{"id":79433,"date":"2020-08-03T17:09:28","date_gmt":"2020-08-03T15:09:28","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=79433"},"modified":"2020-08-02T07:40:21","modified_gmt":"2020-08-02T05:40:21","slug":"15-09-51","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=79433","title":{"rendered":"\u017badnej winy nigdzie [Mihail Sebastian, \u201eOd dw\u00f3ch tysi\u0119cy lat\u201d]"},"content":{"rendered":"<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"https:\/\/chidusz.com\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><img decoding=\"async\" class=\"center alignleft\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/chidusz.png\" alt=\"\" width=\"35%\"><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"https:\/\/chidusz.com\/mihail-sebastian-od-dwoch-tysiecy-lat-ksiazkowe-klimaty-recenzja-dziennik-mihail-sebastian-powiesc\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">\u017badnej winy nigdzie [Mihail Sebastian, \u201eOd dw\u00f3ch tysi\u0119cy lat\u201d]<\/a><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>MICHA\u0141 BOJANOWSKI<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\">\n<p style=\"text-align: center;\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"https:\/\/chidusz.com\/wp-content\/uploads\/2020\/06\/mihail-sebastian-od-dwoch-tysiecy-lat-powiesc-dziennik-mihail-sebastian-ksiazkowe-klimaty.png\" width=\"100%\"><span style=\"color: #808080;\"><em>Fragment ilustracji do powie\u015bci \u201eOd dw\u00f3ch tysi\u0119cy lat&#8221; Mihaila Sebastiana. Autorka: Anna Walig\u00f3rska<\/em><\/span><\/p>\n<h5><strong>Gdy w 1934 roku ukaza\u0142a si\u0119 powie\u015b\u0107 Mihaila Sebastiana&nbsp;<i>Od dw\u00f3ch tysi\u0119cy lat<\/i>, w Rumunii wybuch\u0142 ogromny skandal. Oburzeni byli wszyscy \u2013 od komunist\u00f3w, przez faszyst\u00f3w, po najr\u00f3\u017cniejsze \u015brodowiska \u017cydowskie.<\/strong><\/h5>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Mi\u0119dzynarodowy&nbsp;rozg\u0142os pisarz zyska\u0142 jednak dopiero p\u00f3\u0142 wieku po swojej tragicznej \u015bmierci. Wszystko za spraw\u0105&nbsp;<i>Dziennika<\/i>, kt\u00f3ry zacz\u0105\u0142 pisa\u0107, gdy przygas\u0142a afera wok\u00f3\u0142&nbsp;<i>Dw\u00f3ch tysi\u0119cy lat<\/i>. Cho\u0107 Sebastian raczej nie my\u015bla\u0142 o publikacji swoich zapisk\u00f3w, wydano je w 1996 roku. Od tego czasu, przet\u0142umaczone na wiele j\u0119zyk\u00f3w, zyska\u0142y miano jednego z najwa\u017cniejszych \u015bwiadectw XX wieku.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Po sukcesie&nbsp;<i>Dziennika<\/i>&nbsp;\u015bwiat zainteresowa\u0142 si\u0119 tak\u017ce powie\u015bci\u0105&nbsp;<i>Od dw\u00f3ch tysi\u0119cy lat<\/i>, kt\u00f3ra w kwietniu, w przek\u0142adzie Dominika Ma\u0142eckiego, ukaza\u0142a si\u0119 w Polsce&nbsp;<a style=\"color: #000080;\" href=\"https:\/\/ksiazkoweklimaty.pl\/ksiazka\/92\/od-dwoch-tysiecy-lat\"><span style=\"text-decoration: underline;\"><strong>nak\u0142adem wydawnictwa Ksi\u0105\u017ckowe Klimaty<\/strong><\/span><\/a>.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Czyta\u0107 mo\u017cna j\u0105 na wiele sposob\u00f3w. To historia m\u0142odego \u017byda, kt\u00f3ry perwersyjnie kocha swoich antysemickich przyjaci\u00f3\u0142. Opowie\u015b\u0107&nbsp;o l\u0119ku, nieuchronno\u015bci, ale i o tym, co by\u0142o istot\u0105 \u017cycia Mihaila Sebastiana.<\/span><\/p>\n<div class=\"entry-content\">\n<h4 style=\"text-align: left;\"><b>TRUJ\u0104CA TOPOLA<\/b><\/h4>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u201eMy\u015bl\u0119, \u017ce ba\u0142em si\u0119 jedynie znak\u00f3w i symboli, nigdy ludzi b\u0105d\u017a rzeczy. Moje dzieci\u0144stwo zatru\u0142a trzecia topola na dziedzi\u0144cu ko\u015bcio\u0142a \u015bw. Piotra: wielka, czarna, tajemnicza\u201d \u2013 rozpoczyna swoje zapiski g\u0142\u00f3wny bohater&nbsp;<i>Od dw\u00f3ch tysi\u0119cy lat<\/i>, kt\u00f3rego imienia nie poznamy. W m\u0142odo\u015bci nie ba\u0142 si\u0119 chodzi\u0107 po mie\u015bcie okupowanym przez Niemc\u00f3w, nie przera\u017ca\u0142y go wozy wype\u0142nione zamarzni\u0119tymi Turkami, nie l\u0119ka\u0142 si\u0119 te\u017c Grek\u00f3w, kt\u00f3rzy krzyczeli za nim \u201etch\u00f3rzliwy \u017cydek\u201d i rzucali w niego kamieniami. Ba\u0142 si\u0119 jedynie tego, na co nikt nie zwraca\u0142 uwagi.&nbsp;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W ci\u0105gu dnia t\u0142umaczy\u0142 sobie, \u017ce \u201eto jedynie topola\u201d. Wieczorami le\u017ca\u0142 sparali\u017cowany w \u0142\u00f3\u017cku, w cieniu drzewa kurczy\u0142 si\u0119, nie mog\u0105c wydoby\u0107 z siebie krzyku.&nbsp;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Poznajemy go jesieni\u0105 1921 roku. Studiuje prawo. W tym czasie na bukareszte\u0144skim uniwersytecie regularnie bije si\u0119 \u017byd\u00f3w. On jednak w nosie ma boj\u00f3wkarzy, od kt\u00f3rych raz po raz dostaje po \u017cebrach. Nie ruszaj\u0105 go ich zaczepki, nie ma w sobie pr\u00f3\u017cno\u015bci, kt\u00f3ra kaza\u0142aby mu stawa\u0107 do walki, a potem bohatersko opowiada\u0107 o przebiegu akcji i odniesionych ranach. Nie jest buntownikiem. Nie chce, by o zadanych mu ciosach pisano w gazetach. Dobija go \u201e\u017cydowska kordialno\u015b\u0107\u201d, gardzi byciem&nbsp;\u201ebratem w cierpieniu\u201d. Rozkoszuje si\u0119 sw<\/span>oj\u0105 samotno\u015bci\u0105. Zgadza si\u0119&nbsp;na to, co jest. <span style=\"color: #000080;\">Brzydzi go w\u0142asny patos.&nbsp;<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\">Pewnego dnia trafia w sam \u015brodek inwazji. Uciekaj\u0105c, wbiega do sali, w kt\u00f3rej wyk\u0142ad prowadzi profesor ekonomii politycznej Ghi\u021b\u0103 Blidaru. Wieczorem czyta notatki, kt\u00f3re nerwowo sporz\u0105dzi\u0142 podczas zaj\u0119\u0107. Tak rodzi si\u0119 ogromna fascynacja profesorem. Gdy kt\u00f3rego\u015b&nbsp;dnia w sali wyk\u0142adowej szykuje si\u0119 bicie \u017byd\u00f3w, wyznaje, \u017ce zrezygnuje z ka\u017cdych zaj\u0119\u0107 na uniwersytecie, ale nie z kursu Blidaru. Tym razem tylko dwa ciosy \u2013 notuje \u2013 i osiem stron notatek. Nast\u0119pnego dnia skar\u017cy si\u0119 profesorowi, lecz ten odpowiada tylko: \u201eNo i co mia\u0142bym z tym zrobi\u0107?\u201d.&nbsp;<\/span><\/p>\n<h4 style=\"text-align: left;\"><b>KOCHANY IONESCU<\/b><\/h4>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Do pewnego stopnia mo\u017cna \u2013 i zdecydowanie warto \u2013 czyta\u0107&nbsp;<i>Od dw\u00f3ch tysi\u0119cy lat<\/i>&nbsp;jak literacki zapis prze\u017cy\u0107 m\u0142odego Sebastiana. W ko\u0144cu w swoim&nbsp;<i>Dzienniku<\/i>&nbsp;we wrze\u015bniu 1938 roku wyzna\u0142, \u017ce powie\u015b\u0107 traktuje o tym, co dotyczy\u0142o istoty ca\u0142ego jego \u017cycia. W por\u00f3wnaniu z ni\u0105 wydany p\u00f3\u017aniej dramat&nbsp;<i>Zabawa w wakacje<\/i>&nbsp;jawi mu si\u0119 jedynie jako dzieci\u0119ca igraszka, nic powa\u017cnego.&nbsp;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Co ciekawe, gdy sko\u0144czy\u0142 pisa\u0107&nbsp;<i>Zabaw\u0119<\/i>, odnotowa\u0142 w&nbsp;<i>Dzienniku<\/i>: \u201eDo kogo wys\u0142a\u0107 depesz\u0119, jak to uczyni\u0142em na pierwszym roku studi\u00f3w: \u00abEgzamin zdany, jestem szcz\u0119\u015bliwy\u00bb?\u201d. T\u0119 sam\u0105 depesz\u0119 wysy\u0142a i bohater&nbsp;<em>D<\/em><i>w\u00f3ch tysi\u0119cy lat<\/i>: \u201eTelegram do mamy: \u00abEgzaminy zdane. Jestem szcz\u0119\u015bliwy\u00bb\u201d. I w ka\u017cdym z trzech przypadk\u00f3w nadawca w\u0105tpi w swoje szcz\u0119\u015bcie.&nbsp;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Naj\u0142atwiej poszukiwanie autobiograficznych trop\u00f3w rozpocz\u0105\u0107 od powie\u015bciowego prof. Ghi\u021by Blidaru, za kt\u00f3rym kry\u0107 si\u0119 mo\u017ce prof. Nae Ionescu. Rumu\u0144ski filozof i polityk jednoczy\u0142 m\u0142od\u0105, bukareszte\u0144sk\u0105&nbsp;inteligencj\u0119 wok\u00f3\u0142 dziennika&nbsp;\u201eCuv\u00e2ntul\u201d (\u201eS\u0142owo\u201d), kt\u00f3remu szefowa\u0142, i w \u201eCriterionie\u201d, awangardowej grupie artyst\u00f3w i my\u015blicieli. Do grona jego zagorza\u0142ych fan\u00f3w nale\u017ca\u0142 zar\u00f3wno Sebastian, jak i wielu jego przyjaci\u00f3\u0142, cho\u0107by Mircea Eliade&nbsp;czy&nbsp;Emil Cioran. Ionescu z kolei by\u0142 fanem rumu\u0144skiej \u017belaznej Gwardii, trzeciej najwi\u0119kszej europejskiej organizacji faszystowskiej, kt\u00f3ra w trakcie swojego istnienia dopu\u015bci\u0142a si\u0119 wielu akt\u00f3w terrorystycznych, a w czasie wojny bestialsko mordowa\u0142a \u017byd\u00f3w. Gwardzist\u00f3w nazywano r\u00f3wnie\u017c \u201elegionistami\u201d, poniewa\u017c wcze\u015bniej organizacja nosi\u0142a nazw\u0119 Legion \u015bw. Micha\u0142a Archanio\u0142a. Nae Ionescu, jeden z g\u0142\u00f3wnych jej ideolog\u00f3w, ci\u0105gn\u0105\u0142 za sob\u0105 m\u0142odych \u2013 w kr\u00f3tkim czasie niemal wszyscy znajomi Sebastiana stali si\u0119 gwardzistami, mniej lub bardziej jawnie okazuj\u0105c sw\u00f3j wrogi stosunek do \u017byd\u00f3w.&nbsp;&nbsp;<\/span><\/p>\n<h4 style=\"text-align: left;\"><b>HITLER MA RACJ\u0118<\/b><\/h4>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Z postaci\u0105 Ionescu \u0142\u0105czy si\u0119&nbsp;skandal, jaki wybuch\u0142 po publikacji&nbsp;<i>Od dw\u00f3ch tysi\u0119cy lat.&nbsp;<\/i>Sebastian, dobrze znaj\u0105c pogl\u0105dy profesora, poprosi\u0142 go o napisanie przedmowy do swojej ksi\u0105\u017cki. Ten spe\u0142ni\u0142 pro\u015bb\u0119: i tak powie\u015b\u0107 traktuj\u0105ca w du\u017cej mierze o prze\u015bladowaniach \u017byd\u00f3w doczeka\u0142a si\u0119 wst\u0119pu, w kt\u00f3rym za pomoc\u0105 teologicznych argument\u00f3w usprawiedliwiano antysemityzm. M\u0142ody pisarz zdecydowa\u0142 si\u0119 mimo wszystko opublikowa\u0107 przedmow\u0119, czym rozj\u0105trzy\u0142 krytyk\u00f3w. Dlaczego to zrobi\u0142?&nbsp;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u201ePowie\u015b\u0107&nbsp;<i>Od dw\u00f3ch tysi\u0119cy lat<\/i>&nbsp;by\u0142a ryzykownym aktem szczero\u015bci \u2013 pisa\u0142. \u2013 Jej skutki to utracony dom, wyblak\u0142y symbol, \u015bmiertelnie ugodzona przyja\u017a\u0144. Troch\u0119 popio\u0142u \u2013 to wszystko. (\u2026) Smutne jest to wyliczanie, ale pouczaj\u0105ce. Stwierdzam, nikogo nie pot\u0119piaj\u0105c, a przede wszystkim pozostaj\u0105c w zgodzie z samym sob\u0105, \u017ce nie ma takiej ceny, kt\u00f3rej nie warto by\u0142oby zap\u0142aci\u0107 za prawo do samotno\u015bci, do przywo\u0142ywania wszystkich swoich wspomnie\u0144, do wyra\u017cania wszystkich swoich uczu\u0107, do m\u00f3wienia ca\u0142ej prawdy\u201d.&nbsp;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ten \u201eutracony dom\u201d \u2013 pisa\u0142&nbsp;w przedmowie do rumu\u0144skiego wydania&nbsp;<i>Dziennika<\/i>&nbsp;Leon Volovici \u2013 to w\u0142a\u015bnie prowadzone przez Ionescu&nbsp;\u201eS\u0142owo\u201d, kt\u00f3re i tak Sebastian musia\u0142by opu\u015bci\u0107 z uwagi na now\u0105, progwardyjsk\u0105 orientacj\u0119. Ionescu nazwa\u0142 jego bycie Rumunem, kt\u00f3rego tak broni\u0142 w powie\u015bci, \u201easymilacyjn\u0105 iluzj\u0105\u201d. Ale \u201e\u015bmiertelnie ugodzona przyja\u017a\u0144\u201d \u2013 je\u015bli tyczy\u0142a&nbsp;si\u0119 Ionescu \u2013 wcale nie umar\u0142a. Wielokrotnie na kartach&nbsp;<i>Dziennika<\/i>&nbsp;Sebastian odnotowuje, \u017ce w ko\u0144cu musi przesta\u0107 chodzi\u0107 na wyk\u0142ady profesora. Nigdy jednak w pe\u0142ni z nich nie rezygnuje. Gdy w marcu 1940 roku Ionescu umiera, pisarz nie mo\u017ce powstrzyma\u0107 \u201enerwowego szlochu\u201d. \u201eOdchodzi z nim razem ca\u0142y okres mojego \u017cycia, dopiero teraz definitywnie zamkni\u0119ty. Jaki\u017c dziwny los by\u0142 udzia\u0142em tego wyj\u0105tkowego cz\u0142owieka, kt\u00f3ry umiera niespe\u0142niony, pokonany i \u2013 z wielkim trudem przychodzi mi to powiedzie\u0107 \u2013 wykolejony. Jest mi tak bardzo drogi, poniewa\u017c tak ma\u0142o mia\u0142 w \u017cyciu szcz\u0119\u015bcia\u201d. Rok p\u00f3\u017aniej doda, \u017ce dopiero teraz (to jest w 1941 roku) b\u0142\u0119dna postawa polityczna profesora jawi mu si\u0119 fatalnie. Czy to jednak nie dlatego, \u017ce Hitler opowiedzia\u0142 si\u0119 przeciwko pr\u00f3bie przej\u0119cia rz\u0105d\u00f3w przez zapatrzon\u0105 w niego \u017belazn\u0105 Gwardi\u0119?&nbsp;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Sebastian uwa\u017ca\u0142 Ionescu za najbardziej interesuj\u0105cego i skomplikowanego spo\u015br\u00f3d wszystkich swoich znajomych. \u0141atwo bra\u0142 w nawias moraln\u0105 postaw\u0119 profesora. Cieszy\u0142 si\u0119 jak dziecko, gdy jego uwaga nie skupia\u0142a si\u0119 akurat na \u017belaznej Gwardii i mogli, jak za dawnych czas\u00f3w, \u201eapolitycznie\u201d porozmawia\u0107. \u201e\u015amiertelnie ugodzona przyja\u017a\u0144\u201d to bardziej zraniona mi\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3ra nigdy chyba jednak nie umar\u0142a. Niezale\u017cnie od tego, ile razy Ionescu wykrzycza\u0142by w twarz Sebastianowi, \u017ce Hitler ma racj\u0119.&nbsp;&nbsp;<\/span><\/p>\n<h4 style=\"text-align: left;\"><b>GRZECH BYCIA \u017bYDEM&nbsp;<\/b><\/h4>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Podobnie rzecz ma si\u0119 w przypadku przyjaci\u00f3\u0142 g\u0142\u00f3wnego bohatera&nbsp;<i>Od dw\u00f3ch tysi\u0119cy lat<\/i>. Warto spojrze\u0107 cho\u0107by na relacj\u0119 z Mirce\u0105 Vieru, wzi\u0119tym architektem, kt\u00f3ry przygarn\u0105\u0142 go do swojej pracowni, gdy \u2013 za namow\u0105 prof. Blidaru \u2013 zmieni\u0142 kierunek studi\u00f3w na architektur\u0119. Swego czasu Vieru (nazywany w powie\u015bci \u201ekierownikiem\u201d) z uwagi na swoje prace i pogl\u0105dy mia\u0142 przeciwko sobie \u201epras\u0119, znajomych, szko\u0142\u0119, oficjeli, ministr\u00f3w, ca\u0142y Bukareszt, ca\u0142\u0105 Rumuni\u0119, ca\u0142\u0105 planet\u0119\u201d. Mi\u00f3d na uszy m\u0142odego studenta, kt\u00f3ry \u2013 jak zawsze rozbrajaj\u0105co szczerze \u2013 wyznaje, \u017ce poci\u0105ga\u0142a go zraniona duma \u201ekierownika\u201d. Sam do\u015bwiadczywszy w czasach studenckich wielu upokorze\u0144, uzna\u0142 towarzystwo poni\u017canego architekta za stymuluj\u0105ce. Doskwiera\u0142 mu wtedy \u201egrzech bycia \u017bydem\u201d, wci\u0105\u017c czu\u0142 si\u0119 obserwowany: \u201eNie przeprowadzi\u0142em ani jednej rozmowy, podczas kt\u00f3rej nie zastanawia\u0142bym si\u0119 ze strachem, czy m\u00f3j rozm\u00f3wca wie, czy nie wie, \u017ce jestem \u017bydem, i czy \u2013 je\u015bli wie \u2013 wybacza mi to, czy nie\u201d. Dlatego te\u017c od razu po poznaniu Vieru postanowi\u0142 wyja\u015bni\u0107 z nim t\u0119 kwesti\u0119. \u201eKierownik\u201d odpowiedzia\u0142: \u201eM\u00f3j drogi kolego, nie interesuje mnie to. To pa\u0144ska prywatna sprawa i niech tak\u0105 pozostanie. Chcia\u0142by pan, \u017cebym powiedzia\u0142, czy jestem antysemit\u0105? Nie wiem. Nie znam tej sprawy, nie interesuje mnie, nie mo\u017ce mnie interesowa\u0107. Mog\u0119 powiedzie\u0107 jedn\u0105 rzecz: ka\u017cdy og\u00f3lny s\u0105d dotycz\u0105cy jakiej\u015b kategorii os\u00f3b budzi moje przera\u017cenie. Nie jestem mistykiem. Wzdragam si\u0119 przed og\u00f3lnymi prawdami. Potrafi\u0119 oceni\u0107 jedynie pojedyncze przypadki, pojedynczych ludzi, szczeg\u00f3\u0142 po szczeg\u00f3le\u201d. Ch\u0142opak pomy\u015bla\u0142 najpierw, \u017ce to mo\u017ce jakie\u015b wykr\u0119ty, lecz poznawszy Vieru nieco lepiej, zrozumia\u0142, \u017ce rzeczywi\u015bcie jego my\u015blenie pozbawione jest stereotyp\u00f3w i schemat\u00f3w.&nbsp;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Dziesi\u0105tki stron dalej, gdzie\u015b mi\u0119dzy 1933 a 1934 rokiem, m\u0119\u017cczy\u017ani rozmawiaj\u0105 podczas kolacji o narastaj\u0105cym antysemityzmie w Bukareszcie. Vieru m\u00f3wi: \u201eProblem \u017cydowski jednak istnieje i nale\u017cy go rozwi\u0105za\u0107. Milion osiemset tysi\u0119cy \u017byd\u00f3w to co\u015b niedopuszczalnego. Gdyby to ode mnie zale\u017ca\u0142o, pr\u00f3bowa\u0142bym wyeliminowa\u0107 kilkaset tysi\u0119cy\u201d. I zaraz dodaje, \u017ce nie jest antysemit\u0105, a po prostu Rumunem, i wszystko, co si\u0119&nbsp;temu przeciwstawia, uznaje za zagro\u017cenie. Musi zatem broni\u0107 si\u0119 przed \u201ekorozyjnym duchem \u017cydowskim\u201d. Do \u017cadnych wniosk\u00f3w ich burzliwa dyskusja nie mo\u017ce doprowadzi\u0107. Vieru nagle staje si\u0119 \u201emistykiem\u201d, nie widzi pojedynczych ludzi, a jedynie prawdy og\u00f3lne, przed kt\u00f3rymi kilka lat wcze\u015bniej zawzi\u0119cie si\u0119 broni\u0142. Na koniec rozmowy pal\u0105 papierosy, pr\u00f3buj\u0105 jeszcze zmieni\u0107 temat, by w ko\u0144cu po\u017cegna\u0107 si\u0119 szczerym, serdecznym u\u015bciskiem d\u0142oni.&nbsp;<\/span><\/p>\n<h4 style=\"text-align: left;\"><b>KAMIL I RESZTA<\/b><\/h4>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W&nbsp;<i>Dzienniku<\/i>&nbsp;rumu\u0144ski dramaturg i pisarz Camil Petrescu figuruje najcz\u0119\u015bciej jako Kamil. Mo\u017cna doszukiwa\u0107 si\u0119 w nim pierwowzoru Micrei Vieru. We wpisie z czerwca 1936 roku Sebastian notuje jego stanowisko w sprawie niedawnych awantur antysemickich:<\/span><\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">\u201e\u2013 Jest to godne ubolewania, ale wszyscy \u017bydzi ponosz\u0105 za to odpowiedzialno\u015b\u0107.<\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">\u2013 Kamilu, ale\u017c dlaczego?<\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">\u2013 Poniewa\u017c jest ich za du\u017co.<\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">\u2013 A W\u0119gr\u00f3w nie jest za du\u017co?<\/p>\n<p style=\"padding-left: 40px;\">\u2013 By\u0107 mo\u017ce, ale W\u0119grzy s\u0105 przynajmniej skupieni w jednym miejscu, w tym samym regionie. (Nie zrozumia\u0142em tego argumentu, ale nie chcia\u0142em nalega\u0107. Po co powraca\u0107 do d\u0142ugiej rozmowy, jak\u0105 z nim przeprowadzi\u0142em w styczniu 1934 roku. Wyrobi\u0142em ju\u017c sobie zdanie na ten temat. To, co powie, mo\u017ce mnie najwy\u017cej zdeprymowa\u0107, ale w \u017cadnym wypadku zaskoczy\u0107)\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Powie\u015bciowy atak Mircei r\u00f3wnie\u017c&nbsp;<i>deprymuje<\/i>&nbsp;g\u0142\u00f3wnego bohatera. W obu przypadkach nie dochodzi te\u017c do zerwania znajomo\u015bci. \u015amia\u0142o mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce nie ma chyba takich czyn\u00f3w i s\u0142\u00f3w, kt\u00f3re mog\u0142yby zmusi\u0107 Sebastiana do zerwania kontaktu z faszyzuj\u0105cymi przyjaci\u00f3\u0142mi. Nawet gdy Kamil \u017cali mu si\u0119, \u017ce nie dostanie najpewniej \u017cadnego po\u017cydowskiego domu, albo gdy w rozmowie nastawiony jest \u201eantysemicko jak nigdy dot\u0105d\u201d. Pisarz jest r\u00f3wnie\u017c&nbsp;<i>zdeprymowany<\/i>, gdy znajomy&nbsp;politolog&nbsp;Ghi\u021b\u0103 Ionescu&nbsp;m\u00f3wi mu, \u017ce nie rozumie, po co teraz tworzy\u0107 w Rumunii \u017cydowskie oddzia\u0142y wojskowe, \u017ce przecie\u017c ma to sens tylko w czasie wojny, bo dzi\u0119ki temu \u0142atwo mo\u017cna \u017byd\u00f3w powybija\u0107 (ma\u0142o gdzie poza&nbsp;<i>Dziennikiem<\/i>&nbsp;natrafimy na informacj\u0119, \u017ce p\u00f3\u017aniejszy s\u0142awny angielski profesor&nbsp;Ghi\u021b\u0103 Ionescu&nbsp;by\u0142 zajad\u0142ym antysemit\u0105).<\/span><\/p>\n<h4 style=\"text-align: left;\"><b>CZEGO NIE ROZUMIE ELIADE?<\/b><\/h4>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Bolesna przyja\u017a\u0144 \u0142\u0105czy Sebastiana r\u00f3wnie\u017c z Mirce\u0105 Eliadem, religioznawc\u0105 i filozofem kultury. Chyba to on wzbudza najwi\u0119ksze zainteresowanie w&nbsp;<i>Dzienniku<\/i>. By\u0107 mo\u017ce dlatego, \u017ce do dzi\u015b czyta si\u0119 na ca\u0142ym \u015bwiecie jego teksty, a mo\u017ce w\u0142a\u015bnie przez specyfik\u0119 tego, co napisa\u0142.&nbsp;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jak mog\u0142o doj\u015b\u0107 do tego, \u017ce uczony, kt\u00f3ry sp\u0119dzi\u0142 \u017cycie na zg\u0142\u0119bianiu kondycji duchowej wsp\u00f3\u0142czesnego cz\u0142owieka, poszukiwaniach drogi powrotu do samego siebie, do&nbsp;<i>sacrum&nbsp;<\/i>w ko\u0144cu, nie tylko do\u0142\u0105czy\u0142, ale i szczerze uto\u017csamia\u0142 si\u0119 z faszystowsk\u0105 \u017belazn\u0105 Gwardi\u0105? Co sprawi\u0142o, \u017ce nie tylko s\u0142u\u017cy\u0142 legionistom, ale i nigdy po wojnie nie poczuwa\u0142 si\u0119 do tego, by oczy\u015bci\u0107 si\u0119 ze swojej faszystowskiej przesz\u0142o\u015bci? Eliade wierzy\u0142 w \u017belazn\u0105 Gwardi\u0119, wyznawa\u0142 jej warto\u015bci, ceni\u0142, jak to okre\u015bli\u0142, \u201ejej prymat ducha\u201d. Sebastian wielokrotnie na kartach&nbsp;<i>Dziennika<\/i>&nbsp;odnotowuje swoje zaskoczenie postaw\u0105 przyjaciela, jego radykalizacj\u0105, w ko\u0144cu mniej lub bardziej obrzydliwym antysemityzmem (Eliade nawet o przedstawieniu teatralnym by\u0142 w stanie powiedzie\u0107, \u017ce jest zbyt \u201esemickie\u201d). W grudniu 1937 roku czytamy na kartach&nbsp;<i>Dziennika<\/i>&nbsp;jego wypowied\u017a na temat legionist\u00f3w: \u201eCzy\u017c mo\u017ce nar\u00f3d rumu\u0144ski dokona\u0107 \u017cywota powalony przez n\u0119dz\u0119 i syfilis, podbity przez \u017byd\u00f3w i rozszarpany przez obcych\u2026?\u201d. Zale\u017ca\u0142o mu na Gwardii, poniewa\u017c wierzy\u0142 \u2013 tak jak wielu \u00f3wczesnych intelektualist\u00f3w \u2013 \u017ce organizacja b\u0119dzie w stanie przeprowadzi\u0107 duchow\u0105 rewolucj\u0119, stworzy \u201enowego cz\u0142owieka\u201d, wyci\u0105gnie kultur\u0119 rumu\u0144sk\u0105 z za\u015bciankowo\u015bci, z \u201eneoszowinistycznego prowincjonalizmu\u201d.&nbsp;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Co zabawne, w swoich&nbsp;<i>Pami\u0119tnikach<\/i>&nbsp;Eliade odnotowa\u0142, \u017ce legioni\u015bci byli \u201ejedynym rumu\u0144skim ruchem politycznym, kt\u00f3ry na serio bra\u0142 chrze\u015bcija\u0144stwo i Ko\u015bci\u00f3\u0142\u201d. Nie rozumia\u0142 widocznie najprostszych prawd Jezusa z Nazaretu. W pisanych wiele lat po wojnie&nbsp;<i>Pami\u0119tnikach<\/i>&nbsp;nie wspomina o straszliwych mordach dokonanych przez gwardzist\u00f3w na \u017bydach. Pami\u0119ta o nich Sebastian w&nbsp;<i>Dzienniku<\/i>: \u201eAle to, o czym si\u0119 m\u00f3wi, jest o wiele bardziej wstrz\u0105saj\u0105ce ni\u017c komunikat oficjalny. Wiadomo z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105, \u017ce \u017bydzi zaszlachtowani w rze\u017ani Str\u00e3uleoti powieszeni zostali nast\u0119pnie na rze\u017anickich hakach zamiast ubitego byd\u0142a. Do ka\u017cdego cia\u0142a przylepiono kartk\u0119 z napisem:&nbsp;\u00abmi\u0119so koszerne\u00bb. Je\u015bli chodzi o zabitych w lesie Jilava, rozebrano ich przed \u015bmierci\u0105 (poniewa\u017c szkoda zmarnowanych ubra\u0144) i po rozstrzelaniu wrzucono do wsp\u00f3lnego do\u0142u\u201d.&nbsp;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Jak w tym kontek\u015bcie czyta\u0107 wspomnienia Eliadego, specjalisty od&nbsp;<i>sacrum<\/i>, kt\u00f3ry nawet wiele lat po wojnie dalej nie rozumia\u0142 dekalogu?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">I gdzie w tym wszystkim umie\u015bci\u0107 Sebastiana, kt\u00f3ry wci\u0105\u017c bezgranicznie kocha\u0142 starych kumpli, nawet gdy stawali si\u0119 \u2013 jak Ionescu \u2013 g\u0142\u00f3wnymi ideologami legionist\u00f3w? W pewnym momencie&nbsp;<span class=\"glossaryLink \" data-cmtooltip=\"a to definicja pisania\">pisze<\/span>, \u017ce nie pozwoli, by \u201etego rodzaju rozd\u017awi\u0119ki\u201d przes\u0142oni\u0142y mu mi\u0142o\u015b\u0107 do Eliadego. Mi\u0142o\u015b\u0107, dodajmy, raczej jednostronn\u0105.<\/span><\/p>\n<h4 style=\"text-align: left;\"><b>BYLE W STRON\u0118 REWOLUCJI<\/b><\/h4>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W powie\u015bciowym \u015etefanie D. P\u00e2rlei mo\u017cemy odnale\u017a\u0107 fascynuj\u0105c\u0105 mieszank\u0119 Mircei Eliadego i filozofa Emila Ciorana (wi\u0119cej w nim jednak tego drugiego). W pewnym momencie g\u0142\u00f3wny bohater pyta go, dlaczego bra\u0142 udzia\u0142 w antysemickich rozr\u00f3bach na uniwersytecie w latach dwudziestych. Ten odpowiada, \u017ce nie jest mu przykro z powodu tego, co si\u0119 wtedy wydarzy\u0142o, ale dlatego, \u017ce wszystko sko\u0144czy\u0142o si\u0119 \u201eoboj\u0119tnie, w zapomnieniu\u201d. Mo\u017ce i idiotyczne by\u0142o bicie \u017byd\u00f3w, przyznaje, ale akt przemocy, je\u015bli ma doprowadzi\u0107 do \u201etrz\u0119sienia ziemi\u201d, jest uzasadniony. Antysemityzm by\u0142 wi\u0119c tylko jakim\u015b tam \u015brodkiem, kt\u00f3ry mia\u0142 przyczyni\u0107 si\u0119 do wzniecenia rewolucji. Ta jednak akurat si\u0119&nbsp;nie uda\u0142a.&nbsp;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u201eCzy to nie dziwne, \u017ce znajduj\u0119 si\u0119 w dobrych, przyjacielskich relacjach ze smutnymi bohaterami zeszytu z 1923 roku?\u201d \u2013 zastanawia si\u0119 bohater powie\u015bci. Nawet bardzo dziwne, chcia\u0142oby si\u0119&nbsp;powiedzie\u0107, w\u0142a\u015bciwie perwersyjne, ale i chyba najbardziej fascynuj\u0105ce w obu dost\u0119pnych w j\u0119zyku polskim tekstach Sebastiana.&nbsp;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Na kartach&nbsp;<i>Dziennika<\/i>&nbsp;wiele razy&nbsp;<span class=\"glossaryLink \" data-cmtooltip=\"a to definicja pisania\">pisze<\/span>&nbsp;on o konieczno\u015bci przeprowadzenia ostatecznych rozm\u00f3w z przyjaci\u00f3\u0142mi, w kt\u00f3rych wygarnie im ich pogl\u0105dy polityczne i zgod\u0119&nbsp;na antysemityzm. Nigdy nie ma na to jednak w\u0142a\u015bciwej okazji, zawsze odk\u0142ada te rozrachunki na p\u00f3\u017aniej.&nbsp;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Bohater powie\u015bci z kolei broni si\u0119 przed uznaniem swoich przeciwnik\u00f3w za z\u0142ych i g\u0142upich. Niezale\u017cnie jednak od g\u0142upoty, byli oni przede wszystkim niebezpieczni i doskonale zdawa\u0142 on sobie z tego spraw\u0119. Mimo to nie walczy\u0142 z nimi ani ich nie opuszcza\u0142. Nie my\u015bla\u0142 te\u017c za bardzo o emigracji. \u201eLiczy si\u0119 tylko jedno \u2013&nbsp;<span class=\"glossaryLink \" data-cmtooltip=\"a to definicja pisania\">pisze<\/span>&nbsp;\u2013 czy potrafi\u0119 podej\u015b\u0107 spokojnie, krytycznie do tego, co dzieje si\u0119 teraz ze mn\u0105 i z innymi\u201d. Dlaczego tak si\u0119 dzieje?<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Zar\u00f3wno w&nbsp;<i>Dzienniku<\/i>, jak i w powie\u015bci Sebastian cz\u0119sto rozmy\u015bla o tych, kt\u00f3rzy rzucaj\u0105 kamieniami. Gdy w latach trzydziestych zn\u00f3w narasta antysemityzm, bohater&nbsp;<i>Od dw\u00f3ch tysi\u0119cy lat&nbsp;<\/i>wyznaje: \u201eDzi\u015b utarczka w tramwaju, jutro artyku\u0142 w gazecie, pojutrze wybita szyba. Wszystkie te rzeczy wydaj\u0105 si\u0119 zwyczajne, niepowi\u0105zane, b\u0142ahe. Potem, jednego ranka, czujesz, \u017ce nie masz czym oddycha\u0107. Jeszcze trudniejsze do zrozumienia jest to, \u017ce nikt, zupe\u0142nie nikt, kto jest w to wszystko zamieszany, nie ponosi \u017cadnej winy\u201d. Narrator (jak r\u00f3wnie\u017c Sebastian) jest naprawd\u0119 przekonany, \u017ce nikt nie ponosi winy.&nbsp;<\/span><\/p>\n<h4 style=\"text-align: left;\"><b>\u017bADNEJ WINY NIGDZIE<\/b><\/h4>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W przywo\u0142ywanej wcze\u015bniej rozmowie z Vieru na temat antysemityzmu bohater stwierdza w pewnym momencie, \u017ce \u201ejest tu pewna nieuchronno\u015b\u0107, przeciwko kt\u00f3rej nic si\u0119 nie da zrobi\u0107. (\u2026) Z wielkim spokojem, tym spokojem wyp\u0142ywaj\u0105cym z rezygnacji, stwierdzam, \u017ce nic nie da si\u0119 zrobi\u0107. \u017be bez wzgl\u0119du na to, ile dobrej woli b\u0119dzie po jednej i po drugiej stronie, sprawa i tak jest przegrana\u201d. Ten fatalizm, brak upatrywania w kimkolwiek winy, nieuchronno\u015b\u0107 tego, co sta\u0107 si\u0119 musi, dominuje u Sebastiana. Mo\u017ce w\u0142a\u015bnie dlatego nie decyduje si\u0119 on na te ostateczne rozmowy, porachunki&nbsp;z najbli\u017cszymi i zazwyczaj biernie przyjmuje to, co go spotyka.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Pewnego razu, po rozmowie z P\u00e2rle\u0105, stwierdza:&nbsp;\u201eM\u00f3g\u0142bym mu odpowiedzie\u0107. Powiedzia\u0142bym, \u017ce metafora nie dor\u00f3wnuje krwawej rzezi. \u017be platoniczna gotowo\u015b\u0107 do \u015bmierci nie r\u00f3wnowa\u017cy nawet najpowa\u017cniejszej decyzji o zabijaniu. \u017be w ci\u0105gu wiek\u00f3w nie istnia\u0142o \u017cadne wielkie \u015bwi\u0144stwo, dla kt\u00f3rego nie mo\u017cna by\u0142o znale\u017a\u0107 r\u00f3wnie wielkiego symbolu, by to \u015bwi\u0144stwo przes\u0142oni\u0107. \u017be w konsekwencji mo\u017ce nale\u017ca\u0142oby ostro\u017cniej podchodzi\u0107 do wielkiej pewno\u015bci, do wielkich deklaracji, do wielkich \u00absusz\u00bb i \u00abdeszcz\u00f3w\u00bb. \u017be nie zaszkodzi\u0142oby cho\u0107by odrobin\u0119 utemperowa\u0107 nasze najgwa\u0142towniejsze wybuchy. M\u00f3g\u0142bym tak odpowiedzie\u0107. Ale po co? Mam proste, pe\u0142ne rezygnacji, niewyt\u0142umaczalne wra\u017cenie, \u017ce wszystko, co si\u0119 dzieje, stanowi naturaln\u0105 kolej rzeczy i \u017ce czekam na to, co nadejdzie i minie \u2013 tak jak nadesz\u0142o i min\u0119\u0142o ju\u017c wcze\u015bniej\u201d. Czy w\u0142a\u015bnie nie metafor i symboli ba\u0142 si\u0119 od zawsze g\u0142\u00f3wny bohater?&nbsp;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W innym miejscu gorzko zauwa\u017ca: \u201eIstnieje lud gotowy zawsze za was zap\u0142aci\u0107, za sytych, za g\u0142odnych, za bia\u0142ych, za czerwonych, za chudych, za grubych. Czy nie m\u00f3wicie sami, \u017ce to nar\u00f3d bankier\u00f3w? Niech wi\u0119c zap\u0142ac\u0105\u201d. Bo \u017bydzi, jak m\u00f3wi w rozmowie z Vieru, wydaj\u0105 si\u0119 jedynymi winnymi. \u201e\u017byd ma&nbsp;metafizyczny obowi\u0105zek by\u0107 obiektem nienawi\u015bci. Na tym polega jego rola w \u015bwiecie\u201d. I w tej kwestii nic si\u0119 nie da zrobi\u0107. Ale czy tak trudno zrozumie\u0107 jego postaw\u0119? Tak si\u0119 przecie\u017c akurat z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce w ka\u017cdej dekadzie swojego \u017cycia by\u0142 prze\u015bladowany.&nbsp;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Nie dziwi wi\u0119c, \u017ce po antysemickim ataku przyjaciela, wyzna: \u201eRzeczywi\u015bcie, nikt nie ponosi winy. Do tego miejsca w\u0142a\u015bnie wszyscy pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej dochodzimy. Doskonale o tym wiem \u2013 z przesz\u0142o\u015bci, z g\u0142\u0119bokiego poczucia, \u017ce wszelki wysi\u0142ek jest bezu\u017cyteczny, doskonale wiem, \u017ce sprawy nie mog\u0105 potoczy\u0107 si\u0119 inaczej\u2026\u201d.<\/span><\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/chidusz.com\/prenumerata\/\"><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong>PRENUMERATA<\/strong><\/span><br \/>\n<img decoding=\"async\" class=\"alignleft\" src=\"https:\/\/chidusz.com\/wp-content\/uploads\/2020\/04\/pesach-pascha-%C5%9Bwi%C4%99ta-%C5%BCydowskie-dramat-wielkanoc-otwinowski-jankew-dinezon-jakub-lgbt-biblia-zmiany-klimatu-a-religia-ekologia-judaizm-02.png\" width=\"40%\"><\/a><b style=\"font-size: 1.2em;\">ODDZIELENIA<\/b><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Mo\u017ce wi\u0119c ten masochistyczny fatalizm pcha Sebastiana ku temu, by zgrabnie oddziela\u0107 pogl\u0105dy polityczne, przekonania, w ko\u0144cu antysemityzm swoich znajomych od \u2013 jakiej\u015b trudnej do okre\u015blenia \u2013&nbsp;<i>reszty<\/i>&nbsp;ich osobowo\u015bci. A mo\u017ce robi to, bo w Rumunii ci\u0119\u017cko jest trafi\u0107 na tych, kt\u00f3rzy nie s\u0105 antysemitami? W ka\u017cdym razie zachwyca si\u0119 lud\u017ami tak, jakby nienawi\u015b\u0107 na tle rasowym by\u0142a nie tyle obrzydliwym efektem umys\u0142owej aberracji, co jakim\u015b nieprzyjemnym dodatkiem, kt\u00f3ry nale\u017cy zaakceptowa\u0107.&nbsp;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Dzieje si\u0119 tak zreszt\u0105 nie tylko w kwestii przyjaci\u00f3\u0142. Bodaj dwa razy tylko, ju\u017c w czasie wojny, notuje w swoim&nbsp;<i>Dzienniku<\/i>, \u017ce czuje niesmak, \u017ce ma \u201enawet\u201d wyrzuty sumienia, s\u0142uchaj\u0105c koncert\u00f3w nadawanych przez nazistowskie stacje radiowe. Zaraz po Wrze\u015bniu wsp\u00f3\u0142czuje polskim \u017bydom, ale koncert\u00f3w z Breslau, Wiednia czy Berlina s\u0142ucha dalej.&nbsp;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Chyba jednak nie jest to takie nietypowe. Tak\u017ce dzi\u015b wielu przedstawicieli polskiej kultury, kt\u00f3rzy na co dzie\u0144 protestuj\u0105&nbsp;przeciwko antysemityzmowi czy homofobii, p\u0119dzi co tchu do rasistowskiego radia czy homofobicznej telewizji, \u017ceby poopowiada\u0107 o swoich badaniach nad niszow\u0105 poezj\u0105 czy \u015bredniowiecznymi freskami.&nbsp;<\/span><\/p>\n<h4 style=\"text-align: left;\"><b>RESZTA JEST DOSKONA\u0141A<\/b><\/h4>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W&nbsp;<i>Dzienniku<\/i>&nbsp;odnale\u017a\u0107 mo\u017cna kilka wpis\u00f3w, w kt\u00f3rych Sebastian po latach rozmy\u015bla o&nbsp;<i>Dw\u00f3ch tysi\u0105cach lat<\/i>. Ju\u017c same&nbsp;te fragmenty mog\u0105 s\u0142u\u017cy\u0107&nbsp;za najlepsz\u0105 rekomendacj\u0119 do si\u0119gni\u0119cia po powie\u015b\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><b>\u201e\u015aroda, 27 maja 1936, rano<\/b><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Przypadkowo natrafi\u0142em na kilka rozdzia\u0142\u00f3w z&nbsp;<i>Dw\u00f3ch tysi\u0119cy lat<\/i>&nbsp;(m\u00f3j stary zwyczaj: si\u0119gn\u0105\u0107 na chybi\u0142 trafi\u0142 po jak\u0105\u015b ksi\u0105\u017ck\u0119 z p\u00f3\u0142ki i przegl\u0105da\u0107 j\u0105 z godzin\u0119). O niekt\u00f3rych sprawach z tej mojej powie\u015bci zupe\u0142nie zapomnia\u0142em. Powt\u00f3rne zetkni\u0119cie si\u0119 z nimi by\u0142o dla mnie prawdziw\u0105 niespodziank\u0105. Z wyj\u0105tkiem kilku fragment\u00f3w, w kt\u00f3rych zbyt mocno akcentowany jest \u017cydowski punkt widzenia, reszta wydaje mi si\u0119 doskona\u0142a. Nie spodziewa\u0142em si\u0119 tego.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">By\u0142bym bardzo zadowolony, gdybym kt\u00f3rego\u015b dnia m\u00f3g\u0142 ponownie wyda\u0107 t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119, bez przedmowy Nae i bez \u017cadnych wyja\u015bnie\u0144 z mojej strony.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Nie ulega dla mnie w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce spo\u015br\u00f3d wszystkich rzeczy, jakie napisa\u0142em, ta ksi\u0105\u017cka na pewno si\u0119 ostanie\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">P\u00f3\u017aniej, 7 pa\u017adziernika 1936 roku, doda: \u201eW ostatnich dniach przeczyta\u0142em ponownie niekt\u00f3re fragmenty z ksi\u0105\u017cki&nbsp;<i>Od dw\u00f3ch tysi\u0119cy lat<\/i>. Czy napisz\u0119 jeszcze kiedykolwiek co\u015b r\u00f3wnie powa\u017cnego?\u201d. We wpisie z 23 stycznia 1938 roku zanotuje, \u017ce zabra\u0142 si\u0119 za t\u0142umaczenie powie\u015bci na j\u0119zyk francuski. Ot tak, \u201ena wypadek, gdyby kt\u00f3rego\u015b dnia, przez jaki\u015b absurdalny zbieg okoliczno\u015bci, znalaz\u0142 si\u0119 w Pary\u017cu jej wydawca\u201d.&nbsp;<\/span><\/p>\n<h4 style=\"text-align: left;\"><b>POWIE\u015a\u0106&nbsp;O CA\u0141EJ EPOCE<\/b><\/h4>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W sierpniu 1942 roku Sebastian wraca my\u015blami do projektu napisania du\u017cej powie\u015bci, w kt\u00f3rej ukaza\u0142by ca\u0142\u0105 epok\u0119, pocz\u0105wszy od 1926 roku. Chcia\u0142by w niej umie\u015bci\u0107 wiele postaci z&nbsp;<i>Dw\u00f3ch tysi\u0119cy lat<\/i>, ledwie wtedy naszkicowanych, kt\u00f3re teraz mog\u0142yby objawi\u0107 si\u0119 w pe\u0142nej krasie.&nbsp;<\/span><\/p>\n<p class=\"end-of-article\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Niestety 29 maja 1945 roku ginie potr\u0105cony przez ci\u0119\u017car\u00f3wk\u0119 Armii Czerwonej. Prze\u017cy\u0142 najr\u00f3\u017cniejsze antysemickie ataki, od wczesnego dzieci\u0144stwa po lata czterdzieste, by ostatecznie zgin\u0105\u0107 pod ko\u0142ami samochodu.&nbsp;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><span style=\"color: #000080;\"><time class=\"entry-date\" datetime=\"2020-06-16T13:47:51+00:00\">16.06.2020<\/time>&nbsp;\u2013&nbsp;<span style=\"text-decoration: underline;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"https:\/\/chidusz.com\/category\/historia\/\" rel=\"category tag\">historia<\/a>&nbsp;\/&nbsp;<\/strong><\/span><a style=\"color: #000080;\" href=\"https:\/\/chidusz.com\/category\/kultura\/\" rel=\"category tag\"><span style=\"text-decoration: underline;\"><strong>kultura<\/strong><\/span><\/a><\/span><\/p>\n<aside id=\"text-6\" class=\"widget widget_text\">\n<h5 class=\"widget-title\" style=\"text-align: center;\"><strong>PRZEKA\u017b DAROWIZN\u0118<\/strong><br \/>\n<a href=\"https:\/\/paypal.me\/chidusz\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"https:\/\/chidusz.com\/wp-content\/uploads\/2019\/04\/5895ceb8cba9841eabab6072-2.png\" width=\"160\"><\/a><\/h5>\n<\/aside>\n<\/div>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\">\n<div id=\"content\" class=\"content-alignment\">\n<div id=\"watch-description\" class=\"yt-uix-button-panel\">\n<div id=\"watch-description-text\" style=\"text-align: center;\">\n<p><em>Zawarto\u015b\u0107 publikowanych artyku\u0142\u00f3w i materia\u0142\u00f3w nie reprezentuje pogl\u0105d\u00f3w ani opinii Reunion&#8217;68,<\/em><em><br \/>\nani te\u017c webmastera Blogu Reunion&#8217;68, chyba ze jest to wyra\u017anie zaznaczone.<br \/>\nTwoje uwagi, linki, w\u0142asne artyku\u0142y lub wiadomo\u015bci prze\u015blij na adres:<br \/>\n<\/em><span style=\"color: #000080;\"><strong><em><a style=\"color: #000080;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\"><span style=\"text-decoration: underline;\">webmaster@reunion68.com<\/span><\/a><\/em><\/strong><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<hr style=\"width: 100%;\">\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u017badnej winy nigdzie [Mihail Sebastian, \u201eOd dw\u00f3ch tysi\u0119cy lat\u201d] MICHA\u0141 BOJANOWSKI Fragment ilustracji do powie\u015bci \u201eOd dw\u00f3ch tysi\u0119cy lat&#8221; Mihaila Sebastiana. Autorka: Anna Walig\u00f3rska Gdy w 1934 roku ukaza\u0142a si\u0119 powie\u015b\u0107 Mihaila Sebastiana&nbsp;Od dw\u00f3ch tysi\u0119cy lat, w Rumunii wybuch\u0142 ogromny skandal. Oburzeni byli wszyscy \u2013 od komunist\u00f3w, przez faszyst\u00f3w, po najr\u00f3\u017cniejsze \u015brodowiska \u017cydowskie. Mi\u0119dzynarodowy&nbsp;rozg\u0142os pisarz [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/79433"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=79433"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/79433\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":80083,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/79433\/revisions\/80083"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=79433"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=79433"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=79433"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}