{"id":81667,"date":"2020-11-16T17:09:26","date_gmt":"2020-11-16T15:09:26","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=81667"},"modified":"2020-11-09T09:06:18","modified_gmt":"2020-11-09T07:06:18","slug":"27-09-55","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=81667","title":{"rendered":"Trzydzie\u015bci sze\u015b\u0107 lat \u2013 rozmowa z Barbar\u0105 Toru\u0144czyk"},"content":{"rendered":"<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"https:\/\/www.zeszytyliterackie.pl\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><img decoding=\"async\" class=\"center alignleft\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/znak.png\" alt=\"\" width=\"30%\"><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"https:\/\/www.zeszytyliterackie.pl\/1639-2\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">Trzydzie\u015bci sze\u015b\u0107 lat \u2013 rozmowa z Barbar\u0105 Toru\u0144czyk<\/a><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>KRZYSZTOF UMI\u0143SKI<br \/>\n<\/strong>wsp\u00f3\u0142praca redakcyjna:<strong> KLAUDIA W\u0118GRZYN<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\">\n<p><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"https:\/\/www.zeszytyliterackie.pl\/wp-content\/uploads\/2019\/06\/barbara_torunczyk.jpg&quot;\" width=\"100%\"><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W tej chwili robimy ostatni numer. Chcia\u0142abym umie\u015bci\u0107 w&nbsp;nim protesty, \u017ceby zosta\u0142 \u015blad, \u017ce likwidacja nie przesz\u0142a w&nbsp;ciszy \u2013 rozmowa z&nbsp;redaktork\u0105 naczeln\u0105&nbsp;&nbsp;\u201eZeszyt\u00f3w Literackich\u201d<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>KRZYSZTOF UMI\u0143SKI: Jesieni\u0105 1982 roku Gustaw Herling-Grudzi\u0144ski zabiera pani\u0105 na spacer po Pary\u017cu, \u017ceby pani wyperswadowa\u0107 robienie pisma. Jerzy Giedroyc te\u017c sceptycznie odnosi si\u0119 do pomys\u0142u emigracyjnego pisma o&nbsp;literaturze. Wcze\u015bniej Josif Brodski namawia\u0142 pani\u0105, \u017ceby nie wyje\u017cd\u017ca\u0142a pani ze Stan\u00f3w i&nbsp;nie rzuca\u0142a doktoratu na Yale. Sk\u0105d pani, w\u00f3wczas 35-letnia, ma w&nbsp;sobie taki ogromny up\u00f3r, \u017ceby robi\u0107 to, co pani robi\u0142a?<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\"><strong><br \/>\nBARBARA TORU\u0143CZYK<\/strong>: Wie pan, najtrudniej jest m\u00f3wi\u0107 o&nbsp;sobie. My\u015bl\u0119, \u017ce mia\u0142am za sob\u0105 \u017cycie dosy\u0107 ju\u017c okre\u015blone. Od wczesnych lat by\u0142am zwi\u0105zana z&nbsp;\u015brodowiskiem tzw. komandos\u00f3w, kt\u00f3re by\u0142o bardzo zaanga\u017cowane politycznie i&nbsp;stale nara\u017cone na r\u00f3\u017cne represje. To zwi\u0119ksza\u0142o sp\u00f3jno\u015b\u0107 grupy, nasz\u0105 przyja\u017a\u0144 i&nbsp;oddanie. Dla nikogo z&nbsp;nas nie ulega\u0142o w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce sprawa Polski i&nbsp;praw cz\u0142owieka i&nbsp;obywatela \u2013 co by\u0142o wtedy r\u00f3wnowa\u017cne z&nbsp;sytuacj\u0105 uwi\u0119zionych przyjaci\u00f3\u0142, bo zawsze kto\u015b siedzia\u0142 \u2013 jest naszym problemem osobistym. To by\u0142 powracaj\u0105cy moralny wstrz\u0105s, kt\u00f3ry dawa\u0142 wielk\u0105 determinacj\u0119.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong><span style=\"color: #000080;\">Widz\u0119, \u017ce woli pani odpowiada\u0107 w&nbsp;pierwszej osobie liczby mnogiej.<\/span><br \/>\n<\/strong>To wynika z&nbsp;osobistych zahamowa\u0144, ale przede wszystkim z&nbsp;poczucia, \u017ce do pewnego momentu \u017cycia, w&nbsp;okresie naszej walki o&nbsp;wolno\u015b\u0107, stanowili\u015bmy cia\u0142o, kt\u00f3re mog\u0142o si\u0119 okre\u015bla\u0107 tylko przez \u201emy\u201d. Ostatnio znalaz\u0142am ksi\u0105\u017ck\u0119 Kuronia, kt\u00f3r\u0105 mi dedykowa\u0142. W\u0142a\u015bnie w&nbsp;tym tonie: \u017ce gdziekolwiek b\u0119dziemy, zawsze jeste\u015bmy razem i&nbsp;zawsze jeste\u015bmy przy sobie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>Mog\u0142aby pani odszuka\u0107 t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119?<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">Gdzie\u015b tu le\u017ca\u0142a. O, prosz\u0119. To jest 1989 rok, pierwsze wydanie \u201eWiary i&nbsp;winy\u201d: \u201eBa\u015bku, przyjmij t\u0119 pr\u00f3b\u0119 opisania kawa\u0142ka mojego \u017cycia, kt\u00f3ry w&nbsp;cz\u0119\u015bci najwa\u017cniejszej by\u0142 wsp\u00f3lny. Bez wzgl\u0119du na przestrze\u0144 geograficzn\u0105 i&nbsp;psychiczn\u0105, kt\u00f3re nas dziel\u0105, jest z&nbsp;Tob\u0105 \u2013 Jacek\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>Istniej\u0105 r\u00f3\u017cne sposoby upominania si\u0119 o&nbsp;wolno\u015b\u0107 \u2013 demonstracje, posy\u0142anie paczek do wi\u0119zienia. Pani wybra\u0142a gest nieoczywisty: wydawanie pisma literackiego.<br \/>\n<\/strong>W kraju przesz\u0142am przez wysy\u0142anie paczek, podtrzymywanie koleg\u00f3w w&nbsp;wi\u0119zieniu, w\u0142asne uwi\u0119zienie, g\u0142od\u00f3wki \u2013 to trwa\u0142o dobrych kilkana\u015bcie lat. Ale opr\u00f3cz tego uczestniczy\u0142am w&nbsp;ruchu wydawniczym. By\u0142am sekretarzem redakcji \u201eZapisu\u201d, od samego pocz\u0105tku by\u0142am zwi\u0105zana z&nbsp;,,Biuletynem Informacyjnym KOR\u201d, \u201eRes Publik\u0105\u201d, NOW-\u0105 i&nbsp;z innymi podziemnymi wydawnictwami.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Z Polski wyjecha\u0142am w&nbsp;sierpniu 1980 roku. Paszport dosta\u0142am dzi\u0119ki bia\u0142emu ma\u0142\u017ce\u0144stwu z&nbsp;Francuzem. On przyjecha\u0142 po mnie samochodem, granic\u0119 przekroczyli\u015bmy w&nbsp;jakiej\u015b nerwowej atmosferze. W windzie w&nbsp;Berlinie zobaczy\u0142am cz\u0142owieka z&nbsp;gazet\u0105, w&nbsp;kt\u00f3rej by\u0142o napisane \u201eRuszy\u0142 strajk w&nbsp;Stoczni Gda\u0144skiej\u201d. Od pierwszego dnia by\u0142am na Zachodzie pod znakiem tego, co si\u0119 dzia\u0142o w&nbsp;Polsce. W og\u00f3le nie mia\u0142am poczucia, \u017ce opu\u015bci\u0142am kraj. Chcia\u0142am zrobi\u0107 co\u015b po\u017cytecznego, a&nbsp;m\u00f3j odruch to by\u0142a dzia\u0142alno\u015b\u0107 wydawnicza.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>Kilka dni temu mia\u0142em w&nbsp;r\u0119ce pierwszy numer \u201eZeszyt\u00f3w\u201d wydany w&nbsp;grudniu 1982 roku. Par\u0119 rzeczy natychmiast mnie uderzy\u0142o. Po pierwsze, brak wst\u0119pniaka\u2026<br \/>\n<\/strong>Nie ma? By\u0142 taki list rozsy\u0142any ,,do \u015brodowisk pisz\u0105cych\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>\u2026st\u0105d pytanie, na kt\u00f3re przypuszczalnie odpowiada\u0142by wst\u0119pniak: jaki by\u0142 pomys\u0142 na to pismo? Wydawane w&nbsp;Pary\u017cu, gdzie pod bokiem mia\u0142a pani Giedroycia z&nbsp;\u201eKultur\u0105\u201d.<br \/>\n<\/strong>Kiedy wybuch\u0142 stan wojenny, by\u0142am na stypendium w&nbsp;USA. Us\u0142ysza\u0142am, \u017ce ruch wydawniczy w&nbsp;Polsce spacyfikowano. Uwa\u017ca\u0142am, \u017ce zaprzepaszczenie \u015brodk\u00f3w technicznych i&nbsp;kontakt\u00f3w pogr\u0105\u017cy nas na nowo w&nbsp;niemo\u017cno\u015bci dzia\u0142ania. Postanowi\u0142am wyda\u0107 na emigracji numer \u201eZapisu\u201d. To mia\u0142 by\u0107 gest symboliczny, pokazuj\u0105cy, \u017ce polska kultura niezale\u017cna przetrwa\u0142a i&nbsp;chce istnie\u0107. Numer zrobi\u0142am, uwa\u017ca\u0142am jednak, \u017ce nie mog\u0119 go wyda\u0107 bez zgody internowanych przyjaci\u00f3\u0142. Napisa\u0142am, czas mija\u0142, odpowiedzi nie by\u0142o. Nie wierzy\u0142am, \u017ce \u201ezima wasza, wiosna nasza\u201d. Przypuszcza\u0142am, \u017ce pacyfikacja opozycji demokratycznej i&nbsp;,,Solidarno\u015bci\u201d potrwa co najmniej dziesi\u0119\u0107 lat i&nbsp;uzna\u0142am, \u017ce trzeba dzia\u0142a\u0107 d\u0142ugofalowo. Zacz\u0119\u0142am my\u015ble\u0107 o&nbsp;tym, \u017ceby wydawa\u0107 pismo literackie, bo uwa\u017ca\u0142am, \u017ce literatura najlepiej si\u0119 sprawdzi\u0142a w&nbsp;rozpoznaniu i&nbsp;nazwaniu rzeczywisto\u015bci, kt\u00f3ra panowa\u0142a w&nbsp;pa\u0144stwach naszego bloku. Pismo mia\u0142o by\u0107 skomponowane z&nbsp;ludzi, kt\u00f3rych mia\u0142am wok\u00f3\u0142 siebie, a&nbsp;z czasem r\u00f3wnie\u017c z&nbsp;tych z&nbsp;kraju.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>Jakich ludzi?<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">Przez przypadek wok\u00f3\u0142 mnie w&nbsp;Nowym Jorku i&nbsp;Nowej Anglii by\u0142o kilka os\u00f3b z&nbsp;redakcji ,,Zapisu\u201d \u2013 Jakub Karpi\u0144ski, Kazimierz Brandys, Stanis\u0142aw Bara\u0144czak. Byli te\u017c Josif Brodski i&nbsp;Tomas Venclova. W USA by\u0142 wtedy r\u00f3wnie\u017c Wojciech Karpi\u0144ski. No i&nbsp;pami\u0119ta\u0142am oczywi\u015bcie o&nbsp;Mi\u0142oszu. Ci ludzie podobnie my\u015bleli o&nbsp;potrzebie dzia\u0142alno\u015bci wydawniczej.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Chodzi\u0142o te\u017c o&nbsp;to, by osoby, kt\u00f3re wyjecha\u0142y, nie wyzbywa\u0142y si\u0119 polskiej to\u017csamo\u015bci. Po przybyciu do nowego kraju trzeba si\u0119 zakorzeni\u0107, pozna\u0107 j\u0119zyk, znale\u017a\u0107 \u015brodki do \u017cycia. Ten trud ca\u0142kowicie poch\u0142ania cz\u0142owieka. Poza tym Ameryka by\u0142a wtedy szalenie atrakcyjna, otwarta i&nbsp;\u017cyczliwa. Ba\u0142am si\u0119, \u017ce emigranci wsi\u0105kn\u0105 w&nbsp;nowy grunt. Pismo mia\u0142o otworzy\u0107 przed nimi mo\u017cliwo\u015b\u0107 sta\u0142ego kontaktu z&nbsp;krajem. Bo mia\u0142o by\u0107 nastawione na krajowego czytelnika.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>Ale zrobi\u0142a je pani we Francji.<br \/>\n<\/strong>Stanis\u0142aw Bara\u0144czak mi doradzi\u0142: \u201eTakie pismo bardzo jest potrzebne, ale musi by\u0107 bli\u017cej Polski\u201d. Uzna\u0142am, \u017ce spr\u00f3buj\u0119 w&nbsp;Pary\u017cu.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>Drugie zdziwienie nad pierwszym numerem \u201eZeszyt\u00f3w\u201d: pismo wygl\u0105da tak jak dzi\u015b. Ten sam format, w&nbsp;prawym dolnym rogu nazwiska autor\u00f3w, na \u015brodku ok\u0142adki logo.<br \/>\n<\/strong>Forma si\u0119 nie zmieni\u0142a. Uwa\u017ca\u0142am, \u017ce nale\u017cy stawia\u0107 na trwa\u0142e i&nbsp;ci\u0105g\u0142e dzia\u0142ania. Ju\u017c w&nbsp;kraju odrzucali\u015bmy metod\u0119 spektakularnych fajerwerk\u00f3w i&nbsp;desperackich gest\u00f3w. Nawykli\u015bmy do podtrzymywania konsekwentnej dzia\u0142alno\u015bci \u015brodowiska intelektualnego. Najwa\u017cniejsza jest uparta praca tw\u00f3rcza, a&nbsp;pismo zapewnia jej podstaw\u0119 \u2013 jest jak zeszyt, kt\u00f3ry mo\u017cna zape\u0142nia\u0107 w&nbsp;spos\u00f3b systematyczny i&nbsp;regularny.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Interesowa\u0142am si\u0119 histori\u0105 wojen, okupacji i&nbsp;oporu. Wiedzia\u0142am, jak strace\u0144cza jest polska tradycja \u017c\u0105daj\u0105ca walki i&nbsp;efektownych gest\u00f3w, kt\u00f3rych fina\u0142em jest zniszczenie, a&nbsp;co za tym idzie \u2013 niemo\u017cno\u015b\u0107 dalszego dzia\u0142ania. Za wielk\u0105 zas\u0142ug\u0119 naszej generacji i&nbsp;tego \u015brodowiska, &nbsp;uwa\u017cam to, \u017ce stawiali\u015bmy na dzia\u0142ania d\u0142ugofalowe i&nbsp;skuteczne. Dopiero z&nbsp;nich mo\u017ce powsta\u0107 wolno\u015b\u0107. Wolno\u015b\u0107 nie wybucha przez potarcie zapa\u0142ki. Musi umie\u0107 si\u0119 potem j\u0105 utrzyma\u0107. &nbsp;<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>Jak rozumie\u0107 logo pisma z&nbsp;wielk\u0105 \u0142ap\u0105 i&nbsp;p\u0142on\u0105c\u0105 \u017cagwi\u0105?<br \/>\n<\/strong>W Pary\u017cu zaprzyja\u017ani\u0142am si\u0119 z&nbsp;Janem Lebensteinem, bardzo uznanym wtedy polskim malarzem. Zwr\u00f3ci\u0142am si\u0119 do niego o&nbsp;logo. Przyni\u00f3s\u0142 taki projekt i&nbsp;bardzo przy tym chichota\u0142. My\u015bl\u0119, \u017ce z&nbsp;jego strony to by\u0142 troch\u0119 dowcip, \u017ce my\u015bmy w&nbsp;redakcji byli wysublimowani, nastawieni na literatur\u0119 wysok\u0105, a&nbsp;tu prosz\u0119: \u015bwiat\u0142o przyniesie robotnik z&nbsp;takim paluchem.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>Czyli to jest robotnicza \u0142apa?<br \/>\n<\/strong>Tak to rozumiem, on mi tego nie powiedzia\u0142 wprost. Pewien wybitny historyk malarstwa pisa\u0142, \u017ce malarz \u2013 zw\u0142aszcza wielki \u2013 zawsze pr\u00f3buje czego\u015b nowego, ale tym, co automatycznie powtarza, jest kszta\u0142t uszu i&nbsp;d\u0142oni. Po tym rozpoznawa\u0142 renesansowych malarzy i&nbsp;dokonywa\u0142 atrybucji odkrytych przez siebie obraz\u00f3w. U Lebensteina d\u0142onie zawsze tak wygl\u0105daj\u0105 \u2013 maj\u0105 wygi\u0119te manierystycznie palce, niekoniecznie robotnicze. Ta d\u0142o\u0144 w&nbsp;ka\u017cdym razie mocno dzier\u017cy ,,o\u015bwiaty kaganiec\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>Trzecie zdumienie: sk\u0142ad zespo\u0142u redakcyjnego w&nbsp;pierwszym numerze. Bara\u0144czak, Bie\u0144kowska, Karpi\u0144ski, Kuryluk i&nbsp;Toru\u0144czyk. Trzy kobiety, dw\u00f3ch m\u0119\u017cczyzn, na czele redaktorka. Czy to zwraca\u0142o uwag\u0119? Ten rozk\u0142ad p\u0142ci by\u0142 przezroczysty czy nie?<br \/>\n<\/strong>My\u015bleli\u015bmy w&nbsp;innych kategoriach. Ja bym nie pomija\u0142a pozosta\u0142ych nazwisk, jak Czapski, Jele\u0144ski czy Kundera. A tak\u017ce Agnieszka Holland i&nbsp;Jacek Kaczmarski \u2013 wsp\u00f3\u0142autorzy numeru. By\u0142a koniunktura na to pismo. Znale\u017ali si\u0119 pisarze, kt\u00f3rzy nie mieli gdzie publikowa\u0107 \u2013 tak jak Kazimierz Brandys czy Jan Kott, oni nie byli w&nbsp;najlepszych stosunkach z&nbsp;\u201eKultur\u0105\u201d. Ale nikt nie chcia\u0142 by\u0107 redaktorem, bra\u0107 na siebie obowi\u0105zk\u00f3w organizacyjnych.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Liczy\u0142am si\u0119 z&nbsp;tym, \u017ce represje w&nbsp;kraju p\u00f3jd\u0105 dalej i&nbsp;zjawi si\u0119 zn\u00f3w du\u017ca fala przyjezdnych, r\u00f3wnie\u017c pisarzy. Uwa\u017ca\u0142am, \u017ce by\u0107 mo\u017ce zjawi si\u0119 Michnik \u2013 cho\u0107 dobrowolnie nie opu\u015bci\u0142by kraju \u2013 lub Marcin Kr\u00f3l. S\u0105dzi\u0142am, \u017ce tworz\u0119 pismo dla kogo\u015b, kto przyjedzie i&nbsp;je we\u017amie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>Jaki\u015b m\u0119\u017cczyzna?<br \/>\n<\/strong>Naprawd\u0119 nie rozwa\u017ca\u0142am sprawy p\u0142ci. Wymienieni przeze mnie byli przyw\u00f3dcami \u015brodowiskowymi. Nie ulega\u0142o w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce Michnik ma do tego predyspozycje i&nbsp;nie by\u0142oby to pierwsze pismo, kt\u00f3re prowadzi\u0142. Z kolei Stanis\u0142aw Bara\u0144czak by\u0142 przeci\u0105\u017cony prac\u0105. Jemu zale\u017ca\u0142o wtedy na rozszyfrowaniu Ameryki, \u017ceby m\u00f3c si\u0119 w\u0142\u0105czy\u0107 w&nbsp;dzia\u0142ania na rzecz Polski. I na zanurzeniu w&nbsp;kulturze anglosaskiej. No i&nbsp;uczy\u0142 na Harwardzie. Nie da\u0142by rady. Wojciech Karpi\u0144ski od pocz\u0105tku by\u0142 nastawiony na swoj\u0105 tw\u00f3rczo\u015b\u0107, nie pretendowa\u0142 do roli redaktora.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>Zosta\u0142a pani redaktorem naczelnym, bo \u017caden m\u0119\u017cczyzna nie chcia\u0142?<br \/>\n<\/strong>Widzia\u0142am t\u0119 spraw\u0119 inaczej. Pierwszy numer pisma by\u0142 got\u00f3w, by\u0142o \u015brodowisko, byli autorzy, pismo by\u0142o potrzebne. Karpi\u0144ski mi powiedzia\u0142: \u201emusisz to wzi\u0105\u0107 na siebie\u201d. Szuka\u0142am jeszcze innych rozwi\u0105za\u0144, ale bezskutecznie.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>Naczelnym \u201eKultury\u201d by\u0142 Giedroy\u0107. Londy\u0144skim \u201eWiadomo\u015bciom\u201d szefowa\u0142 Grydzewski. \u201eZapis\u201d robi\u0142 Woroszylski. A tu powstaje pismo wyj\u0105tkowe na tle innych i&nbsp;tak si\u0119 sk\u0142ada, \u017ce kieruje nim kobieta. Czu\u0142a pani, \u017ce to co\u015b wyj\u0105tkowego? I czy traktowano pani\u0105 protekcjonalnie?<br \/>\n<\/strong>Je\u015bli chodzi o&nbsp;Zach\u00f3d, to ostatnim redaktorem \u201eWiadomo\u015bci\u201d by\u0142a Stefania Kossowska\u2026 Samo za\u0142o\u017cenie pisma zmieni\u0142o sytuacj\u0119. Ludzie byli \u015bwiadomi, \u017ce to nie jest takie proste. Nasi autorzy od pocz\u0105tku mieli wielki autorytet, tak samo jak ludzie z&nbsp;kraju, do\u015bwiadczeni w&nbsp;dzia\u0142alno\u015bci opozycji demokratycznej.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>A jaka by\u0142a pani pozycja w&nbsp;kontaktach z&nbsp;autorami? Skraca\u0142a pani teksty czy sugerowa\u0142a zmiany Jele\u0144skiemu, Mi\u0142oszowi, Zagajewskiemu, Bara\u0144czakowi?<br \/>\n<\/strong>Z za\u0142o\u017cenia to mia\u0142o by\u0107 pismo dla nich. Od samego pocz\u0105tku \u017cywi\u0142am przekonanie, kt\u00f3rego nigdy nie zmieni\u0119, \u017ce redaktor ma rol\u0119 s\u0142u\u017cebn\u0105. \u017be ja jestem po to, \u017ceby im to pisanie u\u0142atwi\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>Co to znaczy u\u0142atwi\u0107? Udost\u0119pni\u0107 \u0142amy?<br \/>\n<\/strong>Udost\u0119pni\u0107 \u0142amy. Oczywi\u015bcie, wybiera\u0142am tych wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w, kt\u00f3rych tw\u00f3rczo\u015b\u0107 ceni\u0142am. Za najwi\u0119kszy b\u0142\u0105d redaktor\u00f3w uwa\u017cam przekonanie, \u017ce ich rola polega na kszta\u0142towaniu pisarza. Tw\u00f3rczo\u015b\u0107 to jest rodzaj inteligencji samoistnej. Nie ma r\u00f3wno\u015bci pomi\u0119dzy tw\u00f3rc\u0105 i&nbsp;redaktorem. Tw\u00f3rca tworzy \u2013 stwarza co\u015b, czego bez niego by nie by\u0142o.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>To za\u0142o\u017cenie si\u0119 sprawdza, je\u017celi ma si\u0119 faktycznie tw\u00f3rc\u0119 wybitnego.<br \/>\n<\/strong>Wie pan, na og\u00f3\u0142 uwa\u017cano, \u017ce ja si\u0119 po\u015bwi\u0119ci\u0142am. Ale nie bezgranicznie. Powiedzia\u0142am sobie jedno: \u017ce nie b\u0119d\u0119 przyjmowa\u0142a tekstu, je\u015bli przy jego korekcie umieram z&nbsp;nud\u00f3w. Wierzy\u0142am, \u017ce jak czytam i&nbsp;przebiega mi dreszcz po kr\u0119gos\u0142upie, to to jest to co\u015b. M\u00f3wi\u0105c powa\u017cnie, zastanawiam si\u0119 teraz, pod koniec wszystkiego, co mnie bra\u0142o najbardziej. S\u0105dz\u0119, \u017ce czyja\u015b inteligencja, talent, wymiar, czyj\u015b potencja\u0142 tw\u00f3rczy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>S\u0142ynna jest historia o&nbsp;tym, \u017ce pieni\u0105dze na pierwsze dwa numery dosta\u0142a pani o&nbsp;Barbary Piaseckiej-Johnson, spadkobierczyni fortuny koncernu Johnson &amp; Johnson. A jak p\u00f3\u017aniej wygl\u0105da\u0142o finansowanie \u201eZeszyt\u00f3w\u201d?<br \/>\n<\/strong>Koniunktura, zw\u0142aszcza we Francji, sprzyja\u0142a wtedy Polsce. Zwi\u0105zki zawodowe zacz\u0119\u0142y przekazywa\u0107 pomoc r\u00f3\u017cnym polskim organizacjom. Zg\u0142osi\u0142am si\u0119 do nich i&nbsp;dostali\u015bmy na przyk\u0142ad jednokrotn\u0105 pomoc z&nbsp;paryskiej \u201eSolidarno\u015bci\u201d. To s\u0105 sprawy delikatne, bo w&nbsp;Polsce rozumie si\u0119, \u017ce jak kto\u015b dosta\u0142 pieni\u0105dze \u201eSolidarno\u015bci\u201d, to je zabrano potrzebuj\u0105cym w&nbsp;kraju. Tymczasem na Zachodzie wszystko by\u0142o skrupulatnie rozliczane: by\u0142y osobne&nbsp; pieni\u0105dze na pomoc krajowi i&nbsp;pieni\u0105dze dla inicjatyw emigracyjnych. P\u00f3\u017aniej nawi\u0105za\u0142am rozmaite kontakty w&nbsp;Stanach Zjednoczonych, na przyk\u0142ad z&nbsp;Fundacj\u0105 Forda. Ale nigdy nie by\u0142o tak, \u017cebym mia\u0142a \u015brodki na d\u0142u\u017cszy czas. We Francji pieni\u0105dze zdobywa\u0142am z&nbsp;roku na rok.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>Ciekawe s\u0105 listy darczy\u0144c\u00f3w zamieszczane w&nbsp;pi\u015bmie: \u201eLeszek i&nbsp;Tamara Ko\u0142akowscy \u2013 Chicago. Czes\u0142aw Mi\u0142osz \u2013 Berkeley. Andrzej Seweryn, Pary\u017c, 100 frank\u00f3w\u201d. Albo: \u201eBezimienny, USA, 200 dolar\u00f3w, po raz 35\u201d. Albo: \u201ezamiast kwiat\u00f3w na gr\u00f3b Piotra Szcz\u0119snego\u201d\u2026 Ale chcia\u0142em spyta\u0107, jak wygl\u0105da\u0142o finansowanie po przeprowadzce do Polski w&nbsp;1992 roku.<br \/>\n<\/strong>Mnie si\u0119 zdawa\u0142o, \u017ce po zmianach ustrojowych polskie pismo na emigracji nie ma sensu. Polskie pismo literackie powinno by\u0107 w&nbsp;Polsce. Kurczy\u0142y si\u0119 te\u017c instytucje, kt\u00f3re dot\u0105d wspiera\u0142y z&nbsp;Zachodu Polsk\u0119 nielegaln\u0105. Gdy Polsk\u0119 uznano ju\u017c za normalne pa\u0144stwo, wszelkie \u017ar\u00f3d\u0142a pomocy na Zachodzie natychmiast zacz\u0119\u0142y zasila\u0107 potrzebuj\u0105cych z&nbsp;innych pa\u0144stw. Wr\u00f3ci\u0142am do kraju ze wzgl\u0119du na \u201eZeszyty\u201d.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Mia\u0142am wtedy dwie propozycje, jedn\u0105 z&nbsp;\u201eRes Publiki\u201d, kt\u00f3ra znajdowa\u0142a si\u0119 w\u00f3wczas u&nbsp;szczytu powodzenia, drug\u0105 z&nbsp;\u201eGazety Wyborczej\u201d. Zdecydowa\u0142am si\u0119 na wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z&nbsp;\u201eGazet\u0105\u201d. Przydzielono mi bud\u017cet na kwartalnik z&nbsp;wy\u0142\u0105czeniem ksi\u0105\u017cek, ze \u015bcis\u0142ymi rubrykami: na lokal, na p\u0142ace zespo\u0142u, honoraria autorskie itd.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>Kolejna zmiana dokona\u0142a si\u0119 w&nbsp;2005 roku.<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #000080;\">Agora przesz\u0142a wtedy restrukturyzacj\u0119, kt\u00f3ra zmierza\u0142a do wprowadzenia g\u0142\u0119boko rynkowych zasad w&nbsp;jej dzia\u0142anie. Pojawi\u0142a si\u0119 kwestia, co z&nbsp;\u201eZeszytami\u201d. Usiedli\u015bmy do rozm\u00f3w i&nbsp;stan\u0119\u0142o na tym, \u017ce pismo wydawa\u0107 b\u0119dzie Fundacja Zeszyt\u00f3w Literackich, a&nbsp;finansowa\u0107 w&nbsp;ustalonej wysoko\u015bci \u2013 Fundacja Agory, kt\u00f3ra obs\u0142ugiwa\u0142a r\u00f3\u017cne dzia\u0142ania charytatywne. W umowie by\u0142 te\u017c zapis, \u017ce gdyby dosz\u0142o do rozwi\u0105zania wsp\u00f3\u0142pracy, to obowi\u0105zuje rok wypowiedzenia. Ten rok sko\u0144czy\u0142 si\u0119 we wrze\u015bniu 2018.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>Mo\u017cna by\u0142o z&nbsp;niczego zrobi\u0107 pismo na emigracji w&nbsp;latach 80., dzi\u015b trzeba je zamkn\u0105\u0107 w&nbsp;demokratycznym, kapitalistycznym kraju\u2026<br \/>\n<\/strong>Zrobi\u0107 je na emigracji \u2013 te\u017c w&nbsp;kapitalistycznym kraju. Pismo istnia\u0142o tam przez dziesi\u0119\u0107 lat i&nbsp;spotyka\u0142o si\u0119 ze zrozumieniem i&nbsp;pomoc\u0105 pa\u0144stwa francuskiego. Mieli\u015bmy dotacje m.in. z&nbsp;tamtejszego Ministerstwa Kultury. A teraz jestem w&nbsp;szoku, bo pismo, kt\u00f3re dobrze funkcjonowa\u0142o, wychodzi\u0142o punktualnie, mia\u0142o wysoki nak\u0142ad i&nbsp;dodatnie saldo \u2013 upada.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>Co zawiod\u0142o?<br \/>\n<\/strong>Zasady rynku polskiego s\u0105 du\u017co brutalniejsze i&nbsp;znacznie mniej kontrolowane przez pa\u0144stwo i&nbsp;spo\u0142ecze\u0144stwo ni\u017c na Zachodzie. Nie ma \u017cadnych os\u0142on. Na przyk\u0142ad od ksi\u0105\u017cek hurtownie pobieraj\u0105 w&nbsp;tej chwili \u015brednio 50% ceny egzemplarza. Maj\u0105 te\u017c bardzo d\u0142ugie terminy sp\u0142aty, w&nbsp;przypadku kwartalnika si\u0119gaj\u0105 one do p\u00f3\u0142 roku. Z regu\u0142y 1\/4 rachunk\u00f3w nie jest w&nbsp;og\u00f3le sp\u0142acana. Brak os\u0142on wynika z&nbsp;tego \u2013 m\u00f3wi\u0119 tylko o&nbsp;wydawnictwach takich jak nasze \u2013 \u017ce o&nbsp;kultur\u0119 w&nbsp;pa\u0144stwie polskim nikomu ,,nie op\u0142aca si\u0119\u201d toczy\u0107 boj\u00f3w. Politycy maj\u0105 swoje inne priorytety.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>\u201eZeszyty\u201d nie korzysta\u0142y z&nbsp;dotacji Ministerstwa Kultury?<br \/>\n<\/strong>Te dotacje pokrywaj\u0105 tylko drobn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 koszt\u00f3w funkcjonowania pisma. Starali\u015bmy si\u0119 o&nbsp;nie ka\u017cdego roku. W zesz\u0142ym roku odm\u00f3wiono nam po raz pierwszy. Pocz\u0105tkowo nie chcieli\u015bmy si\u0119 odwo\u0142ywa\u0107, ale cz\u0119\u015b\u0107 z&nbsp;pism, kt\u00f3re otrzyma\u0142y dotacj\u0119, wystosowa\u0142a do ministra bardzo grzeczny, ale stanowczy list, \u017ce oni wprawdzie dostali, ale dla nich to nie do pomy\u015blenia, \u017ce inne cenne pisma, w&nbsp;tym \u201eZeszyty Literackie\u201d, nie dosta\u0142y pomocy. W wyniku odwo\u0142ania przyznano nam 90 tysi\u0119cy na bie\u017c\u0105cy rok.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>Ile kosztuje zrobienie numeru \u201eZeszyt\u00f3w Literackich\u201d?<br \/>\n<\/strong>Na to pytanie najlepiej odpowie Miko\u0142aj, kt\u00f3ry tu zaraz powinien by\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">[Sekretarz redakcji Miko\u0142aj Nowak-Rogozi\u0144ski zjawia si\u0119 niebawem i&nbsp;wyja\u015bnia: koszt stworzenia jednego numeru wynosi obecnie mniej wi\u0119cej 80 tysi\u0119cy z\u0142otych. Oko\u0142o po\u0142owy kwoty stanowi\u0105 koszty produkcji \u2013 papier, druk, sk\u0142ad, korekta, prace graficzne; drug\u0105 po\u0142ow\u0119 (a nieraz wi\u0119cej) \u2013 honoraria autorskie, kt\u00f3re w&nbsp;\u201eZeszytach\u201d s\u0105 stosunkowo wysokie, co wynika z&nbsp;za\u0142o\u017cenia, \u017ce honorarium powinno by\u0107 dla autora realnym wsparciem, a&nbsp;nie czym\u015b, \u201eza co kupi sobie kaw\u0119\u201d. Bud\u017cet numeru nie uwzgl\u0119dnia natomiast innych \u2013 wy\u017cszych \u2013 koszt\u00f3w, takich jak promocja, praca redakcyjna, dystrybucja, pensje zespo\u0142u redakcyjnego i&nbsp;administracyjnego czy utrzymanie i&nbsp;wynajem biura].<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>Czy pisma zajmuj\u0105ce si\u0119 kultur\u0105 s\u0105, jak to pani kiedy\u015b napisa\u0142a, \u201ez natury deficytowe\u201d?<br \/>\n<\/strong>Periodyki \u2013 tak. Je\u015bli liczy si\u0119 koszty pracy zespo\u0142u redakcyjnego i&nbsp;p\u0142aci si\u0119 autorom, to tak; chyba \u017ce to hobby redaktor\u00f3w. Teraz wa\u017cy na bud\u017cecie tak\u017ce czynnik polityczny, w&nbsp;sensie negatywnym.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>Ale konkretnie to oznacza tyle, \u017ce pismo nie dosta\u0142o dotacji w&nbsp;pierwszym terminie.<br \/>\n<\/strong>\u017be nie cieszy si\u0119 zainteresowaniem Ministerstwa Kultury i&nbsp;podleg\u0142ego mu Instytutu Ksi\u0105\u017cki. \u017be Ministerstwo prowadzi w\u0142asn\u0105 polityk\u0119 wydawnicz\u0105, kt\u00f3rej efektem musi by\u0107 upadek \u201eZeszyt\u00f3w Literackich\u201d. Minister zapowiedzia\u0142 w\u0142a\u015bnie utworzenie Instytutu Literatury, kt\u00f3ry b\u0119dzie wydawa\u0142 w\u0142asny kwartalnik literacki i&nbsp;ksi\u0105\u017cki. To taka polityka, \u017ce si\u0119 niszczy jedno, a&nbsp;powo\u0142uje na to miejsce niby co\u015b podobnego, podleg\u0142ego bezpo\u015brednio czynnikowi politycznemu. Przy\u015bwieca jej has\u0142o ,,wymiany elit\u201d. To bardzo gro\u017ana stawka na zerwanie ci\u0105g\u0142o\u015bci kultury. Bara\u0144czak zawsze m\u00f3wi\u0142, i&nbsp;ja te\u017c tak my\u015bla\u0142am, \u017ce im d\u0142u\u017cej pismo istnieje, tym jest silniejsze, bo wytwarza w\u0142asn\u0105 tradycj\u0119. I to buduje kultur\u0119.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>\u201eZeszytom\u201d nieraz zarzucano elitaryzm, hermetyczno\u015bci i&nbsp;zapatrzenie w&nbsp;przesz\u0142o\u015b\u0107. Czy pani przyjmuje tak\u0105 argumentacj\u0119, \u017ce te cechy przyczyniaj\u0105 si\u0119 do zguby pisma?<br \/>\n<\/strong>Nie, to takie \u0142atwe powiedzonka rzucane przez osoby, kt\u00f3re swobodnie definiuj\u0105 elitaryzm. Co to znaczy \u201epismo elitarne\u201d? \u017be przyci\u0105ga najlepszych, stawia na tych, kt\u00f3rych uwa\u017ca za najlepszych. W dziedzinie sztuki nie dzia\u0142a zasada demokracji egalitarnej. Ka\u017cdy mo\u017ce pisa\u0107, ale nie ka\u017cda rzecz napisana nadaje si\u0119 do druku.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Zarzut hermetyczno\u015bci z&nbsp;kolei to przyznanie, \u017ce pewne lektury s\u0105 zbyt trudne. Tymczasem zar\u00f3wno tw\u00f3rczo\u015b\u0107, jak i&nbsp;powa\u017cne traktowanie kultury wymagaj\u0105 wysi\u0142ku. Je\u015bli to jest zbyt trudne dla czytelnika, mo\u017ce dobra\u0107 sobie inne pismo.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>Sk\u0105d wiedzie\u0107, kiedy jest si\u0119 wymagaj\u0105cym, a&nbsp;kiedy nudnym? Kiedy jest si\u0119 nosicielem wiecznych warto\u015bci, a&nbsp;kiedy traci si\u0119 kontakt z&nbsp;pulsem \u017cycia?<br \/>\n<\/strong>Nie ma tutaj \u017cadnych sprawdzian\u00f3w. Ten, kto oskar\u017ca, jest tak samo ma\u0142o wiarygodny dla zwolennik\u00f3w pisma, jak argumenty zwolennik\u00f3w dla znudzonych nim. Na pewno wiemy tylko, \u017ce \u017caden ruch czy te\u017c gust masowy nie wytworzy\u0142 warto\u015bci trwa\u0142ych, a&nbsp;liczebno\u015b\u0107 krytykuj\u0105cych w&nbsp;czambu\u0142 nie sprawia, \u017ce czas przyzna im racj\u0119. W kulturze jest tak, \u017ce musi by\u0107 albo samotnik, albo w\u0105ska grupa ludzi, \u015brodowisko, kt\u00f3re ma podobne cele i&nbsp;dobrze si\u0119 rozumie, i&nbsp;zazwyczaj szuka warunk\u00f3w, w&nbsp;kt\u00f3rych w\u0142asna tw\u00f3rczo\u015b\u0107 mo\u017ce by\u0107 najlepiej uprawiana.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Pyta pan te\u017c o&nbsp;zapatrzenie w&nbsp;przesz\u0142o\u015b\u0107. \u201eEuropa \u015arodka\u201d, rubryka, kt\u00f3ra przynios\u0142a nam popularno\u015b\u0107, by\u0142a nastawiona na przysz\u0142o\u015b\u0107. Tam ci wszyscy znawcy Europy \u015arodkowej tacy jak Havel, Michnik czy Tim Garton Ash starali si\u0119 zrozumie\u0107 przysz\u0142o\u015b\u0107, wyczu\u0107 zmian\u0119 uk\u0142adu ja\u0142ta\u0144skiego, zmian\u0119 uk\u0142adu \u015bwiata. Teraz to kontynuujemy, ostatnio pi\u00f3rami Timothy Snydera, Marci Shore, Czapskiego, Michnika, Kuryluk, je\u015bli chodzi o&nbsp;renesans ruch\u00f3w nazistowskich.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">A kiedy s\u0142ysz\u0119, \u017ce jeste\u015bmy pismem nudnym i&nbsp;paseistycznym, bo u&nbsp;nas ,,znowu Mi\u0142osz, znowu Herbert\u201d itd., mog\u0119 si\u0119 tylko u\u015bmiechn\u0105\u0107. Jednym adrenalin\u0119 podnosi czytanie science fiction, mnie \u00ad\u2013 wiersze i&nbsp;eseje Mi\u0142osza.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\"><strong>Odwo\u0142am si\u0119 do swojego do\u015bwiadczenia. Wiem, \u017ce na \u0142amach \u201eZeszyt\u00f3w\u201d znajd\u0119 fascynuj\u0105ce dokumenty, np. niepublikowany list Mi\u0142osza do H\u0142aski. Ale si\u0119gam do \u201eZeszyt\u00f3w\u201d troch\u0119 jak do encyklopedii lub do archiwum. Taki odbi\u00f3r nie rokuje w&nbsp;sensie komercyjnym.<br \/>\n<\/strong>No tak, to na pewno, aczkolwiek drukujemy te\u017c poezj\u0119, proz\u0119, eseistyk\u0119 i&nbsp;dla wielu jest to seksapil pisma. Je\u015bli pan pyta o&nbsp;to, czy pismo jest pomy\u015blane tak, \u017ceby si\u0119 utrzyma\u0107 komercyjnie \u2013 nie, nie jest. Ale te\u017c uwa\u017cam, \u017ce istnieje rodzaj tw\u00f3rczo\u015bci, kt\u00f3ra powinna znajdowa\u0107 si\u0119 pod opiek\u0105 pa\u0144stwa lub instytucji poczuwaj\u0105cych si\u0119 do spo\u0142ecznej s\u0142u\u017cby. I \u201eZeszyty\u201d od pocz\u0105tku s\u0105 takim pismem. Na Zachodzie istniej\u0105 pisma wysokodochodowe, kt\u00f3re ku swojej chwale bior\u0105 na utrzymanie inne pisma. We W\u0142oszech grupa L\u2019Espresso wspiera lewicowe pismo \u201eMicroMega\u201d. We Francji Gallimard podtrzymuje \u201eLe D\u00e9bat\u201d \u2013 pismo naukowc\u00f3w i&nbsp;intelektualist\u00f3w. W Polsce brakuje mecenatu, a&nbsp;zachowanie z\u0142otego \u015brodka jest niemo\u017cliwe: periodyki specjalistyczne czy kulturalne albo gin\u0105 z&nbsp;braku dochod\u00f3w ze sprzeda\u017cy, albo w&nbsp;pogoni za wzrostem dochod\u00f3w zmuszone s\u0105 do rezygnacji ze swojej podstawowej misji.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\"><strong>A tutaj \u201eGazeta Wyborcza\u201d podtrzymywa\u0142a \u201eZeszyty Literackie\u201d.<br \/>\n<\/strong>I to bardzo d\u0142ugo. To by\u0142 cud. Odosobniony w&nbsp;Polsce. Nikt inny si\u0119 nie znalaz\u0142, szukali\u015bmy ponad rok. I pozostaje otwarte pytanie, czy kto\u015b inny da\u0142by nam tak\u0105 swobod\u0119 redakcyjn\u0105.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #000080;\"><strong>Likwiduje pani pismo?<br \/>\n<\/strong>To jest konieczno\u015b\u0107. To nie jest moja decyzja. Moi wsp\u00f3\u0142pracownicy s\u0105 m\u0142odsi ode mnie, maj\u0105 jeszcze \u017cycie przed sob\u0105, musz\u0105 zarabia\u0107. Natomiast ja w\u0142asnym r\u0119kami mam zamkn\u0105\u0107 to, co osi\u0105gn\u0119\u0142am przez 36 lat i&nbsp;&nbsp;co si\u0119 zazwyczaj okre\u015bla mianem dzie\u0142a \u017cycia. Chcemy ocali\u0107 nasze archiwum. Dla historyk\u00f3w literatury jest ono bezcenne. Chcemy doprowadzi\u0107 do digitalizacji wszystkich numer\u00f3w. Bibliotek\u0119 \u2013 mi\u0119dzy innymi wszystkie ksi\u0105\u017cki \u201eKultury\u201d oraz gromadzon\u0105 bibliotek\u0119 ksi\u0105\u017cek o&nbsp;emigracji \u00ad\u2013 polskiej, niemieckiej podczas II wojny, rosyjskiej porewolucyjnej \u2013 musieli\u015bmy wyrzuci\u0107.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\"><strong>Jak to, na \u015bmietnik?<br \/>\n<\/strong>Musieli\u015bmy si\u0119 pozby\u0107 ksi\u0105\u017cek, bo opuszczamy lokal. Cz\u0119\u015b\u0107 ksi\u0119gozbioru trafi\u0142a do biblioteki w&nbsp;gminie Kadzid\u0142o, za co jestem wdzi\u0119czna tamtejszemu w\u00f3jtowi \u2013 ksi\u0105\u017cki b\u0119d\u0105 tam \u017cy\u0142y. Reszt\u0119 rozdali\u015bmy.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Chc\u0119 natomiast zachowa\u0107 przez jaki\u015b czas Fundacj\u0119 Zeszyt\u00f3w Literackich, kt\u00f3ra wydawa\u0142a nie tylko pismo, ale te\u017c ksi\u0105\u017cki. Ci\u0105gle licz\u0119, \u017ce co\u015b si\u0119 zmieni. Artur Urban, student z&nbsp;Wroc\u0142awia,&nbsp;<a style=\"color: #000080;\" href=\"https:\/\/www.facebook.com\/events\/305484053388131\/\" target=\"_blank\" rel=\"noreferrer noopener\">zamie\u015bci\u0142 w&nbsp;internecie apel o&nbsp;ocalenie \u201eZeszyt\u00f3w Literackich\u201d<\/a>, zebra\u0142 pod nim oko\u0142o tysi\u0105ca podpis\u00f3w. W tej chwili robimy ostatni numer. Chcia\u0142abym umie\u015bci\u0107 w&nbsp;nim te protesty, \u017ceby zosta\u0142 \u015blad, \u017ce likwidacja wydawnictwa nie przesz\u0142a w&nbsp;ciszy.<\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\">\n<div id=\"content\" class=\"content-alignment\">\n<div id=\"watch-description\" class=\"yt-uix-button-panel\">\n<div id=\"watch-description-text\" style=\"text-align: center;\">\n<p><em>Zawarto\u015b\u0107 publikowanych artyku\u0142\u00f3w i materia\u0142\u00f3w nie reprezentuje pogl\u0105d\u00f3w ani opinii Reunion&#8217;68,<\/em><em><br \/>\nani te\u017c webmastera Blogu Reunion&#8217;68, chyba ze jest to wyra\u017anie zaznaczone.<br \/>\nTwoje uwagi, linki, w\u0142asne artyku\u0142y lub wiadomo\u015bci prze\u015blij na adres:<br \/>\n<\/em><span style=\"color: #000080;\"><strong><em><a style=\"color: #000080;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\"><span style=\"text-decoration: underline;\">webmaster@reunion68.com<\/span><\/a><\/em><\/strong><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<hr style=\"width: 100%;\">\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Trzydzie\u015bci sze\u015b\u0107 lat \u2013 rozmowa z Barbar\u0105 Toru\u0144czyk KRZYSZTOF UMI\u0143SKI wsp\u00f3\u0142praca redakcyjna: KLAUDIA W\u0118GRZYN W tej chwili robimy ostatni numer. Chcia\u0142abym umie\u015bci\u0107 w&nbsp;nim protesty, \u017ceby zosta\u0142 \u015blad, \u017ce likwidacja nie przesz\u0142a w&nbsp;ciszy \u2013 rozmowa z&nbsp;redaktork\u0105 naczeln\u0105&nbsp;&nbsp;\u201eZeszyt\u00f3w Literackich\u201d KRZYSZTOF UMI\u0143SKI: Jesieni\u0105 1982 roku Gustaw Herling-Grudzi\u0144ski zabiera pani\u0105 na spacer po Pary\u017cu, \u017ceby pani wyperswadowa\u0107 robienie pisma. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/81667"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=81667"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/81667\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":81813,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/81667\/revisions\/81813"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=81667"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=81667"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=81667"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}