{"id":72731,"date":"2019-08-29T17:09:29","date_gmt":"2019-08-29T15:09:29","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=72731"},"modified":"2019-08-24T06:50:57","modified_gmt":"2019-08-24T04:50:57","slug":"29-09-34","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=72731","title":{"rendered":"Ani jednego dobrego Polaka"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><img decoding=\"async\" class=\"center alignleft\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/wyborcza-duzy.png\" alt=\"\" width=\"35%\" \/><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/duzyformat\/1,127290,16772148,Ani_jednego_dobrego_Polaka.html\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">Ani jednego dobrego Polaka<\/a><\/strong><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Rafa\u0142 Betlejewski,<br \/>\n<span style=\"color: #999999;\">[ Radio RDC 9 pa\u017adziernika 2014 ]\u00a0<\/span><\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\" \/>\n<p style=\"text-align: left;\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"https:\/\/bi.im-g.pl\/im\/5b\/ec\/ff\/z16772187V.jpg\" width=\"100%\" \/><span style=\"color: #999999;\"><em>Fot. Adam Sikora<\/em><\/span><\/p>\n<p class=\"article-lead\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #808080;\"><strong>Przy o\u0142tarzu sta\u0142 pan w bia\u0142ym fartuchu ze scyzorykiem i tam na o\u0142tarzu le\u017ca\u0142 cz\u0142owiek. Powiedzia\u0142em do Franka: ? Uciekajmy!?.\u00a0 Postanowili\u015bmy przep\u0142yn\u0105\u0107 Wis\u0142\u0119. Rozmowa z Baruchem Bergmanem*<\/strong><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span class=\"txt_pytanie\"><b>Ma pan 90 lat i na w\u0142asne oczy widzia\u0142 pan te wydarzenia z naszej polsko-\u017cydowskiej historii, o kt\u00f3rych ja mog\u0142em tylko czyta\u0107 w ksi\u0105\u017ckach. Pami\u0119ta pan pocz\u0105tek wojny?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; W 1939 roku wyszed\u0142 nakaz Greisera, gubernatora obszaru Wielkopolski, \u017ceby wszyscy \u017bydzi opu\u015bcili Pozna\u0144 do 22 listopada. \u017byd, kt\u00f3ry znajdzie si\u0119 w mie\u015bcie o tej i o tej godzinie, zostanie zastrzelony.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>To si\u0119 nazywa\u0142o czyszczenie miasta, prawda?<\/b><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Tak. Wszyscy musieli\u015bmy si\u0119 stawi\u0107 w jakim\u015b magazynie, ka\u017cdy mia\u0142 si\u0119 rozebra\u0107 do naga, stali\u015bmy w rz\u0119dzie, Niemcy szukali po kieszeniach i wszystko konfiskowali. Kto\u015b mia\u0142 obr\u0105czk\u0119&#8230; Pami\u0119tam, pan Widawski, by\u0142 czapnikiem, mieszka\u0142 na Starym Rynku, stan\u0105\u0142 nago, ale z czapk\u0105 na g\u0142owie. Niemiec zdj\u0105\u0142 mu czapk\u0119, rozpru\u0142 i wypad\u0142 pier\u015bcionek \u015blubny i zegarek. Niemiec go pobi\u0142.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Wie\u017ali nas poci\u0105giem, wysadzili gdzie\u015b w Lubelskiem, w \u015brodku pola, \u015bnieg po kostki. Poci\u0105g odjecha\u0142. Szli\u015bmy torami a\u017c do ma\u0142ego miasteczka, wszystkich nas rabin przydzieli\u0142 do miejscowych rodzin. Oni nam udost\u0119pnili swoje \u0142\u00f3\u017cka, a sami spali na ziemi. Rano rabin zrobi\u0142 zbi\u00f3rk\u0119 pieni\u0119dzy w\u015br\u00f3d miejscowych i pyta\u0142 ka\u017cdego z nas, dok\u0105d chcemy jecha\u0107. Moja mama mia\u0142a dziewi\u0119cioro braci i si\u00f3str w \u0141odzi. Przyj\u0119li nas ciep\u0142o i wspaniale. Ojciec zacz\u0105\u0142 pracowa\u0107, wynaj\u0119li\u015bmy mieszkanie. \u0141\u00f3d\u017a by\u0142a zupe\u0142nie inna od Poznania. By\u0142a wielkim o\u015brodkiem \u017cydowskim.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Wyszed\u0142 rozkaz, \u017ce ka\u017cdy \u017byd, od 12. czy 14. roku \u017cycia, musia\u0142 nosi\u0107 \u017c\u00f3\u0142t\u0105 gwiazd\u0119 Dawida na sercu z napisem Jude i na lewej \u0142opatce.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>To by\u0142 jeszcze 1940 rok?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Tak. Nazywali\u015bmy to \u0142atami. Nosili\u015bmy to, ale jako\u015b \u017cycie si\u0119 specjalnie z tego powodu nie zmieni\u0142o. Potem przyszed\u0142 rozkaz, \u017ceby si\u0119 wprowadzi\u0107 do getta. Przedtem ojciec zarabia\u0142 ju\u017c na tyle dobrze, \u017ce wynaj\u0105\u0142 gosposi\u0119, pani\u0105 Krawczyk. By\u0142a wysoka, ale mia\u0142a krzywe usta i nie by\u0142a bardzo \u0142adna. Odbiera\u0142 j\u0105 m\u0105\u017c, wysoki, \u015bliczny m\u0119\u017cczyzna &#8211; wida\u0107 by\u0142o, \u017ce zakochany. M\u00f3j ojciec pewnego razu m\u00f3wi mu tak: panie Krawczyk, ja panu dam 5 z\u0142otych, a pan niech mi da sw\u00f3j dow\u00f3d osobisty i niech pan zamelduje, \u017ce go zgubi\u0142. W ten spos\u00f3b m\u00f3j ojciec zosta\u0142 Feliksem Krawczykiem. M\u00f3j ojciec by\u0142 bardzo m\u0105drym cz\u0142owiekiem i trzyma\u0142 ten dokument w zapasie, \u017ce a nu\u017c, widelec kiedy\u015b mo\u017ce si\u0119 przyda\u0107.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>I przyda\u0142 si\u0119&#8230;<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Jeszcze jak. Wprowadzili\u015bmy si\u0119 do getta, tam by\u0142 jeden pok\u00f3j i 20 ludzi, tak \u017ce jak spali\u015bmy na ziemi, to jeden dotyka\u0142 drugiego. Potem straszny g\u0142\u00f3d si\u0119 zrobi\u0142, wszy i tyfus. Ojciec powiedzia\u0142: s\u0142uchajcie, tu jest \u015bmier\u0107. Musimy st\u0105d ucieka\u0107. Zdejmiemy te \u0142aty i b\u0119dziemy udawa\u0107 chrze\u015bcijan. Jak z\u0142api\u0105, m\u00f3wi si\u0119: trudno, tu tak czy siak czeka nas zguba.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Mieli\u015bcie jak\u0105\u015b pomoc po aryjskiej stronie?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; \u017badnej. Wsiedli\u015bmy do poci\u0105gu do granicy z Generaln\u0105 Guberni\u0105. Ojciec wynaj\u0105\u0142 przewodnika, bo granica by\u0142a pilnowana przez Niemc\u00f3w, szli\u015bmy w nocy. Nagle przewodnik powiedzia\u0142: upa\u015b\u0107 na ziemi\u0119 i nie oddycha\u0107. Przed nami przeszed\u0142 patrol niemiecki. Przewodnik przeprowadzi\u0142 nas i pojechali\u015bmy do Warszawy, ojciec mia\u0142 tam siostr\u0119.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>W ilu uciekli\u015bcie?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; W pi\u0119ciu. Tata, mama, ja i dw\u00f3ch braci. Chcia\u0142em co\u015b jeszcze powiedzie\u0107. Jak Niemcy weszli do Poznania w 1939 roku, m\u00f3j brat mia\u0142 dziewi\u0119\u0107 lat. Z innymi \u017cydowskimi dzie\u0107mi bawili si\u0119 pod domem modlitwy. W pi\u0142k\u0119 grali albo w sztekla. Wie pan, co to jest sztekiel?<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Nie.<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Taka gra, pozna\u0144ska. A polskie dzieci krzycza\u0142y: &#8220;Jude! Jude!&#8221;, i z daleka wskazywa\u0142y Niemcom \u017byd\u00f3w. Esesowcy przyszli i zacz\u0119li bi\u0107. M\u00f3j brat dosta\u0142 kolb\u0105 i uderzy\u0142 g\u0142ow\u0105 o mur. Wzi\u0119li go do szpitala &#8211; jeszcze wtedy mo\u017cna by\u0142o i\u015b\u0107 do szpitala. Nie dawano mu szansy, \u017ce prze\u017cyje. Prze\u017cy\u0142, ale wr\u00f3ci\u0142 ca\u0142kiem g\u0142uchy. A by\u0142 takim pi\u0119knym i inteligentnym dzieckiem, \u017ce ludzie si\u0119 ogl\u0105dali, jak chodzi\u0142 po ulicy. Lekarze m\u00f3wili: s\u0142uchajcie, za dwa miesi\u0105ce wygramy wojn\u0119, b\u0119dziemy w Berlinie, b\u0119dziecie mogli pojecha\u0107 z nim do Szwajcarii, bo tu teraz nie ma warunk\u00f3w na leczenie. Ale jego nerw s\u0142uchowy wysech\u0142. M\u00f3j brat ma teraz 85 lat, jest w stu procentach g\u0142uchy. Ale jest bardzo tw\u00f3rczy, zrobi\u0142 doktorat na uniwersytecie ameryka\u0144skim. Ma \u017con\u0119 i c\u00f3rk\u0119, ka\u017cde ma sw\u00f3j samoch\u00f3d. Jestem z niego bardzo dumny.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Urodzi\u0142 si\u0119 pan w Poznaniu?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Tak. Ka\u017cdy mo\u017ce przyj\u015b\u0107 do pozna\u0144skiego ratusza i przeczyta\u0107, \u017ce urodzi\u0142em si\u0119 20 wrze\u015bnia 1925 roku od mamy Sary i ojca Pejsacha Bergmana, na ulicy \u017bydowskiej 32 m. 5. Jestem \u017bydem z dziada pradziada. Wed\u0142ug legendy rodzinnej moja prapraprababcia z Widawy wita\u0142a Napoleona, jak szed\u0142 na Moskw\u0119. Moje korzenie w Polsce si\u0119gaj\u0105 kilkuset lat.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Ojciec urodzi\u0142 si\u0119 pod zaborem rosyjskim, w tak biednej rodzinie, \u017ce jak mia\u0142 sze\u015b\u0107 lat, to jego ojciec, a m\u00f3j dziadek Dawid zaprowadzi\u0142 go do piekarza i odda\u0142 mu ojca w niewol\u0119 w zamian za siennik i jedzenie. Ojciec nigdy nie chodzi\u0142 do szko\u0142y. Pracowa\u0142 u piekarza, zamiata\u0142 pod\u0142ogi. Mama natomiast urodzi\u0142a si\u0119 w \u0141odzi, ale raczej w zamo\u017cnej rodzinie. Jej ojciec Moszek Kaganowski by\u0142 na tyle wp\u0142ywowy, \u017ce podobno mia\u0142 przepustk\u0119, kt\u00f3ra pozwala\u0142a mu mieszka\u0107 w Moskwie. Bo \u017bydom nie wolno by\u0142o wje\u017cd\u017ca\u0107 do Moskwy.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">M\u00f3j ojciec by\u0142 wspania\u0142ym cz\u0142owiekiem &#8211; wysoki, przystojny&#8230;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span class=\"txt_pytanie\"><b>Tak jak pan&#8230;<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Silniejszy i chyba \u0142adniejszy. I niezmiernie zaradny. Do dzisiejszego dnia ja go powa\u017cam i szanuj\u0119. Do tego stopnia, \u017ce gdyby jeszcze \u017cy\u0142, cho\u0107by \u015blepy i g\u0142uchy, to ja bym do niego czo\u0142ga\u0142 si\u0119 na kolanach. On mi kilkakrotnie \u017cycie uratowa\u0142, w \u0142\u00f3dzkim getcie i warszawskim&#8230; By\u0142 samoukiem, ale jego artyku\u0142y ukazywa\u0142y si\u0119 w \u017cydowskich gazetach przed wojn\u0105. Co sobot\u0119 po nabo\u017ce\u0144stwie musia\u0142em czyta\u0107 te jego artyku\u0142y po \u017cydowsku.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Czyli w jidysz?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Tak. Jestem p\u0142ynny w jidysz, to m\u00f3j ulubiony j\u0119zyk.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Ten j\u0119zyk ginie?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; On nie ginie, ale ludzie gin\u0105. Ja ju\u017c jestem chyba jednym z ostatnich Mohikan\u00f3w. Ojciec rozmawia\u0142 do mnie tylko po \u017cydowsku, mama z kolei tylko po polsku. Mama mia\u0142a edukacj\u0119, by\u0142a nauczycielk\u0105. Gdy wybuch\u0142a wojna, mia\u0142em 14 lat. Jestem ostatnim chyba, kt\u00f3ry \u015bpiewa\u0142 codziennie przed lekcj\u0105 &#8220;Jeszcze Polska nie zgin\u0119\u0142a&#8221; po niemiecku. Nie spotka\u0142em ju\u017c nikogo \u017cyj\u0105cego, kt\u00f3ry to \u015bpiewa\u0142. Chodzi\u0142em do tej synagogi, w kt\u00f3rej po wojnie by\u0142 basen miejski. Nie opu\u015bci\u0142em ani jednego nabo\u017ce\u0144stwa. M\u00f3j ojciec wychowa\u0142 nas w bardzo religijnym duchu.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Ca\u0142y czas chodzi pan do synagogi?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Nie, prosz\u0119 pana. Podczas wojny zabito mojego ojca i drugiego Boga w O\u015bwi\u0119cimiu. Straci\u0142em wiar\u0119. A pan wierzy w Boga?<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>To trudne pytanie, ca\u0142y czas si\u0119 nad tym zastanawiam. Czemu pan pyta?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Ja panu powiedzia\u0142em o swoich przekonaniach i by\u0142em ciekawy pa\u0144skich.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Czy da si\u0119 by\u0107 \u017bydem bez Boga?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Bardzo. Ja jestem takim g\u0142\u0119bokim \u017bydem, \u017ce nawet sobie nie wyobra\u017ca\u0142em, \u017ce mog\u0119 by\u0107 tak bardzo \u017bydem.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>I B\u00f3g do tego nie jest potrzebny?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; W og\u00f3le. Nie ma go. Ja twierdz\u0119, \u017ce to ludzie stworzyli Boga, a nie Pan B\u00f3g ludzi. Bo je\u015bli Pan B\u00f3g mia\u0142by stworzy\u0107 ludzi na w\u0142asne podobie\u0144stwo i wysz\u0142o mu co\u015b takiego, to Bo\u017ce, m\u00f3j Bo\u017ce&#8230;<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Pan widzia\u0142 okropne rzeczy, kt\u00f3re ludzie potrafi\u0105 robi\u0107.<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Wie pan, Pozna\u0144 by\u0142 pe\u0142en antysemityzmu. Tam liczy\u0142 si\u0119 tylko Dmowski i ksi\u0105dz Maksymilian Kolbe, obwo\u0142any potem \u015bwi\u0119tym przez Jana Paw\u0142a II. On publikowa\u0142 &#8220;Rycerza Niepokalanej&#8221;. Polecam, \u017ceby ka\u017cdy Polak przeczyta\u0142 cho\u0107 jedn\u0105 stron\u0119. Zia\u0142 nienawi\u015bci\u0105! Dzi\u0119ki niemu ja do\u015bwiadczy\u0142em tylu upokorze\u0144 ze strony Polak\u00f3w. Dzi\u0119ki ksi\u0119dzu Kolbe! Byli te\u017c inni antysemici, ale religia bra\u0142a bardzo du\u017cy udzia\u0142 w nienawi\u015bci do \u017byd\u00f3w.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Po I wojnie, kiedy Niemcy uciekli z Poznania, Pozna\u0144 by\u0142 pusty, mo\u017cna sobie by\u0142o wybra\u0107 mieszkanie i m\u00f3j ojciec przeni\u00f3s\u0142 nas z \u0141odzi. W Poznaniu rodzi\u0142 si\u0119 wtedy bardzo patriotyczny pr\u0105d narodowo-radykalny. Stronnictwo Narodowe i Ob\u00f3z Narodowo-Radykalny szerzyli nienawi\u015b\u0107 do \u017byd\u00f3w. Opr\u00f3cz &#8220;Rycerza Niepokalanej&#8221; by\u0142y jeszcze &#8220;Pod Pr\u0119gierz&#8221; i &#8220;Paj\u0105k&#8221;. By\u0142y po\u015bwi\u0119cone jednemu tematowi: nienawi\u015bci do \u017byd\u00f3w. Jako ch\u0142opak czyta\u0142em ka\u017cdy numer tych trzech gazet. Mam w domu kolekcj\u0119 &#8220;Rycerza Niepokalanej&#8221;.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Polacy kupowali t\u0119 propagand\u0119?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Widocznie. Chodzi\u0142em po Poznaniu i widzia\u0142em, \u017ce wykwintne restauracje mia\u0142y napisy w oknach &#8220;\u017bydom i psom wst\u0119p wzbroniony&#8221;. Ja musia\u0142em p\u0142aci\u0107 5 groszy tygodniowo za protekcj\u0119 kr\u00f3la ulicy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span class=\"txt_pytanie\"><b>?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; To by\u0142 silny ch\u0142op, kt\u00f3ry, jak kto\u015b go nie s\u0142ucha\u0142, to bi\u0142. A \u017ce chcia\u0142 mie\u0107 doch\u00f3d, to wybra\u0142 \u017cydowskie dzieci i ka\u017cdy musia\u0142 p\u0142aci\u0107 za ich ochron\u0119. By\u0142o dw\u00f3ch braci, Bogdan i Zenon. Brali od ojca 5 z\u0142otych miesi\u0119cznie za &#8220;protekcj\u0119&#8221;.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Poniewa\u017c \u017cydowskie dzieci bito w normalnych szko\u0142ach, zarz\u0105d Poznania &#8211; mia\u0142 na tyle rozumu &#8211; za\u0142o\u017cy\u0142 Publiczn\u0105 Szko\u0142\u0119 Powszechn\u0105 nr 14 na Noskowskiego 3, kt\u00f3ra by\u0142a wy\u0142\u0105cznie dla \u017cydowskich dzieci. Nauczyciele byli Polakami. Jak wychodzili\u015bmy ze szko\u0142y, naprzeciwko, w parku, czeka\u0142y na nas zwykle \u0142obuzy, nazywano ich wtedy juchcikami. Mieli kamienie i trzeba by\u0142o wo\u0142a\u0107 policj\u0119. W Poznaniu, jak jaki\u015b \u017byd mia\u0142 brod\u0119, to mu j\u0105 wyrywali, wi\u0119c w mie\u015bcie nie by\u0142o ani jednego \u017byda, kt\u00f3ry mia\u0142by pejsy czy chodzi\u0142 w cha\u0142acie. Ka\u017cdy wygl\u0105da\u0142 i zachowywa\u0142 si\u0119 jak Polak. M\u00f3wiono w Poznaniu w\u015br\u00f3d \u017byd\u00f3w, \u017ce jak \u017byd przyjedzie do Poznania, to wraca do domu nie do poznania.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Jak si\u0119 pan tam czu\u0142?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Bardzo chcia\u0142em by\u0107 Polakiem, by\u0142em wielkim patriot\u0105! Kierowniczka naszej szko\u0142y, pani Franciszka Probstowa by\u0142a wielk\u0105 patriotk\u0105 i wpoi\u0142a w nas mi\u0142o\u015b\u0107 do Polski. Znam du\u017co lepiej histori\u0119 Polski od historii ameryka\u0144skiej, mimo \u017ce mieszkam w New Jersey od 1947 roku i chodzi\u0142em do szk\u00f3\u0142 ameryka\u0144skich.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>M\u00f3wi pan przepi\u0119kn\u0105 polszczyzn\u0105!<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Ja jestem zakochany w poezji polskiej. Szczeg\u00f3lnie w Mickiewiczu, S\u0142owackim. A Tuwim, kuzyn mojej mamy, kt\u00f3rego nigdy nie pozna\u0142em, jest moim Bogiem. Znam go na pami\u0119\u0107. Podobno zacz\u0105\u0142em czyta\u0107 ksi\u0105\u017cki, jak mia\u0142em trzy lata. Chcia\u0142em wst\u0105pi\u0107 do harcerzy, ale mi powiedziano, \u017ce tylko polskie dzieci mog\u0105 by\u0107 harcerzami. Nie mia\u0142em ani jednego polskiego kolegi. Nikt si\u0119 ze mn\u0105 nie chcia\u0142 bawi\u0107. By\u0142em &#8220;parszywym \u017bydem&#8221;. Codziennie. Zaakceptowa\u0142em t\u0119 sytuacj\u0119. My\u015bla\u0142em, \u017ce tak jest na ca\u0142ym \u015bwiecie. \u017be to jest los \u017byda &#8211; musi cierpie\u0107. Z tym \u017ce ja nie czu\u0142em tego cierpienia. Mia\u0142em koleg\u00f3w \u017byd\u00f3w. Za\u0142o\u017cyli\u015bmy klub sportowy Bar Kochba i organizacj\u0119 syjonistyczn\u0105, spotykali\u015bmy si\u0119 raz na tydzie\u0144 i omawiali\u015bmy ksi\u0105\u017cki.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Rodzice nie chcieli uciec z Poznania?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Chcieli, ale nie mieli\u015bmy pieni\u0119dzy, byli\u015bmy biedni. Ojciec wpaja\u0142 we mnie kultur\u0119 \u017cydowsk\u0105, histori\u0119 \u017cydowsk\u0105, Tor\u0119. Wpoi\u0142 we mnie dum\u0119, \u017ce jestem \u017bydem. Czytam po hebrajsku p\u0142ynnie, ale nie rozumiem, co czytam. Znam wszystkie modlitwy po hebrajsku, ale nie rozumiem, co znacz\u0105. Kiedy musia\u0142em udawa\u0107 chrze\u015bcijanina, zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce chrze\u015bcija\u0144stwo jest religi\u0105 mi\u0142o\u015bci. To inaczej ni\u017c religia \u017cydowska, kt\u00f3ra jest religi\u0105 sprawiedliwo\u015bci. Szuka\u0142em tej mi\u0142o\u015bci w religii chrze\u015bcija\u0144skiej, ale zamiast mi\u0142o\u015bci natkn\u0105\u0142em si\u0119 na tyle nienawi\u015bci, na tyle zimna, oboj\u0119tno\u015bci, \u017ce jako\u015b religia \u017cydowska przemawia\u0142a do mnie bardziej etycznie.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Smutne. Wr\u00f3\u0107my do momentu, kiedy z rodzicami i bra\u0107mi szli\u015bcie przez granic\u0119 do Warszawy.<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Ojciec mia\u0142 siostr\u0119 na Mi\u0142ej 21, naprzeciwko Mi\u0142ej 18.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>W samym \u015brodku getta, tam, gdzie Mordechaj Anielewicz&#8230;<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Tak, z tym \u017ce my nie wiedzieli\u015bmy, \u017ce tam jest jaka\u015b komenda. Ciotka Driesel nas bardzo ciep\u0142o przyj\u0119\u0142a. Pomog\u0142a nam znale\u017a\u0107 mieszkanie. \u017bycie zn\u00f3w zacz\u0119\u0142o si\u0119 normalizowa\u0107. Potem ni st\u0105d, ni zow\u0105d zarz\u0105dzenie &#8211; getto. To samo, co w \u0141odzi. Kto zostanie zatrzymany bez opaski, b\u0119dzie zabity. Wprowadzono te\u017c przepisy, \u017ce \u017bydzi s\u0105 wyj\u0119ci spod prawa.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Z pocz\u0105tku \u017cycie kulturalne w getcie kwit\u0142o, chodzi\u0142em do opery, by\u0142y teatry, wyst\u0119py, koncerty, nawet tajne szko\u0142y.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Szpilmana pan widzia\u0142?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Nie, o Szpilmanie si\u0119 dowiedzia\u0142em po wojnie. By\u0142em w getcie prawie od samego pocz\u0105tku do ko\u0144ca, ale o wielu rzeczach dowiedzia\u0142em si\u0119 dopiero po wojnie, na przyk\u0142ad o \u017begocie dowiedzia\u0142em si\u0119 dopiero w Ameryce.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Potem w getcie zrobi\u0142o si\u0119 okropnie. Tyfus, wszy, g\u0142\u00f3d. Codziennie ludzie wynosili swoich s\u0105siad\u00f3w, kt\u00f3rzy jeszcze \u017cyli, ale ju\u017c umierali. K\u0142adli na chodnikach, opieraj\u0105c grzbietem o mur. Pami\u0119tam te nogi spuchni\u0119te jak balony, przezroczyste. Ludzie jedli wod\u0119, nie by\u0142o nic do jedzenia. Umierali na moich oczach. By\u0142a taka firma pogrzebowa Pinkert, chodzili z w\u00f3zkiem, kt\u00f3ry by\u0142 ci\u0105gni\u0119ty przez ludzi, wsadzali te trupy na w\u00f3zek i na Pow\u0105zki.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Ojciec wyci\u0105gn\u0105\u0142 ten kupiony dow\u00f3d osobisty i sta\u0142 si\u0119 Feliksem Krawczykiem. Przeszed\u0142 na aryjsk\u0105 stron\u0119. Wynaj\u0105\u0142 p\u00f3\u0142 kuchni na ul. Towarowej 58 u pana Stanis\u0142awa Perlika, kt\u00f3ry nie wiedzia\u0142, \u017ce ojciec jest \u017bydem.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>A wy?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; My \u017cyli\u015bmy w getcie. W getcie by\u0142y tak zwane s\u0105dy. Front s\u0105d\u00f3w by\u0142 na Lesznie, ty\u0142 s\u0105d\u00f3w by\u0142 na Bia\u0142ej. Ojciec znalaz\u0142 policjanta polskiego, kt\u00f3ry by\u0142 stra\u017cnikiem w s\u0105dach, przekupi\u0142 go i on w porozumieniu z niemieckim stra\u017cnikiem wpuszcza\u0142 ojca co pi\u0105tek do getta przez s\u0105dy. Ojciec wychodzi\u0142 w poniedzia\u0142ek rano. Przechodzi\u0142 do getta bez opaski, jako chrze\u015bcijanin, przynosi\u0142 nam jedzenie, z tym \u017ce zanim doszed\u0142 do naszego mieszkania, to po\u0142ow\u0119 jedzenia oddawa\u0142 tym \u017cebrakom i konaj\u0105cym po drodze. Nazywali go &#8220;dobry Polak&#8221;.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span class=\"txt_pytanie\"><b>Zbli\u017ca si\u0119 1942 rok, getto zaczyna by\u0107 likwidowane.<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; \u017bandarma, kt\u00f3ry patrolowa\u0142 odcinek przy naszym domu, nazywali &#8220;Frankenstein&#8221;, bo musia\u0142 codziennie zabi\u0107 jedn\u0105 osob\u0119. Przez dziur\u0119 w p\u0142ocie strzela\u0142 znienacka. I jak zabi\u0142 jedn\u0105 osob\u0119, to by\u0142 szcz\u0119\u015bliwy.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Zacz\u0119li przyje\u017cd\u017ca\u0107 ci\u0119\u017car\u00f3wkami SS, \u0142apali ludzi i na Umschlagplatz. Zapomnia\u0142em powiedzie\u0107, \u017ce jednym z powod\u00f3w, dla kt\u00f3rego prze\u017cy\u0142em, by\u0142o to, \u017ce dosta\u0142em prac\u0119 w Departamencie Zdrowia.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Jako szesnastolatek?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Tak, mia\u0142em czerwon\u0105 opask\u0119 i dokumenty, \u017ce pracuj\u0119 w Departamencie Zdrowia, chodzili\u015bmy do mieszka\u0144, gdzie ludzie umierali albo ju\u017c umarli na tyfus, i musieli\u015bmy to dezynfekowa\u0107, uszczelnia\u0107 okna, drzwi, rozpyla\u0107.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">\u017beby zarobi\u0107 na chleb, bo tego, co ojciec nam przywozi\u0142, nie by\u0142o do\u015b\u0107, wynajmowa\u0142em riksz\u0119 razem z koleg\u0105. Ja je\u017adzi\u0142em cztery godziny, on cztery. Pewnego razu z\u0142apali mnie i 20 innych rikszarzy. Musieli\u015bmy i\u015b\u0107 pod karabinami do domu starc\u00f3w. Po\u0142o\u017cyli na ka\u017cdej rikszy trzech starc\u00f3w i jechali\u015bmy. Na Karmelickiej si\u0119 dowiedzia\u0142em, \u017ce jedziemy na Umschlagplatz. Przestraszy\u0142em si\u0119, bo wiedzia\u0142em, \u017ce Umschlagplatz to jest koniec.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Wiedzieli\u015bcie wtedy, czym jest Treblinka?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; \u0141udzili\u015bmy si\u0119. Niemcy przyrzekali ca\u0142y czas, \u017ce kto si\u0119 stawi, dostanie 5 funt\u00f3w marmolady z marchewek, 5 funt\u00f3w chleba, i zapewniali, \u017ce dostaniemy wspania\u0142\u0105 prac\u0119 i doskona\u0142e warunki higieniczne na wschodzie. Przychodzi\u0142y te\u017c kartki pocztowe gdzie\u015b z Ukrainy. &#8220;Kochana mamo, jest mi tu bardzo dobrze, powiedz wszystkim, \u017ceby przyje\u017cd\u017cali, niech si\u0119 zg\u0142osz\u0105 na ochotnika&#8221;.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>To by\u0142y falsyfikaty?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Nie, prawdziwe listy. Potem tych ludzi zabijano. Ale te listy przychodzi\u0142y i my dali\u015bmy si\u0119 oszuka\u0107, bo ton\u0105cy brzytwy si\u0119 chwyta.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Wi\u0119c ja w pewnym momencie rzuci\u0142em t\u0119 riksz\u0119 i zacz\u0105\u0142em ucieka\u0107.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Z tymi starcami?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Starc\u00f3w zostawi\u0142em i zacz\u0105\u0142em ucieka\u0107 z powrotem na Leszno. Zygzakiem, bo strzelali do mnie. Jak mi si\u0119 uda\u0142o, nie wiem. Potem zacz\u0119li masowo wywozi\u0107 ludzi na Umschlagplatz. Dostali\u015bmy wiadomo\u015b\u0107 od ojca, \u017ce ju\u017c nie mo\u017ce przyj\u015b\u0107. Potem pewnego ranka &#8211; my mieszkali\u015bmy na parterze &#8211; ojciec przerzuci\u0142 przez mur chleb. Otworzyli\u015bmy ten chleb i tam by\u0142o napisane: przyjd\u0105 Niemcy z ci\u0119\u017car\u00f3wk\u0105, \u017ceby\u015bcie si\u0119 nie wa\u017cyli na ni\u0105 wej\u015b\u0107. Jak maj\u0105 was zabi\u0107, niech was zabij\u0105 tam, gdzie jeste\u015bcie. To by\u0142a ostatnia wiadomo\u015b\u0107 od ojca. I rzeczywi\u015bcie przysz\u0142a ci\u0119\u017car\u00f3wka. Niemcy mieli tak\u0105 jakby tr\u0105b\u0119 i oznajmili, \u017ce wszyscy lokatorzy maj\u0105 si\u0119 zjawi\u0107 na ci\u0119\u017car\u00f3wce. Za dziesi\u0119\u0107 minut wejd\u0105 do domu i kogo zastan\u0105, zabij\u0105. A my pami\u0119tali\u015bmy ojca polecenie, \u017ceby nie i\u015b\u0107 na ci\u0119\u017car\u00f3wk\u0119. Z bratem wyrwali\u015bmy drzwi od ubikacji. Ka\u017cdy z nas postara\u0142 si\u0119 nasra\u0107 jak mo\u017ce na te drzwi. Posmarowali\u015bmy wszystko g\u00f3wnem i zrobili\u015bmy taki plakat na drzwiach, po niemiecku: &#8220;Uwaga, tyfus plamisty&#8221;. Postanowili\u015bmy, \u017ce mama schowa si\u0119 pod \u0142\u00f3\u017cko, brat do szafy, drugi brat pod inne \u0142\u00f3\u017cko, a ja p\u00f3jd\u0119 na dach. Stara\u0142em si\u0119 schowa\u0107 za kominem, ale Niemcy widzieli mnie z okien i zacz\u0119li krzycze\u0107: &#8220;Jude! Jude!&#8221;. Pobieg\u0142em na d\u00f3\u0142 i by\u0142em w panice. Otworzy\u0142em drzwi do latryny. Tam by\u0142 jeden pan zanurzony po szyj\u0119 w g\u00f3wnie, ja nie zastanawia\u0142em si\u0119 d\u0142ugo i wszed\u0142em te\u017c do tego g\u00f3wna&#8230;<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">(<i>Tu Baruch zaczyna p\u0142aka\u0107. D\u0142ugo nie mo\u017ce doj\u015b\u0107 do siebie<\/i>).<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Niemcy otworzyli drzwi, ale zaraz zamkn\u0119li, bo smr\u00f3d by\u0142 okropny. Jak ci\u0119\u017car\u00f3wka odjecha\u0142a, ja i m\u00f3j s\u0105siad, kt\u00f3ry si\u0119 nazywa\u0142 pan Chutoran, z Poznania, wyszli\u015bmy, opryskali\u015bmy si\u0119 wod\u0105 i postanowili\u015bmy ucieka\u0107 z getta.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Mama i brat przetrwali \u0142apank\u0119?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Tak. Niemcy nie weszli, przestraszyli si\u0119 napisu i \u015bmierdzia\u0142o. Ten pan Chutoran powiedzia\u0142, \u017ce ma znajom\u0105 po aryjskiej stronie i mo\u017ce przekupi\u0107 \u017cydowskiego policjanta, kt\u00f3ry przekupi polskiego policjanta, kt\u00f3ry przekupi niemieckiego policjanta &#8211; stra\u017cnika przy bramie, i do\u0142\u0105czymy si\u0119 do plac\u00f3wki. Plac\u00f3wka to grupa ludzi, kt\u00f3ra pracowa\u0142a na Ok\u0119ciu, \u017bydzi. Codziennie wychodzili pod stra\u017c\u0105 z getta i przychodzili wieczorem. Pan Chutoran i ja stan\u0119li\u015bmy w ostatnim rz\u0119dzie. Dano nam wskaz\u00f3wki, \u017ce w pewnej chwili staniemy i b\u0119dziemy udawa\u0107, \u017ce sobie sznurujemy buty, a\u017c ulica b\u0119dzie pusta. I tak si\u0119 sta\u0142o, oni szli dalej, a my sznurowali\u015bmy buty. Czmychn\u0119li\u015bmy w boczn\u0105 uliczk\u0119. Pan Chutoran poszed\u0142 do swojej znajomej w \u015ar\u00f3dmie\u015bciu. To by\u0142a siwa pani, starsza, szczerbata. Mieszkanie by\u0142o w okropnym stanie, brud, wszy. Ja spa\u0142em na ziemi w korytarzu, a on spa\u0142 z ni\u0105. Rano ona z nami posz\u0142a do stacji kolejowej, kupi\u0142a nam bilet i pojechali\u015bmy. On mia\u0142 znajomych w jakiej\u015b wsi. Przyj\u0119li nas bardzo ciep\u0142o, \u017bydzi. Zacz\u0119li m\u00f3wi\u0107 i zrozumia\u0142em, \u017ce jestem ko\u0142o Treblinki. Oni nie zdawali sobie sprawy, co si\u0119 dzieje w Treblince. Jak ja us\u0142ysza\u0142em &#8220;Treblinka&#8221;, to powiedzia\u0142em: ja tu nie zostaj\u0119, wracam.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Do Warszawy?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Tak. Pami\u0119ta\u0142em adres ojca. Ojciec, jak mnie zobaczy\u0142 , to wzruszy\u0142 si\u0119 bardzo. Ja te\u017c. Wynajmowa\u0142 p\u00f3\u0142 kuchni. Potem brat przyszed\u0142. Powiedzia\u0142: &#8220;Mama i Genio czekaj\u0105 w getcie przy murze, musimy i\u015b\u0107 wieczorem i ich wydosta\u0107&#8221;. Tato zawi\u00f3z\u0142 ich do Kielc. Wynaj\u0105\u0142 jak\u0105\u015b ruder\u0119. Zostawi\u0142 tam mam\u0119 i braci, a sam wr\u00f3ci\u0142 do Warszawy.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>A pan?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Ja czeka\u0142em na niego w tej po\u0142owie kuchni. Ojciec mnie przedstawi\u0142 jako swojego bratanka. M\u00f3j polski by\u0142 normalny, po akcencie nikt nie m\u00f3g\u0142 pozna\u0107. Ja chyba nie wygl\u0105da\u0142em jak \u017byd, uda\u0142o si\u0119 jako\u015b ludzi przekona\u0107, \u017ce jestem chrze\u015bcijaninem. No i pewnego razu&#8230;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span class=\"txt_pytanie\"><b>Jak pan si\u0119 przedstawia\u0142 wtedy?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Bronis\u0142aw Krawczyk. No i pewnego razu brat przyjecha\u0142 i powiedzia\u0142: &#8220;S\u0142uchaj, mama si\u0119 obawia, \u017ce kto\u015b j\u0105 pozna\u0142. Ratuj!&#8221;. Ojciec pojecha\u0142, wzi\u0105\u0142 ich wszystkich do Cz\u0119stochowy. Tam jeszcze by\u0142o getto, ale warunki by\u0142y dobre, bo ludzie pracowali dla Niemc\u00f3w. Ja z ojcem mieszka\u0142em w Warszawie. Zacz\u0105\u0142em handlowa\u0107 na Kercelaku, gdzie si\u0119 zbierali wszyscy z\u0142odzieje, bandyci i handlowali. Wszystko, co sprzedawali, by\u0142o kradzione. Moimi kolegami byli bandyci. Nie wiedzieli, \u017ce jestem \u017bydem. Byli tacy dobrzy dla mnie, tacy szlachetni. Uda\u0142o mi si\u0119 kupi\u0107 stare spodnie&#8230; I znowu\u017c przyjecha\u0142 brat. Ratuj, m\u00f3wi, likwiduj\u0105 cz\u0119stochowskie getto. Ojciec pojecha\u0142, przywi\u00f3z\u0142 ich do Warszawy. On by\u0142 prawdziwym bohaterem, m\u00f3j ojciec.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">W gazecie by\u0142o napisane, \u017ce jeden pan Mieczys\u0142aw Nawrocki na Wolskiej 6 chce sprzeda\u0107 swoje mieszkanie, wi\u0119c ojciec pojecha\u0142 do niego i ustali\u0142 cen\u0119. Zgodzili si\u0119, \u017ce ojciec wpierw b\u0119dzie wynajmowa\u0142, a potem kupi. I wprowadzili\u015bmy si\u0119, z tym \u017ce pan Nawrocki nie wiedzia\u0142 o matce ani o starszym bracie, bo mama si\u0119 zaraz ukry\u0142a w kuchni i nie wychodzi\u0142a. M\u00f3j brat mia\u0142 wspania\u0142y wygl\u0105d polski &#8211; blondyn niebieskooki. Ale mia\u0142 taki strach w oczach, \u017ce te\u017c si\u0119 ba\u0142 wyj\u015b\u0107, bo kto\u015b od razu pozna, \u017ce \u017byd. Wi\u0119c oni byli zamkni\u0119ci w kuchni i wychodzili tylko, gdy pan Nawrocki szed\u0142 do pracy. A Genio, ten m\u00f3j g\u0142uchy brat, zbuntowa\u0142 si\u0119 i nie chcia\u0142 w kuchni siedzie\u0107. Codziennie ucieka\u0142 z mieszkania do czytelni publicznej i od rana do wieczora czyta\u0142 ksi\u0105\u017cki (<i>\u015bmiech<\/i>).<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Chodzi\u0142 tam jako chrze\u015bcijanin?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Tak, jako Eugeniusz Krawczyk. Ja natomiast jakim\u015b cudem zosta\u0142em asystentem dla asystenta w piekarni cukierniczej na Miodowej 24, na rogu D\u0142ugiej, u pana Stefana Buzego. Buze by\u0142 folksdojczem i ka\u017cdy, kto tam pracowa\u0142, dostawa\u0142 ausweis, \u017ce pracuje dla przemys\u0142u niemieckiego, i jak dosta\u0142em ten ausweis, to czu\u0142em si\u0119 wa\u017cny, bo Niemcy zatrzymywali Polak\u00f3w prawie na ka\u017cdym rogu: &#8220;Ausweis, bitte!&#8221;. Jak pokazywa\u0142em papier z wron\u0105, to mnie puszczali. Wok\u00f3\u0142 mnie nie by\u0142o \u017cadnych \u017byd\u00f3w. My\u015bla\u0142em, \u017ce jestem ostatnim \u017bydem na ziemi.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Trwa\u0142a zag\u0142ada getta, tam by\u0142o jeszcze oko\u0142o 70 tysi\u0119cy \u017byd\u00f3w.<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Ja si\u0119 tym nie interesowa\u0142em. Interesowa\u0142em si\u0119 tylko tym, \u017ceby w\u0142o\u017cy\u0107 co\u015b do ust i prze\u017cy\u0107. Zarabia\u0142em bardzo ma\u0142o, ale na chleb wystarcza\u0142o, i to ja \u017cywi\u0142em rodzin\u0119 (<i>\u015bmiech<\/i>).<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>W getcie wybucha powstanie. Kwiecie\u0144 1943 roku. Jakie postawy obserwowa\u0142 pan po stronie polskiej?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Spo\u0142ecze\u0144stwo polskie w Warszawie cierpia\u0142o na ob\u0142\u0119d narodowy. Jak wita\u0142em si\u0119 z kolegami, kt\u00f3rzy nie wiedzieli, \u017ce jestem \u017bydem, m\u00f3wili\u015bmy zamiast dzie\u0144 dobry: &#8220;Te skurwysyny \u017bydy&#8221;. W ka\u017cdym sklepie warszawskim by\u0142 wtedy afisz, \u017ce jest wystawa, kt\u00f3ra si\u0119 tytu\u0142uje &#8220;\u017bydowska zaraza&#8221;, i \u017ce wszyscy powinni j\u0105 zobaczy\u0107. Poszed\u0142em na t\u0119 wystaw\u0119 i tam naukowo stwierdzono, \u017ce krew \u017cydowska jest inna od chrze\u015bcija\u0144skiej i \u017ce \u017bydzi fizycznie maj\u0105 inne sk\u0142adniki ni\u017c chrze\u015bcijanie.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>To by\u0142a wystawa zrobiona przez Polak\u00f3w?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Nie, przez Niemc\u00f3w. Pod\u017cegali ludno\u015b\u0107 polsk\u0105 i z dobrym skutkiem, bo nienawi\u015b\u0107 Polak\u00f3w do \u017byd\u00f3w by\u0142a tak zapalczywa, tak ob\u0142\u0119dna&#8230; Wspominam to ze zgroz\u0105. Wszyscy chcieli mnie zabi\u0107. Naprawd\u0119. Pami\u0119tam dwa takie wypadki, kiedy by\u0142em g\u0142odny i zmarzni\u0119ty, nie wiedzia\u0142em, gdzie spa\u0107, wi\u0119c zapuka\u0142em do drzwi i poprosi\u0142em o pomoc, a tam ludzie zaczynali wo\u0142a\u0107 policj\u0119, bo poznali, \u017ce jestem \u017bydem. Gdyby nie to, \u017ce biega\u0142em szybciej od policji, to by mnie tu dzisiaj nie by\u0142o. Potem ju\u017c wi\u0119cej nie pr\u00f3bowa\u0142em. Ten ob\u0142\u0119d narodowy by\u0142 tak bezgraniczny, i m\u00f3wi\u0119 to z ca\u0142\u0105 \u015bwiadomo\u015bci\u0105, \u017ce podczas tych prawie sze\u015bciu lat wojny ja nie spotka\u0142em ani jednego dobrego Polaka. Ani jednego.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Nie widzia\u0142 pan \u017cadnego przyk\u0142adu pomocy chrze\u015bcija\u0144skiej dla \u017byd\u00f3w?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Przeciwnie! Gdziekolwiek si\u0119 obr\u00f3ci\u0142em, by\u0142a nienawi\u015b\u0107. Kupi\u0142em sobie katechizm, \u017ceby si\u0119 nauczy\u0107, bo s\u0142ysza\u0142em, \u017ce jak bior\u0105 na gestapo, to wypytuj\u0105 o katechizm&#8230;<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>\u017beby na wszelki wypadek zdrowa\u015bk\u0119 powiedzie\u0107?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Tak. Nauczy\u0142em si\u0119 wszystkiego prawie na pami\u0119\u0107, tylko nie by\u0142em pewny, jak si\u0119 cz\u0142owiek \u017cegna (\u015bmiech), to postanowi\u0142em i\u015b\u0107 w niedziel\u0119 do ko\u015bcio\u0142a \u015bw. Anny na Krakowskim Przedmie\u015bciu poobserwowa\u0107. I tego nigdy chyba nie zapomn\u0119&#8230; Ksi\u0105dz z ambony powiedzia\u0142 tak: &#8220;Ja wiem, \u017ce s\u0105 w\u015br\u00f3d was tacy, kt\u00f3rzy pomagaj\u0105 \u017bydom, \u017ce s\u0105 tacy, kt\u00f3rzy ukrywaj\u0105 \u017byd\u00f3w, ale ja wam zabraniam! Nie wolno! Oni ukrzy\u017cowali Pana Jezusa! Gdyby Pan B\u00f3g chcia\u0142, to on wiedzia\u0142by lepiej, jak im pom\u00f3c. Ja wam zabraniam!&#8221;. Wtedy si\u0119 zachwia\u0142em na nogach&#8230; I ju\u017c wi\u0119cej do \u017cadnych ko\u015bcio\u0142\u00f3w nie poszed\u0142em.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">I to mnie otacza\u0142o codziennie, od rana do wieczora. S\u0105siedzi, koledzy, wszyscy pa\u0142ali nienawi\u015bci\u0105. Rozumie\u0107 to ja wszystko rozumiem, ale zapomnie\u0107 tego nie mog\u0119. Ja wiem, \u017ce w\u015br\u00f3d moich koleg\u00f3w \u017byd\u00f3w s\u0105 tacy, kt\u00f3rzy byli ukrywani przez Polak\u00f3w, kt\u00f3rzy dzi\u0119ki Polakom prze\u017cyli. Oni mieli szcz\u0119\u015bcie, ja mia\u0142em pecha. W ci\u0105gu ca\u0142ej wojny nie spotka\u0142em ani jednego dobrego Polaka, ani jednego dobrego Niemca. Ka\u017cdy chcia\u0142 mnie zabi\u0107.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Ma pan \u017cal do Polak\u00f3w?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Nie. Mam tylko \u017cal do Niemc\u00f3w, nie tylko \u017cal, ale i nienawi\u015b\u0107. Nie do Polak\u00f3w. Chc\u0119 podzi\u0119kowa\u0107 Muzeum Powstania Warszawskiego, \u017ce zapraszaj\u0105 mnie co rok, jako powsta\u0144ca, i \u017ce p\u0142ac\u0105 za koszt mojego lotu, za hotel dla mnie i dla \u017cony. Jestem niezmiernie wdzi\u0119czny. Pi\u0119\u0107 lat temu mia\u0142em audiencj\u0119 z panem prezydentem Lechem Kaczy\u0144skim. Podziwiam jego determinacj\u0119, bo to dzi\u0119ki niemu jest Muzeum Powstania Warszawskiego i dzi\u0119ki temu spo\u0142ecze\u0144stwo jest \u015bwiadome tego, co by\u0142o. A to by\u0142a zgroza.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Ale najpierw by\u0142o powstanie w getcie&#8230;<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Pami\u0119tam. Na zewn\u0105trz getta, przy bramie, byli umundurowani Litwini, \u0141otysze, Ukrai\u0144cy w niemieckich mundurach. By\u0142o ich mo\u017ce stu i wchodzili w getto. Za nimi szed\u0142 porucznik niemiecki. I widzia\u0142em, jak oni wchodz\u0105, jak zaczyna si\u0119 strzelanina&#8230;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Pan Perlik, u kt\u00f3rego mieszkali\u015bmy w tej po\u0142owie kuchni, pracowa\u0142 dla stra\u017cy po\u017carnej, by\u0142 kierowc\u0105&#8230; On przyszed\u0142 pewnego wieczoru i zacz\u0105\u0142 opowiada\u0107&#8230; p\u0142aka\u0142&#8230; m\u00f3wi\u0142, \u017ce widzia\u0142 matki rzucaj\u0105ce si\u0119 z dzie\u0107mi z p\u0142on\u0105cych balkon\u00f3w&#8230; z dzie\u0107mi pod sp\u00f3dnicami. M\u00f3wi\u0142 to, a ja musia\u0142em udawa\u0107&#8230;<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Co udawa\u0107?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; \u017be ja nie jestem \u017bydem.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Czy Polacy byli zaskoczeni, \u017ce \u017bydzi si\u0119 broni\u0105, strzelaj\u0105?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Nie. Nie pami\u0119tam, \u017ceby kto\u015b wyrazi\u0142 sympati\u0119 w stosunku do \u017byd\u00f3w. S\u0142ysza\u0142em takie odzywki: &#8220;Hitler dobrze zrobi\u0142, \u017ce za nas odwali\u0142 t\u0119 robot\u0119&#8221;. Raz, a to by\u0142o tu\u017c przed powstaniem, zobaczy\u0142em na ulicy ma\u0142y t\u0142um. Jaki\u015b pan szarpa\u0142 dziewczyn\u0119. Mog\u0142a mie\u0107 22-23 lata. Krzycza\u0142: &#8220;\u017byd\u00f3wa, \u017byd\u00f3wa&#8221;. A ona b\u0142aga\u0142a: &#8220;Ja chc\u0119 \u017cy\u0107, ja chc\u0119 \u017cy\u0107!&#8221;. To by\u0142o jedn\u0105 ulic\u0119 przed wej\u015bciem do getta od \u017belaznej. I w ko\u0144cu on i jeszcze jeden pan si\u0142\u0105 zaci\u0105gn\u0119li t\u0119 biedaczk\u0119 do bramy getta, a potem us\u0142ysza\u0142em dwa strza\u0142y. I pami\u0119tam, \u017ce nie mog\u0142em chodzi\u0107, usta\u0107 na nogach&#8230; Poszed\u0142em do domu, trzymaj\u0105c si\u0119 \u015bciany.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Czy zna\u0142 pan kogo\u015b z tych bojownik\u00f3w?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Nie. Pyta\u0142 mnie pan o stosunek Polak\u00f3w do \u017byd\u00f3w. Wspomnia\u0142em, \u017ce pan Mieczys\u0142aw Nawrocki, kt\u00f3ry wynaj\u0105\u0142 nam swoje mieszkanie, nigdy si\u0119 nie wyprowadzi\u0142? To by\u0142 66-letni in\u017cynier, inteligentny, ma\u0142ego wzrostu, z w\u0105sikiem. Czasami wo\u0142a\u0142 mnie, \u017cebym wskrzesi\u0142 ogie\u0144 albo w czym\u015b mu pom\u00f3g\u0142, i za ka\u017cdym razem m\u00f3wi mi: &#8220;Te \u017bydy pierdolone&#8221;. Wspomina\u0142 na przyk\u0142ad, \u017ce jak on by\u0142 ma\u0142ym ch\u0142opcem, to chodzi\u0142 w jego miasteczku &#8220;\u017cyd\u0142ak&#8221;&#8230; ch\u0142opiec, kt\u00f3ry mia\u0142 mo\u017ce z dziesi\u0119\u0107 lat, z \u017c\u00f3\u0142tymi oczyma i z rewolwerem, i szuka\u0142, \u017ceby zabi\u0107 Polak\u00f3w. I zawsze znajdowa\u0142 jak\u0105\u015b now\u0105 histori\u0119 o przebrzyd\u0142ych &#8220;\u017cyd\u0142akach&#8221;. A ja tylko przytakiwa\u0142em: &#8220;Tak, skurwysyny \u017bydy&#8221;.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Pracowa\u0142em wtedy u pana Buzego. Jak brytfanna z ciastem wychodzi\u0142a z pieca, a ciasto nigdy nie wychodzi r\u00f3wno kwadratowo, moim zadaniem by\u0142o je tak obci\u0105\u0107, \u017ceby zosta\u0142 kwadrat. Skrawki zrzuca\u0142o si\u0119 na pod\u0142og\u0119, w trociny. Po pracy musia\u0142em zamiata\u0107 trociny z tymi okrawkami, wk\u0142ada\u0107 do maszyny do mi\u0119sa i zmieli\u0107. Mia\u0142em buteleczk\u0119 z czekoladow\u0105 farb\u0105 i buteleczk\u0119 z rumowym zapachem, smakiem. Sztuczne to wszystko. Robi\u0142em kulki i zanurza\u0142em je w czekoladowym (<i>\u015bmiech<\/i>) kolorze, a potem w rumowym smaku i m\u00f3j szef to sprzedawa\u0142.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Jakie by\u0142y relacje mi\u0119dzy lud\u017ami po aryjskiej stronie, ju\u017c po zag\u0142adzie getta?<\/b><\/span><\/p>\n<p>&#8211; Mi\u0119dzy Polakami? Ka\u017cdy sobie rzepk\u0119 skroba\u0142. By\u0142a n\u0119dza, by\u0142 g\u0142\u00f3d. Ka\u017cdy dba\u0142 przede wszystkim o siebie lub swoj\u0105 rodzin\u0119. Takich rzeczy jak myd\u0142o nie by\u0142o, jak wchodzi\u0142em do tramwaju, to wszyscy \u015bmierdzieli tak jak ja (<i>\u015bmiech<\/i>). Pracuj\u0105c u pana Buzego, mimo woli zaprzyja\u017ani\u0142em si\u0119 z innymi pracownikami w moim wieku. Randki z dziewczynami wsp\u00f3lne pami\u0119tam.<\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Z chrze\u015bcijankami?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Tak, \u017byd\u00f3wek ju\u017c nie by\u0142o. By\u0142em przekonany, \u017ce Niemcy wygraj\u0105 wojn\u0119. Moim \u017ar\u00f3d\u0142em informacji by\u0142o ich radio na ulicy na szczycie latarni i gazety. Nawet jak si\u0119 cofali, to ze &#8220;strategicznych powod\u00f3w&#8221;, wi\u0119c \u017cy\u0142em w przekonaniu, \u017ce wszystko przepad\u0142o. 1 sierpnia 1944 po pracy &#8211; musia\u0142a by\u0107 jaka\u015b godzina dwunasta czy pierwsza, a pracowali\u015bmy na nocn\u0105 szycht\u0119 &#8211; poszli\u015bmy si\u0119 k\u0105pa\u0107 na Mokotowie, na nagusa oczywi\u015bcie, ja si\u0119 troch\u0119 ba\u0142em, bo jestem obrzezany, ale jako\u015b si\u0119 uda\u0142o. Rado\u015bnie wracamy do dom\u00f3w. By\u0142o oko\u0142o pi\u0105tej po po\u0142udniu, zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce na rogu ulicy sta\u0142 pewien go\u015b\u0107 i mia\u0142 jakby kij od miot\u0142y owini\u0119ty kocem. Na drugim rogu znowu by\u0142 jaki\u015b go\u015b\u0107 &#8211; i to samo: kij owini\u0119ty. A dalej trzeci i czwarty ch\u0142opak i co\u015b mnie to zdziwi\u0142o. Dzwon wybi\u0142 pi\u0119\u0107 razy i te koce zosta\u0142y zrzucone, a ka\u017cdy mia\u0142 karabin! &#8220;Rodacy, wybuch\u0142o powstanie!&#8221;, kto\u015b krzykn\u0105\u0142, i my natychmiast si\u0119 przy\u0142\u0105czyli\u015bmy jako ochotnicy! Entuzjazm by\u0142 taki szalony.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Pan, ukrywaj\u0105cy si\u0119 \u017byd, przy\u0142\u0105cza si\u0119 do polskiego zrywu?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Ja si\u0119 tu urodzi\u0142em! Mieszkam w Ameryce ju\u017c 67 lat, ale Polska jest mi bardzo bliska. To moja ojczyzna! Przy\u0142\u0105czy\u0142em si\u0119 do powstania z takim entuzjazmem jak wszyscy, kwiat polskiej m\u0142odzie\u017cy. Mia\u0142em 19 lat. Wszyscy g\u0142o\u015bno \u015bpiewali: &#8220;Nie b\u0119dzie Niemiec plu\u0142 nam w twarz ni dzieci nam&#8230;<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>&#8230;germani\u0142&#8221;.<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; A potem przydzielono ka\u017cdego z nas do innego plutonu i ka\u017cdy dosta\u0142 dwa granaty (<i>\u015bmiech<\/i>) &#8211; ja te\u017c &#8211; i przydzielono mnie do porucznika &#8220;Wilka&#8221; na Mokotowie.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>A pan jaki mia\u0142 pseudonim?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; &#8220;Bebe&#8221;. Przydzielono mnie do jednostki na Czerniakowskiej. Szosa. Po obydwu stronach by\u0142y rowy. \u015aci\u0119li\u015bmy dwa drzewa, \u017ceby uniemo\u017cliwi\u0107 niemieckim autom przejazd. Moja warta by\u0142a mi\u0119dzy 6 rano a 8. Nagle dostrzeg\u0142em co\u015b daleko. Pomy\u015bla\u0142em, \u017ce to auto. Porucznik mia\u0142 lornetk\u0119: &#8220;To nie jest auto, to czo\u0142g&#8230; dwa czo\u0142gi&#8230; trzy czo\u0142gi! Obud\u017a wszystkich!&#8221;. Porucznik m\u00f3wi: &#8220;Jak oni si\u0119 zbli\u017c\u0105, wtedy zaatakujemy. Teraz nie oddycha\u0107!&#8221;. A Niemcy si\u0119 czo\u0142gali. Bardzo powoli. Zacz\u0105\u0142em widzie\u0107 pierwszy czo\u0142g, lufy. By\u0142a cisza. Jak byli jakie\u015b 50 metr\u00f3w od nas, zacz\u0119li strzela\u0107. Walili do nas ze wszystkiego. Ziemia zacz\u0119\u0142a si\u0119 trz\u0105\u015b\u0107, podskakiwa\u0107 ko\u0142o mnie. Ci moi koledzy, kt\u00f3rzy byli najbardziej bohaterscy, zgin\u0119li pierwsi. To by\u0142a rze\u017a&#8230; Nie wiem, jak prze\u017cy\u0142em&#8230; by\u0142em w tych rowach, widzia\u0142em, jak ludzie krwawili, j\u0119czeli, jak umierali&#8230; i w pewnym momencie by\u0142em pewny, \u017ce ja te\u017c zosta\u0142em zabity&#8230; Ale poczu\u0142em g\u00f3wno w majtkach&#8230; takie ciep\u0142o&#8230; i wtedy wiedzia\u0142am, \u017ce b\u0119d\u0119 \u017cy\u0142, \u017ce \u017cyj\u0119. (<i>\u015bmiech przez \u0142zy<\/i>). M\u00f3j kolega Franek zacz\u0105\u0142 szlocha\u0107, wrzeszcze\u0107. Straci\u0142 w og\u00f3le \u015bwiadomo\u015b\u0107. Uderzy\u0142em go po policzkach i wtedy go obudzi\u0142em i siedzieli\u015bmy cicho. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce tylko my prze\u017cyli\u015bmy z 32. Tylu nas by\u0142o. Wszystkich rozwalili na moich oczach&#8230;<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Czo\u0142gi odjecha\u0142y, dali\u015bmy dyla w wysok\u0105 traw\u0119. Doczo\u0142gali\u015bmy si\u0119 do jakiego\u015b domu. To by\u0142 ko\u015bci\u00f3\u0142 bernardyn\u00f3w. W \u015brodku ludzie le\u017celi na \u0142awkach, j\u0119czeli, krew wsz\u0119dzie. Przy o\u0142tarzu sta\u0142 pan w bia\u0142ym fartuchu ze scyzorykiem i tam na o\u0142tarzu le\u017ca\u0142 cz\u0142owiek. Ja tego nie mog\u0119 zapomnie\u0107. Powiedzia\u0142em do Franka: &#8220;Uciekajmy!&#8221;. Postanowili\u015bmy przep\u0142yn\u0105\u0107 Wis\u0142\u0119, wiedz\u0105c, \u017ce na Pradze ju\u017c s\u0105 Rosjanie. 20 metr\u00f3w od brzegu zacz\u0119li do nas strzela\u0107 Rosjanie. Zawr\u00f3cili\u015bmy. Jako\u015b nas nie trafili. No wi\u0119c idziemy, gdzie nos nas prowadzi. Zobaczy\u0142em kontury lasu. Bardzo daleko. To by\u0142y Lasy Chojnowskie. Weszli\u015bmy do lasu i&#8230; Franek znik\u0142 i od tego czasu go nie widzia\u0142em.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span class=\"txt_pytanie\"><b>A w Lasach Chojnowskich nie znalaz\u0142 pan partyzant\u00f3w?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Oni mnie znale\u017ali. Zimno, deszcz pada\u0142, g\u0142odny by\u0142em. Ludzie, kt\u00f3rzy zostali wypuszczeni z wi\u0119zienia, podzielili si\u0119 ze mn\u0105 chlebem. Rosjanin, kt\u00f3ry uciek\u0142 z obozu niemieckiego, szed\u0142 do Rosji, da\u0142 mi koszul\u0119 (\u015bmiech). Mia\u0142em takie tragikomiczne prze\u017cycia. Nagle otoczyli mnie cywile z karabinami. &#8220;R\u0119ce do g\u00f3ry!&#8221;, krzycz\u0105. Zacz\u0119li mnie wypytywa\u0107, to im powiedzia\u0142em, kim jestem.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Co pan powiedzia\u0142?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; \u017be jestem z powstania, Bronis\u0142aw Krawczyk. Wzi\u0119li mnie do komendy, porucznik &#8220;Szary&#8221;, komendant plutonu, najpierw mnie wypytywa\u0142, w ko\u0144cu wyci\u0105gn\u0105\u0142 ramiona powiedzia\u0142: &#8220;Witam&#8221;, i przyj\u0105\u0142 mnie w ich szeregi.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Nie przyzna\u0142 si\u0119 pan, \u017ce jest \u017bydem?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; (\u015amiech) By mnie natychmiast udusili, w\u0142asnymi r\u0119koma, przekonany jestem. Dowiedzia\u0142em si\u0119 &#8211; wieczorem porucznik mia\u0142 pogaw\u0119dk\u0119 polityczno-wychowawcz\u0105 &#8211; \u017ce jestem w szeregach Narodowych Si\u0142 Zbrojnych! (<i>\u015amiech<\/i>).<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Powoli wgra\u0142em si\u0119 w to \u017cycie, dali mi karabin i sta\u0142em si\u0119 jednym z nich. Nikt nie wiedzia\u0142, \u017ce jestem \u017bydem. \u017bydem w Narodowych Si\u0142ach Zbrojnych&#8230; Ale \u017cy\u0142em. I by\u0142em szcz\u0119\u015bliwy! Jedzenie by\u0142o. Pewnego razu widz\u0119, \u017ce czterech z nas idzie wieczorem w las, z karabinami. Pytam: &#8220;Gdzie oni id\u0105?&#8221; I s\u0142ysz\u0119: &#8220;Tam si\u0119 \u017bydy chowaj\u0105 w lesie, oni id\u0105 ich wy\u0142owi\u0107&#8221; &#8211; i co wiecz\u00f3r czterech lub sze\u015bciu sz\u0142o w las, \u017ceby szuka\u0107 \u017byd\u00f3w. Przyszed\u0142 czas i na mnie.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Poszed\u0142 pan szuka\u0107 \u017byd\u00f3w?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Nie! W panice uda\u0142em, \u017ce mam atak \u015blepej kiszki! (<i>\u015bmiech<\/i>)<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Nie chcia\u0142 pan zdezerterowa\u0107, przenie\u015b\u0107 si\u0119 do innej grupy, do AK?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Ee tam. Powstanie si\u0119 rozpada\u0142o. Gdzie mia\u0142em p\u00f3j\u015b\u0107? Pieni\u0119dzy nie mam, znajomych nie mam, jestem g\u0142odny i jest zimno. A dla mnie oni s\u0105 ratunkiem, tu mam jedzenie i mam gdzie spa\u0107, tu s\u0105 moi koledzy.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Zaprzyja\u017ani\u0142 si\u0119 pan z kim\u015b?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Tak. Wszyscy byli\u015bmy bardzo blisko.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Pami\u0119ta pan kogo\u015b?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Nie. Zapomnia\u0142em. Mo\u017ce kontury pami\u0119tam&#8230; ale nikt nie mia\u0142 nazwiska. Tylko pseudonim. Naszym has\u0142em by\u0142o: &#8220;Z broni\u0105 u nogi&#8221;. Z tego, co ja zrozumia\u0142em, by\u0142 taki uk\u0142ad mi\u0119dzy Niemcami a nami, \u017ce my ich nie atakujemy ani oni nas. My b\u0119dziemy czeka\u0107 z broni\u0105 u nogi, a\u017c Niemcy z Rosjanami si\u0119 wyr\u017cn\u0105, i wtedy po\u0142owa z nas p\u00f3jdzie do Berlina, druga do Kijowa, i Polska zn\u00f3w b\u0119dzie od morza do morza. Ale przyszed\u0142 rozkaz przez radio, \u017ceby\u015bmy poszli na pomoc Warszawie. I powiedzieli, jak mamy i\u015b\u0107, gdzie wyj\u015b\u0107 z lasu. Ustawili\u015bmy si\u0119 w szeregach. Ja by\u0142em w ostatnim. Wychodzimy z lasu, a tam Niemcy z karabinami maszynowymi. Rze\u017a. Pu\u0142apka. Pobieg\u0142em do komendy, powiedzia\u0142em, co si\u0119 dzieje. Zacz\u0119li likwidowa\u0107 komend\u0119, dali mi fa\u0142szywe papiery, pieni\u0105dze na bilet i adres, gdzie si\u0119 mam zameldowa\u0107 w Cz\u0119stochowie, u pana doktora Jana Piwowarczyka.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #808080;\"><em>rekomendowa\u0142: <strong>Leon Rozenbaum<\/strong><\/em><\/span><img decoding=\"async\" class=\"center alignleft\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/ico\/leon-r.jpg\" alt=\"\" width=\"20%\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span class=\"txt_pytanie\"><b>A gdzie by\u0142 wtedy pana ojciec?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Zgin\u0105\u0142 w pierwszym tygodniu powstania. Na Woli. Dom, w kt\u00f3rym mieszkali\u015bmy &#8211; nie wiedzia\u0142em o tym &#8211; by\u0142 g\u0142\u00f3wn\u0105 komend\u0105 AK. Wolska 6. Starszy brat te\u017c pad\u0142. Eugeniusz prze\u017cy\u0142, bra\u0142 udzia\u0142 w powstaniu, po kapitulacji Niemcy stworzyli specjalny ob\u00f3z dla m\u0142odocianych je\u0144c\u00f3w wojennych i mojego brata wsadzili tam, do Niemiec. Trzy dni przed ko\u0144cem wojny trzech jego bliskich koleg\u00f3w Polak\u00f3w spu\u015bci\u0142o mu spodnie, gdy spa\u0142, i zacz\u0119li krzycze\u0107: &#8220;Ty, kurwa, skurwysynie \u017bydzie&#8221;, wzi\u0119li go do komendanta. &#8220;Jude! Jude!&#8221;. A niemiecki komendant powiedzia\u0142: &#8220;Jak jemu si\u0119 co\u015b stanie, to ja was zastrzel\u0119&#8221; &#8211; widocznie wiedzia\u0142, \u017ce wojna si\u0119 ko\u0144czy.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Czy widzia\u0142 pan kiedykolwiek, jak Polacy morduj\u0105 \u017byd\u00f3w?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Nie. Polacy nienawidzili \u017byd\u00f3w, ale nie mordowali. Polacy bili \u017byd\u00f3w, rabowali \u017byd\u00f3w, obra\u017cali, poni\u017cali, ale nie zabijali. Oddawali Niemcom. A Niemcy mieli taki zwyczaj, \u017ce jak Polak przyni\u00f3s\u0142 \u017byda, to dostawa\u0142 po\u0142ow\u0119 tego, co si\u0119 na \u017bydzie znalaz\u0142o, a w niekt\u00f3rych wypadkach 20 funt\u00f3w kartofli.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Ko\u0144czy si\u0119 powstanie, zag\u0142ada Warszawy, a pan?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Jestem w Cz\u0119stochowie. Po dw\u00f3ch tygodniach dosta\u0142em rozkaz, \u017ceby stawi\u0107 si\u0119 w Krakowie, \u017ce b\u0119dzie na mnie czeka\u0142 pewien pan na stacji kolejowej.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span class=\"txt_pytanie\"><b>Ci\u0105gle m\u00f3wimy o konspiracji w NSZ.<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Tak. Pojecha\u0142em do Krakowa, wysiad\u0142em z poci\u0105gu, a tam gestapo. Zawie\u017ali mnie do Montelupich.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Tam i dzi\u015b jest wi\u0119zienie, wie pan?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Tak, dla ma\u0142ych przest\u0119pc\u00f3w. Poszed\u0142em tam po wojnie, bo jak tam by\u0142em, to Niemcy wzi\u0119li wszystko, fotografie, nawet chusteczk\u0119 do nosa. Chcia\u0142em odebra\u0107. Ale jak powiedzia\u0142em, \u017ce uciek\u0142em z Montelupich i przyszed\u0142em po swoje rzeczy, to mnie nie chcieli wpu\u015bci\u0107.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Jak to? Uciek\u0142 pan z Montelupich?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; No! Wsadzili mnie jako Polaka, jako chrze\u015bcijanina, jako bandyt\u0119. By\u0142o nas po 30 w celi. Raz po prysznicu wchodz\u0119 do celi, podchodzi do mnie Kazik z Tarnowa, kolega m\u00f3j. Mia\u0142em wtedy 19 lat, a on 18. I m\u00f3wi: &#8220;Ty, kurwa twoja w dup\u0119 pierdolona \u017cydowska \u015bwinio!&#8221;. Wali w drzwi i krzyczy: &#8220;My tu mamy Jude!&#8221;. Wzi\u0119li mnie do kancelarii i zacz\u0119li pyta\u0107. Ja zaprzecza\u0142em. Powiedzia\u0142em, \u017ce to nie ja, tylko Kazik jest \u017bydem. Spu\u015bcili mi spodnie, przyszed\u0142 jaki\u015b dokt\u00f3r i o\u015bwiadczy\u0142, \u017ce jestem \u017bydem. Odczytali mi wyrok \u015bmierci. Tam by\u0142a \u015bciana, gdzie co wiecz\u00f3r zabijali ludzi. Ale trzeba by\u0142o czeka\u0107 w kolejce. I na dzie\u0144 przed moj\u0105 egzekucj\u0105 uciek\u0142em.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Jak!?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Pos\u0142ali mnie do celi. By\u0142o ju\u017c p\u00f3\u017ano. Wszyscy si\u0119 ode mnie odsun\u0119li. \u017byd. Sz\u00f3sta godzina rano jest apel. By\u0142em w pierwszym szeregu, a za mn\u0105 Kazik. Komendant wi\u0119zienia by\u0142 nazywany &#8220;Masz Marsz&#8221;, bo mia\u0142 w zwyczaju to m\u00f3wi\u0107 i dawa\u0107 kopa w ty\u0142ek. Jak przechodzi\u0142 ko\u0142o mnie, Kazik mnie kopn\u0105\u0142 i wypad\u0142em z szeregu. Komendant wpad\u0142 w furi\u0119. Stan\u0105\u0142em na baczno\u015b\u0107 i powiedzia\u0142em: &#8220;Ja jestem Niemcem, powinienem by\u0107 na froncie na wschodzie, to jest niesprawiedliwo\u015b\u0107!&#8221;. Znaj\u0105c \u017cydowski j\u0119zyk. troch\u0119 m\u00f3wi\u0142em po niemiecku. Zacz\u0105\u0142 mnie wypytywa\u0107. A ja mu, \u017ce moja mama nazywa si\u0119 Schulz, \u017ce chc\u0119 walczy\u0107 przeciw komunistom. On si\u0119 zacz\u0105\u0142 \u015bmia\u0107, zawo\u0142a\u0142 gestapowca, m\u00f3wi: &#8220;Przyprowad\u017a go do mnie o drugiej&#8221;. Ten Niemiec da\u0142 mi miot\u0142\u0119 i mnie pilnowa\u0142 z karabinem.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Zamiatam i staram si\u0119 rozmawia\u0107 z tym stra\u017cnikiem po niemiecku. \u015apiewam: &#8220;Oh, du lieber Augustin&#8221;, zna\u0142em to z dzieci\u0144stwa. I on si\u0119 do\u0142\u0105czy\u0142, \u015bpiewa\u0142 ze mn\u0105. Byli\u015bmy w dobrej komitywie. Nagle rozleg\u0142 si\u0119 dzwonek przy bramie i ten stra\u017cnik wpu\u015bci\u0142 jakiego\u015b cywila, zamkn\u0105\u0142 drzwi na zamek i poszed\u0142 z cywilem do kancelarii. I ja wtedy nie wiedzia\u0142em, co robi\u0119, by\u0142em nieprzytomny z przera\u017cenia&#8230; Opar\u0142em miot\u0142\u0119 o bram\u0119, przekr\u0119ci\u0142em klucz i wyszed\u0142em. By\u0142em tak przera\u017cony, \u017ce nie mog\u0142em chodzi\u0107&#8230; Musia\u0142em chwyci\u0107 r\u0119koma nog\u0119 i si\u0142\u0105 ni\u0105 poruszy\u0107&#8230; Wszed\u0142em do jakiego\u015b domu, na najwy\u017csze pi\u0119tro. Siedzia\u0142em ca\u0142\u0105 noc. Rano wyszed\u0142em i udaj\u0105c kulawego, wmiesza\u0142em si\u0119 w grup\u0119 ludzi, kt\u00f3rzy szli do pracy. Dosta\u0142em si\u0119 z nimi na dworzec kolejowy. Poszed\u0142em do Czerwonego Krzy\u017ca. Dali mi kawy i chleba. Poczeka\u0142em na pierwszy poci\u0105g i opu\u015bci\u0142em Krak\u00f3w.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Bo\u017ce! Dok\u0105d!?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Nie wiedzia\u0142em. Mia\u0142em tam jeszcze jedn\u0105 okropn\u0105 przygod\u0119. Wysadzili nas w Koluszkach. Poszed\u0142em do poczekalni, by\u0142a pe\u0142na ludzi. Nagle pojawi\u0142o si\u0119 SS, zacz\u0119li legitymowa\u0107. Nie mia\u0142em \u017cadnego ausweisu. Jeszcze trzech by\u0142o takich jak ja. Wzi\u0119li nas na peron. Stoimy. Przed nami otwarty poci\u0105g towarowy, a na drugim torze poci\u0105g osobowy. Ludzie, \u017ceby si\u0119 dosta\u0107 do tego osobowego, musieli przej\u015b\u0107 przez towarowy. Jedni przechodzili g\u00f3r\u0105, inni mi\u0119dzy ko\u0142ami. Nagle towarowy rusza, jednej pani noga wpad\u0142a pod ko\u0142o, jaki\u015b pan pospieszy\u0142 jej z pomoc\u0105 i ja patrz\u0119, a \u015blepia mu wysz\u0142y z orbit&#8230; Ko\u0142o go przejecha\u0142o! Jak ci Niemcy to zobaczyli, to jeden zemdla\u0142. Skorzysta\u0142em z okazji i prysn\u0105\u0142em.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"txt_pytanie\"><b>Matko Boska! Panie Baruchu, to jest za du\u017co jak na jedn\u0105 rozmow\u0119! Ja ju\u017c nie mog\u0119&#8230; Niech mi pan jeszcze tylko powie, czy ta Polska tu\u017c po wojnie zmieni\u0142a sw\u00f3j stosunek do \u017byd\u00f3w?<\/b><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">&#8211; Natychmiast po wojnie nie. Ale teraz tak. Ja jestem oszo\u0142omiony t\u0105 pozytywn\u0105 zmian\u0105 w Polsce. By\u0142em na Festiwalu Isaaca Singera, nie mog\u0142em uwierzy\u0107, 90 procent ludzi nie by\u0142o \u017bydami. A tak przyja\u017ani \u017bydom! Mnie na ten festiwal zaprosili Polacy i ka\u017cdy mi okazuj\u0119 tyle ciep\u0142a! Ja widz\u0119, \u017ce to nie jest ta sama Polska.<\/span><\/p>\n<hr \/>\n<p><span style=\"color: #808080;\">To skr\u00f3cona wersja rozmowy przeprowadzonej w Radiu RDC przez Rafa\u0142a Betlejewskiego<\/span><\/p>\n<p><em><span style=\"color: #808080;\"><b>*Baruch Bergman<\/b>\u00a0(ur. 20.09.1925 w Poznaniu).<\/span><\/em><\/p>\n<p><em><span style=\"color: #808080;\">&#8211; Dali mi imi\u0119 Baruch, po matce mojej matki, kt\u00f3ra mia\u0142a na imi\u0119 Brucha, co po hebrajsku znaczy b\u0142ogos\u0142awiona.<\/span><\/em><\/p>\n<p><em><span style=\"color: #808080;\">W 1946 i 1947 r. studiowa\u0142em literatur\u0119 na uniwersytecie we Frankfurcie nad Menem. Po przyje\u017adzie do Ameryki zacz\u0105\u0142em wieczorowe studia. Musia\u0142em pracowa\u0107, wi\u0119c dyplom zdoby\u0142em po 9,5 roku. Kopa\u0142em rowy na ulicach Manhattanu, w olbrzymiej zamra\u017carce obs\u0142ugiwa\u0142em maszyny do krajania 65-funtowych bry\u0142 mas\u0142a na drobne kostki dla sklep\u00f3w i restauracji. Sprzedawa\u0142em gazety na ulicach, pcha\u0142em w\u00f3zki pe\u0142ne bel materia\u0142u, pracowa\u0142em w hotelu i fabryce swetr\u00f3w. A na boku pisa\u0142em polskie s\u0142owa do rosyjskich melodii dla radia polskiego na Brooklynie.<\/span><\/em><\/p>\n<p><em><span style=\"color: #808080;\">Moja druga \u017cona jest warszawiank\u0105. Mam trzy doros\u0142e c\u00f3rki, wnuka i wnuczk\u0119. Jeszcze prowadz\u0119 samoch\u00f3d, nawet w nocy, i funkcjonuj\u0119, cho\u0107 ju\u017c ze wzgl\u0119du na moje 90 lat w zwolnionym tempie.<\/span><\/em><\/p>\n<p><em><span style=\"color: #808080;\">Jestem bardzo zadowolony z \u017cycia.<\/span><\/em><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\" \/>\n<div id=\"content\" class=\"content-alignment\">\n<div id=\"watch-description\" class=\"yt-uix-button-panel\">\n<div id=\"watch-description-text\" style=\"text-align: center;\">\n<p><em>Zawarto\u015b\u0107 publikowanych artyku\u0142\u00f3w i materia\u0142\u00f3w nie reprezentuje pogl\u0105d\u00f3w ani opinii Reunion&#8217;68,<\/em><em><br \/>\nani te\u017c webmastera Blogu Reunion&#8217;68, chyba ze jest to wyra\u017anie zaznaczone.<br \/>\nTwoje uwagi, linki, w\u0142asne artyku\u0142y lub wiadomo\u015bci prze\u015blij na adres:<br \/>\n<\/em><span style=\"color: #000080;\"><strong><em><a style=\"color: #000080;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\"><span style=\"text-decoration: underline;\">webmaster@reunion68.com<\/span><\/a><\/em><\/strong><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<hr style=\"width: 100%;\" \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ani jednego dobrego Polaka Rafa\u0142 Betlejewski, [ Radio RDC 9 pa\u017adziernika 2014 ]\u00a0 Fot. Adam Sikora Przy o\u0142tarzu sta\u0142 pan w bia\u0142ym fartuchu ze scyzorykiem i tam na o\u0142tarzu le\u017ca\u0142 cz\u0142owiek. Powiedzia\u0142em do Franka: ? Uciekajmy!?.\u00a0 Postanowili\u015bmy przep\u0142yn\u0105\u0107 Wis\u0142\u0119. Rozmowa z Baruchem Bergmanem* Ma pan 90 lat i na w\u0142asne oczy widzia\u0142 pan te wydarzenia [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/72731"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=72731"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/72731\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":72746,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/72731\/revisions\/72746"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=72731"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=72731"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=72731"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}