Archive | April 2018

News From Israel- April 11, 2018

News From Israel- April 11, 2018

 ILTV ISRAEL DAILY



The I.D.F. responds after a bomb detonates near the Gaza border, Israel prepares to commemorate the six million Jewish souls lost in the Holocaust, and you’ll never believe how one lost dog found his way home in the Holy Land.

 


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com

 


Live Broadcast of Ceremony – Holocaust Martyrs’ and Heroes’ Remembrance Day 2018

Holocaust Martyrs’ and Heroes’ Remembrance Day 2018

Yad Vashem


70 Years of Remembering and Building: Holocaust Survivors and the State of Israel

The central state ceremony marking the start of Holocaust Martyrs’ and Heroes’ Remembrance Day in Israel will be held at Yad Vashem on Wednesday night, April 11th. The ceremony will be held in the presence of the President of the State of Israel and the Prime Minister, dignitaries, survivors, children of survivors and their families, together with the general public.

 


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com

 


Program of Events at Yad Vashem – Holocaust Martyrs Remembrance Day 2018

Israel – Holocaust Martyrs’ and Heroes’ Remembrance Day 2018

 

Yad Vashem


Wednesday, 11 April 2018

20:00 State Opening Ceremony of Holocaust Martyrs’ and Heroes’ Remembrance Day, in the presence of the President, the Prime Minister, the Speaker of the Knesset and the President of the Supreme Court—Warsaw Ghetto Square.
The ceremony will be broadcast live on television, radio and the Yad Vashem website.
Admission to the State Opening Ceremony is by invitation only.

Thursday, 12 April 2018

10:00 Siren
10:02 Wreath-laying ceremony with the participation of Israel’s Deputy President, Prime Minister, Deputy Speaker of the Knesset, and President of the Supreme Court—Warsaw Ghetto Square
11:00-12:45 “Unto Every Person There Is A Name” Public recitation of Holocaust victims’ names—Hall of Remembrance
11:00-14:30 Behind the Scenes: Activities for the General Public on the Yad Vashem Campus.
On Holocaust Martyrs’ and Heroes’ Remembrance Day, a series of gatherings with Yad Vashem experts will be on offer to the public, at which participants will have access to documents and artifacts that are not on display year-round.
13:00 Main memorial ceremony, Hall of Remembrance
17:30 Ceremony for Youth Movements with the participation of Minister of Education and in cooperation with the Education Ministry’s Youth and Social Administration and the Youth Movement Council—Valley of the Communities.

Admission to the Youth Movements’ Ceremony is by invitation only

Additional Information

Throughout the day, Yad Vashem’s International School for Holocaust Studies will be running a variety of activities for educational groups from Israel and abroad and holding a number of musical performances as part of the “Musical Memory” project in cooperation with the Israel Association of Community Centers.

On Wednesday, 11 April 2018, Yad Vashem will be open to the public until 12:00 only.

On Thursday, 12 April 2018, Yad Vashem will be open to the public until 20:00 (entrance to the Holocaust History Museum until 19:00). The Holocaust History Museum will open at 9:00. The Visual Center and Children’s Memorial will open at 11:00.

Private vehicles will not be admitted to Yad Vashem on Wednesday, 11 April or Thursday, 12 April.

Parking facilities are available on Mt. Herzl and in the light railway car park. The shuttle service from Mt. Herzl to Yad Vashem and back will run all day.

Special Events

Sunday, 8 April 2018 19:00
Yad Vashem Film Club: “1945” Film screening for the general public, Yad Vashem, Jerusalem

Sunday, 15 April 2018 19:00
Yad Vashem Film Club: “1945” Film screening for the general public, Beit Wolyn, Givatayim Admission Free

Special events taking place in cooperation with Yad Vashem

Thursday, 12 April 2018
11:00 “Unto Every Person There is a Name” Public recitation of Holocaust victims’ names at the Knesset, under the auspices of the Speaker of the Knesset
18:30 Gathering of the “Generation to Generation—Bearers of the Holocaust and Heroism Legacy” organization. The program will include a screening of the film “1945” — Cinematheque, Tel Aviv    
Registration: dorot.hahemshech@gmail.com or tel: 02-6443822

New Exhibition at Yad Vashem

Flashes of Memory: Photography during the Holocaust

The exhibition presents visual documentation, photographs and films, focusing a spotlight on the circumstances of the photograph and the worldview of the documenting photographer while emphasizing the different and unique viewpoint of the Jewish photographers as direct victims of the Holocaust.
Exhibitions Pavilion.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com

 


Israel Pauses on Holocaust Memorial Day

Israel Pauses on Holocaust Memorial Day

 ABC News


 


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com

 


Po Marcu ’68 babcia Lusia wyjechała z kraju.

Po Marcu ’68 babcia Lusia wyjechała z kraju. Niemcy zachodnie dały jej poczucie bezpieczeństwa, którego pozbawiła ją komunistyczna Polska

Peter Wolodarski [ Szwecja naczelny red. Dagens Nyheter ]


Babcia Lusia (Fot. archiwum autora)

– Nie wolno było mieć strachu w oczach – mawiała. Babcia miała w czasie wojny dwa małe pieski – a Żydom nie wolno było posiadać psów.

Moja babcia Lusia urodziła się w Równem w 1918 r. 21 kwietnia miała skończyć sto lat. 6 marca zmarła we śnie.

Niewiele wiedziałem o historii jej życia, kiedy dorastałem. Była dla mnie babcią Lusią, która mieszkała w Niemczech i mówiła po polsku; mama mojej mamy, która dzwoniła do nas co wieczór i prosiła, żeby szybko dać mamę do telefonu, ponieważ rozmowa telefoniczna dużo kosztuje. Była babcią, która niespodziewanie potrafiła przyjechać samochodem z Frankfurtu, która urządzała nasze letnie i zimowe wakacje i która zawsze miała zdecydowane zdanie na różne tematy.

Dopiero po latach zrozumiałem, dlaczego babcia i dziadek mieszkali w Niemczech, mimo że rozmawiali ze sobą po polsku. A w ostatnich latach dowiedziałem się, że była o dwa lata starsza, niż twierdziła.

Deptali jej po piętach

Rodzina mojej babci pochodziła z Kijowa, ale po rewolucji uciekła na zachód, do Polski. Matka Lusi i jej starsza siostra zostały rozstrzelane przez Niemców, a brat został w latach 30. zeszłego wieku zamordowany w Rosji sowieckiej. Jej udało się przeżyć w Warszawie dzięki połączeniu szczęścia i odwagi.

– Nie wolno było mieć strachu w oczach – mawiała. Babcia miała w czasie wojny dwa małe pieski – a Żydom nie wolno było posiadać psów. Dostała pracę w fabryce parowozów. Codziennie jeździła do niej na rowerze przez całe miasto, również 1 sierpnia 1944 r., kiedy w Warszawie wybuchło powstanie. Po jego upadku babcia była wśród tych, których Niemcy prowadzili do obozu przejściowego w Pruszkowie. Kiedy nadarzyła się okazja, udało się jej uciec i raz jeszcze uniknąć zagłady. Nie po raz pierwszy kaci deptali jej po piętach.

Po wojnie babcia Lusia i dziadek Marek próbowali stworzyć razem w Polsce normalne życie. Oboje byli lekarzami. Urodziły im się dwie córki. Pomimo atmosfery politycznych represji istniały w komunistycznej Polsce oazy wolności, np. kawiarnie. Były to często miejsca nieskrępowanych rozmów poza partyjną kontrolą. Babcia kochała warszawskie kawiarnie. Spotykała pisarzy i ludzi sztuki i choć nie była „teoretykiem”, jak o sobie żartobliwie mawiała, jej osobowość promieniowała wyjątkową siłą.

Dokładnie 50 lat temu, w marcu 1968 r., znowu zostały wypuszczone na wolność straszliwe demony. Reżim komunistyczny, który walczył z rosnącym niezadowoleniem ludności, zrobił kozła ofiarnego z garstki Żydów, którzy jeszcze mieszkali w Polsce. Rozpoczęła się odgórnie sterowana antysemicka kampania połączona z czystkami. Podgrzewano atmosferę nienawiści.

Babcia i dziadek zrozumieli, że tym razem muszą spakować walizki. Ich życie w Polsce było definitywnie skończone, mimo że byli i czuli się zasymilowanymi Żydami.

Lwów, Lemberg, Lwiw

Rodzina została rozbita. Moja mama trafiła do obozu dla uciekinierów w Szwecji. Ciocia z synem zostali w Polsce. Babcia i dziadek dostali możliwość pracy w Niemczech. To było bardzo ważne dla dziadka, bo mówił płynnie po niemiecku. Wyrósł we Lwowie, przed wojną trzecim co do wielkości mieście polskim, gdzie wśród Żydów silnie była obecna niemiecka kultura. Lemberg w okresie Austro-Węgier był wielonarodowym polem magnetycznym Europy Środkowej. Zasymilowani Żydzi chodzili do niemieckich szkół. Byli często dwujęzyczni, mówili po polsku i niemiecku.

Dzisiejszy Lwiw jest częścią zachodniej Ukrainy. Lwów jest, jak może niewiele miast w Europie, ucieleśnieniem historii kontynentu w XIX i XX wieku. Niekończące się zmiany granic, wojny, okupacje i wyzwolenia. Prawnik i pisarz Philippe Sands w swojej niedawno wydanej po szwedzku książce „Droga do Norymbergi” opisuje po mistrzowsku te dramatyczne zawirowania historii.

Historia mojej babci przebiegała równolegle z mrocznymi i jasnymi okresami historii Europy.

Kiedy po brudnej fali antysemityzmu 1968 r. osiedliła się w Niemczech, była emigrantką z Polski, nie Żydówką. Jako lekarka zwykła pytać pacjentów z silnym polskim akcentem, czy mówi się „das Brot”, czy „der Brot”. Wiedziała, że rzadko mają oni do czynienia z lekarzem, który w ten sposób odsłania swoje słabości. Lekarz jest przecież autorytetem. Za sprawą swojej językowej nieudolności i braku zakorzenienia kulturowego zdobyła sobie popularność.

Żydówką była tylko dla tych, którzy ją dobrze znali. Razem z dziadkiem przeżyli zbyt wiele, żeby podejmować jakiekolwiek ryzyko. W czasie wojny, żeby mogła przeżyć, udało się jej załatwić fałszywe, tzw. aryjskie papiery. Przy okazji odmłodziła się o dwa lata – jej znajoma o sześć. Po wojnie przyjemnie było być o kilka lat młodszym – aż do momentu, kiedy trzeba było dłużej pracować pomimo wieku emerytalnego.

Bomby leciały, a ona szła do przodu

Ostatnie 50 lat życia mojej babci było chyba najbardziej szczęśliwe, mimo rozproszenia rodziny. Niemcy Zachodnie dały jej poczucie bezpieczeństwa, którego pozbawiła ją komunistyczna Polska. Urządziła się dobrze jako lekarz. Kupiła dom. Mogła pomagać dzieciom i jeździć po świecie, odwiedzając przyjaciół, którzy podobnie jak ona zostali zmuszeni do wyjazdu.

Kiedy dziesięć lat temu zmarł Marek, mój dziadek, babcia Lusia przeprowadziła się do Paryża, gdzie mieszka moja ciocia. Miała wtedy 89 lat. Pomagałem jej przy przeprowadzce z Niemiec. Na zmianę prowadziliśmy jej audi autostradą. Narzekała, że jadę za wolno.

Przeżyła dziesięć pogodnych lat we Francji, wśród rodziny i przyjaciół. Prawnuki odwiedzały ją kilkakrotnie, mieszkały u niej.

Prawie nigdy nie rozmawiałem z babcią o polityce. Jednak być może właśnie ona i jej dramatyczna historia uformowały w dużym stopniu moje widzenie świata, mój światopogląd.

Wraz z nią i ostatnimi spośród tych, którzy przeżyli Zagładę, niedługo znikną ostatni świadkowie mrocznej historii Europy. Pokolenie mojej babci musiało brutalnie zdać sobie sprawę z tego, co jest w życiu ważne. Widziało na własne oczy, jak ludzie potrafią służyć dobrym i złym celom. Moja babcia zawsze szła szybko do przodu, nawet kiedy bomby leciały na Warszawę. Na swej drodze doświadczyła pomocy i doznała przyjaźni wielu ludzi. Udało jej się dożyć blisko stu lat. Niezwykły los.


Peter Wolodarski – ur. w 1978 r., szwedzki dziennikarz o polskich korzeniach. Od marca 2013 r. redaktor naczelny czołowego szwedzkiego dziennika „Dagens Nyheter”. Tekst ukazał się 21 marca tego roku w „Guardianie”


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com