{"id":71484,"date":"2019-07-04T17:09:09","date_gmt":"2019-07-04T15:09:09","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=71484"},"modified":"2019-07-04T07:13:31","modified_gmt":"2019-07-04T05:13:31","slug":"09-09-32","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=71484","title":{"rendered":"Kto odpowiada za pogrom kielecki? Prze\u0142omowa ksi\u0105\u017cka Joanny Tokarskiej-Bakir &#8220;Pod kl\u0105tw\u0105&#8221;"},"content":{"rendered":"<h5><\/h5>\n<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><img decoding=\"async\" width=\"30%\" class=\"center alignleft\" alt=\"\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/wyborcza-ale.png\"><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/alehistoria\/7,121681,23026605,kto-odpowiada-za-pogrom-kielecki-przelomowa-ksiazka-joanny.html\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">Kto odpowiada za pogrom kielecki? Prze\u0142omowa ksi\u0105\u017cka Joanny Tokarskiej-Bakir &#8220;Pod kl\u0105tw\u0105&#8221;<\/a><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Joanna Tokarska-Bakir<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\">\n<p style=\"text-align: center;\"><img decoding=\"async\" width=\"100%\" class=\"aligncenter\" src=\"https:\/\/bi.im-g.pl\/im\/89\/fb\/15\/z23049865V,Funkcjonariusze-milicji-i-UB-w-Kielcach-w-1946-r-.jpg\"><span style=\"color: #999999;\"><em>Funkcjonariusze milicji i UB w Kielcach w 1946 r. (Materia\u0142y Wydawnictwa Czarna Owca)<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Ludzie zacz\u0119li udawa\u0107 si\u0119, jedni na Planty, a drudzy na posterunek MO przy ulicy Sienkiewicza, gdzie s\u0142ysza\u0142em, jak milicjanci m\u00f3wili, \u017ce mia\u0142 ten \u017byd bardzo du\u017co przy sobie pieni\u0119dzy i \u017ce to jest ten \u017byd, kt\u00f3ry tego ch\u0142opaka zamkn\u0105\u0142 w piwnicy. Fragmenty ksi\u0105\u017cki &#8220;Pod kl\u0105tw\u0105. Spo\u0142eczny portret pogromu kieleckiego&#8221;<\/strong><\/p>\n<blockquote>\n<p style=\"text-align: left;\"><i>\u201ePod kl\u0105tw\u0105. Spo\u0142eczny portret pogromu kieleckiego\u201d <strong>Joanny Tokarskiej-Bakir<\/strong> (wyd. <strong>Czarna Owca<\/strong>) to ksi\u0105\u017cka, bez kt\u00f3rej trudno b\u0119dzie sobie wyobrazi\u0107 nie tylko dyskusj\u0119 o wydarzeniach z 4 lipca 1946 r. Autorka przeczyta\u0142a dokumenty i relacje rozproszone po archiwach pa\u0144stwowych i prywatnych. Wiele z nich upubliczni\u0142a po raz pierwszy. Przemawiaj\u0105 w nich \u017co\u0142nierze Armii Krajowej i funkcjonariusze Urz\u0119du Bezpiecze\u0144stwa, \u017cydowscy repatrianci i przyszli emigranci, dozorcy i kolejarze, ludzie ze \u015bwiecznika i ludzie zb\u0119dni. Warsztat antropologa opisuj\u0105cy \u015bwiat z bliska i od do\u0142u umo\u017cliwi\u0142 pokazanie, \u017ce partyjna lub ubecka legitymacja, milicyjny mundur czy sowiecki szynel nie przes\u0105dzaj\u0105 ani o pogl\u0105dach, ani o przesz\u0142o\u015bci ich posiadacza. Ani tym bardziej o jego powi\u0105zaniach ze spo\u0142ecznym systemem. &#8220;\u0141\u0105czy\u0142 on w Kielcach ludzi z r\u00f3\u017cnych stron politycznej barykady. Taki sojusz i stoj\u0105ce za nim pragnienie \u017cycia i prze\u017cycia stanowi klucz do zrozumienia pogromu kieleckiego, a tak\u017ce powojennej historii Polski. Zadaje k\u0142am wyobra\u017ceniu o tocz\u0105cej si\u0119 w\u00f3wczas antykomunistycznej guerrilli, w kt\u00f3rej po jednej stronie byli &#8216;swoi&#8217;, czyli Polacy, po drugiej \u2013 &#8216;obcy&#8217;, czyli \u017bydzi i Rosjanie. Pokazuje natomiast wyra\u017anie przewlek\u0142\u0105 i brudn\u0105 wojn\u0119 domow\u0105, kt\u00f3r\u0105 ocaleni z poprzedniej wojny na wszelkie sposoby usi\u0142owali przetrwa\u0107&#8221; \u2013 pisze Tokarska-Bakir.<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><i>Uj\u0119ta w dw\u00f3ch tomach g\u0119sta, rozrastaj\u0105ca si\u0119 z ka\u017cdym rozdzia\u0142em sie\u0107 fakt\u00f3w i os\u00f3b opiera si\u0119 \u0142atwemu streszczeniu. Narracja pod\u0105\u017ca i cofa si\u0119 do tych samych miejsc i wydarze\u0144, by z r\u00f3\u017cnych perspektyw na\u015bwietli\u0107 z\u0142o\u017cono\u015b\u0107 sytuacji, nie trac\u0105c przy tym indywidualnego do\u015bwiadczenia i psychologicznej motywacji uczestnik\u00f3w pogromu.<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><i>Od jutra w sprzeda\u017cy nowy numer \u201eKsi\u0105\u017cek. Magazynu do Czytania\u201d, w kt\u00f3rym znajdzie si\u0119 wywiad z Joann\u0105 Tokarsk\u0105-Bakir, a w weekendowym wydaniu \u201eGazety Wyborczej\u201d zostanie opublikowana rozmowa z historykiem Jackiem Leociakiem.<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><i>Poni\u017cej fragmenty trzech rozdzia\u0142\u00f3w w nieco innej ni\u017c w ksi\u0105\u017cce kolejno\u015bci.<\/i><\/p>\n<\/blockquote>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Kumoterstwo<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Kielce w 1946 r. nie by\u0142y du\u017cym miastem. Mo\u017ce nie wszyscy si\u0119 znali, ale nie mogli te\u017c udawa\u0107, \u017ce nikt nie zna nikogo. Zw\u0142aszcza gdy nosili to samo nazwisko. Kaczmarek to nazwisko biskupa, ale te\u017c pierwszego komendanta wojew\u00f3dzkiego MO, kt\u00f3ry zreszt\u0105 niedawno zdezerterowa\u0142. Zaufany kap\u0142an biskupa, przed wojn\u0105 senator z list chrze\u015bcija\u0144skiej demokracji, nazywa si\u0119 tak samo jak szef bezpieki, Sobczy\u0144ski. Notariusz s\u0105du biskupiego \u2013 jak jego zast\u0119pca Jan Mucha (zgadza si\u0119 te\u017c imi\u0119). W kurii pracuje r\u00f3wnie\u017c ksi\u0105dz J\u00f3zef B\u0142aszczyk, nosz\u0105cy to samo nazwisko co zaginiony Henio, wi\u0119c ludzie si\u0119 \u015bmiej\u0105, \u017ce ka\u017cda rodzina ma tu swoich delegat\u00f3w. (\u2026)<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/alehistoria\/51,121681,23026605.html?i=0\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" alt=\"\" src=\"http:\/\/bi.gazeta.pl\/im\/74\/f6\/15\/z23027828Q.jpg\"><\/a><span style=\"color: #999999;\"><em><span style=\"text-align: left; text-transform: none; text-indent: 0px; letter-spacing: normal; font-family: 'Noto Serif'; font-size: 16px; font-variant: normal; font-weight: 400; text-decoration: none; word-spacing: 0px; display: inline !important; white-space: normal; cursor: text; orphans: 2; float: none; -webkit-text-stroke-width: 0px; background-color: transparent;\">Fot. materia\u0142y wydawnictwa<\/span><\/em><\/span><\/p>\n<figure class=\"box-label-related\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Przez lata zabor\u00f3w i okupacji kielczanie, tak jak Sycylijczycy, nauczyli si\u0119 nie ufa\u0107 i lekcewa\u017cy\u0107 wszelkie prawo pisane, szczeg\u00f3lnie to odczuwane jako obce. Zast\u0105pili je domoros\u0142ymi instytucjami typu mafijnego, kt\u00f3re nie by\u0142y wprawdzie satysfakcjonuj\u0105ce, (\u2026) ale by\u0142y przynajmniej w\u0142asne i wspiera\u0142y rodzin\u0119. Wszyscy w Kielcach s\u0105 czyimi\u015b kumami lub chrze\u015bniakami, to za\u015b tworzy zwi\u0105zki r\u00f3wnie mocne jak krew. (\u2026)<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Kielecka wersja \u201eamoralnego familizmu\u201d to wypr\u00f3bowany w czasach okupacji spos\u00f3b \u017cycia w warunkach niesprzyjaj\u0105cych \u017cyciu. Wi\u0119zi s\u0105 bezpo\u015brednie, opieraj\u0105 si\u0119 na wzajemno\u015bci, wymianie us\u0142ug i informacji, przymykaniu oczu i nastawianiu ucha. Jedno i drugie przydaje si\u0119 w atmosferze podejrzliwo\u015bci i nieustannej czystki, kt\u00f3r\u0105 prowadzi komunistyczna w\u0142adza, a tak\u017ce w sytuacji, gdy wszystkiego brakuje. (\u2026)<\/span><\/p>\n<p id=\"banC2\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jedna z najpopularniejszych [knajp] po\u0142o\u017cona jest niemal naprzeciw komisariatu na Sienkiewicza 45. Nale\u017cy do Stanis\u0142awa B\u0142aszczyka. (\u2026) W czasie wojny by\u0142 w NSZ i w 1943 r. zaproponowa\u0142 koledze Mieczys\u0142awowi Sierantowi, niegdy\u015b w AL, teraz w bezpiecze\u0144stwie,&nbsp;<i>\u017ce o ile zwyci\u0119\u017cy NSZ, on, B\u0142aszczyk, udzieli mu pomocy, w przeciwnym wypadku b\u0119dzie oczekiwa\u0142 na pomoc z jego strony<\/i>.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W Kielcach to zupe\u0142nie normalne. Nierzadko jeden brat jest w PPR, a drugi w \u201ebandach\u201d, albo jeden w UB, a drugi w milicji. (\u2026) Jak napisa\u0142 dow\u00f3dca AK-DSZ-WiN Zdzis\u0142aw Bro\u0144ski, ps. \u201eUskok\u201d, komuni\u015bci odczuwali&nbsp;<i>szalony brak ludzi i do r\u00f3\u017cnych swoich urz\u0119d\u00f3w brali, kogo popad\u0142o, a wi\u0119c niejednokrotnie wchodzili tam nasi<\/i>. (\u2026)<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Pogrom kielecki. Amnestia i amnezja<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W dokumentacji milicyjnej s\u0105 \u015blady licznych dezercji, postrza\u0142\u00f3w, spisk\u00f3w, za\u0142ama\u0144 i samob\u00f3jstw milicjant\u00f3w, a tak\u017ce masowych zwolnie\u0144 z MO, gdy w\u0142adza zorientowa\u0142a si\u0119, kogo w\u0142a\u015bciwie przyj\u0119\u0142a do pracy i zobowi\u0105za\u0142a do pozostania w niej przez co najmniej trzy lata (zobowi\u0105zanie podpisywano przy zatrudnianiu). Jak m\u00f3wiono na spotkaniu kierownik\u00f3w wojew\u00f3dzkich urz\u0119d\u00f3w bezpiecze\u0144stwa w grudniu 1945 r., \u201eostatnie likwidacje band na terenie i aresztowanie ludzi wykaza\u0142o, \u017ce bandy maj\u0105 oparcie, a nawet wr\u0119cz zorganizowane posterunki w MO\u201d. Podobne opinie dotyczy\u0142y wojska:&nbsp;<i>Ze strony wojska stacjonuj\u0105cego w Che\u0142mie wielkiej pomocy oczekiwa\u0107 nie mo\u017cna. Przesz\u0142o 100 ludzi pije z akowcami. By\u0142y wypadki pobicia si\u0119 z milicjantami na tym tle<\/i>.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Na naradach \u015bcis\u0142ego kierownictwa komunistycznego zjawisko powy\u017csze t\u0142umaczono p\u00f3\u017aniej tym, \u017ce po etapie \u201ema\u0142ej wojny domowej\u201d od lata 1945 r. nast\u0105pi\u0142a zaawansowana \u201efaza dywersji\u201d: organizacje podziemne dokonywa\u0142y teraz intensywnej infiltracji aparatu represji. (\u2026)<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Komenda Wojew\u00f3dzka MO Kielce<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W Komendzie Wojew\u00f3dzkiej MO [w 1946 r.] pracuje dobrana ekipa. Nie sk\u0142ada si\u0119 z nieopierzonych aspirant\u00f3w, ale z przedwojennych prawnik\u00f3w, oficer\u00f3w i policjant\u00f3w. Osobi\u015bcie skomponowa\u0142 j\u0105 szef KW MO Wiktor Ku\u017anicki, wyznawca leninowskiej zasady g\u0142osz\u0105cej, \u017ce \u201ekadry decyduj\u0105 o wszystkim\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ka\u017cdy w Kielcach wie, \u017ce Ku\u017anicki nie boi si\u0119 zatrudnia\u0107 peeselowc\u00f3w, \u017ce \u201ewoli akowc\u00f3w ni\u017c pepeerowc\u00f3w\u201d i wcale si\u0119 tego nie wstydzi. Od pocz\u0105tku rywalizuje z szefem WUBP Sobczy\u0144skim o to, kt\u00f3ry z nich jest lepszym komunist\u0105 i patriot\u0105. Za Sobczy\u0144skim stoi przesz\u0142o\u015b\u0107 w KPP i NKWD, za Ku\u017anickim \u2013 KPP i wojna w Hiszpanii.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Obaj walcz\u0105 o \u201ePolsk\u0119 bez \u017byd\u00f3w\u201d, ale tylko Ku\u017anicki g\u0142osi to publicznie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W gabinecie Sobczy\u0144skiego z rozmys\u0142em pozwala sobie na stwierdzenie, \u017ce w \u201eUB siedz\u0105 sami \u017bydzi\u201d, a na konferencji szef\u00f3w MO og\u0142asza, \u017ce \u201eje\u015bli ma by\u0107 Polska bolszewicko-\u017cydowska, to niech b\u0119dzie lepiej NSZ-owska\u201d. Prawie natychmiast, zreszt\u0105 nie tylko za spraw\u0105 Sobczy\u0144skiego, opinie te trafiaj\u0105 do centrali w Warszawie, ta jednak wcale nie reaguje, Ku\u017anicki nie dostaje nawet nagany. Wprawdzie kadry Komendy G\u0142\u00f3wnej nie zgodz\u0105 si\u0119 na etaty dla proponowanych przez niego ludzi, wprawdzie jednego z nich przezw\u0105 \u201estarym \u017candarmem, dw\u00f3jkarzem i faszyst\u0105\u201d, ale na tym koniec. Pozycja Ku\u017anickiego jest tak mocna, \u017ce brak mianowania nie przeszkodzi mu w zatrudnieniu w\u0142asnych kandydat\u00f3w w Komendzie Wojew\u00f3dzkiej MO w Kielcach.<\/span><\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/alehistoria\/51,121681,23026605.html?i=0\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" alt=\"\" src=\"https:\/\/bi.im-g.pl\/im\/73\/f6\/15\/z23027827Q.jpg\"><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/alehistoria\/51,121681,23026605.html?i=0\"> <span class=\"photoAuthor\"><span style=\"color: #999999;\"><em>Fot. materia\u0142y wydawnictwa<\/em><\/span><\/span><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">I tak w \u015bcis\u0142ym dow\u00f3dztwie kieleckiej milicji pojawiaj\u0105 si\u0119 podporucznik Tadeusz Majewski-Laske,&nbsp;<i>kt\u00f3ry przez trzy miesi\u0105ce przebywa\u0142 w wi\u0119zieniu PUBP w Cz\u0119stochowie jako podejrzany o NSZ<\/i>, lwowski szmalcownik porucznik Bronis\u0142aw Kurczy\u0144ski oraz ujawniony niedawno major AK Stefan Dobraczy\u0144ski. Stanowisko kwatermistrzowskie w kieleckiej Komendzie Wojew\u00f3dzkiej obejmuje (\u2026) bezr\u0119ki zab\u00f3jca \u017byd\u00f3w z BCh kapitan Antoni Jarosz, jednym z zast\u0119pc\u00f3w szefa zostanie major Olsza\u0144ski, w 1940 r. cz\u0142onek endeckiego Podlaskiego Legionu \u015amierci, a personalnym \u2013 porucznik Latosi\u0144ski, oficer podejrzewany o przynale\u017cno\u015b\u0107 do NSZ. Spo\u015br\u00f3d funkcjonariuszy KW MO o wojenn\u0105 kolaboracj\u0119 z okupantem zostan\u0105 oskar\u017ceni mi\u0119dzy innymi Franciszek Augustynowicz, Euzebiusz Dyguda (granatowy policjant) i Marian Marty\u0144ski, zast\u0119pca komendanta posterunku MO na Sienkiewicza 45, na kt\u00f3rym ojciec Henia zamelduje o jego zagini\u0119ciu. Wszyscy trzej zostan\u0105 wys\u0142ani na odsiecz \u017bydom zaatakowanym na Plantach. (\u2026)<\/span><\/p>\n<div class=\"content-alignment\" id=\"content\">\n<div class=\"yt-uix-button-panel\" id=\"watch-description\">\n<div id=\"watch-description-text\" style=\"text-align: center;\">\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"680\" height=\"400\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/6kMTOfbtYN0\" frameborder=\"0\" allowfullscreen=\"allowfullscreen\"><\/iframe><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Patriotyzm Wiktora Ku\u017anickiego<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Do patriotyzmu godz\u0105cego antysemityzm ze s\u0142u\u017cb\u0105 komunizmowi odwo\u0142ywa\u0142o si\u0119 (\u2026) wielu kieleckich funkcjonariuszy. Nale\u017ca\u0142 do nich (\u2026) Ku\u017anicki, wcze\u015bniej kierownik grup operacyjnych MO posuwaj\u0105cych si\u0119 w \u015blad za ofensyw\u0105 Armii Czerwonej i przygotowuj\u0105cych teren pod zasiew komunizmu.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><i>Znam pu\u0142kownika Ku\u017anickiego Wiktora z Hiszpanii 1937 r.<\/i>&nbsp;\u2013 napisa\u0142 o nim Micha\u0142 Rossner, oficer personalny Komendy G\u0142\u00f3wnej MO, kt\u00f3ry jako jeden z niewielu przed pogromem alarmowa\u0142, \u017ce w Kielcach \u017ale si\u0119 dzieje.&nbsp;<i>B\u0119d\u0105c dow\u00f3dc\u0105 batalionu, cieszy\u0142 si\u0119 pewnym autorytetem. W 1937 r. zosta\u0142 wys\u0142any za granic\u0119<\/i>&nbsp;[do ZSRR].&nbsp;<\/span><i><span style=\"color: #000080;\">P\u00f3\u017aniej spotka\u0142em go w MO w grudniu 1944 r. Tu pozna\u0142em go bli\u017cej i stwierdzi\u0142em, \u017ce jest to cz\u0142owiek bez ko\u015b\u0107ca politycznego, ale uwa\u017ca\u0142em go za cz\u0142owieka pewnego. By\u0142 on wys\u0142any do Kielc, dlatego \u017ce trzeba by\u0142o zmieni\u0107 \u00f3wczesnego komendanta Kaczmarka, kt\u00f3ry p\u00f3\u017aniej zdezerterowa\u0142, a innego nie by\u0142o.<\/span> <span style=\"color: #000080;\">B\u0119d\u0105c komendantem wojew\u00f3dzkim, wielokrotnie musia\u0142em stwierdzi\u0107, \u017ce cz\u0142owiek ten nie tylko nie przeprowadza naszej linii polityki kadrowej, lecz wr\u0119cz uleg\u0142 wp\u0142ywom by\u0142ych \u017candarm\u00f3w i policjant\u00f3w, przeciwdzia\u0142aj\u0105c postanowieniom KG MO, naznaczaj\u0105c na stanowiska ludzi podejrzanych, kt\u00f3rych KG MO nie chcia\u0142a zatwierdzi\u0107 na stanowiska. (\u2026) Kiedy na odprawie komendant\u00f3w wojew\u00f3dzkich w czerwcu br. [1946] skrytykowa\u0142em jego post\u0119powanie, broni\u0142 si\u0119, uzasadniaj\u0105c to argumentem, \u017ce s\u0105 to ludzie nie do zast\u0105pienia. (\u2026) W jednej z rozm\u00f3w obecny p.o. komendanta wojew\u00f3dzkiego kapitan Olsza\u0144ski [<\/span><\/i><span style=\"color: #000080;\">Przyby\u0142owski<i>] o\u015bwiadczy\u0142 mi, \u017ce podpu\u0142kownik Ku\u017anicki wyrazi\u0142 si\u0119, \u017ce \u201enie nale\u017cy strzela\u0107 do ch\u0142opc\u00f3w z lasu, gdy\u017c s\u0105 patriotami\u201d, \u017ce stale podkre\u015bla\u0142: \u201eco b\u0119d\u0119 czeka\u0142 na \u017byd\u00f3w, kt\u00f3rych Rossner mi przy\u015ble\u201d<\/i>.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wspomniany zast\u0119pca Ku\u017anickiego, Roman Olsza\u0144ski-Przyby\u0142owski, graj\u0105cy, jak wielu innych w Kielcach, na dwa fronty, uwieczni\u0142 charakterystyczne powiedzonka swojego szefa.<\/span><\/p>\n<blockquote><p><strong>Pierwsze: \u201eNas oszukano, ja walczy\u0142em o Polsk\u0119 bez \u017byd\u00f3w i bez Ruskich\u201d, drugie: \u201eJe\u015bli u nas nadal b\u0119d\u0105 rz\u0105dzi\u0107 \u017bydzi i Ruscy, to ja pierwszy p\u00f3jd\u0119 do lasu\u201d.<\/strong><\/p><\/blockquote>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Trudno je sobie wyobrazi\u0107 w ustach komunistycznego zarz\u0105dcy MO, a jeszcze trudniej uwierzy\u0107, jakimi lud\u017ami si\u0119 otoczy\u0142.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Mo\u017ce si\u0119 to wydawa\u0107 szczeg\u00f3\u0142em bez znaczenia, ale s\u0105dz\u0105c z zachowanych zdj\u0119\u0107, dobiera\u0142 ludzi maj\u0105cych nienagann\u0105 prezencj\u0119 przedwojennych oficer\u00f3w. Sprawowanej przez MO w\u0142adzy przydawa\u0142o to pozor\u00f3w legalno\u015bci.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ograniczaj\u0105c si\u0119 do charakterystyki kilku wybranych os\u00f3b z otoczenia Ku\u017anickiego, opowiemy o nich dosy\u0107 szczeg\u00f3\u0142owo, bo dopiero w owych szczeg\u00f3\u0142ach ujawnia si\u0119 zdumiewaj\u0105ca, quasi-przedwojenna formacja Komendy Wojew\u00f3dzkiej MO w Kielcach. W kontek\u015bcie pogromu ma ona swoj\u0105 wymow\u0119.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Koby\u0142ecki i Gali\u0144ski, przedwojenni oficerowie<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Zacznijmy od dw\u00f3ch charakterystycznych figur. Pierwsz\u0105 z nich by\u0142 oficer armii carskiej, w\u0142a\u015bciciel dw\u00f3ch kamienic i endek, w czasie wojny w NSZ. Drug\u0105 \u2013 by\u0142y oficer sekcji dywersji AK. Obaj nie zostan\u0105 zatwierdzeni na etat w MO przez Rossnera z Komendy G\u0142\u00f3wnej, co nie przeszkodzi Ku\u017anickiemu zatrudnia\u0107 ich u siebie do czasu pogromu.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Pierwszy, porucznik Jan Koby\u0142ecki, na zdj\u0119ciu pod w\u0105sem i w galowym mundurze, by\u0142 szefem Sekcji Dyscypliny w KW MO po szkole oficerskiej w Piotrogrodzie. W podaniu o przyj\u0119cie do MO zapewnia\u0142, \u017ce&nbsp;<i>s\u0142u\u017cba w MO, b\u0119d\u0105c bardziej spr\u0119\u017cyst\u0105, bardziej mu jako by\u0142emu wojskowemu odpowiada<\/i>&nbsp;i \u017ce znajomo\u015b\u0107 terenu i jego mieszka\u0144c\u00f3w pozwoli mu bez wi\u0119kszych&nbsp;<i>trudno\u015bci dokonywa\u0107 selekcji pomi\u0119dzy dobrymi synami Ojczyzny a s\u0142u\u017calcami<\/i>.<\/span><\/p>\n<blockquote>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>W \u017cyciorysie nie przemilcza\u0142 faktu, \u017ce przed wojn\u0105 zosta\u0142 z wojska usuni\u0119ty jako \u201eprzeciwnik pi\u0142sudczyzny\u201d, zapewnia\u0142 jednak, \u017ce aktualnie jest gor\u0105cym \u201esympatykiem PPR\u201d.<\/strong><\/p>\n<\/blockquote>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Komendant Ku\u017anicki bardzo chcia\u0142 przyj\u0105\u0107 go na etat i w papierach wystawi\u0142 mu wy\u015bmienit\u0105 opini\u0119.&nbsp;<i>Stosunek do ZSRR: lojalny. Stosunek do s\u0142u\u017cby: obowi\u0105zkowy. Do\u015bwiadczenie \u017cyciowe: bogate. Znajomo\u015b\u0107 swoich obowi\u0105zk\u00f3w: doskonale<\/i>.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Notatka z rozmowy, kt\u00f3r\u0105 16 wrze\u015bnia 1946 r. przeprowadzi\u0142a z Koby\u0142eckim Komisja Weryfikacyjno-Personalna, ma wyd\u017awi\u0119k nieco inny:&nbsp;<i>Z przeprowadzonej rozmowy wynika, \u017ce wrogie nastawienie do pi\u0142sudczyzny by\u0142o wynikiem orientacji skrajnie prawicowej (endecja). Zachodzi podejrzenie, \u017ce w czasie okupacji nale\u017ca\u0142 do NSZ. S\u0105 dane, \u017ce jego siostra nale\u017ca\u0142a do Brygady Bohuna<\/i>&nbsp;[tj. Brygady \u015awi\u0119tokrzyskiej NSZ].&nbsp;<i>Do milicji wst\u0105pi\u0142 dlatego, aby uchroni\u0107 si\u0119 od s\u0142u\u017cby w wojsku<\/i>. (\u2026)<\/span><\/p>\n<div style=\"text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/alehistoria\/51,121681,23026605.html?i=0\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" alt=\"\" src=\"http:\/\/bi.gazeta.pl\/im\/72\/f6\/15\/z23027826Q.jpg\"><\/a><br \/>\n<span style=\"color: #999999;\"><em><span class=\"photoAuthor\">Fot. materia\u0142y wydawnictwa<\/span><\/em><\/span><\/div>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Drugi z wymienionych oficer\u00f3w, r\u00f3wnie reprezentacyjny, cho\u0107 bez w\u0105s\u00f3w, podporucznik AK Kazimierz Gali\u0144ski, w czasie wojny dow\u00f3dca sekcji dywersji miejskiej w dzielnicy Kielce-Herby, ps. \u201eKazek\u201d, pocz\u0105tkowo by\u0142 dow\u00f3dc\u0105 Kompanii Operacyjnej MO, a nast\u0119pnie, w okresie pogromu, kierowa\u0142 szko\u0142\u0105 podoficersk\u0105 KW MO. Obyczaje, kt\u00f3re wprowadzi\u0142 w\u015br\u00f3d kursant\u00f3w, opisuje nast\u0119puj\u0105ca skarga:&nbsp;<i>Donosimy, \u017ce podporucznik Gali\u0144ski (\u2026) jako instruktor po linii bojowej (\u2026) powiada, \u017ce jak \u201ech\u0142opa z rana nie uderzy\u0107 w mord\u0119, to ca\u0142y dzie\u0144 chodzi jak pijany\u201d, a najbardziej wrogo odnosi si\u0119 do kierownik\u00f3w polityczno- wychowawczych, im najbardziej dokucza, m\u00f3wi\u0105c: \u201eWy skurwysyny PPR-owce\u201d<\/i>. (\u2026)<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ku\u017anickiego otaczali nie tylko oficerowie AK, BCh, NSZ, ale te\u017c granatowi policjanci, folksdojcze, agenci Gestapo, funkcjonariusze Schutz- oraz Hilfspolizei, a nawet, ca\u0142kiem wysoko, pewien szmalcownik. Najrzadsi byli komuni\u015bci.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jedyn\u0105 grup\u0119, kt\u00f3ra nie mia\u0142a swych przedstawicieli w Komendzie Wojew\u00f3dzkiej MO, stanowili \u017bydzi. A przecie\u017c by\u0107 powinni, skoro otwarto im dost\u0119p do urz\u0119d\u00f3w \u201esi\u0142owych\u201d, oni za\u015b podobno masowo do nich wst\u0119powali.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Swoj\u0105 wymow\u0119 ma te\u017c fakt, \u017ce \u2013 jak wynika z analizy dost\u0119pnych kwestionariuszy osobowych \u2013 \u017caden z kieleckich milicjant\u00f3w nie mia\u0142 \u017cony \u017byd\u00f3wki. Zachowania matrymonialne stanowi\u0105 za\u015b jedno z obiektywnych kryteri\u00f3w dystansu spo\u0142ecznego.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>S\u0119dek i jego bracia<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u00d3w dystans by\u0142 niew\u0105tpliwie istotny dla innego pracownika zatrudnionego przez komendanta Ku\u017anickiego. By\u0142 nim prawnik po Uniwersytecie Warszawskim, Stefan S\u0119dek, cywilny funkcjonariusz S\u0142u\u017cby Kryminalno-\u015aledczej komisariatu przy Sienkiewicza 45, kt\u00f3ry 4 lipca 1946 r. z rana wys\u0142a\u0142 patrole na Planty. W telefonogramie naczelnika Wydzia\u0142u III WUBP Kielce z 1951 r. czytamy, \u017ce S\u0119dek, ps. \u201eSzczerba\u201d, wsp\u00f3lnie ze starszym bratem Janem byli pierwszymi organizatorami ONR na terenie Kielc. (\u2026)<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jak wynika z zezna\u0144 pracownika Urz\u0119du Wojew\u00f3dzkiego w Kielcach, jego rol\u0119 w pogromie niekt\u00f3rzy kielczanie od pierwszego dnia \u0142\u0105czyli z pr\u00f3b\u0105 wywo\u0142ania powstania antykomunistycznego po sfa\u0142szowanym przez w\u0142adze referendum:&nbsp;<i>Milicjant o nazwisku S\u0119dek rozg\u0142osi\u0142 w mie\u015bcie t\u0119 plotk\u0119 [o zamordowaniu dziecka przez \u017byd\u00f3w], kt\u00f3ra dotar\u0142a do huty Ludwik\u00f3w, i robotnicy wywa\u017cyli bram\u0119, i masowo ruszyli pod dom \u017cydowski na ulicy Planty, i tam dokonali masakry \u017byd\u00f3w<\/i>.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Pos\u0142owie, na przyk\u0142ad Kazimierz Banach, zapytywali te\u017c o S\u0119dka w trakcie posiedzenia Komisji Administracji i Bezpiecze\u0144stwa 19 lipca 1946 r. Banach wyrazi\u0142 wtedy zdziwienie, i\u017c&nbsp;<i>tacy ludzie jak S\u0119dek znajduj\u0105 si\u0119 na tak powa\u017cnych stanowiskach i mog\u0105 wierzy\u0107 w wersj\u0119 o mordach rytualnych<\/i>. Przedstawiciel MBP Grzegorz Korczy\u0144ski odpowiada\u0142 ponuro, \u017ce kroki S\u0119dka uwa\u017ca za \u201e\u015bwiadome i celowe\u201d, i r\u0119czy\u0142 za ich rych\u0142e wyja\u015bnienie. (\u2026)<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jan S\u0119dek, 8 pa\u017adziernika 1945 r. aresztowany przez UB, by\u0142 dzia\u0142aczem Obozu Wielkiej Polski i ONR, gdzie wyst\u0119powa\u0142 pod pseudonimem \u201ePrawda\u201d. Jan, tak jak jego m\u0142odszy brat Juliusz (Julian), tak\u017ce dzia\u0142acz OWP, nale\u017ca\u0142 do zakonspirowanej Organizacji Polskiej, okre\u015blanej mianem \u201ezakonu wewn\u0119trznego\u201d ONR.<\/span><\/p>\n<div style=\"text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/alehistoria\/51,121681,23026605.html?i=0\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" alt=\"\" src=\"http:\/\/bi.gazeta.pl\/im\/71\/f6\/15\/z23027825Q.jpg\"><\/a><br \/>\n<span style=\"color: #999999;\"><em><span class=\"photoAuthor\">Fot. materia\u0142y wydawnictwa<\/span><\/em><\/span><\/div>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">T\u0119 organizacj\u0119 szczeg\u00f3\u0142owo scharakteryzowa\u0142 jej dzia\u0142acz Andrzej Tretiak, aresztowany przez UB. Podkre\u015bla\u0142, \u017ce jej g\u0142\u00f3wn\u0105 wytyczn\u0105 by\u0142a zasada:&nbsp;<i>prawo do rz\u0105dzenia Polsk\u0105 maj\u0105 tylko Polacy. \u0141\u0105czy\u0142a si\u0119 z artyku\u0142owaniem konieczno\u015bci usuni\u0119cia wszelkich mi\u0119dzynarod\u00f3wek, wp\u0142ywu obcego kapita\u0142u oraz usuni\u0119cia z \u017cycia publicznego i gospodarczego elementu obcego, jakim byli obywatele polscy narodowo\u015bci \u017cydowskiej<\/i>.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jak zeznawa\u0142 jej inny zatrzymany cz\u0142onek, Antoni Symonowicz,&nbsp;<i>celem tajnej organizacji mia\u0142o by\u0107 skupienie w swoich szeregach elity nieujawnionej na zewn\u0105trz i za pomoc\u0105 tej elity ewolucyjne<\/i>&nbsp;(w odr\u00f3\u017cnieniu od rewolucyjnych zamierze\u0144 ONR-Falanga)&nbsp;<i>opanowanie w\u0142adzy w pa\u0144stwie i zorganizowanie \u017cycia wed\u0142ug wytycznych ideowych zawartych w deklaracji ONR z kwietnia 1934 r<\/i>. By\u0142o to szczeg\u00f3lnie wa\u017cne po delegalizacji struktur Obozu. Planowano, \u017ce w miar\u0119 zyskiwania popularno\u015bci OP b\u0119dzie samodzielnie obsadza\u0142a wa\u017cne stanowiska pa\u0144stwowe, dbaj\u0105c o to, by nominaci nie byli kojarzeni z \u017cadn\u0105 z partii ani tym bardziej z ideologi\u0105 narodowo-radykaln\u0105. (\u2026)<\/span><\/p>\n<blockquote>\n<p class=\"art_blockquote\" style=\"text-align: left;\"><strong>Po wojnie tajne struktury OP kontynuowa\u0142y dzia\u0142alno\u015b\u0107, usi\u0142uj\u0105c infiltrowa\u0107 nie tylko nowo powstaj\u0105ce w\u0142adze i PPR, lecz tak\u017ce sie\u0107 wywiadowcz\u0105 AK, wywiad organizacji NIE, a nast\u0119pnie WiN.<\/strong><\/p>\n<\/blockquote>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Urz\u0105d Bezpiecze\u0144stwa tropi\u0142 dzia\u0142ania Organizacji Polskiej co najmniej od po\u0142owy 1945 r. W styczniu 1946 r. zna\u0142 ju\u017c dok\u0142adnie jej struktur\u0119. Organizacja musia\u0142a mie\u0107 na koncie spore sukcesy, skoro 20 listopada 1947 r. tak wypowiada\u0142 si\u0119 o niej naczelnik Wydzia\u0142u III MBP major Imio\u0142ek:&nbsp;<i>Analizuj\u0105c na podstawie materia\u0142\u00f3w \u015bledztwa i doniesie\u0144 agenturalnych obecny stan Organizacji Polskiej na terenie kraju, stwierdzi\u0107 nale\u017cy, \u017ce pomimo licznych dekonspiracji i aresztowa\u0144 pozosta\u0142y i dzia\u0142aj\u0105 nadal liczne \u015brodowiska cz\u0142onk\u00f3w tej organizacji.<\/i>(\u2026)&nbsp;<i>OP zdo\u0142a\u0142a obsadzi\u0107 swoimi lud\u017ami powa\u017cne stanowiska nawet w centralnym aparacie naszego \u017cycia gospodarczego czy spo\u0142ecznego. Zadanie to, u\u0142atwione w du\u017cym stopniu powa\u017cnymi kwalifikacjami zawodowymi, jakie posiada wi\u0119kszo\u015b\u0107 cz\u0142onk\u00f3w OP, dyktowane by\u0142o niew\u0105tpliwie og\u00f3lnymi wytycznymi podziemnej dzia\u0142alno\u015bci tej organizacji<\/i>.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Z wyj\u0105tkiem najstarszego Aleksandra, o kt\u00f3rego wykszta\u0142ceniu nie mamy wiadomo\u015bci, wszyscy bracia S\u0119dkowie, w tym Stefan, studiowali przed wojn\u0105 na zdominowanym przez narodowc\u00f3w Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. W\u0142a\u015bnie w ich \u015brodowisku po rozwi\u0105zaniu Obozu Wielkiej Polski w marcu 1933 r., a nast\u0119pnie delegalizacji ONR w czerwcu 1934 r. zrodzi\u0142a si\u0119 idea tajnej Organizacji Polskiej. (\u2026)<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u017badne z przedstawionych powi\u0105za\u0144 Stefana S\u0119dka nie dowodzi oczywi\u015bcie istnienia spisku reakcji maj\u0105cego wywo\u0142a\u0107 pogrom kielecki. Ka\u017cde jednak rodzi pytanie, dlaczego do tej pory nie zainteresowali si\u0119 nimi historycy pogromu, tak wyczuleni na \u015blady prowokacji. (\u2026)<\/span><b><\/b><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Henio B\u0142aszczyk, lat osiem<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Historia Henia mog\u0142aby zaczyna\u0107 si\u0119 tak: pewnego razu w biednej rodzinie w Trupieniu pod Kielcami, p\u00f3\u017aniej przerobionym na Strawczynek, urodzi\u0142 si\u0119 ch\u0142opiec. Nikt na niego nie czeka\u0142, nie licz\u0105c dwunastoletniego brata Tadeusza, od urodzenia niespe\u0142na rozumu, oraz przyrodniego brata Jana, rocznik 1919, kt\u00f3ry powiesi si\u0119 w 1954 r.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Z fotografii spogl\u0105da o\u015bmioletni Henio, zmartwione dziecko w marynarskim mundurku, kr\u00f3tkich spodenkach, z troch\u0119 za du\u017c\u0105 g\u0142ow\u0105. Ojciec Henia, Walenty, na zdj\u0119ciach zawsze w czapce i pod w\u0105sem, by\u0142 szewcem, pij\u0105cym i bij\u0105cym matk\u0119 Henia, J\u00f3zef\u0119, o kt\u00f3rej nie wiadomo nic poza tym, \u017ce by\u0142a jego drug\u0105 \u017con\u0105 i chodzi\u0142a po pro\u015bbie. Nieskutecznie, skoro dzieci bywa\u0142y g\u0142odne i s\u0105siedzi brali rodzin\u0119 na j\u0119zyki.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">B\u0142aszczykowie mieszkali na ulicy Podwalnej 6 na G\u0142\u0119boczce, przy torach kolejowych i mo\u015bcie Herbskim. (\u2026)<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Znikanie dzieci by\u0142o zjawiskiem sezonowym, latem w Kielcach bardzo popularnym. W materia\u0142ach do filmu Marcela \u0141ozi\u0144skiego rozm\u00f3wcy u\u017cywaj\u0105 na nie okre\u015blenia \u201estleni\u0107 si\u0119\u201d i w tym kontek\u015bcie wymieniaj\u0105 nazwiska koleg\u00f3w: \u201eP\u00f3\u017aniej id\u0119 do szko\u0142y i nagle dowiaduj\u0119 si\u0119: A wiesz, a wiesz, Antek Wawszczyk to by\u0142 brany na mac\u0119\u2026 Janek Binkowski to by\u0142 brany na mac\u0119\u2026\u201d. Boj\u0105c si\u0119 ojcowskiego pasa, ch\u0142opcy zrzucali win\u0119 na \u00f3wczesnych body snatchers (porywaczy cia\u0142), czyli \u017byd\u00f3w. To dzia\u0142a\u0142o. (\u2026)<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><a href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/alehistoria\/51,121681,23026605.html?i=0\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" alt=\"O\u015bmioletni Henio B\u0142aszczyk po ucieczce na wie\u015b sk\u0142ama\u0142, \u017ce porwali go \u017bydzi. Dziecko opowiedzia\u0142o bajk\u0119, kt\u00f3ra pokieruje doros\u0142ymi, poniewa\u017c doro\u015bli \u017cyj\u0105 w tej bajce od dawna - pisze Joanna Tokarska-Bakir.\" src=\"http:\/\/bi.gazeta.pl\/im\/84\/f5\/15\/z23027332Q,Osmioletni-Henio-Blaszczyk-po-ucieczce-na-wies-skl.jpg\"><\/a><br \/>\n<span class=\"photoAuthor\" style=\"color: #000080;\"><span class=\"photoTitle\">O\u015bmioletni Henio B\u0142aszczyk po ucieczce na wie\u015b sk\u0142ama\u0142, \u017ce porwali go \u017bydzi. Dziecko opowiedzia\u0142o bajk\u0119, kt\u00f3ra pokieruje doros\u0142ymi, poniewa\u017c doro\u015bli \u017cyj\u0105 w tej bajce od dawna &#8211; pisze Joanna Tokarska-Bakir.<\/span>&nbsp;Fot. materia\u0142y wydawnictwa<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Rodziny takie jak B\u0142aszczyk\u00f3w czy Binkowskich to byli \u2013 jak m\u00f3wi rozm\u00f3wca Marcela \u0141ozi\u0144skiego \u2013 ludzie z \u201epokoju na poddaszu\u201d. Przewa\u017cnie&nbsp;<i>zajmowali niskie i ciemne nory o zgni\u0142ej pod\u0142odze (\u2026) albo przybud\u00f3wki z desek, bez \u015bwiat\u0142a, w kt\u00f3rych pr\u00f3cz tapczanu<\/i>&nbsp;[pryczy]&nbsp;<i>nic si\u0119 zmie\u015bci\u0107 nie mo\u017ce, albo wreszcie poddasze, zimne i zaciekaj\u0105ce. Przy ulicy Domaszowskiej by\u0142o kilka takich chlewik\u00f3w mieszkalnych<\/i>&nbsp;\u2013 pisze Jan Pazdur w swojej \u201eHistorii Kielc\u201d. I cytuje przedwojenn\u0105 \u201eGazet\u0119 Kieleck\u0105\u201d opisuj\u0105c\u0105 te&nbsp;<i>wpad\u0142e w ziemi\u0119, wilgotne domostwa przy ulicy Polnej i Niskiej, szerz\u0105ce gru\u017alic\u0119 i rachityzm. Dro\u017cyzna wapna do bielenia, s\u0142omy do zmiany na n\u0119dznych tapczanach przyczynia si\u0119 do niechlujno\u015bci, a co za tym idzie \u2013 szerzenia si\u0119 chor\u00f3b. Z braku odzie\u017cy i obuwia dzieci po prostu kar\u0142owaciej\u0105 od przebywania ca\u0142ymi dniami na zgni\u0142ej s\u0142omie w skulonej postaci<\/i>. Pazdur dodaje, \u017ce ludzie ci nie mieli prawa niczego \u017c\u0105da\u0107 od w\u0142a\u015bcicieli dom\u00f3w, w kt\u00f3rych mieszkali.<\/span><\/p>\n<blockquote>\n<p class=\"art_blockquote\"><strong>Przed wojn\u0105 istnia\u0142 bowiem z dawna stosowany przywilej \u201erumacji \u015bwi\u0119toja\u0144skiej\u201d, kt\u00f3ry w dzie\u0144 \u015bw. Jana upowa\u017cnia\u0142 do wyrzucania lokator\u00f3w \u2013 bez \u017cadnego uzasadnienia.<\/strong><\/p>\n<\/blockquote>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Co mog\u0142o si\u0119 zmieni\u0107 w ich \u017cyciu zaraz po wojnie, szczeg\u00f3lnie z perspektywy dzieci? Na wie\u015b ucieka\u0142y nie tylko przed szko\u0142\u0105, jak Janek Binkowski, ale te\u017c, jak Henio, przed g\u0142odem.&nbsp;<i>Brak szyb, brak opa\u0142u oraz brak aprowizacji \u2013 z\u0142o\u017cy\u0142y si\u0119 na to, i\u017c obywatel kielecki sta\u0142 si\u0119 nerwowy<\/i>&nbsp;\u2013 pisa\u0142a powojenna \u201eGazeta Kielecka\u201d. Od kwietnia 1946 r. na kartki zamiast t\u0142uszczu otrzymywano bia\u0142y ser, a zamiast mi\u0119sa \u2013 \u015bledzie. Tak\u017ce listy zatrzymane przez cenzur\u0119 wojenn\u0105 i wojskow\u0105 s\u0105 wype\u0142nione skargami kielczan na trudno\u015bci zaopatrzeniowe:&nbsp;<i>U nas tylko wiece, zebrania i nic wi\u0119cej nie robi\u0105. Je\u015bli tak p\u00f3jdzie dalej, to za rok normalnego \u017cycia nie b\u0119dzie. Chleba dostajemy \u0107wiartk\u0119 na osob\u0119 na dwa dni i nic poza tem. Trudno b\u0119dzie wy\u017cy\u0107. Handel zupe\u0142nie usta\u0142<\/i>. (\u2026)<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Gdy zrobi\u0142o si\u0119 ciep\u0142o, Henio uciek\u0142 do Pielak\u00f3w, wsi ko\u0142o Ko\u0144skich, niedaleko Strawczynka, gdzie si\u0119 urodzi\u0142. T\u0119skni\u0142 za wsi\u0105, gdzie mieszka\u0142 z matk\u0105, gdy Niemcy zabrali ojca do stalagu. Uciek\u0142 do koleg\u00f3w z dzieci\u0144stwa, J\u00f3zka i Cze\u015bka Bartosi\u0144skich, do wyganiania kr\u00f3w na \u0142\u0105ki i spania w stodole. W Pielakach przyj\u0119to go ze zdziwieniem, ale go\u015bcinnie. Jedzenia by\u0142o w br\u00f3d \u2013 kartofle, mleko, chleb i wi\u015bnie. Jednego dnia pom\u00f3g\u0142 pa\u015b\u0107 krowy na g\u00f3rce, drugiego pracowa\u0142 przy kozach, a dopiero na trzeci dzie\u0144 zacz\u0105\u0142 my\u015ble\u0107 o powrocie.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Dygnarowicze i Pasowski<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Z B\u0142aszczykami s\u0105siadowa\u0142 przez \u015bcian\u0119 W\u0142adys\u0142aw Dygnarowicz, \u015blusarz z Ludwikowa, jeden z trzech braci mieszkaj\u0105cych przy ulicy Podwalnej. To ulica z zaledwie kilkoma numerami. Jeszcze na pocz\u0105tku XX wieku by\u0142y tu stawy i b\u0142ota, utrwalone w nazwie dzielnicy \u2013 G\u0142\u0119boczka. Na Podwaln\u0105 prowadzi\u0142a \u201epolska droga\u201d \u2013 bez twardej nawierzchni, ka\u017cdej wiosny zmieniaj\u0105ca si\u0119 w bagno, kt\u00f3remu nie dawa\u0142y rady furmanki.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Po wojnie wci\u0105\u017c nie wsz\u0119dzie jest pr\u0105d, brak te\u017c kanalizacji. (\u2026) Jednopi\u0119trowy dom Henia z siedmioma mieszkaniami ma drewniane stropy, zniszczone schody i ust\u0119p w ciemnym k\u0105cie. \u017bycie na podw\u00f3rkach toczy si\u0119 pod ko\u015blawym krzakiem bzu, gdzie doro\u015bli graj\u0105 w tysi\u0105ca.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wsp\u00f3\u0142w\u0142a\u015bcicielem jednego z \u201epo\u017cydowskich\u201d dom\u00f3w przy tej ulicy (Podwalna 6) jest Antoni Pasowski. To w jego przes\u0142uchaniu pojawia si\u0119 fenomenalne okre\u015blenie \u201edom sukcesorski\u201d (czyli w\u0142a\u015bnie \u201epo\u017cydowski\u201d). Wsp\u00f3\u0142w\u0142a\u015bcicielk\u0105 drugiego jest z kolei \u017cona Antoniego, Julia, siostra W\u0142adys\u0142awa, Wac\u0142awa i Zygmunta Dygnarowicz\u00f3w, z kt\u00f3rymi dzieli ona w\u0142asno\u015b\u0107 Podwalnej 8. Udzia\u0142 w domu na Podwalnej 6 ma te\u017c najstarszy z Dygnarowicz\u00f3w, Jan, nazywany \u201esukcesorem oficyny\u201d. (\u2026)<\/span><\/p>\n<blockquote>\n<p class=\"art_blockquote\" style=\"text-align: left;\"><strong>Na G\u0142\u0119boczce, daleko od centrum w\u0142adzy, mieszkaj\u0105 ludzie, o kt\u00f3rych napisano, \u017ce s\u0105 wsz\u0119dzie i nie nale\u017c\u0105 nigdzie<\/strong>.<\/p>\n<\/blockquote>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Postrzegali si\u0119 jako odwieczn\u0105 kategori\u0119 biedoty, wyrzutk\u00f3w, nieszcz\u0119\u015bnik\u00f3w i nie uwa\u017cali si\u0119 za proletariuszy. Ich \u017cywio\u0142em by\u0142a ulica, \u201eniezliczone drobne interesy, legalne i nielegalne, z kt\u00f3rych utrzymywa\u0142y si\u0119 ca\u0142e rodziny, cho\u0107 tylko niekt\u00f3re z tych zaj\u0119\u0107 mo\u017cna uzna\u0107 za prac\u0119 najemn\u0105 w jakimkolwiek sensie\u201d. Nie zwi\u0105zki zawodowe czy partia, ale spo\u0142eczno\u015b\u0107 s\u0105siedzka, rodzina, Ko\u015bci\u00f3\u0142 i ziomkowie tworzyli sie\u0107, w kt\u00f3rej byli zawieszeni.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">S\u0105 biedni, a bieda jest nieprzyjemna, brzydka, ba\u0142aganiarska, chora, niewykszta\u0142cona, agresywna, kryminogenna. Dlatego z lud\u017ami z ulicy Podwalnej nikt nie chce mie\u0107 do czynienia. Pa\u0144stwo przypomina sobie o nich, gdy trzeba i\u015b\u0107 na wojn\u0119, Ko\u015bci\u00f3\u0142 \u2013 gdy zbiera datki. Nie interesowali si\u0119 nimi Niemcy, a i komuni\u015bci raczej rzadko do nich zagl\u0105dali. M\u0119\u017cczy\u017ani pracuj\u0105 w tartaku, cegielni i w Ludwikowie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jednym z nich jest W\u0142adys\u0142aw Dygnarowicz, trzydziestopi\u0119cioletni pracownik odlewni w Ludwikowie, kt\u00f3ry popo\u0142udniami dorabia jako szewc u siebie w domu. 1 lipca po powrocie z pracy zjada obiad u s\u0105siadki z parteru J\u00f3zefy Olszewskiej, po czym zabiera si\u0119 do reperowania but\u00f3w. Potem wsp\u00f3lnie z koleg\u0105 Feliksem Ga\u0142czy\u0144skim i szwagierk\u0105 Janow\u0105 (dzi\u015b akurat wypuszczon\u0105 z wi\u0119zienia) wypijaj\u0105 butelk\u0119 w\u00f3dki. Oko\u0142o 21, znowu u Olszewskiej, Dygnarowicz s\u0142yszy, jak Walenty B\u0142aszczyk m\u00f3wi za \u015bcian\u0105, \u017ce idzie na milicj\u0119 zameldowa\u0107 o zagini\u0119ciu syna Henia. Jest upa\u0142, okna s\u0105 otwarte, trudno co\u015b ukry\u0107 przed s\u0105siadami.<\/span><\/p>\n<blockquote>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Trzy dni p\u00f3\u017aniej kolega Ga\u0142czy\u0144ski powt\u00f3rzy mu, \u017ce pod oknem s\u0142ysza\u0142 opowie\u015b\u0107 ch\u0142opca B\u0142aszczyk\u00f3w, kt\u00f3ry zosta\u0142 porwany przez \u017byd\u00f3w.<\/strong><\/p>\n<\/blockquote>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Gdy nazajutrz rano W\u0142adys\u0142aw Dygnarowicz pojawi si\u0119 w pracy, z miejsca poskar\u017cy si\u0119 na \u017byd\u00f3w \u015blusarzowi Stanis\u0142awowi Umoferowi. W po\u0142udnie Umofer z ekip\u0105 pojawi si\u0119 na Plantach.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Najm\u0142odszy z braci Dygnarowicz\u00f3w, fryzjer Wac\u0142aw z zak\u0142adu na Piotrkowskiej, mieszka na Podwalnej pod \u00f3semk\u0105. Domy stoj\u0105 blisko siebie, wi\u0119c m\u0119\u017cczyzna cz\u0119sto rozmawia z Walentym B\u0142aszczykiem przez okno. Na pocz\u0105tku lipca B\u0142aszczyk zwierzy\u0142 mu si\u0119, \u017ce nigdzie nie mo\u017ce znale\u017a\u0107 Henia. Sprawdza\u0142, gdzie tylko m\u00f3g\u0142 \u2013 \u201emo\u017ce poszed\u0142 si\u0119 k\u0105pa\u0107 do rzeczki na Nowy \u015awiat\u201d, \u201emo\u017ce zosta\u0142 na lotnisku\u201d, \u201emo\u017ce poszed\u0142 na wie\u015b\u201d albo na Karcz\u00f3wk\u0119? Obawia si\u0119, \u017ce syn m\u00f3g\u0142 zosta\u0107 porwany, \u201ebo to ch\u0142opak by\u0142 nierozs\u0105dny\u201d. (\u2026)<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><a href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/alehistoria\/51,121681,23026605.html?i=0\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" alt=\"Rabin Dawid Kahane (z lewej) i Adolf Berman na pogrzebie ofiar pogromu kieleckiego. Brat Jakuba, w\u00f3wczas przewodnicz\u0105cy Centralnego Komitetu \u017byd\u00f3w Polskich, przyby\u0142 do Kielc dzie\u0144 po pogromie. Wojskowi prowadzili pogrom! Tu niepotrzebne bandy, to wojsko. (...) MO i wojsko - zara\u017cone i prze\u017carte! - napisa\u0142 w raporcie, kt\u00f3ry podwa\u017ca\u0142 rz\u0105dow\u0105 wersj\u0119, \u017ce za atakiem sta\u0142y 'bandy'.\" src=\"http:\/\/bi.gazeta.pl\/im\/86\/f5\/15\/z23027334Q,Rabin-Dawid-Kahane--z-lewej--i-Adolf-Berman-na-pog.jpg\"><\/a><br \/>\n<span class=\"photoAuthor\" style=\"color: #000080;\"><span class=\"photoTitle\">Rabin Dawid Kahane (z lewej) i Adolf Berman na pogrzebie ofiar pogromu kieleckiego. Brat Jakuba, w\u00f3wczas przewodnicz\u0105cy Centralnego Komitetu \u017byd\u00f3w Polskich, przyby\u0142 do Kielc dzie\u0144 po pogromie. Wojskowi prowadzili pogrom! Tu niepotrzebne bandy, to wojsko. (&#8230;) MO i wojsko &#8211; zara\u017cone i prze\u017carte! &#8211; napisa\u0142 w raporcie, kt\u00f3ry podwa\u017ca\u0142 rz\u0105dow\u0105 wersj\u0119, \u017ce za atakiem sta\u0142y &#8216;bandy&#8217;.<\/span>&nbsp;Fot. materia\u0142y wydawnictwa<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Jan Dygnarowicz, kum B\u0142aszczyka<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Najstarszy z Dygnarowicz\u00f3w, Jan, podawa\u0142 Henia do chrztu. Kumostwo to prawie zwi\u0105zek krwi, dlatego nikogo nie dziwi, \u017ce po znikni\u0119ciu ch\u0142opca Jan bywa\u0142 u Walentego codziennie i \u017ce 4 lipca z rana zainicjuje prywatn\u0105 wizj\u0119 lokaln\u0105 przy Plantach. To r\u00f3wnie\u017c on poradzi\u0142 Walentemu zg\u0142osi\u0107 zagini\u0119cie na milicji i codziennie wys\u0142uchiwa\u0142, gdzie te\u017c ojciec poszukiwa\u0142 syna. A dowiadywa\u0142 si\u0119 w Komisariacie Kolejowym przy \u017belaznej, rozlepia\u0142 og\u0142oszenia na s\u0142upach telegraficznych, da\u0142 zna\u0107 w ko\u015bciele na Karcz\u00f3wce. Gdy ch\u0142opak si\u0119 znalaz\u0142, przej\u0105\u0142 si\u0119 jego opowie\u015bci\u0105:&nbsp;<i>Ja si\u0119 go zapyta\u0142em, czy pozna tego go\u015bcia, kt\u00f3remu odnosi\u0142 pakunek, a on odpowiedzia\u0142, \u017ce pozna. I okre\u015bli\u0142, \u017ce siedzia\u0142 w piwnicy (\u2026). Ja za\u015b zapyta\u0142em si\u0119 go, czy to czasem nie by\u0142 \u017byd<\/i>.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Nast\u0119pnego dnia rano poszli we trzech szuka\u0107 domu, w kt\u00f3rym trzymano Henia.&nbsp;<i>Przechodz\u0105c ulic\u0105 Planty ko\u0142o budynku, w kt\u00f3rym mieszkali \u017bydzi, powiedzia\u0142em mu, \u017ceby pokaza\u0142, w kt\u00f3rym domu siedzia\u0142. Ch\u0142opiec ten wskaza\u0142 na budynek \u017cydowski, \u017ce tu siedzia\u0142. I udali\u015bmy si\u0119 na milicj\u0119, na ulic\u0119 Sienkiewicza. Po drodze m\u00f3wi\u0142em do B\u0142aszczyka, \u017ce zameldujemy w milicji, \u017ce syn si\u0119 odnalaz\u0142 i \u017ce w\u0142a\u015bciwie by\u0142 z\u0142apany przez \u017byd\u00f3w, i \u017ce by\u0142 trzymany w piwnicy. Po przyj\u015bciu na komisariat B\u0142aszczyk zameldowa\u0142, \u017ce syn mu si\u0119 odnalaz\u0142, \u017ce poznaje jednego \u017bydka z Plant\u00f3w. Syna B\u0142aszczyka i ojca wzi\u0119li do komisariatu, a mnie kazali wyj\u015b\u0107 ze wszystkimi z komisariatu.<\/i><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><i>Po up\u0142ywie p\u00f3\u0142 godziny wysz\u0142o z komisariatu kilku milicjant\u00f3w wraz z B\u0142aszczykiem i jego synem Henrykiem i udali si\u0119 na Planty. Po drodze kazali B\u0142aszczykowi odej\u015b\u0107, a poszli tylko ze synem. Gdy dalej szed\u0142em razem z B\u0142aszczykiem, kt\u00f3ry po drodze p\u0142aka\u0142, ludzie pocz\u0119li si\u0119 pyta\u0107 mnie, czego ten ch\u0142op p\u0142acze. Ja odpowiedzia\u0142em, \u017ce to jest ojciec tego ch\u0142opca, kt\u00f3ry zagin\u0105\u0142, a kt\u00f3ry si\u0119 odnalaz\u0142 i by\u0142 z\u0142apany przez \u017byd\u00f3w z Plant\u00f3w. Na co ludzie zacz\u0119li zaraz zbiera\u0107 si\u0119 pod tym budynkiem, w kt\u00f3rym mieszkali \u017bydzi, i zacz\u0119li ludzie krzycze\u0107: \u201eBi\u0107 \u017byd\u00f3w\u201d.<\/i><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><i>Ch\u0142opiec ten na Plantach pozna\u0142 rzekomego go\u015bcia, kt\u00f3ry mia\u0142 by\u0107 tym \u017bydem, kt\u00f3ry go zamkn\u0105\u0142, i milicja zabra\u0142a tego \u017bydka na posterunek, gdzie te\u017c uda\u0142 si\u0119 B\u0142aszczyk. Ja za\u015b zosta\u0142em na ulicy, informuj\u0105c ludzi, \u017ce jest to ten ch\u0142opak, kt\u00f3ry by\u0142 z\u0142apany przez \u017byd\u00f3w i kt\u00f3ry si\u0119 odnalaz\u0142. Oraz \u017ce \u017byd ten jest ju\u017c aresztowany i doprowadzony na milicj\u0119. Ludzie zacz\u0119li udawa\u0107 si\u0119, jedni na Planty, a drudzy na posterunek MO przy ulicy Sienkiewicza, gdzie s\u0142ysza\u0142em, jak milicjanci m\u00f3wili, \u017ce mia\u0142 ten \u017byd bardzo du\u017co przy sobie pieni\u0119dzy i \u017ce to jest ten \u017byd, kt\u00f3ry tego ch\u0142opaka zamkn\u0105\u0142 w piwnicy. (\u2026)<\/i><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Przes\u0142uchuj\u0105cy \u015bwiadka oficer WUBP wymy\u015bla tylko jedno pytanie: dlaczego przechodz\u0105c ko\u0142o innych dom\u00f3w, Dygnarowicz nie sprawdza\u0142, czy Henio je poznaje? Odpowied\u017a brzmi: nie by\u0142o sensu pyta\u0107, skoro tam \u017bydzi nie mieszkaj\u0105. Co oznacza: z g\u00f3ry wiedzieli\u015bmy, \u017ce to \u017bydzi porwali Henia, wi\u0119c szukali\u015bmy ich tam, gdzie mo\u017cna by\u0142o znale\u017a\u0107 \u017byd\u00f3w. (\u2026)<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Rusza maszyna pogromu.<\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\">\n<div class=\"content-alignment\" id=\"content\">\n<div class=\"yt-uix-button-panel\" id=\"watch-description\">\n<div id=\"watch-description-text\" style=\"text-align: center;\">\n<p><em>Zawarto\u015b\u0107 publikowanych artyku\u0142\u00f3w i materia\u0142\u00f3w nie reprezentuje pogl\u0105d\u00f3w ani opinii Reunion&#8217;68, ani te\u017c webmastera Blogu Reunion&#8217;68, chyba ze jest to wyra\u017anie zaznaczone.<br \/>\nTwoje uwagi, linki, w\u0142asne artyku\u0142y lub wiadomo\u015bci prze\u015blij na adres:<br \/>\n<\/em><span style=\"color: #000080;\"><strong><em><a style=\"color: #000080;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\"><span style=\"text-decoration: underline;\">webmaster@reunion68.com<\/span><\/a><\/em><\/strong><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<hr style=\"width: 100%;\">\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kto odpowiada za pogrom kielecki? Prze\u0142omowa ksi\u0105\u017cka Joanny Tokarskiej-Bakir &#8220;Pod kl\u0105tw\u0105&#8221; Joanna Tokarska-Bakir Funkcjonariusze milicji i UB w Kielcach w 1946 r. (Materia\u0142y Wydawnictwa Czarna Owca) Ludzie zacz\u0119li udawa\u0107 si\u0119, jedni na Planty, a drudzy na posterunek MO przy ulicy Sienkiewicza, gdzie s\u0142ysza\u0142em, jak milicjanci m\u00f3wili, \u017ce mia\u0142 ten \u017byd bardzo du\u017co przy sobie pieni\u0119dzy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/71484"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=71484"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/71484\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":71501,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/71484\/revisions\/71501"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=71484"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=71484"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=71484"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}