{"id":72129,"date":"2019-08-04T17:09:16","date_gmt":"2019-08-04T15:09:16","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=72129"},"modified":"2019-08-03T07:33:51","modified_gmt":"2019-08-03T05:33:51","slug":"06-09-35","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=72129","title":{"rendered":"GRUCZO\u0141 MI\u0141O\u015aCI"},"content":{"rendered":"<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"https:\/\/www.tygodnikpowszechny.pl\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><img decoding=\"async\" width=\"30%\" class=\"center alignleft\" alt=\"\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/powszechny.png\"><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"https:\/\/www.tygodnikpowszechny.pl\/gruczol-milosci-158366\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">GRUCZO\u0141 MI\u0141O\u015aCI<\/a><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Katarzyna Kubisiowska<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\">\n<p style=\"text-align: center;\"><img decoding=\"async\" width=\"100%\" title=\"Maria Konwicka\" class=\"aligncenter\" alt=\"Maria Konwicka\" src=\"https:\/\/bi.im-g.pl\/im\/cb\/ef\/10\/z17756363V,Maria-Konwicka.jpg\" border=\"0\"><span style=\"color: #999999;\"><em>Maria Konwicka (FOT. BARTOSZ BOBKOWSKI)<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Katarzyna Kubisiowska: Przy\u015bni\u0142 si\u0119 Pani ojciec?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Maria Konwicka:<\/strong> <span style=\"color: #000080;\">\u015ani\u0142a mi si\u0119 tylko mama.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>To mo\u017ce Pani z ojcem jako\u015b rozmawia? <\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Z ca\u0142\u0105 rodzin\u0105 rozmawia\u0142am przez p\u00f3\u0142tora roku kiedy pisa\u0142am moje o nich wspomnienie (\u201eByli sobie raz\u201d). Szpera\u0142am po szufladach, czyta\u0142am ich listy, przegl\u0105da\u0142am zdj\u0119cia.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>I?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">By\u0142o mi smutno. To by\u0142 czas, kiedy nie chcia\u0142am my\u015ble\u0107 o niczym, ale jednocze\u015bnie wiedzia\u0142am, \u017ce musz\u0119 przez ten proces przej\u015b\u0107. Wi\u0119c czyta\u0142am listy mamy do ojca, ojca do mamy, babci do dziadka, dziadka do mamy, wujka do mamy&#8230; przewa\u017cnie narzekania, bo oni ci\u0105gle mieli jakie\u015b problemy. A to wujka Lenic\u0119 wymeldowali z mieszkania w Warszawie, kiedy w latach 60. wyjecha\u0142 do Pary\u017ca, gdzie dosta\u0142 zam\u00f3wienie na ok\u0142adk\u0119. A to mama nie mog\u0142a czego\u015b kupi\u0107, by zadba\u0107 o rodzin\u0119. A to brakowa\u0142o jej papieru do rysowania. Gdy ju\u017c po transformacji mo\u017cna by\u0142o dosta\u0107 co\u015b w sklepie, to z kolei by\u0142a przera\u017cona dzikim zachodem, kt\u00f3ry tu zawita\u0142. Ci\u0105gle do ojca m\u00f3wi\u0142a: \u201eMy si\u0119 nie nadajemy\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Tadeusz Konwicki m\u00f3wi\u0142 to samo. <\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">M\u00f3wi\u0142 troch\u0119 inaczej: \u201eTo nie jest m\u00f3j \u015bwiat\u201d. Lub: \u201eCzuj\u0119 si\u0119 jakbym \u017cy\u0142 zanurzony w oceanie g\u0142upoty\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Z rzeczy ojca zostawi\u0142am sobie zegarek, kt\u00f3ry &nbsp;dosta\u0142 podczas podr\u00f3\u017cy do Japonii. Przez ostanie lata \u017cycia rozk\u0142ad dnia odmierza\u0142 co do minuty: kawa u Bliklego o 11, obiad w Czytelniku o 12, spacery: o 14:20 i 17:20 po teleexpresie. Codziennie wieczorem sprawdza\u0142 zegarek przed dziennikiem telewizyjnym, do kt\u00f3rego rozpocz\u0119cia odliczaj\u0105 sekundy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Jak w wojsku. <\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W ostatnich latach cz\u0119sto towarzyszy\u0142am ojcu w ostatnim spacerze. Rozmawiali\u015bmy o jego lekturach, a czyta\u0142 co najmniej jedna ksi\u0105\u017ck\u0119 tygodniowo. Cho\u0107 okulistka powiedzia\u0142a, \u017ce on ma tak s\u0142aby&nbsp;wzrok, \u017ce ju\u017c nawet okulary nie pomog\u0105. Ale on pomaga\u0142 sobie lup\u0105, kt\u00f3r\u0105 odziedziczy\u0142 po te\u015bciowej- Janinie Lenicowej.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>O czym jeszcze rozmawiali\u015bcie?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Kiedy\u015b przechodzili\u015bmy ko\u0142o Czytelnika \u2013 na Frascati w latach 50. rodzice mieszkali w jednym pokoju, a ja by\u0142am wtedy malutka. I ojciec si\u0119 rozpromieni\u0142: \u201eJa tu wok\u00f3\u0142 wszystkie drzewa zasadzi\u0142em.\u201d Chyba mia\u0142 dobre wspomnienia z tym miejscem. My\u015bl\u0119, \u017ce tamte lata musia\u0142y by\u0107 dla niego fajne- by\u0142 m\u0142ody, zrobi\u0142 debiut filmowy, zacz\u0105\u0142 wydawa\u0107 ksi\u0105\u017cki. Wtedy by\u0142 najbardziej optymistyczny. Bo kiedy zacz\u0105\u0142 by\u0107 w opozycji, to optymizm coraz bardziej traci\u0142.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Bo?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jako mistyk, powiem Pani, \u017ce \u0142atwiej by\u0107 za dobrem, ni\u017c przeciwko z\u0142u.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Pani czyta\u0142a wszystkie ksi\u0105\u017cki ojca? <\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Dopiero w Stanach przeczyta\u0142am ,,Ma\u0142\u0105 Apokalips\u0119\u201d, tylko dlatego, \u017ce znajoma strasznie tym zachwyca\u0142a. Przedtem nie czyta\u0142am jego ksi\u0105\u017cek, bo by mnie ojciec kompletnie sob\u0105 przyt\u0142oczy\u0142. On emanowa\u0142 tak siln\u0105 energi\u0105 psychiczn\u0105, \u017ce gdyby mi telepatycznie kaza\u0142 wyskoczy\u0107 przez okno, to bym to pwenie wbrew sobie zrobi\u0142a.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Jak Pani mama radzi\u0142a sobie z t\u0105 ojca energi\u0105?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Mama by\u0142a silna i umia\u0142a mu si\u0119 postawi\u0107. Ojcu bardzo si\u0119 podoba\u0142o, \u017ce nie wymaga\u0142a od niego wi\u0119kszego mieszkania, samochodu, luksus\u00f3w, bo jak twierdzi\u0142, musia\u0142by si\u0119 wtedy pewnie zeszmaci\u0107. Chocia\u017c mama pasowa\u0142a do luksusu. Zawsze elegancka, zadbana, wygl\u0105da\u0142a jakby wysz\u0142a prosto od fryzjera a sama si\u0119 strzyg\u0142a, pami\u0119tam jak zakr\u0119ca\u0142a lok\u00f3wki. Na pocz\u0105tku ma\u0142\u017ce\u0144stwa sama nawet sobie szy\u0142a ubrania. Makija\u017cu nie robi\u0142a prawie w og\u00f3le- ojciec by\u0142 dumny z tego, \u017ce jest pi\u0119kna w naturalny spos\u00f3b. Dla mnie ona pasowa\u0142a do bardziej eleganckiej scenerii, ni\u017c tej w kt\u00f3rej przysz\u0142o jej \u017cy\u0107. Ojciec z kolei by\u0142 kompletnym ascet\u0105. M\u00f3wi\u0142, \u017ce 59 metrowe mieszkanie na G\u00f3rskiego jest dla niego za du\u017ce\u2026<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Nawet gdy rodzice je\u017adzili na wycieczki do Pary\u017ca, to brakowa\u0142o pieni\u0119dzy- mieszkali na sz\u00f3stym pi\u0119trze w hoteliku bez windy. Ojciec w dodatku lubi\u0142 wszystko rozdawa\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jeszcze przed przed moimi narodzinami ojciec dosta\u0142 nagrod\u0119, to by\u0142o spore pieni\u0105dze, i od razu kupi\u0142 znajomym meble. A gdy zacz\u0105\u0142 wydawa\u0107 ksi\u0105\u017cki w drugim obiegu i wiadomo by\u0142o, \u017ce nie b\u0119dzie z czego \u017cy\u0107, biznesmen Mieczys\u0142aw Wilczek przyzna\u0142 mu nagrod\u0119, kt\u00f3r\u0105 tata natychmiast odda\u0142 m\u0142odemu pisarzowi. M\u00f3wi\u0142, \u017ce trzeba wspiera\u0107 m\u0142odych \u2026 Jeszcze przed \u015bmierci\u0105 mi powiedzia\u0142: ,,Ja nie potrzebuj\u0119 pieni\u0119dzy, ty ich potrzebujesz\u201d. Albo kiedy si\u0119 w\u015bcieka\u0142am, \u017ce zn\u00f3w nie przyj\u0105\u0142 jakich\u015b pieni\u0119dzy, kt\u00f3re mu si\u0119 nale\u017ca\u0142y: \u201eTo nie m\u00f3j styl\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>To w\u0142a\u015bciwie jakim m\u0119\u017cem by\u0142 Tadeusz Konwicki?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Rodzice poznali si\u0119 w\u0142a\u015bciwie jako dzieciaki- mama by\u0142a po maturze, ojciec niewiele starszy\u2026 50 lat byli ze sob\u0105, zro\u015bli si\u0119. Ojciec mam\u0119 bardzo szanowa\u0142, a mama szanowa\u0142a ojca. I chocia\u017c ona nie uczestniczy\u0142a w jego pisaniu, nie recenzowa\u0142a, nie wtr\u0105ca\u0142a w to co robi\u0142\u2013 by\u0142a jego muz\u0105. Najlepszy dw\u00f3d, \u017ce po jej odej\u015bciu przesta\u0142 pisa\u0107. Jej pi\u0119kno i kobieco\u015b\u0107 \u2013 za tym t\u0119skni\u0142 strasznie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Pani mama zmar\u0142a w 1999 roku, Pani ojciec nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 z tym pogodzi\u0107<\/strong><strong>.<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Gdy mama chorowa\u0142a, schud\u0142 16 kilo. I nigdy nie doszed\u0142 do siebie, wci\u0105\u017c powtarza\u0142: \u201e\u017cyj\u0119 ju\u017c (tyle i tyle lat) bez Pani Konwickiej. Jak to mo\u017cliwe?\u201d<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Przytacza Pani w ksi\u0105\u017cce znaleziony w szufladzie wiersz ojca:<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>\u201ekto jest tym \u017cartownisiem\/weso\u0142kiem\/szyderc\u0105\/kt\u00f3ry kaza\u0142 nam\/ spo\u017cywa\u0107 trawy u drzewa\/zjada\u0107 ryby i&nbsp;ssaki\/z\u017cera\u0107 bli\u017anich i&nbsp;samych\/ siebie\/\u017ceby prze\u017cy\u0107 jeszcze jeden dzie\u0144\/<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>\u017ceby przybli\u017cy\u0107 si\u0119 do\/niesko\u0144czono\u015bci\u201d<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Dopiero niedawno odkry\u0142am, \u017ce te wierszyki, bo jest ich wi\u0119cej, ojciec u\u017cy\u0142 w ksi\u0105\u017cce ,,Rzece podziemnej, podziemne ptaki\u201d. Tylko tam przypisa\u0142 ich autorstwo anonimowi, z kt\u00f3rego tw\u00f3rczo\u015bci drwi\u0105 sobie bohaterowie powie\u015bci. Ja te karteczki w\u0142o\u017cy\u0142am w tekst mojej ksi\u0105\u017cki. Bo mi si\u0119 bardzo podobaj\u0105.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Ojciec by\u0142by z tego zadowolony? <\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Nie wiem. Ale ja je u\u017cy\u0142am jako wizualne ozdobniki, wi\u0105zki energii, bo w pi\u015bmie r\u0119cznym jest energia. Ojciec sam mawia\u0142, \u017ce pisze energi\u0105. Wszystko co wrzuci\u0142am do mojej ksi\u0105\u017cki \u2013 zdj\u0119cia, notatki, listy &#8211; ma jaki\u015b zwi\u0105zek ze mn\u0105, albo jako wspomnienie albo klimat, w kt\u00f3rym si\u0119 wychowa\u0142am. Tak jakbym zaprosi\u0142a do siebie do domu. Przecie\u017c jak go\u015bcie przychodz\u0105 to nie chowam pami\u0105tek, ktorych pe\u0142no u mnie stoi. Poza tym ojciec w \u201eZwierzocz\u0142ekoupiorze\u201d te\u017c si\u0119 pos\u0142u\u017cy\u0142 moim dzienniczkiem, w kt\u00f3rym jako dwunastolatka pisa\u0142am o swojej nieodwzajemnionej mi\u0142o\u015bci do ch\u0142opca z podw\u00f3rka. Wi\u0119c jeste\u015bmy kwita.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Jakim Konwicki by\u0142 ojcem?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Narzeka\u0142, \u017ce \u201eodziedziczy\u0142am po nim najgorsze cechy\u201d i w zwi\u0105zku z tym nawzajem si\u0119 denerwujemy. Kiedy by\u0142am dzieckiem ci\u0105gle go nie by\u0142o w domu, by\u0142 kierownikiem literackim zespo\u0142u filmowego ,,Kadr\u201d, sam robi\u0142 filmy. I w tym wszystkim prowadzi\u0142 bogate \u017cycie towarzyskie- bywa\u0142 w SPATiFie, Kameralnej, Czytelniku. Mnie to wtedy imponowa\u0142o,&nbsp;\u017ce by\u0142 taki zaj\u0119ty.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Podobno wszystkim opowiada\u0142 jak mnie strasznie kocha i jak\u0105 ma cudown\u0105 c\u00f3reczk\u0119, ale mnie tego nie okazywa\u0142. No i nasza roz\u0142\u0105ka &#8211; 30 lat mieszka\u0142am w Stanach- te\u017c nie pomaga\u0142a w budowaniu za\u017cy\u0142o\u015bci. Kiedy wyjecha\u0142am pod koniec lat 70 listy sz\u0142y miesi\u0105cami, telefon zamawia\u0142o si\u0119 na kilka dni na prz\u00f3d. A rozmawia\u0142am g\u0142\u00f3wnie z mam\u0105.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Ale te ostanie pi\u0119\u0107 lat sp\u0119dzi\u0142a Pani z ojcem ju\u017c sam na sam. Dla niego wr\u00f3ci\u0142a Pani do Polski. <\/strong><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">W 2008 zmar\u0142a moja m\u0142odsza siostra. Zosta\u0142 sam. Dla mnie to by\u0142o bardzo wa\u017cne, \u017ceby by\u0107 wtedy z nim, wreszcie si\u0119 zbli\u017cy\u0107. Ojciec nie by\u0142 tym zachwycony, nie chcia\u0142 by si\u0119 nim zajmowa\u0107, chcia\u0142 by\u0107 samodzielny. W \u201eByli sobie raz\u201d wrzuci\u0142am lizusowski list ojca, kt\u00f3ry do mnie napisa\u0142 na \u017c\u0105danie mamy. Kiedy odwiedzi\u0142a mnie w Nowym Jorku w latach 80 &#8211; sama, bo ojciec wtedy nie dosta\u0142 paszportu &#8211; poskar\u017cy\u0142am si\u0119 jej, \u017ce w dzieci\u0144stwie brakowa\u0142o mi jego czu\u0142o\u015bci. Tak mnie nagle nasz\u0142o na obczy\u017cnie. Mama go t\u0142umaczy\u0142a: \u201eTe\u017c nigdy nie powiedzia\u0142, \u017ce mnie kocha, ale przecie\u017c ja wiem, \u017ce mnie kocha.\u201d<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Wa\u017cne, \u017ce by\u0142.<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Tat\u0119 jego ojciec osieroci\u0142 gdy ten mia\u0142 trzy lata. Jego mama po \u015bmierci m\u0119\u017ca musia\u0142a wynajmowa\u0107 si\u0119 do pracy. Wi\u0119c ojciec przez rodziny bli\u017csze i dalsze by\u0142 przekazywany z r\u0105k do r\u0105k- jak twierdzi\u0142 mia\u0142 ADHD i nikt d\u0142u\u017cej nie m\u00f3g\u0142 z nim wytrzyma\u0107. W ko\u0144cu na dobre przygarn\u0119li go Malwina i Przemys\u0142aw&nbsp;Blinstrubowie, cioteczni dziadkowie\u2026 Wi\u0119c m\u00f3wi\u0142, \u017ce nie wyrobi\u0142 w sobie gruczo\u0142u mi\u0142o\u015bci, bo do czwartego roku \u017cycia ci\u0105gle gdzie indziej mieszka\u0142.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>A siostra? Prosz\u0119 o niej opowiedzie\u0107.<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Mam wyrzuty sumienia, \u017ce nie mia\u0142y\u015bmy takiej siostrzanej przyja\u017cni, jak\u0105 mog\u0142yby\u015bmy mie\u0107. Ania by\u0142a siedem lat ode mnie m\u0142odsza, wtedy wielka r\u00f3\u017cnica wieku\u2026. Gdy wyjecha\u0142am z Polski, to Ania mia\u0142a lat 15 -ja mia\u0142am swoje sprawy, ona swoje. Ania za\u0142o\u017cy\u0142a rodzin\u0119, ja nie. Dopiero potem, gdy przylatywa\u0142am ze Stan\u00f3w, pocz\u0105tkowo rzadko, bo nie mia\u0142am paszportu, potem cz\u0119\u015bciej, to z Ani\u0105 sp\u0119dza\u0142y\u015bmy czas \u2013 spacerowa\u0142y\u015bmy i rozmawia\u0142y\u015bmy. A zaraz po \u015bmierci mamy Ania dosta\u0142a diagnoz\u0119, \u017ce ma bia\u0142aczk\u0119. Siedem lat z ni\u0105 \u017cy\u0142a.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ania nie mia\u0142a si\u0142y przebicia, ale za to mia\u0142a olbrzymi\u0105 empati\u0119. Pracowa\u0142a w Urz\u0119dzie Miasta Warszawy przy Nowogrodzkiej, i, jak na z\u0142o\u015b\u0107, na co dzie\u0144 styka\u0142a si\u0119 z t\u0105 straszn\u0105, potransformacjn\u0105 bied\u0105. Z jednej strony widzia\u0142a ludzi zwracaj\u0105cych si\u0119 o zapomogi, z drugiej bogaczy, kt\u00f3rych fortuny powsta\u0142y nie wiadomo z czego. Zw\u0142aszcza potem, ju\u017c w chorobie, m\u00f3wi\u0142a mi, \u017ce wys\u0142uchiwanie tych skarg j\u0105 bardzo m\u0119czy. Pewnie powinna i\u015b\u0107 wtedy na zwolnienie\u2026 Ale z drugiej strony, tak wtedy z ojcem my\u015bleli\u015bmy, lepiej by by\u0142a w\u015br\u00f3d ludzi \u2013 ona by\u0142a bardzo lubiana. Wci\u0105\u017c spotykam kogo\u015b, kto z ni\u0105 pracowa\u0142 i wspomina j\u0105 wy\u0142\u0105cznie w ciep\u0142ych s\u0142owach. Na naszym rodzinnym grobie na Wojskowych Pow\u0105zkach zawsze jest pe\u0142no zniczy \u2013 to g\u0142\u00f3wnie od jej znajomych. Ania odesz\u0142a w miesi\u0105c po Gustawie Holoubku. ..<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Przez \u0107wier\u0107 wieku niemal dzie\u0144 w dzie\u0144 Konwicki z Holoubkiem spotykali si\u0119 u Biklego.<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">A wcze\u015bniej, w latach 60. , w Czytelniku. Gustaw by\u0142 z Krakowa, ojciec z Wilna- obaj mieli przedwojenn\u0105 kindersztub\u0119, te maniery by\u0142y wa\u017cne. No i podobn\u0105 inteligencj\u0119. Gustaw nawet dostosowywa\u0142 pr\u00f3by by m\u00f3c si\u0119 z ojcem spotka\u0107. Magda Zawadzka pisa\u0142a w swojej ksi\u0105\u017cce, \u017ce gdy byli na wycieczce w Norwegii, to Holoubek ca\u0142y czas si\u0119 pyta\u0142 o powr\u00f3t, bo on \u201ez Tadziem musi si\u0119 spotka\u0107\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Pani ojciec, Stanis\u0142awa Dygata, swojego przyjaciela, nieprzychylnie sportretowa<\/strong><strong>\u0142 w \u201eKalendarzu i klepsydrze\u201d. <\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Kiedy pisa\u0142 ten fragment, wydawa\u0142o mu si\u0119, \u017ce to b\u0119dzie zabawne. Ojciec by\u0142 wtedy jeszcze bardzo zadziorny, ten gruczo\u0142 mi\u0142o\u015bci s\u0142abo wykszta\u0142cony. Tak samo jak nie umia\u0142 powiedzie\u0107 mojej mamie, \u017ce j\u0105 kocha, jak mnie tego nigdy nie powiedzia\u0142.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Dygat si\u0119 na Pani ojca obrazi\u0142. <\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Nie dziwi\u0119 si\u0119, oni przecie\u017c byli bardzo blisko. I nagle ten z\u0142o\u015bliwy portrecik, wi\u0119c si\u0119 Pan Sta\u015b obrazi\u0142. Ale po roku, jakby nigdy nic, odnowili przyja\u017a\u0144. Gdyby si\u0119 razem zestarzeli to mo\u017ce ojciec by\u0142by dla niego bardziej czu\u0142y. Bo Dygat zmar\u0142 stosunkowo m\u0142odo, mia\u0142 zaledwie sze\u015b\u0107dziesi\u0105t cztery lata. Z Gustawem Holoubkiem ich przyja\u017c\u0144 mia\u0142a czas ewoluowa\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Pi\u0119kna sprawa ta ich przyja\u017a\u0144. <\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Polska si\u0119 bardzo zmieni\u0142a \u2013 s\u0105 pi\u0119knie s\u0105 nowe drogi i odnowione kamienice, ale \u017cycie towarzyskie zanika, wszyscy s\u0105 zaj\u0119ci &#8211; nie odpowiadaj\u0105 na telefony i mejle. A m\u00f3j ojciec napisa\u0142 17 ksi\u0105\u017cek, nakr\u0119ci\u0142 7 film\u00f3w, by\u0142 kierownikiem literackim, pomaga\u0142 ludziom w debiutach, a mimo to zawsze odbiera\u0142 telefony i dla ka\u017cdego mia\u0142 czas i uwag\u0119. I codziennie mia\u0142 czas, \u017ceby o 11 wypi\u0107 kaw\u0119 z Panem Gustawem.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>A co Pani ojca u schy\u0142ku \u017cycia potrafi\u0142o ucieszy\u0107?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Natura, pi\u0119kne pejza\u017ce. W czasie naszych spacer\u00f3w siadali\u015bmy na \u0142aweczce na Ok\u00f3lniku z widokiem na Tamk\u0119 \u2013 tam tworz\u0105 si\u0119 dziwne perspektywy, szybko zmienia si\u0119 o\u015bwietlenie, raz jest cie\u0144, raz s\u0142o\u0144ce. Ojciec si\u0119 tym nas\u0142adza\u0142.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>T\u0105 s\u0142abo\u015b\u0107 <\/strong><strong>do pi\u0119knych kadr\u00f3w wida\u0107 te\u017c w jego filmach. <\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Lubi\u0142 te\u017c patrze\u0107 na pi\u0119kne kobiety. By\u0142a w nim t\u0119sknota za kobietami z lat pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych i sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych, ubranymi w \u0142adne sukienki, z wci\u0119ciem w talii, w po\u0144czoszkach i kapelusiku\u2026 Pi\u0119kno go cieszy\u0142o. Na kilka dni przed jego odej\u015bciem, w dzie\u0144 Sylwestrowy, zaprosi\u0142am do domu kilka znajomych pa\u0144, by\u015bmy wszyscy razem napili si\u0119 szampana. Ojciec ju\u017c pi\u0107 nie m\u00f3g\u0142, piek\u0142 go prze\u0142yk, ale si\u0119 zmusi\u0142 i powiedzia\u0142 co\u015b w tym stylu, bo dobrze nie pami\u0119tam: \u201eWznosz\u0119 t<\/span>oast za panie \u2013 ozdob\u0119 i istot\u0119 wszelkiego istnienia i wszechswiata\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Ten toast chyba te\u017c wyra\u017ca t\u0119sknot\u0119 za Pani mam\u0105. <\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ci\u0105gle powtarza\u0142: \u201ePami\u0119taj, jak do ciebie b\u0119d\u0105 dzwoni\u0107 o wywiad na temat mamy, to zawsze dawaj.\u201d By\u0142 zdumiony, \u017ce mama zrobi\u0142a setki ilustracji, 20 ksi\u0105\u017cek zd\u0105\u017cy\u0142a zilustrowa\u0107, w tym \u201eZwierzocz\u0142ekoupiora\u201c mojego ojca. Ja najbardziej lubi\u0119 pierwsze wydanie \u201eDlaczego Kot jest Kotem\u201c (z ojca tekstem) bo mamy koty s\u0105 najpi\u0119kniejsze. Ona potem zrobi\u0142a drug\u0105 wersj\u0119 ale ja wol\u0119 te pierwsz\u0105.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">A po \u015bmierci mamy ojciec nic nie zmieni\u0142 w jej pokoju. Nie wolno by\u0142o zamyka\u0107 drzwi, one mia\u0142y by\u0107 ci\u0105gle uchylone. Jak ojciec przechodzi\u0142 korytarzem zawsze mam\u0119 pozdrawia\u0142. Gdy umar\u0142a Ania, to pozdrawia\u0142 \u201eMoje drogie panie.\u201d<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Tadeusz Konwicki \u017con\u0119 prze\u017cy\u0142 \u017con\u0119 o <\/strong><strong>pi\u0119tna\u015bcie lat, c\u00f3rk\u0119 o <\/strong><strong>sze\u015b\u0107. <\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">On te\u017c chcia\u0142 odej\u015b\u0107 od dawna, wci\u0105\u017c to powtarza\u0142: \u201eco ja tu jeszcze robi\u0119?\u201d. W ostatnich miesi\u0105cach przesta\u0142 chodzi\u0107 do Czytelnika na obiad. I zrezygnowa\u0142 ze spacer\u00f3w. Kiedy\u015b wracali\u015bmy taks\u00f3wk\u0105 od okulisty. Kaza\u0142 si\u0119 zatrzyma\u0107 przed Czytelnikiem i poszed\u0142 si\u0119 po\u017cegna\u0107 ze wszystkimi, ju\u017c wiedzia\u0142, \u017ce tam nie wr\u00f3ci.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Bardziej teraz Pani rozumie swoich rodzic\u00f3w?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Chyba w taki spos\u00f3b, \u017ce znajduj\u0119 ich cechy w sobie, podobne do\u015bwiadczenia. W mojej ksi\u0105\u017cce to chcia\u0142am pokaza\u0107- jak si\u0119 nasze \u017cycia w gruncie rzeczy zaz\u0119biaj\u0105. Naukowcy zaczynaj\u0105 ju\u017c przeb\u0105kiwa\u0107, \u017ce&nbsp;dziedziczymy nie tylko cechy psychofizyczne, ale r\u00f3wnie\u017c pami\u0119\u0107 tego, co wydarzy\u0142o si\u0119 przodkom.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Gdy wyjecha\u0142am do Ameryki sta\u0142am si\u0119 zupe\u0142nie anonimow\u0105 osob\u0105 z anonimowego&nbsp;kraju, bo przed Solidarno\u015bci\u0105 ma\u0142o kto si\u0119 Polsk\u0119 interesowa\u0142\u2026 Jasne, by\u0142y ma\u0142e enklawy inteligenckie, kt\u00f3re ojca zna\u0142y. Kiedy jego ksi\u0105\u017cki&nbsp;zacz\u0119\u0142y w latach 80., wychodzi\u0107 w Stanach, korespondowa\u0142am z Philipem Rothem, a na przyj\u0119ciu u Josipa Brodskiego pisarz&nbsp;Siergiej Dow\u0142atow, kiedy us\u0142ysza\u0142, czyj\u0105 jestem c\u00f3rk\u0105, pad\u0142 przede mn\u0105 na kolana z okrzykiem: \u201dU nas w Leningradzie Konwicki by\u0142 legend\u0105!\u201d<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">To by\u0142y takie mi\u0142e przerywniki, ale ja raczej od tego ucieka\u0142am. \u017by\u0142am troch\u0119 jak pustelnik- lubi\u0142am studiowa\u0107 religioznawstwo, pisma mistyczne, alternatywn\u0105 histori\u0119 i&nbsp;archeologi\u0119. Po&nbsp;powrocie do Warszawy w Dedalusie na Chmielnej znalaz\u0142am niekt\u00f3re pozycje popularno-naukowe, kt\u00f3re ju\u017c zna\u0142am t\u0142umaczone na polski, i kupowa\u0142am je dla ojca, by&nbsp;go odci\u0105gn\u0105\u0107 od tej rzeczywisto\u015bci, kt\u00f3r\u0105 ch\u0142on\u0105\u0142 z dziennik\u00f3w telewizyjnych. Czyta\u0142 je z zainteresowaniem, ale i tak jego ulubion\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0105 by\u0142o \u201eJak zosta\u0107 cz\u0142owiekiem \u2013 przepis ewolucyjny\u201d Marcina Ryszkiewicza. Kiedy przeczyta\u0142 \u201eHomo sapiens.&nbsp;Meandry ewolucji\u201d, nast\u0119pn\u0105 pozycj\u0119 tego autora, da\u0142 mi zadanie, by Ryszkiewicza odnale\u017a\u0107 w Internecie i przekaza\u0107 wiadomo\u015b\u0107, \u017ce to najwa\u017cniejsza ksi\u0105\u017cka w jego d\u0142ugim \u017cyciu.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>A opowie Pani jeszcze ten sen o mamie?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">To ju\u017c by\u0142o po jej odej\u015bciu: Ojciec i ja jeste\u015bmy w jakim\u015b pustym i do\u015b\u0107 ciemnawym pokoju. Na zewn\u0105trz pi\u0119kne s\u0142o\u0144ce. Szykujemy si\u0119 do wyj\u015bcia, ale jako\u015b niemrawo. Zjawia si\u0119 mama i dziwi si\u0119, dlaczego on jeszcze \u201etkwi w tych ciemno\u015bciach\u201d, przecie\u017c tam, gdzie ona jest, \u201e\u015bwietnie by sobie da\u0142 rad\u0119.\u201d<\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\">\n<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"https:\/\/woblink.com\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><img decoding=\"async\" width=\"35%\" class=\"alignleft\" src=\"https:\/\/woblink.com\/images\/nw_logoB.svg\"><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"https:\/\/woblink.com\/ebook\/byli-sobie-raz-maria-konwicka-42780\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">Byli Sobie Raz<\/a><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Znak<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\">\n<p style=\"text-align: center;\"><img decoding=\"async\" width=\"50%\" class=\"aligncenter\" src=\"https:\/\/woblink.com\/storable\/pub_photos\/1861668-byli-sobie-raz.jpg\"><br \/>\n<span style=\"color: #000000;\"><strong>Ebook<\/strong><\/span><\/p>\n<h1 id=\"book-title\" style=\"background: 0px 0px; margin: 0.8em 0px 0.25em; padding: 0px; outline: 0px; border: 0px; color: #1a1a1a; font-family: 'Open Sans','Segoe UI',Tahoma,sans-serif; font-size: 20px; font-weight: 600; vertical-align: baseline; box-sizing: border-box;\"><span style=\"color: #000080;\">Byli sobie raz<\/span><\/h1>\n<ul class=\"links\">\n<li><span style=\"color: #000080;\"><span class=\"hide-mobile\" style=\"color: #000000;\">Autor: <\/span><span class=\"author-single\"><a style=\"color: #000080;\" href=\"https:\/\/woblink.com\/katalog?autor=Maria+Konwicka\">Maria Konwicka<\/a><\/span><\/span><\/li>\n<li><span style=\"color: #000080;\"><span style=\"color: #000000;\">Wydawca:&nbsp;<\/span><a style=\"color: #000080;\" href=\"https:\/\/woblink.com\/katalog?publisher=22486\">Znak<\/a><\/span><\/li>\n<\/ul>\n<ul class=\"links metadata\">\n<li><span style=\"color: #000080;\"><span style=\"color: #000000;\">Format:&nbsp;<\/span><strong>Mobi Kindle<\/strong>,&nbsp;<strong>Epub<\/strong>&nbsp;na e-czytniki, smartfony i komputery<\/span><\/li>\n<\/ul>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>Pobierz za darmo fragment ebooka:<\/strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;<span style=\"text-decoration: underline;\"><strong><a title=\"Pobierz fragment w formacie EPUB\" style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"https:\/\/woblink.com\/user\/fragment\/versionId\/80890\/type\/epub\" rel=\"nofollow\" data-ga-value=\"epub\" data-ga-id=\"fragment\"> EPUB<\/a><a title=\"Pobierz fragment w formacie MOBI\" style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"https:\/\/woblink.com\/user\/fragment\/versionId\/80890\/type\/mobi\" rel=\"nofollow\" data-ga-value=\"mobi\" data-ga-id=\"fragment\">MOBI<\/a><\/strong><\/span><span class=\"icon\" style=\"box-sizing: border-box; text-size-adjust: 100%; margin: 0px; padding: 0px; border: 0px; outline: 0px; font-size: 12px; vertical-align: baseline; background: url('\/images\/nw_ksiazka_ocena_gwiazdka.svg') center center \/ contain no-repeat; display: table-cell; width: 32px;\"><br \/>\n<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><span class=\"current\" data-var=\"book.rating.total\">7,4<\/span><\/span><span class=\"count\"><span style=\"color: #000080;\">(37 ocen)<\/span><span class=\"has-lc\"><span style=\"color: #000080;\">zawiera oceny z<\/span> &nbsp;&nbsp; <img decoding=\"async\" alt=\"Lubimy Czyta\u0107\" src=\"https:\/\/woblink.com\/images\/logotyp-kolor.png\"><\/span><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Dost\u0119pne formaty<\/span><\/p>\n<p id=\"woblink-items\"><span style=\"color: #000080;\"><a class=\"woblink-redirect  woblink-redirect--book \" style=\"color: #000080;\" href=\"https:\/\/woblink.com\/ksiazka\/byli-sobie-raz-konwicka-maria-152008\" target=\"\" rel=\"noopener noreferrer\"><span class=\"hide-mobile\">Ksi\u0105\u017cka &#8211; Oprawa twarda <\/span><span class=\"woblink-redirect__price\"><span class=\"woblink-redirect__price--new\">29,19 z\u0142 &nbsp;<\/span><\/span><\/a><\/span><a class=\"woblink-redirect  woblink-redirect--ebook \" href=\"https:\/\/woblink.com\/ebook\/byli-sobie-raz-maria-konwicka-42780\" target=\"\" rel=\"noopener noreferrer\"><span class=\"hide-mobile\" style=\"color: #000080;\">Ebook &nbsp; <\/span><span class=\"woblink-redirect__price\"><span class=\"woblink-redirect__price--new\"><span style=\"color: #000080;\">26,59 z\u0142<\/span><\/span><\/span><\/a><\/p>\n<p><a class=\"product-added-to-cart__shop\" href=\"https:\/\/woblink.com\/cart\/api\/display\"><span style=\"color: #000080;\"><span style=\"text-decoration: underline;\"><strong>Tw\u00f3j koszyk<\/strong><\/span><\/span><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Jest rok 2011. Maria Konwicka po trzydziestu latach emigracji wraca ze Stan\u00f3w do Polski<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><em><span style=\"color: #808080;\">Ojcu z najbli\u017cszych zosta\u0142a ju\u017c tylko ona. Codziennie, a\u017c do \u015bmierci Tadeusza Konwickiego w 2015, wsp\u00f3lnie przemierzaj\u0105 s\u0142ynn\u0105 tras\u0119 jego spaceru po Warszawie.<\/span><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><em><span style=\"color: #808080;\">Po odej\u015bciu ojca Maria, porz\u0105dkuj\u0105c rodzinne archiwum, pr\u00f3buje pouk\u0142ada\u0107 strz\u0119py wspomnie\u0144 z dzieci\u0144stwa w powojennej Polsce. Odtwarza burzliwe losy dw\u00f3ch artystycznych rodzin \u2013 Lenic\u00f3w i Konwickich. Jak echo powraca w jej opowie\u015bci obraz warszawskiej bohemy i s\u0142ynnego stolika w \u201eCzytelniku\u201d, przy kt\u00f3rym zasiadali Konwicki, Holoubek i \u0141apicki.<\/span><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><em><span style=\"color: #808080;\">Wspomina, jak jeden z najs\u0142ynniejszych pisarzy polskich pisa\u0142 do niej udawane \u201elisty mi\u0142osne\u201d, jak El\u017cbieta Czy\u017cewska pomaga\u0142a jej zadomowi\u0107 si\u0119 w Nowym Jorku oraz jak kot Iwan (z domu Iwaszkiewicz) decydowa\u0142 o przyznaniu domownikom paszportu.<\/span><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><em><span style=\"color: #808080;\">Wraca pami\u0119ci\u0105 do przyja\u017ani ojca z Morgensternami, Dziewo\u0144skimi, Tyrmandem, Wajd\u0105\u2026 Jej wnikliwa, wielow\u0105tkowa opowie\u015b\u0107 pe\u0142na jest \u017cycia.<\/span><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #808080;\"><em><strong>Maria Konwicka<\/strong> \u2013 studiowa\u0142a grafik\u0119 na warszawskiej ASP, pracowa\u0142a w USA jako animatorka m.in. dla studi\u00f3w Disney i Universal. Jest wsp\u00f3\u0142autork\u0105 nagradzanego filmu Aktorka po\u015bwi\u0119conego El\u017cbiecie Czy\u017cewskiej. C\u00f3rka pisarza ( autora m.in. \u201eMa\u0142ej apokalipsy\u201d), scenarzysty i re\u017cysera ( m.in. film\u00f3w \u201eOstatni dzie\u0144 lata\u201d, \u201eJak daleko st\u0105d, jak blisko\u201d, \u201eSalto\u201d) Tadeusza Konwickiego.<\/em><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\">\n<div class=\"content-alignment\" id=\"content\">\n<div class=\"yt-uix-button-panel\" id=\"watch-description\">\n<div id=\"watch-description-text\" style=\"text-align: center;\">\n<p><em>Zawarto\u015b\u0107 publikowanych artyku\u0142\u00f3w i materia\u0142\u00f3w nie reprezentuje pogl\u0105d\u00f3w ani opinii Reunion&#8217;68,<\/em><em><br \/>\nani te\u017c webmastera Blogu Reunion&#8217;68, chyba ze jest to wyra\u017anie zaznaczone.<br \/>\nTwoje uwagi, linki, w\u0142asne artyku\u0142y lub wiadomo\u015bci prze\u015blij na adres:<br \/>\n<\/em><span style=\"color: #000080;\"><strong><em><a style=\"color: #000080;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\"><span style=\"text-decoration: underline;\">webmaster@reunion68.com<\/span><\/a><\/em><\/strong><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>GRUCZO\u0141 MI\u0141O\u015aCI Katarzyna Kubisiowska Maria Konwicka (FOT. BARTOSZ BOBKOWSKI) Katarzyna Kubisiowska: Przy\u015bni\u0142 si\u0119 Pani ojciec? Maria Konwicka: \u015ani\u0142a mi si\u0119 tylko mama. To mo\u017ce Pani z ojcem jako\u015b rozmawia? Z ca\u0142\u0105 rodzin\u0105 rozmawia\u0142am przez p\u00f3\u0142tora roku kiedy pisa\u0142am moje o nich wspomnienie (\u201eByli sobie raz\u201d). Szpera\u0142am po szufladach, czyta\u0142am ich listy, przegl\u0105da\u0142am zdj\u0119cia. I? By\u0142o [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/72129"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=72129"}],"version-history":[{"count":19,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/72129\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":72173,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/72129\/revisions\/72173"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=72129"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=72129"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=72129"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}