Archive | November 2024

NRWA zatrudnia palestyńskich terrorystów, gloryfikuje przemoc i terroryzm

Według izraelskiego wywiadu, ponad 450 terrorystów należących do organizacji terrorystycznych w Strefie Gazy, głównie Hamasu, jest również zatrudnionych przez UNRWA. Kilkunastu terrorystów, którzy brali udział w okrucieństwach z 7 października, było oficjalnie zatrudnionych przez UNRWA. Na zdjęciu: Pracownicy UNRWA 7 października 2023 porywający ciało zabitego Izraelczyka. (Zrzut z ekranu wideo.)


NRWA zatrudnia palestyńskich terrorystów, gloryfikuje przemoc i terroryzm

Bassam Tawil
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Od czasu ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 r., w którym terroryści z Gazy zamordowali 1200 Izraelczyków, pojawiło się więcej dowodów na rolę, jaką Agencja Narodów Zjednoczonych do spraw Pomocy Uchodźcom Palestyńskim (UNRWA) odgrywa we wspieraniu i finansowaniu palestyńskiego terroryzmu.

Na początku listopada Izrael uchwalił nowe prawo, które zakazuje działalności UNRWA w Izraelu i uniemożliwi izraelskim urzędnikom współpracę z agencją. Biorąc pod uwagę wieloletnie wsparcie UNRWA dla Hamasu w Strefie Gazy, zakaz ten przyniesie korzyści nie tylko Izraelowi, ale także Palestyńczykom, którzy nie są powiązani z tą palestyńską grupą terrorystyczną wspieraną przez Iran.

Prawo to uchwalono po odkryciu, że kilku terrorystów, którzy uczestniczyli w okrucieństwach 7 października – w tym morderstwach, gwałtach, ścinaniu głów i porwaniach – było oficjalnie zatrudnionych przez UNRWA. Organizacja Narodów Zjednoczonych przyznała nawet, że dziewięciu pracowników UNRWA „zostanie zwolnionych, ponieważ mogli być zamieszani w ataki Hamasu na Izrael 7 października”. Oskarżenia pojawiły się na początku tego roku, gdy Izrael przedstawił UNRWA dowody na udział 12 pracowników w okrucieństwach. UNRWA zidentyfikowała i zakończyła zatrudnienie dziesięciu z nich. Potwierdzono śmierć dwóch.

„Jestem w środku, jestem w środku z Żydami”; „Mamy zakładniczki, jedną złapałem”. Są to cytaty z nagrań nauczycieli UNRWA, którzy brali udział w masakrze 7 października.

Na nagraniu wideo zarejestrowanym przez kamerę bezpieczeństwa 7 października widać dwóch terrorystów z Hamasu ładujących na ciężarówkę zwłoki zamordowanego przez siebie izraelskiego cywila. Ci terroryści z Hamasu byli również pracownikami UNRWA. Nie byli jedynymi pracownikami UNRWA zamieszanymi w te okrucieństwa.

Według izraelskiego wywiadu, ponad 450 terrorystów należących do organizacji terrorystycznych w Gazie, głównie Hamasu, jest również zatrudnionych przez UNRWA. Według raportu IDF:

„Siły Obronne Izraela (IDF) zebrały znaczące dowody kilku innych sytuacji, które ujawniają udział personelu UNRWA w masakrze 7 października. Potwierdziło to również Biuro Służb Nadzoru Wewnętrznego ONZ (OIOS): Oprócz dziewięciu pracowników, których zespół śledczy ONZ ustalił jako biorących udział w masakrze 7 października, inni pracownicy – co do których zespół twierdził, że nie ma wystarczających dowodów – również brali udział w masakrze. Są członkami Hamasu i Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu (PIJ), a ONZ musi ich natychmiast zwolnić, a nie zamiatać sprawę pod dywan.

Nie zwalniając ich, Sekretarz Generalny ONZ i Komisarz Generalny UNRWA bezczelnie demonstrują swoje zdecydowanie dalszego zatrudniania członków Hamasu i Islamskiego Dżihadu, nawet po przedstawieniu im obciążających dowodów w tej sprawie. Czas, aby rządy darczyńców się obudziły i przestały przekazywać pieniądze swoich podatników członkom organizacji uznanym za terrorystyczne”.

Niedawny raport opublikowany przez Institute for Monitoring Peace and Cultural Tolerance in School Education (IMPACT-se), organizację pozarządową analizującą podręczniki szkolne i programy nauczania na całym świecie, ujawnia głębokie powiązania terrorystyczne z edukacją UNRWA. W raporcie naświetlono pięć szkół UNRWA, w których dowódcy Hamasu są dyrektorami lub starszymi pracownikami. Pokazano, że ponad 10% dyrektorów i starszych pracowników edukacyjnych UNRWA w Strefie Gazy to członkowie Hamasu lub Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu. Szkoły UNRWA wykorzystują ponadto lekcje do zaprzeczania istnieniu Izraela, promowania wrogości i zachęcania do brutalnych narracji.

W raporcie wskazano, że co najmniej 12 pracowników UNRWA w Strefie Gazy, zajmujących wysokie stanowiska (dyrektorzy szkół, zastępcy, dyrektorzy i zastępcy dyrektorów ośrodków szkoleniowych), zostało zidentyfikowanych jako członkowie Hamasu i Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu.

To nie jest „kilka odosobnionych przypadków”, jak twierdzi UNRWA, lecz wskazuje na endemiczne powiązania UNRWA z terroryzmem. Wielu funkcjonariuszy Hamasu i Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu pracujących w UNRWA nadal – po 7 października – otrzymuje regularne wynagrodzenie finansowane przez międzynarodowych podatników. Szef UNRWA Philippe Lazzarini niedawno powiedział Zgromadzeniu Ogólnemu ONZ, że jego agencja zapewnia tolerancyjną, pełną szacunku i antyekstremistyczną edukację w Strefie Gazy. Jednak nowy raport IMPACT-se ujawnia instytucjonalne materiały dydaktyczne nauczane w pięciu szkołach UNRWA w Strefie Gazy, gdzie przywódcy Hamasu zostali zdemaskowani paradując jako dyrektorzy tych szkół.

Nauczyciele i szkoły UNRWA wyprodukowały materiały, które gloryfikują przemoc i terroryzm oraz demonizują Izraelczyków. Ćwiczenie do nauki czytania ze zrozumieniem   wyprodukowane przez szkołę UNRWA w Strefie Gazy zawiera historię, która celebruje atak na izraelskich pasażerów podróżujących autobusem, opisując to jako „imprezę grillową”. Inne ćwiczenie, wyprodukowane przez szkołę UNRWA, zawiera test do czytania ze zrozumieniem zatytułowany „Brawo dla bohaterów”. Gloryfikuje postaci związane z wojną, przemocą, ekstremizmem religijnym, a także terroryzmem. Tekst zachęca młodych palestyńskich uczniów do postrzegania tych „bohaterów” jako wzorów do naśladowania. Karta do nauki zachęca również uczniów do krytykowania tych, którzy wybierają spokojne, spełnione życie zamiast męczeństwa: „Picie kielicha goryczy z chwałą jest o wiele słodsze niż przyjemne długie życie w warunkach upokorzenia”. Lista bohaterów w tekście obejmuje: Dalal al-Mughrabi, odpowiedzialną za masakrę na Drodze Nadbrzeżnej w 1978 r., w której zamordowano 38 cywilów, w tym 13 dzieci; Izz Ad-Din al-Kassama, założyciela palestyńskiego ruchu dżihadystów i patrona skrzydła zbrojnego Hamasu.

Streszczenie w podręczniku języka arabskiego dla piątej klasy uczy tekstu zatytułowanego: „Kocham swoją wioskę”, który przedstawia męczeństwo w pozytywnym świetle, chwaląc fakt, że ziemia – odniesienie do Palestyny – jest „zmieszana z krwią męczenników”. Uczy również uczniów, że męczeństwo i dżihad są „najważniejszym sensem życia”.


Wiersz
 nauczany siódmoklasistom przedstawia narody arabskie jako stado koni – czczony symbol wojny w kulturze Beduinów – które upadłyby, gdyby nie zjednoczyły się. Wiersz wzywa rycerzy, symbolizujących arabskich przywódców, do wyzwolenia meczetu Al-Aksa w Jerozolimie „od pięści niewiary, od pomocników szatana – zemsta dla Żydów” .

To tylko kilka przykładów, jak zajęcia edukacyjne organizowane przez szkoły UNRWA zatruły serca i umysły wielu palestyńskich dzieci w ciągu ostatnich siedmiu dekad. Udział pracowników UNRWA w okrucieństwach przeciwko Izraelczykom z 7 października nie był zaskoczeniem. Niepokojące jest to, że szef ONZ i inne kraje darczyńców odmawiają dostrzeżenia tego, co wielu Palestyńczyków już widzi, a mianowicie, że UNRWA od dawna odgrywa znaczącą rolę w podżeganiu do nienawiści wobec Izraela i wychowywaniu kolejnego pokolenia palestyńskich dzieci na gloryfikacji przemocy i terroryzmu. Nadszedł czas, aby ta agencja, jak również cała ONZ, zostały zdemontowane i usunięte, lub przynajmniej, jak sugerowano lata temu, aby narody płaciły tylko za to, czego chcą i otrzymywały to, za co płacą.

Nadszedł również czas, aby palestyńscy „uchodźcy” zaczęli żyć własnym życiem i przestali polegać na pieniądzach zachodnich podatników.


Bassam Tawil – muzułmański badacz i publicysta mieszkający na Bliskim Wschodzie.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Amsterdamned: The Shame of Femke Halsema

Amsterdamned: The Shame of Femke Halsema

Ben Cohen / JNS.org


Mayor of Amsterdam Femke Halsema attends a press conference following the violence targeting fans of an Israeli soccer team, in Amsterdam, Netherlands, Nov. 8, 2024. Photo: Reuters/Piroschka Van De Wouw

In the arsenal of the antisemite, denial is a key weapon. Six million Jews were exterminated during the Holocaust? Didn’t happen. The Soviet Union persecuted its Jewish population in the name of anti-Zionism? Zionist propaganda. Rape and mutilation were rampant during the massacre in Israel on Oct. 7, 2023? What a smear upon the noble resistance of Hamas. And so on.

No surprise, then, that the left-wing mayor of Amsterdam, Femke Halsema, is now publicly regretting her use of the word “pogrom” in her summation of the shocking antisemitic violence unleashed by Arab and Muslim gangs in the Dutch city in the wake of the soccer match between local giants Ajax and visitors Maccabi Tel Aviv two weeks ago.

One day after the violence, Halsema noted that “boys on scooters crisscrossed the city in search of Israeli football fans, it was a hit and run. I understand very well that this brings back the memory of pogroms.” She could have also mentioned (but didn’t) that the Dutch authorities ignored warnings from Israel that the violence was being stoked in advance in private threads on social-media platforms, resulting in a massive policing failure; that Ajax supporters were not involved in the attacks, undermining claims that what happened was merely another episode in the long history of inter-fan violence at soccer matches; and that the “boys” engaged in the assaults were overwhelmingly youths of Moroccan or other Middle Eastern or North African backgrounds, who gleefully told their victims that their actions were motivated by the desire to “free Palestine.” But at least Halsema grasped the nature of the violence. Or so we thought.

A few days later, she rolled back her initial comments. “I must say that in the following days, I saw how the word ‘pogrom’ became very political and actually became propaganda,” she stated in an interview with Dutch media. “The Israeli government, talking about a Palestinian pogrom in the streets of Amsterdam. In The Hague, the word pogrom is mainly used to discriminate against Moroccan Amsterdammers, Muslims. I didn’t mean it that way. And I didn’t want it that way.”

On the left, the enemy is “Jewish privilege,” and on the right, it is “Jewish supremacism.”

Halsema’s discomfort does not, of course, mean that what happened in Amsterdam was not a pogrom. Nor does she speak for the entirety of the Dutch political class. Both the center-right VVD Party and the further-right PVV Party, for example, continue to describe the violence as a pogrom and have suggested strong measures for countering further outrages targeting local Jews and visiting Israelis. Both parties have urged a clampdown on mosque funding from countries promoting Islamism, such as Turkey and Saudi Arabia, and have called on the Netherlands to follow Germany’s example in denying or removing citizenship from those convicted of antisemitism.

But the mayor’s 180-degree turn speaks volumes about how the left in Europe enables antisemitism by denying that it is a serious problem. To begin with, there is a refusal to situate each incident in its historical context, which makes it all the easier to portray violent explosions as an anomaly. Listening to Halsema, you would never know that the Amsterdam pogrom was preceded in March by a violent demonstration at the opening of the National Holocaust Museum, where pro-Hamas protestors masked with keffiyehs and brandishing Palestinian flags—this century’s equivalent of a brown shirt and a Nazi armband—lobbed fireworks and eggs in protest at the presence of Israeli President Isaac Herzog. What you will realize, however, is that Halsema is terrified of being labeled “Islamophobic.” That explains her pleas for understanding for a bunch of Moroccan thugs who express contempt not just for Israel but for the country that has provided them a sanctuary with housing, education and many other benefits.

Not only are Jews expected to take all this abuse lying down; they are then told by non-Jewish leftist politicians—often aided by Jewish “anti-Zionist” lackeys—that they have no right to situate the violence directed against them within the continuum of Jewish persecution over the centuries. What happened in Amsterdam, we are badgered into believing, was different because it wasn’t motivated by hatred of Jews but a righteous rejection of Israeli policy.

That’s why the behavior of some of the Maccabi fans is brought into the equation. Video showing fans descending into a subway as they chanted “F**k the Arabs” spread like wildfire on social-media platforms, along with reports that Palestinian flags adorning some private homes had been torn down. I am not going to endorse these actions, even if, as a Jew, I can understand and empathize with the feelings that motivated them, but I also consider them essentially irrelevant to this case. The advance planning of the pogrom, coupled with the wretched record of pro-Hamas demonstrations around the Netherlands in the previous year, proves that the Maccabi fans would have been hounded and attacked even if their behavior had been impeccable. Moreover, legally and morally, violent assaults are in a different league than acts of petty vandalism or the singing of distasteful songs. There can be no comparison, and nor should there be.

What the Amsterdam pogrom underlines is that the extremes of the left and the unreconstructed elements of the nationalist right are now at one in their attitudes towards Jews. On the left, the enemy is “Jewish privilege,” and on the right, it is “Jewish supremacism.” Both terms carry the same meaning, but are expressed in language designed to appeal the prejudices of their respective supporters. For the left, claims of antisemitism are dismissed as expressions of Jews exercising their “privilege,” dishonestly seeking victim status at the same time as the “colonial” state they identify with is persecuting the “indigenous” inhabitants. For the right, claims of antisemitism are a tactic to shield the contention that Jews are superior to everyone else. Translated, both communicate the same message: The violence you experience is violence you bring upon yourselves.

To her eternal shame, Halsema is now trafficking in this noxious idea while presiding over a city in which no Jew can now feel safe, less than a century after their ancestors were rounded up and deported by the German occupiers. She should resign.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


White House denounces murder of Chabad rabbi in UAE ‘in strongest terms’

White House denounces murder of Chabad rabbi in UAE ‘in strongest terms’

U.S. News


“This was a horrific crime against all those who stand for peace, tolerance and coexistence,” the White House National Security Council said.

.
The White House is illuminated in blue and white in solidarity with Israel after Hamas’s Oct. 7, 2023 terror attack, Oct. 9, 2023. Credit: Adam Schultz/White House.

The White House National Security Council condemns the murder of Rabbi Zvi Kogan in the United Arab Emirates “in the strongest terms,” Sean Savett, a spokesman for the council, stated on Sunday evening.

“Our prayers are with his family, the Chabad-Lubavitch community, the broader Jewish community and all who are mourning his loss,” Savett said. “This was a horrific crime against all those who stand for peace, tolerance and coexistence. It was an assault as well on UAE and its rejection of violent extremism across the board.”

Washington “is working in close coordination with Israeli and UAE authorities, and we have offered all appropriate forms of support,” the council spokesman added. “We commend the rapid efforts of UAE authorities who now have suspects in custody. Those who carried out this crime, and anyone supporting them, must be held fully accountable.”


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Międzynarodowy system nie nadaje się do naprawy

Pałac Pokoju w Hadze, siedziba Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości od 1946 r., w lutym 2012 r. Zdjęcie: Jeroen Bouman/International Court of Justice.


Międzynarodowy system nie nadaje się do naprawy


Caroline B. Glick
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Związek Radziecki był przekonany, że przepuszczenie i wypranie palestyńskiej propagandy terrorystycznej przez ONZ osłabi i podzieli sojusz zachodni.
.

Ogłoszenie Międzynarodowego Trybunału Karnego w czwartek, że wydaje międzynarodowe nakazy aresztowania izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu i byłego ministra obrony Joava Gallanta, wskazuje, że system międzynarodowy kompletnie się rozpadł. Instytucje utworzone po II wojnie światowej w celu stworzenia i zachowania liberalnego, międzynarodowego porządku opartego na zasadach nigdy nie działały tak, jak powinny. Ale dziś nie są już tylko nieudolne, skorumpowane i dysfunkcyjne. Są złowrogie i niebezpieczne. Zamiast promować wolność, prawa człowieka i życie, służą tyranii, terrorowi i mordercom. Ten system jest nie do naprawienia.

Bezpośrednio po wydarzeniach z 7 października 2023 r. Izraelczycy i Żydzi na całym świecie byli oszołomieni, widząc międzynarodową reakcję na okrucieństwa tamtego dnia. Oczekiwali, że narody świata staną po stronie Izraela w odrazie i odrzuceniu dążenia Palestyńczyków do unicestwienia Żydów. Zamiast tego miliony ludzi wyszły na ulice głównych miast Zachodu, aby maszerować w obronie palestyńskich morderców, gwałcicieli i porywaczy, którzy torturowali, gwałcili, kaleczyli, spalili i zamordowali 1200 Izraelczyków tego dnia i porwali 251 kolejnych.

Po kilku tygodniach krokodylich łez i deklaracji solidarności z Izraelem, zachodni przywódcy zaczęli ostrzegać Izrael, by nie popełniał zbrodni wojennych, i domagać się, aby kraj ten zapewnił wyżywienie i opiekę ludziom, którzy właśnie dopuścili się koszmarnej masakry, najgorszej od dni Holocaustu.

Żydzi od Tel Awiwu po Berkeley i Sydney głośno się zastanawiali: „Jak doszło do tego?”

Na pierwszy rzut oka nie miało to sensu. Ale gdybyśmy zwracali na to większą uwagę w dekadach poprzedzających 7 października, rozpoznalibyśmy ten schemat. Palestyńczycy mordują tylu Żydów, ilu mogą dopaść, ponieważ im więcej Żydów zamordują, tym hojniej nagradza ich system międzynarodowy.

Większość obserwatorów wybiera 10 listopada 1975 r. jako datę, od której światowy system rozpoczął staczanie się od zwykłej nieudolności do złowrogiego przejęcia. Tego dnia Zgromadzenie Ogólne ONZ uchwaliło rezolucję 3379, która uznała syjonizm — żydowski ruch wyzwolenia narodowego i fundament żydowskiej narodowości i judaizmu przez ostatnie 4000 lat — za formę rasizmu. Nie wydarzyło się to jednak w próżni. Było to ukoronowanie wieloletniego procesu, w którym palestyńska morderczość osiągnęła niespotykany dotąd poziom zdeprawowania, po czym rozpoczęło się akceptowanie Palestyńczyków przez system ONZ wraz z ich celem unicestwienia państwa żydowskiego i jego obywateli.

Po masakrach dzieci w Kirjat Szmona i Ma’alot dokonanych przez OWP w 1974 r. Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło rezolucję legitymizującą palestyński terroryzm. Następnie zaprosiło przywódcę terrorystów OWP, Jasera Arafata, do wystąpienia przed tym organem. Podczas swojego niesławnego przemówienia „Broń i gałązka oliwna” w listopadzie 1974 r. Arafat zagroził kontynuacją ataków terrorystycznych, jeśli społeczność międzynarodowa nie zaakceptuje jego celu zniszczenia Izraela. Niedługo potem Zgromadzenie Ogólne przyjęło rezolucję przyznającą OWP status obserwatora w Organizacji Narodów Zjednoczonych.

W następnym roku OWP przeprowadziła dwa kolejne sensacyjne ataki terrorystyczne. Zgromadzenie Ogólne ONZ odpowiedziało uchwaleniem rezolucji 3379, uznając Izrael i jego naród za państwo rasistowskie.


„Antyamerykanizm w sercu antysyjonizmu”

Decyzja międzynarodowego systemu, by stanąć po stronie Hamasu i Palestyńczyków po 7 października, dalece nie była odstępstwem od normy, była kontynuacją procesu trwającego już pół wieku. Im więcej Żydów Palestyńczycy mordują — i im okrutniej mordują Żydów — tym większe wsparcie otrzymują od międzynarodowego systemu.

Arafat, jego poplecznicy, spadkobiercy i państwowi sponsorzy rozumieli dwie podstawowe rzeczy. Po pierwsze, rozumieli, że Europejczycy są zmęczeni poczuciem winy z powodu swojej historii ludobójczej nienawiści do Żydów. Palestyńczycy wykorzystali głęboko zakorzenione europejskie pragnienie zamazania winy za zbrodnie, których kontynent dopuścił się przeciwko Żydom zarówno podczas Holokaustu, jak i w stuleciach zorganizowanych europejskich prześladowań i mordów na Żydach, które go poprzedzały.

Oskarżając Żydów i ich państwo o popełnianie zbrodni, które Europejczycy popełnili na Żydach (i które Palestyńczycy nadal chcieli popełniać na Żydach), Palestyńczycy pozwolili Europejczykom poczuć się lepiej – a nawet dobrze – ze swoją morderczą przeszłością.

Drugą rzeczą, którą zrozumieli Palestyńczycy i ich sowieccy sponsorzy, było to, że czyniąc nienawiść do Żydów społecznie akceptowalną, rozerwą Zachód. Europejskie poparcie Palestyńczyków dla Żydów wbiłoby klin między Europę i Stany Zjednoczone. A to z kolei zmusiłoby Stany Zjednoczone do jakiegoś usprawiedliwiania wspierania państwa żydowskiego i jego narodu.

W książce The Arc of a Covenant: The United States, Israel, and the Fate of the Jewish People Walter Russell Mead udokumentował, w jaki sposób amerykańskie poparcie dla państwa żydowskiego wyprzedziło ustanowienie współczesnego państwa Izrael o prawie 200 lat. Zrodziło się z pragnienia ojców założycieli, aby utworzyć Nową Jerozolimę. „Wolność”, o której marzyli, była wolnością praw Mojżesza, nakazujących ograniczenie rządu człowieka kierowanego przez prawa boże.

Dla tych Amerykanów odtworzenie wspólnoty żydowskiej w Ziemi Obiecanej miało być nie tylko spełnieniem obietnicy danej narodowi żydowskiemu, ale także dowodem słuszności Stanów Zjednoczonych Ameryki, które zostały zbudowane na wzór tej wspólnoty.

Sowieci byli przekonani, że przepuszczenie i wypranie palestyńskiej propagandy terrorystycznej przez ONZ osłabi i podzieli sojusz zachodni. Sądzili, że pod presją Europejczyków i tej części amerykańskiej elity, która była pod wpływem Europy, antysyjonizm zniszczy poczucie moralności Ameryki i osłabi jej spójność społeczną do tego stopnia, że Amerykanie podzielą się. Jedni zinternalizują antyamerykanizm znajdujący się u sedna antysyjonizmu, zaś inni pozostaną przy amerykańskich wartościach.

Krótko mówiąc, palestyński terroryzm oraz towarzysząca mu propaganda i wojna polityczna sprawiły, że nienawiść do Żydów stała się znów społecznie akceptowalna dla Europejczyków. Zrodziło to antyamerykanizm w Europie i wśród europocentrycznej elity amerykańskiej, co doprowadziło do podziałów w amerykańskim społeczeństwie.

Od 1974 r., kiedy Palestyńczycy zostali po raz pierwszy nagrodzeni za masakrę Żydów statusem obserwatora w Organizacji Narodów Zjednoczonych, do 2024 r., kiedy wojna Izraela o przetrwanie przeciwko palestyńskim masowym mordercom została uznana przez Międzynarodowy Trybunał Karny za zbrodnię wojenną i zbrodnię przeciwko ludzkości, palestyński zamiar dokonania ludobójstwa stopniowo przejmował kontrolę nad systemem ONZ oraz powiązanymi z nim agencjami i organizacjami satelickimi, takimi jak Rada Praw Człowieka ONZ i Międzynarodowy Trybunał Karny. Jedyną rzeczą blokującą całkowite przejęcie i towarzyszące temu moralne i strategiczne zniszczenie powojennego systemu była odmowa Ameryki przyłączenia się do tej farsy. Innymi słowy, tym, co oddzielało system międzynarodowy od całkowitego pochłonięcia przez nienawiść do Żydów, była Ameryka i  jedna zmiana w polityce USA mogła to zmienić.

Wkracza administracja Bidena.


„Wrogie, bezprawne działania przeciwko Izraelowi”

Od 7 października administracja Bidena flirtuje z systemem ONZ. Prezydent Joe Biden i jego doradcy, składając puste deklaracje o prawie Izraela do samoobrony, umożliwili i ośmielili światową organizację i jej agencje do opowiedzenia się po stronie Hamasu, odmawiając na każdym kroku podjęcia jakichkolwiek działań przeciwko agencjom opowiadającym się po stronie Hamasu lub pomagającym mu i podżegającym do terroru.

Spójrzmy na UNRWA. 7 października pracownicy UNRWA w Gazie uczestniczyli w okrucieństwach. W miarę upływu tygodni i miesięcy stało się jasne, że UNRWA była ramieniem dyplomatycznym i socjalnym Hamasu. Jej infrastruktura była uwikłana w infrastrukturę terrorystyczną Hamasu. Jej personel był personelem Hamasu. I to było zamierzone.

UN Watch ujawnił w tym tygodniu, że w 2017 r. ówczesny szef UNRWA Pierre Krähenbühl spotkał się z dowódcami terrorystycznymi Hamasu i Islamskiego Dżihadu w Bejrucie i zobowiązał się do pełnej współpracy z nimi. Krähenbühl, który obecnie kieruje Międzynarodowym Komitetem Czerwonego Krzyża, podkreślał „ducha partnerstwa” między UNRWA a organizacjami terrorystycznymi. Apelował do nich, aby zachowali współpracę w tajemnicy, aby nie rozgniewać darczyńców UNRWA i nie narazić jej finansowania.

Chociaż amerykańska administracja wstrzymała finansowanie UNRWA po ujawnieniu udziału jej pracowników w okrucieństwach z 7 października, Departament Stanu USA wielokrotnie wychwalał UNRWA, obiecywał przywrócenie finansowania i groził Izraelowi embargiem na broń, jeśli zablokuje tę wspierającą terrorystów od wewnątrz grupę ONZ. Tak więc rzeczywistą polityką administracji Bidena jest wspieranie UNRWA, nawet gdy jej współdziałania z terrorystami zostały udowodnione ponad wszelką wątpliwość.

Dalej mamy Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości. Dwa miesiące po 7 października MTS zaczął orzekać w sprawie oskarżenia RPA, że Izrael dopuszcza się ludobójstwa w Strefie Gazy. Pomimo faktu, że nie ma żadnych dowodów na poparcie tego skandalicznego zarzutu, MTS zgodził się rozpatrzyć sprawę. Tak więc dzisiaj Izrael jest sądzony za zbrodnie popełnione przez Hamas i jego zwolenników przeciwko państwu Izrael.

Podczas gdy administracja Bidena potępiała proces, nie zrobiła nic, aby interweniować w imieniu Izraela w MTS. Nie wywierała żadnej presji na RPA, aby wycofała sprawę.

Nie podejmując żadnych działań przeciwko MTS ani Republice Południowej Afryki, administracja Bidena pośrednio, ale wyraźnie poparła decyzję o umieszczeniu Izraela na ławie oskarżonych.

W zeszłym tygodniu Instytut Badań nad Globalnym Antysemityzmem ujawnił, że rząd RPA i rządząca partia Afrykański Kongres Narodowy (ANC) są finansowane przez Hamas i sponsorujące go państwa: Iran i Katar. W efekcie RPA działa jako ich agent. Faktyczną stroną oskarżającą Izrael o ludobójstwo jest Hamas, który w rzeczywistości kontynuuje swoją ludobójczą wojnę do dziś.

Na koniec przechodzimy do Międzynarodowego Trybunału Karnego. Przez ostatnie 15 lat MTK współpracował z palestyńskimi terrorystami, aby zbudować prawną fikcję, w której Izrael, który nie jest członkiem MTK i nad którym MTK nie ma żadnej jurysdykcji, jest organizacją terrorystyczną; a przesiąknięta terrorem, kontrolowana przez OWP i powiązana z Hamasem Autonomia Palestyńska jest suwerennym państwem upoważnionym do przekazania MTK jurysdykcji nad Izraelem.

Rozumiejąc zagrożenie, jakie MTK stwarza nie tylko dla Izraela, ale i dla samych Stanów Zjednoczonych, obecny prezydent-elekt Donald Trump wydał w czasie swojej pierwszej kadencji rozporządzenie wykonawcze, które nakładało sankcje na pracowników MTK w przypadku, gdyby instytucja ta wydała nakazy aresztowania personelu wojskowego USA lub sojuszników USA, w tym Izraela.

Po objęciu urzędu Biden anulował to rozporządzenie wykonawcze. Odmówił ponownego wydania go po ogłoszeniu wydanym w maju przez głównego prokuratora MTK Karima Khana, że zamierza wydać nakazy aresztowania Netanjahu i Gallanta. Kiedy Izba Reprezentantów USA uchwaliła ustawę ustanawiającą sankcje, które pojawiły się w rozporządzeniu wykonawczym Trumpa, lider większości w Senacie, Charles Schumer (DN.Y.), zablokował jego procedowanie w Senacie.

Poprzez swoje działania administracja aktywnie chroniła MTK — i pośrednio zachęcała MTK do wrogich, bezprawnych działań przeciwko Izraelowi. I, żeby było jasne, omawiany akt to nakaz porwania. Netanjahu i Gallant nie popełnili żadnych zbrodni wojennych ani okrucieństw. MTK działa bez uprawnień, poza granicami prawa międzynarodowego, bez żadnych dowodów na jakiekolwiek przestępstwo, poza gołymi twierdzeniami terrorystów, którzy sami są zbrodniarzami wojennymi. Decyzja o wydaniu międzynarodowych nakazów aresztowania w tych okolicznościach czyni z MTK nic więcej niż siatkę porywaczy. A każdy kraj będący członkiem MTK, który zgadza się wykonać te nakazy, staje się członkiem tej siatki.

Umożliwiając międzynarodowemu systemowi eskalację wojny przeciwko Izraelowi i jego mieszkańcom, administracja Bidena zakończyła proces zapoczątkowany 50 lat temu w Organizacji Narodów Zjednoczonych. Chociaż Biden i sekretarz stanu USA Anthony Blinken wielokrotnie ogłaszali o swoim zaangażowaniu w ochronę liberalnego porządku świata, ich działania przekształciły cały system agend ONZ w mechanizm służący wspieraniu ludobójstwa Żydów i zniszczeniu cywilizacji judeochrześcijańskiej.

Te instytucje są obecnie nie do naprawienia. Nie można ich zreformować, można je jedynie zdemontować. Izrael, Żydzi i świat mają szczęście, że Trump ma odwagę posprzątać bałagan, który zostawia jego poprzednik, i zdemontować obecnie zepsuty system międzynarodowy, który jest spuścizną Bidena.


Caroline Glick – Znana dziennikarka izraelska. Urodzona w Stanach Zjednoczonych, gdzie ukończyła studia z nauk społecznych. Emigrowała do Izraela w 1991 roku, wstępując natychmiast do IDF, w 1996 roku zakończyła karierę w wojsku w stopniu kapitana. Występuje często w izraelskiej telewizji, jest również zapraszana przez różne stacje telewizyjne w USA.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


UAE locates body of missing Chabad emissary Rabbi Zvi Kogan

UAE locates body of missing Chabad emissary Rabbi Zvi Kogan

Middle East


“The murder of Tzvi Kogan, of blessed memory, is a heinous act of antisemitic terrorism. The State of Israel will utilize all available means to bring the perpetrators to justice,” said the Israeli Prime Minister’s Office and Foreign Ministry.

.
Abu Dhabi, United Arab Emirates. Source: Wikimedia Commons.

The body of Chabad emissary Rabbi Zvi Kogan, who went missing in the United Arab Emirates on Nov. 21, has been located by UAE intelligence and security services, the Israeli Prime Minister’s Office and Foreign ministry said in a joint announcement on Sunday morning.

“Israel’s mission in Abu Dhabi has been in contact with the family from the beginning of the incident and continues to support them during this difficult time. His family in Israel has also been informed,” the statement read.

“The murder of Tzvi Kogan, of blessed memory, is a heinous act of antisemitic terrorism. The State of Israel will utilize all available means to bring the perpetrators to justice,” it continued.

Israel’s President Isaac Herzog said in response to the announcement that, “I mourn with sorrow and outrage the murder of Rabbi Zvi Kogan,” adding, “This vile antisemitic attack is a reminder of the inhumanity of the enemies of the Jewish people.”

The murder “will not deter us from continuing to grow flourishing communities in the UAE or anywhere—especially with the help of the dedicated commitment and work of the Chabad emissaries all over the world,” the statement continued.

Herzog thanked UAE authorities for their swift action on the case, and expressed his confidence that they would bring the murderers to justice.

“Our thoughts and condolences are with Rabbi Kogan’s wife and family. May his memory be a blessing,” the statement concluded.

Chabad said in response to the news that, “With great pain we share that Rabbi Zvi Kogan, Chabad-Lubavitch emissary to Abu Dhabi, UAE, was murdered by terrorists after being abducted on Thursday.”

**************************************
Image

The PMO said on Saturday evening that the Mossad was investigating the incident and reminded Israelis that the National Security Council (NSC) advisory for the Arab Gulf state was level 3, a moderate travel warning “with a recommendation to avoid any non-essential travel to the country, and for those who are in the country–take extra precautions.”

Kogan stopped communicating with his family on Nov. 20. He reportedly failed to arrive at meetings previously scheduled on that day, and his wife contacted the Chabad security officer, who notified authorities about his disappearance. He reportedly went missing from a location about an hour and a half from Dubai.

He was an emissary for the Abu Dhabi Chabad branch and ran a kosher supermarket in the UAE.

Chabad is one of the largest religious Jewish organizations in the world, with branches in scores of countries.

An Israeli who lives in Abu Dhabi and is acquainted with Kogan told Ynet that the rabbi “is a nice guy who is very active in the community. His family is ruined, and the Israeli and Jewish community is appalled. Kogan was the assistant of Chabad’s chief rabbi in the Emirates, and formed and managed the kosher supermarket of the community.”

Relations between Israel and the UAE were normalized in the fall of 2020 as part of the Abraham Accords. Despite criticisms from Abu Dhabi of Jerusalem’s conduct during its ongoing war against Iranian-backed terrorist groups, a senior Emirati official said late last month that normalization was not at risk.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com