{"id":68054,"date":"2019-03-05T17:09:46","date_gmt":"2019-03-05T15:09:46","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=68054"},"modified":"2019-03-04T17:04:54","modified_gmt":"2019-03-04T15:04:54","slug":"04-09-32","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=68054","title":{"rendered":"\u017bYDZI W POWSTA\u0143CZEJ WARSZAWIE"},"content":{"rendered":"<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/krytykapolityczna.pl\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><img decoding=\"async\" width=\"30%\" class=\"alignleft\" style=\"background-color: black;\" alt=\"KrytykaPolityczna.pl\" src=\"http:\/\/krytykapolityczna.pl\/file\/2015\/09\/krytyka-polityczna-white.png\" border=\"21\"><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"http:\/\/krytykapolityczna.pl\/kultura\/historia\/zydzi-w-powstanczej-warszawie\/2013\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">\u017bYDZI W POWSTA\u0143CZEJ WARSZAWIE<\/a><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>BARBARA ENGELKING, DARIUSZ LIBIONKA<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 710px;\">\n<p style=\"text-align: center;\"><img decoding=\"async\" width=\"100%\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/krytykapolityczna.pl\/inc\/uploads\/2013\/08\/zydzi_w_pw.jpg\"><br \/>\n<strong>Polacy bali si\u0119 o swoje rodziny i bliskich walcz\u0105cych w powstaniu; \u017bydzi najcz\u0119\u015bciej nie mieli ju\u017c nikogo, o kogo mogliby si\u0119 ba\u0107.<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Los ludno\u015bci cywilnej w okresie powstania by\u0142 w zasadzie wsp\u00f3lny dla Polak\u00f3w i \u017byd\u00f3w: pocz\u0105tkowy entuzjazm, a p\u00f3\u017aniej tu\u0142aczka, strach, choroby, poczucie beznadziei. Wsp\u00f3lny by\u0142 strach \u201ecywilny\u201d \u2013 przed bombami, po\u017carami, wsp\u00f3lne do\u015bwiadczenia g\u0142odu, pragnienia, poniewierki. Dla \u017byd\u00f3w znikn\u0119\u0142a zmora, jak\u0105 byli szmalcownicy i granatowi policjanci, znik\u0142 tak\u017ce bezpo\u015bredni strach przed Niemcami. \u017bydzi mieli jednak sw\u00f3j w\u0142asny strach: o to, co si\u0119 mo\u017ce wydarzy\u0107 w momencie ujawnienia pochodzenia, o niech\u0119\u0107, szykany czy agresj\u0119, kt\u00f3ra mo\u017ce ich w\u00f3wczas spotka\u0107. Prywatny strach Polak\u00f3w i \u017byd\u00f3w tak\u017ce by\u0142 r\u00f3\u017cny: Polacy bali si\u0119 o swoje rodziny i bliskich walcz\u0105cych w powstaniu; \u017bydzi najcz\u0119\u015bciej nie mieli ju\u017c nikogo, o kogo mogliby si\u0119 ba\u0107. Wielu ukrywaj\u0105cych si\u0119 \u017byd\u00f3w powstanie postawi\u0142o natomiast w sytuacjach nieprzewidywanych wcze\u015bniej zagro\u017ce\u0144. Szczeg\u00f3lnie trudno by\u0142o chyba tym, kt\u00f3rzy nie wychodzili na ulic\u0119, a ich jedyny kontakt ze \u015bwiatem stanowili opiekunowie \u2013 Polacy lub inni \u017bydzi.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wybuch walk spowodowa\u0142, \u017ce wiele os\u00f3b znalaz\u0142o si\u0119 poza miejscem swojego zamieszkania, wielu ukrywaj\u0105cych si\u0119 straci\u0142o kontakt ze swoimi opiekunami. Stanis\u0142aw Jankowski \u201eAgaton\u201d zanotowa\u0142, \u017ce \u201ewielu cywil\u00f3w wybuch Powstania zasta\u0142 na ulicy, w przypadkowym miejscu i odci\u0105\u0142 od rodzin. Kto nie zd\u0105\u017cy\u0142 dotrze\u0107 do swoich w ci\u0105gu pierwszych dni, ten koczowa\u0142 w\u015br\u00f3d obcych. Koczowa\u0142 i wypytywa\u0142\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Do takich nale\u017celi Helena Rauch i ukrywaj\u0105cy j\u0105 Polak Stanis\u0142aw Robak, kt\u00f3rzy z male\u0144kim dzieckiem znajdowali si\u0119 w \u015ar\u00f3dmie\u015bciu, gdy wybuch\u0142o powstanie. Poznali si\u0119 w 1941 r. we Lwowie, on by\u0142 artyst\u0105 cyrkowym, ona m\u0142od\u0105 wdow\u0105 w sz\u00f3stym miesi\u0105cu ci\u0105\u017cy. Stanis\u0142aw zabra\u0142 Helen\u0119 do Warszawy, da\u0142 jej papiery swojej siostry, zatrudni\u0142 jako kasjerk\u0119 w teatrzyku przy Targowej 73, kt\u00f3ry za\u0142o\u017cy\u0142. Zamieszkali na Pradze, w 1944 r. urodzi\u0142o si\u0119 dziecko z ich zwi\u0105zku. Niestety, teatrzyk zbankrutowa\u0142, a Stanis\u0142aw poszed\u0142 na kilka miesi\u0119cy do wi\u0119zienia, gdy\u017c, jak wspomina\u0142, zatrzymano go \u201ena \u017belaznej Bramie, gdzie przy stole uprawia\u0142em gry niedozwolone. Mia\u0142em bowiem zezwolenie na gry zr\u0119czno\u015bciowe, a uprawia\u0142em gry szcz\u0119\u015bcia\u201d. Po wyj\u015bciu z wi\u0119zienia pracowa\u0142 nadal przy sto\u0142ach szcz\u0119\u015bcia na Bagnie, a \u201epowstanie warszawskie zasta\u0142o nas oboje z m\u0142odszym dzieckiem na ulicy. Dziecko starsze by\u0142o na ul. Miedzianej u kolegi. Schronili\u015bmy si\u0119 na ul. Skorupki 5 i tam 1\/2 roczne dziecko zosta\u0142o przysypane. My\u015bmy ocaleli, a ja zg\u0142osi\u0142em si\u0119 do AK jako plutonowy podchor\u0105\u017cy pod pseudonimem \u00bbToncio\u00ab. Dnia 5 pa\u017adziernika we czwartek 1944 poszli\u015bmy do Pruszkowa\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W wielu relacjach \u017byd\u00f3w, kt\u00f3rzy w czasie wojny ukrywali si\u0119 w Warszawie, okres powstania warszawskiego streszczony jest \u2013 jak w tym cytacie \u2013 w jednym lub najwy\u017cej w kilku zdaniach.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Niekt\u00f3rzy uwa\u017caj\u0105, \u017ce o powstaniu warszawskim m\u00f3wi si\u0119 tak wiele, \u017ce ich g\u0142os nie ma w tym kontek\u015bcie znaczenia; uwa\u017caj\u0105 swoje wspomnienia za zbyt skromne, ma\u0142o bohaterskie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">16-letnia Halina Z\u0142otnik, deportowana do warszawskiego getta z G\u0142owna, uratowana w sieroci\u0144cu zakonnym, pisze w swojej relacji odno\u015bnie do powstania: \u201etyle si\u0119 o nim pisze i m\u00f3wi, \u017ce moje wspomnienia nie maj\u0105 chyba du\u017cej warto\u015bci. Powiem tylko, \u017ce by\u0142o strasznie; strasznie nie tyle bombami, \u0142unami po\u017car\u00f3w, krwawymi ulicami \u2013 ile strasznie bohaterstwem, t\u0105 walk\u0105, co nie mia\u0142a jutra, i \u015bmierci\u0105 bojownik\u00f3w i kl\u0119sk\u0105 boju\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W przypadku wielu innych relacji \u017cydowskich niewielka ilo\u015b\u0107 miejsca po\u015bwi\u0119cona powstaniu warszawskiemu jest zrozumia\u0142a w kontek\u015bcie ogromu tragedii ich wojennych do\u015bwiadcze\u0144. Cz\u0119sto odnotowuj\u0105 jedynie wybuch walk i w jednym, dw\u00f3ch zdaniach przedstawiaj\u0105 swoje losy, co uniemo\u017cliwia bardziej szczeg\u00f3\u0142owe odtworzenie ich \u017cycia w tym okresie. Relacje obszerniejsze nale\u017c\u0105 do rzadko\u015bci. Niemniej spr\u00f3bujemy wy\u0142owi\u0107, nawet z tych ubogich relacji, informacje, kt\u00f3re pozwol\u0105 przedstawi\u0107 problemy zwi\u0105zane z prze\u017cyciami \u017byd\u00f3w cywil\u00f3w w czasie powstania.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">\n<img decoding=\"async\" width=\"30%\" class=\"alignleft\" src=\"http:\/\/s.lubimyczytac.pl\/upload\/authors\/15467\/498493-352x500.jpg\"><em><span style=\"color: #808080;\"><strong>Barbara Engelking<\/strong><\/span><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Pr\u00f3cz wsp\u00f3lnego wszystkim mieszka\u0144com Warszawy do\u015bwiadczenia strachu, niepokoju i niepewno\u015bci jutra, \u017bydzi d\u017awigali sw\u00f3j dodatkowy garb: pochodzenie, z kt\u00f3rego \u2013 mimo zasadniczej wsp\u00f3lnoty losu \u2013 wynika\u0142y pewne dylematy i problemy. Pierwszym dylematem \u2013 w momencie wybuchu powstania \u2013 by\u0142o pytanie: ujawnia\u0107 swoje pochodzenie czy te\u017c nie. Drugim dylematem \u2013 w momencie upadku powstania \u2013 by\u0142o pytanie: wychodzi\u0107 z miasta z ludno\u015bci\u0105 cywiln\u0105 czy pozosta\u0107 i ukrywa\u0107 si\u0119 w ruinach? W czasie dw\u00f3ch miesi\u0119cy walk by\u0142o ponadto wiele innych codziennych problem\u00f3w, w\u015br\u00f3d nich i te wynikaj\u0105ce z zetkni\u0119cia si\u0119 z antysemityzmem czy niech\u0119ci\u0105 do \u017byd\u00f3w. By\u0142y one cz\u0119sto zwi\u0105zane z og\u00f3lnymi nastrojami w czasie powstania.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Nastroje i postawy ludno\u015bci cywilnej w Warszawie w okresie powstania ewoluowa\u0142y odpowiednio do sytuacji militarnej. Pierwszy tydzie\u0144 walk \u2013 to czas zwyci\u0119stw Polak\u00f3w i postawy obronnej Niemc\u00f3w. To czas powszechnej euforii, spontanicznego wsp\u00f3\u0142dzia\u0142ania z wojskiem, przy\u0142\u0105czania si\u0119 do walki. Komendant Armii Krajowej gen. Tadeusz B\u00f3r-Komorowski w swoich wspomnieniach tak opisywa\u0142 nastroje pierwszych dni: \u201eLudzie w stolicy czuli si\u0119 szcz\u0119\u015bliwsi ni\u017c kiedykolwiek. Pomimo niebezpiecze\u0144stwa, pomimo \u015bmierci, kt\u00f3ra zbiera\u0142a obfite \u017cniwo na ulicach i w domach, pomimo po\u017car\u00f3w i bombardowa\u0144 \u2013 Warszawa by\u0142a pijana wolno\u015bci\u0105, oddycha\u0142a pe\u0142n\u0105 piersi\u0105 po latach niewoli\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Mieszka\u0144cy miasta w pierwszych dniach powstania spontanicznie pomagali walcz\u0105cym, przy\u0142\u0105czali si\u0119 na przyk\u0142ad do budowy barykad. Przy budowie barykad na Lesznie pomaga\u0142a Estera Ker\u017cner (\u201epowsta\u0144cy wzywali do budowania barykad. Kto \u017cyw szed\u0142 na to wezwanie. Budowa\u0142am barykady nieopodal mego mieszkania. Sko\u0144czywszy budow\u0119 jednej barykady, wzi\u0119\u0142am udzia\u0142 w nast\u0119pnej, a potem w trzeciej\u201d); w \u015ar\u00f3dmie\u015bciu \u2013 Ludwika Dawidowicz-Wiener (\u201eNocami cz\u0119sto wychodzi\u0142am do pracy przy ustawianiu barykad. Bomby \u015bwiszcza\u0142y nad g\u0142ow\u0105, ale to mi wcale nie przeszkadza\u0142o\u201d), na rogu ul. Topiel i Tamki \u2013 Wiktor Gold (\u201eta cz\u0119\u015b\u0107 miasta by\u0142a zaj\u0119ta przez powsta\u0144c\u00f3w, a ja pomaga\u0142em w kopaniu row\u00f3w, robieniu<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">barykad\u201d).<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Z balkonu przy Nowym \u015awiecie budow\u0119 barykad obserwowa\u0142 Jan Nowak-Jeziora\u0144ski i tak t\u0119 scen\u0119 po latach opisa\u0142: \u201eMieszka\u0144cy pobliskich dom\u00f3w, bez \u017cadnego rozkazu z g\u00f3ry, zupe\u0142nie spontanicznie, buduj\u0105 wzd\u0142u\u017c ulicy barykad\u0119, kt\u00f3ra ma zamkn\u0105\u0107 drog\u0119 czo\u0142gom. Jedni kopi\u0105 r\u00f3w, inni wyrzucaj\u0105 przez okna i znosz\u0105 ze wszystkich stron, co im pod r\u0119k\u0119 popadnie. Za ma\u0142o jest \u0142opat i kilof\u00f3w. Ludzie rozwalaj\u0105 jezdni\u0119 czym si\u0119 da, niekt\u00f3rzy wyrywaj\u0105 kawa\u0142ki bruku go\u0142ymi r\u0119kami, ale robi\u0105 to z tak nieprawdopodobnym zapa\u0142em i po\u015bpiechem, \u017ce w ci\u0105gu kilkunastu minut powstaje g\u0142\u0119boki r\u00f3w. (\u2026) W tym t\u0142umie pod nami zacieraj\u0105 si\u0119 wszelkie r\u00f3\u017cnice; robotnik ze sklepikarzem obok profesora uniwersytetu, \u017co\u0142nierz z bia\u0142o-czerwon\u0105 opask\u0105 z cywilem, starzy z m\u0142odymi, ch\u0142opcy i dziewcz\u0119ta. D\u017awigaj\u0105 ci\u0119\u017ckie kamienne p\u0142yty wyrwane z chodnik\u00f3w, znosz\u0105 skrzynie i meble\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Te nastroje, o czym \u015bwiadcz\u0105 powojenne materia\u0142y autobiograficzne, udziela\u0142y si\u0119 \u017bydom. Yehuda Nir pisa\u0142 w swoich wspomnieniach: \u201eMusz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce pierwszy tydzie\u0144 powstania by\u0142 pasjonuj\u0105cy. Pomijaj\u0105c naloty i strzelanin\u0119, nastr\u00f3j panowa\u0142 radosny\u201d. W\u015br\u00f3d kilkunastu tysi\u0119cy \u017byd\u00f3w ukrywaj\u0105cych si\u0119 w Warszawie w przededniu wybuchu powstania znajdowa\u0142 si\u0119 tak\u017ce Alojzy Muraszko, prawnik ze Lwowa, kt\u00f3ry uciekaj\u0105c przed Zag\u0142ad\u0105, przyjecha\u0142 tu wraz z \u017con\u0105 Jadzi\u0105 w marcu 1943 r. Latem 1944 r. mieszkali przy ul. Ch\u0142odnej 16. Muraszko tak wspomina pocz\u0105tek sierpnia: \u201eNie wiedz\u0105c nic o organizacji powstania i przes\u0142ankach jego wybuchu, o faktycznym stosunku si\u0142 w Warszawie i pod Warszaw\u0105, popadli\u015bmy w eufori\u0119 i zacz\u0119li\u015bmy snu\u0107 optymistyczne plany na bli\u017csz\u0105 i dalsz\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107. S\u0105dzili\u015bmy, \u017ce trwaj\u0105cy ju\u017c tyle lat koszmar dobiega ko\u0144ca i znowu b\u0119dziemy lud\u017ami. Tak reagowa\u0142a chyba na pocz\u0105tku powstania prawie ca\u0142a polska ludno\u015b\u0107 Warszawy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Pami\u0119tam jeszcze teraz, jak niezwykle szcz\u0119\u015bliwy i bezpieczny czu\u0142em si\u0119 w \u015brodku strzelaniny i narastaj\u0105cych walk. Mo\u017ce to by\u0142o psychologicznie uzasadnione, cho\u0107 nie mia\u0142o \u017cadnej logicznej podstawy \u2013 ale dla mnie wojna w tym momencie, 1 sierpnia wieczorem, zako\u0144czy\u0142a si\u0119\u2026\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Aleksandra So\u0142owiejczyk-Guter, kt\u00f3ra ukrywa\u0142a si\u0119 w \u201earyjskiej\u201d cz\u0119\u015bci miasta, a nast\u0119pnie przy\u0142\u0105czy\u0142a si\u0119 do powstania, wspomina\u0142a: \u201eLudno\u015b\u0107 rozentuzjazmowana pomaga\u0142a \u017co\u0142nierzom, rwa\u0142a si\u0119 do pracy. Po wszystkich domach kr\u0105\u017cy\u0142y \u0142\u0105czniczki i roznosi\u0142y gazety i odezwy. Pisma zapewnia\u0142y, \u017ce wszystko idzie wspaniale, \u017ce powsta\u0144cy walcz\u0105 jak lwy, a na pomoc nam idzie pot\u0119\u017cna armia rosyjska. Jeszcze par\u0119 dni cierpliwo\u015bci!\u201d. Podobne, euforyczne nastroje i powszechn\u0105 \u017cyczliwo\u015b\u0107 zapami\u0119ta\u0142 tak\u017ce cytowany ju\u017c Maksymilian Tauchner: \u201eNigdzie poza Warszaw\u0105 w pierwszych dniach sierpnia nie czu\u0142o si\u0119 takiego braterstwa i jedno\u015bci wszystkich, dla kt\u00f3rych zniszczenie hitleryzmu by\u0142o \u015bwi\u0119tym obowi\u0105zkiem i celem \u017cycia\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Drugi etap powstania, trwaj\u0105cy oko\u0142o sze\u015bciu tygodni \u2013 to, jak pisano w \u201eBiuletynie Informacyjnym\u201d \u2013 \u201eOkres przebijania przez nieprzyjaciela dr\u00f3g przelotowych przez miasto. Pod koniec pierwszego tygodnia powstania nieprzyjaciel, skoncentrowawszy znaczne si\u0142y, rozpocz\u0105\u0142 operacj\u0119 maj\u0105c\u0105 donios\u0142e znaczenie dla ca\u0142ego niemieckiego frontu nad Wis\u0142\u0105. Chodzi\u0142o o przebicie przez Warszaw\u0119 dr\u00f3g przelotowych, kt\u00f3re by po\u0142\u0105czy\u0142y mosty warszawskie z ca\u0142ym zapleczem niemieckiego frontu\u201d. W tym okresie Polacy zostali zepchni\u0119ci do defensywy, inicjatywa znalaz\u0142a si\u0119 po stronie niemieckiej. To etap ci\u0119\u017ckich walk, obrony zdobytych w pierwszym tygodniu powstania pozycji. Dla ludno\u015bci cywilnej to heroiczny etap \u017cycia w schronach, a raczej w piwnicach, bez wody, kanalizacji, o\u015bwietlenia, wentylacji, lekarstw, z wyczerpuj\u0105cymi si\u0119 zapasami po\u017cywienia, okres rosn\u0105cej niepewno\u015bci. Ksi\u0105dz Wincenty Marczuk, kt\u00f3ry prze\u017cy\u0142 powstanie na \u017boliborzu, wspomina\u0142, \u017ce \u201ez biegiem czasu, gdy wypadki pocz\u0119\u0142y si\u0119 klarowa\u0107 na niekorzy\u015b\u0107 powstania, a szanse zwyci\u0119stwa coraz si\u0119 zmniejsza\u0142y, barometr uczu\u0107 spada\u0142, dawnemu zapa\u0142owi towarzyszy\u0142a smutna rezygnacja \u2013 oczekiwanie na koniec, i to nie wiadomo jaki?\u201d.<\/span><\/p>\n<p><img decoding=\"async\" width=\"30%\" class=\"alignleft\" src=\"http:\/\/s.lubimyczytac.pl\/upload\/authors\/16660\/498481-352x500.jpg\"><span style=\"color: #808080;\"><em><strong>Dariusz Libionka<\/strong><\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ten okres to tak\u017ce czas narastaj\u0105cego braku wiary w wygran\u0105, bezradno\u015bci, g\u0142odu, niewyg\u00f3d, rosn\u0105cego zm\u0119czenia, przygn\u0119bienia, rozgoryczenia i apatii. Nic ju\u017c nie pozosta\u0142o z pocz\u0105tkowej euforii. Eugeniusz Szermentowski notowa\u0142 15 wrze\u015bnia: \u201ewszystkie psy w okolicy ju\u017c zjedzone\u201d. Jan Ostaszewski w swojej relacji zacytowa\u0142 wypowied\u017a anonimowej kobiety, pani W.: \u201eW ci\u0105gu pierwszych kilku tygodni zjedzono wszystkie psy i konie; nie by\u0142o gazu, \u015bwiat\u0142a, zabrak\u0142o wody. Nie by\u0142o czym opatrywa\u0107 rannych. Z ko\u0144cem sierpnia sporadyczne po\u017cary przesz\u0142y w sta\u0142\u0105 \u0142un\u0119 nad miastem. Warszawa zacz\u0119\u0142a si\u0119 pali\u0107. Przenie\u015bli\u015bmy si\u0119 do piwnic. Uciekaj\u0105c ze zburzonych lub pal\u0105cych si\u0119 dom\u00f3w ludzie przechodzili z jednej piwnicy do drugiej, podczas gdy pier\u015bcie\u0144 po\u017car\u00f3w coraz bardziej si\u0119 zacie\u015bnia\u0142\u201d. \u015awiadectwo defetystycznych nastroj\u00f3w \u2013 a tak\u017ce sposobu radzenia sobie z nimi \u2013 zawiera tak\u017ce dziennik Marii Katarzyny Gieysztor, 74-letniej emerytki, kt\u00f3ra mieszka\u0142a na czwartym pi\u0119trze przy ul. \u017burawiej 6. \u201e24 sierpnia. Ja si\u0119 trzymam duchowo doskonale i wierz\u0119 g\u0142\u0119boko w nasze zwyci\u0119stwo. Ju\u017c nie gadam z babami, kt\u00f3rych pe\u0142no, a kt\u00f3re chodz\u0105 z minami grobowymi. Nie mog\u0119 na nich patrze\u0107. Siedz\u0105 godzinami na dolnych pi\u0119trach z za\u0142o\u017conymi r\u0119kami i ze zrozpaczon\u0105 twarz\u0105. Ja nie mam na to czasu \u2013 wci\u0105\u017c pracuj\u0119, sprz\u0105tam, gotuj\u0119, pior\u0119, robi\u0119 porz\u0105dki, czytam lub pisz\u0119, g\u0142ow\u0119 i r\u0119ce mam wci\u0105\u017c zaj\u0119te\u201d. Aleksandra So\u0142owiejczyk-Guter, znajduj\u0105ca si\u0119 na Starym Mie\u015bcie, wspomina\u0142a, \u017ce \u201enastroje w\u015br\u00f3d ludno\u015bci pogarsza\u0142y si\u0119 z dnia na dzie\u0144. Ale wci\u0105\u017c jeszcze \u017cy\u0142o si\u0119 nadziej\u0105, \u017ce Rosjanie zaraz nadejd\u0105. Zreszt\u0105 teraz nie by\u0142o ju\u017c innego wyj\u015bcia. Trzeba by\u0142o dotrwa\u0107 do ko\u0144ca\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W miar\u0119 up\u0142ywu czasu, gdy wzrasta\u0142a niepewno\u015b\u0107 co do los\u00f3w powstania, strach i niepok\u00f3j powodowa\u0142y wzrost wzajemnej podejrzliwo\u015bci i oskar\u017ce\u0144. Stawiano rozmaite zarzuty \u2013 pod adresem aliant\u00f3w, Rosjan, polskich dow\u00f3dc\u00f3w. A tak\u017ce \u017byd\u00f3w. Cytowany ju\u017c wielokrotnie Tauchner pisa\u0142: \u201eA potem co\u015b si\u0119 zacz\u0119\u0142o psu\u0107. Sytuacja zacz\u0119\u0142a si\u0119 pogarsza\u0107, entuzjazm zacz\u0105\u0142 gasn\u0105\u0107. Mali ludzie, kt\u00f3rych by\u0142o tak du\u017co i kt\u00f3rzy s\u0105 mi\u0119dzy nami, zacz\u0119li si\u0119 krzywi\u0107. Wiecznie niezadowoleni. I krzywi\u0107 zacz\u0119to si\u0119 na \u017byd\u00f3w. Na barykadach, przy studniach i w piwnicach pokazywano ich palcami\u201d. Niezadowolenie wynikaj\u0105ce z pogarszaj\u0105cej si\u0119 sytuacji znajdowa\u0142o tak\u017ce czasem sw\u00f3j wyraz w podejrzeniach wobec \u017byd\u00f3w, o czym by\u0142a ju\u017c mowa. Psu\u0142y si\u0119 r\u00f3wnie\u017c niekiedy stosunki mi\u0119dzy \u017bydami a Polakami, kt\u00f3rzy im wcze\u015bniej pomagali, za\u0142amywa\u0142a si\u0119 solidarno\u015b\u0107 \u201etajnego miasta\u201d. Bywa\u0142o, \u017ce w czasie powstania kazano \u017bydom opu\u015bci\u0107 mieszkanie, w kt\u00f3rym si\u0119 dotychczas ukrywali. Czasem wymawiano im, poniewa\u017c nie mogli ju\u017c p\u0142aci\u0107 \u2013 urwa\u0142y si\u0119 kontakty z pomagaj\u0105cymi im organizacjami, kt\u00f3re wyp\u0142aca\u0142y pieni\u0105dze co miesi\u0105c: te przeznaczone na sierpie\u0144 do wielu os\u00f3b nie dotar\u0142y. Zacz\u0119\u0142y si\u0119 tak\u017ce k\u0142opoty z aprowizacj\u0105: trudniej by\u0142o nakarmi\u0107 ludzi schowanych w mieszkaniu. W miar\u0119 przed\u0142u\u017cania si\u0119 walk i pogarszania si\u0119 nastroj\u00f3w pojawia\u0142y si\u0119 te\u017c inne oskar\u017cenia. Alojzy Muraszko wraz z \u017con\u0105 i s\u0105siadami w pierwszych dniach powstania siedzia\u0142 w piwnicy domu przy ul. Ch\u0142odnej 16.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u201eW pewnym momencie s\u0105siadka, kt\u00f3ra najwi\u0119cej si\u0119 modli\u0142a, powiedzia\u0142a: \u00bbNiemcy, jacy by nie byli, za\u0142atwili si\u0119 za nas z \u017bydami\u00ab. Nie wytrzyma\u0142em i nie dobieraj\u0105c s\u0142\u00f3w, wytkn\u0105\u0142em jej i antysemityzm i okrucie\u0144stwo i kr\u00f3tkowzroczno\u015b\u0107. W piwnicy zaleg\u0142a cisza.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Dama nie odpowiedzia\u0142a, nie odezwa\u0142 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c nikt inny. Niew\u0105tpliwie w ten spos\u00f3b zdekonspirowa\u0142em si\u0119. Zbeszta\u0142a mnie za to \u2013 i chyba s\u0142usznie \u2013 Jadzia, gdy poszli\u015bmy na chwil\u0119 do naszego mieszkania\u201d. Na szcz\u0119\u015bcie ta dekonspiracja nie spowodowa\u0142a \u017cadnych gro\u017anych nast\u0119pstw.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Trzeci etap \u2013 to okres schy\u0142ku powstania, godzenia si\u0119 ze \u015bwiadomo\u015bci\u0105 przegranej. Jan Rosner notowa\u0142: \u201eSobota 23 IX Co dalej? Powstanie wesz\u0142o w stan chroniczny. (\u2026) Pierwszy okres \u2013 niebywa\u0142ego zapa\u0142u trwa\u0142 ze dwa tygodnie. Potem, w drugiej po\u0142owie sierpnia, zacz\u0119\u0142o si\u0119 szerzy\u0107 przygn\u0119bienie z powodu naszego osamotnienia. By\u0142o to specjalnie widoczne na Star\u00f3wce, gdzie warunki \u017cycia by\u0142y wyj\u0105tkowo ci\u0119\u017ckie. Trwa\u0142o ono, a w\u0142a\u015bciwie pog\u0142\u0119bia\u0142o si\u0119 a\u017c do po\u0142owy wrze\u015bnia, kiedy w okresie rozm\u00f3w kapitulacyjnych dosz\u0142o do stanu nie do zniesienia. Wtedy oko\u0142o dziesi\u0119ciu tysi\u0119cy os\u00f3b opu\u015bci\u0142o Warszaw\u0119 id\u0105c \u00bbdo Niemc\u00f3w\u00ab (\u2026). W zwi\u0105zku z tym stanem statycznym, w jaki wesz\u0142a wojna w Warszawie, ludno\u015b\u0107 ogarni\u0119ta zosta\u0142a nastrojem (trzecim ju\u017c!) kt\u00f3ry mo\u017cna by\u0142o nazwa\u0107 \u00bblikwidacyjnym\u00ab. Ludzie zacz\u0119li my\u015ble\u0107 przede wszystkim o przetrwaniu i o urz\u0105dzeniu si\u0119 po powstaniu\u201d. Aleksandra So\u0142owiejczyk-Guter zanotowa\u0142a: \u201eLudno\u015b\u0107 wym\u0119czona koczowaniem po piwnicach, g\u0142odna, zrozpaczona, \u0142udzona ci\u0105gle tylko \u00bbdobrymi wiadomo\u015bciami\u00ab zacz\u0119\u0142a si\u0119 buntowa\u0107 przeciwko powsta\u0144com i powstaniu. Stosunek pocz\u0105tkowo pe\u0142en entuzjazmu przeradza\u0142 si\u0119 powoli w niech\u0119\u0107, z\u0142o\u015b\u0107, a\u017c wreszcie otwart\u0105 nienawi\u015b\u0107. (\u2026) G\u0142o\u015bno krytykowano dow\u00f3dztwo i rz\u0105d w Londynie, wywo\u0142anie powstania bez porozumienia z Rosj\u0105, przeklinano Rosjan, \u017ce nie przychodzili z pomoc\u0105 i modlono si\u0119 o cud, kt\u00f3ryby zako\u0144czy\u0142 walki i wybawi\u0142 od niemieckiej niewoli\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Kl\u0119ska powstania by\u0142a dla mieszka\u0144c\u00f3w stolicy dramatem narodowym, ale tak\u017ce osobistym. Przera\u017ca\u0142a ich konieczno\u015b\u0107 ewakuacji, pozostawienia dobytku, tu\u0142aczy i nieznany los. W atmosferze przegranej, frustracji i niepewno\u015bci s\u0142ysza\u0142o si\u0119 czasem antysemickie komentarze. To w\u00f3wczas Basia Bermanowa spotka\u0142a pewn\u0105 handlark\u0119 z Marymontu, kt\u00f3ra twierdzi\u0142a, \u017ce \u201epowstanie, kt\u00f3re sta\u0142o si\u0119 powstaniem tylu nieszcz\u0119\u015b\u0107 i jej tu\u0142aczki, wywo\u0142ali na pewno \u017bydzi\u201d. A pani Stypi\u0144ska, ukrywaj\u0105ca od kilku miesi\u0119cy na Czerniakowie Iren\u0119 Fiszelson i jej te\u015bciow\u0105, zrz\u0119dzi\u0142a: \u201e\u017bydom si\u0119 zachcia\u0142o powstania\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Kl\u0119ska powstania oznacza\u0142a dla \u017byd\u00f3w ponowny kontakt z Niemcami, a wi\u0119c i bezpo\u015brednie zagro\u017cenie \u017cycia. Zdarza\u0142y si\u0119 w\u00f3wczas wypadki mordowania \u017byd\u00f3w, a tak\u017ce ich opiekun\u00f3w. W czasie opuszczania Warszawy zosta\u0142 rozpoznany jako \u017byd i zastrzelony przez Niemc\u00f3w Wac\u0142aw Turski-Teitelbaum, a wraz z nim Irena Skwara, Polka, kt\u00f3ra si\u0119 nim opiekowa\u0142a. Zgin\u0119\u0142o tak\u017ce ma\u0142\u017ce\u0144stwo Ryszfeld\u00f3w, kt\u00f3rych \u201ePolacy wydali po powstaniu\u201d. Niekt\u00f3rzy ani nie potrafili podj\u0105\u0107 decyzji o tym, by zosta\u0107 w Warszawie, ani \u017ceby wyj\u015b\u0107. Rachela Kochan, ukrywaj\u0105ca si\u0119 przez ca\u0142y okres okupacji w Warszawie \u201epo upadku Powstania nie chce wyj\u015b\u0107 \u2013 z tym swoim z\u0142ym wygl\u0105dem \u2013 z kryj\u00f3wki na Mokotowie. Pope\u0142nia samob\u00f3jstwo\u201d. Yehuda Nir, wychodz\u0105cy z powstania z ludno\u015bci\u0105 cywiln\u0105, by\u0142 \u015bwiadkiem nast\u0119puj\u0105cej sceny: \u201eKilka kilometr\u00f3w przed Pruszkowem jaki\u015b m\u0119\u017cczyzna w naszej kolumnie obwie\u015bci\u0142 dono\u015bnie i z rado\u015bci\u0105 w g\u0142osie:<\/span><\/p>\n<blockquote>\n<p style=\"text-align: left;\">\u00bbW grupie przed nami z\u0142apali ju\u017c trzech m\u0142odych \u017bydk\u00f3w! Mam nadziej\u0119, \u017ce wy\u0142api\u0105 ich wszystkich! Sam widzia\u0142em mas\u0119 \u017byd\u00f3w wyczo\u0142guj\u0105cych si\u0119 ze swych kryj\u00f3wek w czasie powstania\u00ab\u201d.<\/p>\n<\/blockquote>\n<hr>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #808080;\"><em>Fragment ksi\u0105\u017cki <strong>Barbary Engelking<\/strong> I <strong>Dariusza Libionki<\/strong> \u017bydzi w powsta\u0144czej Warszawie, Centrum Bada\u0144 nad Zag\u0142ad\u0105 \u017byd\u00f3w 2009. Pomini\u0119to przypisy.<\/em><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 710px;\">\n<div class=\"content-alignment\" id=\"content\">\n<div class=\"yt-uix-button-panel\" id=\"watch-description\">\n<div id=\"watch-description-text\" style=\"text-align: center;\">\n<p><em>Zawarto\u015b\u0107 publikowanych artyku\u0142\u00f3w i materia\u0142\u00f3w nie reprezentuje pogl\u0105d\u00f3w ani opinii Reunion&#8217;68,<\/em><em><br \/>\nani te\u017c webmastera Blogu Reunion&#8217;68, chyba ze jest to wyra\u017anie zaznaczone.<br \/>\nTwoje uwagi, linki, w\u0142asne artyku\u0142y lub wiadomo\u015bci prze\u015blij na adres:<br \/>\n<\/em><span style=\"color: #000080;\"><strong><em><a style=\"color: #000080;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\"><span style=\"text-decoration: underline;\">webmaster@reunion68.com<\/span><\/a><\/em><\/strong><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<hr style=\"width: 710px;\">\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u017bYDZI W POWSTA\u0143CZEJ WARSZAWIE BARBARA ENGELKING, DARIUSZ LIBIONKA Polacy bali si\u0119 o swoje rodziny i bliskich walcz\u0105cych w powstaniu; \u017bydzi najcz\u0119\u015bciej nie mieli ju\u017c nikogo, o kogo mogliby si\u0119 ba\u0107. Los ludno\u015bci cywilnej w okresie powstania by\u0142 w zasadzie wsp\u00f3lny dla Polak\u00f3w i \u017byd\u00f3w: pocz\u0105tkowy entuzjazm, a p\u00f3\u017aniej tu\u0142aczka, strach, choroby, poczucie beznadziei. Wsp\u00f3lny by\u0142 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/68054"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=68054"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/68054\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":68267,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/68054\/revisions\/68267"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=68054"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=68054"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=68054"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}