{"id":72979,"date":"2019-09-22T17:09:11","date_gmt":"2019-09-22T15:09:11","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=72979"},"modified":"2019-09-16T06:46:03","modified_gmt":"2019-09-16T04:46:03","slug":"09-09-34","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=72979","title":{"rendered":"Rok 1939. Hertz nie rozumie powagi sytuacji. &#8220;Bie\u017c\u0105ce sprawy niemieckie&#8221; stara si\u0119 ocenia\u0107, &#8220;nie wpadaj\u0105c w ekstremy&#8221;"},"content":{"rendered":"<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><img decoding=\"async\" width=\"40%\" class=\"center alignleft\" alt=\"\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/wyborcza-m-s.png\"><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/magazyn\/7,124059,25134227,rok-1939-hertz-nie-rozumie-powagi-sytuacji-biezace-sprawy.html\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">Rok 1939. Hertz nie rozumie powagi sytuacji. &#8220;Bie\u017c\u0105ce sprawy niemieckie&#8221; stara si\u0119 ocenia\u0107, &#8220;nie wpadaj\u0105c w ekstremy&#8221;<\/a><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Igor Rakowski-K\u0142os<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\">\n<p style=\"text-align: center;\"><img decoding=\"async\" width=\"100%\" class=\"aligncenter\" src=\"https:\/\/bi.im-g.pl\/im\/bb\/f8\/17\/z25134267Q,Pawel-Hertz-w-Taorminie--rok-1938--Zdjecie-wykonal.jpg\"><span style=\"color: #999999;\"><em>Pawe\u0142 Hertz w Taorminie, rok 1938. Zdj\u0119cie wykona\u0142 Jaros\u0142aw Iwaszkiewicz (Fot. East News)<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Wojna tu\u017c-tu\u017c. Pawe\u0142 Hertz spaceruje po Pary\u017cu z pisarzem Marcelem Jouhandeau, autorem ksi\u0105\u017cki &#8220;\u017bydowskie zagro\u017cenie&#8221;: ze strony rzekomej rasy doskona\u0142ych paso\u017cyt\u00f3w, nieokrzesanej i chciwej. Nie przeszkadza mu takie towarzystwo?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><i>Fragment eseju \u201ePawe\u0142 Hertz. \u015awiadek koronny \u017cycia\u201d ze zbioru autorki \u201eW czasach szale\u0144stwa. Hertz, Fi\u0142osofow, Stempowski, Moltke\u201d<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jesieni\u0105 1938 r. poeta Pawe\u0142 Hertz wyje\u017cd\u017ca do Pary\u017ca. Ma nadziej\u0119, \u017ce b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 doskonali\u0107 si\u0119 duchowo, bo po\u015br\u00f3d \u201epokus \u0142atwiej jest o czysto\u015b\u0107 ni\u017c w warszawskim b\u0142otku\u201d, pisze do Jaros\u0142awa Iwaszkiewicza. Mieszka przy rue Servandoni, nieopodal Pa\u0142acu i Ogrodu Luksemburskiego. Ma 20 lat, w przysz\u0142o\u015bci b\u0119dzie wybitnym t\u0142umaczem i wydawc\u0105.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>W Sodomie<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Rano spacer, potem k\u0105piel, kawa, pisanie, t\u0142umaczenie Cocteau, lektura. Tryb \u017cycia jak Sienkiewicza u szczytu s\u0142awy \u2013 relacjonuje przyjacielowi. Zapisa\u0142 si\u0119 do \u00c9cole des Hautes \u00c9tudes Internationales, ale zaliczy nie wi\u0119cej ni\u017c trzy wyk\u0142ady.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Widoki, kt\u00f3rymi niegdy\u015b syci\u0142 oczy, przek\u0142adaj\u0105c poczt\u00f3wki w szufladzie matki, stanowi\u0105 teraz naturaln\u0105 ram\u0119 jego \u017cycia. Ju\u017c zadomowiony, grymasi, \u017ce na koncertach ci\u0105gle Liszt, kt\u00f3rego nie znosi, a w teatrze Capek \u2013 strawa co najwy\u017cej dla warszawskich \u201eintelektualist\u00f3w\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Rodzi mu si\u0119 projekt powie\u015bci pokazuj\u0105cej proces przechodzenia od mieszcza\u0144stwa ku \u201eklasie intelektualistycznej\u201d. Kiedy bohater \u2013 m\u0142odzieniec w aurze \u201especyficznego erotyzmu\u201d \u2013 osi\u0105ga najwy\u017csze kr\u0119gi wolno\u015bci, zaczyna rozumie\u0107, \u017ce \u201enale\u017cy \u017cy\u0107 w spos\u00f3b najprostszy i pozbawiony ornament\u00f3w\u201d. Szkic brzmi jak antycypacja drogi duchowej Adama Lamberta, bohatera powojennej (1948) powie\u015bci Hertza \u201eSedan\u201d, i w\u0142asnego losu.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Tymczasem cieszy si\u0119 \u201egreck\u0105 harmoni\u0105\u201d. \u201ePod Pary\u017cem, zbudzeni z ogromnego snu,\/ patrzymy, nieruchomo zastygli w po\u015bcieli,\/ jak si\u0119 dwie ch\u0142odne zorze skradaj\u0105 ku t\u0142u\/ szafirowego nieba, kt\u00f3re \u015bwit wybieli.\/ (&#8230;) Tu w\u0142osy k\u0119dzierzawe m\u00f3wi\u0142y o bitwie,\/ napi\u0119te \u0142uki ramion \u015bpiewa\u0142y zwyci\u0119stwo\u201d \u2013 pisze w jednym ze swoich wierszy. Do Iwaszkiewicza: \u201eKuszowa\u0142em z niejakim p. Dupas, potomkiem heroiny Twego dramatu, przez obrzydliwy snobizm oczywi\u015bcie\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Nawet nie niepokoj\u0105 go symptomy nawrotu dawnej choroby: bezsenno\u015b\u0107 i l\u0119k przed przestrzeni\u0105. W te same dolegliwo\u015bci wyposa\u017cy Adama Lamberta z jego paryskiego okresu: bezsenn\u0105 noc\u0105 rze\u017aba w jego pokoju schodzi z postumentu. Lambert s\u0142yszy te\u017c g\u0142osy i obawia si\u0119 otrucia. Hertz uznaje sw\u0105 neurasteni\u0119 za b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwo \u2013 u\u0142atwia mu odbi\u00f3r sztuki; \u201ezreszt\u0105 jestem zupe\u0142nie szcz\u0119\u015bliwy (&#8230;) \u2013 donosi Iwaszkiewiczowi \u2013 nie mam absolutnie \u017cadnych pragnie\u0144 poza spokojnym \u017cyciem w Pary\u017cu\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Zgo\u0142a inaczej sw\u00f3j Pary\u017c odczuje Adam Lambert. Sodoma pr\u00f3\u017cniaczego \u017cycia. Sodoma m\u0119tnej konsystencji duszy i umar\u0142ej pow\u0142oki. Sodoma wytartych konwencji i b\u0142aho\u015bci relacji mi\u0119dzyludzkich. Rozmowy jak kiepska literatura, \u201eintelektualny barok\u201d. Milczenie o sprawach najwa\u017cniejszych. Dzie\u0144 \u2013 powie Lambert \u2013 \u201eby\u0142 ju\u017c tylko poczekalni\u0105 nocy\u201d.<\/span><\/p>\n<p id=\"banC2\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">A noc \u201ewi\u0105za\u0142a smuk\u0142e nogi i rozwini\u0119te jak skrzyd\u0142a ramiona\u201d. Poranek rozpl\u0105tywa\u0142 \u201egordyjski w\u0119ze\u0142 musku\u0142\u00f3w i \u015bniadej sk\u00f3ry\u201d. Potem kawiarnie Saint-Germain, Luwr, biblioteki. Stan mi\u0119dzy jaw\u0105 a snem.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">\u201eRankiem wraca we fraku, krzywi\u0105c smuk\u0142y obcas,\/ marzy o r\u0105k spotkaniu, o u\u015bmiechu tkliwym\/ i w ogromnym Pary\u017cu przypomina ch\u0142opca\/ brodz\u0105cego w zetla\u0142ym popiele Niniwy\u201d.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>No pasar\u00e1n!<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Piotr K\u0142oczowski, historyk literatury, edytor: \u2013 To jest emigrancki, kosmopolityczny Pary\u017c, do kt\u00f3rego po 1933 r. nap\u0142ywaj\u0105 uciekinierzy z Niemiec, z Austrii, Joseph Roth, Hannah Arendt, Walter Benjamin&#8230; Rozmawiali\u015bmy o tym z Hertzem.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W jego hotelu Pod Zjednoczonymi Ksi\u0119stwami na ulicy Servandoniego mieszka\u0142a kr\u00f3tko przed nim Arendt.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Na wie\u015b\u0107 o rozbiorze Czechos\u0142owacji Hertz pisze do Iwaszkiewicza: \u201eto wszystko jest jak z\u0142y sen, z kt\u00f3rego nie mo\u017cna si\u0119 obudzi\u0107. (&#8230;) Spotykam tu masami emigrant\u00f3w z Austrii, Czechos\u0142owacji i Niemiec, ludzi zniszczonych, zaszczutych (&#8230;). Pary\u017c uczy tolerancji i wielkiego wsp\u00f3\u0142czucia\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wreszcie dostrzega tych spod pok\u0142adu \u2013 o kt\u00f3rych pisa\u0142 austriacki poeta Hugo von Hofmannsthal w s\u0142ynnym wierszu \u201eManche freilich&#8230;\u201d \u2013 \u201eci\u0119\u017ckich na dole\u201d, u wiose\u0142, \u201eu korzeni spl\u0105tanego \u017cycia\u201d. P\u0119k\u0142a martwa pow\u0142oka Hertza. Ju\u017c nie \u015bciera z powiek ludzkiego utrudzenia ani nie usi\u0142uje \u201eustrzec wyl\u0119knionej duszy\/ Od milczenia spadaj\u0105cych gwiazd\u201d. Powoli ods\u0142ania mu si\u0119 sens s\u0142\u00f3w Hofmannsthala: \u201eZ moim losem wiele los\u00f3w si\u0119 splata, \/ Wszystkie snuje w nie\u0142adzie istnienie\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Idzie przez Pary\u017c, by \u201enoc spotyka\u0107\u201d, ekscytuj\u0105c\u0105 i \u201epowoln\u0105\u201d, lecz na placu Republiki, gdzie krzy\u017cuj\u0105 si\u0119 has\u0142a \u201elibert\u00e9, \u00e9galit\u00e9, fraternit\u00e9\u201d, spotyka \u201ehiszpa\u0144skiego apolla\u201d z gitar\u0105. Zatrzymuje si\u0119 i s\u0142ucha gry, kt\u00f3ra \u2013 jak napisze w wierszu \u201ePrzyjacio\u0142om Hiszpanom\u201d \u2013 \u201e\u0142\u0105czy gorycz ze szcz\u0119\u015bciem ludowej muzyki\u201d. Wezwanie do wolno\u015bci, r\u00f3wno\u015bci i braterstwa obchodzi\u0142o go dot\u0105d o tyle, o ile bezpo\u015brednio zagra\u017ca\u0142o jego sytuacji \u201emi\u0119dzy ksi\u0105\u017ceczk\u0105 czekow\u0105 a ksi\u0105\u017ck\u0105 Prousta\u201d. Lewic\u0119 wyobra\u017ca\u0142 sobie jako formacj\u0119 z no\u017cem w z\u0119bach. Demokracj\u0119 liberaln\u0105 mia\u0142 za poczciw\u0105 i s\u0142ab\u0105, zagra\u017caj\u0105c\u0105 stabilno\u015bci \u015bwiata, a w ka\u017cdym razie stabilno\u015bci jego klasy. Popada\u0142 nawet \u2013 przyzna po wojnie \u2013 w ba\u0142amutne ideologie; \u201eszukali\u015bmy ochrony w kruchtach ko\u015bcielnych, w umacnianiu dyktatury mieszcza\u0144stwa, w faszyzmie!\u201d \u2013 napisze w marksizuj\u0105cym tygodniku \u201eKu\u017anica\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Teraz w Pary\u017cu na widok wygna\u0144ca z faszystowskiej Hiszpanii przychodzi mu na my\u015bl \u201ejego\u201d Hiszpania \u2013 doznania estety przed obrazami El Greca \u2013 oraz republika\u0144skie, antyfaszystowskie zawo\u0142anie bojowe: nie przejd\u0105! \u201eno pasaran za murem rado\u015bci jest prado\/ je\u015bli mi\u0142o\u015bci nie mam poj\u0119 si\u0119 nadziej\u0105\/ w szwajcarskim banku obrazy czerniej\u0105\/ o greco twoja ziele\u0144 to jest moja rado\u015b\u0107\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W \u201eSedanie\u201d zobrazuje \u00f3wczesnego siebie w pozie Adama Lamberta: wci\u0105\u017c jeszcze trzyma si\u0119 nogami solidnego mieszcza\u0144skiego gruntu, ale ju\u017c wychyla si\u0119 z okna historii. Pejza\u017c w dole tworz\u0105 dymi\u0105ce tygle Hiszpanii i Czechos\u0142owacji, w kt\u00f3rych jak wosk topi\u0105 si\u0119 liberalizm i demokracja. M\u0142y\u0144skie ko\u0142a bolszewizmu i faszyzmu ju\u017c si\u0119 tocz\u0105.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W parysk\u0105 noc wybuchaj\u0105 strofy jego wiersza \u201ePrzyjacio\u0142om Hiszpanom\u201d, gor\u0105ce, zaanga\u017cowane, inne ni\u017c wszystko, co pisa\u0142 dotychczas: \u201emilczenie ob\u0142oki kusi jak le\u017c\u0105ca ruda\/ dziewczyna o fabryko kocham \u0142ono twoje\/ w w\u0105wozy pirenejskie wkraczam jak w twe uda\/ \u015bpiewam pok\u00f3j pomi\u0119dzy zorz\u0105 wszystkich wojen\/ (&#8230;) gitara to jest pok\u00f3j wojna to jest ruda\/ nafta w\u0119giel i z\u0142oto szum motor\u00f3w diesla\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wreszcie puenta, w kt\u00f3rej Hertz ka\u017ce takim jak on \u2013 zbyt szcz\u0119\u015bliwym na paryskim bruku, zaj\u0119tym smakowaniem sztuki El Greca \u2013 zamilkn\u0105\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u00d3w ho\u0142d z\u0142o\u017cony hiszpa\u0144skim emigrantom opublikuje w lewicowych lwowskich \u201eSygna\u0142ach\u201d latem 1939 r. wraz z wierszem \u201eRue Daguerre\u201d o podobnej temperaturze i kolorycie. Po wojnie utwory nie b\u0119d\u0105 przedrukowywane. Ich znalazca Piotr Mitzner uwa\u017ca, \u017ce s\u0105 wa\u017cnym gestem poety, znakiem jego reakcji etycznej i zwiastunem powojennych wybor\u00f3w ideowych.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W \u201eKu\u017anicy\u201d Hertz napisze: \u201epatrz\u0105c na tragedi\u0119 tych ludzi (&#8230;), zacz\u0105\u0142em trze\u017awie\u0107 z urok\u00f3w totalizmu i dyktatury\u201d. Tych ludzi, czyli sprawiedliwych w Sodomie, do kt\u00f3rych pr\u00f3bowa\u0142 si\u0119 zbli\u017cy\u0107 \u2013 zapewnia w \u201eSedanie\u201d \u2013 \u201ew\u015br\u00f3d t\u0142um\u00f3w w wielkich salach wiecowych, w rozmowach z doro\u017ckarzami, w robotniczych dzielnicach paryskich\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ale Iwaszkiewicz, tu\u017c przed wojn\u0105, w\u0105tpi w jego otrze\u017awienie. Ich relacje rozlu\u017aniaj\u0105 si\u0119 z powodu \u2013 jak po latach ujmie to pisarz \u2013 \u201efaszystowskich manier i popis\u00f3w\u201d Hertza.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>\u015amierdz\u0105ca forma patriotyzmu<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Par\u0119 minut spacerem od rue Servandoni, w Hotel d\u2019Isly przy ulicy Jacob, mieszka J\u00f3zef Rajnfeld. Spotykaj\u0105 si\u0119 prawie codziennie. Artysta maluje portret Hertza w stylu Modiglianiego. Chodz\u0105 do Caf\u00e9 de Flore. Obiady jedz\u0105 w taniej restauracyjce Au Petit Saint-Benoit \u2013 Rajnfeld zawsze jest bez grosza. S\u0105 sta\u0142ymi go\u015b\u0107mi w Luwrze i galeriach sztuki nowoczesnej. \u201eTo J\u00f3zef nauczy\u0142 mnie patrzenia na obrazy\u201d, przyzna Hertz.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Rajnfeld jest jednym z tych m\u0142odzie\u0144c\u00f3w, kt\u00f3rzy ju\u017c w pierwszych listach wyznawali Iwaszkiewiczowi uwielbienie, jak uczyni\u0105 to p\u00f3\u017aniej Mi\u0142osz i Hertz. Jego matka, Hela z Becher\u00f3w Rajnfeldowa, podobnie jak Paulina Hertz, matka Paw\u0142a, prosi\u0142a Iwaszkiewicza, by wp\u0142yn\u0105\u0142 dobroczynnie na syna. \u2013 Niech mi pan powie, co on z tego b\u0119dzie mia\u0142?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Za\u0142amywa\u0142a r\u0119ce nad jego pasj\u0105 malarsk\u0105, kt\u00f3ra pchn\u0119\u0142a go do Pary\u017ca. Dom by\u0142 skromny, kupiecki; ojciec Ignacy mia\u0142 sk\u0142ad koszul na Nalewkach. M\u0142ody artysta, kt\u00f3ry Rimbauda i Apollinaire\u2019a przytacza\u0142 w nienagannym francuskim, zmaga\u0142 si\u0119 z \u201ekompleksem warszawskim \u201d. Dusi\u0142 si\u0119 w swojej rodzinie i w Polsce. Nie zna\u0142 ani jidysz, ani hebrajskiego, atmosfera Warszawy lat 30. za\u015b go brzydzi\u0142a.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Gdyby si\u0119 tam znalaz\u0142, pisa\u0142 do Iwaszkiewicza z Pary\u017ca w 1933 r., jad\u0142by \u015bledzia z cebul\u0105 i mac\u0119 z szynk\u0105, ale od polskiego \u017cycia by\u0142by \u201esi\u0142\u0105 stosunk\u00f3w\u201d odci\u0119ty. \u201eChyba to rozumiesz\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jednak przyje\u017cd\u017ca. I zaraz chce wraca\u0107 \u201edo wolno\u015bci\u201d, bo tutaj ma poczucie ja\u0142owienia; m\u0119\u017cczy\u017ani \u201etak przera\u017aliwie brzydko ubrani. (&#8230;) Mo\u017ce jest wie\u015b pi\u0119kna, ale Warszawa \u2013 bardzo, bardzo terne [blada]\u201d. W domu razi go \u201etonacja g\u0142os\u00f3w, ci\u0105gnienie z \u017cydowska\u201d i rodzaj mierno\u015bci, kt\u00f3r\u0105 ud\u017awign\u0119\u0142oby tylko pi\u00f3ro Balzaka. Maj\u0105 tu dla niego \u017cyczliw\u0105 pogard\u0119 \u2013 \u017cali si\u0119 \u2013 jak dla garbatej c\u00f3rki, bo jest \u201enie zarabiaj\u0105cy\u201d. M\u00f3wi\u0105 nie s\u0142owami, lecz liczbami&#8230; Rajnfeld ju\u017c przed laty okre\u015bli\u0142 sw\u00f3j stosunek do mentalno\u015bci kupieckiej: \u201ea co do przysz\u0142o\u015bci materialnej, to j\u0105 pierdol\u0119, nie wiem, czy za rok b\u0119d\u0119 \u017cy\u0142\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u0179le znosi siebie w Warszawie. Je\u015bli mia\u0142by tu zosta\u0107, wola\u0142by samob\u00f3jstwo.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Takiego \u2013 w wielkim podra\u017cnieniu nerw\u00f3w, w wiecznym rozdarciu i n\u0119dzy, mimo mo\u017cnego protektora z w\u0142oskiej arystokracji \u2013 poznaje go Hertz w Pary\u017cu. Uroda oryginalna, ni to W\u0142och, ni to Grek, czarne, kr\u0119cone w\u0142osy, okr\u0105g\u0142a, ch\u0142opi\u0119ca twarz, d\u0142ugie rz\u0119sy, strzelista szyja, w\u0105skie biodra \u2013 \u201epi\u0119kny i czarny jak Mulat\u201d \u2013 napisze Iwaszkiewicz.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Podczas ich pobytu w Norymberdze latem 1932 r., gdy narodowi socjali\u015bci parli do zwyci\u0119stwa w wyborach do Reichstagu, posta\u0107 Rajnfelda wzbudza\u0142a nienawi\u015b\u0107. W swych w\u0142\u00f3cz\u0119gach po Europie drugiej po\u0142owy lat 30. \u2013 od faszystowskich W\u0142och, przez Niemcy, po Hiszpani\u0119 \u2013 artysta czuje narastaj\u0105ce osamotnienie i groz\u0119.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u201eNacjonalizm (kt\u00f3ry jest form\u0105 oficjaln\u0105 i \u015bmierdz\u0105c\u0105 patriotyzmu) \u2013 pisa\u0142 do Iwaszkiewicza \u2013 przybiera dzi\u015b takie formy, \u017ce absolutnie odbiera ochot\u0119 bycia Polakiem, Francuzem, W\u0142ochem lub \u017bydem. Wiesz, jak bardzo kocham S\u0142owackiego, ale r\u00f3wnie z nim Baudelaire\u2019a&#8230;\u201d. Z San Gimignano wstrz\u0105\u015bni\u0119ty: \u201enadesz\u0142a tu wiadomo\u015b\u0107 o wzi\u0119ciu Madrytu przez faszyst\u00f3w\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jest starszy od Hertza o dekad\u0119. Podsuwa mu lektury: dziennik Delacroix i pisma o sztuce Baudelaire\u2019a. Uczy go szuka\u0107 w obrazie nie tego, co namalowane, lecz tego, co w g\u0142\u0119bi, ukryte.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Czy to Rajnfeld sk\u0142ada si\u0119, po cz\u0119\u015bci, na posta\u0107 malarza Stet. z \u201eSedanu\u201d, z kt\u00f3rym Adam Lambert spotyka si\u0119 codziennie? Stet. mieszka nieopodal, na ulicy Princesse. W jego n\u0119dznej pracowni s\u0105 tylko sztalugi, \u017celazne \u0142\u00f3\u017cko i przypi\u0119te na \u015bcianach kopie szkic\u00f3w Modiglianiego popstrzone przez muchy.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>\u017bydowskie zagro\u017cenie<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Utalentowany m\u0142ody artysta Stet. oraz wybitny pisarz Jouh., z kt\u00f3rymi Lambert obcuje w Pary\u017cu, ukryci w \u201eSedanie\u201d pod pierwsz\u0105 sylab\u0105 nazwiska, istnieli naprawd\u0119. W tek\u015bcie \u201ePartia inteligencji francuskiej\u201d, drukowanym w \u201eKu\u017anicy\u201d w lutym 1946 r., Hertz przywo\u0142uje ich w scenie po\u017cegnania, gdy tu\u017c przed wojn\u0105 odje\u017cd\u017ca z Gare de l\u2019Est do Polski. Jacques St. \u2013 malarz, syn znanego paryskiego antykwariusza, i Marcel Jouh., autor powie\u015bci, wsp\u00f3\u0142pracownik \u201eNouvelle Revue Fran\u00e7aise\u201d, udzielaj\u0105 mu b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwa na drog\u0119, on za\u015b wyk\u0142ada im swoje credo. Wierzy, \u017ce Zach\u00f3d jest opok\u0105 cywilizacji. Wierzy w prymat kultury francuskiej, kt\u00f3rej \u015bwiadectwem jest Pary\u017c.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Nietrudno rozszyfrowa\u0107 nazwiska: Stet. to Jacques Henri Stettiner, Marcel Jouh. to Marcel Jouhandeau.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Stettiner na portrecie p\u0119dzla Pavla Tchelitchewa (Paw\u0142a Czeliszczewa), swego kochanka, zatopiony jest w szarym smutku. Rysy twarzy d\u0105\u017c\u0105 ku lewej stronie obrazu, jakby poci\u0105gane przez niewidzialne nitki. Je\u015bli wierzy\u0107 Adamowi Lambertowi, Jacques prowadzi si\u0119 swobodnie, poi cydrem ulicznik\u00f3w, by s\u0142u\u017cyli mu jako modele. I wyprawia si\u0119 z Jouhandeau do podejrzanych lokali ko\u0142o Dworca Lyo\u0144skiego. Nie dostaje renty \u2013 jest sk\u0142\u00f3cony z ojcem.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ojciec, Oscar Stettiner, ma galeri\u0119 przy reprezentacyjnej avenue Matignon, a w\u015br\u00f3d zbior\u00f3w cenny obraz Modiglianiego \u201eSiedz\u0105cy m\u0119\u017cczyzna z lask\u0105\u201d. Niebawem kolekcj\u0119 skonfiskuj\u0105 Niemcy jako mienie \u017cydowskie podlegaj\u0105ce \u201earyzacji\u201d (<i>Arisierung<\/i>).<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Na razie Stettiner, Jouhandeau i Hertz maj\u0105 zaledwie mgliste przeczucie katastrofy. Wojna odmieni losy. Malarz zniknie z okupowanego Pary\u017ca. Powie\u015bciopisarza uwiod\u0105 nazistowskie Niemcy. Poet\u0119 wessie Rosja sowiecka. Marszand ukryje si\u0119 w departamencie Dordonii. A jego obraz m\u0119\u017cczyzny z lask\u0105 osi\u0105gnie w XXI wieku warto\u015b\u0107 25 mln dolar\u00f3w i b\u0119dzie przedmiotem ci\u0105gn\u0105cych si\u0119 latami proces\u00f3w o prawa w\u0142asno\u015bci.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Sodoma jeszcze si\u0119 bawi. W kawiarniach poeci wci\u0105\u017c buduj\u0105 \u201ekonstrukcje z \u0142y\u017ceczek i spodk\u00f3w\u201d, pisze Hertz w \u201eSedanie\u201d. Jouhandeau \u2013 \u0142ysy, brzydki i \u017ale ubrany zdaniem Lamberta \u2013 adoruje Stettinera, ow\u0142adni\u0119ty gwa\u0142townym uczuciem. Jest rozdarty: ma \u017con\u0119, a do tego wyk\u0142ada w katolickim liceum Saint-Jean-de-Passy w najbogatszej, XVI dzielnicy Pary\u017ca. Dba jeszcze o \u201eopini\u0119\u201d, ale zapis swej nami\u0119tno\u015bci \u2013 \u201eChronique d\u2019une passion\u201d \u2013 wyda w lipcu 1944 r. Jego wcze\u015bniejsz\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 \u201eDe l\u2019abjection\u201d, w kt\u00f3rej kwesti\u0119 homoseksualizmu rozwa\u017ca z punktu widzenia moralisty, Lambert zabierze do Warszawy i przeczyta pod bombami.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Spaceruj\u0105c z Jouhandeau po Pary\u017cu, Hertz ma zapewne \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce obcuje z autorem ksi\u0105\u017cki \u201eLe p\u00e9ril juif\u201d. Ta niewielka publikacja w \u017c\u00f3\u0142tej, mi\u0119kkiej ok\u0142adce, z 1937 r., zawiera trzy artyku\u0142y, kt\u00f3re Jouhandeau wydrukowa\u0142 w skrajnie prawicowych gazetach \u201eL\u2019Action fran\u00e7aise\u201d i \u201eJe suis partout\u201d. Na 30 stronach wyja\u015bnia, jak sta\u0142 si\u0119 antysemit\u0105 i na czym polega \u2013 tytu\u0142owe \u2013 \u017cydowskie zagro\u017cenie. Zagro\u017cenie ze strony rasy najstraszniejszej: nieokrzesanej i chciwej; rasy lwa o sercu szakala; rasy, kt\u00f3rej Francja sta\u0142a si\u0119 \u0142upem i ofiar\u0105.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Charakteryzuje \u017byda jako doskona\u0142ego paso\u017cyta, nie\u015bmierteln\u0105 wesz: biblioteczn\u0105 i kurz\u0105, wesz na jedwabiu, we\u0142nie i w zbo\u017cu, wesz Francji i Anglii, wesz Europy i ca\u0142ej ziemi&#8230;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Nie jest w swych s\u0105dach odosobniony, antysemickie teksty publikuje w tamtym czasie s\u0142awny autor \u201ePodr\u00f3\u017cy do kresu nocy\u201d \u2013 C\u00e9line. Takim powietrzem Hertz oddycha w kr\u0119gu Jouhandeau.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u201eGdybym pozosta\u0142 na Zachodzie, mo\u017ce wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142bym z faszystami, jak Jouh. \u2013 stwierdza Lambert \u2013 mo\u017ce pope\u0142ni\u0142bym samob\u00f3jstwo, jak Stet.\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jacques Stettiner nie pope\u0142ni\u0142 samob\u00f3jstwa. Zmar\u0142 w Bergerac w Dordonii w 1979 r.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Ostatnie s\u0142owa<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Kiedy na wiosn\u0119 1940 r. Niemcy rozpoczn\u0105 ofensyw\u0119 na froncie zachodnim, Rajnfeld poczuje na szyi \u017celazny u\u015bcisk. \u201ePrzeczuwa\u0142 nieszcz\u0119\u015bcie, kt\u00f3re mia\u0142o go spotka\u0107\u201d \u2013 napisze po latach jego przyjaciel Doda Conrad (Konrad Freund), \u015bpiewak. W ich ostatniej rozmowie Conrad poradzi arty\u015bcie, by wst\u0105pi\u0142 do armii polskiej w Co\u00ebtquidan.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W dniu ewakuacji ambasady polskiej z Pary\u017ca Rajnfeld b\u0142aga Jana Lechonia, attach\u00e9 kulturalnego, by umo\u017cliwi\u0142 mu ucieczk\u0119 z personelem dyplomatycznym. Znaj\u0105 si\u0119, byli kochankami. Lecho\u0144 odmawia. Po wojnie napisze w dzienniku: \u201enie by\u0142 mi tak bliski, abym mia\u0142 robi\u0107 dla niego to, czego nie mog\u0142em zrobi\u0107 i nie zrobi\u0142em dla innych (&#8230;). My\u015bl\u0119 ze wstydem, \u017ce jego chorobliwy strach \u2013 zamiast mnie przej\u0105\u0107 wsp\u00f3\u0142czuciem \u2013 zbrzydzi\u0142 mnie\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Rajnfeld zmiesza si\u0119 z tysi\u0105cami uciekinier\u00f3w zmierzaj\u0105cych ku granicy z Hiszpani\u0105. Po 600 kilometrach, wycie\u0144czony, schroni si\u0119 w Dordonii, niedaleko Bergerac, w Sainte-Foy-la-Grande. 17 kilometr\u00f3w dalej, w La Force, ukrywa si\u0119 Oscar Stettiner. Gdy 12 lipca Rajnfeld us\u0142yszy wkraczaj\u0105cych do wsi Niemc\u00f3w, pope\u0142ni samob\u00f3jstwo.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W tym czasie we Lwowie Hertz siedzi w wi\u0119zieniu zamarstynowskim. Jesieni\u0105 gotowy jest akt oskar\u017cenia, oparty g\u0142\u00f3wnie na przedwojennym artykule poety \u201eLiryka proletariacka\u201d, opublikowanym w pi\u015bmie Jerzego Giedroycia \u2013 \u201efaszystowskiej m\u0142odzie\u017cowej gazecie\u201d \u201ePolityka\u201d \u2013 \u201eBunt M\u0142odych\u201d, tak g\u0142osi wypis z protoko\u0142u numer 146 OS NKWD ZSRR. Paragraf: propaganda antysowiecka; element spo\u0142ecznie niebezpieczny (\u201esocjalno-opasnyj elemient\u201d). Niebawem Hertz dostanie do r\u0119ki siekier\u0119, b\u0119dzie r\u0105ba\u0142 las.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">4 pa\u017adziernika 1941 r. wyruszy z Pary\u017ca poci\u0105g ha\u0144by z grup\u0105 literat\u00f3w zaproszonych przez Goebbelsa na kongres pisarzy europejskich w Weimarze. Pojad\u0105 Drieu la Rochelle, Robert Brasillach, Abel Bonnard, Ramon Fernandez, Jacques Chardonne i inni sympatycy III Rzeszy, a w\u015br\u00f3d nich Marcel Jouhandeau. B\u0119d\u0105 debatowa\u0107 o nowej Europie. W grudniowym numerze \u201eNouvelle Revue Fran\u00e7aise\u201d uka\u017ce si\u0119 sprawozdanie Jouhandeau.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Mniej wi\u0119cej wtedy Hertz, zwolniony z obozu we wrze\u015bniu 1941 r. na mocy uk\u0142adu Sikorski \u2013 Majski, dotrze do delegatury ambasady RP w A\u0142ma Acie. Na jej zlecenie b\u0119dzie organizowa\u0142 szko\u0142y polskie w Kirgizji.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Po wyzwoleniu Pary\u017ca, jesieni\u0105 1944 r., nazwisko Jouhandeau znajdzie si\u0119 na li\u015bcie stu kilkudziesi\u0119ciu pisarzy i dziennikarzy kolaborant\u00f3w. Ominie go czystka (\u201e\u00e9puration\u201d). Do\u017cyje s\u0119dziwego wieku. B\u0119dzie udziela\u0142 wywiad\u00f3w. Umrze w 1979, p\u00f3\u0142 roku przed Jakiem Stettinerem.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Czy spotykali si\u0119 z Hertzem po wojnie?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Kim jest m\u0119\u017cczyzna, o kt\u00f3rym poeta wspomina w marcu 1961 r. w li\u015bcie do swojego kuzyna Zygmunta Hertza: \u201eM\u00f3j Francuz pisa\u0142, dopytuj\u0105c si\u0119, kiedy przyjad\u0119\u201d. Kim jest \u201eprzyjaciel Francuz\u201d z eseju \u201e\u0179r\u00f3d\u0142o Vaucluse\u2019y\u201d, kt\u00f3ry \u201ed\u0142ugim, pi\u0119knym samochodem\u201d wiezie go dolin\u0105 Rodanu do wsi prowansalskiej na spotkanie \u201ewsp\u00f3lnych starych znajomych\u201d? Kim s\u0105 owi znajomi, znudzeni nadmiarem pieni\u0119dzy i Pary\u017cem, kt\u00f3rych zapami\u0119ta\u0142 z dawnych dni, gdy byli m\u0142odzi, weseli i beztroscy?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Broszura Jouhandeau \u201eLe p\u00e9ril juif\u201d \u017cyje. Jej pierwsze papierowe wydanie dzi\u015b kosztuje w sieci 600 euro. Jest te\u017c dost\u0119pna za darmo w formie elektronicznej. \u0141atwo natkn\u0105\u0107 si\u0119 na edycj\u0119 z 1972 r., z dopisanym przes\u0142aniem autora. Je\u015bli nie jest to \u201efa\u0142szywka\u201d, Jouhandeau we wst\u0119pie zatytu\u0142owanym \u201eUltima verba\u201d, ostatnie s\u0142owa, dowodzi, i\u017c racj\u0119 mia\u0142 pod koniec lat 30., ostrzegaj\u0105c Francj\u0119 przed \u017cydostwem.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W La Force \u017cyje siostrzeniec Jacques\u2019a Stettinera, Philippe Maestracci, rolnik. Jako jedyny wnuk Oscara i jego spadkobierca walczy o odzyskanie obrazu Modiglianiego. Urodzony pod koniec wojny. Bywa\u0142 w Pary\u017cu u wuja, w jego mieszkaniu przy ulicy Victora Hugo. \u2013 Nic mi nie wiadomo o tym \u2013 m\u00f3wi \u2013 by mia\u0142 przyjaciela z Polski.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wojciech Karpi\u0144ski, pisarz: \u2013 Jestem prawie pewien, \u017ce po wojnie Hertz nie spotyka\u0142 si\u0119 z Jouhandeau ani ze Stettinerem.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>W stron\u0119 kl\u0119ski<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Kwietniowy dzie\u0144 1939 r. Przy kawiarnianym stoliku siedz\u0105 Juliusz \u017bu\u0142awski i Pawe\u0142 Hertz. Poeta hamletyzuje: wraca\u0107 czy nie? Urz\u0105dzi\u0142 si\u0119 ju\u017c w Pary\u017cu&#8230; Mo\u017ce do Warszawy pojedzie tylko na wakacje?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ich nast\u0119pne spotkanie odb\u0119dzie si\u0119 w powojennej \u0141odzi, w redakcji \u201eKu\u017anicy\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Tamtej wiosny uk\u0142ada ciemne wiersze, jakby jego poezja zna\u0142a przysz\u0142e wypadki. \u201eNa morze niecierpliwe pi\u0119kny spada Ikar,\/ (&#8230;). Kwiecie\u0144\/ ko\u0144czy\u0142 si\u0119, ciep\u0142e zmieniano odzie\u017ce,\/ mgie\u0142 szale i ob\u0142ok\u00f3w futra na lazury,\/ (&#8230;) o Ikarze nie my\u015bla\u0142 nikt\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Poeta jest mniej przenikliwy od swej poezji. \u201eEuropa mia\u0142a by\u0107 porwana \u2013 powie Adam Lambert \u2013 a my nic o tym \u017ce\u015bmy nie wiedzieli, cho\u0107 wisieli\u015bmy nad ni\u0105 jak te amorki na obrazie\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Hertz nie rozumie powagi sytuacji. \u201eBie\u017c\u0105ce sprawy niemieckie\u201d stara si\u0119 ocenia\u0107, \u201enie wpadaj\u0105c w ekstremy\u201d, jak to zazwyczaj czyni\u0105 osoby jego pochodzenia \u2013 wyja\u015bnia Iwaszkiewiczowi. Je\u015bli odczuwa przykro\u015b\u0107, to z powodu kultury niemieckiej, kt\u00f3ra jest w nim \u201esilnie zaznaczona\u201d. Wyzbywa si\u0119 zreszt\u0105 tej jednostronnej sk\u0142onno\u015bci i \u015bwiadomie zanurza w kulturze francuskiej.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Stryj Hieronim ostrzega Lamberta: \u201eCa\u0142y ten kontynent niewart dzi\u015b funta k\u0142ak\u00f3w. Zobaczysz, co si\u0119 tu jeszcze b\u0119dzie dzia\u0142o\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W Pary\u017cu upa\u0142. \u201ePe\u0142ne lato. Francja raj okrad\u0142a\/ z p\u0105sowych r\u00f3\u017c,\/ (&#8230;) Jak dziewczyna karminem wargi karmi\/ i oszukuje czas.\/ Jaka groza! Miesza farby burza\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Pod koniec lipca Hertz wsiada do poci\u0105gu na Gare de l\u2019Est. Wymienia ostatni u\u015bcisk d\u0142oni z Jouhandeau i Stettinerem.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Adam Lambert daje si\u0119 ko\u0142ysa\u0107 rytmowi poci\u0105gu. I nagle przeszywa go my\u015bl, \u017ce jedzie w z\u0142ym kierunku! W stron\u0119 kl\u0119ski.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u201eCzas, aby puste miary star\u0142\/ i ko\u0144c\u00f3w wierszy swych nie g\u0142adzi\u0142,\/ i pozna\u0142 g\u0142\u00f3d, i pot, i skwar,\/ i nowe pie\u015bni wyprowadzi\u0142\u201d.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Mi\u0119dzy Mo\u0142otowem a kowad\u0142em<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Warszawa dyszy w upale. Lato jest rozkoszne i Hertz pragnie si\u0119 nim cieszy\u0107. Jedzie do Gdyni. Rozmija si\u0119 z Aleksandrem Watem, kt\u00f3ry z Jastarni wraca z rodzin\u0105 do Warszawy. W Juracie i Jastarni bawi w\u0142a\u015bnie kuzyn Zygmunt ze \u015bwie\u017co po\u015blubion\u0105 \u017con\u0105, Zofi\u0105, ale z Paw\u0142em jeszcze si\u0119 nie znaj\u0105.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wyprawia si\u0119 do Wolnego Miasta Gda\u0144ska, a nad jego g\u0142ow\u0105 w\u015bciekle \u0142opoc\u0105 flagi ze swastyk\u0105. Noce s\u0105 pi\u0119kne, niebo gwia\u017adziste.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Na po\u0142udniowo-wschodnim kra\u0144cu Polski, sto kilometr\u00f3w od Stanis\u0142awowa, absolwent gimnazjum Herman Gerner szkoli si\u0119 na obozie wojskowym w Worochcie. Ta miejscowo\u015b\u0107 w Karpatach nazywana jest drugim Zakopanem. Herman Gerner po wojnie b\u0119dzie si\u0119 nazywa\u0142 Henryk Krzeczkowski i zostanie przyjacielem Hertza.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W Zakopanem Iwaszkiewicz spotyka na Kalat\u00f3wkach Tuwima, a na Krup\u00f3wkach \u2013 Witkacego. Groza wisi w powietrzu i popycha ludzi z miejsca na miejsce, jakby nieustanny ruch mia\u0142 ich ocali\u0107 przed przeznaczeniem. Bawi\u0105 si\u0119, ale wewn\u0119trznie s\u0105 strwo\u017ceni. W ostatni\u0105 niedziel\u0119 sierpnia w podwarszawskim Stawisku Iwaszkiewicz\u00f3w trwa przyj\u0119cie: Mi\u0142osz, Stanis\u0142aw Bali\u0144ski, Antoni Soba\u0144ski, Wanda Telakowska, inni. Od fortepianu Bali\u0144ski \u015bpiewa szlagiery dwudziestolecia: \u201eCo pani ma tam pod sukienk\u0105\u201d&#8230; Panowie prosz\u0105 panie do tanga.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Mobilizacja. W poci\u0105gu do Warszawy Hertz ca\u0142\u0105 noc stoi w t\u0142oku na korytarzu. To nowe do\u015bwiadczenie napawa go zdumieniem, bo bilet pierwszej klasy zawsze dot\u0105d otwiera\u0142 przed nim drzwi do komfortu. Wci\u0105\u017c jeszcze czuje si\u0119 przeznaczony do \u201ekrzes\u0142a\/ Przy sybillach&#8230;\u201d, jak w wierszu Hofmannsthala. Wreszcie hotel Victoria na Jasnej, jest poranek 28 sierpnia. Hertz nalewa sobie wody do wanny.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Rodzice nie dramatyzuj\u0105. Obeznani z kultur\u0105 niemieck\u0105, zaznajomieni z uprzejmymi dyrektorami i in\u017cynierami niemieckich fabryk chemicznych czekaj\u0105 na rozw\u00f3j wypadk\u00f3w. Za par\u0119 dni ze zdziwieniem przyjm\u0105 decyzj\u0119 syna o ucieczce na Wsch\u00f3d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Gdy Hertz zjada sw\u00f3j ostatni obiad u Simona i Steckiego na Krakowskim Przedmie\u015bciu, nad Warszaw\u0119 nadlatuj\u0105 pierwsze bombowce. \u201eTa zwierz\u0119co\u015b\u0107 naszych nieprzyjaci\u00f3\u0142\u201d \u2013 notuje w dzienniku Iwaszkiewicz.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Hertz nigdy jeszcze nie przekroczy\u0142 linii Wis\u0142y i kiedy 6 wrze\u015bnia posuwa si\u0119 zat\u0142oczon\u0105 drog\u0105 w kierunku Brze\u015bcia, zn\u00f3w jest \u201eturyst\u0105 \u015bwiata\u201d. Czy zabra\u0142 swe wykwintne ubrania? Szlafrok z wielb\u0142\u0105dziej we\u0142ny? Je\u015bli tak, porzuci je pod Terespolem, wraz z upodobaniem do mocnej, gorzkiej herbaty podawanej w cienkiej porcelanie. B\u0119dzie musia\u0142 porzuci\u0107 te\u017c wiele innych zami\u0142owa\u0144. Na razie w przygodnym domu uczy si\u0119 pi\u0107 s\u0142ab\u0105 herbat\u0119, ze szklanki, z cukrem zamieszanym cynow\u0105 \u0142y\u017ceczk\u0105.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Dociera do maj\u0105tku kuzyn\u00f3w w Stradeczu (dzi\u015b na Bia\u0142orusi). To w\u0142asno\u015b\u0107 rodziny ze strony matki Hertza. Jej wuj za\u0142o\u017cy\u0142 tu przed pierwsz\u0105 wojn\u0105 wielk\u0105 hodowl\u0119 karpi.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Poro\u015bni\u0119te trzcin\u0105 stradeckie stawy i pe\u0142en uciekinier\u00f3w dom z gankiem zagraj\u0105 w \u201eSedanie\u201d rol\u0119 gniazda rodziny Lambert\u00f3w. Bez zbytniej charakteryzacji. Nazwa folwarku te\u017c pozostaje ta sama \u2013 Stradecz. I nazwa gminy \u2013 Miedna. W scenografii jelenich rog\u00f3w na \u015bcianach, rosyjskich dyplom\u00f3w za szk\u0142em i ci\u0119\u017ckich mebli Hertz bez rodzinnych sentyment\u00f3w, zimnym pi\u00f3rem, zbuduje sytuacj\u0119 kresu.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jeszcze rozbrzmiewa gong na obiad, jeszcze nabija si\u0119 fajki holenderskim tytoniem, ale ju\u017c cie\u0144 zasnuwa stawy i dom. I gospodarzy wraz z go\u015b\u0107mi przemienia w upiory. Autor \u201eSedanu\u201d nie oka\u017ce im lito\u015bci. Ma\u0142ostkowi i \u017ali, pretensjonalni i zak\u0142amani, wci\u0105\u017c nie rozumiej\u0105, \u017ce to koniec epoki i ich w\u0142asny. Z ka\u017cdego k\u0105ta ci\u0105gnie zepsuciem, kompleksem i resentymentem. A kiedy bia\u0142oruscy ch\u0142opi, o\u015bmieleni wkroczeniem bolszewik\u00f3w, spuszcz\u0105 wod\u0119 ze staw\u00f3w w akcie sprawiedliwo\u015bci dziejowej, na dnie uka\u017c\u0105 si\u0119 \u201epozielenia\u0142e ze staro\u015bci karpie\u201d i rozejdzie si\u0119 zapach zgnilizny. Koniec Lambert\u00f3w.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Tak Hertz porachuje si\u0119 ze sw\u0105 sfer\u0105, lecz dopiero po wojnie. Na razie posila si\u0119 gotowan\u0105 ryb\u0105 \u2013 nic innego ju\u017c nie ma \u2013 i prowadzi uprzejm\u0105 konwersacj\u0119. Bo ceni sobie \u201epolitur\u0119 wychowania\u201d. Na jego oczach Stradecz, jak miniatura Polski \u2013 po trochu szlachecka, wojskowa i ch\u0142opska, mieszcza\u0144ska i inteligencka, \u017cydowska i klerykalno-narodowa \u2013 ginie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Po latach Hertz powie \u017cartobliwie, \u017ce znalaz\u0142 si\u0119 w\u00f3wczas mi\u0119dzy Mo\u0142otowem i kowad\u0142em. Istotnie, wsp\u00f3lna defilada Armii Czerwonej i Wehrmachtu odby\u0142a si\u0119 w pobliskim Brze\u015bciu 22 wrze\u015bnia. A mowa sowieckiego komisarza spraw zagranicznych Wiaczes\u0142awa Mo\u0142otowa zagrzmia\u0142a z g\u0142o\u015bnik\u00f3w.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Hertz skierowa\u0142 si\u0119 do Lwowa. Czy wymkn\u0105\u0142 si\u0119 ze Stradecza tak jak jego bohater Adam Lambert, bez po\u017cegnania i w przekonaniu, \u017ce opuszcza\u0107 skazanych przez histori\u0119 nie jest zdrad\u0105?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><img decoding=\"async\" width=\"100%\" class=\"aligncenter\" src=\"https:\/\/bi.im-g.pl\/im\/c5\/f8\/17\/z25134277Q,-W-czasach-szalenstwa--Hertz--Filosofow--Stempowsk.jpg\"><br \/>\n<em>W czasach szale\u0144stwa. Hertz, Fi\u0142osofow, Stempowski, Moltke&#8217;, Magdalena Grochowska, Wyd. AGORA Fot. materia\u0142y wydawnictwa<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>Fragment eseju \u201ePawe\u0142 Hertz. \u015awiadek koronny \u017cycia\u201d ze zbioru autorki \u201eW czasach szale\u0144stwa. Hertz, Fi\u0142osofow, Stempowski, Moltke\u201d, kt\u00f3ry uka\u017ce si\u0119 25 wrze\u015bnia nak\u0142adem Wydawnictwa Agora. Cytaty z von Hofmannsthala w przek\u0142adzie Paw\u0142a Hertza<\/em><\/span><\/p>\n<hr>\n<p style=\"text-align: left;\"><img decoding=\"async\" width=\"30%\" class=\"center alignleft\" alt=\"\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/wikipedia1.png\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Pawe\u0142 Hertz<\/strong> (ur. 29 pa\u017adziernika 1918 w Warszawie, zm. 13 maja 2001 w Warszawie) \u2013 polski pisarz, poeta, t\u0142umacz i wydawca.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"mw-headline\" id=\"\u017byciorys\"><strong>\u017byciorys<\/strong><span style=\"color: #005000;\"> &#8211; <\/span><\/span>Urodzi\u0142 si\u0119 w spolonizowanej rodzinie&nbsp;<span style=\"text-decoration: underline;\"><strong><a title=\"\u017bydzi\" style=\"color: #000000; text-decoration: underline;\" href=\"https:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/%C5%BBydzi\">\u017cydowskiej<\/a><\/strong><\/span>, jako syn Micha\u0142a Hertza i Pauliny z domu Turower<sup class=\"reference\" id=\"cite_ref-1\"><a style=\"color: #000000;\" href=\"https:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Pawe%C5%82_Hertz#cite_note-1\">[1]<\/a><\/sup>. Ucze\u0144 Gimnazjum im. Miko\u0142aja Reja w Warszawie, z w\u0142asnego wyboru porzuci\u0142 szko\u0142\u0119 i nigdy nie przyst\u0105pi\u0142 do matury. W latach 1935\u20131937 podr\u00f3\u017cowa\u0142 po Austrii i W\u0142oszech. W cz\u0119\u015bci podr\u00f3\u017cy towarzyszy\u0142 mu m.in.<span style=\"text-decoration: underline;\"><strong>&nbsp;<a title=\"Jaros\u0142aw Iwaszkiewicz\" style=\"color: #000000; text-decoration: underline;\" href=\"https:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Jaros%C5%82aw_Iwaszkiewicz\">Jaros\u0142aw Iwaszkiewicz<\/a><\/strong><\/span>. Od ko\u0144ca 1937 mieszka\u0142 w Pary\u017cu, gdzie ucz\u0119szcza\u0142 na wyk\u0142ady&nbsp;<a title=\"\u00c9coles des hautes \u00e9tudes internationales et politiques (strona nie istnieje)\" class=\"new\" style=\"color: #000000;\" href=\"https:\/\/pl.wikipedia.org\/w\/index.php?title=%C3%89coles_des_hautes_%C3%A9tudes_internationales_et_politiques&amp;action=edit&amp;redlink=1\">\u00c9<span style=\"text-decoration: underline;\"><strong>coles des Hautes \u00c9tudes Internationales<\/strong><\/span><\/a><span style=\"text-decoration: underline;\"><strong><a title=\"fr:\u00c9coles des hautes \u00e9tudes internationales et politiques\" class=\"extiw\" style=\"color: #000000; text-decoration: underline;\" href=\"https:\/\/fr.wikipedia.org\/wiki\/%C3%89coles_des_hautes_%C3%A9tudes_internationales_et_politiques\"><span title=\"Odpowiednik artyku\u0142u \u201e\u00c9coles des hautes \u00e9tudes internationales et politiques\u201d w j\u0119zyku francuskim\">(fr.)<\/span><\/a><\/strong><\/span>. W kr\u0119gu ho\u00admo\u00adsek\u00adsu\u00adalist\u00f3w na\u00adzy\u00adwa\u00adno go w\u00f3wczas \u201eksi\u0119\u017cniczk\u0105 Izra\u00adela\u201d<\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\">\n<div class=\"content-alignment\" id=\"content\">\n<div class=\"yt-uix-button-panel\" id=\"watch-description\">\n<div id=\"watch-description-text\" style=\"text-align: center;\">\n<p><em>Zawarto\u015b\u0107 publikowanych artyku\u0142\u00f3w i materia\u0142\u00f3w nie reprezentuje pogl\u0105d\u00f3w ani opinii Reunion&#8217;68,<\/em><em><br \/>\nani te\u017c webmastera Blogu Reunion&#8217;68, chyba ze jest to wyra\u017anie zaznaczone.<br \/>\nTwoje uwagi, linki, w\u0142asne artyku\u0142y lub wiadomo\u015bci prze\u015blij na adres:<br \/>\n<\/em><span style=\"color: #000080;\"><strong><em><a style=\"color: #000080;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\"><span style=\"text-decoration: underline;\">webmaster@reunion68.com<\/span><\/a><\/em><\/strong><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<hr style=\"width: 100%;\">\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Rok 1939. Hertz nie rozumie powagi sytuacji. &#8220;Bie\u017c\u0105ce sprawy niemieckie&#8221; stara si\u0119 ocenia\u0107, &#8220;nie wpadaj\u0105c w ekstremy&#8221; Igor Rakowski-K\u0142os Pawe\u0142 Hertz w Taorminie, rok 1938. Zdj\u0119cie wykona\u0142 Jaros\u0142aw Iwaszkiewicz (Fot. East News) Wojna tu\u017c-tu\u017c. Pawe\u0142 Hertz spaceruje po Pary\u017cu z pisarzem Marcelem Jouhandeau, autorem ksi\u0105\u017cki &#8220;\u017bydowskie zagro\u017cenie&#8221;: ze strony rzekomej rasy doskona\u0142ych paso\u017cyt\u00f3w, nieokrzesanej i [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/72979"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=72979"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/72979\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":73127,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/72979\/revisions\/73127"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=72979"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=72979"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=72979"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}