Archive | July 2019

11 lipca w Best w Holandii zmarł Andrzej Tylczyński, autor tekstów do ponad 200 piosenek.


11 lipca w Best w Holandii zmarł Andrzej Tylczyński, autor tekstów do ponad 200 piosenek.

Anna Bernat


Andrzej Tylczyński

Jego utwory śpiewali: Maria Koterbska (Augustowskie noce), Czesław Niemen (Domek bez adresu), Bohdan Łazuka (Dzisiaj, jutro, zawsze), Piotr Szczepanik (Goniąc kormoranyKochaćNigdy więcej), Jacek Lech (Partyzancka ballada), Ludmiła Jakubczak (W zielonym zoo), Fryderyka Elkana (Znad białych wydm), Irena Jarocka (Motylem jestem). Współpracował z kompozytorami: Andrzejem Korzyńskim, Jerzym Abratowskim, Franciszką Leszczyńska, Jerzym Woy-Wojciechowskim, Wojciechem Piętowskim. Pisał również polskie teksty do piosenek zagranicznych, m.in. in. do Begin the BeguineRomanticaMarina, Marina Jealousie.

Urodził się 1 stycznia 1925 r. w Poznaniu. Po wojnie studiował w rodzinnym mieście na Wydziale Studiów Edukacyjnych, a także polonistykę i historię filmu w Warszawie. W 1948 r. zaczął pracować jako dziennikarz w „Głosie Wielkopolskim” i „Gazecie Poznańskiej”. Na początku lat 50. wyjechał do Warszawy i w stolicy rozpoczęło się jego życie artystyczne. Zadebiutował tekstem „Ten mały zegarek” w 1953 r., w założonym przez siebie kabarecie Iluzjon. Był też założycielem i kierownikiem literackim i artystycznym kabaretu Panopticum oraz zespołu Wiślanie 69.

Współpracował z tygodnikiem „Szpilki”. W 1972 r. założył czasopismo muzyczne „Non Stop”, którego był wieloletnim redaktorem naczelnym. Na jego łamach publikowane też były artykuły związane z jazzem – recenzje płytowe pisał m.in. Andrzej Trzaskowski.

„Lata 70. to już duże sukcesy w krainie piosenki. Mieszkanie Tylczyńskich na ulicy Chmielnej w Warszawie tętniło wówczas spotkaniami twórców i wykonawców szlagierów” – wspomina Jacek Wyrwiński, cioteczny brat Andrzeja Tylczyńskiego.  „Można tu było spotkać panie German i Santor, kompozytorów Korzyńskiego, Abramowskiego  oraz wykonawców pana Szczepanika, Połomskiego i wielu, wielu innych artystów”.

Pod koniec lat 70. wyjechał do Holandii; współpracował tam z telewizją RTL: współtworzył serial animowany o Muminkach, pisał scenariusze. W Holandii napisał też powieść „Kryptonim Jeździec Polski”, wydaną w Polsce w 2000 r. 


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Zwiastun filmu „Malowany ptak”. Słynna książka Kosińskiego w kinach!

Zwiastun filmu „Malowany ptak”. Słynna książka Kosińskiego w kinach!

Krzysztof Spór



Zwiastun filmu „Malowany ptak”. Słynna książka Kosińskiego w kinach!

Wiele obiecuję sobie po filmowej wersji książki Jerzego Kosińskiego zatytułowanej „Malowany ptak”. Część zdjęć do filmu powstała podobno w Polsce. Premiera filmu w Czechach odbyć ma się we wrześniu, są też plany pokazania filmu w naszym kraju. Książka Kosińskiego to znacząca pozycja światowej literatury, obsada filmowego „Malowanego ptaka” jest imponująca. Pierwszy zwiastun wygląda bardzo obiecująco.

Prace nad filmem trwają już od kilku lat. Gdy pisałem o planowanym filmie w marcu 2017 roku była to koprodukcja Czech, Słowacji, Polski i Ukrainy (dziś zwiastun na to nie wskazuje). Imponująca jest obsada kinowej wersji „Malowanego ptaka”. Jak widać na zwiastunie na ekranie pojawią się: Udo Kier, Harvey Keitel i Stellan Skarsgård, ale są też Julian Sands i Barry Pepper. Główną rolę zagra młodziutki, dziewięcioletni Petr Kotlár. Naszą kinematografię reprezentuje Lech Dyblik, z Ukrainy pojawią się Nina Šunevič i Ala Sakalova, z Rosji zagra Aleksei Kravchenko a z Czech Petr Vaněk i Jitka Čvančarová.

„Malowany ptak” wydany został w 1965 roku i opowiada historię małego żydowskiego chłopca błąkającego się po bezdrożach i prowincji naszego kraju podczas II wojny światowej. Obrazy, których jest świadkiem są wstrząsające i porażające swoją brutalnością i bezwzględnością. Kosiński w swojej głośnej i kontrowersyjnej powieści nie boi się ukazać mieszkańców wsi, jako ludzi okrutnych, których przepełnia skrajna przemoc o podłożu seksualnym. Czytelnik jest więc świadkiem gwałtów oraz porażających aktów seksualnych. Chłopiec wędruje od jednej do drugiej wsi próbując przetrwać w okrutnym świecie, jest prześladowany i torturowany, a opieką obdarzany jest bardzo rzadko. Jerzy Kosiński utrzymywał, że historia opisana w książce przytrafiła mu się naprawdę, ale według późniejszych dochodzeń okazało się, że to czysta fikcja. Zarzucano też pisarzowi, że nie jest autorem książki, że napisał ją inny, anonimowy autor.

polecił: Leon Rozenbaum
Producentem i reżyserem filmu jest czeski autor Václav Marhoul, dla którego będzie to trzeci reżyserski projekt w karierze. Ten twórca zasłynął z nakręconych wcześniej filmów „Smart Philip” (2003) i Tobruk (2008). „Malowany ptak” zapowiada się na projekt bardzo interesujący, ale też bardzo trudny do sfilmowania i do opowiedzenia. Václav Marhoul uzyskał zgodę na ekranizację książki w 2010 roku i przez trzy lata zajmował się pisaniem scenariusza na jej podstawie. Powstało w sumie 17 wersji tekstu, które pisane były we współpracy z ośmioma dramatopisarzami. Projekt otrzymał w 2013 roku w Cannes specjalne wyróżnienie w konkursie ScriptTeast.

Premiera filmu w Czechach odbyć ma się we wrześniu 2019 roku. Czy jest szansa, aby „Malowany ptak” pojawił się na festiwalu w Wenecji? W mediach społecznościowych przeczytać można, że planowane są też pokazy w Polsce. (podziękowania dla Rafała Pawłowskiego za podesłanie wieści)


Krzysztof Spór – dziennikarz zajmujący się szeroko pojętą tematyką filmową i medialną, promotor i animator kultury filmowej. Współtwórca portalu Stopklatka.pl, laureat Nagrody im. Jana Machulskiego za całokształt działań na rzecz polskiego kina niezależnego. W 2017 roku, za prowadzony przez siebie blog „Spór w kinie” (sporwkinie.blogspot.com), otrzymał Nagrodę Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w kategorii Publicystyka Filmowa w Internecie. Jest Dyrektorem Artystycznym Festiwalu Filmu Muzyki Malarstwa „Lato z Muzami” w Nowogardzie i Dyrektorem Programowym Forum Kina Europejskiego Cinergia w Łodzi. W szczecińskim Klubie Delta kieruje Ośrodkiem Kultury Filmowej oraz wspiera organizatorów Dąbskich Wieczorów Filmowych i Ińskiego Lata Filmowego. W miesięczniku „Kino” prowadzi działy „Imprezy”, „Varia” i „Premiery”, w „Magazynie Filmowym SFP” ma stały dział poświęcony rynkowi kinowemu w Polsce, a w Radiu Szczecin od kilku lat prowadzi cykliczną audycję o tematyce filmowej.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Israelis at the forefront of fast-growing algae market

Israelis at the forefront of fast-growing algae market

Ben Yishai Danieli


Several Israeli companies are taking advantage of the country’s ideal environmental conditions for algae farming.

Algae research in a laboratory. Image via Shutterstock.com

For thousands of years, consuming algae has been part of the native diets of Africa, Central America, South America and Southeast Asia. But today, algae are much more than a wrap for sushi – they are also used to produce a wide range of products such as food additives, natural pigments, chemical-free fabric dyes, biodegradable plastics and biofuels.

Israel has exponentially expanded the country’s knowledge and presence in the algae industry by spearheading research,including developing algal-based technologies. Global forecasts are expecting accelerated economic growth in the sector due to a variety of new products and use for different industries.

According to Research and Markets, the value of the global algae products market was $3.4 billion in 2017 and is expected to reach $5.6 billion to $6.09 billion by 2025. This forecast growth is due to increasing consumer awareness of the health benefits of algae products and new trends in the production of renewable energy from algae.

Algatech, a large Israeli company for algae production, which is selling micro-algae to various industries around the globe, was recently sold for $100 million.

Market expected to double

There is significant value in growing algae since they do not require much land. Algae are very diverse and can be grown in freshwater, brackish water and saltwater environments. Unlike plants that have elements of waste such as stalks, stems and branches, algae use all of their plant material for the final product, leaving no agricultural waste.

Many new algae-based products are on the market:nutritional supplements, gels for cosmetics, pigments for microscopy, and food, as well as dietary supplements such as astaxanthin and beta-carotene (sold for thousands of dollars per kilogram) and Omega 3-6 fatty acids.

More than 10 Israeli companies specialize in algae farming,employing about 200 workers. The three most prominent are a direct result of the commercialization of knowledge developed at Ben-Gurion University and the Weizmann Institute of Science.

Greener fashion

In the fashion industry, the second most polluting industry in the world, it is common to use various materials that cause health and environmental problems to produce clothing.

“Fast fashion” has impacted the environment, workers and the economy. In addition, every year, about 27 million tons of cotton are grown worldwide, accounting for 2.5% of the cultivated land and 13% insecticide use around the world.

Algae, on the other hand, do not require agricultural land or pesticides and would decrease the industry’s waste production substantially. In recent years, new developments for the fashion industry have included algae-derived materials.

The German designer studio two square meter is using a combination of cotton and algae. On an even more significant note, the EU is supporting the SEACOLORS project, which promotes the use of natural dyes using algae’s natural pigmentation technologies.

Production costs for these fibers and pigments are still high when compared to conventional alternatives. However, technological advances and increase in demand are meant to reduce the gap over the next few years.

Green energy from the sea

The need to shift from fossil fuels to renewable energies has become increasingly important. According to a market study published last year, one of the most successful upcoming innovations is the growth of algae to produce biofuels, a clean substitute for fossil fuels.

This study predicts an increase in the demand for algae biomass, an essential ingredient to produce biofuel, due to increased awareness of greenhouse gas emissions. Opportunities in the algae market are expected to grow worldwide.

A recent study by Leor Korzen, a PhD student at Tel Aviv University, in collaboration with other institutes, examined algae-produced bioethanol. Korzen grew algae near a commercial bream farm on the Israeli Mediterranean shore. Results show that the combination of the two led to increased algal growth and cleaner, less contaminated waters – a win-win situation for the marine environment and the energy sector.

Algae instead of plastic

Plastic waste is one of the most significant environmental issues worldwide, accumulating in landfills and oceans, and harming marine life. Plastics break down into very small pieces called microplastics, which are often swallowed by marine animals and thus enter the food chain. Experts estimate that by 2050, the amount of plastic in the oceans will be greater than the amount of fish.

Algae are considered a useful raw material to make“bio-plastics” –biodegradable plastic substitutes — that are elastic, cheap, durable and eco-friendly. Agar is now used in the pharmaceutical and food industries as a substitute for vegetarian gelatin. Recently, various designers began to use agar for making plastic alternatives.

Dr. Alexander Golberg and Prof. Michael Gozin from Tel Aviv University have created biopolymers (natural macro molecules, which are the building blocks of plastics) with the help of living organisms in seawater. In this process, single-celled microorganisms produce biodegradable polymers after ingesting multi cellular seaweed.

“The process of production for biodegradable plastics requires essential resources such as agricultural land and fresh water. A country like Israel, where the consumption of plastics is high, will not allocate large areas and expensive water to produce bio polymers,” says Golberg.

“Our process will enable countries that suffer from a shortage of fresh water like Israel, and even China and India, to move to biodegradable plastic,” he adds.

Blue-and-white algae

Although algae companies in Israel are not yet engaged in all these promising directions, the industry is growing.

“The approach of producing a number of products from the same raw material for different applications is called bio-refinery,” explains Dr. Adi Levy, scientific director of the Israel Society of Ecology and Environmental Sciences, and the author of The review document of the algae industry in Israel for the Ministry of Agriculture.

“The approach strives to use various components of the algae (such as pigments materials antioxidants oxidation, proteins, fatty acids, carbohydrates and more) to exploit the benefits and resources invested in raising it.”

Two years ago, the first algae growers’ convention was held in Israel. Last year, 16 companies and entrepreneurs in Israel announced a formal association to regulate the industry’s activity.

Algatech, founded in 1998 in Kibbutz Ketura in southern Israel, is one of the few businesses in the world that has managed industrial-scale production of microalgae. Algatech exports its products to companies in more than 35 countries in the nutrition, cosmetics, and food and beverage industries.

The company grows algae in greenhouse-like glass tubes, a process operated entirely on renewable energy, mimicking nature by using solar energy and recycled wastewater, with the only waste being oxygen.

“The desert’s harsh and stable climate, its high, year-round light intensity, and clean, unpolluted air are critical to successful and sustainable algae production,” an Algatech official said.

Last month, Solabia Group, a French producer of natural ingredients in the cosmetic, pharmaceutical and microbiology industries,acquired Algatech in a deal estimated at $100 million.


Contributed by Zavit: Israel’s Science and Environment Agency.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Twitter Says 2018 Tweet in Which Farrakhan Compared Jews to Termites Violates New Rules

Twitter Says 2018 Tweet in Which Farrakhan Compared Jews to Termites Violates New Rules

Algemeiner Staff


Nation of Islam leader Louis Farrakhan. Photo: Reuters / Rebecca Cook.

Twitter on Tuesday said it was requiring Nation of Islam leader Louis Farrakhan to take down a 2018 tweet in which he compared Jews to termites.

The move came as Twitter announced it was expanding its rules against hateful conduct “to include language that dehumanizes others on the basis of religion.”

“If reported, tweets that break this rule sent before today will need to be deleted, but will not directly result in any account suspensions because they were tweeted before the rule was set,” a Twitter statement said.

Farrakhan — who has a long history of antisemitic rhetoric — will not be able to publish new tweets until the offending 2018 one is removed.

“I’m not an anti-Semite. I’m anti-termite,” Farrakhan said in the tweet in question.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


To nie jest Ferguson

To nie jest Ferguson

Vic Rosenthal
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Czarny Izraelczyk etiopskiego pochodzenia został zastrzelony przez policjanta i były rozruchy, drogi były zablokowane, samochody przewrócone a nawet podpalone. Na tym kończy się podobieństwo z Ameryką. Istnieje w Izraelu rasizm oparty na kolorze skory, ale dynamika jest inna. Wszystko jest inne.

Co się zdarzyło: Nie wszystkie szczegóły są jeszcze jasne i nie będą, aż pojawi się oficjalny raport z dochodzenia. Historia policjanta jednak wyciekła i wydaje się, że jest spójna. Jest tu wiele szczegółów, o których słyszałem, ale których nie zamieszczam, ponieważ nie można ich zweryfikować.

Wydaje się jednak, że przebieg wydarzeń był następujący:  Policjant w cywilnym ubraniu, który nie był w tym czasie na służbie, był w parku ze swoją żoną i dziećmi. Natrafił na bójkę: trzech młodych ludzi biło 13-latka i próbowało ukraść mu telefon. Oznajmił, że jest policjantem i kazał im przestać. Rzucili się na niego, a w tym momencie 13-latek uciekł.Młodzi mężczyźni podeszli bliżej do policjanta i zaczęli rzucać w niego kamieniami; został kilkakrotnie trafiony, w tym w głowę. Wyciągnął broń i oddał w ziemię strzał ostrzegawczy, i albo kula, albo odłamek odbił się rykoszetem i uderzył Salomona Tekaha (19 lat) w piersi, zabijając go. Według informacji wewnętrzne dochodzenie policji potwierdza to i dlatego policjant nie zostanie oskarżony nawet o nieumyślne spowodowanie śmierci. Może otrzymać karę dyscyplinarną, a może jej nie otrzymać.

Przeprowadziłem wywiad z weteranem policji, który jest obecnie instruktorem używania broni palnej i który uczy personel służb bezpieczeństwa, jak strzelać oraz kiedy i w jaki sposób wolno im to robić. Wyjaśnił mi, że protokół aresztowania podejrzanego wymaga wystrzelenia strzału ostrzegawczego, chyba że policjant uważa, że istnieje bezpośrednie zagrożenie jego życia. Na otwartej przestrzeni może wystrzelić w powietrze, ale w miejskim, gęsto zabudowanym środowisku może, a właściwie musi, strzelić w ziemię. Park był otoczony budynkami mieszkalnymi i był właśnie takim środowiskiem. W każdym razie policjant powiedział, że wierzył, iż istniało bezpośrednie zagrożenie jego życia.Instruktor powiedział także, że policjanci boją się, że znajdą się w podobnej sytuacji, kiedy muszą się bronić, a potem są za to karani.

Rzecznik rodziny Tekaha i etiopska społeczność nazwali to morderstwem. Policjant otrzymał groźby śmierci, zdjęcia jego i jego rodziny zostały zamieszczone w mediach społecznościowych z podżeganiem do zabicia go i został umieszczony w areszcie domowym razem ze swoją rodziną w utajnionym miejscu.

Wydaje się, że rozmiary i intensywność demonstracji, w niektórych wypadkach wręcz rozruchów, zaskoczyły cały kraj. Nie powinny były. Były liczne wypadki konfliktów między policją a Etiopczykami, włącznie z kilkoma innymi, w których zginęli ludzie. W 2015 roku, po tym, jak młody żołnierz, Damas Pakada, został pobity przez policję, jak się wydaje, bez prowokacji, były olbrzymie demonstracje. Premier wyznaczył komisję, która miała wydać rekomendacje i zarówno on, jak inspektor generalny policji spotkali się z Pakadą i przeprosili. Policjanta, który go pobił, wyrzucono z pracy. 

Komisja przedstawiła 53 rekomendacje zmian w edukacji, mediach i pracy policji. Część została wdrożona, a część nie, ale działacze w etiopskiej społeczności mówią, że stosunki z policją nie poprawiły się. Etiopczycy są aresztowani w stopniu nieproporcjonalnym do ich udziału w populacji, a młodzi ludzie mówią, że są często zatrzymywani przez policję na ulicach, kiedy nie robią niczego nielegalnego.

Przejawy rasizmu są częste w pewnych odłamach izraelskiego społeczeństwa. Jest wielu Etiopczyków i innych ciemnoskórych Izraelczyków, którzy pracują jako lekarze, pielęgniarki i tak dalej. Mówią oni, że niektórzy pacjenci odmawiają kontaktu z nimi, czasami w obelżywy sposób. W dzisiejszych wiadomościach wieczornych występowała lekarka, która opisała pewną kobietę, krzyczącą: „Nie pozwolę tej koosheet [czarnuch] dotknąć mojej córki”. Słyszałem podobne historie od przyjaciela, który jest indyjskiego pochodzenia i ma ciemną skórę.

Chociaż wydaje się, że to najnowsze zastrzelenie, choć tragiczne, nie było przypadkiem świadomego złego zamiaru – ani nawet niedbalstwa – ze strony policjanta, było kroplą, która przelała czarę dla wielu młodych Izraelczyków etiopskiego pochodzenia, z których większość tutaj się urodziła. Nie rozumieją, dlaczego mieliby akceptować poniżenia ze strony policji i innych. Służą w armii (gdzie czasami twierdzą, że są dyskryminowani) i żąda się od nich, by umierali za swój kraj. Niektórzy umierają. 

Etiopskich Żydów nie przywleczono tutaj w kajdanach; zostali uratowani przed prześladowaniami. Nie było niewolnictwa, Jima Crow ani linczów. Wiele napisano o błędach, jakie popełniono, kiedy próbowano zintegrować ludzi, którzy przybyli z świata zacofanej gospodarki z naszym nowoczesnym, wysoce technicznym społeczeństwem. Ci jednak, którzy gniewnie demonstrują dzisiaj, urodzili się tutaj, mówią doskonałym hebrajskim i doskonale znają nowoczesną technologię. Są produktem naszego systemu edukacyjnego (w którym także, jak twierdzą, doznawali dyskryminacji). 

 Mają rację w jednej sprawie: to jest ich kraj w nie mniejszym stopni niż kraj potomków europejskich syjonistów, którzy przybyli tutaj w latach 1880, lub Sefardyjczyków, którzy witali ich, kiedy schodzili ze statków, lub Wschodnioeuropejczyków, którzy uciekli przed nazistami, lub Północnoafrykanów, Egipcjan i Irakijczyków, których wygnano z ich społeczności, w których żyli czasami przez stulecia, lub Jemeńczyków, których także uratowano z bardzo prymitywnej kultury, lub Rosjan, którzy uciekli ze Związku Radzieckiego. W nie mniejszym.

 To jest trudny problem, szczególnie dla policji, która codziennie musi podejmować decyzje z wynikiem takim jak ten, który zakończył życie Salomona Tekaha, i karierę policjanta, który przecież chciał tylko powstrzymać grabież i napad na dziecko.

W wielu dziedzinach jest postęp. Procent etiopskich Izraelczyków kończących liceum i studiujących na uniwersytecie, chociaż nadal niższy niż w innych grupach, rośnie, podobnie jak rośnie również przeciętny dochód rodziny. Liczba aresztów maleje, szczególnie za „wykroczenia kontaktu”, gdzie policjant inicjuje kontakt przez proszenie kogoś o ich dowód tożsamości itp. Być może integracja zabiera więcej czasu niż potrzebowały inne grupy i nie jest wystarczająco szybka dla tych, którzy jej doświadczają, ale jest.

Pewne rzeczy są jednak jasne: złe traktowanie ludzi z powodu ich rasy musi skończyć się w każdym kontekście. Moja żona mówi, że na drzwiach każdego szpitala powinien być napis: „Ludzie rozmaitych kolorów, religii i pochodzenia pracują tutaj. Jeśli dla ciebie jest to problem, postaraj się o opiekę zdrowotną gdzie indziej”.

 Nie sądzę, byśmy potrzebowali dyskusji w amerykańskim stylu o tym, jak nasze społeczeństwo jest kulturowo rasistowskie, co słychać w postępowych mediach. Nie potrzebujemy Amerykanów, by mówili nam, że nasz problem jest taki sam jak ich, bo nie jest. Z pewnością nie potrzebujemy lewicowych NGO mówiących etiopskim Izraelczykom, że to nie jest ich kraj i że powinni dołączyć do naszych wrogów, by ten kraj zniszczyć. Nie potrzebujemy pogłębiania podziałów w naszym społeczeństwie.

Potrzebujemy poważnego potraktowania skarg etiopsko-izraelskiej społeczności. Równocześnie powinni przestać nazywać to, co stało się w zeszłym tygodniu, „morderstwem”. Muszą zrozumieć, że policja ma zadanie do wykonania, bardzo istotne zadanie zachowania bezpiecznego społeczeństwa. Trzeba zastąpić gniew po obu stronach racjonalnym rozwiązywaniem problemów.

I musimy doprowadzić do tego, że każdy przyswoi sobie ten prosty fakt: Izrael jest państwem narodowym narodu żydowskiego. Wszystkich.


Vic Rosenthal

Studiował informatykę i filozofię na University of Pittsburgh. Zajmował się rozwijaniem programów komputerowych. Obecnie jest na emeryturze, mieszka w Izraelu. Publikuje w izraelskiej prasie. Jego artykuły często zamieszcza Elder of Ziyon.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com