Archive | July 2019

13 of the best auto-tech startups at Israel’s Ecomotion conference

13 of the best auto-tech startups at Israel’s Ecomotion conference

Brian Blum


Autonomous-driving, parking, ride-sharing – Israel’s innovative auto-tech startups are thrilling the world.

The 7th annual Ecomotion conference and exhibition in Tel Aviv, June 2019. Photo: courtesy

More than 130 startups packed the Tel Aviv Exhibition center on June 11 for the main event of the seventh annual Ecomotion four-day conference. The vast majority of exhibitors are part of Israel’s burgeoning auto-tech industry, which is especially remarkable given that cars are not manufactured in Israel.

That didn’t stop Bill Ford, executive chairman of the company his great-grandfather Henry Ford started over 100 years ago, from praising Israeli ingenuity. The 62-year-old Ford was making his first visit to Israel.

“The lack of hierarchy here, I love that,” Ford said during his keynote speech. “It sparks innovation.” The automotive ecosystem in Israel, he added, is “amazing.”

Nearly 5,000 visitors from Israel and abroad attended this year’s Ecomotion.

You didn’t need to hear Ford to understand that Israel has become a world leader in everything from the sensors and cameras that power self-driving cars to the software that will find an open parking spot in a lot or on the street (no small feat in a perennially parked-up city like Tel Aviv).

Orlie Sol Dahan, executive director of Ecomotion 2019, addressing the conference. Photo: courtesy

Here are a few of the startups that impressed ISRAEL21c during a visit to Ecomotion this week.

Tel Aviv-based startup Arbe Robotics gave ISRAEL21c a test drive to show how its 4D radar will allow a self-driving car to navigate safely. Arbe’s system highlights stationary and moving objects in real time.

Arbe Robotics’ 4D radar system highlights stationary and moving objects in real time. Photo by Anna Wachspress

read more: 13 of the best auto-tech startups at Israel’s Ecomotion conference


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


How Israel is tackling the water crisis in Puerto Rico

How Israel is tackling the water crisis in Puerto Rico

  21see



The Israeli aid organization that saved a mountain village
Devastated by a hurricane, too remote and dangerous for regular aid workers, Puerto Rican village El Real woke up to a miracle when Israeli aid organization, IsraAID, arrived a week after the disaster.

Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


HERSZ WASSER – SEKRETARZ ONEG SZABAT

HERSZ WASSER – SEKRETARZ ONEG SZABAT

Anna Majchrowska


Bluma i Hersz Wasser / Archiwum Ringelbluma

Hersz Wasser, syn Lejba i Estery z domu Podlaskiej, urodził się 13 czerwca 1910 r. w Suwałkach. W 1929 r. ukończył liceum Laor, a w 1932 r. Szkołę Główną Handlową w Warszawie. Po studiach zamieszkał w Łodzi, gdzie pracował jako księgowy. Jako działacz Poalej Syjon-Lewicy kierował też łódzką biblioteką partyjną im. Bera Borochowa, a od 1934 r. przez 5 lat był sekretarzem sekcji ekonomiczno-statystycznej łódzkiego oddziału Żydowskiego Instytutu Naukowego YIVO. W grudniu 1939 r. Wasser ożenił się Blumą (z domu Kirszenfeld) i wraz z nią przeprowadził się do Warszawy.

Pół roku później objął stanowisko sekretarza Oneg Szabat (drugim był Eliasz Gutkowski). Zajmował się codziennymi sprawami Oneg Szabat: zdobywał i na bieżąco katalogował dokumenty, rekrutował i przechowywał spisy pracowników, kupował materiały piśmiennicze. Zarządzał też finansami – przez jego ręce rozprowadzane były drobne sumy, być może wręczane osobom, z którymi przeprowadzano wywiady. Wraz z Ringelbumem i Gutkowskim pracował nad przygotowaniem planów badawczych, konspektów i kwestionariuszy, a po wielkiej akcji likwidacyjnej Biuletynów Oneg Szabat i raportów do wysłania za granicę. Ze źródeł wynika, że to właśnie Wasser zanosił materiały do ukrycia w piwnicy szkoły im. Borochowa przy ulicy Nowolipki 68. Dzięki temu wiedział, gdzie Archiwum zostało ukryte i mógł kierować pracami wydobywczymi po wojnie.

Lista adresowa 37 współpracowników Oneg Szabat sporządzona przez Hersza Wassera / Archiwum Ringelbluma

Ringelblum pisał w dzienniku o Wasserze: Sekretarzem „Oneg Szabat” został wyznaczony przez ówczesne gremium kolega Hersz Wasser, który pełni tę funkcję po dziś dzień. Kolega W., sam uchodźca z Łodzi, dzięki działalności społeczno-politycznej posiadł konieczne zrozumienie dla tego rodzaju pracy. Jego codzienne kontakty z setkami delegacji uchodźców ze wszystkich zakątków kraju umożliwiły powstanie setek monografii miast, które stanowią najcenniejszy skarb „Oneg Szabat”. [2]

W styczniu 1941 r. Wasser został sekretarzem Centralnej Komisji Uchodźców, zrzeszenia przedstawicieli ziomkostw skupiających uchodźców znajdujących się w Warszawie. Zbierał dla Archiwum ich relacje i listy. Praca ta miała niezwykłą wartość dla Oneg Szabat, które dzięki temu zyskało cenne źródło informacji o losie Żydów na prowincji. W pracę konspiracyjną wciągnął żonę pracującą w Warszawie jako nauczycielka. Przeprowadzała wywiady, zajmowała się kopiowaniem dokumentów i relacji pisanych w jidysz (wśród nich relacji pierwszych uciekinierów z ośrodków zagłady w Chełmnie (m.in. Szlama Bera Winera) i Treblince oraz ewidencją zbiorów.

ŻSS, Komisja Koordynacyjna, Zaświadczenie z 1.10.1940 r. o zatrudnieniu Hersza Wassera / Archiwum Ringelbluma

Hersz prowadził dziennik od 1 grudnia 1940 r. do 10 lipca 1942 r., w którym dość skrupulatnie, choć w oszczędnych słowach, notował wydarzenia, nastroje panujące na ulicach getta, wspominał także o spotkaniach Oneg Szabat. Niestety nie znajdujemy w nim elementów osobistych – Nie chce się pisać o sobie – jestem po prostu szczęśliwy, że dzień mija przy aktywnej pracy społecznej. [3]


czytaj dalej tu: HERSZ WASSER – SEKRETARZ..


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com

Barak said pushing to form center-left bloc that would include Blue and White

Barak said pushing to form center-left bloc that would include Blue and White

TOI STAFF


Israeli TV reports Blue and White wary of potential alliance with ex-PM’s new party, Labor and Meretz over concerns it could hurt its prospects among right-wing voters

Former prime minister Ehud Barak speaks at a press conference announcing his return to politics ahead of national elections in September, Tel Aviv, June 26, 2019. (Jack Guez/AFP)

After announcing his return to politics, former prime minister Ehud Barak is pushing for an alliance of center-left factions that would also include the Blue and White party, according to Israeli television reports Friday.

Barak’s envisioned tie-up, which was reported by Channel 12 and the Kan public broadcaster, would include his still unnamed party, Labor, Meretz and Blue and White.

Blue and White, however, is reportedly wary of the proposal, fearing it could hurt it ability to pick up right-wing voters.

“This is a blow to our right flank. We need to bring votes from the right, this is the only way to expand the bloc,” Kan quoted the party saying.

According to Channel 12, Blue and White looked into possibly teaming up with Barak before April’s elections, but determined allying with the former Labor leader would not help it at the polls.
Then defense minister Ehud Barak (R) and then IDF chief of staff Gabi Ashkenazi at a ceremony at the President’s Residence in Jerusalem, May 16, 2010. (Kobi Gideon/Flash90)

Further complicating a potential joint run is the bad blood between Barak and Gabi Ashkenazi, who served as IDF chief when Barak was defense minister and is now No. 4 on the Blue and White list.

Barak would likely accuse any parties that didn’t join him of splintering support for a center-left coalition and hampering the bloc’s chances of forming a government, the reports said.

The left-wing Meretz party’s selection of former MK Nitzan Horowitz as its leader on Thursday was seen as boosting the chances of Barak’s proposed alliance, which Labor leadership candidate MK Itzik Shmuli is also reportedly open to joining.

MK Amir Peretz, another contender to be Labor chief, is said to be opposed to joining up with Barak, who defeated him in the center-left party’s leadership primaries in 2007.

Channel 12 news reported Wednesday night that Barak and Blue and White leader Gantz had discussed cooperating ahead of the previous elections in April, but Gantz eventually cut off talks.

Blue and White party leaders (R-L) Benny Gantz, Yair Lapid, Moshe Ya’alon, and Gabi Ashkenazi, during a faction meeting at the Knesset on May 20, 2019. (Hadas Parush /Flash90)

Barak said Wednesday that Blue and White lacked the “passion” necessary to convince voters and claimed its leaders weren’t willing to fight hard enough to defeat Prime Minister Benjamin Netanyahu. He said that in the coming two or three weeks, his party would introduce a more detailed agenda and list of candidates.

He also said “it is not the size of the party that matters, it is the size of the blocs,” noting Likud and Blue and White each received 35 seats, but Netanyahu easily managed to be tasked with forming the coalition instead of Gantz.

Declaring Netanyahu’s political career to be over, Barak on Wednesday announced the establishment of his new political party that will compete in the September 17 elections. Barak appeared at a press conference in Tel Aviv with his new political partners: former IDF deputy chief of staff Yair Golan, law professor Yifat Biton and entrepreneur Kobi Richter.

“We have come here today to announce the establishment of a new party that will work to reform the country and society… This is not the time to remain sitting on the sidelines,” Barak said.
Prime Minister Benjamin Netanyahu and then-defense minister Ehud Barak attend a press conference at the PM’s office in Jerusalem, November 21, 2012. (Miriam Alster/Flash90)

“Bibi, this is your last chance to go home on your own,” he continued, imploring the prime minister — who is facing pending charges in three corruption cases — not to plunge the country into “chaos” in order to “save yourself from prison.”

Just hours after Barak announced his political comeback, a television poll said his new party would win six seats if national elections were held today.

Barak, 77, was the IDF’s longest-serving chief of staff and the country’s most decorated soldier before defeating Netanyahu in 1999 to become prime minister.

Following his defeat in 2001 by the late Ariel Sharon, Barak temporarily retired from politics, but returned to lead the Labor Party in 2005. From 2007 to 2013, he served as defense minister, including four years in Netanyahu’s cabinet.

In 2011, he split with Labor, forming the short-lived Atzmaut party so that he could remain in Netanyahu’s coalition despite the objection of most of Labor. Atzmaut was effectively disbanded upon Barak’s second retirement from politics in 2013.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com

Tłum dobił wyrzucone z balkonu dziewczęta

Tłum dobił wyrzucone z balkonu dziewczęta

Fakt24


Pogrom kielecki wybuchł za sprawą plotki o rytualnym mordzie na polskim chłopcu. Żydów zabijali wojskowi, milicjanci i zwykli mieszkańcy Kielc. Ewa Szuchman na własne oczy widziała, jak tłum katuje młode dziewczęta, które chwilę wcześniej wojskowi zrzucili z balkonu. Pogrom przez lata był tematem tabu. Dopiero dzięki staraniom Bogdana Białka – polskiego katolika z Białegostoku, mieszkańcy zaczęli mówić o wydarzeniach z 1946 roku. To właśnie Białek jest głównym bohaterem filmu dokumentalnego “Przy Planty 7/9”, którego premiera miała miejsce 21 maja. 

Tłum dobił wyrzucone z balkonu dziewczęta Tłum dobił wyrzucone z balkonu dziewczęta Jerzy Baranowski / PAP

Na ulicy Plany 7 mieścił się wojewódzki Komitet Żydowski. To właśnie tam 4 lipca 1946 roku doszło do pogromu ocalałych z Holokaustu Żydów. Zginęło 40 osób, a 80 zostało rannych. W masowym mordzie uczestniczyli milicja i wojsko, a także mieszkańcy Kielc.
przysłał: Andrzej Karpinski
Impulsem do wybuchu pogromu była plotka o porwaniu polskiego chłopca – Henia Błaszczyka, który bez wiedzy rodziców zatrzymał się w domu kolegi w jednej z podkieleckich wsi. Po powrocie do miasta Henio powiedział, że został uprowadzony przez Żyda. Mężczyzna miał go zamknąć w piwnicy. Nieznany Heniowi chłopiec miał podać mu przez piwniczne okno krzesło, dzięki któremu wydostał się na zewnątrz. Właśnie taką wersję wydarzeń usłyszeli milicjanci i przedstawiciele komunistycznych służb. Gdy następnego dnia ojciec chłopca mijał wraz z nim dom przy Planty 7, Henio miał powiedzieć, że to w nim był przetrzymywany. Problem w tym, że budynek nie posiadał piwnicy.

Tłum dobił młode Żydówki wyrzucone z balkonu

Następnego dnia milicjanci aresztowali młodego Żyda, którego oskarżono o rzekome porwanie chłopca. Gdy dowiedział się o tym dr Seweryn Kahane, przewodniczący Komitetu Żydowskiego, poszedł na posterunek prosić o jego uwolnienie. Jeszcze tego samego dnia na Planty wysłano oddział MO.

Jak pisze historyczka Bożena Szaynok, powołując się na zeznania jednego ze świadków – „Milicjanci (…) poczęli krzyczeć i pytać się zamieszkałych w tym domu Żydów, gdzie jest dziecko polskie, które zostało zamordowane (…) zaczęli szukać po całym domu, ale nikogo nie znaleźli”.

Wcześniej powtarzali plotkę o rytualnym mordzie napotkanym mieszkańcom. Powtarzał ją także ojciec Henia i sam chłopiec. Około 9.00 rano dom był otoczony przez milicjantów, wojsko oraz funkcjonariuszy UB. Godzinę później żołnierze zaczęli strzelać do okien, a po wyważeniu drzwi i wejściu do środka mordować mieszkańców i rabować. Pomagała im w tym ludność cywilna. Jak relacjonowała jedna z ocalałych, kobiety były równie agresywne, jak mężczyźni. Dopytywały uczestników pogromu „ilu Żydów udało im się zabić”, rabowały zapasy jedzenia i należące do Żydów rzeczy.

Ewa Szuchman była świadkiem, jak tłum dobija dwie młode Żydówki, które żołnierze zrzucili z balkonu na drugim piętrze. W ocalałych rzucano kamieniami, bito i wyzywano od najgorszych. By przeżyć, udawali martwych. Doktora Kahne zabił natomiast oficer wojska polskiego. Chwilę wcześniej zapewnił przewodniczącego, by niczym się nie przejmował. – Powiedział mu, żeby zachował spokój, gdyż wszystko wkrótce się skończy, a następnie zbliżył się do niego od tyłu i strzelił wprost w głowę – cytuje relację świadka profesor Szaynok.

Obok zamordowanego niemowlaka leżała matka

Miriam Guterman na własne oczy widziała, jak oszalała dzicz mordowała mieszkających przy Plantach Żydów. Nie oszczędzono ani kobiety w zaawansowanej ciąży, ani matki i jej nowo narodzonego dziecka. Guterman ocalała dzięki fałszywym papierom z czasów wojny, na którym widniało polskie nazwisko. Dzięki temu nazwisku Miriam przetrwała wcześniej Zagładę. Pomogli jej Polacy. Polacy także zamordowali jej brata. Wybawiciele i mordercy mieszkali w tych samych podkieleckich wioskach, w których ukrywała się podczas wojny.

Mimo ogromnej krzywdy, jakiej zaznała ze strony Polaków, podczas obchodów 65. rocznicy pogromu mówiła wzruszona: Kocham Polskę i Polaków. Jej śmierć w 2014 roku opłakiwały całe Kielce. Miriam była ostatnim żyjącym świadkiem pogromu. O tym, co tamtego dnia rozegrało się na jej oczach, opowiedziała Michałowi Jaskulskiemu i Lawrence’owi Loewingerowi, twórcom „Przy Planty 7/9″ (angielski tytuł. “Bogdan’s Journey”), którego głównym bohaterem jest Bogdan Białek – psycholog i redaktor naczelny miesięcznika „Charaktery”, dla którego Kielce stały się drugim domem.

Między innymi to dzięki jego staraniom mieszkańcy Kielc są w stanie rozmawiać o wydarzeniach sprzed 70 lat, a wnukowie oprawców przepraszać za czyny swoich dziadków, które naznaczyły także ich życie. Białek jest również prezesem Stowarzyszenia im. Jana Karskiego oraz inicjatorem Marszu Pamięci i Pojednania, który co roku w rocznicę pogromu, przechodzi ulicami Kielc.

Białek jako dziecko przyjaźnił się z Żydami mieszkającymi w Białymstoku. Jak sam wyjaśnia w filmie – solidaryzował się z nimi, bo byli tak samo ubodzy jak jego rodzina. To właśnie za sprawą sympatii z lat dzieciństwa los ofiar pogromu, o którym dowiedział się już jako dorosły mężczyzna, stał się mu szczególnie bliski.

Twórcy dokumentu poznali Białka w 2006 roku. Przypadkiem trafili na organizowaną przez niego debatę o pogromie, której uczestnikami byli m.in. mieszkańcy Kielc. – Gdy zobaczyliśmy, że po 60 latach pogrom wywołuje tak mocne emocje, wiedzieliśmy, że tu kryje się nasza historia – powiedział po premierze Michał Jaskulski. Dopiero dwa lata później uzmysłowili sobie z Loewingererm, że to Białek powinien się stać głównym bohaterem ich filmu.

Chociaż „Przy Planty 7/9” skupia się na historii sprzed 70 lat, to wymowa filmu jest ponadczasowa i uniwersalna. Obecnie to nie Żydzi są najbardziej znienawidzoną mniejszością, ich miejsce zajęli uchodźcy. Czy pogrom może się więc powtórzyć? – Oczywiście, że tak. Dlatego konieczna jest stała uwaga nas wszystkich – władz, autorytetów lokalnych, duchownych oraz reakcja na wszystkie przejawy zła – mówi Bogdan Białek dodając, że celem ataków nie muszą stać się uchodźcy, a wszyscy ci, których postrzega się w kontekście zagrożenia – niekoniecznie realnego.

Antypolska tematyka

Prace nad dokumentem trwały blisko 10 lat. Część funduszy zebrano dzięki użytkownikom portalu Kickstarter. 150 tys. zł dorzucił Polski Instytut Sztuki Filmowej. Dziś reżyserom prawdopodobnie trudniej byłoby uzyskać państwowy grant, gdyż poruszaną przez nich problematykę uznano by za antypolską. Wystarczy przypomnieć dyskusję przed emisją „Idy” w TVP 2. Zaproszeni do studia prawicowi komentatorzy grzmieli, że dzieło Pawła Pawlikowskiego ukazuje Polaków w złym świetle, a jego wymowa jest wielce krzywdząca. Co powiedzieliby po obejrzeniu „Przy Planty 7/9” i po wysłuchaniu wstrząsających relacji ocalałych z pogromu? Czy film wywoła równie wielkie kontrowersje co oscarowa “Ida”?

Michał Jaskulski odnosząc się do atmosfery, która towarzyszyła takim filmom jak „Ida” czy „Pokłosie” powiedział, że podczas kręcenia nie zastanawiali się specjalnie nad tym, co dzieje się dookoła. – Cały czas zadawaliśmy sobie pytanie, o czym tak naprawdę ten film jest, jaka jest jego wartość – wyjaśniał. Jego zdaniem w Polsce brakuje odpowiedniej edukacji, która pomogłaby Polakom rozliczyć się z przeszłością i rozmawiać o tym, co się stało, ze spokojem i wzajemnym zrozumieniem. – Ta dyskusja zawsze kończy się u nas wielką aferą i kłótnią – komentował Jaskulski dodając, że jedynie to, co dzieje się obecnie w Kielcach pozwala spojrzeń na przeszłość z innego punktu widzenia, poczuć się jak uczestnicy tamtych zdarzeń. Kieleckie Stowarzyszenie im. Jana Karskiego prowadzi działalność przeciwko antysemityzmowi, antypolonizmu i ksenofobii. Organizuje również warsztaty antydyskryminacyjne dla nauczycieli i pedagogów.


*Film Michała Jaskulskiego i Larry’ego Loewingera “Przy planty 7/9“, miał swoją światową prapremierę podczas festiwalu Millennium Docs Against Gravity.

*Bogdan Białek – prezes Stowarzyszenia im. Jana Karskiego, współprzewodniczący Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów. Inicjator Marszu Pamięci i Pojednania oraz odnowienia mogił ofiar pogromu kieleckiego.

Premiera filmu “Przy Planty 7/9“, odbędzie się 22 czerwca w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie. Seans rozpocznie się o godzinie 19.00. Dokument można będzie również zobaczyć 1 lipca, podczas Festiwalu Kultury Żydowskiej w Krakowie oraz 2 lipca w kieleckiej Kinotece, gdzie zostanie zaprezentowany podczas obchodów 70. rocznicy pogromu Żydów w Kielcach.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com