{"id":78916,"date":"2020-06-12T17:09:23","date_gmt":"2020-06-12T15:09:23","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=78916"},"modified":"2020-06-10T08:15:24","modified_gmt":"2020-06-10T06:15:24","slug":"19-09-53","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=78916","title":{"rendered":"GIOVANNI BUTTAFAVA Wywiad z Josifem Brodskim"},"content":{"rendered":"<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"https:\/\/www.zeszytyliterackie.pl\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><img decoding=\"async\" class=\"center alignleft\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/zeszyty-l.png\" alt=\"\" width=\"20%\" \/><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"https:\/\/www.zeszytyliterackie.pl\/giovanni-buttafava-wywiad-z-josifem-brodskim\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">GIOVANNI BUTTAFAVA<br \/>\nWywiad z Josifem Brodskim<\/a><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>GIOVANNI BUTTAFAVA<br \/>\n<\/strong>t\u0142um.<strong> Pawe\u0142 Bravo<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\" \/>\n<p style=\"text-align: center;\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"https:\/\/www.zeszytyliterackie.pl\/wp-content\/uploads\/2020\/05\/Giovanni-Buttafava.jpg\" width=\"100%\" \/><span style=\"color: #808080;\"><em>Josif Brodski i Giovanni Buttafava<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><strong>Wywiad z Josifem Brodskim<\/strong>*<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>GIOVANNI BUTTAFAVA<\/em>:\u00a0<em>Wszyscy czekaj\u0105 teraz na przem\u00f3wienie podczas wr\u0119czania Nagrody Nobla. Wielu uznaje je za egzamin.<\/em><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\"><em>JOSIF BRODSKI<\/em>: Uwa\u017cam, \u017ce m\u00f3j wygl\u0105d publiczny znajduje si\u0119 w moich dzie\u0142ach a nie przem\u00f3wieniach. To, co pisz\u0119, nie jest przypadkowe, to, co m\u00f3wi\u0119 \u2013 w jakim\u015b stopniu tak. Dlatego pisz\u0119, a nie wyg\u0142aszam kaza\u0144 na ulicy. Nie czuj\u0119 si\u0119 na si\u0142ach odgrywa\u0107 rol\u0119 wyroczni. W Sztokholmie b\u0119d\u0119 m\u00f3wi\u0142 bardziej o literaturze ni\u017c o polityce. Nagrodzono mnie za dokonania literackie a nie za polityczn\u0105 przenikliwo\u015b\u0107. Poza tym, idee polityczne s\u0105 w najlepszym wypadku cz\u0119\u015bci\u0105 literatury a nie odwrotnie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>G. B.<\/em>:\u00a0<em>Czy mi\u0142uje pan bli\u017aniego swego jak siebie samego?<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>J. B.<\/em>: Nie pretendowa\u0142bym a\u017c do tego. A poza tym cz\u0142owiek zazwyczaj siebie nie kocha, zw\u0142aszcza je\u015bli nie wypada zbyt dobrze przed lustrem. Powiedzia\u0142bym raczej: uwa\u017caj bli\u017aniego za istot\u0119 s\u0142absza od ciebie, miej dla niego lito\u015b\u0107. Pierwsza moraln\u0105 powinno\u015bci\u0105 jest by\u0107 mo\u017ce w\u0142a\u015bnie to: upraszczaj \u017cycie bli\u017aniego, nie komplikuj go.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>G. B.<\/em>:\u00a0<em>Jakie by\u0142y najgorsze dla pana chwile w ZSRR?<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>J. B.<\/em>:<em>\u00a0<\/em>Wi\u0119zienny szpital psychiatryczny w Leningradzie, po wszcz\u0119ciu procesu o \u201epaso\u017cytnictwo\u201d. Robili mi potworne zastrzyki uspokajaj\u0105ce. Budzili w \u015brodku nocy, wrzucali do lodowatej k\u0105pieli, owijali w wilgotny r\u0119cznik i sadzali przy kaloryferze. Ciep\u0142o wysusza\u0142o r\u0119cznik, kt\u00f3ry wrzyna\u0142 mi si\u0119 w cia\u0142o.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>G. B.<\/em>:\u00a0<em>Stenogram pa\u0144skiego procesu z 1964 roku wzbudzi\u0142 na Zachodzie sensacj\u0119\u2026<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>J. B.<\/em>: Stenogram odzwierciedla tylko jedn\u0105 trzeci\u0105 procesu. W pewnym momencie zabroniono robi\u0107 notatki. Pod koniec odczytano mi szesna\u015bcie punkt\u00f3w oskar\u017cenia: drukowanie i rozpowszechnianie materia\u0142\u00f3w antyradzieckich (czyli Achmatowej i Pasternaka), pisanie wierszy pornograficznych (co, niestety, nie by\u0142o prawd\u0105), obel\u017cywe epigramy skierowane do przyw\u00f3dc\u00f3w Zwi\u0105zki Pisarzy itd. a\u017c do zarzutu o deprawacj\u0119 m\u0142odzie\u017cy (kt\u00f3ra, jak si\u0119 wydaje, czyta\u0142a potajemnie moje wiersze). Ten ostatni zarzut, musz\u0119 powiedzie\u0107, prawie mi si\u0119 podoba\u0142, przypomina\u0142 spraw\u0119 Sokratesa. \u201eMacie do powiedzenia co\u015b na swoj\u0105 obron\u0119, Brodski?\u201d. Odpowiedzia\u0142em, \u017ce mo\u017cliwe by\u0142y dwa przypadki. Albo wszystkie te zarzuty s\u0105 prawdziwe, wi\u0119c zas\u0142uguj\u0119 na kar\u0119 \u015bmierci, albo nie s\u0105 prawdziwe i nale\u017cy mnie natychmiast zwolni\u0107. S\u0105d nie podj\u0105\u0142 wyzwania i skaza\u0142 mnie na pi\u0119\u0107 lat pracy przymusowej.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>G. B.<\/em>:\u00a0<em>G\u0142\u00f3wnym punktem oskar\u017cenia by\u0142o jednak \u201epaso\u017cytnictwo\u201d,\u00a0<\/em>tunejadstwo<em>.<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>J. B.<\/em>: By\u0142o to ultimatum wymierzone na pocz\u0105tku lat sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych przeciw w\u0142\u00f3cz\u0119gom, alkoholikom, wszelkiego rodzaju\u00a0<em>drifters<\/em>, kt\u00f3rych istotnie aresztowano w wielkiej liczbie. Wydano je w grudniu, dlatego te\u017c skazani za paso\u017cytnictwo nazywani byli dekabrystami. W gruncie rzeczy ja te\u017c jestem \u201edekabryst\u0105\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>G. B.<\/em>:\u00a0<em>Jakie ma pan wspomnienia z zes\u0142ania, z pracy przymusowej?<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>J. B.<\/em>: Na pocz\u0105tku by\u0142o bardzo ci\u0119\u017cko. Musia\u0142em pracowa\u0107 jako drwal w rejonie Archangielska, na dalekiej p\u00f3\u0142nocy, w Konoszy. To by\u0142o straszne, mdla\u0142em, nie dawa\u0142em sobie rady. Szef miejscowej milicji, cz\u0142owiek nadzwyczajny, kt\u00f3ry p\u00f3\u017aniej zosta\u0142 zabity przez grup\u0119 przest\u0119pc\u00f3w, pok\u00f3j jego duszy, wezwa\u0142 mnie i m\u00f3wi: \u201eNie wolno panu opu\u015bci\u0107 tego rejonu, ale niech si\u0119 pan rozejrzy za prac\u0105, kt\u00f3ra by panu odpowiada\u0142a\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>G. B.<\/em>:\u00a0<em>I co pan zrobi\u0142?<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>J. B.<\/em>: Wynalaz\u0142em sobie wiosk\u0119 Norinska, zapomnian\u0105 od Boga i ludzi: potrzebowali r\u0105k do pracy, wi\u0119c mnie przyj\u0119li. By\u0142 to sowchoz zajmuj\u0105cy si\u0119 przede wszystkim hodowl\u0105 byd\u0142a. Robi\u0142em wszystko, czy\u015bci\u0142em obory, przerzuca\u0142em gn\u00f3j, bra\u0142em udzia\u0142 w pracach polowych, kiedy by\u0142o trzeba: podczas siewu i \u017cniw; najci\u0119\u017csz\u0105 prac\u0105 by\u0142o zbieranie kamieni, by odzyska\u0107 jeszcze troch\u0119 ziemi pod upraw\u0119. Warstwa \u017cyznej gleby by\u0142a cienka, p\u00f3ki obrabiano j\u0105 drewnianym p\u0142ugiem, uchowywa\u0142a si\u0119. Traktor natomiast j\u0105 po\u017cera\u0142. By\u0142y to ziemie podarowane przez Katarzyn\u0119 II Suworowowi, nigdy nie zazna\u0142y systemu folwarcznego. W latach 1919-20 nie przysz\u0142a tu rewolucja, przysz\u0142a n\u0119dza. Zreszt\u0105 w 1964 nie by\u0142o jeszcze pr\u0105du. Sta\u0142o tam czterna\u015bcie cha\u0142up zamieszka\u0142ych przez starc\u00f3w i dzieci. Wszyscy m\u0142odzi uciekli. Patriarchalny obraz.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>G. B.<\/em>: Jak Pana traktowali? Bardzo dobrze, my\u015bleli, \u017ce znalaz\u0142em si\u0119 tam z przyczyn religijnych. O nic nie pytali, ja nic nie m\u00f3wi\u0142em, to byli pow\u015bci\u0105gliwi ludzie. I nie by\u0142o antysemityzmu, zjawiska czysto miejskiego. Nie by\u0142o lekarzy, aptekarzy; mia\u0142em ze sob\u0105 r\u00f3\u017cne lekarstwa, troch\u0119 pigu\u0142ek i pomaga\u0142em im. Schlebia\u0142o mi to: w wieku szesnastu lat chcia\u0142em by\u0107 chirurgiem, chodzi\u0142em nawet przez miesi\u0105c do kostnicy na sekcje zw\u0142ok. W Norinskiej byli nadzwyczajni ludzie. Najpierw mieszka\u0142em u przeuroczej dojarki, p\u00f3\u017aniej wynaj\u0105\u0142em pok\u00f3j w chacie starego ch\u0142opa. Moje zarobki rozchodzi\u0142y si\u0119 na czynsz i po\u017cyczki dla gospodarza, kt\u00f3ry co jaki\u015b czas prosi\u0142 mnie o trzy ruble na w\u00f3dk\u0119. Nie by\u0142o nic innego do roboty w tej wiosce, tylko si\u0119 upi\u0107. \u201eDam ci trzy ruble, Konstantynie Borysowiczu \u2013 m\u00f3wi\u0142em \u2013 ale jak zdob\u0119dziesz w\u00f3dk\u0119? Najbli\u017csza osada jest trzydzie\u015bci kilometr\u00f3w st\u0105d, wszystko zamarz\u0142o, jest wichura\u201d. Odpowiada\u0142 mi wspania\u0142ym rosyjskim przys\u0142owiem: \u201eNie przejmuj si\u0119, Josifie Aleksandrowiczu, wieprz zawsze znajdzie b\u0142oto w kt\u00f3rym si\u0119 wytarza\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>G. B.<\/em>:\u00a0<em>Prosz\u0119 mi wybaczy\u0107, ale ma si\u0119 wra\u017cenie, \u017ce dla pana jest to okres, \u015bmiem powiedzie\u0107, szcz\u0119\u015bliwy.<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>J. B.<\/em>: Z jednej strony by\u0142o bardzo ci\u0119\u017cko, szok dla ch\u0142opca z miasta, takiego jak ja, kt\u00f3ry co najwy\u017cej mia\u0142 do\u015bwiadczenia z wypraw geologicznych w towarzystwie koleg\u00f3w: wiadomo, co to jest rolnictwo, zw\u0142aszcza w Rosji. Na dalekiej p\u00f3\u0142nocy jest wystawiane na wszystkie mo\u017cliwe kl\u0119ski: \u017cywio\u0142owe i administracyjne. Z drugiej strony, by\u0142 to jeden z najp\u0142odniejszych okres\u00f3w w moim \u017cyciu: mia\u0142em du\u017co wolnego czasu. Klimat by\u0142 surowy, niekiedy nawet nie wychodzi\u0142o si\u0119 z domu, dzi\u0119ki czemu mn\u00f3stwo czyta\u0142em i pisa\u0142em. Z pocz\u0105tku podoba\u0142o mi si\u0119, \u017ce jestem kim\u015b na wz\u00f3r bohatera poezji Roberta Frosta. Potem dosz\u0142o co\u015b wa\u017cniejszego, g\u0142\u0119bszego, co naznaczy\u0142o mnie na ca\u0142e \u017cycie: kiedy wychodzisz o sz\u00f3stej rano pracowa\u0107 na polu, przy wschodz\u0105cym s\u0142o\u0144cu, czujesz, \u017ce tw\u00f3j gest jest gestem milion\u00f3w i milion\u00f3w innych ludzkich istot. Wtedy odczuwasz, czym jest lud, sens ludzkiej solidarno\u015bci, rzek\u0142bym. Gdyby mnie nie aresztowano i nie skazano, nie do\u015bwiadczy\u0142bym tego, by\u0142bym ubo\u017cszy. W pewien spos\u00f3b, mia\u0142em szcz\u0119\u015bcie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>G. B.<\/em>:\u00a0<em>Po roku zosta\u0142 pan uwolniony i wr\u00f3ci\u0142 do Leningradu. W jakim nastroju?<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>J. B.<\/em>: Wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce wszystko wiem, \u017ce potrafi\u0119 odr\u00f3\u017cni\u0107 dobro od z\u0142a, by\u0142em pe\u0142en nowej energii. By\u0142em we wspania\u0142ej formie wewn\u0119trznej. W pewnej chwili wydawa\u0142o si\u0119 nawet, \u017ce uda mi si\u0119 opublikowa\u0107 wiersze w jakim\u015b wa\u017cnym czasopi\u015bmie. Jewtuszenko, kt\u00f3ry w Moskwie prowadzi\u0142 dzia\u0142 poetycki pisma\u00a0<em>Junost\u2019<\/em>, przygotowa\u0142 wyb\u00f3r moich wierszy i zamierza\u0142 uczyni\u0107 wielki gest i wyda\u0107 je.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>G. B.<\/em>:\u00a0<em>Jak to si\u0119 sta\u0142o, \u017ce nic z tego nie wysz\u0142o?<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>J. B.<\/em>: Poniewa\u017c nie zgadza\u0142em si\u0119 na ten wyb\u00f3r, chcia\u0142em w\u0142\u0105czy\u0107 jeden wiersz \u2013\u00a0<em>Proroctwo<\/em>\u00a0\u2013 kt\u00f3ry nie podoba\u0142 si\u0119 Jewtuszence: zbyt metafizyczny, m\u00f3wi\u0142. Jewtuszenko pokazywa\u0142 mi swoje wiersze, oczekiwa\u0142 pochwa\u0142, ale nie dawa\u0142em rady, nie podoba\u0142y mi si\u0119. Pewnego pami\u0119tnego wieczoru w czerwcu 1966 na wydziale literatury w Moskwie wzi\u0105\u0142 mnie nawet ze sob\u0105 na scen\u0119, razem z Bell\u0105 Achmadulin\u0105 i Bu\u0142atem Okud\u017caw\u0105, abym czyta\u0142 swoje wiersze (by\u0142o to z okazji Dnia Zwyci\u0119stwa, wszyscy czytali wiersze na tematy wojenne, ja nigdy takich nie pisa\u0142em, czu\u0142em si\u0119 troch\u0119 nieswojo). Jewtuszenko pozwoli\u0142 mi czyta\u0107 publicznie na swoj\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107. Ale w tamtej sprawie by\u0142 niewzruszony: albo zgadza\u0142em si\u0119 na jego wyb\u00f3r, albo nic. I nic z tego nie wysz\u0142o.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>G. B.<\/em>:\u00a0<em>Jak Pan w\u00f3wczas zarabia\u0142 na \u017cycie?<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>J. B.<\/em>: T\u0142umaczy\u0142em, ima\u0142em si\u0119 r\u00f3\u017cnych rob\u00f3t, pod\u0142o\u017cy\u0142em nawet d\u017awi\u0119k pod kilka film\u00f3w animowanych. Czasami czyta\u0142em swoje poezji w\u015br\u00f3d przyjaci\u00f3\u0142 lub w ma\u0142ych k\u00f3\u0142kach, nie takich, rzecz jasna, jak owego wieczoru na uniwersytecie moskiewskim. W pewnej chwili wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce nadszed\u0142 czas wydania zbioru wierszy z prawdziwego zdarzenia, by\u0142o to oko\u0142o 1968: dokona\u0142em wyboru, wszystko by\u0142o gotowe, pewnego dnia wezwano mnie nawet do wydawnictwa, by podpisa\u0107 umow\u0119.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>G. B.<\/em>:\u00a0<em>Ale i tym razem nic z tego nie wysz\u0142o. Dlaczego?<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>J. B.<\/em>: Owego dnia zacz\u0119to kr\u0119ci\u0107 i odwleka\u0107, odsy\u0142ali mnie od jednego redaktora do drugiego. Ewidentnie kto\u015b zatelefonowa\u0142, kto\u015b poprzedniego wieczora zadecydowa\u0142, \u017ce nie nale\u017ca\u0142o wydawa\u0107 Brodskiego, skoro publikowano go ju\u017c za granic\u0105 (w Ameryce wyszed\u0142 byle jak sklecony zbi\u00f3r moich wierszy, bez mojej zgody). Kto wie. Starali si\u0119 mi wyt\u0142umaczy\u0107, co by\u0142o nie w porz\u0105dku, grali na zw\u0142ok\u0119, zgodnie z t\u0105 dziwn\u0105 etykiet\u0105, jaka obowi\u0105zuje tam w stosunkach z autorem: ot\u00f3\u017c nigdy nie m\u00f3wi si\u0119 mu: \u201eNie\u201d. \u201eJak w ko\u0144cu jest: tak czy nie?\u201d \u2013 pytam. \u201eJe\u015bli tak pan stawia spraw\u0119 \u2013 odpowiadaj\u0105 \u2013 ale nie powinien pan tak jej stawia\u0107, Josifie Aleksandrowiczu, to nie\u201d. (\u2026) Dwa tygodnie p\u00f3\u017aniej wzywaj\u0105 mnie do leningradzkiego Zwi\u0105zku Pisarzy. \u201eCo\u015b nabroi\u0142e\u015b, Josif? Dw\u00f3ch z KGB do ciebie\u201d, m\u00f3wi\u0105 mi. Staj\u0119 przed dwoma m\u0119\u017cczyznami ubranymi na szaro, nigdy nie widzianymi w Zwi\u0105zku, kt\u00f3rzy zatrzymuj\u0105 mnie na pi\u0119\u0107 godzin rozmowy. Normalnej nieprzerwanej rozmowy. To w d\u0142ugo\u015bci tkwi sekret tych spotka\u0144: wszystko, kiedy trwa d\u0142ugo, zbyt d\u0142ugo, zaczyna wydawa\u0107 si\u0119 normalne. \u201eOdwiedzaj\u0105 pana liczni cudzoziemcy, niekt\u00f3rzy to przyjaciele Zwi\u0105zku Radzieckiego, interesuj\u0105 si\u0119 literatur\u0105, inni nie, interesuj\u0105 si\u0119 wy\u0142\u0105cznie polityk\u0105, s\u0105 zwi\u0105zani z CIA\u201d. \u201eTo wasze zadanie wykry\u0107, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem\u201d, odpowiadam. \u201eChcieliby\u015bmy zmieni\u0107 ten stan rzeczy, t\u0119 spekulacj\u0119 pa\u0144skim nazwiskiem, jaka odbywa si\u0119 za granic\u0105\u201d. \u201eDobrze, ale jak?\u201d. \u201eJeste\u015bmy gotowi wyda\u0107 pana ksi\u0105\u017ck\u0119, bez \u017cadnej cenzury, na fi\u0144skim papierze. Chcieliby\u015bmy jednak prosi\u0107 pana, jako cz\u0142owieka kulturalnego, znawc\u0119 literatury o s\u0142u\u017cenie nam rad\u0105\u201d, itd. \u2013 cztery, pi\u0119\u0107 godzin. Tracisz poczucie rzeczywisto\u015bci, s\u0142uchasz, rozwa\u017casz: s\u0105 z KGB, zgoda, ale w gruncie rzeczy to tacy sami ludzie jak inni. Nagle przychodz\u0105 mi na my\u015bl dwaj moi przyjaciele, dopiero co aresztowani i skazani. \u201eZgadzam si\u0119, ale natychmiast dacie mi stopie\u0144 kapitana\u201d. \u201eMy\u015bleli\u015bmy, \u017ce mamy do czynienia z osob\u0105 bardziej inteligentn\u0105\u201d, odpowiedzieli i sobie poszli. Znikn\u0119\u0142a wszelka mo\u017cliwo\u015b\u0107 u\u0142adzenia si\u0119.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>G. B.<\/em>:\u00a0<em>Jak dosz\u0142o do wydalenia?<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>J. B.<\/em>: 10 maja wzywaj\u0105 mnie i m\u00f3wi\u0105: \u201eProsz\u0119 natychmiast skorzysta\u0107 z jednego z wielu zaprosze\u0144 do emigracji do Izraela i wyjecha\u0107. Paszport otrzyma pan za dwa dni\u201d. \u201eAle nie mam najmniejszego zamiaru z tego skorzysta\u0107\u201d. \u201eWobec tego prosz\u0119 si\u0119 przygotowa\u0107 na najgorsze\u201d. Nie mog\u0142em nie ust\u0105pi\u0107: uda\u0142o mi si\u0119 tylko przed\u0142u\u017cy\u0107 termin do 10 czerwca (\u201ePo tej dacie nie ma pan dowodu osobistego, nie ma pan nic\u201d); chcia\u0142em sp\u0119dzi\u0107 w Leningradzie moje trzydzieste drugie urodziny, po raz ostatni z rodzicami. Przy wr\u0119czaniu paszport\u00f3w na wyjazd wezwano mnie z pomini\u0119ciem kolejki: by\u0142o tam wielu \u017byd\u00f3w, kt\u00f3rzy czekali, biwakowali w korytarzach ca\u0142ymi dniami w oczekiwaniu na papiery, patrzyli na mnie zdumieni, z zawi\u015bci\u0105 (\u201eJak on je dosta\u0142 tak szybko?\u201d). Ostatni\u0105 noc w ZSRR sp\u0119dzi\u0142em pisz\u0105c list do Bre\u017cniewa. Nast\u0119pnego dnia by\u0142em ju\u017c w Wiedniu.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>G.B.<\/em>:\u00a0<em>Jak\u0105 lekcj\u0119 odebra\u0142 pan ze swej wyj\u0105tkowej drogi \u017cycia, ze swej \u201edrogi przez m\u0119k\u0119\u201d?<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>J. B.<\/em>: Kiedy tylko rzeczywisto\u015b\u0107 okazuje si\u0119 poni\u017cej twoich l\u0119k\u00f3w, staje ci si\u0119 oboj\u0119tna. Gdy ci\u0119 aresztuj\u0105 pierwszy raz, jest to straszne. Za drugim razem znacznie mniej. Za trzecim razem reagujesz automatycznie. Pr\u00f3bowa\u0142em po wielokro\u0107 przekona\u0107 moich przyjaci\u00f3\u0142, wprawdzie bez wielkiego powodzenia, \u017ce najwa\u017cniejsze to nie bra\u0107 zbyt serio tego, co si\u0119 dzieje. Je\u015bli naprawd\u0119 s\u0105dzisz, \u017ce jeste\u015b a\u017c tak \u015bwietny, i\u017c to, co ciebie spotyka, jest strasznie niesprawiedliwe, to katastrofa. Jedyn\u0105 obowi\u0105zuj\u0105c\u0105 zasad\u0105 jest ta, \u017ce nale\u017cy, mniej lub bardziej, spodziewa\u0107 si\u0119 z\u0142a. Zalet\u0105 systemu totalitarnego jest to, \u017ce, by tak rzec, sankcjonuje z\u0142o: przypomina ustawicznie o grzechu pierworodnym. Kto wyr\u00f3s\u0142 w takim systemie, jest bardziej zahartowany, lepiej przygotowany na spotkanie z niesprawiedliwo\u015bci\u0105.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>G. B.<\/em>:\u00a0<em>Kiedy zacz\u0105\u0142 pan pisa\u0107 wiersze?<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>J. B.<\/em>: Kiedy mia\u0142em szesna\u015bcie lat, zafascynowa\u0142y mnie wiersze Roberta Burnsa t\u0142umaczone przez Samui\u0142a Marszaka, ich balladowy ton, ich ostry wyraz oraz Borys S\u0142ucki, poeta niedoceniany, o tyle bardziej ciekawy i nowatorski od r\u00f3\u017cnych Jewtuszenk\u00f3w i Wozniesienskich nast\u0119pnego pokolenia. Par\u0119 lat p\u00f3\u017aniej ujrza\u0142em w ksi\u0119garni tomik wierszy ch\u0142opaka, kt\u00f3rego zna\u0142em z wypraw geologicznych. Pomy\u015bla\u0142em, \u017ce mo\u017ce i ja mog\u0119 pisa\u0107, i to w spos\u00f3b ciekawszy od niego. Nie chcia\u0142em zosta\u0107 zawodowym poet\u0105, chcia\u0142em by\u0107 pilotem, lekarzem. Ale wci\u0105gn\u0119\u0142y mnie te pisarskie \u0107wiczenia. Interesowa\u0142y mnie coraz bardziej, wiersze nagromadza\u0142y si\u0119, stawa\u0142y si\u0119 coraz liczniejsze. Sta\u0142em si\u0119 poet\u0105 bardziej w wyniku akumulacji ni\u017c powo\u0142ania.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #808080;\"><em>recommended by: <strong>Leon Rozenbaum<\/strong><\/em><\/span><br \/>\n<img decoding=\"async\" class=\"center alignleft\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/ico\/leon-r.jpg\" alt=\"\" width=\"15%\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>G. B.<\/em>:\u00a0<em>Nie podziela pan zatem idei Pasternaka, zgodnie z kt\u00f3r\u0105 poezja tkwi w trawie pod naszymi stopami: wystarczy schyli\u0107 si\u0119, dostrzec j\u0105 i podnie\u015b\u0107.<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>J. B.<\/em>: Obserwacja nie jest \u017ar\u00f3d\u0142em poezji, tylko jej cz\u0119\u015bci\u0105. Tak po prawdzie, poezja przychodzi raczej z powietrza. W ka\u017cdym razie nie le\u017cy pod nogami. Poezja to t\u0142umaczenie, t\u0142umaczenie prawd metafizycznych na j\u0119zyk ziemski. To, co widzisz na ziemi, to nie trawa i kwiaty, to stosunki, kt\u00f3re odgadujesz pomi\u0119dzy rzeczami i kt\u00f3re odsy\u0142aj\u0105 do wy\u017cszego prawa. Pasternak by\u0142 wielkim poet\u0105 szczeg\u00f3\u0142u: od szczeg\u00f3\u0142u, z do\u0142u, wznosi\u0142 si\u0119 ku g\u00f3rze. Ale jest te\u017c inny wariant, odwrotna droga, z g\u00f3ry ku do\u0142owi. Idealnym rozm\u00f3wc\u0105 poety nie jest wtedy cz\u0142owiek, lecz anio\u0142, niewidzialny po\u015brednik. Nawet je\u015bli w rzeczywisto\u015bci prawdziwa racja poezji jest inna.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>G. B.<\/em>:\u00a0<em>Jaka?<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>J. B.<\/em>: J\u0119zyk. Poeta jest wytworem, narz\u0119dziem, or\u0119\u017cem j\u0119zyka, a nie na odwr\u00f3t. J\u0119zyk jest starszy od nas i nas prze\u017cyje: jest \u017cywym organizmem samym w sobie, ma w\u0142asn\u0105 dynamik\u0119. To j\u0119zyk dyktuje poezj\u0119.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>G. B.<\/em>:\u00a0<em>Jednak j\u0119zyk, w jakim pan pisze \u2013 rosyjski \u2013 \u017cyje i rozwija si\u0119 na obszarze geograficznie odleg\u0142ym. Czy to pana nie martwi?<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>J. B.<\/em>: Oczywi\u015bcie, niepokoi mnie to. Ale uwa\u017cam, \u017ce na og\u00f3\u0142 literatura tworzy j\u0119zyk, a nie na odwr\u00f3t. Z drugiej strony, pomimo \u017ce w naszym stuleciu rozpowszechni\u0142a si\u0119 idea, \u017ce poeta ma s\u0142ucha\u0107 g\u0142osu t\u0142umu, wyra\u017ca\u0107 go i na\u015bladowa\u0107, by zosta\u0107 szerzej zrozumianym, to nie poeta powinien m\u00f3wi\u0107 j\u0119zykiem t\u0142umu, lecz t\u0142um powinien m\u00f3wi\u0107 j\u0119zykiem poety. Tak\u017ce dlatego cz\u0119sto powtarzam, \u017ce pierwsz\u0105 powinno\u015bci\u0105 pisarza wobec spo\u0142ecze\u0144stwa jest pisa\u0107 dobrze. Estetyka jest matk\u0105 etyki. To mia\u0142 na my\u015bli Dostojewski, kiedy twierdzi\u0142, \u017ce pi\u0119kno zbawi \u015bwiat.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>G. B.<\/em>:\u00a0<em>Ale czasami pisuje pan po angielsku.<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>J. B.<\/em>: Napisa\u0142em kilka wierszy po angielsku, ale s\u0105 to tylko wyj\u0105tki. To co\u015b na kszta\u0142t terapii. Widz\u0119 swoich ameryka\u0144skich koleg\u00f3w, jak pisz\u0105 swoje wiersze, wk\u0142adaj\u0105 je do koperty, wysy\u0142aj\u0105 do czasopisma i w tydzie\u0144 p\u00f3\u017aniej widz\u0105 je w druku. Zazdro\u015bcisz im, przychodzi ci ochota pisania w j\u0119zyku zrozumia\u0142ym dla tych, co \u017cyj\u0105 wok\u00f3\u0142 ciebie, bez czekania po pi\u0119\u0107-dziesi\u0119\u0107 lat, a\u017c kto\u015b przet\u0142umaczy. To wielka pokusa, kt\u00f3ra grozi przekszta\u0142ceniem si\u0119 w neuroz\u0119. By si\u0119 uchroni\u0107 przed neuroz\u0105, od czasu do czasu ulegam pokusie. Je\u015bli chodzi o eseje, to inna sprawa. Pisz\u0119 je po angielsku, poniewa\u017c d\u0105\u017c\u0119 do racjonalno\u015bci, kt\u00f3rej proza rosyjska, nawet proza krytyczna, nie zna.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>G. B.<\/em>:\u00a0<em>Pana wiersze uka\u017c\u0105 si\u0119 by\u0107 mo\u017ce w\u00a0<\/em>\u201eNowym mirze\u201d\u00a0<em>razem z<\/em>\u00a0Doktorem \u017biwago\u00a0<em>Pasternaka. Nigdy nie czu\u0142 Pan pokusy napisania powie\u015bci?<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>J. B.<\/em>: Nie, nie mam najmniejszego zamiaru. Nie lubi\u0119 bohatera, fikcja estetyczna le\u017c\u0105ca u podstaw narracji jest mi g\u0142\u0119boko obca. Poza tym, dzia\u0142a to, co u Pasternaka: wiersze zamykaj\u0105ce powie\u015b\u0107 s\u0105 wspania\u0142e, a powie\u015b\u0107 niedobra. A jest niedobra, poniewa\u017c Pasternak jest poet\u0105; kiedy pisze wiersze, umie ugi\u0105\u0107 si\u0119 pod dyktatem j\u0119zyka, umie ustali\u0107 sobie swoje w\u0142asne normy. W prozie nie daje rady, a wi\u0119c opiera si\u0119 na tym, co przyzwyczai\u0142 si\u0119 uznawa\u0107 za absolutny model narracyjny. Powie\u015b\u0107 okaza\u0142a si\u0119 nieoczekiwanie to\u0142stojowska. Martwa. Przemiana poety w pisarza prawie nigdy si\u0119 nie udaje. Ruch w przeciwn\u0105 stron\u0119 jest \u0142atwiejszy: Thomas Hardy, Iwan Bunin.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>G .B.<\/em>:\u00a0<em>Uczy Pan, jako\u00a0<\/em>poet-in-residence<em>\u00a0na dw\u00f3ch ameryka\u0144skich uniwersytetach. Jak pan ocenia t\u0119 dzia\u0142alno\u015b\u0107?<\/em><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>J. B.<\/em>: Ogromnie mi si\u0119 podoba. Nobel czy nie Nobel, b\u0119d\u0119 dalej uczy\u0142. Pozwala mi to m\u00f3wi\u0107 o tym, co najbardziej le\u017cy mi na sercu i daje dyscyplin\u0119 umys\u0142ow\u0105. Ucz\u0119 interpretacji poezji, ale wielu moich student\u00f3w zabiera si\u0119 za pisanie wierszy. Na og\u00f3\u0142 ich nie zniech\u0119cam, przeciwnie. Zmuszam ich do uczenia si\u0119 na pami\u0119\u0107 dw\u00f3ch tysi\u0119cy wers\u00f3w na semestr. Chc\u0119, by s\u0142yszeli jak brzmi ich j\u0119zyk. Te wiersze b\u0119d\u0105 jak ogie\u0144 wewn\u0119trzny, przydatny na nast\u0119pne zlodowacenie. Istnieje poznanie rozumowe, poznanie intuicyjne oraz to, co Biblia nazywa objawieniem. Poezja lokuje si\u0119 gdzie\u015b w po\u0142owie drogi pomi\u0119dzy intuicj\u0105 a objawieniem. Na uniwersytecie m\u0142odzi ludzie stykaj\u0105 si\u0119 jedynie z jednym typem poznania, tym rozumowym, kt\u00f3re nie wyczerpuje tego, co rzeczywiste. Nauczanie poezji jest po prostu niezb\u0119dne.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><em>JOSIF BRODSKI<br \/>\nrozmawia\u0142 GIOVANNI BUTTAFAVA<\/em><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\"><em>t\u0142um. Pawe\u0142 Bravo<\/em><\/span><\/p>\n<hr class=\"wp-block-separator\" \/>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #808080;\"><em>* \u201eL\u2019Espresso\u201d, Rzym 6 XII 1987 (fragment). Wywiad poprzedzi\u0142o wprowadzenie od Redakcji: \u201eTeraz, na kilka dni przed wr\u0119czeniem Nagrody Nobla, poeta rosyjski na uchod\u017astwie po raz pierwszy zgodzi\u0142 si\u0119 m\u00f3wi\u0107 o swoim \u017cyciu\u201d.<\/em><\/span><\/p>\n<p class=\"has-small-font-size\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #808080;\"><em><strong>JOSIF BRODSKI<\/strong> ur. 1940, zm. 1996. Poeta i eseista. Laureat Literackiej Nagrody Nobla (1987). Cz\u0142onek redakcji \u201eZeszyt\u00f3w Literackich\u201d. Nak\u0142adem ZL ukaza\u0142y si\u0119 jego\u00a082 wiersze i poematy\u00a0(1988),\u00a0\u015apiew wahad\u0142a\u00a0(1989),\u00a0Znak wodny\u00a0(1992), specjalne po\u015bwi\u0119cone mu numery kwartalnika (39, 55, 57, 92) oraz czterotomowe\u00a0Dzie\u0142a zebrane z \u201eZeszyt\u00f3w Literackich\u201d\u00a0(2013-16).<\/em><\/span><\/p>\n<p class=\"has-small-font-size\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #808080;\"><em><strong>GIOVANNI BUTTAFAVA<\/strong>, ur. 1939, zm. 1990. Dziennikarz rzymskiego \u201el\u2019Espresso\u201d, t\u0142umacz, przyjaciel Josifa Brodskiego.<\/em><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\" \/>\n<div id=\"content\" class=\"content-alignment\">\n<div id=\"watch-description\" class=\"yt-uix-button-panel\">\n<div id=\"watch-description-text\" style=\"text-align: center;\">\n<p><em>Zawarto\u015b\u0107 publikowanych artyku\u0142\u00f3w i materia\u0142\u00f3w nie reprezentuje pogl\u0105d\u00f3w ani opinii Reunion&#8217;68,<\/em><em><br \/>\nani te\u017c webmastera Blogu Reunion&#8217;68, chyba ze jest to wyra\u017anie zaznaczone.<br \/>\nTwoje uwagi, linki, w\u0142asne artyku\u0142y lub wiadomo\u015bci prze\u015blij na adres:<br \/>\n<\/em><span style=\"color: #000080;\"><strong><em><a style=\"color: #000080;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\"><span style=\"text-decoration: underline;\">webmaster@reunion68.com<\/span><\/a><\/em><\/strong><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<hr style=\"width: 100%;\" \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>GIOVANNI BUTTAFAVA Wywiad z Josifem Brodskim GIOVANNI BUTTAFAVA t\u0142um. Pawe\u0142 Bravo Josif Brodski i Giovanni Buttafava Wywiad z Josifem Brodskim* GIOVANNI BUTTAFAVA:\u00a0Wszyscy czekaj\u0105 teraz na przem\u00f3wienie podczas wr\u0119czania Nagrody Nobla. Wielu uznaje je za egzamin. JOSIF BRODSKI: Uwa\u017cam, \u017ce m\u00f3j wygl\u0105d publiczny znajduje si\u0119 w moich dzie\u0142ach a nie przem\u00f3wieniach. To, co pisz\u0119, nie jest [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/78916"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=78916"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/78916\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":78933,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/78916\/revisions\/78933"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=78916"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=78916"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=78916"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}