Ratusz broni dyrektora Muzeum Polin: Może komentować rzeczywistość
Tomasz Urzykowski
Prof. Dariusz Stola, dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich (ADAM STĘPIEŃ)
Prof. Dariusz Stola, dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich “Polin”, stał się celem krytyki polityków i mediów związanych z obecną władzą. Wicepremier Piotr Gliński zarzucił mu “bardzo głębokie zaangażowanie polityczne”. Nie zgadza się z tym stołeczny ratusz. “Dyrektor instytucji kultury może komentować rzeczywistość, w której funkcjonuje” – mówi Tomasz Thun-Janowski, szef miejskiego Biura Kultury.
Burza rozpętała się po otwarciu dwa tygodnie temu wystawy „Obcy w domu. Wokół Marca ’68”. Ta czasowa ekspozycja w Muzeum Historii Żydów Polskich „Polin” pokazuje wydarzenia sprzed 50 lat z perspektywy żydowskich doświadczeń. Opowieść o uruchomionej wtedy przez władze PRL antysemickiej nagonce i emigracji z Polski 13-15 tys. osób pochodzenia żydowskiego kończy się przykładami współczesnego języka nienawiści. Znalazły się tu m.in. wpisy internetowe publicystów TVP i prawicowych mediów Magdaleny Ogórek (wytknęła senatorowi Markowi Borowskiemu zmianę nazwiska z żydowskiego na polskie) i Rafała Ziemkiewicza (nazwał Żydów „parchami”). Twórcy wystawy zamazali jednak nazwiska autorów tych tekstów, tłumacząc, że ich celem było ukazanie zjawiska, a nie piętnowanie osób. Ogórek określiła to jako „haniebny postępek” Muzeum Polin i „kolejny wyraz opresyjnej propagandy politycznej”. Zażądała przeprosin, w przeciwnym razie zagroziła sądem. Ponieważ prof. Dariusz Stola przepraszać nie zamierzał, kilka dni temu ogłosiła, że złożyła pozew. Kibicują jej w tym prawicowe media.
Muzeum Polin pod ostrzałem senatorów PiS
Do ataków na Muzeum Polin i jej dyrektora przyłączyli się dwaj senatorowie PiS: Artur Warzocha i Rafał Ślusarz. We wspólnym oświadczeniu negatywnie zrecenzowali wystawę „Obcy w domu”, na której – jak napisali – „znalazły się wypowiedzi osób publicznych, w tym: polityków, dziennikarzy i publicystów. (…) Wyjęte zostały z kontekstu różnych debat o historii polski” i „tendencyjnie zinterpretowane jako przykłady wypowiedzi antysemickich, choć takimi nie są”. Senatorowie odnieśli się też do wygłoszonego w muzeum wykładu prof. Michała Bilewicza z UW na temat antysemityzmu, stwierdzając, że padły na nim „wątpliwe teorie naukowe jak »wtórny antysemityzm«”. „Można odnieść zatem wrażenie, że Muzeum Polin stało się narzędziem politycznym, zatracając zupełnie znamiona instytucji mającej pełnić funkcje społeczne i prezentować obiektywny obraz” – orzekli senatorowie Warzocha i Ślusarz. W swoim oświadczeniu zwrócili się o interwencję do ministra kultury.
Gliński: „Muzeum Polin ma służyć pozytywnym emocjom”
W ostatnią środę w TVP Info wicepremier i minister kultury prof. Piotr Gliński zarzucił dyrektorowi Muzeum Polin „bardzo głębokie zaangażowanie polityczne w ostatnim czasie”. – Jest to niezgodne ze statutem tej instytucji, która ma służyć raczej pozytywnym emocjom – oczywiście one są związane także ze sprawami trudnymi w relacjach polsko-żydowskich, ale to jest Muzeum Historii Żydów Polskich, po prostu muzeum edukacyjne, które ma tworzyć pozytywne wartości, a nie budzić konflikty. Tymczasem ostatnio ta działalność pana dyrektora była bardzo uwspółcześniona i jednoznacznie angażował się on w politykę: akcjami, konferencjami, spotkaniami i wystawami, które tam organizował. I to jest dyskusyjne – ocenił wicepremier. Poinformował, że „rozpoczął dialog” w tej sprawie ze współorganizatorami Muzeum Polin. Poza Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego są to Miasto Stołeczne Warszawa i Stowarzyszenie „Żydowski Instytut Historyczny”. Jak ustaliliśmy, dialog ten rozpoczął się od listów wysłanych przez MKiDN do pozostałych partnerów.
– Nie jest tajemnicą, że prof. Dariusz Stola od dawna nie jest ulubieńcem obecnych władz – mówi osoba związana z Muzeum Polin. Dyrektorowi placówki dodatnich punktów u polityków PiS na pewno nie przysporzyła niedawna krytyka nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej: „Nie są dobre prawa, które mogą negatywnie odbić się na badaniach historycznych, czyli na poznawaniu prawdy o przeszłości, a proponowana ustawa niesie tego duże ryzyko”.
Thun-Janowski: „Muzeum Polin ma swoją autonomię”
Zastrzeżeń wicepremiera Glińskiego wobec dyrektora Stoli nie podziela współorganizator muzeum – Miasto Stołeczne Warszawa.
– Nie rozumiem, jakiej natury są zarzuty, które stawia dyrektorowi Muzeum Polin pan minister. Czy są to zarzuty natury prawnej, czy chodzi o przekroczenie jakichś zwyczajów? Do tej pory nie otrzymaliśmy z MKiDN pisma w tej sprawie, więc nie chcę spekulować, o co chodzi – mówi Tomasz Thun-Janowski, dyrektor miejskiego Biura Kultury, którego poprosiliśmy o komentarz. – Warto natomiast przypomnieć, że muzeum – jak każda instytucja kultury – ma swoją autonomię, a działalność muzealnicza, zwłaszcza badawcza czy kuratorska, nie może być uzależniona od woli polityków. Dyrektor instytucji kultury może komentować rzeczywistość społeczno-polityczną, w której funkcjonuje. Polin, jak każde inne muzeum, działa w określonym kontekście i trudno oczekiwać, żeby nie reagowało na debatę publiczną, która toczy się dziś wokół relacji polsko-żydowskich zarówno w jej historycznym, jak i aktualnym wymiarze. Skutki nowelizacji ustawy o IPN, szerzący się w mediach publicznych i społecznościowych język nienawiści, akty wrogości czy wreszcie wzrost tzw. przestępstw z nienawiści są faktami, które dotyczą przecież kwestii zasadniczych dla realizacji statutu Muzeum Historii Żydów Polskich. Trudno się także zgodzić, że badanie lub piętnowanie współczesnego antysemityzmu jest wyrazem upolitycznienia działań dyrektora czy Muzeum Polin. Nie sądzę, żeby nastąpiło w tym zakresie jakieś przekroczenie prawa.
Dyrektor sukcesu Muzeum Polin
Prof. Dariusz Stola został powołany na stanowisko dyrektora Muzeum Polin w lutym 2014 r., na pięcioletnią kadencję z możliwością przedłużenia. Jest historykiem, profesorem w Instytucie Studiów Politycznych PAN. W swoich badaniach zajmował się historią stosunków polsko-żydowskich, dziejami PRL i migracji międzynarodowych XX w. Opublikował ponad 100 artykułów naukowych i 10 książek, m.in. „Kampania antysyjonistyczna w Polsce 1967-1968”, „PRL: trwanie i zmiana” (z Marcinem Zarembą) i „PRL jako machina władzy” (z Krzysztofem Persakiem). Jest wieloletnim wykładowcą akademickim, uczestnikiem projektów badawczych oraz członkiem rad naukowych polskich i międzynarodowych instytucji i czasopism.
Pod jego kierownictwem Muzeum Polin, którego budynek na Muranowie otwarto w kwietniu 2013 r., a wystawę stałą udostępniono zwiedzającym w październiku 2014 r., stało się jedną z najważniejszych instytucji muzealnych nie tylko w Polsce, ale też w Europie. Odwiedziło je już ponad 2,5 mln gości z całego świata. Każda jego wystawa czasowa staje się wydarzeniem i punktem wyjścia do dyskusji. Muzeum prowadzi szeroką działalność edukacyjną. Zdobyło wiele nagród. W 2016 r. otrzymało tytuł Europejskiego Muzeum Roku EMYA (European Museum of the Year), do którego nominowanych było 49 instytucji z 24 krajów. Przyznające ten laur Europejskie Forum Muzealne doceniło m.in. fakt, że Muzeum Polin jest miejscem niezwykle ważnych debat o współistnieniu Żydów i innych społeczności na tym terenie, poprzez ukazanie konfliktów, ale też współpracy, integracji i asymilacji.
Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com