{"id":75809,"date":"2020-01-26T17:09:23","date_gmt":"2020-01-26T15:09:23","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=75809"},"modified":"2020-01-23T07:44:39","modified_gmt":"2020-01-23T05:44:39","slug":"26-09-42","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=75809","title":{"rendered":"Wyszli z Auschwitz w bia\u0142y dzie\u0144."},"content":{"rendered":"<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"https:\/\/wyborcza.pl\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><img decoding=\"async\" class=\"center alignleft\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/wyborcza-m-s.png\" alt=\"\" width=\"40%\" \/><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"https:\/\/wyborcza.pl\/magazyn\/7,124059,25607014,wyszli-z-auschwitz-w-bialy-dzien-on-udawal-esesmana-ona.html\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">Wyszli z Auschwitz w bia\u0142y dzie\u0144. On udawa\u0142 esesmana, ona by\u0142a potuln\u0105 wi\u0119\u017aniark\u0105. Ludzie szli do pieca, a oni si\u0119 zakochali<\/a><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Stanis\u0142aw Zasada<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\" \/>\n<p style=\"text-align: center;\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"https:\/\/bi.im-g.pl\/im\/a8\/6b\/18\/z25607080V.jpg\" width=\"100%\" \/><span style=\"color: #808080;\"><em>Ilustracja: Zygmunt Januszewski<\/em><\/span><\/p>\n<h4>Telefon z Nowego Jorku. G\u0142os kobiecy. &#8211; Jureczku, to ja, twoja Cyluchna. Telefonistka ponagla &#8211; na po\u0142\u0105czenie ze Stanami czeka kilkadziesi\u0105t os\u00f3b, a oni tak godzin\u0119.<\/h4>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Cyla<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">1920 rok, Polska ma dwa lata. W \u0141om\u017cy nied\u0142ugo po \u017cydowskim \u015bwi\u0119cie Chanuka Mordechajowi i Feli Cybulskim rodzi si\u0119 czarnow\u0142osa dziewczynka Cyla. Bogaci \u2013 Mordechaj jest w\u0142a\u015bcicielem m\u0142yna. W szabat chodz\u0105 do Wielkiej Synagogi. Zaprojektowa\u0142 j\u0105 s\u0142ynny w\u0142oski architekt, stoi w naro\u017cniku rynku.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u017bydzi to po\u0142owa mieszka\u0144c\u00f3w \u0141om\u017cy. Maj\u0105 zak\u0142ady, sklepiki, swoje gazety. \u017bydowski Makabi toczy pi\u0142karskie boje z \u0141om\u017cy\u0144skim Klubem Sportowym. Gdy mecz jest w sobot\u0119, chasydzi z d\u0142ugimi pejsami nie chc\u0105 wpuszcza\u0107 \u017byd\u00f3w na stadion \u2013 szabat zabrania \u2013 ma\u0142o kto ich s\u0142ucha.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Po mie\u015bcie chodz\u0105 \u201eprawdziwi Polacy\u201d. Przep\u0119dzaj\u0105 \u017byd\u00f3w z kina Reduta \u2013 widownia \u015bwieci pustkami. \u201eNie kupuj u \u017byda!\u201d \u2013 nawo\u0142uj\u0105. W targowy dzie\u0144 nie chc\u0105 wpu\u015bci\u0107 ch\u0142op\u00f3w do \u017cydowskich sklep\u00f3w; wie\u015bniacy spuszczaj\u0105 im manto orczykami.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W Bo\u017ce Cia\u0142o ma\u0142ej Cyli nie wolno wychodzi\u0107 z rodze\u0144stwem z domu \u2013 w czasie procesji \u017cydowskim dzieciakom zabrania si\u0119 biegania po ulicach. Zbezcze\u015bci\u0142yby katolickie \u015bwi\u0119to. Obawy nie s\u0105 bezpodstawne \u2013 w ko\u0144cu to \u017bydzi kazali ukrzy\u017cowa\u0107 Pana Jezusa.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Tamtego wrze\u015bnia w\u0142adza w \u0141om\u017cy zmienia si\u0119 trzy razy. Polskie wojsko broni si\u0119 dzielnie, ale nadlatuje Luftwaffe, wkracza Wehrmacht. \u017bo\u0142nierze ze swastyk\u0105 zostan\u0105 dwa tygodnie. Zast\u0105pi\u0105 ich \u017co\u0142nierze z czerwon\u0105 gwiazd\u0105. Niemiecko-sowiecki pakt \u0141om\u017c\u0119 odda\u0142 Stalinowi. Niekt\u00f3rzy \u017bydzi witali Armi\u0119 Czerwon\u0105 kwiatami. Sowieci wywo\u017c\u0105 na Sybir i stepy Kazachstanu polskich nauczycieli, urz\u0119dnik\u00f3w, dzia\u0142aczy, ale \u017byd\u00f3w te\u017c.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Niemcy wyp\u0119dzili Cybulskich do getta. W ciasnym kwartale kilku ulic prawie dziesi\u0119\u0107 tysi\u0119cy ludzi. Na ubraniach nosz\u0105 \u017c\u00f3\u0142te \u0142aty, bo Hitler pok\u0142\u00f3ci\u0142 si\u0119 ze Stalinem, a w \u0141om\u017cy druga okupacja niemiecka. Nadprezydent Prus Wschodnich Erich Koch plan ma taki: \u201eWys\u0142a\u0107 z Bia\u0142ostocczyzny do Niemiec maksymaln\u0105 ilo\u015b\u0107 ludzi zdolnych do pracy, a reszt\u0119 zetrze\u0107 z powierzchni Ziemi\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W Tykocinie przez dwa dni esesmani zastrzel\u0105 nad do\u0142ami 1,5 tysi\u0105ca \u017byd\u00f3w. Niemcom pomagaj\u0105 czasem \u201eprawdziwi Polacy\u201d. Jak w Jedwabnem: sp\u0119dzili do stodo\u0142y 300 \u017cydowskich s\u0105siad\u00f3w, pod\u0142o\u017cyli ogie\u0144.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W \u0141om\u017cy pogromu nie by\u0142o.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wywie\u017ali Cybulskich do Zambrowa \u2013 jest tam ob\u00f3z przej\u015bciowy. Warunki gorsze ni\u017c w getcie. Wie\u015bci niedobre: \u017bydzi ju\u017c wiedz\u0105, co Niemcy z nimi robi\u0105. Rozpowiadaj\u0105 o tym \u017cydowscy ch\u0142opcy, kt\u00f3rym uda\u0142o si\u0119 uciec z Treblinki. Chocia\u017c Cyla ma w\u0105tpliwo\u015bci. Masowe mordy? Palenie zw\u0142ok? W XX wieku? Cyla s\u0142ysza\u0142a ju\u017c nazw\u0119 Treblinka, ale o \u017cadnym Auschwitz nie ma poj\u0119cia.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Jedziecie do pracy \u2013 powiedzieli esesmani.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W bydl\u0119cym wagonie t\u0142ok, ale s\u0105 razem: mama Fela, tata Mordechaj, bracia Natan i Jakub, dziewi\u0119cioletnia siostrzyczka. I ona \u2013 22-letnia.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Rechts! Links! \u2013 komenderuje esesman. To ju\u017c selekcja na rampie w Auschwitz.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Cyla, jej dwaj bracia i ojciec na prawo. Mama z najm\u0142odsz\u0105 c\u00f3rk\u0105 na lewo.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Obozowy tatua\u017cysta zostawi\u0142 na jej lewym przedramieniu cyfry: 29558.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Jerzy<\/strong><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Jerzy Bielecki urodzi\u0142 si\u0119 trzy miesi\u0105ce p\u00f3\u017aniej, w Poniedzia\u0142ek Wielkanocny. Mieszkaj\u0105 z rodzicami i rodze\u0144stwem w Igo\u0142omi pod Krakowem. Ojciec jest wysokim urz\u0119dnikiem w gminie. Pobo\u017cni katolicy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ko\u015bci\u00f3\u0142 Narodzenia Naj\u015bwi\u0119tszej Marii Panny z XVII wieku stoi na skraju wsi. Jurek chodzi tu od dziecka. W Wielki Pi\u0105tek s\u0142ucha, jak ksi\u0105dz si\u0119 modli za \u201e\u017byd\u00f3w wiaro\u0142omnych\u201d. Chocia\u017c nie jest pewne, czy rozumie \u2013 modlitwa jest po \u0142acinie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Mia\u0142 18 lat, po wakacjach mia\u0142 zaczyna\u0107 klas\u0119 maturaln\u0105, jednak spad\u0142y bomby i lekcje odwo\u0142ano. Nie chce si\u0119 dekowa\u0107, gdy wr\u00f3g okupuje kraj. Po\u017cegnalny list zostawi\u0142 w biurku ojca. Pisa\u0142, \u017ce ma nadziej\u0119, i\u017c go rozumiej\u0105. I \u017ce wr\u00f3ci, jak ojczyzna b\u0119dzie wolna.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jest 1940 rok. Z sz\u00f3stk\u0105 koleg\u00f3w chce uciec na W\u0119gry, stamt\u0105d do polskiego wojska we Francji. Granica blisko.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Halt! H\u00e4nde hoch! \u2013 s\u0142yszy nagle w ciemno\u015bciach.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wi\u0119zienie w Nowym S\u0105czu.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Georg Bielecki! \u2013 wo\u0142aj\u0105 na przes\u0142uchanie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Gestapowiec pyta, co robi\u0142 na W\u0119grzech. Kto go tam wys\u0142a\u0142? Przystawia pistolet do g\u0142owy. Jerzy do celi wraca ze spuchni\u0119t\u0105 twarz\u0105 i piek\u0105cymi plecami.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W wi\u0119zieniu w Tarnowie \u2013 tam go przewie\u017ali \u2013 prycze wygodniejsze, jedzenie troch\u0119 lepsze. W celach wi\u0119cej takich \u015bmia\u0142k\u00f3w jak on.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W poci\u0105gu, kt\u00f3ry w czerwcu 1940 roku wyruszy\u0142 z Tarnowa, by\u0142o jeszcze 727 m\u0119\u017cczyzn. S\u0142yszeli, jak na dworcu w Krakowie niemieccy \u017co\u0142nierze fetowali salwami zwyci\u0119stwo nad Francj\u0105.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Auschwitz. Taki napis zobaczy\u0142 na ko\u0144cowej stacji. Nazwa nic mu nie m\u00f3wi\u0142a. Powiedz\u0105 mu p\u00f3\u017aniej, \u017ce Niemcy nazwali tak O\u015bwi\u0119cim.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Przyjechali\u015bcie tutaj nie do sanatorium, tylko do niemieckiego obozu koncentracyjnego! \u2013 drze si\u0119 na powitanie Lagerf\u00fchrer Karl Fritzsch. \u2013 Je\u015bli s\u0105 w transporcie \u017bydzi, to maj\u0105 prawo \u017cy\u0107 nie d\u0142u\u017cej ni\u017c dwa tygodnie, ksi\u0119\u017ca miesi\u0105c, reszta trzy miesi\u0105ce.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ostrzy\u017cono mu w\u0142osy. Dosta\u0142 drelich w szaro-niebieskie pasy, czapk\u0119 (musi pami\u0119ta\u0107, \u017ceby zdejmowa\u0107 j\u0105 przed esesmanami), drewniane chodaki. Od \u015bwitu kopie fundamenty, roz\u0142upuje kamienie, naprawia rolnicze maszyny, kosi traw\u0119. W upale, deszczu, zimnie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Zmienili mu to\u017csamo\u015b\u0107. Zamiast imienia i nazwiska numer 243.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Worki<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">M\u0142oda, \u0142adna, nadawa\u0142a si\u0119 jeszcze do pracy, dlatego na rampie esesman kaza\u0142 jej i\u015b\u0107 rechts. Przez kilka tygodni burzy\u0142a domy po Polakach wok\u00f3\u0142 obozu \u2013 Niemcy nie chc\u0105 mie\u0107 \u015bwiadk\u00f3w tego, co dzieje si\u0119 za drutami. Teraz ma l\u017cej: z dziewi\u0119cioma kobietami \u0142ata worki na zbo\u017ce. Praca pod dachem. Mieszka w piwnicy, ale budynek jest murowany, sucho, \u015bpi na sienniku. Codziennie k\u0105piel (Niemcy boj\u0105 si\u0119 tyfusu), lepsze jedzenie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Zamiast obozowego pasiaka nosi granatow\u0105 sukienk\u0119 z szarym fartuszkiem. \u017beby by\u0142o wida\u0107, \u017ce to wi\u0119\u017aniarka, na plecach wymalowano czerwon\u0105 farb\u0105 uko\u015bny krzy\u017c.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Silniki<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Potrzebuj\u0119 dw\u00f3ch mechanik\u00f3w \u2013 kapo Otto K\u00fcsel szuka fachowc\u00f3w do pracy w m\u0142ynie. To jeden z 30 niemieckich kryminalist\u00f3w w Auschwitz. Mia\u0142 \u201ewychowywa\u0107 polskich bandyt\u00f3w\u201d. A K\u00fcsel wygrywa im na skrzypcach \u201eMazurka D\u0105browskiego\u201d, daje l\u017cejsz\u0105 prac\u0119, niejednego ocali\u0142 od \u015bmierci. \u2013 Niemiec, kt\u00f3ry nigdy Polaka nie uderzy\u0142 \u2013 powiadaj\u0105 o nim.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Ich bin ein guter Mechaniker \u2013 odzywa si\u0119 Jerzy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ca\u0142ymi dniami oliwi teraz maszyny. Nikt go nie pogania. Pracuje pod dachem.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Chce z bliska zobaczy\u0107 Himmlera. Reichsf\u00fchrer SS przyjecha\u0142 sprawdzi\u0107, jak si\u0119 pali \u017byd\u00f3w. Komendantowi H\u00f6ssowi ka\u017ce przyspieszy\u0107 rozbudow\u0119 Birkenau.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jerzy pr\u0119\u017cy si\u0119 na baczno\u015b\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Widzi niepozornego cz\u0142owieczka w okularach i zbyt du\u017cej czapce z trupi\u0105 czaszk\u0105. Jest rozczarowany \u2013 nie tak wyobra\u017ca\u0142 sobie najwi\u0119kszego zbrodniarza Europy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Reichsf\u00fchrer z wizyty jest zadowolony. Wieczorem pije wino.<\/span><\/p>\n<blockquote>\n<p class=\"art_blockquote\" style=\"text-align: left;\">Jerzy trz\u0119sie si\u0119 ze \u015bmiechu, a z nim ca\u0142y ob\u00f3z \u2013 uciek\u0142o czterech wi\u0119\u017ani\u00f3w: trzech Polak\u00f3w i Niemiec \u2013 \u201edobry kapo\u201d. Ten, kt\u00f3ry wygrywa\u0142 \u201eMazurka D\u0105browskiego\u201d i \u017cadnego Polaka nie uderzy\u0142. Jerzemu za\u0142atwi\u0142 prac\u0119 w m\u0142ynie.<\/p>\n<\/blockquote>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">A teraz wyci\u0105\u0142 nadzorcom taki numer.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Po Bo\u017cym Narodzeniu wyjecha\u0142 za obozow\u0105 bram\u0119 konnym zaprz\u0119giem. Eskortowa\u0142 ich esesman (jeden z Polak\u00f3w przebra\u0142 si\u0119 w mundur). Nie mia\u0142 pistoletu. \u017beby wygl\u0105da\u0142o powa\u017cnie, do kabury w\u0142o\u017cy\u0142 latark\u0119.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Powiod\u0142o im si\u0119.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Dziura<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Kobiety? Tutaj? Nie mo\u017ce uwierzy\u0107. A jednak. Jest ich dziesi\u0119\u0107. M\u0142ode, \u0142adne. Najbardziej podoba mu si\u0119 ta o smag\u0142ej twarzy, z oczami jak u Cyganki, spod chustki wystaj\u0105 jej ciemne kosmyki. \u0141adnie si\u0119 u\u015bmiecha.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Szkoda, \u017ce to \u017byd\u00f3wka \u2013 esesman drwi z Jerzego. \u2013 I tak p\u00f3jdzie na \u015bmier\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wszyscy to wiedz\u0105. Dziwi\u0105 si\u0119 nawet, \u017ce dziewczyny potrafi\u0105 si\u0119 \u015bmia\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Pierwsza pu\u015bci\u0142a do niego oko.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">M\u00f3wi do niej: Cyluchna.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ona: Juracku.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Rozmawiaj\u0105 ukradkiem. Przez dziur\u0119 w deskach na przyk\u0142ad. Albo gdy ona wynosi \u015bmieci. Albo on udaje, \u017ce rozwi\u0105za\u0142 mu si\u0119 but, gdy ona akurat przechodzi. Opowiada, jak straci\u0142a matk\u0119 i siostrzyczk\u0119. A kilka tygodni p\u00f3\u017aniej ojca i braci. On m\u00f3wi o sobie. Czasem pog\u0142adzi j\u0105 po w\u0142osach. Czasem ca\u0142us po kryjomu. Do intymno\u015bci w obozie nie ma zbyt wielu okazji.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong><span style=\"color: #000080;\">Bujasz!<\/span><\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jego czwarte Bo\u017ce Narodzenie w Auschwitz. Dostaje paczk\u0119.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Cylusiu, \u017cycz\u0119 ci szybkiego doczekania wolno\u015bci \u2013 \u0142amie si\u0119 z ni\u0105 op\u0142atkiem (wie, \u017ce \u017bydzi nie \u015bwi\u0119tuj\u0105 narodzin Jezusa, ale \u015bwi\u0119ta to \u015bwi\u0119ta). Dzieli si\u0119 smako\u0142ykami z paczki. Tymczasem w Birkenau \u015bmier\u0107 szaleje jak nigdy wcze\u015bniej. Przybywa coraz wi\u0119cej transport\u00f3w. Krematoria nie nad\u0105\u017caj\u0105 ze spalaniem zw\u0142ok.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Jurku, co z nami b\u0119dzie? \u2013 pyta kilka dni p\u00f3\u017aniej.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Dobrze wie, czemu spyta\u0142a. Te\u017c musia\u0142a widzie\u0107, \u017ce kominy w Birkenau dymi\u0105 bez przerwy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Wyrw\u0119 ci\u0119 st\u0105d \u2013 przerywa, bo milczenie zrobi\u0142o si\u0119 zbyt d\u0142ugie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Czuje, \u017ce mu wierzy \u2013 tak na niego ufnie patrzy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">To jego wersja, bo ona powie potem, \u017ce wcale mu nie uwierzy\u0142a.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Bujasz! \u2013 mia\u0142a powiedzie\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Prowadz\u0105 j\u0105 z innymi kobietami do gazu, on patrzy zza drut\u00f3w, nic nie mo\u017ce zrobi\u0107. Budzi si\u0119 zlany potem. Nie \u015bpi do rana. Nie mo\u017ce si\u0119 doczeka\u0107, kiedy zaczn\u0105 prac\u0119. Nie wie, czy j\u0105 jeszcze zobaczy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Przysz\u0142a.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Udusisz mnie \u2013 m\u00f3wi.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Tak mocno tuli j\u0105 do siebie.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Plan<\/strong><\/p>\n<blockquote>\n<p class=\"art_blockquote\" style=\"text-align: left;\">Ju\u017c wie, jak si\u0119 wyrwa\u0107 z Auschwitz: wyjd\u0105 w bia\u0142y dzie\u0144. On b\u0119dzie udawa\u0142 esesmana. Ona ma by\u0107 potuln\u0105 wi\u0119\u017aniark\u0105.<\/p>\n<\/blockquote>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Mundur zdoby\u0142 kolega \u2013 ukrad\u0142 z niemieckiego magazynu. Znajomym kaza\u0142 wydrukowa\u0107 przepustki w r\u00f3\u017cnych kolorach \u2013 ka\u017cdego dnia obowi\u0105zuj\u0105 inne. Tylko broni nie ma. \u017beby kabura nie wygl\u0105da\u0142a na pust\u0105, obci\u0105\u017cy j\u0105 \u015brubami. Uczy si\u0119 swojego nowego nazwiska. Zapuszcza w\u0142osy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Mo\u017ce b\u0119dziesz \u017cy\u0142a na wolno\u015bci tylko tydzie\u0144 lub dwa \u2013 przyjaci\u00f3\u0142ka Sonia Rotschild namawia j\u0105, \u017ceby ucieka\u0142a. \u2013 Mo\u017ce ci\u0119 z\u0142api\u0105. Trudno! Ale powiesz \u015bwiatu, co si\u0119 tu dzieje.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">A ona tak strasznie si\u0119 boi.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Zabrali Cyl\u0119 z magazynu zbo\u017cowego. My\u015bli, \u017ce ju\u017c jej nie zobaczy. Tej nocy znowu nie \u015bpi. Cztery dni p\u00f3\u017aniej Cyla napisze mu w grypsie, \u017ce przenie\u015bli j\u0105 do innego budynku. Rzadziej si\u0119 widuj\u0105.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">A Niemcy ju\u017c wiedz\u0105, \u017ce przegrali wojn\u0119.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Latem 1944 roku Armia Czerwona jest 300 kilometr\u00f3w od Auschwitz. I wci\u0105\u017c posuwa si\u0119 do przodu. Po obozie kr\u0105\u017c\u0105 plotki o ewakuacji. Jerzego czas nagli. Gdy dojdzie do ewakuacji obozu, nie wiadomo, gdzie go wywioz\u0105. Na pewno bez Cyli.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Nie ma co czeka\u0107.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>A\u017c si\u0119 \u015bciemni<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Kt\u00f3ra to? \u2013 SS-Rottenf\u00fchrer Helmuth Stehler pyta szefow\u0105 komanda o wi\u0119\u017aniark\u0119 numer 29558. Z kartki czyta nazwisko. M\u00f3wi, \u017ce zabiera j\u0105 na przes\u0142uchanie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jest 21 lipca 1944 roku, pi\u0105tek. W Auschwitz min\u0119\u0142a 15.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Niech B\u00f3g ci\u0119 prowadzi! \u2013 Sonia Rotschild popycha Cyl\u0119.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Na komm, los! \u2013 esesman rozkazuje jej, \u017ceby sz\u0142a przodem. Idzie pewnie za ni\u0105, ale koszul\u0119 pod mundurem ma mokr\u0105.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Heil Hitler! \u2013 Stehler hajluje przed stra\u017cnikiem. Pokazuje przepustk\u0119.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Stra\u017cnik macha r\u0119k\u0105, \u017ce mog\u0105 i\u015b\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Dwa kilometry za obozem wchodz\u0105 w zaro\u015bla. Czekaj\u0105, a\u017c si\u0119 \u015bciemni.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Syrena wyje wieczorem. Esesmani wiedz\u0105 ju\u017c, \u017ce Jerzy Bielecki i Cecylia Cybulska uciekli. Wi\u0119\u017aniowie z jego bloku stoj\u0105 za kar\u0119 do 2 w nocy z r\u0119kami na karkach.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W\u0119druj\u0105 noc\u0105, w dzie\u0144 \u015bpi\u0105. B\u0142\u0105kaj\u0105 si\u0119 tak dziewi\u0119\u0107 dni po nieprzyjaznym terenie Rzeszy. Raz ostrzela\u0142 ich cywilny patrol Niemc\u00f3w. Uratowa\u0142y ich ciemno\u015bci. Ludzie boj\u0105 si\u0119 ich wpu\u015bci\u0107. Esesman w ub\u0142oconym mundurze, kt\u00f3ry prosi o pomoc, to s\u0142aby argument.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Zlituje si\u0119 organista z Bachowic ko\u0142o Spytkowa. Dostan\u0105 je\u015b\u0107, czyste ubrania, mog\u0105 si\u0119 normalnie przespa\u0107. Kto\u015b zaufany przerzuci ich przez zielon\u0105 granic\u0119 do Generalnej Guberni.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wuj Jurka d\u0142ugo nie mo\u017ce pozna\u0107 krewniaka, nim padn\u0105 sobie w obj\u0119cia. Matka za\u0142amuje r\u0119ce, \u017ce pokocha\u0142 \u017byd\u00f3wk\u0119. \u2013 Jak sobie \u017cycie u\u0142o\u017cycie? Kto wam da \u015blub?<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\">Odpowiedzia\u0142, \u017ce o to b\u0119d\u0105 si\u0119 martwi\u0107 po wojnie.<\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Manewr wymijania<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ca\u0142\u0105 noc si\u0119 \u017cegnaj\u0105.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ona jest w Gruszowie \u2013 Jerzy ma tam rodzin\u0119. Ciotka traktuje Cyl\u0119 jak c\u00f3rk\u0119. On zostaje w Igo\u0142omi. Brat walczy w Armii Krajowej \u2013 Jerzy b\u0119dzie chodzi\u0142 z le\u015bnymi na patrole. Po wszystkim przyjedzie po ni\u0105. Tak si\u0119 umawiaj\u0105.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u201eCi\u0105gle my\u015bl\u0119 o Tobie. B\u0105d\u017a cierpliwa, wojna nied\u0142ugo si\u0119 sko\u0144czy. Niebawem si\u0119 spotkamy\u201d \u2013 pisze do niej z lasu.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">List posy\u0142a przez \u0142\u0105czniczk\u0119. Nie wie, \u017ce ona listu nie przeczyta.<\/span><\/p>\n<blockquote>\n<p class=\"art_blockquote\" style=\"text-align: left;\">A ona codziennie wychodzi na drog\u0119. Marsza\u0142ek Koniew przegna\u0142 ju\u017c Niemc\u00f3w, a jego wci\u0105\u017c nie ma ani listu \u017cadnego.<\/p>\n<\/blockquote>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u201eMo\u017ce zapomnia\u0142?\u201d \u2013 my\u015bli.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Zrozumia\u0142a, \u017ce nie ma tu czego szuka\u0107. W \u0141om\u017cy ma ciotk\u0119 (te\u017c prze\u017cy\u0142a wojn\u0119). Pojedzie do niej, skoro Jurek nie wr\u00f3ci\u0142.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">A on szed\u0142 w t\u0119gi mr\u00f3z 50 kilometr\u00f3w. Do Gruszowa dotar\u0142 w sobot\u0119, a Cyla wyjecha\u0142a we wtorek.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wszystko przez wojenn\u0105 taktyk\u0119. Marsza\u0142ek Iwan Koniew chcia\u0142 oszcz\u0119dzi\u0107 Krak\u00f3w, dlatego zastosowa\u0142 manewr omini\u0119cia miasta. A mo\u017ce po prostu chcia\u0142 jak najszybciej zaj\u0105\u0107 niemieckie fabryki na \u015al\u0105sku. Wersje s\u0105 sprzeczne. W ka\u017cdym razie Armia Czerwona wyzwoli\u0142a Cyl\u0119 na pocz\u0105tku stycznia. Jerzego \u2013 miesi\u0105c p\u00f3\u017aniej.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Dlatego si\u0119 rozmin\u0119li.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Braci Zacharowicz\u00f3w jest dw\u00f3ch. Jad\u0105 do Warszawy tym samym poci\u0105giem co ona. Dawid m\u00f3wi, \u017ce skoro prze\u017cyli wojn\u0119, powinni si\u0119 trzyma\u0107 razem. Odradza podr\u00f3\u017c do \u0141om\u017cy. Wysiadaj\u0105 w podwarszawskich W\u0142ochach. Jeszcze tej wiosny rabin udzieli im \u015blubu.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Martwa, zazdrosny<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Na czarno-bia\u0142ej fotografii ona le\u017cy na szpitalnym \u0142\u00f3\u017cku. Obcy m\u0119\u017cczyzna przy niej. Jerzy nie wie, kto to. Zdj\u0119cie zrobiono w Sztokholmie (Cyla z m\u0119\u017cem wyjechali tam po wojnie, czekaj\u0105 na wiz\u0119 do Stan\u00f3w). Jerzy ogl\u0105da fotografi\u0119 u ciotki w Gruszowie, Cyla do\u0142\u0105czy\u0142a j\u0105 do listu. Pisa\u0142a, \u017ce jest ci\u0119\u017cko chora. Listy chodz\u0105 d\u0142ugo. Gdy patrz\u0105 na zdj\u0119cie, ciotka m\u00f3wi, \u017ce Cyla ju\u017c pewnie nie \u017cyje. O tym, \u017ce Cyla pisze do Gruszowa, Jerzy dowiedzia\u0142 si\u0119 przypadkiem. Od listonosza.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jerzy poznaje Steni\u0119 w Krakowie \u2013 po wojnie ko\u0144czy\u0142 tam maturaln\u0105 klas\u0119. Przypomina\u0142a mu Cyl\u0119. Pobior\u0105 si\u0119. Urodzi mu dwie c\u00f3rki i syna.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">A m\u0105\u017c Cyli jest zazdrosny, zabrania jej szuka\u0107 Jerzego. Cyla co roku pierwszego listopada zapala na kredensie \u015bwieczk\u0119.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Po pi\u0119ciu latach klejenia kopert i kartonowych pude\u0142ek Cecylia Zacharowicz ma ju\u017c do\u015b\u0107 Szwecji. W Nowym Jorku \u0142atwo nie jest. Ci\u0119\u017cko pracuje, czasem do p\u00f3\u017ana w nocy. Nie zna angielskiego. Potem im si\u0119 poprawi \u2013 za\u0142o\u017c\u0105 zak\u0142ad z\u0142otniczy. Mieszkaj\u0105 z Dawidem na Brooklynie. Maj\u0105 c\u00f3rk\u0119.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jest po pi\u0119\u0107dziesi\u0105tce, gdy zostaje wdow\u0105.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Zemdla\u0142a<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">A on nie wierzy, \u017ce Cyla nie \u017cyje. Chce jecha\u0107 do Szwecji i sam jej poszuka\u0107. Polska Ludowa odmawia mu paszportu.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u201eSzukaj Cecylii Cybulskiej\u201d \u2013 prosi koleg\u0119 w Malm\u00f6 (byli razem w obozie).<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u201eSzuka\u0142em wsz\u0119dzie, gdzie si\u0119 da\u0142o. Cecylii Cybulskiej nikt nigdzie nie odnotowa\u0142\u201d \u2013 odpisuje kolega.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jerzy nie wie, \u017ce Cyla nazywa si\u0119 teraz Zacharowicz.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">O obozowych prze\u017cyciach, o mi\u0142o\u015bci do Cyli, o ucieczce Jerzy lubi opowiada\u0107. Re\u017cyser Feliks Kidawa kr\u0119ci o nim reporta\u017c. P\u00f3\u0142godzinny dokument pokazuje telewizja. Po studiach dosta\u0142 nakaz pracy w Nowym Targu. By\u0142 dyrektorem PKS-u, nauczycielem. Teraz jest dyrektorem technikum mechanicznego. Odwa\u017cny. Chodzi do ko\u015bcio\u0142a (chocia\u017c partia krzywo patrzy), popiera \u201eSolidarno\u015b\u0107\u201d.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">M\u0142oda sprz\u0105taczka jest Polk\u0105. Ma na imi\u0119 Irka, przyjecha\u0142a do Ameryki z Ma\u0142opolski. Co pi\u0105tek przychodzi ogarn\u0105\u0107 mieszkanie Cecylii na Brooklynie.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">W ten majowy pi\u0105tek gospodyni proponuje Irce kaw\u0119. Zebra\u0142o si\u0119 jej na wspomnienia. Opowiada o swojej wielkiej mi\u0142o\u015bci w Auschwitz, o ucieczce.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Widzia\u0142am tego pani Juracka w telewizji \u2013 Irka przerywa. \u2013 On \u017cyje.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">Zemdla\u0142a.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">\u201eProsz\u0119 sprawdzi\u0107, czy Mister Jerzy Bielecki, by\u0142y wi\u0119zie\u0144 Auschwitz, mieszka w Nowym Targu. By\u0142a wi\u0119\u017aniarka Auschwitz, Cyla Zacharowicz\u201d.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">List wys\u0142a\u0142a do komendanta Milicji Obywatelskiej w Nowym Targu. Odpowiedzi si\u0119 raczej nie spodziewa \u2013 w Polsce stan wojenny, prezydent Reagan to najwi\u0119kszy wr\u00f3g genera\u0142a Jaruzelskiego.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">Myli si\u0119. Milicjant wysy\u0142a jej adres i numer telefonu do Jerzego.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Po\u0142\u0105czenie<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">My\u015bli, \u017ce to Ludwik. W obozie uratowa\u0142 mu \u017cycie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jest maj 1983 roku. W Polsce nerwowo. W komisariacie na warszawskiej Star\u00f3wce milicjanci zat\u0142ukli maturzyst\u0119. Pogrzeb Grzegorza Przemyka zamienia si\u0119 w manifestacj\u0119 przeciwko juncie Jaruzelskiego.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Te\u017c mia\u0142 w swojej szkole matury. Ale telefon jest z Nowego Jorku, wi\u0119c si\u0119 uspokaja, \u017ce to nie o kt\u00f3rego\u015b z uczni\u00f3w chodzi. Skojarzy\u0142 mu si\u0119 Ludwik \u2013 mieszka w Stanach.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ale g\u0142os jest kobiecy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Jureczku, to ja, twoja Cyluchna.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Od razu j\u0105 poznaje. Zaczynaj\u0105 opowiada\u0107, co u niego, co u niej.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Telefonistka ponagla \u2013 na po\u0142\u0105czenie ze Stanami czeka kilkadziesi\u0105t os\u00f3b.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Godzin\u0119 tak przegadali.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>\u0141awka<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Na lotnisko wpad\u0142 w ostatniej chwili. 8 czerwca 1983 roku. W Polsce znowu nerwowo. Za tydzie\u0144 ma przyjecha\u0107 papie\u017c. Co powie Jaruzelskiemu? Czy poprze \u201eSolidarno\u015b\u0107\u201d?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jerzy ma swoje zmartwienie. Jak pozna Cyl\u0119? Ta ciemnow\u0142osa, niewysoka starsza pani to chyba ona. Wsiada teraz do lotniskowego autobusu.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej Jerzy wr\u0119cza jej 39 r\u00f3\u017c \u2013 tyle lat si\u0119 nie widzieli. Wszystkie czerwone.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 To naprawd\u0119 ty? \u2013 pyta, jakby jeszcze nie wierzy\u0142a.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Chce, \u017ceby j\u0105 obj\u0105\u0142 jak wtedy. Siedz\u0105 znowu na \u0142awce przed domem ciotki w Gruszowie jak 39 lat wcze\u015bniej.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ma do niego \u017cal.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Pami\u0119tasz, jak przysi\u0119ga\u0142e\u015b, \u017ce b\u0119dziesz czeka\u0142 na mnie do ko\u0144ca \u017cycia? Nie czeka\u0142e\u015b.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Przecie\u017c to ty pierwsza wyjecha\u0142a\u015b i wysz\u0142a\u015b za m\u0105\u017c.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Zrozumieli: czasu nie da si\u0119 cofn\u0105\u0107.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Uznanie<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u201eKto ratuje jedno \u017cycie, jakby \u015bwiat ca\u0142y ratowa\u0142\u201d \u2013 napis na dyplomie jest po polsku i hebrajsku. Tytu\u0142 Sprawiedliwy w\u015br\u00f3d Narod\u00f3w \u015awiata izraelski instytut Yad Vashem w Jerozolimie przyzna\u0142 Jerzemu Bieleckiemu \u201ew dow\u00f3d uznania, \u017ce z nara\u017ceniem w\u0142asnego \u017cycia ratowa\u0142 \u017byd\u00f3w prze\u015bladowanych w latach okupacji hitlerowskiej\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Wniosek z\u0142o\u017cy\u0142a Cyla.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Noc<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Przesta\u0142a odpisywa\u0107 na listy. Nie przysy\u0142a kartek z \u017cyczeniami. Nie odpowiada na telefony. Nie chce wraca\u0107 do starych wspomnie\u0144?<\/span><\/p>\n<blockquote>\n<p class=\"art_blockquote\" style=\"text-align: left;\">Jerzy r\u00f3\u017c ma dzi\u015b 50. Tyle lat min\u0119\u0142o od ich ucieczki z Auschwitz. Przyjecha\u0142 do Stan\u00f3w w odwiedziny do c\u00f3rki. Cyla zgodzi\u0142a si\u0119 spotka\u0107. Nie pozwoli\u0142a, \u017ceby nocowa\u0142 w hotelu. Przegadali ca\u0142\u0105 noc.<\/p>\n<\/blockquote>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Potem znowu kartki, listy, telefony.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_sub_title\" style=\"text-align: left;\"><strong>Dlaczego?<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Musi by\u0107 gor\u0105co, bo Jerzy jest bez marynarki. Ubra\u0142 si\u0119 jednak od\u015bwi\u0119tnie \u2013 ma bia\u0142\u0105 koszul\u0119, krawat. Ostatni raz przyszed\u0142 do Cyli. Jej imi\u0119 i nazwisko jest wyryte w kamieniu na \u017cydowskim nagrobku.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Umar\u0142a w 2005 roku. Chorowa\u0142a. Prze\u017cy\u0142 j\u0105 o sze\u015b\u0107 lat.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Do ko\u0144ca \u017cycia b\u0119d\u0105 dr\u0119czy\u0142y ich nast\u0119puj\u0105ce pytania:<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Dlaczego:<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">&#8211; rodzina Jerzego powiedzia\u0142a Cyli, \u017ce zgin\u0105\u0142?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">&#8211; ciotka Jerzego ukrywa\u0142a przed nim, \u017ce dostaje listy ze Szwecji?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">&#8211; powiedzia\u0142a Jerzemu, \u017ce Cyla nie \u017cyje?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">&#8211; nie chcieli, \u017ceby o\u017ceni\u0142 si\u0119 z \u017byd\u00f3wk\u0105?<\/span><\/p>\n<hr \/>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #808080;\"><i>Korzysta\u0142em z ksi\u0105\u017cki Jerzego Bieleckiego \u201e<strong>Kto ratuje jedno \u017cycie&#8230;<\/strong>\u201d oraz z dokument\u00f3w archiwalnych Pa\u0144stwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w O\u015bwi\u0119cimiu<\/i><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\" \/>\n<div id=\"content\" class=\"content-alignment\">\n<div id=\"watch-description\" class=\"yt-uix-button-panel\">\n<div id=\"watch-description-text\" style=\"text-align: center;\">\n<p><em>Zawarto\u015b\u0107 publikowanych artyku\u0142\u00f3w i materia\u0142\u00f3w nie reprezentuje pogl\u0105d\u00f3w ani opinii Reunion&#8217;68,<\/em><em><br \/>\nani te\u017c webmastera Blogu Reunion&#8217;68, chyba ze jest to wyra\u017anie zaznaczone.<br \/>\nTwoje uwagi, linki, w\u0142asne artyku\u0142y lub wiadomo\u015bci prze\u015blij na adres:<br \/>\n<\/em><span style=\"color: #000080;\"><strong><em><a style=\"color: #000080;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\"><span style=\"text-decoration: underline;\">webmaster@reunion68.com<\/span><\/a><\/em><\/strong><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<hr style=\"width: 100%;\" \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wyszli z Auschwitz w bia\u0142y dzie\u0144. On udawa\u0142 esesmana, ona by\u0142a potuln\u0105 wi\u0119\u017aniark\u0105. Ludzie szli do pieca, a oni si\u0119 zakochali Stanis\u0142aw Zasada Ilustracja: Zygmunt Januszewski Telefon z Nowego Jorku. G\u0142os kobiecy. &#8211; Jureczku, to ja, twoja Cyluchna. Telefonistka ponagla &#8211; na po\u0142\u0105czenie ze Stanami czeka kilkadziesi\u0105t os\u00f3b, a oni tak godzin\u0119. Cyla 1920 rok, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/75809"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=75809"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/75809\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":75820,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/75809\/revisions\/75820"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=75809"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=75809"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=75809"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}