{"id":68319,"date":"2019-03-15T17:09:24","date_gmt":"2019-03-15T15:09:24","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=68319"},"modified":"2019-03-07T09:37:13","modified_gmt":"2019-03-07T07:37:13","slug":"15-09-37","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=68319","title":{"rendered":"Kobiety \u017celaznego Feliksa"},"content":{"rendered":"<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><img decoding=\"async\" class=\"center alignleft\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/wyborcza-ale.png\" alt=\"\" width=\"30%\" \/><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/alehistoria\/1,121681,16449334,Kobiety_zelaznego_Feliksa.html\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">Kobiety \u017celaznego Feliksa<\/a><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Sebastian Duda<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 710px;\" \/>\n<div id=\"content\" class=\"content-alignment\">\n<div id=\"watch-description\" class=\"yt-uix-button-panel\">\n<div id=\"watch-description-text\" style=\"text-align: center;\">\n<p><video controls=\"controls\" width=\"680\" height=\"400\"><source src=\"http:\/\/rv.im-g.pl\/9\/16451\/247681_AH_romanse_dzierzynskiegoH.mp4\" type=\"video\/mp4\" \/><\/video><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<p style=\"text-align: left;\">\n<p style=\"text-align: left;\">W 1905 r. Feliks Dzier\u017cy\u0144ski zakocha\u0142 si\u0119 na zab\u00f3j w Sabinie Feinstein, warszawiance z zasymilowanej rodziny \u017cydowskiej. Ale r\u00f3wnocze\u015bnie p\u0142omiennym uczuciem zapa\u0142a\u0142a do niego jej m\u0142odsza siostra Michalina. Niestety, bez wzajemno\u015bci, wi\u0119c zrozpaczona dziewczyna za\u017cy\u0142a cyjanek. Za Dzier\u017cy\u0144skim, kt\u00f3ry w partii nazywany bywa\u0142 Apollem, rewolucjonistki szala\u0142y.<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W latach 50. i 60. ubieg\u0142ego wieku do ko\u015bcio\u0142a Si\u00f3str Wizytek przy Krakowskim Przedmie\u015bciu cz\u0119sto zachodzi\u0142a staruszka o imieniu Aldona. Wst\u0119powa\u0142a do zakrystii, by zam\u00f3wi\u0107 msz\u0119 za dusz\u0119 dawno zmar\u0142ego brata. Troch\u0119 mitygowa\u0142a si\u0119 przed ksi\u0119dzem Bronis\u0142awem Bozowskim &#8211; znanym duszpasterzem warszawskich chuligan\u00f3w i wszelkiej ma\u015bci heretyk\u00f3w: &#8211; Prosz\u0119 ksi\u0119dza, z niego by\u0142 dra\u0144 sko\u0144czony &#8211; m\u00f3wi\u0142a. &#8211; Ale mo\u017ce mi\u0142osierny B\u00f3g sprawi\u0142 jednak, \u017ce siedzi w czy\u015b\u0107cu, a nie w piekle. Prosz\u0119 o t\u0119 msz\u0119, to pewnie dla niego jedyna ju\u017c dzi\u015b pomoc.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Ksi\u0105dz Bozowski si\u0119 zgadza\u0142, cho\u0107 wiedzia\u0142, \u017ce po odczytaniu intencji mszy w ko\u015bciele z pewno\u015bci\u0105 nast\u0105pi poruszenie. Chodzi\u0142o bowiem o \u015bp. Feliksa Dzier\u017cy\u0144skiego, &#8220;czerwonego kata\u00a0<span style=\"text-decoration: underline;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/duzyformat\/7,127290,24251385,bedziemy-walczyc-o-rosje-mlodziez-probuje-dobrac-sie-do.html#anchorLink\">Rosji<\/a><\/strong><\/span>&#8220;, tw\u00f3rc\u0119 Czeka (Wszechrosyjskiej Komisji Nadzwyczajnej do walki z Kontrrewolucj\u0105 i Sabota\u017cem), czyli powsta\u0142ej tu\u017c po przej\u0119ciu w\u0142adzy przez bolszewik\u00f3w najkrwawszej w historii policji politycznej.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Wydawa\u0142oby si\u0119, \u017ce \u017belazny Feliks nie mia\u0142 nic wsp\u00f3lnego z religi\u0105, tymczasem Aldona doskonale wiedzia\u0142a, \u017ce jego wiara w rewolucj\u0119 mocno wi\u0105za\u0142a si\u0119 z do\u015b\u0107 szczeg\u00f3lnie pojmowanym chrze\u015bcija\u0144stwem. By\u0142 na sw\u00f3j spos\u00f3b religijny, co wynika\u0142o z jego egzaltowanej uczuciowo\u015bci, a ta najsilniej dochodzi\u0142a do g\u0142osu w relacjach z kobietami.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Aldona przez wiele lat by\u0142a dla m\u0142odszego brata powiernic\u0105. Opowiada\u0142 jej o swych ideowych i uczuciowych rozterkach, kt\u00f3rych od dzieci\u0144stwa by\u0142o niema\u0142o.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_srodtytul\"><b>Szkolne amory Felisia<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Urodzony w 1877 r. Feliks ju\u017c w wieku pi\u0119ciu lat straci\u0142 ojca. Przypominano mu nieraz, \u017ce imi\u0119 zawdzi\u0119cza temu, \u017ce szcz\u0119\u015bliwie si\u0119 urodzi\u0142 (\u00a0<i>felix<\/i>\u00a0to po \u0142acinie szcz\u0119\u015bliwy) &#8211; dzie\u0144 przed porodem matka spad\u0142a ze schod\u00f3w i ma\u0142y Feli\u015b, jak nazywali go bliscy, mocno si\u0119 poturbowa\u0142. Wzrasta\u0142 na dworze w Dzier\u017cynowie na Wile\u0144szczy\u017anie w\u015br\u00f3d gromadki rodze\u0144stwa. Jak wspomina\u0142a Aldona, by\u0142 &#8220;pos\u0142uszny, pilny, delikatny i zdolny&#8221;, i tak \u017carliwie pobo\u017cny, \u017ce rodzina widzia\u0142a w nim kandydata do seminarium duchownego.\u00a0<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Podczas nauki w wile\u0144skim gimnazjum mieszcz\u0105cym si\u0119 w murach dawnego uniwersytetu (w 1885 r. uko\u0144czy\u0142 je te\u017c J\u00f3zef Pi\u0142sudski) m\u0142ody Dzier\u017cy\u0144ski wst\u0105pi\u0142 do K\u00f3\u0142ka Serca Jezusowego, kt\u00f3rego cz\u0142onkowie przysi\u0119gali walczy\u0107 z caratem w imi\u0119 niepodleg\u0142o\u015bci i Boga. Ksi\u0105dz Jasi\u0144ski, gimnazjalny katecheta, odradzi\u0142 jednak Feliksowi wyb\u00f3r kap\u0142a\u0144skiej profesji. Ch\u0142opak by\u0142 przystojny, wci\u0105\u017c ugania\u0142y si\u0119 za nim dziewcz\u0119ta ze szko\u0142y \u017ce\u0144skiej, kt\u00f3re posy\u0142a\u0142y mu mi\u0142osne li\u015bciki. Niewiele sobie z tego robi\u0142, ale szkolne amory nie usz\u0142y uwagi ksi\u0119dza prefekta &#8211; znajdowa\u0142 on w swych kaloszach karteluszki z afektowanymi wyznaniami, kt\u00f3re do niedosz\u0142ego kleryka z Dzier\u017cynowa s\u0142a\u0142a pewna Zosia. Ksi\u0119\u017cowskie kalosze s\u0142u\u017cy\u0142y bowiem za skrzynk\u0119 pocztow\u0105 dla obojga, bo ksi\u0105dz wyk\u0142ada\u0142 zar\u00f3wno w m\u0119skim, jak i w \u017ce\u0144skim gimnazjum.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_srodtytul\"><b>Rewolucjonista w K\u00f3\u0142ku Serca Jezusowego<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Pod koniec 1894 r. Feliks ju\u017c wiedzia\u0142, \u017ce do seminarium nigdy nie wst\u0105pi. Szef K\u00f3\u0142ka Serca Jezusowego Romuald Malecki zacz\u0105\u0142 bowiem sympatyzowa\u0107 z socjalistami i poci\u0105gn\u0105\u0142 za sob\u0105 swych gimnazjalnych koleg\u00f3w. W 1922 r. Dzier\u017cy\u0144ski zwierzy\u0142 si\u0119 litewskiemu komuni\u015bcie Mickevieiusowi-Kapsukasowi:\u00a0<i>Kiedy by\u0142em w sz\u00f3stej klasie gimnazjum, zaszed\u0142 prze\u0142om (&#8230;), ca\u0142y rok nosi\u0142em si\u0119 z tym, \u017ce Boga nie ma, i wszystkim to gor\u0105co udowadnia\u0142em.<\/i>\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Ta radykalna przemiana duchowa zbieg\u0142a si\u0119 w czasie z ci\u0119\u017ck\u0105 chorob\u0105 matki. Pod koniec 1894 r. Helen\u0119 Dzier\u017cy\u0144sk\u0105 zacz\u0119\u0142y n\u0119ka\u0107 b\u00f3le i zawroty g\u0142owy, a wkr\u00f3tce dosz\u0142y ataki furii i wizje religijne. Czy Feliks wypar\u0142 si\u0119 Boga, gdy uzna\u0142, \u017ce nie ma szans na wyzdrowienie matki, a jej choroba ma zwi\u0105zek z wiar\u0105? Zdaniem Sylwii Fro\u0142ow, autorki biografii Dzier\u017cy\u0144skiego, wydaje si\u0119 to prawdopodobne. Helena Dzier\u017cy\u0144ska zmar\u0142a 14 stycznia 1896 r., a wkr\u00f3tce potem Feliks porzuci\u0142 nauk\u0119 w wile\u0144skim gimnazjum i zosta\u0142 zawodowym rewolucjonist\u0105, i to nie spod znaku PPS, lecz warszawskich esdek\u00f3w, czyli cz\u0142onk\u00f3w Socjaldemokracji Kr\u00f3lestwa Polskiego, kt\u00f3rzy wyrzekali si\u0119 &#8220;polskich mrzonek patriotycznych&#8221; na rzecz internacjonalizmu \u015bwiatowej klasy robotniczej.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_srodtytul\"><b>Apollo, kt\u00f3ry ba\u0142 si\u0119 kobiet<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Mi\u0119dzy 1897 a 1912 r. Dzier\u017cy\u0144ski by\u0142 sze\u015bciokrotnie aresztowany. Trzy razy zosta\u0142 skazany na zes\u0142anie w g\u0142\u0105b Rosji, sk\u0105d za ka\u017cdym razem udawa\u0142o mu si\u0119 zbiec. Ci\u0105g\u0142e pobyty za kratami nie przeszkadza\u0142y jednak m\u0142odemu rewolucjoni\u015bcie prowadzi\u0107 intensywnego \u017cycia mi\u0142osnego.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Jak zanotowali carscy policmajstrzy, Feliks mia\u0142\u00a0<i>dwie arszyny i trzy \u00f3sme wierszka<\/i>\u00a0wzrostu, tj. ok. 175 cm. Na swoje czasy by\u0142 wysoki, a uwag\u0119 kobiet zwraca\u0142a jego jasnoruda, bujna czupryna i\u00a0<i>pi\u0119kny, wydatny nos<\/i>. Przez lata &#8211; w\u0142a\u015bciwie a\u017c do 1917 r. &#8211; stara\u0142 si\u0119 te\u017c nosi\u0107 elegancko. Nie bez powodu w partii nazywany by\u0142 czasem Apollem, a rewolucjonistki za nim szala\u0142y. Jednak mia\u0142 trudno\u015bci z wchodzeniem w g\u0142\u0119bsze emocjonalne zwi\u0105zki z kobietami.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">W 1898 r. Dzier\u017cy\u0144ski zadurzy\u0142 si\u0119 podczas swego pobytu na zes\u0142aniu w starszej o cztery lata Rosjance Margaricie Niko\u0142ajewej. Imponowa\u0142a mu. Jako studentka wy\u017cszych kurs\u00f3w \u017ce\u0144skich w Petersburgu zosta\u0142a cz\u0142onkini\u0105 tajnych k\u00f3\u0142ek, wydawa\u0142a i kolportowa\u0142a nielegalne pisma, za co zosta\u0142a skazana na pobyt w Noli\u0144sku. Feliks r\u00f3wnie\u017c bardzo si\u0119 jej spodoba\u0142.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">W tamtych czasach Polacy cieszyli si\u0119 u Rosjanek opini\u0105 niezwykle gor\u0105cych kochank\u00f3w, ale m\u0142ody Dzier\u017cy\u0144ski w kwestii mi\u0142o\u015bci fizycznej mia\u0142 akurat wiele skrupu\u0142\u00f3w. W intymnym dzienniku prowadzonym na zes\u0142aniu pod dat\u0105 1 grudnia 1898 r. napisa\u0142 o Margaricie:\u00a0<i>Jaka szkoda, \u017ce ona nie jest m\u0119\u017cczyzn\u0105. W\u00f3wczas mogliby\u015bmy by\u0107 przyjaci\u00f3\u0142mi. (&#8230;) Kobiet, szczerze powiedziawszy, si\u0119 boj\u0119. Boj\u0119 si\u0119, \u017ce przyja\u017a\u0144 z kobiet\u0105 musi pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej przemieni\u0107 si\u0119 w zwierz\u0119ce uczucie<\/i><\/span>.<\/p>\n<p><span class=\"txt_srodtytul\"><b>&#8220;Sprawa&#8221; wa\u017cniejsza od mi\u0142o\u015bci<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Romans nie by\u0142 \u0142atwy dla obojga, i to nie tylko z powodu pow\u015bci\u0105gliwo\u015bci seksualnej kochanka. Feliksa wkr\u00f3tce przeniesiono bowiem z Noli\u0144ska do innej miejscowo\u015bci i dopiero tam zda\u0142 sobie spraw\u0119, jak Margarita sta\u0142a si\u0119 mu bliska.\u00a0<i>Kocham Pani\u0105 tak mocno, jak tylko potrafi\u0119 &#8211;\u00a0pisa\u0142 2 stycznia 1899 r.\u00a0&#8211; i jak nigdy nikogo w \u017cyciu nie kocha\u0142em. Na Pani skupi\u0142y si\u0119 wszystkie moje uczucia, o kt\u00f3rych nie mia\u0142em wcze\u015bniej poj\u0119cia, bo tak by\u0142em zaj\u0119ty spraw\u0105, a wtedy nie ma czasu na rozpatrywanie uczu\u0107. (&#8230;) Spraw\u0119 stawiamy przecie\u017c ponad siebie, nawet je\u015bli w walce kt\u00f3re\u015b z nas wcze\u015bniej mia\u0142oby zgin\u0105\u0107. W\u00f3wczas drugie z jeszcze wi\u0119ksz\u0105 si\u0142\u0105 przyst\u0105pi do dalszej walki<\/i>.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Kobiet, szczerze powiedziawszy, si\u0119 boj\u0119. Boj\u0119 si\u0119, \u017ce przyja\u017a\u0144 z kobiet\u0105 musi pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej przemieni\u0107 si\u0119 w zwierz\u0119ce uczucie<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">Dzier\u017cy\u0144ski proponowa\u0142 Margaricie wsp\u00f3ln\u0105 walk\u0119 dla &#8220;sprawy&#8221;. Zakochana kobieta zaanga\u017cowa\u0142a si\u0119 wi\u0119c jeszcze mocniej w dzia\u0142alno\u015b\u0107 rewolucyjn\u0105, byle tylko by\u0107 bli\u017cej Feliksa. W czerwcu 1899 r. dosta\u0142a pozwolenie na wyjazd i odwiedziny u ukochanego, kt\u00f3ry jednak przyj\u0105\u0142 j\u0105 z rezerw\u0105. Nosi\u0142 si\u0119 ju\u017c pewnie z zamiarem ucieczki, o czym zapewne nie chcia\u0142 Margaricie wspomina\u0107 (zbieg\u0142 28 sierpnia 1898 r.). Pogr\u0105\u017cona w rozpaczy kobieta nie mia\u0142a \u017cadnej wiadomo\u015bci od kochanka przez nast\u0119pne dwa lata.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Po zdobyciu jego warszawskiego adresu napisa\u0142a list, zapewniaj\u0105c, \u017ce jej uczucia do niego nie wygas\u0142y. Ale on &#8211; po kolejnym ju\u017c aresztowaniu &#8211; odpisa\u0142 oschle i po raz ostatni z wi\u0119zienia w Siedlcach 27 listopada 1901 r.:<i>S\u0105dz\u0119, Pani zrozumie, \u017ce lepiej dla nas b\u0119dzie nie pisa\u0107 do siebie, bo to tylko oka\u017ce si\u0119 rozdrapywaniem ran. (&#8230;) Jestem w\u0142\u00f3cz\u0119g\u0105, a z w\u0142\u00f3cz\u0119g\u0105 \u017cy\u0107 to napyta\u0107 sobie biedy<\/i>.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Margarita Niko\u0142ajewa wszystkie listy od Feliksa przechowywa\u0142a w szkatu\u0142ce a\u017c do \u015bmierci w 1954 r. Potem trafi\u0142y one do Archiwum Pa\u0144stwowego w Moskwie. Jednak dopiero w 2007 r. wyda\u0142a je rosyjska Federalna S\u0142u\u017cba Bezpiecze\u0144stwa, nast\u0119pczyni Czeka i KGB, pod tytu\u0142em &#8220;Kocham Pani\u0105&#8221;. Publikacja egzaltowanych wyzna\u0144 pierwszego szefa bolszewickiej bezpieki wywo\u0142a\u0142a w Rosji sensacj\u0119.\u00a0<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span class=\"txt_srodtytul\"><b>Jestem chrze\u015bcijaninem!<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\"><i>Widzia\u0142em si\u0119 olbrzymem, nawet por\u00f3wnywa\u0142em do Chrystusa i wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce mog\u0119 ogarn\u0105\u0107 ludzkie cierpienia, cierpie\u0107 za innych i odkupi\u0107 ludzko\u015b\u0107 &#8211;\u00a0<\/i>pisa\u0142 Feliks w jednym z list\u00f3w do Margarity. Odniesienie do Chrystusa nie by\u0142o jedynie pustym literackim ornamentem. W 1951 r. w\u0142adze Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej poprosi\u0142y siostr\u0119 Dzier\u017cy\u0144skiego o wypo\u017cyczenie na wystaw\u0119 r\u0119kopis\u00f3w Feliksa. Znaleziono w\u015br\u00f3d nich list, kt\u00f3ry Dzier\u017cy\u0144ski wys\u0142a\u0142 z siedleckiego wi\u0119zienia do Aldony i jej m\u0119\u017ca Gedymina Bu\u0142haka w pa\u017adzierniku 1901 r. Komunistyczne w\u0142adze nigdy si\u0119 nie zdecydowa\u0142y na jego publikacj\u0119.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\"><i>S\u0105dzicie, \u017ce sta\u0142em si\u0119 znowu katolikiem &#8211;\u00a0<\/i>pisa\u0142 przysz\u0142y za\u0142o\u017cyciel bolszewickiej bezpieki.\u00a0<i>Nie! Nim ja nie jestem! Ja jestem tylko chrze\u015bcijaninem, ja wierz\u0119 tylko w nauk\u0119 Chrystusa, w Jego Ewangeli\u0119, w mi\u0142o\u015b\u0107 Jego niezmierzon\u0105 ku ludziom nieszcz\u0119\u015bliwym . Ja wierz\u0119, \u017ce (&#8230;) Jego chwali\u0107 mo\u017cna tylko w czynach, prawdzie i duchu, \u017ce Jego wyznawc\u0105 by\u0107 mo\u017cna dzi\u015b tylko, b\u0119d\u0105c prze\u015bladowanym za mi\u0142o\u015b\u0107 ku swym bli\u017anim i oddaj\u0105c za nich i za siebie zarazem sw\u0105 dusz\u0119 i cia\u0142o; ja wierz\u0119, \u017ce B\u00f3g Chrystus to Mi\u0142o\u015b\u0107. Innego Boga opr\u00f3cz Niego nie mam<\/i>.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Takie wyznanie wiary cz\u0142owieka, kt\u00f3ry w stalinowskiej Polsce by\u0142 uznany za ikon\u0119 idei komunistycznej, nie mog\u0142o zosta\u0107 ujawnione. A Dzier\u017cy\u0144ski w li\u015bcie do Bu\u0142hak\u00f3w pomie\u015bci\u0142 jeszcze wi\u0119cej:\u00a0<i>Ja, jakim przedtem by\u0142em, takim i teraz jestem , (&#8230;) jak przedtem zamieszkiwa\u0142 we mnie Chrystus, chocia\u017c nie wiedzia\u0142em o tym, tak i teraz mieszka i wiem o tym; jak przedtem nienawidzi\u0142em z\u0142a, tak i teraz go nienawidz\u0119, jako szatana; jak przedtem d\u0105\u017cy\u0142em ku temu, aby nie by\u0142o niesprawiedliwo\u015bci, przest\u0119pstwa, pija\u0144stwa, rozpusty, zbytk\u00f3w, rozkoszy, uciech diabelskich, dom\u00f3w publicznych, w kt\u00f3rych ludzie sprzedaj\u0105 albo swe cia\u0142o, albo sw\u0105 dusz\u0119, albo to i drugie razem, ucisku, walki, wojen bratob\u00f3jczych, nienawi\u015bci plemiennych, tak i teraz d\u0105\u017c\u0119 ku temu ca\u0142\u0105 si\u0142\u0105 swej duszy (&#8230;). Tak! ja jestem chrze\u015bcijaninem, ja chc\u0119 nim by\u0107 strasznie i maluczko tylko potrafi\u0142em nim by\u0107! Ja chcia\u0142bym obj\u0105\u0107 ca\u0142\u0105 ludzko\u015b\u0107 sw\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105, ogrza\u0107 j\u0105 i zmy\u0107 j\u0105 z brud\u00f3w; chcia\u0142bym tak kocha\u0107 j\u0105 jak Chrystus ukocha\u0142 (&#8230;).<\/i>\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Nie znaczy to, \u017ce rewolucjonista wr\u00f3ci\u0142 do dzieci\u0119cych marze\u0144 o byciu ksi\u0119dzem. Dla radykalnych socjalist\u00f3w z prze\u0142omu XIX i XX w. Chrystus by\u0142 uosobieniem idei powszechnej sprawiedliwo\u015bci. Aldona prawdopodobnie jednak do ko\u0144ca wierzy\u0142a, \u017ce jej brat, cho\u0107 wyrzek\u0142 si\u0119 katolicyzmu, nigdy nie przesta\u0142 by\u0107 cz\u0142owiekiem religijnym.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">W li\u015bcie z siedleckiego wi\u0119zienia zwraca uwag\u0119 mocne pot\u0119pienie &#8220;uciech diabelskich&#8221; i &#8220;dom\u00f3w publicznych&#8221;. Sylwia Fro\u0142ow sugeruje, \u017ce Dzier\u017cy\u0144ski mia\u0142 tak wielk\u0105 obaw\u0119 przed kontaktami seksualnymi (o czym \u015bwiadczy te\u017c korespondencja z Margarit\u0105), \u017ce du\u017co lepiej czu\u0142 si\u0119 w zwi\u0105zkach platonicznych, w roli kochanka korespondencyjnego. Nie ulega jednak w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce z\u0142ama\u0142 serca wielu kobiet.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_srodtytul\"><b>&#8220;Ja pal\u0119 nami\u0119tno\u015b\u0107 sw\u0105!&#8221;<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Gdy w 1901 r. Margarita s\u0142a\u0142a Feliksowi rozpaczliwe listy, zwi\u0105zany by\u0142 ju\u017c z inn\u0105 kobiet\u0105 &#8211; znajom\u0105 z czas\u00f3w wile\u0144skich Juli\u0105 Goldman. Chcia\u0142a nawet jecha\u0107 z nim na zes\u0142anie, ale zachorowa\u0142a na gru\u017alic\u0119. Zamiast na Syberi\u0119 uda\u0142a si\u0119 wi\u0119c na kuracj\u0119 do W\u0142och, sk\u0105d wci\u0105\u017c z Dzier\u017cy\u0144skim korespondowa\u0142a. A gdy w 1904 r. pojecha\u0142a do sanatorium w Szwajcarii, Feliks kilkakrotnie j\u0105 odwiedza\u0142, by\u0142 przy jej agonii.\u00a0<i>Jula umar\u0142a 4 VI, nie mog\u0142em odej\u015b\u0107 od jej \u0142o\u017ca dniem i noc\u0105. M\u0119czy\u0142a si\u0119 okropnie. Ca\u0142y tydzie\u0144 umiera\u0142a, zachowuj\u0105c a\u017c do ostatniej chwili \u015bwiadomo\u015b\u0107 &#8211;\u00a0<\/i>pisa\u0142 16 czerwca 1904 r. do Aldony.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">W nast\u0119pnym roku wybucha rewolucja w Rosji i Kr\u00f3lestwie Polskim, w kt\u00f3rej towarzysz &#8220;J\u00f3zef&#8221; (takiego pseudonimu Dzier\u017cy\u0144ski w\u00f3wczas u\u017cywa\u0142) wzi\u0105\u0142 aktywny udzia\u0142. 1 maja 1905 r. stan\u0105\u0142 na czele pochodu robotniczego w Warszawie, podczas kt\u00f3rego od kul carskich \u017co\u0142nierzy zgin\u0119\u0142o 25 os\u00f3b, a 20 zosta\u0142o rannych. Dzia\u0142alno\u015b\u0107 rewolucyjna nie poch\u0142on\u0119\u0142a jednak &#8220;J\u00f3zefa&#8221; ca\u0142kowicie, wczesn\u0105 wiosn\u0105 1905 r. zakocha\u0142 si\u0119 na zab\u00f3j w Sabinie Feinstein &#8211; o dwa lata starszej, \u015bwietnie wykszta\u0142conej (w\u0142ada\u0142a kilkoma j\u0119zykami) warszawiance z zasymilowanej rodziny \u017cydowskiej. W domu jej rodzic\u00f3w zbiera\u0142y si\u0119 elity artystyczne i czo\u0142owi socjaldemokraci, m.in.\u00a0<a style=\"color: #000080;\" href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/alehistoria\/1,127744,12130297,Czerwona_Roza.html\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><span style=\"text-decoration: underline;\"><strong>R\u00f3\u017ca Luksemburg<\/strong><\/span><\/a>, Julian Marchlewski i Feliks Dzier\u017cy\u0144ski.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Rozmowa z Timothym Snyderem:\u00a0<a style=\"color: #000080;\" href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/alehistoria\/1,127750,12322117,Do_Polski_przez_narod_czy_przez_rewolucje_.html\"><span style=\"text-decoration: underline;\"><strong>Do Polski przez nar\u00f3d czy przez rewolucj\u0119?<\/strong><\/span><\/a><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">24 marca 1905 r. w li\u015bcie do Sabiny w charakterystycznym m\u0142odopolskim stylu towarzysz &#8220;J\u00f3zef&#8221; pisa\u0142:\u00a0<i>Ja pal\u0119 nami\u0119tno\u015b\u0107 sw\u0105 &#8211; po\u017c\u0105danie swoje pal\u0119, bo gdybym nie pali\u0142 &#8211; nie spali\u0142 jej &#8211; zgubi\u0142aby mnie &#8211; zabi\u0142a. Musz\u0119 pali\u0107 i spali\u0107 musz\u0119 &#8211; nie ma dla niej wyj\u015bcia. Jest wyj\u015bcie &#8211; lecz albo wstr\u0119tne &#8211; ohydne swym fa\u0142szem, swym k\u0142amstwem &#8211; i albo zabi\u0142oby uczucie samo &#8211; albo &#8211; je\u015bli wybra\u0107 drugie wyj\u015bcie niemo\u017cliwe dzi\u015b do uskutecznienia. M\u00f3wi\u0119 teraz o farsie. Tak, to &#8220;fars\u0105&#8221; by by\u0142o &#8211; gorzej nawet. Ale teraz &#8211; niemo\u017cliwe, zupe\u0142nie niemo\u017cliwe. Lecz kocham &#8211; mocno, bezgranicznie kocham. (&#8230;) Dusza moja ratuje sam\u0105 siebie i wyj\u015bcie znajduje w tych wybuchach i nastrojach mistycznych, w tych uczuciach rzewnych jak dla dziecka ukochanego, najdro\u017cszego &#8211; dla Ciebie<\/i>.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8220;Farsa&#8221;, o kt\u00f3rej mowa w li\u015bcie, to zwi\u0105zek ma\u0142\u017ce\u0144ski. Esdecki Apollo pa\u0142a\u0142 mi\u0142o\u015bci\u0105 do 30-latki (wedle \u00f3wczesnych kryteri\u00f3w starej panny), ale wola\u0142 t\u0119 nami\u0119tno\u015b\u0107 raczej spali\u0107, ni\u017c zamkn\u0105\u0107 j\u0105 w formalnym zwi\u0105zku.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_srodtytul\"><b>A je\u015bli b\u0119dzie bachor?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">W latach 1905-13 r. Feliks i Sabina wymienili mn\u00f3stwo list\u00f3w. Dzier\u017cy\u0144ski du\u017co czasu sp\u0119dzi\u0142 wtedy za kratkami, ale w chwilach wolno\u015bci nie by\u0142 (mimo wyrzut\u00f3w, kt\u00f3re sobie czyni) dla Sabiny jedynie platonicznym kochankiem. Kobieta ba\u0142a si\u0119 jednak, \u017ce zajdzie w ci\u0105\u017c\u0119 i zostanie z nie\u015blubnym dzieckiem, ale on nie bardzo si\u0119 tym przejmowa\u0142.\u00a0<i>I zn\u00f3w mnie porwa\u0142\u00a0<\/i>[w ramiona] &#8211;\u00a0<i>odetchn\u0105\u0107 nie mog\u0142am &#8211;\u00a0<\/i>wspomina\u0142a jedn\u0105 ze schadzek. &#8211;\u00a0<i>Jedyna Ty moja, a je\u015bli b\u0119dzie bachor? &#8211; Bachor? &#8211; zapyta\u0142am. &#8211; A wi\u0119c nie chcesz mu da\u0107 nazwiska? Tak brzydko m\u00f3wisz o dziecku, kt\u00f3re b\u0119dzie naszym, kt\u00f3re kocha\u0107 b\u0119dziemy<\/i>.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Zwi\u0105zek skomplikowa\u0142 si\u0119 jeszcze bardziej, gdy w Feliksie zadurzy\u0142a si\u0119 m\u0142odsza siostra Sabiny Michalina (Micia), tak\u017ce aktywistka SDKPiL. W 1905 r., umykaj\u0105c przed \u017candarmami, wyskoczy\u0142a przez okno i z\u0142ama\u0142a nog\u0119. Kula\u0142a do ko\u0144ca \u017cycia. Chorowa\u0142a te\u017c na gru\u017alic\u0119. Dzier\u017cy\u0144ski nie zwraca\u0142 uwagi na jej afekty, Micia kocha\u0142a go bez wzajemno\u015bci, zdaj\u0105c sobie spraw\u0119 z jego uczu\u0107 wzgl\u0119dem siostry. 14 pa\u017adziernika 1909 r. zrozpaczona pope\u0142ni\u0142a samob\u00f3jstwo, za\u017cywaj\u0105c cyjanek.\u00a0<i>Nie m\u0119cz si\u0119. \u017byj spokojnie, bo nie chc\u0119, by my\u015bl o mnie zatruwa\u0142a (&#8230;). To moja pro\u015bba, wielka pro\u015bba. Zr\u00f3b J.\u00a0<\/i>[towarzysza &#8220;J\u00f3zefa&#8221;]\u00a0<i>szcz\u0119\u015bliwym, b\u0105d\u017a ni\u0105 sama. \u017begnaj, ca\u0142uj\u0119, droga, droga\u00a0<\/i>&#8211; napisa\u0142a w li\u015bcie po\u017cegnalnym do Sabiny.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Na prze\u0142omie 1909 i 1910 r. Dzier\u017cy\u0144ski kilkakrotnie proponowa\u0142 Sabinie ma\u0142\u017ce\u0144stwo. Od marca 1910 r. czeka\u0142 na ni\u0105 w Krakowie, ale ona, wci\u0105\u017c chyba maj\u0105c w\u0105tpliwo\u015bci, nie przyje\u017cd\u017ca\u0142a. I wtedy w jego \u017cyciu pojawi\u0142a si\u0119 inna warszawianka.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_srodtytul\"><b>Rewolucjonista przed o\u0142tarzem<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Zofia Muszkat podobnie jak Sabina pochodzi\u0142a z zasymilowanej rodziny \u017cydowskiej. Po sko\u0144czeniu w 1900 r. gimnazjum przez dwa lata ucz\u0119szcza\u0142a do konserwatorium. Udziela\u0142a lekcji gry na fortepianie, jednocze\u015bnie dzia\u0142aj\u0105c w SDKPiL. Po wygnaniu jej przez w\u0142adze carskie za granic\u0119 zamieszka\u0142a w Krakowie. W ci\u0105gu kilku wiosennych i letnich miesi\u0119cy 1910 r. po\u0142\u0105czy\u0142 j\u0105 tam nami\u0119tny zwi\u0105zek z Dzier\u017cy\u0144skim. W sierpniu wzi\u0119li tzw. \u015blub partyjny. Wstali na zebraniu i o\u015bwiadczyli, \u017ce chc\u0105 by\u0107 razem, deklaracj\u0119 przyj\u0119to gromkimi brawami. Pod koniec miesi\u0105ca wyjechali do Zakopanego, a 7 wrze\u015bnia Sabina napisa\u0142a z Warszawy do Feliksa dwa zdania:\u00a0<i>Powiedziano mi, \u017ce Pan si\u0119 o\u017ceni\u0142. Czekam na odpowied\u017a: czy to prawda<\/i>.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Dzier\u017cy\u0144ski odpisa\u0142 25 wrze\u015bnia. Pr\u00f3buj\u0105c si\u0119 usprawiedliwia\u0107, jednocze\u015bnie atakowa\u0142:\u00a0<i>Pani mnie nie kocha\u0142a. By\u0142y minuty, chwile i by\u0142a moja mi\u0142o\u015b\u0107. (&#8230;) Nie planowa\u0142em, nie rozumowa\u0142em &#8211; przysz\u0142o samo i przyj\u015b\u0107 musia\u0142o &#8211; jako konieczno\u015b\u0107 &#8211; mus m\u00f3j . (&#8230;) Ja si\u0119 nie usprawiedliwiam &#8211; ja nie \u017ca\u0142uj\u0119 &#8211; ja, pisz\u0105c to, nie zdradzam swej \u017cony<\/i>.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">W pa\u017adzierniku okaza\u0142o si\u0119, \u017ce Zofia jest w ci\u0105\u017cy, zdecydowali si\u0119 wtedy &#8211; oboje zdeklarowani atei\u015bci, cho\u0107 on przecie\u017c &#8220;wierz\u0105cy w Chrystusa&#8221; &#8211; na \u015blub ko\u015bcielny. Zawarli go 10 listopada 1910 r. w ko\u015bciele \u015bw. Miko\u0142aja przy ul. Kopernika w Krakowie. Po uroczysto\u015bci Feliks wys\u0142a\u0142 \u015bwie\u017co po\u015blubion\u0105 ma\u0142\u017conk\u0119 z materia\u0142ami partyjnymi do Warszawy, gdzie w grudniu aresztowa\u0142a j\u0105 carska policja. W wi\u0119zieniu urodzi\u0142a ch\u0142opczyka, kt\u00f3remu da\u0142a imi\u0119 Jan. Z m\u0119\u017cem nie widzia\u0142a si\u0119 przez kolejnych osiem lat.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_srodtytul\"><b>Cierpienia Feliksa<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Po wyje\u017adzie \u017cony Dzier\u017cy\u0144ski zn\u00f3w zacz\u0105\u0142 intensywnie korespondowa\u0107 z Sabin\u0105.\u00a0<i>Zdradzi\u0142em Ciebie &#8211; tamt\u0105 pokocha\u0142em &#8211; i tamta da mi dziecko, kt\u00f3rego tak pragn\u0105\u0142em (&#8230;), czy nie zrozumiesz nigdy, jak bardzo mnie dr\u0119czy my\u015bl o matce dziecka mego, krzywdy jej wyrz\u0105dzonej? Podesz\u0142a do mnie pierwsza &#8211; to prawda. Niby dziewk\u0119 wzi\u0105\u0142em j\u0105 bez mi\u0142o\u015bci&#8230; Lecz ona przebaczy\u0142a, gdy jej napisa\u0142em prawd\u0119 &#8211;\u00a0<\/i>pisa\u0142. Jej reakcj\u0105 na s\u0142owa kochanka, kt\u00f3ry dopu\u015bci\u0142 si\u0119 zdrady, by\u0142y s\u0142owa zapisane w intymnym dzienniku:\u00a0<i>Boisz si\u0119, bym Ci\u0119 nie pos\u0105dzi\u0142a o zdrad\u0119 &#8221; legalnej&#8221;, kochanej \u017cony. Mnie wolno by\u0142o zdradzi\u0107<\/i>.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Gdy jednak Sabina donios\u0142a w 1911 r. Dzier\u017cy\u0144skiemu, \u017ce rozwa\u017ca ma\u0142\u017ce\u0144stwo z partyjnym koleg\u0105 Kub\u0105 Haneckim, Feliks wpad\u0142 w sza\u0142:\u00a0<i>Ach tak , wi\u0119c mo\u017cna by\u0107 czyj\u0105\u015b \u017con\u0105 bez mi\u0142o\u015bci &#8211; nie kochaj\u0105c? (&#8230;) Nienawidz\u0119 Pani &#8211; s\u0142yszy Pani &#8211; nienawidz\u0119, jak kiedy\u015b bezgranicznie kocha\u0142em<\/i>.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Ostatni list do Dzier\u017cy\u0144skiego wys\u0142a\u0142a Sabina do X Pawilonu Cytadeli w Warszawie 30 lipca 1914 r., gdzie by\u0142 wtedy wi\u0119ziony. Nigdy nie dotar\u0142 do adresata, ale pogr\u0105\u017cona w mi\u0142osnej rozpaczy Sabina pisa\u0142a:\u00a0<i>Wielka wina moja &#8211; i grzech wielki. Zrozumia\u0142am &#8211; za p\u00f3\u017ano&#8230; I p\u0142ac\u0119 (&#8230;) \u017cyciem moim ca\u0142ym<\/i>.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Sabina nigdy ju\u017c nie zwi\u0105za\u0142a si\u0119 z \u017cadnym m\u0119\u017cczyzn\u0105. Zmar\u0142a w Warszawie w 1964 r. w wieku 89 lat. Kaza\u0142a si\u0119 pochowa\u0107 z pier\u015bcionkiem matki Feliksa, kt\u00f3ry przed laty jej podarowa\u0142.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_srodtytul\"><b>R\u00f3\u017ca ponad wszystkie<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Gdy w niedziel\u0119 1 lutego 1919 r. Dzier\u017cy\u0144ski sprowadzi\u0142 wreszcie legaln\u0105 \u017con\u0119 i syna do dwupokojowego mieszkania na Kremlu, po powitaniu natychmiast poszed\u0142 do pracy na Wielk\u0105 \u0141ubiank\u0119. Zofia rzadko widywa\u0142a m\u0119\u017ca a\u017c do jego \u015bmierci w 1926 r. W gabinecie Dzier\u017cy\u0144skiego znajdowa\u0142 si\u0119 portret tylko jednej kobiety &#8211; R\u00f3\u017cy Luksemburg.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Nigdy jednak nie wyrzek\u0142 si\u0119 zwi\u0105zk\u00f3w z rodzin\u0105 z Dzier\u017cynowa, wci\u0105\u017c korespondowa\u0142 z Aldon\u0105, mimo \u017ce nie akceptowa\u0142a jego ideologicznych wybor\u00f3w, a jej syn Antoni Bu\u0142hak zosta\u0142 nawet adiutantem Pi\u0142sudskiego.<i>Gdyby\u015b widzia\u0142a, jak \u017cyj\u0119, gdyby\u015b mi w oczy zajrza\u0142a &#8211; zrozumia\u0142aby\u015b, raczej odczu\u0142aby\u015b &#8211; \u017ce pozosta\u0142em tym samym co dawniej\u00a0<\/i>&#8211; pisa\u0142 Feliks do siostry 15 kwietnia 1919 r. Aldona chyba wierzy\u0142a w szczero\u015b\u0107 jego intencji.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">W czasach stalinowskich uda\u0142o jej si\u0119 uzyska\u0107 u\u0142askawienie u Bieruta dla kilku skazanych, m.in. W\u0142adys\u0142awa Si\u0142y-Nowickiego. Pot\u0119ga nazwiska Dzier\u017cy\u0144skiego sprawia\u0142a, \u017ce komuni\u015bci przymykali oko na to, \u017ce starsza pani daje na msz\u0119 za dusz\u0119 brata. Zmar\u0142a w 1966 r.\u00a0<\/span><\/p>\n<hr \/>\n<p><span style=\"color: #808080;\"><i>Korzysta\u0142em m.in. z ksi\u0105\u017cki Sylwii Fro\u0142ow &#8220;Dzier\u017cy\u0144ski. Mi\u0142o\u015b\u0107 i rewolucja&#8221;, Krak\u00f3w 2014\u00a0<\/i><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 710px;\" \/>\n<div id=\"content\" class=\"content-alignment\">\n<div id=\"watch-description\" class=\"yt-uix-button-panel\">\n<div id=\"watch-description-text\" style=\"text-align: center;\">\n<p><em>Zawarto\u015b\u0107 publikowanych artyku\u0142\u00f3w i materia\u0142\u00f3w nie reprezentuje pogl\u0105d\u00f3w ani opinii Reunion&#8217;68,<\/em><em><br \/>\nani te\u017c webmastera Blogu Reunion&#8217;68, chyba ze jest to wyra\u017anie zaznaczone.<br \/>\nTwoje uwagi, linki, w\u0142asne artyku\u0142y lub wiadomo\u015bci prze\u015blij na adres:<br \/>\n<\/em><span style=\"color: #000080;\"><strong><em><a style=\"color: #000080;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\"><span style=\"text-decoration: underline;\">webmaster@reunion68.com<\/span><\/a><\/em><\/strong><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<hr style=\"width: 710px;\" \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kobiety \u017celaznego Feliksa Sebastian Duda W 1905 r. Feliks Dzier\u017cy\u0144ski zakocha\u0142 si\u0119 na zab\u00f3j w Sabinie Feinstein, warszawiance z zasymilowanej rodziny \u017cydowskiej. Ale r\u00f3wnocze\u015bnie p\u0142omiennym uczuciem zapa\u0142a\u0142a do niego jej m\u0142odsza siostra Michalina. Niestety, bez wzajemno\u015bci, wi\u0119c zrozpaczona dziewczyna za\u017cy\u0142a cyjanek. Za Dzier\u017cy\u0144skim, kt\u00f3ry w partii nazywany bywa\u0142 Apollem, rewolucjonistki szala\u0142y. W latach 50. i [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/68319"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=68319"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/68319\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":68329,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/68319\/revisions\/68329"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=68319"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=68319"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=68319"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}