\u0142em-despot\u0105. Libera\u0142em z&nbsp;przekona\u0144 politycznych; despot\u0105 w&nbsp;pracy redakcyjnej. Wykonywa\u0142 j\u0105&nbsp;samodzielnie, za&nbsp;biuro maj\u0105c w\u0142asne mieszkanie przy ulicy Z\u0142otej 8&nbsp;w&nbsp;Warszawie. Nades\u0142ane r\u0119kopisy poprawia\u0142 dog\u0142\u0119bnie, niezbyt przejmuj\u0105c si\u0119 protestami ich autor\u00f3w. Grydzewski, zajmuj\u0105c si\u0119 sprawami \u201eSkamandra\u201d, \u201eWiadomo\u015bci\u201d, a&nbsp;tak\u017ce innych czasopism, jak \u201ePrzyjaciel psa\u201d, kt\u00f3rych to&nbsp;zwierz\u0105t sam by\u0142 najwierniejszym przyjacielem, pracowa\u0142 niemal bez przerwy. Z\u0142o\u015bliwe plotki m\u00f3wi\u0105 o&nbsp;tym, \u017ce&nbsp;nawet udaj\u0105c si\u0119 w&nbsp;Pary\u017cu do&nbsp;lupanaru, bra\u0142 ze&nbsp;sob\u0105 plik korekt. By\u0142 niezwykle skrupulatny.<\/span>&nbsp;<em>Ja&nbsp;<\/em>\u2013&nbsp;mawia\u0142 \u2013<em>&nbsp;kiedy mam cytowa\u0107 \u201eJeszcze Polska nie zgin\u0119\u0142a\u201d, to&nbsp;naprz\u00f3d sprawdzam.<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wielko\u015b\u0107 Grydzewskiego nie opiera\u0142a si\u0119 jednak na&nbsp;jego umiej\u0119tno\u015bciach edytorskich, w&nbsp;kt\u00f3rych miewa\u0142 zreszt\u0105 swoje dziwnostki, wyrzucaj\u0105c na&nbsp;przyk\u0142ad z&nbsp;niekt\u00f3rych tekst\u00f3w wszystkie przecinki przed \u201e\u017ce\u201d. Grydz \u2013&nbsp;jak nazywali go&nbsp;znajomi \u2013&nbsp;potrafi\u0142 doskonale komponowa\u0107 pismo w&nbsp;sp\u00f3jn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107. A&nbsp;w&nbsp;przypadku \u201eWiadomo\u015bci\u201d by\u0142o to&nbsp;szczeg\u00f3lnie trudne, przez ich eklektyczny charakter \u2013&nbsp;zar\u00f3wno je\u015bli chodzi o&nbsp;rodzaj drukowanych materia\u0142\u00f3w (niby poetyckie, ale debiutowa\u0142 tu&nbsp;te\u017c prozaik Bruno Schulz), jak i&nbsp;estetyczne oraz polityczne przekonania autor\u00f3w. Swoje teksty publikowali tam zar\u00f3wno liberalni skamandryci, jak i&nbsp;krytyczni wobec nich teoretycy awangardy, czy sympatyzuj\u0105cy z&nbsp;endecj\u0105 Adolf Nowaczy\u0144ski.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Grydzewski, podobnie jak du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 jego wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w, nale\u017ca\u0142 do&nbsp;najwybitniejszych polskich intelektualist\u00f3w \u017cydowskiego pochodzenia. I&nbsp;podobnie jak oni by\u0142 za&nbsp;swoje pochodzenie atakowany przez endecj\u0119, a&nbsp;redagowane przez niego \u201eWiadomo\u015bci\u201d uznawane za&nbsp;\u201eniepolskie z&nbsp;ducha\u201d. Redaktor, inaczej ni\u017c Tuwim czy S\u0142onimski, nie toczy\u0142 jednak z&nbsp;antysemitami publicystycznych batalii. W&nbsp;og\u00f3le ma\u0142o pisa\u0142, twierdz\u0105c, \u017ce&nbsp;pi\u00f3rem pos\u0142uguje si\u0119 gorzej, ni\u017c tego wymaga od&nbsp;innych. Do&nbsp;sprawy endeckiej nagonki na&nbsp;\u201eWiadomo\u015bci\u201d podchodzi\u0142 te\u017c chyba z&nbsp;wi\u0119kszym dystansem ni\u017c inni. Znane jest jego \u017cartobliwe powiedzenie, \u017ce&nbsp;nie bez racji przykleja si\u0119 jego czasopismu \u0142atk\u0119 \u201e\u017cydokomuny\u201d, skoro \u201eredaktor by\u0142 z&nbsp;pochodzenia \u017bydem. Komun\u0119 za\u015b reprezentowa\u0142 sekretarz redakcji [W\u0142adys\u0142aw] Broniewski\u201d.<\/span><\/p>\n<p><img decoding=\"async\" width=\"100%\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/www.jhi.pl\/uploads\/image\/file\/11437\/medium_medium_Grydz66.jpg\"><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Po naje\u017adzie Niemiec na Polsk\u0119 Grydzewski zdecydowa\u0142 si\u0119 na ucieczk\u0119 z kraju, niebezpodstawnie podejrzewaj\u0105c, \u017ce by\u0142by jednym z pierwszych aresztowanych przez okupanta. Uda\u0142o mu si\u0119 przekroczy\u0107 granic\u0119 z Rumuni\u0105, a nast\u0119pnie dotrze\u0107 do Francji. Gdy siedem miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej Hitler rozpocz\u0105\u0142 kampani\u0119 francusk\u0105, Grydzewski wyjecha\u0142 do Anglii. Jeszcze w czasie pobytu nad Loar\u0105 Redaktor rozpocz\u0105\u0142 wydawanie wojennej wersji \u201eWiadomo\u015bci Literackich\u201d, \u201eWiadomo\u015bci Polskie\u201d, do czego wr\u00f3ci\u0142 zaraz po przyje\u017adzie na Wyspy Brytyjskie. Stosunek redakcji by\u0142 niech\u0119tny kszta\u0142towi polityki rz\u0105du polskiego na emigracji oraz rz\u0105du brytyjskiego, co najostrzejsz\u0105 form\u0119 przyj\u0119\u0142o po podpisaniu uk\u0142adu Sikorski\u2014Majski. W odpowiedzi na krytyk\u0119 post\u0119powania obydwu rz\u0105d\u00f3w wobec Rosji sowieckiej, w\u0142adze brytyjskie obci\u0119\u0142y \u201eWiadomo\u015bciom\u201d subwencj\u0119, co zmusi\u0142o je do ograniczenia dzia\u0142alno\u015bci. Pismo ostatecznie zamkni\u0119to na pocz\u0105tku 1944 roku, nied\u0142ugo po tym, jak Grydzewski i wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105cy z nim publicy\u015bci zaj\u0119li nieprzejednane stanowisko w sprawie rozliczenia odpowiedzialno\u015bci za zbrodni\u0119 katy\u0144sk\u0105.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W rok po wojnie niestrudzonemu redaktorowi uda\u0142o si\u0119 odtworzy\u0107 czasopismo, tym razem pod tytu\u0142em okrojonym tylko do s\u0142owa \u201eWiadomo\u015bci\u201d. \u201eWiadomo\u015bci bezprzymiotnikowe\u201d kontynuowa\u0142y lini\u0119 niech\u0119tn\u0105 wszelkim kompromisom z Rosj\u0105. W czarnych barwach widzia\u0142y te\u017c powojenn\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107 polsk\u0105 i bardzo negatywnie ocenia\u0142y decyzje tych intelektualist\u00f3w, kt\u00f3rzy decydowali si\u0119 na powr\u00f3t do kraju. Szczeg\u00f3lnie bolesny by\u0142 dla Grydzewskiego fakt, \u017ce zrobili to dwaj jego przyjaciele, Julian Tuwim i Antoni S\u0142onimski, tym bardziej, \u017ce pierwszy z nich mocno zaanga\u017cowa\u0142 si\u0119 w legitymizacj\u0119 narzuconego Polsce ustroju.<\/span><\/p>\n<p><img decoding=\"async\" width=\"100%\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/www.jhi.pl\/uploads\/image\/file\/11438\/medium_medium_Grydz5.jpg\"><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Dopiero w Londynie Grydzewski prze\u0142ama\u0142 swoje wcze\u015bniejsze opory i zacz\u0105\u0142 pisa\u0107 w\u0142asne teksty. Prowadzi\u0142 rubryk\u0119 Silva rerum [\u0142ac., las rzeczy], w kt\u00f3rej zamieszcza\u0142 wynalezione w bibliotece British Museum smaczki dotycz\u0105ce polskiej historii i literatury. Robi\u0142 to jednak pod pseudonimem, polemizuj\u0105c niekiedy z\u2026 redaktorem naczelnym Mieczys\u0142awem Grydzewskim. W swoich tekstach Grydzewski cz\u0119sto porusza\u0142 tematyk\u0119 \u017cydowsk\u0105. W latach 60., czyli w okresie, w kt\u00f3rym powo\u0142ywane przez Niemc\u00f3w w gettach Judenraty powszechnie oceniano jako instytucje kolaboranckie, kt\u00f3re walnie przyczyni\u0142y si\u0119 do zag\u0142ady \u017byd\u00f3w, Grydzewski broni\u0142 postawy Adama Czerniakowa. Ale pisa\u0142 te\u017c o l\u017cejszych sprawach. W anegdotycznej formule zastanawia\u0142 si\u0119 na przyk\u0142ad, w jakim nastroju danego dnia musia\u0142 by\u0107 autor \u201eDziadka do orzech\u00f3w\u201d, gdy jako pruski urz\u0119dnik w Warszawie nadawa\u0142 nazwiska Polskim \u017bydom \u2013 raz by\u0142y one liryczne, jak te zaczerpni\u0119te od nazw ptak\u00f3w czy kwiat\u00f3w, a raz z\u0142o\u015bliwe, jak \u2013 w t\u0142umaczeniu na polski \u2013 \u201eRybojad\u201d czy \u201ePaniedopom\u00f3\u017c\u201d.<\/span><\/p>\n<p><img decoding=\"async\" width=\"100%\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/www.jhi.pl\/uploads\/image\/file\/11439\/medium_medium_Stefa8.jpg\"><span style=\"color: #000080;\">W prywatnych rozmowach prowadzonych na emigracji, Grydzewski wprowadza\u0142 niekiedy w konsternacj\u0119 swoich znajomych, twierdz\u0105c, \u017ce w przedwojennej Polsce nie by\u0142o antysemityzmu. By\u0142o to o tyle kuriozalne, \u017ce sam by\u0142 cz\u0119stym obiektem nienawistnych napa\u015bci. Ta specyficzna \u201eluka w pami\u0119ci\u201d mog\u0142a by\u0107 przejawem jego dog\u0142\u0119bnej niech\u0119ci do przyniesionego do Polski na bagnetach komunizmu, przedstawianego niekiedy jako lek na trawi\u0105ce Europ\u0119 Wschodni\u0105 antagonizmy narodowe. A skoro objaw\u00f3w choroby nie by\u0142o \u2013 zdawa\u0142 si\u0119 s\u0105dzi\u0107 Grydzewski \u2013 to i lek nie jest potrzebny, a mo\u017ce nawet zaszkodzi\u0107.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">\u201eWiadomo\u015bci\u201d ukazywa\u0142y si\u0119 do 1981 roku. O 11 lat \u201eprze\u017cy\u0142y\u201d wi\u0119c swojego stw\u00f3rc\u0119, kt\u00f3ry od ich redagowania musia\u0142 odst\u0105pi\u0107 kilka lat wcze\u015bniej, na skutek cz\u0119\u015bciowego parali\u017cu cia\u0142a. Do \u015bmierci wspomagany by\u0142 finansowo przez przyjaci\u00f3\u0142 i czytelnik\u00f3w z ca\u0142ego \u015bwiata. Zmar\u0142 w podlondy\u0144skiej klinice. Dzi\u015b, cho\u0107 Redaktor siadywa\u0142 ze skamandrytami przy tym samym stoliku na pi\u0119trze w Ziemia\u0144skiej, jawi si\u0119 jako posta\u0107 mniej barwna ni\u017c oni, jest w\u0142a\u015bciwie zupe\u0142nie zapomniany. Racj\u0119 ma jednak J\u00f3zef Wittlin pisz\u0105c, \u017ce Grydzewski to nie osoba, lecz instytucja \u2013 parafrazuj\u0105c powiedzenie Ludwika XIV, legendarne \u201eWiadomo\u015bci Literackie\u201d to on.<\/span><\/p>\n<hr>\n<p><em>(Przedruk artyku\u0142u Cyryla Skibi\u0144skiego z 31.12.2013 r.)<\/em><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 710px;\">\n<div class=\"content-alignment&#10;&#10;\" id=\"content\">\n<div class=\"yt-uix-button-panel\" id=\"watch-description\">\n<div id=\"watch-description-text\" style=\"text-align: center;\">\n<p><em>Zawarto\u015b\u0107 publikowanych artyku\u0142\u00f3w i materia\u0142\u00f3w nie reprezentuje pogl\u0105d\u00f3w ani opinii Reunion&#8217;68,<\/em><em><br \/>\nani te\u017c webmastera Blogu Reunion&#8217;68, chyba ze jest to wyra\u017anie zaznaczone.<br \/>\nTwoje uwagi, linki, w\u0142asne artyku\u0142y lub wiadomo\u015bci prze\u015blij na adres:<br \/>\n<\/em><span style=\"color: #000080;\"><strong><em><a style=\"color: #000080;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\"><span style=\"text-decoration: underline;\">webmaster@reunion68.com<\/span><\/a><\/em><\/strong><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<hr style=\"width: 710px;\">\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>LIBERALNY DESPOTA \u2014 MIECZYS\u0141AW GRYDZEWSKI \u017bydowski Instytut Historyczny Mieczys\u0142aw Grydzewski \/ za: http:\/\/www.bu.umk.pl\/Archiwum_Emigracji\/Foto4.htm 9 stycznia 1970 zmar\u0142 w&nbsp;Londynie Mieczys\u0142aw Grydzewski. Urodzi\u0142 si\u0119 75&nbsp;lat i&nbsp;13&nbsp;dni wcze\u015bniej w&nbsp;Warszawie. W&nbsp;1920 roku za\u0142o\u017cy\u0142, a&nbsp;nast\u0119pnie redagowa\u0142 i&nbsp;wydawa\u0142 czasopismo literackie \u201eSkamander\u201d pe\u0142ni\u0105ce rol\u0119 trybuny dla m\u0142odych poet\u00f3w, kt\u00f3rzy szybko uro\u015bli do&nbsp;rangi najwa\u017cniejszych tw\u00f3rc\u00f3w pokolenia: Jaros\u0142awa Iwaszkiewicza, Jana Lechonia, Antoniego S\u0142onimskiego, Juliana [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/66724"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=66724"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/66724\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":66746,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/66724\/revisions\/66746"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=66724"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=66724"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=66724"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}