{"id":76324,"date":"2020-02-22T17:09:43","date_gmt":"2020-02-22T15:09:43","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=76324"},"modified":"2020-02-17T08:36:31","modified_gmt":"2020-02-17T06:36:31","slug":"22-09-43","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=76324","title":{"rendered":"Z OPOWIE\u015aCI POLSKICH \u017bYD\u00d3W (3)"},"content":{"rendered":"<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"https:\/\/www.dwutygodnik.com\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><img decoding=\"async\" class=\"center alignleft\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/dwutygodnik-1.png\" alt=\"\" width=\"30%\" \/><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"https:\/\/www.dwutygodnik.com\/artykul\/1350-z-opowiesci-polskich-zydow-3.html\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">Z OPOWIE\u015aCI POLSKICH \u017bYD\u00d3W (3)<\/a><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>ANKA GRUPI\u0143SKA<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\" \/>\n<h4 style=\"text-align: center;\"><strong>Helena Muszkat, Szlomo Krystal, Irena Wygodzka i inni opowiadaj\u0105 o mieszkaniach swoich rodzic\u00f3w w du\u017cych miastach przedwojennej Polski. W kolejnym odcinku \u2013 o mieszkaniach w sztetlach i na wsi<\/strong><\/h4>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W niepodleg\u0142ej Polsce \u017bydzi stanowili niemal 10 procent ponad 30\u00a0milionowego spo\u0142ecze\u0144stwa. Mieszkali w\u00a0du\u017cych miastach: w\u00a0Warszawie, \u0141odzi, Lwowie, Wilnie i\u00a0Krakowie (niewielu \u017cy\u0142o na \u015al\u0105sku, w\u00a0Pozna\u0144skiem i\u00a0na Pomorzu) lub w\u00a0ma\u0142ych miasteczkach, z\u00a0jidysz zwanych sztetlami; zdecydowanie rzadziej \u2013 na wsi (oko\u0142o 20 procent). \u017bydzi miejscy, je\u015bli zamo\u017cni, cz\u0119sto odchodz\u0105cy od swojej religii, mieszkali w\u00a0kamienicach bogatszych, mieszkaniach wygodniejszych. Tylko bardzo nieliczni rezydowali w\u00a0pa\u0142acach, zdecydowana wi\u0119kszo\u015b\u0107 w\u00a0n\u0119dznych, ciasnych i\u00a0ciemnych klitkach. Biedota \u017cydowska, obok polskiej biedoty, gnie\u017adzi\u0142a si\u0119 w\u00a0 kamienicach czynszowych \u2013 w\u00a0suterenach i\u00a0na wysokich pi\u0119trach (pi\u0119tra ni\u017csze zajmowali zasobniejsi).<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ciasne mieszkania mie\u015bci\u0142y cz\u0119sto rozmaite warsztaty, ma\u0142e wytw\u00f3rnie, a\u00a0zatrudnionym by\u0142 ojciec rodziny, kt\u00f3remu pomaga\u0142a \u017cona i\u00a0dzieci. W kryzysie 1929 roku wierzyciele, lichwiarze i\u00a0komornicy stali si\u0119 postrachem \u017cydowskich dzielnic, a\u00a0przeprowadzki i\u00a0eksmisje powszechn\u0105 konsekwencj\u0105 ich niedoli. Bogatsze mieszkania zamieniano na skromniejsze albo odnajmowano pok\u00f3j lokatorowi. Biedne dawniej domy popada\u0142y w\u00a0ruin\u0119, nie skanalizowane ulice straszy\u0142y swoim wygl\u0105dem i\u00a0zapachami.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Kiedy dokona\u0142y\u015bmy wyboru wypowiedzi, okaza\u0142o si\u0119, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 naszych rozm\u00f3wc\u00f3w pochodzi ze \u015brednio zasobnych dom\u00f3w. A zatem obraz skonstruowany poni\u017cej nie jest reprezentatywny. Ci najbiedniejsi \u2013 nie prze\u017cyli Zag\u0142ady.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Helena Muszkat, Warszawa<br \/>\n<\/strong><span style=\"color: #000080;\">Mieszkali\u015bmy w\u00a0bardzo eleganckiej kamienicy przy Z\u0142otej 37. (Ten dom nie zachowa\u0142 si\u0119, dzi\u015b stoi tam Pa\u0142ac Kultury). Polka by\u0142a jej w\u0142a\u015bcicielk\u0105, pani Strzy\u017cowska. Kamienica sk\u0142ada\u0142a si\u0119 z\u00a0sze\u015bciu oficyn, w\u00a0tym trzy by\u0142y sze\u015bciopi\u0119trowe, a\u00a0reszta czteropi\u0119trowa, oczywi\u015bcie bez windy. W sze\u015bciopi\u0119trowych na g\u00f3rze mie\u015bci\u0142y si\u0119 pracownie malarskie, artystyczne. Dom mia\u0142 dwa podw\u00f3rza.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Schody by\u0142y eleganckie, marmurowe, \u0142adne o\u015bwietlenie elektryczne \u2013 na ka\u017cdym pi\u0119trze klosz innego kszta\u0142tu, na ka\u017cdym pi\u0119trze r\u00f3wnie\u017c \u0142awka. To by\u0142o wej\u015bcie frontowe do mieszkania. A wej\u015bcie kuchenne z\u00a0drugiej strony \u2013 tam by\u0142y schody drewniane, nadzwyczaj czyste i\u00a0kr\u0119te. Przy frontowym wej\u015bciu by\u0142 dzwonek, a\u00a0do kuchennych drzwi puka\u0142o si\u0119. Do nas cz\u0119sto, w\u0142a\u015bnie od kuchni, przychodzili r\u00f3\u017cni dostawcy, na przyk\u0142ad stary mleczarz \u017cydowski. I on przynosi\u0142 codziennie litr mleka. Mia\u0142 du\u017c\u0105 ba\u0144k\u0119 czyli roznosi\u0142 mleko nie tylko nam, a\u00a0jeszcze innym. (Biedny taki \u2013 z\u00a0tego \u017cy\u0142. Nosi\u0142 to mleko tak d\u0142ugo, jak oni mogli si\u0119 porusza\u0107, to znaczy pewnie do czasu utworzenia getta. Nie pami\u0119tam jego imienia).<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Og\u00f3lnie w\u00a0kamienicy, o\u00a0ile pami\u0119tam, mieszka\u0142y tylko cztery rodziny \u017cydowskie. Weinkrancowie, rodzina Oppenheim\u00f3w, kt\u00f3rzy mieszkali w\u00a0tej samej oficynie co my, tylko na drugim pi\u0119trze. Rodzina Lewinson\u00f3w \u2013 w\u00a0innej oficynie, na parterze. No i\u00a0nasza rodzina \u2013 Topaz\u00f3w: rodzice, brat, ja i\u00a0trzy ciotki \u2013 na czwartym pi\u0119trze, pod numerem 22.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Mieszkanie to by\u0142y cztery pokoje z\u00a0kuchni\u0105. W kuchni pami\u0119tam st\u00f3\u0142 z\u00a0szufladami, zlew pojedynczy, kuchni\u0119 kaflow\u0105 z\u00a0piecem, a\u00a0z boku pami\u0119tam gazow\u0105, dwup\u0142omienn\u0105. W mieszkaniu by\u0142a ubikacja, du\u017ca, zagracona \u2013 r\u00f3\u017cne rupiecie tam by\u0142y posk\u0142adane. Nie by\u0142o \u0142azienki. Jako dzieci, ja i\u00a0brat, k\u0105pali\u015bmy si\u0119 w\u00a0balii. A potem, jak podro\u015bli\u015bmy, to ja z\u00a0mam\u0105 i\u00a0oddzielnie brat z\u00a0ojcem chodzili\u015bmy do \u0142a\u017ani na ulicy Chmielnej, pewnie raz na dwa tygodnie. (Wanna tam by\u0142a tak wielka, \u017ce ja z\u00a0matk\u0105 razem si\u0119 k\u0105pa\u0142y\u015bmy).<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W naszym mieszkaniu pokoje by\u0142y wysokie, du\u017co wy\u017csze od obecnych, i\u00a0bardzo pi\u0119kne posadzki \u2013 drewniane, uk\u0142adane w\u00a0kolorowe desenie. A przy suficie takie gipsowe ozdoby wzd\u0142u\u017c \u015bcian. By\u0142y piece kaflowe na w\u0119giel, dwustronne, to znaczy ogrzewa\u0142y r\u00f3wnocze\u015bnie dwa pokoje. Tak \u017ce mieszkanie prezentowa\u0142o si\u0119 bardzo \u0142adnie. Najwi\u0119kszy pok\u00f3j by\u0142 sypialny. Spali w\u00a0nim rodzice, no i\u00a0my \u2013 brat i\u00a0ja. Sta\u0142y tam dwa \u0142\u00f3\u017cka metalowe dla rodzic\u00f3w, jedno przy drugim. Ja mia\u0142am siatkowe \u0142\u00f3\u017cko, a\u00a0m\u00f3j brat jaki\u015b tapczanik. W tym pokoju by\u0142a te\u017c umywalka \u2013 to znaczy blat marmurowy, w\u00a0kt\u00f3ry wpuszczona by\u0142a miednica. Obok sta\u0142 du\u017cy dzbanek z\u00a0czyst\u0105 wod\u0105, a\u00a0pod spodem wiadro na brudn\u0105 wod\u0119. Pok\u00f3j sypialny mia\u0142 balkon, wychodzi\u0142 na pierwsze podw\u00f3rko.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><img decoding=\"async\" class=\"alignleft\" src=\"https:\/\/www.dwutygodnik.com\/public\/media\/image\/b1123a15.jpg\" \/><span style=\"color: #808080;\"><em><strong>Izaak Kuczer<\/strong>, wlasciciel biblioteki \u201eParnas\u201d na Nowolipiu w warszawskim mieszkaniu przed 1939. Z archiwum siostry Krystyny Budnickiej.<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Drugi pok\u00f3j, sto\u0142owy \u2013 s\u0142oneczny, troch\u0119 mniejszy \u2013 wychodzi\u0142 na drugie podw\u00f3rko. Pami\u0119tam du\u017cy st\u00f3\u0142 d\u0119bowy, prostok\u0105tny, chyba rozk\u0142adany, wok\u00f3\u0142 niego krzes\u0142a, tak\u0105 konsolk\u0119 z\u00a0pod\u0142u\u017cnym lustrem i\u00a0pojemny kredens. W kredensie sta\u0142 w\u00a0jakim\u015b naczyniu \u017c\u00f3\u0142ty, skawalony cukier, kt\u00f3ry ja bardzo lubi\u0142am i\u00a0chyba nawet razem z\u00a0bratem wykrada\u0142am go. W tym pokoju wisia\u0142 portret bardzo \u0142adnej kobiety \u2013 mojej babci Anny, matki ojca. Opr\u00f3cz tego pami\u0119tam ro\u015bliny: fikus i\u00a0palm\u0119 daktylow\u0105, kt\u00f3re sta\u0142y na pod\u0142odze, a\u00a0na oknach pi\u0119kne kaktusy obsypane czerwonymi kwiatami. (Pewnego razu malarz Szwoch Franciszek, kt\u00f3ry mieszka\u0142 na sz\u00f3stym pi\u0119trze w\u00a0poprzecznej oficynie, przyszed\u0142 do nas, bo chcia\u0142 je namalowa\u0107). Trzeci pok\u00f3j, ciotki Julci, by\u0142 w\u0119\u017cszy. A w\u00a0czwartym \u2013 w\u00a0g\u0142\u0119bi, wci\u015bni\u0119tym \u2013 spa\u0142y ciotki, R\u00f3\u017ca i\u00a0Salomea. Sta\u0142y tam dwie maszyny do szycia, Singera, zwyk\u0142a i\u00a0okr\u0119tkowa.<\/span><br \/>\n<strong><br \/>\nSzlomo Krystal, Warszawa<br \/>\n<\/strong><span style=\"color: #000080;\">Nasza rodzina si\u0119 sk\u0142ada\u0142a: ojciec i\u00a0matka i\u00a0czworo dzieci. Mieszkali\u015bmy na du\u017cym podw\u00f3rzu, na ulicy G\u0119siej 33, na przeciwko wi\u0119zienia, gdzie by\u0142o 84 mieszka\u0144 i\u00a0wszystkie mieszkania by\u0142y zaj\u0119te przez \u017byd\u00f3w. (W por\u00f3wnaniu z\u00a0dzisiejszymi mieszkaniami trudno to sobie wyobrazi\u0107). Od razu si\u0119 wchodzi\u0142o z\u00a0sieni do kuchni i\u00a0z kuchni do\u00a0<em>living roomu<\/em>\u00a0i\u00a0by\u0142 drugi pok\u00f3j, sypialny. To wszystko. Tutaj to jest\u00a0<em>one bedroom apartment<\/em>. Ale woda by\u0142a tylko zimna, nie by\u0142o gor\u0105cej. Dodatnie by\u0142o to, \u017ce by\u0142 ust\u0119p w\u00a0domu. Bo w\u00a0wielu domach ust\u0119p by\u0142 na korytarzu i\u00a0by\u0142 u\u017cywany przez kilku lokator\u00f3w. W tym mieszkaniu by\u0142a te\u017c s\u0142u\u017c\u0105ca. Spa\u0142a w\u00a0kuchni na sk\u0142adanym \u0142\u00f3\u017cku. My\u015bmy, wszystkie dzieci, spali w\u00a0tym<em>\u00a0living roomie<\/em>, a\u00a0ojciec i\u00a0matka w\u00a0pokoju ostatnim. By\u0142 piec kaflany, kt\u00f3ry \u0142\u0105czy\u0142\u00a0<em>living room<\/em>\u00a0z\u00a0sypialni\u0105. Ja pami\u0119tam, \u017ce z\u00a0pocz\u0105tku o\u015bwietlenie to by\u0142 gaz i\u00a0kiedy w\u00a0gazomierzu nie by\u0142o ju\u017c gazu, to wrzucali\u015bmy monety. Potem ten system gazowy zosta\u0142 zmieniony na elektryczno\u015b\u0107. Ale nasz dom, ten w\u00a0Warszawie, by\u0142 uwa\u017cany za naj\u0142adniejszy na ca\u0142ej ulicy. I tak rzeczywi\u015bcie by\u0142o!<\/span><\/p>\n<p><strong>Irena Wygodzka, Katowice<br \/>\n<\/strong><span style=\"color: #000080;\">Mieszkali\u015bmy w\u00a0centrum Katowic. Dom na S\u0142owackiego 10 nale\u017ca\u0142 do wujk\u00f3w Tobiasza i\u00a0Chaima, a\u00a0m\u00f3j ojciec nim zarz\u0105dza\u0142; by\u0142 du\u017cy. Mieszkanie dwupokojowe. Opr\u00f3cz nas mieszka\u0142a jeszcze jedna rodzina. Potem nasza rodzina si\u0119 rozros\u0142a, bo urodzi\u0142a si\u0119 Zosia w\u00a01928 i\u00a0przenie\u015bli\u015bmy si\u0119 na S\u0142owackiego 21. I tam byli\u015bmy a\u017c do wojny. Mieszkali\u015bmy na pierwszym pi\u0119trze. Dom mia\u0142 chyba trzy pi\u0119tra. Opr\u00f3cz pi\u0119ciu pokoi by\u0142a kuchnia, i\u00a0pokoik dla s\u0142u\u017c\u0105cej, i\u00a0\u0142azienka z\u00a0wann\u0105 i\u00a0wod\u0105 bie\u017c\u0105c\u0105. Oddzielnie ubikacja, a\u00a0nawet dwie. By\u0142o biuro ojca, i\u00a0sypialnia rodzic\u00f3w, i\u00a0nasza sypialnia. Jeden pok\u00f3j wynajmowali\u015bmy zawsze, czasem nawet dwa, bo widocznie starczy\u0142o nam mniej pokoi, a\u00a0potrzebne by\u0142y pieni\u0105dze.<br \/>\n<\/span><br \/>\n<img decoding=\"async\" class=\"alignright\" src=\"https:\/\/www.dwutygodnik.com\/public\/media\/image\/e00d179c.jpg\" \/><span style=\"color: #808080;\"><em>Zdjecie slubne <strong>Olgi Borowicz<\/strong> w mieszkaniu panny mlodej w Wieliczce. Fot. Wladyslaw Gargul<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Z kuchni balkon by\u0142, na kt\u00f3rym m\u00f3j ojciec zrobi\u0142 na \u015bwi\u0119to Sukot specjalne urz\u0105dzenie, kt\u00f3re zamyka\u0142o dach balkonu. Balkon stawa\u0142 si\u0119 sza\u0142asem i\u00a0tam si\u0119 odbywa\u0142o to \u015bwi\u0119to. Na balkonie by\u0142y takie szybki kolorowe, bardzo \u0142adne \u2013 witra\u017ce. Dwa lata temu by\u0142am w\u00a0Katowicach (po wielu latach nieobecno\u015bci) i\u00a0wesz\u0142am do tego domu, kt\u00f3ry jest strasznie zaniedbany. Tylko schody zosta\u0142y te same, drewniane. My\u015bmy tam siada\u0142y z\u00a0moimi kole\u017cankami, lekcje odrabia\u0142y\u015bmy, bawi\u0142y\u015bmy si\u0119. Ale tego balkonu ju\u017c nie ma, zosta\u0142 zlikwidowany.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Meble w\u00a0domu by\u0142y du\u017ce i\u00a0ci\u0119\u017ckie. Firanki by\u0142y \u0142adne, pami\u0119tam kilimy&#8230; By\u0142y piece, w\u00a0kt\u00f3rych si\u0119 pali\u0142o, na przyk\u0142ad w\u00a0pokoju dziecinnym. W biurze ojca by\u0142 telefon, numer 990. By\u0142a te\u017c puszka Keren Kajemet. Wk\u0142ada\u0142o si\u0119 do niej pieni\u0105dze, za kt\u00f3re \u017bydzi kupowali w\u00a0Palestynie ziemi\u0119 od Arab\u00f3w. Nad biurkiem ojca wisia\u0142 portret Usyszkina, takiego syjonisty.<\/span><br \/>\n<strong><br \/>\nHenryk Lewandowski, Zamo\u015b\u0107<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><img decoding=\"async\" class=\"alignleft\" src=\"https:\/\/www.dwutygodnik.com\/public\/media\/image\/bdbc228a.jpg\" \/><em><span style=\"color: #808080;\">Brat <strong>Feli Baum<\/strong> w ich kieleckim mieszkaniu.<\/span><\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Rodzice mamy, dziadek Nuta i\u00a0babcia Rajzla, mieli mieszkanie w\u00a0centrum, na ulicy Staszica:\u00a0 du\u017cy pok\u00f3j i\u00a0du\u017ca kuchnia. Pok\u00f3j by\u0142 przedzielony tak\u0105 \u015bcian\u0105 drewnian\u0105. Kuchnia te\u017c by\u0142a troch\u0119 przedzielona, bo w\u00a0tej cz\u0119\u015bci kuchni dziadek mia\u0142 sw\u00f3j punkt sk\u00f3rzany, bo on zajmowa\u0142 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c handlem sk\u00f3r\u0105. To by\u0142o ma\u0142e mieszkanie na sze\u015b\u0107 os\u00f3b. W latach siedemdziesi\u0105tych m\u00f3j brat cioteczny i\u00a0wnuk dziadka, Adam Jungman, z\u00a0Argentyny, przyjecha\u0142 do Polski. Pojechali\u015bmy do Zamo\u015bcia, bo on koniecznie chcia\u0142 zobaczy\u0107 mieszkanie dziadk\u00f3w. \u201eWiesz co, mi nie wypada tam wchodzi\u0107, ale ty wejdziesz, przedstawisz si\u0119 i\u00a0\u017ce chcia\u0142e\u015b zobaczy\u0107, a\u00a0ja po\u0142a\u017c\u0119\u201d. Potem on wyszed\u0142 i\u00a0m\u00f3wi: \u201eHeniek, kto tutaj mieszka\u0142?\u201d. No, m\u00f3wi\u0119: \u201eMieszka\u0142o sze\u015b\u0107 os\u00f3b\u201d. \u201eJak oni tam mogli mieszka\u0107? My mamy \u0142azienk\u0119 niewiele mniejsz\u0105 od tego mieszkania!\u201d. M\u00f3wi\u0119: \u201eTak si\u0119 przed wojn\u0105 mieszka\u0142o\u201d.<\/span><\/p>\n<p><strong>Janina Sobieralska, Pozna\u0144<br \/>\n<\/strong><span style=\"color: #000080;\">Rodzice na pocz\u0105tku mieszkali gdzie\u015b na Winogradach w\u00a0jakiej\u015b willi, potem na Je\u017cycach. W 1922 roku urodzi\u0142a si\u0119 moja siostra Klara, a\u00a0ja w\u00a01925. My\u015bmy mieszkali w\u00a0aryjskiej dzielnicy na Wildzie, na ulicy Czes\u0142awa 15. W\u0142a\u015bcicielem domu by\u0142 pan Bittner \u2013 Polak, ale bardzo bogaty. Mia\u0142 will\u0119 gdzie\u015b na Winogradach. Nasz dom to by\u0142 trzypi\u0119trowy budynek. Mieszkanie by\u0142o trzypokojowe na parterze. Skromne \u2013 w\u00a0pokojach by\u0142y \u0142\u00f3\u017cka, sto\u0142y, szafa, w\u00a0\u015brodkowym pokoju taka serwantka i\u00a0kilim na pod\u0142odze. Mieli\u015bmy piece. Mama pali\u0142a w\u0119glem. W \u0142azience by\u0142 piec gazowy, tak \u017ce raz w\u00a0tygodniu \u017ce\u015bmy si\u0119 k\u0105pali \u2013 w\u00a0sobot\u0119. Pami\u0119tam jeszcze gazowe o\u015bwietlenie \u2013 takie \u201epo\u0144czoszki\u201d gazowe. By\u0142a wielka rado\u015b\u0107, jak mama zapali\u0142a po raz pierwszy pr\u0105d elektryczny. Mieszkanie by\u0142o bardzo \u0142adne, ale mama m\u00f3wi\u0142a, \u017ce by\u0142o drogo \u2013 120 z\u0142otych miesi\u0119cznie i\u00a0wynajmowa\u0142a studentom jeden pok\u00f3j, \u017ceby jako\u015b si\u0119 poratowa\u0107 finansowo. Tak \u017ce w\u00a0domu zawsze byli obcy ludzie, a\u00a0ja tego nie lubi\u0142am. Pami\u0119tam \u0142\u00f3\u017cko w\u00a0kuchni wstawione; my\u015bmy spa\u0142y tam z\u00a0siostr\u0105, jak by\u0142y\u015bmy ma\u0142e. Tak mo\u017ce ze dwa lata przed wojn\u0105 mieli\u015bmy s\u0142u\u017c\u0105c\u0105 Losi\u0119. Mieszka\u0142a u\u00a0nas w\u00a0jednym pokoju. By\u0142a potrzebna, dlatego \u017ce jednak by\u0142o du\u017co okien do mycia, tych firan, tego wszystkiego&#8230;<\/span><\/p>\n<p><strong>Irena Andrzejewska, Warszawa<\/strong><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">Wychowywa\u0142am si\u0119 w\u00a0Warszawie, na ulicy Nowiniarskiej. Nasza dzielnica by\u0142a biedna. W okolicy mieszkali zar\u00f3wno \u017bydzi, jak i\u00a0Polacy. Na pocz\u0105tku mieszkali\u015bmy pod numerem 14,\u00a0 a\u00a0potem przenie\u015bli\u015bmy si\u0119 do kamienicy pod numerem 12, gdzie by\u0142 jednopi\u0119trowy budynek. Mi\u0119dzy 12. a\u00a014. by\u0142o kino \u201eMomus\u201d. Mieszkali\u015bmy chyba w\u00a0dw\u00f3ch pokojach z\u00a0kuchni\u0105, toaleta by\u0142a w\u00a0podw\u00f3rzu. W jednym z\u00a0pokoj\u00f3w by\u0142 urz\u0105dzony warsztat, w\u00a0drugim mieszkali\u015bmy. W warsztacie zajmowali\u015bmy si\u0119 oblekaniem guzik\u00f3w. Pami\u0119tam, \u017ce przywo\u017cone by\u0142y worki z\u00a0guzikami rozmaitej wielko\u015bci, rozmaitego rodzaju i\u00a0my jako dzieci te guziki sortowali\u015bmy, dobierali\u015bmy odpowiednie wielko\u015bci, wzory i\u00a0naszywali\u015bmy je na kartonach. Potem przychodzili do mieszkania krawcy i\u00a0kupowali guziki. I z\u00a0tego \u017cy\u0142a moja mama wdowa z\u00a0czworgiem dzieci. Nawet nie pami\u0119tam twarzy mojej matki. Zmar\u0142a chyba w\u00a0czasie okupacji.<\/span><\/p>\n<p><strong>Teofila Silberring, Krak\u00f3w<\/strong><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">Mieszkali\u015bmy na Kazimierzu, przy Miodowej 21, z\u00a0babci\u0105, matk\u0105 ojca. To by\u0142 jej dom. Dwupi\u0119trowy, naro\u017cny, ogromny. Jak babcia zmar\u0142a, zapisa\u0142a dom ojcu. My\u015bmy mieli osiem pokoi na pierwszym pi\u0119trze. Brat mia\u0142 sw\u00f3j pok\u00f3j, ja mia\u0142am sw\u00f3j. Panna do dzieci mia\u0142a sw\u00f3j. Nam si\u0119 dobrze powodzi\u0142o, ale nie byli\u015bmy jakimi\u015b potentatami. Ojciec uwielbia\u0142 wszystko nowoczesne. \u017be si\u0119 zapo\u017cycza\u0142, to ja wtedy nie wiedzia\u0142am, dopiero po wojnie si\u0119 okaza\u0142o, ile d\u0142ug\u00f3w jest na tym domu. Ojciec by\u0142 taki, \u017ce co si\u0119 tylko pokaza\u0142o, to lubi\u0142 kupowa\u0107. Pierwsze radio z\u00a0okiem magicznym, patefon na korb\u0119 z\u00a0tub\u0105, p\u0142yty pi\u0119kne. By\u0142a \u0142azienka, telefon, lod\u00f3wka, no wszystko! Ja w\u00a0moim pokoju mia\u0142am meble kremowe z\u00a0niebieskim, by\u0142y wbudowane w\u00a0\u015bcian\u0119! Przed wojn\u0105! I mia\u0142am tapczanik taki z\u00a0wysuwan\u0105 szuflad\u0105. Ojciec nawet zrobi\u0142 w\u00a0moim pokoju umywalk\u0119 z\u00a0ciep\u0142\u0105 i\u00a0zimn\u0105 wod\u0105, \u017cebym nie musia\u0142a chodzi\u0107 do \u0142azienki rano.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><img decoding=\"async\" class=\"alignright\" src=\"https:\/\/www.dwutygodnik.com\/public\/media\/image\/6e7605d7.jpg\" width=\"50%\" \/><span style=\"color: #808080;\"><em>J<strong>ulia<\/strong>n <strong>Gringras<\/strong> w kieleckim mieszkaniu.<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Przedpok\u00f3j by\u0142 bardzo du\u017cy. Pami\u0119tam, ojciec mi przywi\u00f3z\u0142 hulajnog\u0119 z\u00a0takimi chromowanymi b\u0142otnikami, to je\u017adzili\u015bmy po przedpokoju. I jak kole\u017canki przychodzi\u0142y, to dawa\u0142am si\u0119 przejecha\u0107. Za obrazek, za sreberko, zawsze za co\u015b. By\u0142am interesowna. Obok nas, na tym samym pi\u0119trze, jaka\u015b rodzina mieszka\u0142a, nie pami\u0119tam, jak si\u0119 nazywali. Mieli trzech syn\u00f3w, kt\u00f3rzy grali na mandolinie. Ja u\u00a0nich stale siedzia\u0142am, bo oni tak pi\u0119knie grali. \u015apiewali i\u00a0grali. A na drugim pi\u0119trze by\u0142y Kluger\u00f3wny, dwie dziewczynki, to\u015bmy si\u0119 bawi\u0142y lalkami w\u00a0lekarza.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Szulim Rozenberg, Warszawa<\/strong><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">Mama mog\u0142a mie\u0107 jakie\u015b 19 lat, jak urodzi\u0142a pierwsze dziecko. Trzy lata p\u00f3\u017aniej drugie, dwa lata p\u00f3\u017aniej \u2013 trzecie dziecko, trzy lata p\u00f3\u017aniej \u2013 czwarte i\u00a0tak dalej. W czasie pierwszej wojny rodzice mieli bardzo z\u0142e mieszkanie, mieszkali bardzo mizernie, z\u00a0pi\u0119ciorgiem dzieci w\u00a0takiej piwnicy, przy Dzikiej 58. Kr\u00f3tko przed moim urodzeniem zdecydowali si\u0119 wynaj\u0105\u0107 mieszkanie przy Kupieckiej 16, gdzie ja si\u0119 urodzi\u0142em. To by\u0142 bardzo \u0142adny dom.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Na parterze, gdzie my mieszkali\u015bmy, by\u0142 do\u015b\u0107 du\u017cy sklep. Wchodzi\u0142o si\u0119 od ulicy i\u00a0by\u0142o bardzo wysokie pomieszczenie, wi\u0119c rodzice zrobili tak\u0105 galeri\u0119, gdzie spali. Pod t\u0105 galerk\u0105 ojciec mia\u0142 warsztat, gdzie pracowa\u0142 jako szewc. P\u00f3\u017aniej by\u0142 jeszcze jeden pok\u00f3j, kt\u00f3ry by\u0142 bez okna, to by\u0142a \u201ewanna\u201d, bo z\u00a0pierwszego pi\u0119tra czasami lecia\u0142a po \u015bcianie woda. Jak by\u0142em dzieckiem, to ja tam spa\u0142em, ale nie sam, tylko z\u00a0bratem i\u00a0od czasu do czasu la\u0142o si\u0119 na nas, tak \u017ce mieli\u015bmy bezp\u0142atn\u0105 k\u0105piel. By\u0142a kuchnia i\u00a0inne pokoje, oddzielne, kto inny tam mieszka\u0142. \u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">W Polsce w\u00a0tym okresie komorne by\u0142o do\u015b\u0107 drogie. I w\u00a0latach kryzysowych, to by\u0142a straszna rzecz. Jak mieli\u015bmy warsztat razem z\u00a0t\u0105 kuchni\u0105 i\u00a0pokoikiem, to p\u0142acili\u015bmy 82 z\u0142ote miesi\u0119cznie (kilogram chleba kosztowa\u0142 30 groszy!). To by\u0142a straszna suma. \u017beby tyle zarobi\u0107, to ca\u0142a rodzina musia\u0142a pracowa\u0107, i\u00a0nie zawsze starcza\u0142o. W 1932 roku, jak moja siostra Rajzla si\u0119 pobra\u0142a, to jej dali galerk\u0119, \u017ceby ona tam mieszka\u0142a z\u00a0m\u0119\u017cem i\u00a0tam si\u0119 urodzi\u0142a c\u00f3reczka. A p\u00f3\u017aniej tata przesta\u0142 pracowa\u0107. Mia\u0142 jakie\u015b 50 lat, to ju\u017c nie m\u00f3g\u0142 siedzie\u0107 na tym sto\u0142ku. I Rajzla wysz\u0142a z\u00a0domu, wynaj\u0119\u0142a sobie mieszkanie. Wtedy tata oddzieli\u0142 ten sklep i\u00a0odda\u0142 komu\u015b, \u017ceby nie p\u0142aci\u0107 tyle komornego. I za t\u0105 kuchni\u0119, z\u00a0tym ciemnym pokoikiem p\u0142acili\u015bmy 28 z\u0142otych. Ale jego zarobki byli takie w\u00a0powietrzu: z\u0142apa\u0142 par\u0119 z\u0142otych albo nie. I kiedy\u015b nie zap\u0142acili\u015bmy komornego za dwa miesi\u0105ce, i\u00a0przyszed\u0142 komornik, i\u00a0co by\u0142o? Dwa \u0142\u00f3\u017cka ojca i\u00a0matki i\u00a0kozetk\u0119 wystawili do bramy. To by\u0142a straszna rzecz. I wtedy zacz\u0119\u0142o si\u0119 szuka\u0107 pieni\u0119dzy, i\u00a0si\u0119 chodzi\u0142o do wszystkich znajomych. Jak to si\u0119 zap\u0142aci\u0142o, sprowadzili\u015bmy si\u0119 z\u00a0powrotem do tego \u201epa\u0142acu\u201d i\u00a0znowu spa\u0142em w\u00a0tym ciemnym pokoju z\u00a0bratem w\u00a0jednym \u0142\u00f3\u017cku.<\/span><\/p>\n<p><strong>Marek Nowogrodzki, Warszawa<\/strong><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">Mieszkali\u015bmy na ulicy Nowolipie 7, w\u00a0dzielnicy \u017cydowskiej. To by\u0142 ten sam dom, gdzie by\u0142a redakcja \u201eFolkscajtung\u201d i\u00a0Centralny Komitet Bundu. My\u015bmy byli we frontowej kamienicy na pi\u0105tym pi\u0119trze, a\u00a0Centralny Komitet Bundu od podw\u00f3rza. Wchodzi\u0142o si\u0119 do korytarza, z\u00a0prawej strony by\u0142 pok\u00f3j sypialny rodzic\u00f3w. By\u0142 du\u017cy balkon \u2013 wychodzi\u0142 na ulic\u0119 Nowolipie. Widzia\u0142o si\u0119 podw\u00f3rka. Ja zawsze patrzy\u0142em na jask\u00f3\u0142ki\u2026 P\u00f3\u017aniej prosto z\u00a0korytarza by\u0142 klozet, a\u00a0na prawo by\u0142 pok\u00f3j go\u015bcinny, gdzie my\u015bmy mieli sublokatora.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Nasze mieszkanie by\u0142o obwieszone obrazami i\u00a0na \u015bcianach nie by\u0142o prawie miejsca. Moja matka kolekcjonowa\u0142a obrazy. Jeden olbrzymi obraz Mane Katza. Ja wiem? Trzy metry na dwa: \u015blepy, rudy \u017byd w\u00a0kapocie i\u00a0ma\u0142y ch\u0142opczyk, kt\u00f3ry go prowadzi. Prawie wszystkie obrazy, to by\u0142y prezenty.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Na lewo by\u0142 pok\u00f3j jadalny. To by\u0142 du\u017cy pok\u00f3j. By\u0142a tam kanapa, na kt\u00f3rej spa\u0142 wujek Nysek, jak przyje\u017cd\u017ca\u0142. By\u0142 ma\u0142y balkonik, kt\u00f3ry wychodzi\u0142 na podw\u00f3rze i\u00a0tam sta\u0142y doniczki z\u00a0kwiatami. Mi\u0119dzy korytarzem, a\u00a0moim pokojem by\u0142 piec kaflany. I raz \u2013 ile ja mia\u0142em wtedy lat? 13? Ja si\u0119 ma\u0142o nie udusi\u0142em. Moja matka si\u0119 obudzi\u0142a, poczu\u0142a dym i\u00a0wesz\u0142a do mojego pokoju. Ja ju\u017c by\u0142em prawie nieprzytomny, bo z\u00a0pieca wychodzi\u0142 dym.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Obok jadalnego by\u0142 d\u0142ugi korytarz, na lewo by\u0142a \u0142azienka: wanna i\u00a0piec na gor\u0105c\u0105 wod\u0119 na w\u0119giel, a\u00a0dalej by\u0142 pokoik s\u0142u\u017c\u0105cej i\u00a0kuchnia. U nas to by\u0142o wyj\u0105tkowe, \u017ce s\u0142u\u017c\u0105ca mia\u0142a w\u0142asny pokoik, bo normalnie, u\u00a0innych, mia\u0142a \u0142\u00f3\u017cko w\u00a0kuchni. (To by\u0142a Polka. Dziewczyna ze wsi. Przychodzi\u0142 do niej absztyfikant). Z kuchni by\u0142y schody, z\u00a0kuchennych schod\u00f3w si\u0119 wchodzi\u0142o p\u00f3\u0142 pi\u0119tra i\u00a0by\u0142 strych. Na strychu si\u0119 wiesza\u0142o bielizn\u0119. Strych nie mia\u0142 okien, tylko by\u0142 otwarty, \u017ceby by\u0142o powietrze. Pomaga\u0142em cz\u0119sto wiesza\u0107 bielizn\u0119.\u00a0 Ja tam lubi\u0142em chodzi\u0107, bo podgl\u0105da\u0142em ma\u0142e go\u0142\u0105bki, takie zupe\u0142nie nagie, chude.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Z lewej strony by\u0142 m\u00f3j pok\u00f3j. Co ja mia\u0142em w\u00a0moim pokoju? W\u0119glowy portret m\u00f3j\u00a0 namalowany przez nauczyciela rysunku Altmana i\u00a0akwarel\u0119, kt\u00f3r\u0105 ja sam namalowa\u0142em w\u00a0szkole. P\u00f3\u0142eczka z\u00a0ksi\u0105\u017ckami, a\u00a0na niej wszystkie ksi\u0105\u017cki Jules Verne po \u017cydowsku. I mia\u0142em szczyg\u0142a. Ptaka, kt\u00f3ry mia\u0142 otwart\u0105 klatk\u0119 i\u00a0m\u00f3g\u0142 sobie wylatywa\u0107. Tak! Ja by\u0142em taternikiem i\u00a0strasznie lubi\u0142em chodzi\u0107 po g\u00f3rach. Przywioz\u0142em z\u00a0Zakopanego taki oset tatrza\u0144ski&#8230; To si\u0119 prasowa\u0142o i\u00a0jak to si\u0119 zrobi\u0142o p\u0142askie, wiesza\u0142o si\u0119 na \u015bcianie. A ten szczygie\u0142 sobie lata\u0142 i\u00a0wyjadywa\u0142 z\u00a0tego ostu ziarenka. W ko\u0144cu on wylecia\u0142 przez okno i\u00a0zgin\u0105\u0142.<\/span><\/p>\n<hr \/>\n<p style=\"text-align: left;\"><em><span style=\"color: #808080;\">Na podstawie rozm\u00f3w przeprowadzonych przez Mari\u0119 Koral, Ani\u0119 Szyb\u0119, Zuzann\u0119 Sznepf , Zuzann\u0119 Solakiewicz, Magdalen\u0119 Bizo\u0144 i\u00a0Jolant\u0119 Jaworsk\u0105.<\/span><br \/>\n<\/em><\/p>\n<hr \/>\n<p style=\"text-align: left;\"><em><span style=\"color: #808080;\">Wsp\u00f3\u0142praca: Ania Szyba<\/span><\/em><span style=\"color: #808080;\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"dt-end\" src=\"https:\/\/www.dwutygodnik.com\/public\/frontend\/image_v4\/2t_ico.svg\" width=\"29\" height=\"29\" \/><\/span><\/p>\n<hr \/>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #808080;\"><em><strong>ANKA GRUPI\u0143SKA<\/strong> Pisarka i\u00a0dziennikarka. Opublikowa\u0142a m.in. ksi\u0105\u017cki\u00a0 \u201eNajtrudniej jest spotka\u0107 Lilit. Opowie\u015bci chasydek\u201d (1999, 2009), \u201eCi\u0105gle po kole. Rozmowy z\u00a0\u017co\u0142nierzami getta warszawskiego\u201d (2000), \u201eOdczytanie listy. Opowie\u015bci o\u00a0powsta\u0144cach \u017cydowskich\u201d (2003), \u201eBuntownicy. Polskie lata 70. i\u00a080.\u201d (2011).<\/em><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\" \/>\n<div id=\"content\" class=\"content-alignment\">\n<div id=\"watch-description\" class=\"yt-uix-button-panel\">\n<div id=\"watch-description-text\" style=\"text-align: center;\">\n<p><em>Zawarto\u015b\u0107 publikowanych artyku\u0142\u00f3w i materia\u0142\u00f3w nie reprezentuje pogl\u0105d\u00f3w ani opinii Reunion&#8217;68,<\/em><em><br \/>\nani te\u017c webmastera Blogu Reunion&#8217;68, chyba ze jest to wyra\u017anie zaznaczone.<br \/>\nTwoje uwagi, linki, w\u0142asne artyku\u0142y lub wiadomo\u015bci prze\u015blij na adres:<br \/>\n<\/em><span style=\"color: #000080;\"><strong><em><a style=\"color: #000080;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\"><span style=\"text-decoration: underline;\">webmaster@reunion68.com<\/span><\/a><\/em><\/strong><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<hr style=\"width: 100%;\" \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Z OPOWIE\u015aCI POLSKICH \u017bYD\u00d3W (3) ANKA GRUPI\u0143SKA Helena Muszkat, Szlomo Krystal, Irena Wygodzka i inni opowiadaj\u0105 o mieszkaniach swoich rodzic\u00f3w w du\u017cych miastach przedwojennej Polski. W kolejnym odcinku \u2013 o mieszkaniach w sztetlach i na wsi W niepodleg\u0142ej Polsce \u017bydzi stanowili niemal 10 procent ponad 30\u00a0milionowego spo\u0142ecze\u0144stwa. Mieszkali w\u00a0du\u017cych miastach: w\u00a0Warszawie, \u0141odzi, Lwowie, Wilnie i\u00a0Krakowie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/76324"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=76324"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/76324\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":76334,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/76324\/revisions\/76334"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=76324"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=76324"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=76324"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}