{"id":69961,"date":"2019-05-02T17:09:53","date_gmt":"2019-05-02T15:09:53","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=69961"},"modified":"2019-05-02T08:10:36","modified_gmt":"2019-05-02T06:10:36","slug":"dwie-czy-trzy-matki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=69961","title":{"rendered":"DWIE CZY TRZY MATKI?"},"content":{"rendered":"<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/www.jhi.pl\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><img decoding=\"async\" width=\"30%\" class=\"center alignleft\" alt=\"\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/zih-1.png\"><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"http:\/\/www.jhi.pl\/blog\/2019-04-29-dwie-czy-trzy-matki\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">DWIE CZY TRZY MATKI?<\/a><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Zuzanna Benesz-Goldfinger<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\">\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>O szkicach do ilustracji opowiada\u0144 Abrahama Rajzena opublikowanych w 1957 roku przez wydawnictwo \u201eIdysz Buch\u201d pisze Zuzanna Benesz-Goldfinger.<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><img decoding=\"async\" width=\"100%\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/www.jhi.pl\/uploads\/image\/file\/11706\/wide_celnikier3.png\"><span style=\"color: #999999;\"><em>Izaak Celnikier, ilustracja do opowiadania Abrahama Rajzena \u201eDwie matki\u201d (dotychczasowy tytu\u0142: \u201eKobieta z dzieckiem\u201d), papier, tusz, pi\u00f3rko, 1957 r. \/ Nr inw. A-1576\/19, zbiory \u017bIH<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000000;\"><em>Szanowni Pa\u0144stwo,<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000000;\"><em>Zapraszamy do&nbsp;lektury pierwszego tekstu z&nbsp;cyklu \u201e<strong>Czytanie obraz\u00f3w<\/strong>\u201d po\u015bwi\u0119conego interpretacjom wybranych dzie\u0142 sztuki z&nbsp;kolekcji \u017bydowskiego Instytutu Historycznego. Prace tworz\u0105cych, kszta\u0142c\u0105cych si\u0119 lub urodzonych na&nbsp;ziemiach polskich przed 1939 rokiem artyst\u00f3w \u017cydowskich, kt\u00f3rych tw\u00f3rczo\u015b\u0107 zachowa\u0142a si\u0119 niejednokrotnie w&nbsp;nik\u0142ym stopniu, zdaj\u0105 si\u0119 dzisiaj cz\u0119sto wyrwane z&nbsp;kontekstu, pozbawione g\u0142osu i&nbsp;zapomniane. Powstawa\u0142y w&nbsp;dialogu ze&nbsp;\u015bwiatem przedwojennym, a&nbsp;tak\u017ce z&nbsp;pokoleniami pozostaj\u0105cych od&nbsp;wiek\u00f3w w&nbsp;kr\u0119gu j\u0119zyka jidysz i&nbsp;tradycyjnego judaizmu polskich \u017byd\u00f3w, kt\u00f3rych intensywne, wielowarstwowe \u017cycie zosta\u0142o unicestwione w&nbsp;czasie Zag\u0142ady. Dzisiaj, niezale\u017cnie od&nbsp;tego, czy mamy \u017cydowskie korzenie, czy nie, czujemy potrzeb\u0119 kontynuowania tego dialogu w&nbsp;ramach polskiej kultury, kt\u00f3r\u0105 nasz Instytut aktywnie wsp\u00f3\u0142tworzy. Poprzez pozostawione nam w&nbsp;spu\u015bci\u017anie obrazy chcemy przybli\u017ca\u0107 wsp\u00f3\u0142czesnym \u015bwiat dawnych gest\u00f3w, symboli i&nbsp;znacze\u0144. Pragniemy dzieli\u0107 si\u0119 naszymi fascynacjami, nasz\u0105 wiedz\u0105, pomys\u0142ami i&nbsp;odkryciami, a&nbsp;niekiedy tak\u017ce wyj\u015b\u0107 poza utarty i&nbsp;czasem nu\u017c\u0105cy schemat nakazuj\u0105cy historykowi sztuki pisa\u0107 wy\u0142\u0105cznie w&nbsp;spos\u00f3b zdystansowany, zobiektywizowany, uwzgl\u0119dniaj\u0105cy wszystkie istniej\u0105ce \u017ar\u00f3d\u0142a czy odniesienia. Chcemy, \u017ceby obrazy przem\u00f3wi\u0142y do&nbsp;nas i&nbsp;do&nbsp;czytelnik\u00f3w. Pozwalamy wi\u0119c sobie na&nbsp;odrobin\u0119 swobody, na&nbsp;ciekawo\u015b\u0107 i&nbsp;intymno\u015b\u0107, na&nbsp;domys\u0142y i&nbsp;niedopowiedzenia.<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000000;\"><em>\u017byczymy dobrej lektury!<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000000;\"><em>Dzia\u0142 Sztuki \u017bIH<\/em><\/span><\/p>\n<hr>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>ZUZANNA BENESZ-GOLDFINGER<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong><em>DWIE CZY TRZY MATKI?<\/em><em>&nbsp;<\/em><\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><em><strong>Z<\/strong>&nbsp;<strong>cyklu: ilustracje Izaaka Celnikiera do&nbsp;opowiada\u0144 Abrahama Rajzena<\/strong><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W kolekcji&nbsp;<a style=\"color: #000080;\" href=\"http:\/\/www.jhi.pl\/psj\/Muzeum_Zydowskiego_Instytutu_Historycznego_(MZIH)\"><span style=\"text-decoration: underline;\"><strong>muzeum \u017bIH<\/strong><\/span><\/a>&nbsp;znajduje si\u0119 zbi\u00f3r kilkudziesi\u0119ciu rysunk\u00f3w autorstwa Izaaka Celnikiera z&nbsp;drugiej po\u0142owy lat pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych XX&nbsp;wieku. Zosta\u0142y zatytu\u0142owane opisowo przez kustoszy dzia\u0142u sztuki, poniewa\u017c w&nbsp;chwili przekazania prac przez spadkobierc\u00f3w nieznana by\u0142a ich proweniencja czy tytu\u0142y. Dzi\u0119ki informacjom zawartym w&nbsp;spu\u015bci\u017anie pierwszych kurator\u00f3w muzeum \u017bIH,&nbsp;<a style=\"color: #000080;\" href=\"http:\/\/www.jhi.pl\/psj\/Sandel_Jozef\"><span style=\"text-decoration: underline;\"><strong>J\u00f3zefa<\/strong><\/span><\/a>&nbsp;i Ernestyny Sandl\u00f3w, uda\u0142o si\u0119 ostatnio odkry\u0107 proweniencj\u0119 niekt\u00f3rych rysunk\u00f3w Celnikiera. S\u0105&nbsp;to&nbsp;szkice do&nbsp;ilustracji opowiada\u0144 Abrahama Rajzena opublikowanych przez wydawnictwo \u201eIdysz Buch\u201d w&nbsp;1957 r.&nbsp;Jednym z&nbsp;nich jest poni\u017cszy szkic.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Tyle pyta\u0144 rodzi si\u0119, patrz\u0105c na intymn\u0105 scen\u0119 blisko\u015bci kobiety i dziecka naszkicowan\u0105 przez Izaaka Celnikiera w ostatnim roku pobytu w Polsce, zanim wyemigrowa\u0142 na sta\u0142e do Pary\u017ca. Kim jest ta kobieta i jaka jest jej relacja z dzieckiem opieraj\u0105cym si\u0119 o jej kolana? Czemu zosta\u0142o ono nakre\u015blone intensywn\u0105, jednostajn\u0105 kresk\u0105 w odr\u00f3\u017cnieniu od pospiesznego, zamaszystego rysunku kobiety? Czemu dziecko, pomimo fizycznej blisko\u015bci z matk\u0105, sprawia wra\u017cenie zupe\u0142nie odr\u0119bnego bytu? I w ko\u0144cu: czy ono w og\u00f3le jest \u017cywe?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Kobieta wskazuje d\u0142oni\u0105 na serce ch\u0142opca. Od jej palca wskazuj\u0105cego we wszystkie strony rozchodz\u0105 si\u0119 promienie. Czy tchn\u0119\u0142a w niego nowe \u017cycie, czy te\u017c mo\u017ce odda\u0142a mu swoje? Artysta uj\u0105\u0142 moment ruchu jej g\u0142owy, jak gdyby w chwili przekazywania ch\u0142opcu \u017cyciodajnej energii, przebudzi\u0142a si\u0119 w\u0142a\u015bnie z g\u0142\u0119bokiego snu. Jak d\u0142ugo pozostawa\u0142a w letargu?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Szukanie odpowiedzi wymaga uwa\u017cnego wpatrywania si\u0119 w rysunek, ale jak si\u0119 okazuje, r\u00f3wnie\u017c w tekst. Jest to bowiem szkic do ilustracji pewnej okrutnej historii spisanej w 1916 r. przez Abrahama Rajzena, kt\u00f3r\u0105 autor umie\u015bci\u0142 w zbiorze kr\u00f3tkich opowiada\u0144 jidyszowych.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Opowie\u015b\u0107 zosta\u0142a spisana z punktu widzenia m\u0119\u017cczyzny, kt\u00f3rego \u017cona Chana znalaz\u0142a si\u0119 w szpitalu psychiatrycznym. Wraz z rozwojem fabu\u0142y okazuje si\u0119, \u017ce kobieta straci\u0142a pierwsze dziecko, a w obecnym stanie wydaje jej si\u0119, \u017ce Lejbe\u0142e \u2013 jej synek \u2013 wci\u0105\u017c \u017cyje. Dalszy ci\u0105g zdarze\u0144 mo\u017ce przybli\u017cy\u0107 nas do metod stosowanych w psychiatrii na pocz\u0105tku XX wieku.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Za porad\u0105 lekarza m\u0105\u017c przyprowadza do szpitala dziecko s\u0105siad\u00f3w, a matka jednoznacznie uto\u017csamia je ze swym nie\u017cyj\u0105cym synem. Co wi\u0119cej, po chwili Chana wpada na ten sam okrutny pomys\u0142, na kt\u00f3ry wpad\u0142 wcze\u015bniej jej lekarz. Na oddziale znajduje si\u0119 bowiem jeszcze jedna kobieta pogr\u0105\u017cona w rozpaczy po utracie syna. Chana przyprowadza jej dziecko, kt\u00f3re sama usynowi\u0142a, przekonuj\u0105c kobiet\u0119, \u017ce jest jego matk\u0105. Powtarza przy tym, kieruj\u0105c swoje s\u0142owa do m\u0119\u017ca: \u201eTo wariatka, biedactwo\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Czy przenikn\u0119\u0142a zamys\u0142 lekarza, kt\u00f3ry nie chcia\u0142 pozbawia\u0107 jej z\u0142udze\u0144? W opowiadaniu obecny jest ledwie zasugerowany topos przenikliwego szale\u0144ca, kt\u00f3ry na sw\u00f3j spos\u00f3b u\u015bwiadamia pozosta\u0142ym aktorom dramatu, \u017ce nie da si\u0119 oszuka\u0107. Jednocze\u015bnie dopiero odkrycie faktu, \u017ce \u201ejej syn\u201d mo\u017ce przynie\u015b\u0107 ulg\u0119 innym cierpi\u0105cym, przywraca kobiecie spok\u00f3j ducha. O uczuciach samego ch\u0142opca skonfrontowanego z nag\u0142ym faktem posiadania trzech matek nikt najwyra\u017aniej w owym czasie nie my\u015bla\u0142, ale dla aktor\u00f3w dramatu nie mia\u0142o to \u017cadnego znaczenia (sic!). Dlatego te\u017c Celnikier uj\u0105\u0142 dziecko w tak abstrakcyjny spos\u00f3b jako posta\u0107 ledwie obecn\u0105, patrz\u0105c\u0105 w dal i przypominaj\u0105c\u0105 obiekt-lalk\u0119, w kt\u00f3r\u0105 tchni\u0119to \u017cycie.<\/span><\/p>\n<p><img decoding=\"async\" class=\"center aligncenter\" alt=\"\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/break.png\"><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Abraham Rajzen<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong><em>Dwie matki<\/em><\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">T\u0119 histori\u0119 opowiedzia\u0142 mi&nbsp;m\u00f3j przyjaciel, kt\u00f3rego ukochana \u017cona znajduje si\u0119 ju\u017c od&nbsp;kilku lat w&nbsp;szpitalu dla umys\u0142owo chorych.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Dla umys\u0142owo chorych! Tak nazywamy tych wszystkich, kt\u00f3rzy si\u0119 za&nbsp;bardzo r\u00f3\u017cni\u0105 od&nbsp;nas swoimi s\u0142owami, czynami i&nbsp;opiniami. Z&nbsp;pocz\u0105tku choroba ukochanej \u017cony mojego przyjaciela polega\u0142a na&nbsp;zbyt wielkiej dobroci. Przez ca\u0142y czas m\u00f3wi\u0142a o&nbsp;mi\u0142osierdziu. Odczuwanie wsp\u00f3\u0142czucia wobec innych w&nbsp;niewielkiej dawce jest normalne. Wraz z&nbsp;wielkim ci\u0119\u017carem egoizmu i&nbsp;ma\u0142ostkowo\u015bci\u0105, kt\u00f3re nas cechuj\u0105, jeste\u015bmy w&nbsp;stanie \u017cy\u0107 normalnie w&nbsp;zdrowiu i&nbsp;sile, jak B\u00f3g przykaza\u0142.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Lecz ukochana \u017cona mojego przyjaciela czu\u0142a w&nbsp;sobie nadmiar wsp\u00f3\u0142czucia dla wszystkich cierpi\u0105cych i&nbsp;nieszcz\u0119\u015bliwych. Ju\u017c nie potrafi\u0142a si\u0119 odnale\u017a\u0107 mi\u0119dzy normalnymi. Przyjaciel opowiada\u0142 mi:<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u201eSta\u0142a si\u0119 bardzo melancholijna, chodzi\u0142a po&nbsp;pokoju, za\u0142amywa\u0142a r\u0119ce, j\u0119cza\u0142a i&nbsp;szlocha\u0142a.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>\u2013&nbsp;<\/em>Co&nbsp;ci&nbsp;jest Chano? \u2013&nbsp;pyta\u0142.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>\u2013&nbsp;<\/em>Tak im&nbsp;wsp\u00f3\u0142czuj\u0119\u2026<em>&nbsp;<\/em>\u2013 odpowiada\u0142a<em>.<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>\u2013&nbsp;<\/em>Komu wsp\u00f3\u0142czujesz?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>\u2013&nbsp;<\/em>Im&nbsp;wszystkim.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Gdy wsp\u00f3\u0142czucie wzmaga\u0142o si\u0119&nbsp;w&nbsp;niej, odprowadzono j\u0105&nbsp;do&nbsp;szpitala dla umys\u0142owo chorych.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Tam zwyk\u0142em j\u0105&nbsp;odwiedza\u0107 raz w&nbsp;tygodniu, by&nbsp;zobaczy\u0107 co&nbsp;u&nbsp;niej s\u0142ycha\u0107. Jednak nie zosta\u0142a tam wyleczona. Jej serce stawa\u0142o si\u0119 co&nbsp;raz mi\u0119ksze i&nbsp;bardziej wra\u017cliwe. Ujrzawszy mnie, jej pierwsze pytanie brzmia\u0142o:<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>\u2013&nbsp;<\/em>Co&nbsp;u&nbsp;nich s\u0142ycha\u0107?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 O&nbsp;kogo pytasz Chano?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 O&nbsp;nieszcz\u0119\u015bliwych\u2026 Czy maj\u0105 co&nbsp;je\u015b\u0107? Czy s\u0105&nbsp;zdrowi? Czy nie wymieraj\u0105?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Potem zazwyczaj drapa\u0142a si\u0119 i&nbsp;szuka\u0142a czego\u015b w&nbsp;swoich ubraniach. Zaraz potem wpada\u0142a w&nbsp;szloch.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>\u2013&nbsp;<\/em>Nic nie mam, nic, jestem taka biedna.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">I p\u0142acz\u0105c jeszcze mocniej zwraca\u0142a si\u0119 do&nbsp;mnie:<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>\u2013&nbsp;<\/em>Drogi, po\u017cycz mi&nbsp;troch\u0119 pieni\u0119dzy\u2026<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Do&nbsp;czego s\u0105&nbsp;Ci&nbsp;potrzebne?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 \u017beby rozda\u0107 im&nbsp;wszystkim. Widzisz ilu tu&nbsp;jest chorych<em>&nbsp;<\/em>\u2013 wskazywa\u0142a na&nbsp;otaczaj\u0105ce nas postacie poruszaj\u0105ce si\u0119 po&nbsp;du\u017cej izbie przyj\u0119\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Oczywi\u015bcie nie odm\u00f3wi\u0142em jej.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>\u2013&nbsp;<\/em>Dzi\u0119kuj\u0119 Ci! Dzi\u0119kuj\u0119!&nbsp;<em>\u2013&nbsp;<\/em>mamrota\u0142a \u2013&nbsp;dobry z&nbsp;ciebie cz\u0142owiek!<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Z up\u0142ywem czasu choroba si\u0119&nbsp;nasili\u0142a. Do&nbsp;innych symptom\u00f3w do\u0142\u0105czy\u0142y silne matczyne uczucia. Pocz\u0105tkowo wystarcza\u0142o, gdy przyprowadza\u0142em ze&nbsp;sob\u0105 nasze trzyletnie dziecko, kt\u00f3re urodzi\u0142a, gdy by\u0142a jeszcze zdrowa i&nbsp;kt\u00f3re sam wychowywa\u0142em. P\u00f3\u017aniej jednak zacz\u0119\u0142a mnie prosi\u0107 ze&nbsp;\u0142zami w&nbsp;oczach, \u017cebym przyprowadzi\u0142 jej ch\u0142opczyka.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>\u2013&nbsp;<\/em>O&nbsp;jakim ch\u0142opczyku m\u00f3wisz?<em>&nbsp;<\/em>\u2013 pyta\u0142em.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>\u2013&nbsp;<\/em>O&nbsp;Lejbe\u0142e \u2013&nbsp;odpowiada\u0142a, a&nbsp;jej wielkie, przestraszone oczy patrzy\u0142y na&nbsp;mnie b\u0142agalnie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Lejbe\u0142e to&nbsp;by\u0142o nasze pierwsze dziecko, kt\u00f3re zmar\u0142o lata temu, gdy jeszcze by\u0142a zdrowa, ale ja&nbsp;si\u0119&nbsp;ba\u0142em przypomina\u0107 o&nbsp;jego \u015bmierci i&nbsp;wprowadza\u0142em j\u0105&nbsp;w&nbsp;b\u0142\u0105d. Odk\u0142ada\u0142em przyprowadzenie go&nbsp;z&nbsp;tygodnia na&nbsp;tydzie\u0144!<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>\u2013&nbsp;<\/em>Przyprowad\u017a go! \u2013&nbsp;prosi\u0142a \u2013&nbsp;tak chc\u0119 go&nbsp;zobaczy\u0107!<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W ko\u0144cu za&nbsp;rad\u0105 doktora przyprowadzi\u0142em syna s\u0105siad\u00f3w. Ach, jak si\u0119 nim cieszy\u0142a! Nawet wydawa\u0142o jej si\u0119, \u017ce&nbsp;rozpozna\u0142a w&nbsp;nim w\u0142asnego syna. To&nbsp;w\u0142a\u015bnie jej Lejbe\u0142e!&#8230; Tuli\u0142a go&nbsp;do&nbsp;siebie i&nbsp;zalewa\u0142a mu&nbsp;g\u0142\u00f3wk\u0119 \u0142zami. W&nbsp;tej minucie by\u0142a przeszcz\u0119\u015bliwa. Jej wielkie oczy l\u015bni\u0142y ogienkami dobroci i&nbsp;szcz\u0119\u015bcia. Ale rych\u0142o ten ogie\u0144 zgas\u0142.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>\u2013&nbsp;<\/em>Nie mam prawa si\u0119 nim cieszy\u0107.<em>&nbsp;<\/em>\u2013 stwierdzi\u0142a.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>\u2013&nbsp;<\/em>Dlaczego? \u2013&nbsp;spyta\u0142em.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>\u2013&nbsp;<\/em>Widzisz t\u0119&nbsp;kobiet\u0119?<em>&nbsp;<\/em>\u2013 wskaza\u0142a na&nbsp;posta\u0107, kt\u00f3ra sta\u0142a jak cie\u0144 pod \u015bcian\u0105 i&nbsp;patrzy\u0142a nieruchomo w&nbsp;przestrze\u0144. \u2013<em>&nbsp;<\/em>Sp\u00f3jrz na&nbsp;ni\u0105. To&nbsp;wariatka, biedactwo.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><img decoding=\"async\" width=\"40%\" class=\"alignleft\" src=\"http:\/\/www.jhi.pl\/uploads\/image\/file\/11708\/full_hd_kobieta.png\"><span style=\"color: #999999;\"><em>Izaak Celnikier, ilustracja do opowiadania A. Rajzena \u201eDwie matki\u201d (dotychczasowy tytu\u0142 \u201ePortret m\u0142odej kobiety\u201d), karton, pi\u00f3rko, tusz, 1957 \/ nr inw. A-1576\/15, zbiory \u017bIH<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ledwo powstrzyma\u0142em si\u0119 od&nbsp;u\u015bmiechu.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>\u2013&nbsp;<\/em>Tak \u2013&nbsp;szepn\u0119\u0142a moja \u017cona. \u2013&nbsp;Jest, biedna, szalona. Zmar\u0142 jej synek. Przez to, biedactwo, odesz\u0142a od&nbsp;zmys\u0142\u00f3w. Widzisz, jak stoi zasmucona. Pocieszmy j\u0105. Chod\u017a!<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Moja \u017cona wzi\u0119\u0142a mnie za&nbsp;r\u0119k\u0119 i&nbsp;zaprowadzi\u0142a mnie do&nbsp;niej wraz z&nbsp;ch\u0142opczykiem. Naraz twarz mojej \u017cony nabra\u0142a szcz\u0119\u015bliwego wyrazu.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>\u2013&nbsp;<\/em>M\u00f3j drogi \u2013&nbsp;szepn\u0119\u0142a mi&nbsp;do&nbsp;ucha \u2013&nbsp;powiemy, \u017ce&nbsp;to&nbsp;jej dziecko! Jej synek! Oj, jak ona si\u0119 ucieszy! Z&nbsp;pewno\u015bci\u0105 uwierzy\u2026<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">I zanim mia\u0142em czas odwie\u017a\u0107 j\u0105&nbsp;od&nbsp;tego pomys\u0142u, moja \u017cona obudzi\u0142a drug\u0105, nieszcz\u0119\u015bliw\u0105 kobiet\u0119 i&nbsp;m\u00f3wi\u0142a do&nbsp;niej z&nbsp;egzaltacj\u0105:<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>\u2013&nbsp;<\/em>Tw\u00f3j synek!<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Na co&nbsp;kobieta odpowiedzia\u0142a:<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>\u2013&nbsp;<\/em>Moje dziecko!<em>&nbsp;\u2013<\/em>&nbsp;i&nbsp;zacz\u0119\u0142a przyciska\u0107 ch\u0142opca do&nbsp;siebie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Moja \u017cona promienia\u0142a ze&nbsp;szcz\u0119\u015bcia i&nbsp;u\u015bmiecha\u0142a si\u0119 do&nbsp;mnie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>\u2013&nbsp;<\/em>Widzisz jaka jest szcz\u0119\u015bliwa. Naprawd\u0119 uwa\u017ca, \u017ce&nbsp;nasz Lejbe\u0142e to&nbsp;jej dziecko\u2026 To&nbsp;wariatka, biedactwo.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Od tej pory musia\u0142em przyprowadza\u0107 to&nbsp;obce dziecko raz w&nbsp;tygodniu do&nbsp;mojej \u017cony, kt\u00f3ra g\u0142\u0119boko wierzy\u0142a, \u017ce&nbsp;jest to&nbsp;jej Lejbe\u0142e. Potem na&nbsp;kr\u00f3tki czas przekazywa\u0142a go&nbsp;tej drugiej matce i&nbsp;by\u0142a zdumiona, gdy tamta szepta\u0142a:<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>\u2013&nbsp;<\/em>Moje dziecko, moje dziecko.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Jest biedna, szalona&nbsp;<em>\u2013&nbsp;<\/em>wzdycha\u0142a moja \u017cona cicho, by&nbsp;tamta nie s\u0142ysza\u0142a. I&nbsp;odczuwa\u0142a wobec niej silne wsp\u00f3\u0142czucie.&nbsp;<em>\u2013&nbsp;<\/em>Biedactwo, taka nieszcz\u0119\u015bliwa<em>&nbsp;\u2013<\/em>kr\u0119ci\u0142a g\u0142ow\u0105.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">P\u00f3\u017aniej przesta\u0142em ci\u0105gn\u0105\u0107 t\u0119&nbsp;straszn\u0105 gr\u0119, ale jaki\u015b czas p\u00f3\u017aniej, znalaz\u0142szy si\u0119 pomi\u0119dzy zdrowymi, normalnymi lud\u017ami, obserwuj\u0105c ich \u0142zy i&nbsp;rado\u015b\u0107, ich szcz\u0119\u015bcie i&nbsp;nieszcz\u0119\u015bcie, stawa\u0142y mi&nbsp;przed oczami dwie nieszcz\u0119\u015bliwe kobiety w&nbsp;szpitalu&#8230;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">1916.<\/span><\/p>\n<hr>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #808080;\">T\u0142umaczenie z&nbsp;jidysz na&nbsp;potrzeby niniejszej publikacji:<strong> Magdalena W\u00f3jcik<br \/>\n<\/strong><\/span><span style=\"color: #808080;\">Redakcja: &#8211; <strong>Zuzanna Benesz-Golfinger<br \/>\n<\/strong><\/span><span style=\"color: #808080;\"><u>Bibliografia:<\/u> &#8211; <\/span><span style=\"color: #808080;\"><strong>Abraham Rajzen<\/strong>,&nbsp;<em>Dwie matki<\/em>, w:&nbsp;<em>Ojsgewej\u0142te werk<\/em>&nbsp;[<em>Dzie\u0142a wybrane<\/em>], t.&nbsp;II, pod red. Sz. Ferdmana, wyd. Idysz Buch, Warszawa 1957, s.&nbsp;115\u2013119.&nbsp;<\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\">\n<div class=\"content-alignment\" id=\"content\">\n<div class=\"yt-uix-button-panel\" id=\"watch-description\">\n<div id=\"watch-description-text\" style=\"text-align: center;\">\n<p><em>Zawarto\u015b\u0107 publikowanych artyku\u0142\u00f3w i materia\u0142\u00f3w nie reprezentuje pogl\u0105d\u00f3w ani opinii Reunion&#8217;68,<\/em><em><br \/>\nani te\u017c webmastera Blogu Reunion&#8217;68, chyba ze jest to wyra\u017anie zaznaczone.<br \/>\nTwoje uwagi, linki, w\u0142asne artyku\u0142y lub wiadomo\u015bci prze\u015blij na adres:<br \/>\n<\/em><span style=\"color: #000080;\"><strong><em><a style=\"color: #000080;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\"><span style=\"text-decoration: underline;\">webmaster@reunion68.com<\/span><\/a><\/em><\/strong><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<hr style=\"width: 100%;\">\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>DWIE CZY TRZY MATKI? Zuzanna Benesz-Goldfinger O szkicach do ilustracji opowiada\u0144 Abrahama Rajzena opublikowanych w 1957 roku przez wydawnictwo \u201eIdysz Buch\u201d pisze Zuzanna Benesz-Goldfinger. Izaak Celnikier, ilustracja do opowiadania Abrahama Rajzena \u201eDwie matki\u201d (dotychczasowy tytu\u0142: \u201eKobieta z dzieckiem\u201d), papier, tusz, pi\u00f3rko, 1957 r. \/ Nr inw. A-1576\/19, zbiory \u017bIH Szanowni Pa\u0144stwo, Zapraszamy do&nbsp;lektury pierwszego tekstu [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[33,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/69961"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=69961"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/69961\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":69969,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/69961\/revisions\/69969"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=69961"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=69961"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=69961"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}