Archive | June 2019

Terror i korupcja

Terror i korupcja

Malgorzata Koraszewska



Pierre Rehov, francuski reżyser pokazuje główne przyczyny nieszczęść Palestyńczyków, tych w Gazie i tych w Autonomii Palestyńskiej. Sterroryzowane społeczeństwo i niebotyczna korupcja, luksusy, obok skrajnej nędzy większości, rozkradana pomoc zagraniczna i gangsterska gospodarka. Społeczeństwo protestuje, ale jest bezsilne.

 


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com

 


Halina Birenbaum w rozmowie z Moniką Tutak-Goll

To nie deszcz, to ludzie
Halina Birenbaum w rozmowie z Moniką Tutak-Goll

Monika Tutak-Goll



Halina Birenbaum, polsko-izraelska pisarka, poetka, tłumaczka, w niezwykle osobistej rozmowie z Moniką Tutak-Goll, wspomina swoje dzieciństwo w Warszawie, dojrzewanie w getcie, zamordowanie rodziców, pierwszą miłość w Auschwitz, a także odzyskaną wolność, drogę do Izraela oraz budowanie na nowo państwa i rodziny. Ta książka to poruszające świadectwo siły życia, kobiecości i pamięci.

* * *

Autorzy: Halina Birenbaum, Monika Tutak-Goll
Wydawca: Agora
Kategoria: Wywiady, wspomnienia
Liczba stron: 456
ISBN: 978-83-268-2837-9
Data premiery: 2019-05-22
Format: 165 x 235 mm
Oprawa: twarda
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2019
Numer wydania: 1

* * *

MIŁOŚĆ I PAMIĘĆ OCALONE Z HOLOCAUSTU.

Zawsze patrzy przed siebie: „Przeszłość żyje obok mnie, ale ja nie żyję przeszłością”. Jeśli kocha, to całą sobą: „Ja nie wierzyłam, gdy mówili, że Boga trzeba kochać więcej niż wszystkich. Myślałam zawsze: ja moją mamę kocham więcej niż Boga, więcej niż wszystko”. Miała trzynaście lat, gdy straciła ukochaną matkę na Majdanku, gdzie zostały wywiezione z warszawskiego getta. Była też więźniarką Auschwitz-Birkenau, Ravensbrück oraz Neustadt-Glewe. Przywraca pamięć o tych, których nie pamiętałby już nikt. Odważnie mówi o sprawach, o których zazwyczaj się milczy. Jeden z najmocniejszych od lat głosów z głębi Shoah, niezwykle poruszające świadectwo siły życia, kobiecości i pamięci. W głębokiej i osobistej rozmowie z Moniką Tutak-Goll Halina Birenbaum wspomina swoje dzieciństwo w Warszawie, dojrzewanie w getcie, zamordowanie rodziców, pierwszą miłość w Auschwitz, a także odzyskaną wolność, drogę do Izraela oraz budowanie na nowo państwa i rodziny.

Ta przejmująca herstoria – książka pisana z perspektywy kobiecej – to opowieść o sprzecznościach i podobieństwach: o Polsce i Izraelu, o łączeniu macierzyństwa z pisaniem, o wpływie Zagłady na relacje z innymi, o zazdrości i miłości, o lęku przed stratą, o wyzwoleniu z poczucia winy wobec dzieci. A nade wszystko to manifest chęci życia i pojednania – nie tylko między krajami, ale także między ludźmi i rodzinami.

 

Halina Birenbaum (ur. 15 września 1929 r. w Warszawie) – polsko-izraelska pisarka, poetka, tłumaczka. W czasie wojny w getcie warszawskim, a następnie więziona w obozach na Majdanku, Auschwitz-Birkenau, Ravensbrück oraz Neustadt-Glewe. Od 1947 roku mieszka w Izraelu. Autorka książek: Nadzieja umiera ostatnia (1967), Powrót do ziemi praojców (1991), Każdy odzyskany dzień (1998), Wołanie o pamięć (1999), Echa dalekie i bliskie. Spotkania z młodzieżą (2001), Życie każdemu drogie (2005), Ludzie wciąż pytają (2014) i tomów poezji: Nawet gdy się śmieję (1990), Nie o kwiatach (1993), Jak można w słowach (1995) i tomu wierszy zebranych Moje życie zaczęło się od końca (2010).W 1999 r. odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2001 r. Polska Rada Chrześcijan i Żydów przyznała Halinie Birenbaum tytuł Człowieka Pojednania, w 2018 r. została Honorową Obywatelką miasta stołecznego Warszawy i Superbohaterką „Wysokich Obcasów”.

Monika Tutak-Goll – reporterka, redaktorka i wicenaczelna „Wysokich Obcasów”. Absolwentka Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim, gender studies w Instytucie Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk i Polskiej Szkoły Reportażu w Instytucie Reportażu. Od lat zajmuje się tematyką praw kobiet w Polsce.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Jewish MLB Player Turned WWII Spy Moe Berg

New Documentary Sheds Light on ‘True Renaissance Man,’ Jewish MLB Player Turned WWII Spy Moe Berg

Shiryn Ghermezian


Moe Berg in Switzerland. Photo: Courtesy of Linda McCarthy.

A new documentary set for a nationwide release this week tells the story of Moses “Moe” Berg, a Jewish Major League baseball player who later spied for the US during World War II.

In “The Spy Behind Home Plate,” viewers learn about Berg’s upbringing in Newark, NJ, as the son of Jewish immigrants, his time playing for five teams during baseball’s Golden Age in the 1920s and 1930s and his best work — being a wartime spy for the Office of Strategic Services (OSS), which was the forerunner of the CIA.

Born in 1902, Berg spoke eight languages, was an avid reader of newspapers, earned degrees from Princeton University, Columbia Law School and attended the Sorbonne. He was called the brainiest man in baseball. During his 15-season baseball career, he was part of the last Washington team to play in a World Series, in 1933, and the following year he joined the All-American Baseball Team for an All-Star exhibition tour in Japan with several future Hall of Famers, including Babe Ruth and Lou Gehrig.

Berg spied for the US government in Europe and played a large role in America’s efforts to undermine the German atomic bomb program during WWII. He took secret pictures of Tokyo during his baseball trip there in 1934 and later covertly traveled to Switzerland to investigate how close German physicist Werner Heisenberg was to developing an atomic bomb for the Nazis. In later OSS projects, he helped sabotage Nazi efforts to make a workable bomb.

The athlete “felt a responsibility” to get involved in the wartime efforts, according to Aviva Kempner, writer, producer and director of “The Spy Behind Home Plate.” One reason was the fact that he was Jewish and of Eastern European descent, and, Kempner explained, “Moe was [also] reading about what was happening and in 1932 he had gone to Berlin, and had a bird’s eye view of where Germany was going.”

“Being so aware, being the intellectual that he was, seeing books being burned, he wasn’t going to stand by the sidelines,” she added.

Berg has been called a “true Renaissance Man” by the CIA, an “ideal role model,” an American hero and more. He has “brawn, brain and brilliance” both on the field and off, said Kempner, who is the founder and executive director of The Ciesla Foundation, a non-profit organization that produces documentaries that investigate and celebrate under-known Jewish heroes.

In 2018, Berg posthumously received a Congressional Gold Medal, along with the 13,000 men and women of the OSS. “The Spy Behind Home Plate” is the first full-length documentary on Berg.

“Putting together the pieces and mystery of his life was incredible,” Kempner said about the filming process. “And to be able to [learn] just how some people who are heroines or heroes of mine I didn’t realize were in the OSS. These children of immigrants, it was these children who knew the typology of their family’s countries, who knew the languages and customs, like Moe who made a difference in the OSS.”

It was widely thought that Berg’s first name was Morris, but Kempner found a document that revealed he was in fact born Moses Berg on May 3, 1902, also two months later than originally thought. Berg died in 1972 and his sister supposedly gave his ashes to a rabbi to take to Israel, but its unclear where they were scattered. “Moe was a mystery from birth to death,” said Kempner. “Even with our [documentary], there’s still a lot of mystery.”

Kempner’s documentary features rare historical footage and a multitude of interviews, including ones with Berg’s teammates and relatives, former OSS members, OSS Society President Charles Pinck and US Senator Edward Markey. “The Spy Behind Home Plate” also incorporated 18 interviews conducted from 1987 to 1991 by filmmakers Jerry Feldman and Neil Goldstein for “The Best Gloveman in the League,” a film about Berg that they started but never completed.

The documentary took about three and a half years to shoot and the day Kempner finished the film, April 29, was the 43rd anniversary of her father’s death.

“The irony is that my dad developed a love of baseball, the pride of being Jewish, the importance of Tikkun Olam (repairing the world) and he never saw any of my movies. So I felt it was besheret,” said Kempner, whose mother was a Polish Holocaust survivor.

“The Spy Behind Home Plate” explained that Berg’s father refused to see any of his games, believing he was wasting his intellect by playing baseball.

Kempner believes the documentary is very relevant to issues going on the world today, including efforts to hinder nuclear capabilities in North Korea and the Middle East. She concluded by saying, “I think the saddest story for me is how [Berg’s] father never came and watched him play as child, in college, or the major leagues. I would hope that parents would be more forgiving and understanding if their child wants to develop both their brain and their brawn.”


For a complete list of screenings of “The Spy Behind Home Plate” across the US, click here. Watch the official trailer of “The Spy Behind Home Plate” below:


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Jun 22 1945 – Battle of Okinawa The Last Battle Of WWII

Jun 22 1945 – Battle of Okinawa – The Last Battle Of WWII

  WW Documentaries



Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Zły sen Arabów: absorbowanie Palestyńczyków

Zły sen Arabów: absorbowanie Palestyńczyków

Khaled Abo Toameh
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Świętowanie na ulicach obozu palestyńskich uchodźców Ain al-Hilweh w Libanie, lipiec 2015. (Zdjęcie Palestinian: Geneva Call/Flickr)

Libańczycy niepokoją się, że nowe prawo o zarządzaniu obozami palestyńskich uchodźców utoruje drogę do „osiedlenia” setek tysięcy Palestyńczyków w Libanie. Perspektywa „osiedlenia” Palestyńczyków jest złym snem, który od dziesięcioleci prześladuje Libańczyków.

Podobnie jak większość krajów arabskich Liban od dawna traktuje Palestyńczyków jako obywateli drugiej kategorii.  Pozbawił ich podstawowych praw, włącznie z obywatelstwem, zatrudnieniem, opieką zdrowotną, edukacją, opieką społeczną i prawem posiadania nieruchomości. Olbrzymia większość 450 tysięcy Palestyńczyków* nie ma libańskiego obywatelstwa.

W 2001 roku libański parlament uchwalił prawo zakazujące Palestyńczykom posiadania nieruchomości, a prawo libańskie ogranicza także ich możliwości pracy w aż 20 zawodach. Libańczycy ignorują wezwania różnych grup praw człowieka do władz libańskich, by zakończyły dyskryminację Palestyńczyków.

raporcie z 2007 roku Amnesty International napisała:

“Wzywamy Libańczyków, by podjęli natychmiastowe kroki do wyeliminowania wszystkich rodzajów dyskryminacji palestyńskich uchodźców w celu umożliwienia im korzystania z ich ekonomicznych, społecznych i kulturalnych praw na tej samej podstawie co reszta populacji Libanu. Kontynuowanie ograniczeń, które odmawiają palestyńskim uchodźcom dostępu do ich praw do pracy, edukacji i odpowiednich mieszkań i opieki zdrowotnej jest całkowicie nieusprawiedliwione i powinno być zniesione bez dalszej zwłoki i opóźnień”.

Zamiast polepszyć warunki życia Palestyńczyków, Libańczycy wydają się głowić nad pytaniem, jak pozbyć się ich niechcianych braci arabskich.

Niektórzy Libańczycy obawiają się także nowego prawa, które ich zdaniem może utorować drogę do „osiedlenia” Palestyńczyków w Libanie. Powód ich niepokoju: relacja w libańskiej gazecie o nowym prawie o „administrowaniu” obozów palestyńskich uchodźców w Libanie.

Proponowane prawo, napisano przez Libańsko-Palestyński Komitet Dialogu, ma na celu złagodzenie napięć między obydwiema stronami i polepszenie warunków życia Palestyńczyków w obozach uchodźców w Libanie.

Artykuł 1 tego nowego prawa stanowi, że jego celem jest “uregulowanie zarządzania obozami palestyńskich uchodźców w Libanie przy zachowaniu ich palestyńskiej tożsamości i potwierdzeniu suwerenności państwa libańskiego jako państwa-gospodarza w tych obozach”.

Prawo pozwoli libańskiej “narodowej komisji” określanie geograficznego zasięgu każdego obozu, przeprowadzenie wyczerpującego badania populacji ich mieszkańców i zarządzanie publicznymi usługami, włącznie z wodą, elektrycznością, kanalizacją i infrastrukturą.

Prawo to pojawia się w sytuacji trwałych napięć między libańskimi władzami a Palestyńczykami, szczególnie w następstwie zbrojnych starć między rywalizującymi frakcjami palestyńskimi w 12 obozach uchodźców. Libańskie siły bezpieczeństwa nie działają wewnątrz obozów, które od dawna są areną zbrojnych starć między palestyńskimi grupami, włącznie z terrorystami z Hamasu, Fatahu i Państwa Islamskiego (ISIS).

W zeszłym miesiącu Palestyńczycy osiągnęli porozumienie z władzami libańskimi o „demilitaryzacji” obozu uchodźców Mieh Mieh w południowym Libanie, który przez ostatnie dwa lata był sceną zbrojnych starć między rywalizującymi grupami palestyńskimi. To porozumienie pozwala libańskiej armii na działanie wewnątrz obozu, który mieści około pięciu tysięcy Palestyńczyków.

Niemniej nie wszyscy Libańczycy wydają się zadowoleni ze sposobu, w jaki ich rząd zajmuje się kwestią Palestyńczyków w Libanie. Libańczycy boją się, że to nowe prawo o zarządzaniu obozami palestyńskich uchodźców jest wyłącznie przykrywką dla „osiedlenia” Palestyńczyków w Libanie, naruszając w ten sposób skład demograficzny kraju.

Liga Maronitów Libanu, prywatna i apolityczna organizacja chrześcijańskich znakomitości Libanu, poświęcona głównie obronie niezależności i suwerenności Libanu, wyraziła niepokój, że libańskie władze zastąpią UNRWA w zarządzaniu sprawami Palestyńczyków.

Najwyraźniej zaniepokojona tym, że proponowane prawo da w wyniku ”osiedlenie” Palestyńczyków w Libanie, Liga Maronitów powiedziała, że “zbiega się z rozmowami o Umowie Stulecia [jeszcze nie ogłoszonej propozycji prezydenta USA, Trumpa], który stara się pozbawić Palestyńczyków ich prawa powrotu” do ich byłych domów w Izraelu.

W próbie odrzucenia oskarżenia o ”osiedlenie” Libańsko-Palestyński Komitet Dialogu, który zainicjował to kontrowersyjne prawo, zaprzeczył jakiemukolwiek związkowi z planem pokojowym Trumpa.

“Libańczycy i Palestyńczycy są jednogłośni w odrzuceniu osiedlenia [Palestyńczyków] i sprzeciwianiu się Umowie Stulecia – oznajmił Komitet. – Każda dyskusja, która jest oparta na faktach zamiast na założeniach i kruchych scenariuszach, jest sensowną i mile widzianą debatą”.

Nowe prawo może być uczciwą próbą polepszenia warunków życia Palestyńczyków żyjących w obozach uchodźców w Libanie. Jednak za każdym razem, kiedy przedstawiany jest plan polepszenia warunków życiowych Palestyńczyków, czy to w kraju arabskim, na Zachodnim Brzegu, czy w Gazie, zwolennicy teorii spiskowych natychmiast robią, co mogą, by wykoleić te starania.

Przywódcy Autonomii Palestyńskiej (AP) wezwali Palestyńczyków i Arabów do bojkotu konferencji ekonomicznej zwołanej przez USA, która ma się odbyć w Bahrajnie w tym miesiącu. Planowana konferencja, jako część Umowy Stulecia, ma na celu osiągniecie ekonomicznego dobrobytu dla Palestyńczyków.

Palestyńscy przywódcy jednak twierdzą, że konferencja ekonomiczna w Bahrajnie jest częścią amerykańsko-izraelskiego spisku przekupienia Palestyńczyków, by zrezygnowali ze swoich ”narodowych praw”.

Państwa arabskie ze swej strony wydają się nie dbać w ogóle o Palestyńczyków. Inaczej nie trzymaliby ich w nędzy w obozach uchodźców – dziesięciolecie za dziesięcioleciem. Liban mówi, że w pełni popiera Palestyńczyków w ich walce przeciwko Izraelowi – ale chciałby, żeby opuścili kraj tak szybko, jak to możliwe. Oto przesłanie, jakie Liban i inne kraje arabskie wysyłają Palestyńczykom: „Kochamy was i popieramy was – i trzymajcie się jak najdalej od nas”.

To jest nowoczesna wersja arabskiej ”solidarności” z ich palestyńskimi braćmi: dyskryminacja i apartheid – żadnej pracy, żadnego obywatelstwa, żadnej opieki zdrowotnej i żadnej pomocy społecznej.

Palestyńscy przywódcy też za grosz nie dbają o dobro własnych ludzi. Gdyby to robili, trudno byłoby usprawiedliwić imponujące starania, by udaremnić ekonomiczną konferencję, której głównym celem jest zabranie ich ludności z ekonomicznego piekła, które ci sami przywódcy stworzyli i energicznie podtrzymują.

*Według spisu powszechnego przeprowadzonego przez władze libańskie w 2017 roku w Libanie żyje 174 tysiące Palestyńczyków. Liczbę 450 tysięcy podała UNRWA w 2014 roku i nie zmieniła jej od tego czasu. [przyp. tłum.]


Khaled Abu Toameh – urodzony w 1963 r. w Tulkarem na Zachodnim Brzegu, palestyński dziennikarz, któremu wielokrotnie grożono śmiercią. Publikował między innymi w “The Jerusalem Post”, “Wall Street Journal”, “Sunday Times”, “U.S. News”, “World Report”, “World Tribune”, “Daily Express” i palestyńskim dzienniku “Al-Fajr”. Od 1989 roku jest współpracownikiem i konsultantem NBC News.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com