Archive | March 2019

Józek Gelbard: – Festiwal obrażonych Polaków

Festiwal obrażonych Polaków

Józek Gelbard


Witam,

nie wytrzymałem czytając dwa artykuły zamieszczone w tym numerze: “Polacy i Żydzi – skąd te problemy” i “Konflikt między Polską, a Izraelem jest nieunikniony”.

Nie mogłem zamieścić komentarzy, więc pozwalam sobie na krótką notkę podsumowującą ten zalew artykułów ukazujących się w polskiej prasie. Mam nadzieję, że będziecie mogli opublikować tę moją spontaniczną reakcję, bo się we mnie gotuje. Sądzę, że powinni to przeczytać szczególnie ci nie mieszkający w Izraelu – do nich szczegolnie dociera informacja zmanipulowana przez media bardzo nie kochające nas.

Festiwal obrażonych Polaków

Polska debata sprowadza się do prymitywnej przepychanki, do licytacji: kto bardziej przecierpiał. Mądralińscy dochodzą do wniosku, że potrzebna jest równowaga:

“Wśród nas byli źli, jak w każdym narodzie, ale też wśród Żydów byli źli”.

My jesteśmy ci szlachetni, przecież w Jad Waszem… [Te drzewka posadzili nie Polacy, lecz Żydzi – tym, którzy wprost ukrywali się w lęku przed sąsiadami, nawet wiele lat po wojnie.] Rydzyk nawet zbudował pomnik tym szlachetnym Polakom, którzy zginęli ratując Żydów – znaczy to, że Żydzi są winni ich śmierci.

Zatem,  to nie tak. To nie konflikt dwóch okładających się młokosów – “kto pierwszy zaczął”. Do tego właściwie sprowadza się dzisiejsza prymitywna retoryka,  zdecydowanie dominująca w polskich mediach. Polska świadomość narodowa jest bardzo selektywna i dziś zupełnie zapomina, że istnieje tło dla nienawiści, wprost odwiecznej w stosunku do Polaków, powiedzmy: niekatolików. Słowo Żyd od dawna (setek lat) jest rodzajem przekleństwa. Pytam: Czy także Żydów cechowała odwieczna nienawiść w stosunku do katolików? Nigdy nie było tego. Żydzi, także w Polsce pozbawieni byli wielu praw, więc siłą rzeczy tworzyli zamknięte zbiorowości, odseparowali się dla ochrony.

Absoutnie nie próbowali narzucać swych zwyczajów i religii pozostałym mieszkańcom kraju. Judaizm wprost potępia wszelką działalność misjonerską, która w gruncie rzeczy stanowi wstęp do agresji, aneksji, grabieży, morderstw. [Potępia zgodnie z przykazaniem: nie morduj.] Tak właśnie katolicyzm zdobywał dusze (i tereny) w Europie. Tylko Żydzi nie ulegli tej presji wiedząc, że katolicyzm jest wynaturzeniem pierwotnej idei, jest ideologią ekspansji i bogacenia się cudzym kosztem.

Podobnie zresztą jak islam – widzimy to jaskrawo w Zachodniej Europie. Może między innymi dlatego zawsze byli Żydzi tak bardzo znienawidzeni, oczywiście w całej chrześcijańskiej Europie… i oczywiście przez islam.

Ludzie, zrozumcie, ideologia równowagi i retoryka kanalizująca historię do wzajemnych przepychanek, to coś wprost haniebnego. Ciężko obrażeni politycy, bo jakiś minister izraelski coś powiedział; ciężko obrażeni dzinnikarze i pseudo-naukowcy prychający nienawiścią – za co? Sami nie wiedzą. Im, ministrom, posłom w Sejmie, wolno emitować dzień w dzień antysemickie bluzgi pomimo, że to ponoć karalne w RP. Dla nich, nawet w podświadomości Żyd to jakiś “parch”, do dziś. Ale czasy się zmieniają, a Polska na razie pozostaje tą dawną Polską sprzed stu lat.

Polsko, opamiętaj się. Historia jest jedna, a faktów zmienić nie można. Co się stało… to…

Wszystko to jest bardzo infantylne – ten i setki artykułów podobnych, bardziej lub mniej inteligentnych. Odczuwam, że chodzi tu o zbiorową psychozę pod dyktando aktualnych władz. Przypominam sobie do złudzenia podobną nagonkę pod koniec lat sześćdziesiątych ub. wieku. Również wtedy do roboty się wzięli liczni “intelektualiści”, “pisarze”, “historycy”. Zrobili swoje. Mamy cykliczność, sinusoidę, cyrk…

Pozdrawiam
Józek Gelbard
Date: March 6, 2019 at 9:23:28 AM EST


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Petition to UN Leadership – Enough is Enough

Enough is Enough: Sign the Petition Against Anti-Israel Bias at the UN

www.unwatch.org/rally


Text of Petition to UN Leadership

The following petition will be delivered on March 18th, right after the rally described below, to UN Human Rights Council President Coly Seck and UN High Commissioner for Human Rights Michelle Bachelet.

We are outraged that on March 18, 2019, the UN Human Rights Council will launch an unprecedented assault on the rights of Israelis, and on the UN’s own founding principles:

The UNHRC will release the report of their one-sided Commission of Inquiry into Israel’s “large-scale assault” on “civilian” Palestinian protesters at the Gaza border

The UNHRC will release a report on their blacklist of companies who do business over the Green Line, a thinly veiled form of anti-Israel BDS (boycott, divestment and sanctions).

The UNHRC will release another five reports singling out Israel — the only democracy in the Middle East — and yet none on gross abuses committed by China, Turkey, Cuba, and other of the world’s worst regimes.

All of this comes as the UNHRC, since its founding in 2006, has adopted more resolutions against Israel than on Iran, Syria and North Korea combined; has convened more urgent sessions and inquiries on Israel than on any other country; and singles out Israel alone under a permanent agenda item et every session.

Likewise, at the UN General Assembly, Israel was targeted in 2018 by 21 one-sided resolutions, while there were a total of six on the rest of the world combined. There were zero resolutions on the human rights situation in China, Venezuela, Saudi Arabia, Belarus, Cuba, Turkey, Pakistan, Vietnam, Algeria, or on 175 other countries.

Enough is enough. It’s time for the UN to end its bigotry and prejudice.

We urge you to show moral leadership by denouncing the UN’s relentless bias and demonization of the Jewish nation, and the betrayal of its own founding values.

We urge you to uphold the UN’s founding principles of universality and equality, and to uphold the human rights of all.

[Sign on the right]


About the Rally on March 18th

Monday, March 18, 2019, at 12:30 pm
Place des Nations, Geneva, Switzerland

On March 18th, Israel will come under assault at the UN Human Rights Council like never before.

But activists from around the world will unite in front of the UNHRC to protest against the UN’s relentless anti-Israeli bias and demonization of the Jewish state.

It’s time for the United Nations — and the world — to hear your voice.

On March 18th, join us in Geneva: www.unwatch.org/rally

===
*** Buses will be coming to the rally from across France, Switzerland, Italy and elsewhere. For info, and on preferred hotel rates for those participating in the rally, please contact rally@unwatch.org.

Facebook Event: https://www.facebook.com/events/243594059907068/
===
Co-Sponsors: UN Watch, StandWithUs, NGO Monitor, CRIF, The Israel Project, B’nai B’rith Europe, Association Suisse Israel, section Genève, Freundschaft Schweiz-Israel, Belgian Friends of Israel, EUJS – European Union of Jewish Students, Ireland Israel Alliance, The International Legal Forum, Honestly Concerned e.V., My Truth
===

www.unwatch.org/rally

Version française: www.unwatch.org/manif

#EnoughisEnough


Pétition à la direction de l’ONU

La pétition suivante sera remise à M. Coly Seck, Président du Conseil des Droits de l’homme des Nations Unies, et à Mme Michelle Bachelet, Haute-Commissaire des Nations Unies aux Droits de l’homme, à l’issue de la manifestation du 18 mars.

Nous sommes scandalisés par le fait que le 18 mars 2019, le Conseil des Nations unies pour les Droits de l’homme lancera une attaque sans précédent contre les droits des Israéliens et contre les principes fondateurs des Nations unies :

  • Le Conseil des Droits de l’homme va publier le rapport de sa commission d’enquête unilatérale concernant « l’attaque à grande échelle » par Israël sur des « civils » palestiniens manifestant à la frontière de Gaza.
     
  • Le Conseil des Droits de l’homme va publier sa liste noire d’entreprises qui ont des activités au-delà de la Ligne verte, une forme à peine voilée de BDS (boycott, désinvestissement et sanctions) contre Israël.
     
  • Le Conseil des Droits de l’homme va publier cinq autres rapports visant uniquement Israël – la seule démocratie du Moyen-Orient – mais aucun rapport sur les graves abus commis par la Chine, la Turquie, Cuba et d’autres régimes parmi les pires au monde.

Tout ceci arrive au moment où le Conseil des Droits de l’homme a adopté, depuis sa fondation en 2006, davantage de résolutions contre Israël que contre l’Iran, la Syrie et la Corée du Nord réunis ; où il a convoqué davantage de sessions et d’enquêtes urgentes sur Israël que sur n’importe quel autre pays ; et où il isole Israël dans un point permanent de l’ordre du jour à chaque session.

De même, à l’Assemblée générale des Nations Unies, Israël a été la cible de 21 résolutions unilatérales en 2018, alors que seules six autres résolutions ont porté sur tous les autres pays du monde réunis. Aucune résolution sur la situation des droits de l’homme en Chine, au Venezuela, en Arabie Saoudite, au Belarus, à Cuba, en Turquie, au Pakistan, au Vietnam, en Algérie ou dans 175 autres pays. .

Ça suffit. Il est temps que les Nations Unies mettent un terme à leur intolérance et à leur parti pris.

Nous vous exhortons à montrer votre autorité morale en dénonçant le préjugé continuel des Nations Unies et sa diabolisation de l’Etat juif, ainsi que la trahison de ses propres valeurs fondatrices.

Nous vous exhortons à faire respecter les principes fondateurs d’universalité et d’égalité des Nations Unies et de faire respecter les droits humains de tous.

[Signature à droite]



Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Palestyńczycy: Prawdziwe “zbrodnie”

Palestyńczycy: Prawdziwe “zbrodnie”

Bassam Tawil
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Prezydent Autonomii Palestyńskiej i jego świta od dawna prowadzą kampanię nienawiści i podżegania przeciwko Izraelowi – której celem jest przedstawienie Izraelczyków i Żydów jako “zbrodniarzy” i “morderców”. (Zdjęcie: John Moore/Getty Images)

Ulubionym – i prawdopodobnie najczęściej używanym – słowem przywódców Autonomii Palestyńskiej (AP) w ostatnich tygodniach jest słowo “zbrodnia”. To jest słowo zatwierdzone przez prezydenta AP Mahmouda Abbasa i jego dygnitarzy w Ramallah jako część ich antyizraelskiej kampanii i podżegania. Niemal każda wypowiedź kierownictwa palestyńskiego, która dotyczy Izraela, zawiera słowo “zbrodnia”.

Dla Abbasa i jego kolegów niemal wszystko, co Izrael robi lub mówi, jest “zbrodnią”.

W ich świecie budowanie mieszkań dla Żydów na Zachodnim Brzegu lub w Jerozolimie jest “zbrodnią”.

Według logiki Abbasa i palestyńskich dygnitarzy, zabicie palestyńskiego terrorysty,który zabił swoich dwoje żydowskich współpracowników i następnie zburzenie przez Izrael jego domu, jest “zbrodnią”.

Jeśli chodzi o Abbasa i innych Palestyńczyków, izraelskie środki bezpieczeństwa w odpowiedzi na zamachy terrorystyczne są także “zbrodniami”. Innymi słowy, mówią, że Izrael nie ma prawa prowadzić pościgu za terrorystami, którzy chowają się w palestyńskich miastach lub obozach uchodźców. Za każdym razem, kiedy armia izraelska wchodzi do palestyńskiego miasta, żeby aresztować terrorystę, Palestyńczycy krzyczą “zbrodnia”.

Wizyty Żydów na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie zostały podniesione przez Abbasa i jego pracowników ze zwykłej “zbrodni” do, słowami jednego z przedstawicieli AP, “diabelskiej zbrodni”.

Oni i inne palestyńskie frakcje, włącznie z Hamasem, oczywiście, posunęli się do potępienia założenia Izraela jako “zbrodni”.

Rządząca frakcja Abbasa, Fatah, która jest często określana w międzynarodowych mediach jako “umiarkowana”, uważa także Deklarację Balfoura z 1917 roku, która oznajmiała o brytyjskim poparciu dla ustanowienia w Palestynie “narodowego domu dla narodu żydowskiego” za “zbrodnię przeciwko ludzkości”.

W ostatnich tygodniach palestyńskie kierownictwo rozszerzyło swoją listę “zbrodni” izraelskich o nowe dziedziny.

W oczach Abbas i jego najwyższych rangą kolegów, niedawna wizyta arabskich dziennikarzy w Izraelu, jest nie tylko “nieakceptowalną zbrodnią”, ale także “politycznym i narodowym grzechem”. To są słowa użyte przez Ministerstwo Informacji Abbasa, by potępić siedmiu arabskich dziennikarzy z bazą w Europie, którzy zaakceptowali zaproszenie do odwiedzenia Izraela.

W zeszłym tygodniu rządząca frakcja Abbasa, Fatah, poparła oświadczenie grupy o nazwie Siły Islamskie i Narodowe, w którym grupa ta wzywała do bojkotu izraelsko-palestyńskiego pasażu handlowego we wschodniej Jerozolimie i ostrzegła Palestyńczyków, że “ekonomiczna normalizacja” z Izraelem jest “zbrodnią” i aktem “świadomej zdrady”.Fatah Abbasa uważa także transakcje z Żydami dotyczące nieruchomości za “zbrodnię”. Dla Abbasa i jego przedstawicieli każdy Palestyńczyk, biorący udział w sprzedaży nieruchomości Żydom, jest “zbrodniarzem” i “zdrajcą”. Za tę “zbrodnię” grozi kara śmierci.

Tak więc widzimy, że Abbas i jego przyjaciele uważają wszystko, co jest związane z Izraelem i Żydami, za “zbrodnię”. Nie chcą, by Palestyńczycy prowadzili interesy z Żydami; nie chcą, by Palestyńczycy sprzedawali nieruchomości Żydom i nie chcą, by Arabowie, którzy wierzą we współistnienie i pokój, odwiedzali Izrael. Wszystkie te działania, według palestyńskiego kierownictwa i jego zwolenników, są “zbrodniami”, za które ludzie powinni być karani.

Jeśli jednak chodzi o własne działania, przywódcy palestyńscy nie widzą tu żadnej winy. Dla nich codzienne podżeganie przeciwko Izraelowi i Żydom nie jest “zbrodnią”. Dla nich gloryfikacja terrorystów i płacenie pensji ich rodzinom nie jest “zbrodnią”. Dla nich strzelanie do ciężarnej kobiety na przystanku autobusowym nie jest “zbrodnią”. Dla nich, pozbawianie swojej ludności pomocy międzynarodowej i rozprawianie się ze swobodami obywatelskimi przez Abbasa na Zachodnim Brzegu i Hamas w Strefie Gazy nie jest “zbrodnią”.

Codzienne używanie słowa “zbrodnia” dla potępienia Izraela przychodzi w kontekście nieustannych wysiłków Palestyńczyków, by delegitymizować Izrael i demonizować Żydów. To nie jest nowa polityka. Abbas i jego dygnitarze od dawna prowadzą kampanię nienawiści i podżegania przeciwko Izraelowi – której celem jest przedstawienie Izraelczyków i Żydów jako “zbrodniarzy” i “morderców”. To jest główna przyczyna tego, że staje się niemal niemożliwe znalezienie Palestyńczyka, który jest gotowy zaakceptować jakikolwiek rodzaj kompromisu i porozumienia z Izraelem. Ta kampania jest także głównym powodem tego, że Hamas, jak pokazał najnowszy sondaż opinii publicznej, stał się niezmiernie popularny wśród Palestyńczyków.

Palestyńscy przywódcy bombardują swoją ludność następującymi przesłaniami: wszyscy Izraelczycy są zbrodniarzami. Wszyscy Izraelczycy są winni, dopóki nie zostanie udowodniona ich niewinność. Założenie Izraela było zbrodnią. Antyterrorystyczne posunięcia Izraela są zbrodnią. Ręce Palestyńczyków natomiast są czyste i białe jak lilie.

Takie przesłania wpędzają Palestyńczyków w otwarte ramiona Hamasu. Jeśli mówisz swoim ludziom, że Izrael i Żydzi są zbrodniarzami, których ręce ociekają krwią i że każdy, kto ma z nimi interesy lub ich odwiedza jest winny “zbrodni”, mówisz im, że Hamas ma rację: Palestyńczycy powinni dążyć do zniszczenia Izraela, nie zaś do pokoju.


Bassam Tawil: Muzułamański badacz i publicysta, mieszkający na Bliskim Wschodzie.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


For Jews, It’s Fairness & Justice Over and Above Democracy

For Jews, It’s Fairness & Justice Over and Above Democracy

Jill Jacobs


Democracy is not inherently Jewish. That might be a hard statement to hear, especially with so many of our communities engaged in a desperate and necessary effort to protect democracy in the United States, Israel, and around the world.

The Torah presents a top-down model of leadership alongside a built-in critique. Moses, the first major communal leader, takes his marching orders directly from God. At times, God directs Moses to share power and access with other communal leaders, at one point giving 70 elders the short-term ability to receive prophecy so that “they shall share the burden…” (Numbers 11:17). Later in the Bible, other models of leadership develop: the prophets, who admonish the people to do God’s will; the priests, who carry out sacrificial and other ritual duties; the judges, who serve as military and political leaders; and, ultimately, the king, when the prophet Samuel reluctantly accepts the people’s demand for such a leader. The stated role of the king is to do tzedek umishpat — to enact and enforce laws that ensure a just and fair system for all subjects. And even within the monarchy, the king is never to have complete power — the Sanhedrin, the assembly of rabbis, adjudicates legal cases; the priests handle ritual matters; and the prophets continue to act as the moral thorns in the side of the king. As Samuel predicts, the kings regularly fall short of this ideal, plunging recklessly into ill-advised wars, engaging in illicit behavior, and even leading the people to idol worship. The prophet channels the voice of God, trying — usually unsuccessfully — to return the king and the people back to the divine will.

The rabbinic tradition (which includes Talmud, midrash — rabbinic expansions on the biblical text — and other works) models one key value of democracy: the celebration of a multiplicity of voices. One midrash describes the Torah as having 70 faces — that is, multiple avenues of interpretation; another imagines all those who stood at Sinai receiving Torah in their own way.

The Talmud also opens the door to democracy with reference to b’nei ha’ir (people of the city) or tovei ha’ir (representatives of the people), who have certain spheres of influence, particularly over civil law. In the 15th century, the scholar Don Isaac Abravanel criticized monarchies as ultimately interested only in their own power, and he advocated for limitations on the power of the ruler. As a model, he looked to the republican government of medieval Venice, which included multiple deliberative bodies.

The history of the Jewish people might make us wary of assuming that any particular kind of government will protect us. While Jews have historically been safest under governments committed to protecting individual liberties, democracy has not always made Jews safer, as the rule of the people sometimes opens the door to so-called populism and to the rise of far-right groups and autocratic rule — a situation that can put Jews in danger.

Does this mean that we should abandon democracy? Hardly. But in fighting for civil and human rights, we shouldn’t assume that any one system of government will automatically protect its citizens.

In several legal rulings, Rabbi Haim David Halevy, the former Sephardic chief rabbi of Tel Aviv, lays out the ways in which democracy differs from Torah law, primarily in democracy’s reliance on the will of the people, rather than on experts. But still, he concludes that “in our time, there is no better alternative to democratic rule” (Mayim Hayyim 3:52). Further, he says, “the greatness of the Torah is that it does not have a carefully delineated system of governance, neither political nor economic,” but that Torah instead offers principles that can be applied to every system of governance (_Aseh L’kha Rav_4:1).+

As Jews, we should fight for democracy, especially in a moment when autocratic leaders are on the rise. That means getting involved in or giving to local, national, or international organizations standing up for democratic values and against the dismantling of public institutions. But our fight must not idolize democracy; rather, we should view it as a means toward an end — the Torah’s vision of a society built on tzedek umishpat.
This story “For Jews, It’s Fairness & Justice Over and Above Democracy” was written by Jill Jacobs.


Rabbi Jill Jacobs is executive director of T’ruah: The Rabbinic Call for Human Rights, which mobilizes rabbis, cantors, and their communities to protect human rights in North America, Israel, and the occupied Palestinian territories.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Cruising Israel – Western Wall Tunnels

Cruising Israel – Western Wall Tunnels

  ILTV ISRAEL DAILY



There’s no such thing as a visit to Jerusalem without heading to the Western Wall, right? And if there’s one thing we’d advise on your trip to the Kotel is to definitely check our the Western Wall Tunnels!


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com