{"id":93348,"date":"2022-02-21T17:09:34","date_gmt":"2022-02-21T15:09:34","guid":{"rendered":"http:\/\/www.reunion68.se\/?p=93348"},"modified":"2022-02-21T08:29:02","modified_gmt":"2022-02-21T06:29:02","slug":"01-09-61","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.reunion68.se\/?p=93348","title":{"rendered":"Po wojnie chodzi\u0142am do ko\u015bcio\u0142a, wiedzia\u0142am, \u017ce jestem Polk\u0105. I nagle przyjechali po mnie \u017bydzi"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: center;\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"https:\/\/bi.im-g.pl\/im\/07\/cc\/1a\/z28101127V,Dom-dziecka-w-Otwocku--1945-r-.jpg\" width=\"100%\" \/><span style=\"color: #808080;\"><em>Dom dziecka w Otwocku, 1945 r. (Fot. Julia Pirotte \/ \u017bydowski Instytut Historyczny)<\/em><\/span><\/p>\n<hr \/>\n<h5 style=\"text-align: center;\"><a href=\"https:\/\/wyborcza.pl\/\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\"><img decoding=\"async\" class=\"center alignleft\" src=\"http:\/\/www.reunion68.com\/Biuletyn\/img\/wyborcza-duzy.png\" alt=\"\" width=\"35%\" \/><\/a><span style=\"text-decoration: underline; color: #000080;\"><strong><a style=\"color: #000080; text-decoration: underline;\" href=\"https:\/\/wyborcza.pl\/duzyformat\/7,127290,28099959,dzieci-uratowane-z-zaglady.html#S.W-K.C-B.3-L.1.maly\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">Po wojnie chodzi\u0142am do ko\u015bcio\u0142a, wiedzia\u0142am, \u017ce jestem Polk\u0105. I nagle przyjechali po mnie \u017bydzi<\/a><\/strong><\/span><\/h5>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #000000;\"><strong>Anna Bikont<\/strong><\/span><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\" \/>\n<h4 style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #808080;\"><strong>Kosowie mnie kochali. Mo\u017ce sami nie zabili moich rodzic\u00f3w, tylko donie\u015bli Niemcom?<\/strong><\/span><\/h4>\n<p>.<\/p>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Gdy Lejb Majzels wyje\u017cd\u017ca\u0142 do Staszowa, nie spodziewa\u0142 si\u0119, \u017ce podr\u00f3\u017c, nie tak znowu odleg\u0142a, zajmie mu trzy dni. Mia\u0142 wystartowa\u0107 o \u00f3smej z warszawskiego przystanku PKS, ale ci\u0119\u017car\u00f3wka si\u0119 sp\u00f3\u017ani\u0142a. Dotar\u0142 do Sandomierza dopiero o szesnastej, za p\u00f3\u017ano na transport do Staszowa. Musia\u0142 wi\u0119c na miejscu szuka\u0107 noclegu. Nie wiedzia\u0142, \u017ce nast\u0119pnego dnia jest \u015bwi\u0119to Wniebowst\u0105pienia Pa\u0144skiego i nie b\u0119dzie \u017cadnej komunikacji. \u201eZacz\u0105\u0142em przedostawa\u0107 si\u0119 etapowo&#8221; \u2013 pisa\u0142, co musia\u0142o oznacza\u0107 podr\u00f3\u017c furmankami i pieszo. Dotar\u0142 do \u0141oniowa, stamt\u0105d do Osieka \u201ei nareszcie do Staszowa, dok\u0105d przyby\u0142em o godzinie 22-ej&#8221;.<\/span><\/p>\n<div class=\"paywall\">\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">16 maja, trzeciego dnia podr\u00f3\u017cy, o pi\u0105tej rano Majzels wsiad\u0142 do kolejki w\u0105skotorowej jad\u0105cej do Bogorii<\/span>.<\/p>\n<blockquote class=\"art_blockquote\">\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>W ma\u0142ej Bogorii \u017cy\u0142o przed wojn\u0105 ponad pi\u0119ciuset \u017byd\u00f3w. Dziewczynka, kt\u00f3r\u0105 mia\u0142 odnale\u017a\u0107, Alinka Ungerman, by\u0142a prawdopodobnie jedynym ocala\u0142ym tam \u017cydowskim dzieckiem.<\/strong><\/p>\n<\/blockquote>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W Bogorii znalaz\u0142 Jana Kosa, jego \u017con\u0119 i niespe\u0142na pi\u0119cioletni\u0105 Alink\u0119. \u201eOjciec dziecka, by\u0142y kupiec le\u015bny, wed\u0142ug s\u0142\u00f3w Kosa nie da\u0142 mu \u017cadnego wynagrodzenia z g\u00f3ry, twierdzi\u0142, \u017ce wynagrodzenie nast\u0105pi po ocaleniu, rodzice dziecka nie prze\u017cyli. Ob. Ob. Kos s\u0105 bezdzietnymi zamo\u017cnymi gospodarzami, posiadaj\u0105 5 morg gruntu, 2 krowy, konia, gospodarstwo wzorowe. Z obserwacji stwierdzam, \u017ce do dziecka s\u0105 silnie przywi\u0105zani i traktuj\u0105 go jako swoje&#8221; \u2013 sprawozdawa\u0142.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Z obserwacji dokument\u00f3w i zezna\u0144 mog\u0119 stwierdzi\u0107, \u017ce kiedy kto\u015b, kto przechowywa\u0142 \u017byd\u00f3w, zaczyna od deklaracji, \u017ce nie otrzyma\u0142 za to \u017cadnego wynagrodzenia, najpewniej je dosta\u0142, i to spore. Ci, kt\u00f3rzy ukrywali bezinteresownie, rzadko chwalili si\u0119 swoj\u0105 szlachetno\u015bci\u0105.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Kos powiedzia\u0142 Majzelsowi, \u017ce koresponduje z ciotk\u0105 Alinki, kt\u00f3ra w li\u015bcie \u201eb\u0142aga o zwrot dziecka, obiecuj\u0105c mu w nagrod\u0119 dwa razy tyle, ile b\u0119dzie chcia\u0142&#8221;, i proponuj\u0105c nieruchomo\u015b\u0107 w Zawicho\u015bcie. Kos \u201ema pojecha\u0107 do Zawichostu celem obejrzenia posiad\u0142o\u015bci i o ile b\u0119dzie mu odpowiada\u0142a&#8221;, odda dziecko.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Ciotka Alinki, kt\u00f3ra b\u0142aga\u0142a Kosa o zwrot dziecka, pisa\u0142a w tej sprawie do r\u00f3\u017cnych instytucji \u017cydowskich i to wskutek jej interwencji Majzels znalaz\u0142 si\u0119 w Bogorii. Na list Komitetu relacjonuj\u0105cy wizyt\u0119 Majzelsa odpowiedzia\u0142a: \u201eTo dziecko jest jedyne z mojej ca\u0142ej licznej rodziny, ja swoje w\u0142asne straci\u0142am tragicznie. Alinka jest moj\u0105 siostrzenic\u0105, ale chc\u0119 j\u0105 mie\u0107 za w\u0142asn\u0105 c\u00f3rk\u0119, ona jest moj\u0105 jedyn\u0105 nadziej\u0105 w \u017cyciu. Ju\u017c dwa lata biegam po wszystkich organizacjach, nawet interweniowa\u0142am u Rabina Herzoga z Palestyny, kt\u00f3ry b\u0119d\u0105c w Lampertheimie, obieca\u0142 mi pomoc, ale wszystko sko\u0144czy\u0142o si\u0119 na obietnicy. Zacz\u0119\u0142am wi\u0119c pisa\u0107 do ob. Kosa bezpo\u015brednio, obiecuj\u0105c mu ca\u0142y m\u00f3j maj\u0105tek. Prosz\u0119 i b\u0142agam o pomoc i napisanie mi, w jaki spos\u00f3b mam przeprowadzi\u0107 akt odpisu placu w Zawicho\u015bcie na rzecz ob. Jana Kosa&#8221;.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Przeczyta\u0142am setki \u015bwiadectw z Zag\u0142ady, wi\u0119c wym\u00f3g zap\u0142aty za zwr\u00f3cenie dziecka mnie nie zaskoczy\u0142. W czasie wojny wi\u0119kszo\u015b\u0107 \u017byd\u00f3w ukrywa\u0142a si\u0119 za pieni\u0105dze. Nie tylko te uiszczane co miesi\u0105c jako op\u0142ata za mieszkanie czy utrzymanie. Cen\u0119 mia\u0142y te\u017c drobne, zwyk\u0142e czynno\u015bci: przekaza\u0107 list od jednego ukrywaj\u0105cego si\u0119 do drugiego, spieni\u0119\u017cy\u0107 co\u015b z maj\u0105tku, wymieni\u0107 z\u0142ote monety. Ciotka Alinki Ungerman prosi\u0142a, by dziewczynk\u0119 \u201epo odebraniu odda\u0107 do sieroci\u0144ca, z kt\u00f3rego wysy\u0142aj\u0105 dzieci do Palestyny&#8221;, gdy\u017c ona tak\u017ce wkr\u00f3tce tam wyjedzie.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">\u201eJestem wam niezmiernie wdzi\u0119czna za poczynienie krok\u00f3w odbioru dziecka mojej siostry, kt\u00f3ra jest jedynym moim skarbem&#8221; \u2013 dzi\u0119kowa\u0142a dwa miesi\u0105ce p\u00f3\u017aniej. Apelowa\u0142a: \u201eUprzejmie prosz\u0119 o przy\u015bpieszenie sprawy. Chcia\u0142abym ju\u017c doczeka\u0107 tej chwili, kiedy dziecko b\u0119dzie w \u017cydowskich r\u0119kach, p\u00f3ki dziecko jest w r\u0119kach Kosa, ja nie mam spokoju. B\u0142agam i prosz\u0119 o przy\u015bpieszenie tej sprawy. Mnie ju\u017c brak si\u0142 na d\u0142ugie czekanie&#8221;.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">Ciotka jako Leokadia Schmuckler-Krawczyk przebywa\u0142a w\u00f3wczas w obozie dla dipis\u00f3w w Lampertheim w Niemczech, w ameryka\u0144skiej strefie okupacyjnej. Straci\u0142a w czasie wojny m\u0119\u017ca i dwuip\u00f3\u0142letni\u0105 c\u00f3reczk\u0119, sama prze\u017cy\u0142a na fa\u0142szywych papierach. Szukam jej \u015blad\u00f3w. Nie wiem jeszcze, \u017ce nazywa\u0142a si\u0119 Mala Wajnberg (gdy si\u0119 urodzi\u0142a), Mala Szmuklerz (gdy wysz\u0142a za m\u0105\u017c), Leokadia Krawczyk (gdy si\u0119 ukrywa\u0142a), Leokadia Fiterman (gdy wysz\u0142a drugi raz za m\u0105\u017c), Mala Fiterman (po wyje\u017adzie do Izraela). Kilkakrotna zmiana imienia i nazwiska to standard, co nie u\u0142atwia poszukiwa\u0144.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">Nie za\u0142atwiwszy nic za pierwszym razem, Lejb Majzels pojecha\u0142 do Bogorii po raz drugi 16 sierpnia 1947 roku, trzy miesi\u0105ce po pierwszej wizycie. Alinki ju\u017c nie by\u0142o. Jedena\u015bcie dni wcze\u015bniej zosta\u0142a zabrana przez pracownika \u017bydowskich Kongregacji Wyznaniowych do ich domu dziecka w \u0141odzi.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">Mo\u017cna wi\u0119c za\u0142o\u017cy\u0107, \u017ce wyjecha\u0142a z Polski \u2013 przedstawiciele kongregacji sprawnie organizowali jak najszybszy przerzut dzieci. Ale gdzie jej szuka\u0107 po \u015bwiecie?<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">Wiedzia\u0142am, \u017ce w \u017bydowskim Instytucie Historycznym po lewej stronie holu mie\u015bci si\u0119 Dzia\u0142 Genealogii, kt\u00f3ry zajmuje si\u0119 poszukiwaniem krewnych, ale nigdy nie przysz\u0142o mi do g\u0142owy, \u017ce mog\u0119 zapyta\u0107 tam o co\u015b zwi\u0105zanego z moj\u0105 prac\u0105, a nie z rodzin\u0105. A\u017c za czyj\u0105\u015b namow\u0105 zdecydowa\u0142am zapuka\u0107 do ich drzwi i przedstawi\u0107 list\u0119 poszukiwanych. Tak pozna\u0142am Noama Zylberberga.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Najlepiej zacz\u0105\u0107 od bazy danych z nazwiskami ofiar Holokaustu umieszczonej na stronie internetowej Yad Vashem \u2013 radzi mi Noam. \u2013 Je\u017celi Alina z\u0142o\u017cy\u0142a w Yad Vashem o\u015bwiadczenie, \u017ce jej krewni zgin\u0119li w Zag\u0142adzie, to b\u0119d\u0105 tam jej podpis, data i adres.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">Jest! Relacj\u0119 o \u015bmierci Dawida Ungermana z Opatowa i jego \u017cony Racheli z domu Wajnberg z\u0142o\u017cy\u0142a Ilan Tamir zamieszka\u0142a w Zichron Ja\u2019akow.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">Page of Testimony, jedna kartka, dwadzie\u015bcia siedem rubryk. Prowadzony przez Yad Vashem projekt zapisania nawet najdrobniejszej informacji o ka\u017cdej z sze\u015bciu milion\u00f3w ofiar Holokaustu zosta\u0142 zaliczony do dziedzictwa pami\u0119ci UNESCO. \u015awiadectwa gromadzono od lat pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych, uda\u0142o si\u0119 ich zebra\u0107 dwa miliony siedemset tysi\u0119cy. Zdarza si\u0119, \u017ce t\u0119 sam\u0105 osob\u0119 zapisano w kilku wariantach imienia, nazwiska, losu.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">Dane si\u0119 nie zgadzaj\u0105, bo kto\u015b kiedy\u015b o kim\u015b us\u0142ysza\u0142, sam albo od rodziny, co\u015b zapami\u0119ta\u0142, mo\u017ce \u017ale, ale wype\u0142nia formularz, \u017ceby zosta\u0142 \u015blad.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">W rubrykach cz\u0119sto pojawiaj\u0105 si\u0119 znaki zapytania, tak jest te\u017c w tym przypadku. Jaki by\u0142 adres ojca, do jakich organizacji nale\u017ca\u0142, jaki mia\u0142 zaw\u00f3d, gdzie pracowa\u0142 \u2013 same pytajniki. Data \u015bmierci \u2013 by\u0107 mo\u017ce 1945. Okoliczno\u015bci \u2013 rodzice ukrywali si\u0119 u Jana Kosa we wsi Bogoria, u rodziny chrze\u015bcijan. Z ko\u0144cem wojny chrze\u015bcijanie donie\u015bli albo gospodarze zabili.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">Formularz zosta\u0142 wype\u0142niony dwadzie\u015bcia lat temu, ale adres si\u0119 nie zmieni\u0142. Umawiam si\u0119 z Ilan, \u017ce j\u0105 odwiedz\u0119, kiedy b\u0119d\u0119 w Izraelu.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">Zichron Ja\u2019akow. Domek otoczony kwiatami, u\u015bmiechni\u0119ta gospodyni, sportowy styl, niebieska koszula w paski i tenis\u00f3wki Nike z r\u00f3\u017cow\u0105 podeszw\u0105. Zdecydowana. Zaczyna m\u00f3wi\u0107 po polsku, ale zaraz si\u0119 wycofuje (\u201eJa znam polski akcent, ale nie znam polskich s\u0142\u00f3w&#8221;) i przechodzi na angielski. Oczywi\u015bcie wola\u0142abym, \u017ceby m\u00f3wi\u0142a w j\u0119zyku swoich dzieci\u0119cych do\u015bwiadcze\u0144. Gdybym by\u0142a jej psychoterapeutk\u0105, mog\u0142abym zasugerowa\u0107, \u017ce lepiej b\u0119dzie rozmawia\u0107 w j\u0119zyku jej traumy. Gdybym by\u0142a historyczk\u0105, przywo\u0142a\u0142abym teori\u0119, by\u0107 mo\u017ce istniej\u0105c\u0105 naprawd\u0119, o wadze \u017ar\u00f3de\u0142 m\u00f3wionych przekazanych w j\u0119zyku prze\u017cytego do\u015bwiadczenia. Lecz jestem dziennikark\u0105, intruzk\u0105 w cudzym domu, i przepe\u0142nia mnie poczucie niesko\u0144czonej wdzi\u0119czno\u015bci, \u017ce kto\u015b jest got\u00f3w dzieli\u0107 si\u0119 ze mn\u0105 swoj\u0105 opowie\u015bci\u0105. Nie naciskam, ale \u017ca\u0142uj\u0119.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Mama by\u0142a z O\u017carowa, siedmioro dzieci w rodzinie, tata z Opatowa, o\u015bmioro dzieci. Mam\u0119 ju\u017c mieli wyda\u0107 za m\u0105\u017c, gdy na ulicy w Staszowie zobaczy\u0142a mojego tat\u0119 i zakocha\u0142a si\u0119 na zab\u00f3j. O\u015bwiadczy\u0142a, \u017ce nigdy za m\u0105\u017c nie wyjdzie. Tymczasem jej m\u0142odsza siostra mia\u0142a miesi\u0105c po niej wzi\u0105\u0107 \u015blub, ale nie mog\u0142a, p\u00f3ki starsza nie wyjdzie za m\u0105\u017c. I wtedy w sklepie z materia\u0142ami w Staszowie, kt\u00f3ry nale\u017ca\u0142 do dziadka, pojawi\u0142 si\u0119 ten m\u0142ody m\u0119\u017cczyzna ze staszowskiej ulicy, przedstawi\u0142 si\u0119: Dawid Ungerman z Opatowa, i poprosi\u0142 o jej r\u0119k\u0119.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">Mo\u017ce urzek\u0142a j\u0105 jego powaga i melancholia, widoczna na jedynej zachowanej fotografii rodzic\u00f3w Ilan? (W rzeczywisto\u015bci to dwa oddzielne zdj\u0119cia, ojca i matki, ale tak skadrowane i w\u0142o\u017cone we wsp\u00f3ln\u0105 ramk\u0119, \u017ce mog\u0105 uchodzi\u0107 za ich wsp\u00f3lne zdj\u0119cie).<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Kos pracowa\u0142 dla naszej rodziny w tartaku. To dziadkowie zdecydowali: dzieci trzeba ukry\u0107. Urodzi\u0142am si\u0119 1 czerwca 1942 roku. Mama mia\u0142a przede mn\u0105 dwie dziewczynki, jedn\u0105 w 1939, drug\u0105 w 1941 roku, obie zmar\u0142y nied\u0142ugo po urodzeniu. Dlatego dosta\u0142am imi\u0119 Alte, czyli \u201estara&#8221;. Mia\u0142am trzy albo cztery miesi\u0105ce, kiedy przynie\u015bli mnie do Kos\u00f3w. By\u0142o mi tam bardzo dobrze, nie czu\u0142am wojny. Twarz Kosowej mi si\u0119 rozmy\u0142a, ale pami\u0119tam, \u017ce wsz\u0119dzie biega\u0142am za Kosem, wo\u0142aj\u0105c: \u201eTatusiu, poczekaj!&#8221;. I \u017ce du\u017co si\u0119 \u015bmia\u0142am. Potem ju\u017c nie.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">W papierach Ilan ogl\u0105dam odpis jej aktu chrztu z parafii w Bogorii z 20 wrze\u015bnia 1944 roku. Figuruje tam jako Alicja Maria Kos.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Po wojnie mia\u0142am dwie kozy do pilnowania, chodzi\u0142am do ko\u015bcio\u0142a, wiedzia\u0142am, \u017ce jestem Polk\u0105. Z innymi dzie\u0107mi biegali\u015bmy z kamieniami, krzycz\u0105c \u201e\u017byd&#8221;, jakby\u015bmy kogo\u015b goni\u0142y. I nagle przyjechali po mnie \u017bydzi.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">Religijni \u017bydzi, kt\u00f3rzy j\u0105 odebrali, szukali jej na pro\u015bb\u0119 jej drugiej ciotki Sali (by\u0142a siostr\u0105 jej ojca, podczas gdy Leokadia, kt\u00f3ra kontaktowa\u0142a si\u0119 z Komitetem, to siostra jej matki).<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">W archiwum \u017bIH jest relacja Sali Ungerman z\u0142o\u017cona 14 listopada 1945 roku przed \u017bydowsk\u0105 Komisj\u0105 Historyczn\u0105 w \u0141odzi.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">Latem 1942 roku rodzice za\u0142atwili szesnastoletniej Sali \u201earyjskie papiery&#8221; i wys\u0142ali j\u0105 do Lublina. Wr\u00f3ci\u0142a do nich, kiedy zacz\u0119\u0142y si\u0119 wysiedlenia okolicznych miasteczek, \u017ceby nie zostawia\u0107 ich samych. W czasie akcji deportacyjnej w Opatowie, gdzie mieszkali, podszed\u0142 do niej na rynku Niemiec i poprowadzi\u0142 j\u0105 jak na rozstrzelanie. Zdziwi\u0142a si\u0119 tylko, \u017ce rodzice nie p\u0142akali, kiedy odchodzi\u0142a. Niemiec odeskortowa\u0142 j\u0105 za tartak nale\u017c\u0105cy do rodziny Ungerman\u00f3w i powiedzia\u0142, \u017ce ma tu czeka\u0107, a\u017c kto\u015b si\u0119 pojawi i zawiezie j\u0105 do Lublina. Sala krzycza\u0142a, \u017ce nigdzie nie pojedzie, wraca do rodzic\u00f3w, chyba \u017ce esesman przyprowadzi te\u017c jej m\u0142odszego braciszka. Nie zabi\u0142 jej, tylko zrobi\u0142 to, o co prosi\u0142a. Sala umie\u015bci\u0142a brata w obozie pracy, kt\u00f3ry wydawa\u0142 si\u0119 najbezpieczniejszym miejscem, bo chroni\u0142 przed wysiedleniem. Sama wielokrotnie zmienia\u0142a miejsce pobytu. Wys\u0142ana na kr\u00f3tko do Auschwitz, potem do obozu pracy w Niemczech, upiera\u0142a si\u0119, \u017ce nies\u0142usznie uznano j\u0105 za \u017byd\u00f3wk\u0119, a\u017c wywalczy\u0142a, \u017ceby w kartotece zapisano j\u0105 jako Polk\u0119.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">Jej relacja pokazuje, jak myl\u0105ce jest wyobra\u017cenie o ukrywaj\u0105cych si\u0119 \u017bydach, kt\u00f3re wyra\u017ca si\u0119 w okre\u015bleniach: ocaleni, przechowani. Jakby byli biernymi odbiorcami pomocy. Tak te\u017c si\u0119 zdarza\u0142o, ale rzadko. Sala Ungerman podejmowa\u0142a dziesi\u0105tki samodzielnych decyzji, szybkich i brawurowych. I to dzi\u0119ki nim si\u0119 uratowa\u0142a. Siatk\u0119 pomocy tworzyli cz\u0142onkowie jej rodziny, kt\u00f3rym uda\u0142o si\u0119 unikn\u0105\u0107 deportacji.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">Sala opowiada dalej, jak po wyj\u015bciu z obozu wr\u00f3ci\u0142a do Polski, by szuka\u0107 \u015blad\u00f3w krewnych: \u201eChcia\u0142am pojecha\u0107 do Klimontowa, ale po drodze spotkali mnie znajomi i powiedzieli mi, \u017cebym nie jecha\u0142a, bo Polacy tam po wyzwoleniu zabili pi\u0119ciu \u017byd\u00f3w. Pojecha\u0142am do \u0141odzi. Nikogo z rodziny nie spotka\u0142am. Spotka\u0142am siostr\u0119 bratowej, kt\u00f3ra mi powiedzia\u0142a, \u017ce dziecko brata jest we wsi Bogoria, pow. opatowski, u Polaka Kosa Jana. Jest on bezdzietny. To on zabi\u0142 mojego brata i bratow\u0105 (\u2026). Polak ten ma dobry stosunek do tego dziecka i nie chce go w \u017caden spos\u00f3b odda\u0107. Mo\u017cliwe, \u017ce zabi\u0142 rodzic\u00f3w dziecka, \u017ceby dziecko sobie zatrzyma\u0107. Brat i bratowa mieli r\u00f3wnie\u017c du\u017co pieni\u0119dzy przy sobie. Dziewczynka ma teraz cztery latka, nazywa si\u0119 Alinka Ungerman, jak j\u0105 teraz nazywaj\u0105, nie wiem. By\u0142am u prokuratora, ale na razie nic nie da si\u0119 zrobi\u0107&#8221;.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">Sala Ungerman zg\u0142osi\u0142a si\u0119 w \u0141odzi do dzia\u0142aczy kongregacji wyznaniowych. Pojechali do Bogorii, zap\u0142acili Kosom za Alink\u0119 sze\u015b\u0107dziesi\u0105t tysi\u0119cy z\u0142otych i zabrali j\u0105 do domu dziecka. Ciotka Sala zamierza\u0142a j\u0105 stamt\u0105d zabra\u0107.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">Ilan Tamir:<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Mieli wizj\u0119, \u017ce trzeba uratowa\u0107 ka\u017cde \u017cydowskie dziecko, \u017ceby nie zosta\u0142o Polakiem. W domu dziecka powiedzieli mi, \u017ce jestem \u017byd\u00f3wk\u0105 i \u017ce Kosowie to nie s\u0105 moi rodzice, ale im nie uwierzy\u0142am. Czu\u0142am si\u0119 Polk\u0105 i chrze\u015bcijank\u0105, by\u0142am w\u015bciek\u0142a, nie chcia\u0142am je\u015b\u0107. Zapala\u0142am \u015bwiat\u0142o w pi\u0105tek, a to by\u0142 religijny dom dziecka. Raz w tygodniu, te\u017c w pi\u0105tek, dostawali\u015bmy czekolad\u0119, kt\u00f3ra przychodzi\u0142a w paczkach z Ameryki. Trzeba si\u0119 by\u0142o ustawi\u0107 w rz\u0105dku, \u017ceby dosta\u0107 kawa\u0142ek. Ja jej nie chcia\u0142am, bo nie chcia\u0142am niczego.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">W dokumentach \u017bydowskiego Instytutu Historycznego przechowa\u0142a si\u0119 karta kolonijna, a w niej \u201eKr\u00f3tka charakterystyka dziecka: kapry\u015bna&#8221;.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Mo\u017cna tak okre\u015bli\u0107 dziecko, kt\u00f3re tyle prze\u017cy\u0142o? \u2013 pytam Ilan.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Ale ja by\u0142am kapry\u015bna.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">Sala, wtedy ju\u017c Epelbaum, po m\u0119\u017cu, odwiedza\u0142a bratanic\u0119.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Mieszka\u0142a we Wroc\u0142awiu. Dwa razy przyje\u017cd\u017ca\u0142a, \u017ceby mnie zabra\u0107, ale powiedzia\u0142am: nie.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">Raz przyjecha\u0142 te\u017c w odwiedziny Kos.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Powiedzieli mi: \u201eKos zabi\u0142 twoich rodzic\u00f3w&#8221;. Dzieci mnie schowa\u0142y, kiedy si\u0119 pojawi\u0142.<\/span><\/p>\n<blockquote class=\"art_blockquote\">\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>Gdy Alinka dowiedzia\u0142a si\u0119, \u017ce jej tata jest fa\u0142szywym tat\u0105 i morderc\u0105 jej prawdziwego ojca, mia\u0142a sze\u015b\u0107 lat. O tym, \u017ce u Kosa ukrywali si\u0119 tak\u017ce jej rodzice i tam zostali zamordowani, dom dziecka musia\u0142 si\u0119 dowiedzie\u0107 od Sali. Z tego, co uda\u0142o mi si\u0119 ustali\u0107, nie przeprowadzono dochodzenia w tej sprawie. Nikt zatem nie wie, czy tak by\u0142o naprawd\u0119.<\/strong><\/p>\n<\/blockquote>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Alinka nie chcia\u0142a zamieszka\u0107 z ciotk\u0105, a dom dziecka nie naciska\u0142. Pewnie Sala nie by\u0142a w ich oczach do\u015b\u0107 religijna. Ilan pami\u0119ta, \u017ce w jej domu jad\u0142o si\u0119 wieprzowin\u0119.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Dwa razy wys\u0142ali mnie w Polsce do \u017cydowskich rodzin zast\u0119pczych. Jedna by\u0142a bardzo religijna, ale wida\u0107 zachowywa\u0142am si\u0119 niew\u0142a\u015bciwie, bo przywie\u017ali mnie z powrotem. W drugiej ojciec by\u0142 rabinem, prowadzi\u0142 cheder i mia\u0142 c\u00f3rk\u0119 w moim wieku, kt\u00f3ra mnie nie lubi\u0142a. Ale cheder nie jest przeznaczony dla dziewczynek, tam ucz\u0105 si\u0119 sami ch\u0142opcy, a ja zakrada\u0142am si\u0119 s\u0142ucha\u0107, wi\u0119c te\u017c mnie odes\u0142ali.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W 1950 roku Alink\u0119 przekazano w ko\u0144cu \u201eniekoszernej&#8221; ciotce. Brawurowo prze\u017cy\u0142a wojn\u0119, tyle \u017ce teraz by\u0142a k\u0142\u0119bkiem nerw\u00f3w.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Sala by\u0142a w ci\u0105\u017cy i mia\u0142a ju\u017c papiery na wyjazd do Izraela. Przeze mnie, bo mnie nie by\u0142o w tych papierach, nie wyjecha\u0142a. Nie mog\u0142a mi tego wybaczy\u0107. Kocha\u0142am j\u0105 i panicznie si\u0119 jej ba\u0142am. T\u0142uk\u0142a mnie, mia\u0142am takie si\u0144ce na r\u0119kach, \u017ce latem chodzi\u0142am w bluzkach z d\u0142ugimi r\u0119kawami. By\u0142am nieustannie sparali\u017cowana strachem. Stara\u0142am si\u0119, jak mog\u0142am, \u017ceby mnie pokocha\u0142a. Pami\u0119tam, by\u0142a w ci\u0105\u017cy, wok\u00f3\u0142 ciemno, wzi\u0119\u0142a mnie za r\u0119k\u0119, bo dok\u0105d\u015b si\u0119 \u015bpieszy\u0142y\u015bmy, a ja marzy\u0142am, \u017ceby to trwa\u0142o jak najd\u0142u\u017cej, \u017ceby trzyma\u0142a moj\u0105 r\u0119k\u0119. Nigdy mnie nie obj\u0119\u0142a. Nie \u017ceby mnie nienawidzi\u0142a, ale uwa\u017ca\u0142a, \u017ce jestem \u017ar\u00f3d\u0142em wszystkich jej problem\u00f3w. Zapyta\u0142am j\u0105 kiedy\u015b, czy mog\u0119 do niej m\u00f3wi\u0107 \u201emamo&#8221;. Odpowiedzia\u0142a, \u017ce matka jest tylko jedna i je\u015bli ona nie \u017cyje, jej dzieci te\u017c nie powinny \u017cy\u0107. Je\u017celi co\u015b dzi\u015b sk\u0142ania mnie do p\u0142aczu, to nie utrata rodzic\u00f3w, tylko czas sp\u0119dzony z Sal\u0105, mi\u0119dzy \u00f3smym a czternastym rokiem, najgorszy okres w moim \u017cyciu. Chcia\u0142am wr\u00f3ci\u0107 do Kosa. Pewnego dnia, mog\u0142am mie\u0107 wtedy dziewi\u0119\u0107 lat, uciek\u0142am. Dosz\u0142am do stacji kolejowej. Na peronach sta\u0142o wiele poci\u0105g\u00f3w. Pyta\u0142am ludzi: \u201eKt\u00f3ry z nich jedzie do Bogorii?&#8221;. Nikt nie wiedzia\u0142, wi\u0119c podesz\u0142am do milicjanta. On zapyta\u0142: \u201eTak jedziesz sama? Gdzie masz bilet?&#8221;. Powiedzia\u0142am, \u017ce jestem Polk\u0105, \u017ce porwali mnie \u017bydzi, trzymaj\u0105 mnie si\u0142\u0105 i chc\u0119 wr\u00f3ci\u0107 do moich prawdziwych rodzic\u00f3w. Milicjant zaprowadzi\u0142 mnie do budynku stacji, to by\u0142 wiecz\u00f3r, powiedzia\u0142, \u017cebym poczeka\u0142a na \u0142aweczce, kupi mi bilet. Po jakim\u015b czasie zjawi\u0142 si\u0119 wujek, m\u0105\u017c Sali. Milicjant mnie zdradzi\u0142. Wujek by\u0142 dla mnie mi\u0142y, ale ba\u0142 si\u0119 \u017cony. Kiedy Sala go zapyta\u0142a: \u201eCzy j\u0105 ukara\u0142e\u015b?&#8221;, a on odpowiedzia\u0142: \u201eNie&#8221;, kaza\u0142a mu wzi\u0105\u0107 pas i mnie zbi\u0107. I on to zrobi\u0142. By\u0142o mi go szkoda.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Chcia\u0142a pani uciec do Kosa, czyli nie uwierzy\u0142a pani, \u017ce to on zabi\u0142 pani rodzic\u00f3w?<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Uwierzy\u0142am. Ale jednocze\u015bnie pami\u0119ta\u0142am, \u017ce by\u0142am u nich szcz\u0119\u015bliwa. Rodzice mieli pieni\u0105dze, mieli z\u0142oto. Po wojnie Kos kupi\u0142 konie. Nie zapyta\u0142am nigdy, czyj by\u0142 dom, w kt\u00f3rym mieszkali\u015bmy. Nie chcia\u0142am \u017ale o nich my\u015ble\u0107, oni mnie uratowali, oni mnie kochali. Mo\u017ce sami nie zabili, tylko donie\u015bli Niemcom? Raz by\u0142am w Polsce, z synem w 2001 roku. Odwiedzi\u0142am starsz\u0105 kobiet\u0119, kt\u00f3ra mnie pami\u0119ta\u0142a, zapyta\u0142am j\u0105 o Kosa, odpowiedzia\u0142a: \u201eDzikie zwierz\u0119ta zabijaj\u0105&#8221;. Jako dziecko nie zadawa\u0142am sobie pyta\u0144. Nie pami\u0119tam, \u017cebym chocia\u017c raz zastanawia\u0142a si\u0119 nad tym, dlaczego inni maj\u0105 rodzic\u00f3w, a ja nie. Gdzie by\u0142y wtedy moje pytania? \u017by\u0142am w czasie tera\u017aniejszym. Pierwszy raz zobaczy\u0142am zdj\u0119cie mamy, kiedy mia\u0142am dwadzie\u015bcia trzy lata. Zanim ujrza\u0142am j\u0105 na zdj\u0119ciu, tak podobn\u0105 do mnie w jej wieku, nie by\u0142am wcale pewna, \u017ce jestem tym, kim jestem.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">W 1956 roku wraz z Sal\u0105 i jej rodzin\u0105 \u2013 Sala mia\u0142a ju\u017c dwoje dzieci \u2013 wyjecha\u0142a do Izraela.<\/span><\/p>\n<blockquote class=\"art_blockquote\">\n<p style=\"text-align: left;\"><strong>\u2013 By\u0142am dla Sali py\u0142kiem, nikim. Przewioz\u0142a mnie i odda\u0142a.<\/strong><\/p>\n<\/blockquote>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">Odda\u0142a j\u0105 ciotce Mali, tej, kt\u00f3ra pisa\u0142a z obozu dla dipis\u00f3w, \u017ce Alinka jest jej jedyn\u0105 nadziej\u0105 w \u017cyciu i chce j\u0105 mie\u0107 za w\u0142asn\u0105 c\u00f3rk\u0119. Teraz mieszka\u0142a w Tel Awiwie i Alinka nie by\u0142a ju\u017c jej jedyn\u0105 nadziej\u0105.<\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #000080;\">\u2013 Mala wysz\u0142a drugi raz za m\u0105\u017c, mieli dziecko, cztery lata m\u0142odsze ode mnie, kt\u00f3rego nie znosi\u0142am. Mala mia\u0142a religijnego kuzyna w Hajfie, nazywa\u0142 si\u0119 Chil Goldman. Przyjecha\u0142 do Izraela w latach trzydziestych, zapomnia\u0142 polskiego, nie nauczy\u0142 si\u0119 hebrajskiego, m\u00f3wi\u0142 tylko w jidysz. Jemu mnie odda\u0142a. Zapisa\u0142 mnie do szko\u0142y religijnej. By\u0142am dobra z matematyki i czasami chcia\u0142am si\u0119 odezwa\u0107, ale nie zna\u0142am hebrajskiego. Nauczycielka powiedzia\u0142a, \u017ce nie mog\u0119 mie\u0107 na imi\u0119 Alinka, i da\u0142a mi do wyboru trzy inne imiona: Lea, Yael, Ilan. Powiedzia\u0142am \u201eYael&#8221;, ona mi da\u0142a Ilan. Zna\u0142a polski i by\u0142a jedyn\u0105 osob\u0105, kt\u00f3ra du\u017co ze mn\u0105 rozmawia\u0142a. Radzi\u0142a mi kibuc. Wujek by\u0142 gotowy zgodzi\u0107 si\u0119 tylko na kibuc religijny, ale ja si\u0119 upar\u0142am i w ko\u0144cu zaakceptowa\u0142 inny, Kefar Masaryk, blisko Akki, gdzie mieszka\u0142a Sala. Wi\u0119c w 1957 roku zamieszka\u0142am w kibucu. Kt\u00f3rego\u015b dnia trzy lata p\u00f3\u017aniej, w dniu urodzin m\u0142odszej c\u00f3rki Sali, kupi\u0142am jej prezent i pojecha\u0142am ich odwiedzi\u0107. Drzwi otworzy\u0142a mi obca kobieta, powiedzia\u0142a: \u201ePomyli\u0142a\u015b adres&#8221;. Trzy miesi\u0105ce wcze\u015bniej wyemigrowali do Kanady, nie dali mi nawet zna\u0107, nie zostawili adresu.<\/span><\/p>\n<hr \/>\n<p class=\"art_paragraph\"><i>Tytu\u0142 i skr\u00f3ty od redakcji<\/i><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\" style=\"text-align: center;\"><span class=\"imageUOM parent-box-label-related\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"https:\/\/bi.im-g.pl\/im\/ff\/cc\/1a\/z28101119IH,Ksiazka-Anny-Bikont--Cena--W-poszukiwaniu-zydowski.jpg\" alt=\"Ksi\u0105\u017cka Anny Bikont 'Cena. W poszukiwaniu \u017cydowskich dzieci po wojnie'\" width=\"100%\" \/><span class=\"photoAuthor\"><span class=\"photoTitle\">Ksi\u0105\u017cka Anny Bikont &#8216;Cena. W poszukiwaniu \u017cydowskich dzieci po wojnie&#8217;<\/span>\u00a0Wydawnictwo Czarne<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"art_paragraph\"><i>Ksi\u0105\u017cka Anny Bikont \u201eCena. W poszukiwaniu \u017cydowskich dzieci po wojnie&#8221; uka\u017ce si\u0119 23 lutego w Wydawnictwie Czarne<\/i><\/p>\n<hr style=\"height: 15px; background: #d0e6fa; width: 100%;\" \/>\n<div id=\"content\" class=\"content-alignment\">\n<div id=\"watch-description\" class=\"yt-uix-button-panel\">\n<div id=\"watch-description-text\" style=\"text-align: center;\">\n<p><em>Zawarto\u015b\u0107 publikowanych artyku\u0142\u00f3w i materia\u0142\u00f3w nie reprezentuje pogl\u0105d\u00f3w ani opinii Reunion&#8217;68,<\/em><em><br \/>\nani te\u017c webmastera Blogu Reunion&#8217;68, chyba ze jest to wyra\u017anie zaznaczone.<br \/>\nTwoje uwagi, linki, w\u0142asne artyku\u0142y lub wiadomo\u015bci prze\u015blij na adres:<br \/>\n<\/em><span style=\"color: #000080;\"><strong><em><a style=\"color: #000080;\" href=\"mailto:webmaster@reunion68.com\"><span style=\"text-decoration: underline;\">webmaster@reunion68.com<\/span><\/a><\/em><\/strong><\/span><\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<hr style=\"width: 100%;\" \/>\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dom dziecka w Otwocku, 1945 r. (Fot. Julia Pirotte \/ \u017bydowski Instytut Historyczny) Po wojnie chodzi\u0142am do ko\u015bcio\u0142a, wiedzia\u0142am, \u017ce jestem Polk\u0105. I nagle przyjechali po mnie \u017bydzi Anna Bikont Kosowie mnie kochali. Mo\u017ce sami nie zabili moich rodzic\u00f3w, tylko donie\u015bli Niemcom? . Gdy Lejb Majzels wyje\u017cd\u017ca\u0142 do Staszowa, nie spodziewa\u0142 si\u0119, \u017ce podr\u00f3\u017c, nie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[1],"tags":[26,24],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/93348"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=93348"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/93348\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":93360,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/93348\/revisions\/93360"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=93348"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=93348"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.reunion68.se\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=93348"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}