Archives

Pro-Palestinians in Belfast storm supermarket, remove Israeli products

Israel News

Pro-Palestinians in Belfast storm supermarket, remove Israeli products

Published: 08.12.14, 16:57 / Israel News

 

Group waving Palestinian flags and shouting ‘free Palestine from the river to the sea’ seize items they believe to be connected to Israel.

Pro-Palestinians in Belfast storm supermarket, remove Israeli products

A group of flag- and banner-waving Palestinian supporters have entered a supermarket in Belfast, Northern Ireland, and removed from the shelves items they claim have an association to Israel. According to the Belfast Telegraph, dozens of protesters entered the Asda supermarket on Monday evening, with many chanting pro-Palestinian slogans. They then began to remove the products from the shelves. Videos uploaded to YouTube by the protesters show demonstrators draped in Palestinian flags and shouting “Boycott Israeli goods” and “From the river to the sea, Palestine will be free” – a Hamas slogan that advocates the elimination of Israel. The footage also shows protesters, some accompanied by young children, loading a variety of products into shopping trolleys.

Videos uploaded to YouTube by the protesters show demonstrators draped in Palestinian flags and shouting “Boycott Israeli goods” and “From the river to the sea, Palestine will be free” – a Hamas slogan that advocates the elimination of Israel. The footage also shows protesters, some accompanied by young children, loading a variety of products into shopping trolleys. Monday’s incident marked the second time that a group has entered a supermarket and removed items they claim are connected to Israel from the shelves, the Belfast Telegraph said. Last week, the report said, dozens of people went into a Sainsbury’s store in Belfast and took products, including by Coca Cola, from the shelves. Again, the report said, many of the protesters were carrying banners and Palestinian flags, and shouting “free Palestine.”

 

Read more Pro-Palestinians in Belfast


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

Dancing with the ‘enemy’

Dancing with the ‘enemy’

By Karin Kloosterman August 13, 2014, 1

Pairing up Jewish and Arab children for ballroom dancing turns suspicions into friendships, and leads to an award-winning documentary.

Bringing together 11-year-olds from opposite poles.

Bringing together 11-year-olds from opposite poles.

 Photo by Nurit Mozes

 

 

Whether it’s the cha-cha, tango, or a simple twirl around the school gym, Arab and Jewish kids in Israel are connecting through dance.

The idea to bring together fifth-graders from opposite poles came from Miri Shahaf-Levi, a former dancer, after she saw the movie Mad Hot Ballroom about dance instructor and former ballroom dancing world champion Pierre Dulaine, 70, and his work with inner-city kids in New York.

Nine years ago, Shahaf-Levi traipsed to New York City with the mission of bringing Dulaine, now retired, to Israel. She knocked on his studio door and was met with an exclamatory “Alain, wa’asalam!” an Arabic expression equivalent to “shalom” that’s often heard in Tel Aviv-Jaffa.

It turns out that Dulaine was born in Jaffa in British Mandatory Palestine, before Israel became a state, to a Catholic Palestinian mother and a Protestant father from Ireland. When he was four, they moved to Jordan, and later to England.

Dulaine speaks Arabic, French and English, but knows only a few words in Hebrew.

He does know of the incongruities of living in Israel firsthand and told Shahaf Levi he’d go there under one condition: “If you will find me Jewish and Arab children who can dance together.”

Shahaf-Levi, who worked for the government’s Culture Ministry and also as an adviser for the Israel Prize committee, let the idea percolate over the next several years. About four years ago, she arranged Dulaine’s visit to Israel. “I called him and told him that I’ve opened the window. Now it’s your turn to come over and open the door,” Shahaf-Levi tells ISRAEL21c.

Read more about Dancing with the ‘enemy’


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

Meet the three heroes responsible for spotting a massive tunnel attack that was thwarted by IDF

Meet the three heroes responsible for spotting
a massive tunnel attack that was thwarted by IDF

Meet Mira Finkelstein, Roni Jackson and Lee Meir, three IDF lookouts charged with monitoring surveillance footage. They are the ones that spotted and enabled the thwarting of the first Hamas tunnel attack – one that shocked the nation and shifted the focus of the Gaza operation from the rocket launchers to the network of underground terror tunnels.


twoje uwagi przeslij do: webmaster@reunion68.com

Obecny konflikt w Gazie: świat arabski traci cierpliwość do Hamasu

THE MIDDLE EAST MEDIA RESEARCH INSTITUTE
Seria Specjalnych Komunikatów  Nr 5796
16 lipca 2014 Nr 5796

Ofensywa prowadzona przez Hamas przeciwko Izraelowi ze Strefy Gazy wywołała intensywną krytykę w mediach arabskich, odzwierciedlając pogarszającą się pozycję tego ruchu w świecie arabskim.

Obok potępień izraelskiego kontrataku i wezwań do zakończenia go, media arabskie wyraziły ostrą i obszerną krytykę zachowania przywództwa Hamasu w tym kryzysie. Takie reakcje pojawiły się zarówno ze strony naturalnych rywali Hamasu, jak i byłych sojuszników w osi oporu, z którego został wydalony – odzwierciedlając izolację Hamasu w świecie arabskim.

Media w Arabii Saudyjskiej i w Egipcie Al-Sisiego – krajach uważanych za przywódców osi umiarkowanych w świecie arabskim oraz głównych rywali ruchu Bractwa Muzułmańskiego {BM), do którego należy Hamas – oskarżyły Hamas o podejmowanie niedorzecznych i nieodpowiedzialnych kroków, o kupczenie krwią ludności Gazy i o narażanie ich na nieuniknione ataki. Prasa egipska była szczególnie ostra w krytyce Hamasu, a zwłaszcza szefa jego biura politycznego, Chaleda Maszala, który niedawno wezwał armię egipską, by przyszła na pomoc Palestyńczykom. Nawet dziennikarz egipski, zwolennik BM, napisał, że armia egipska musi zająć się problemami lokalnymi, które są bardziej palące niż wyzwolenie Jerozolimy.

Media w Syrii, która także żywi urazę do Hamasu i jego przywódców z powodu ich poparcia dla rebeliantów walczących z prezydentem Baszarem Al-Assadem, także ostro skrytykowała ten ruch, mówiąc, że zarzucił opór na rzecz planu Zachodu zniszczenia świata arabskiego, i że Maszal wybrał kierowanie wojną nie z Gazy, ale z Doha, stolicy Kataru, kraju znanego z poparcia dla BM i kraju, „w którego pałacach gnieżdżą się komórki wywiadu izraelskiego i zachodniego”.

Niniejszy raport skupia się na krytyce Hamasu w prasie Egiptu, Arabii Saudyjskiej i Syrii.

Publicysta egipski do Chaleda Maszala: Zostaw swój hotel w Katarze i przybądź walczyć z Gazy

Po tym, jak szef biura politycznego Chaled Maszal, skrytykował politykę Egiptu wobec Gazy, mówiąc: “Oczekujemy, że armia egipska [użyje swojego] ducha heroizmu na rzecz narodu arabskiego” [1] , wielu publicystów w mediach egipskich zareagowało z furią. Na przykład, w artykule zatytułowanym „Dlaczego Chaled Maszal nie oddaje swojego życia za Gazę?” publicysta Hamdi Razaq twierdził, że podczas gdy Egipt broni sprawy palestyńskiej, Hamas „sprzedał” ją BM, a sam Maszal cieszy się luksusowym życiem w Katarze. Napisał: „Gdzie jest twój duch heroizmu, Abu Walidzie [tj. Chaledzie Maszalu]? Dołącz do swoich braci. Zostaw hotele Doha, z których korzystasz, idź do okopów, i walcz z wrogiem syjonistycznym, który morduje owoce naszych lędźwi. Maszalu, jesteśmy zmęczeni bronieniem [sprawy] palestyńskiej, którą tanio sprzedałeś bandzie BM, której drogą kroczyłeś, mimo że oni zgubili drogę. Nie chcemy ani nagrody, ani wdzięczności od ciebie. Bracie Maszalu, Egipt jest w stanie wojny. Mamy dosyć [własnych] problemów. Jesteśmy wystarczająco [zajęci] spiskami twoich braci, członków twojego ruchu. Doprowadziliście nas do bankructwa. Głodujemy i nie mamy chleba, podczas gdy wy objadacie się przysmakami przy stołach szumowin w Doha… Egipt dobrze rozumie to przesłanie i zamierza zgasić wojnę, którą rozpaliłeś, Maszalu… Pamiętaj postać dowódcy armii egipskiej, który traci sen, by bronić dzieci w Gazie i który otwiera przejście [Rafah], żeby je uratować, podczas gdy ty wylegujesz się w łóżku w Doha!” [2]

Publicystka egipska: Hamas traci legitymację

W artykule zatytułowanym “Gaza to nie tylko Hamas” dr Nagla Al-Sajjid, publicystka gazety egipskiej “Al-Gumhouriyya”, napisała, że Hamas traci legitymację, ponieważ kupczy krwią Palestyńczyków, wykorzystując równocześnie pomoc finansową, jaką otrzymuje, do promowania swoich interesów politycznych i ideologicznych: „Jak straszny jest widok dzieci, kobiet i starców padających ofiarą wroga syjonistycznego, który popełnia zbrodnie przeciwko ludzkości. [Te zbrodnie są popełniane] przeciwko niewinnej ludności, która znajduje się pod ogniem – [zarówno] ogniem izraelskiego wroga, jak ogniem Hamasu, kupczącego krwią niewinnych, którzy zginęli i którzy nadal giną z rąk syjonistów. Uważam, że Hamas zaczął tracić legitymację, od kiedy [wydarzenia] ujawniły jego przebiegłe gry i jego kolaborację z BM i z [organizacjami] takfiri w celu przejęcia Synaju. Wszystko, co robią przywódcy Hamasu – kiedy siedzą bezpiecznie w swoich kryjówkach, zostawiając ludność Gazy pod ogniem izraelskim – to zbieranie datków w celu użycia ich w służbie ich idei i [frakcji] politycznej, do której należą, pozwalając równocześnie prawdziwemu wrogowi, uciskającemu wrogowi syjonistycznemu, by walczył z niewinnymi. Niestety, Hamas niczego nie nauczył się z przeszłości. Przez swoje poparcie dla BM, swoją przynależność ideologiczną i polityczną do [tego ruchu], swoją postawę przeciwko ludowi egipskiemu i swoje umyślne szkodzenie temu ludowi [Hamas] zaszkodził sprawie palestyńskiej i okazał się być ruchem kretyńskim i zbankrutowanym [3] .

Dalsza krytyka Hamasu pochodzi od Mahmouda Sultana, redaktora gazety egipskiej „Al-Misriyyoun”, która popiera BM od czasu obalenia Mursiego. W swoim codziennym felietonie Sultan twierdził, że nie można oczekiwać od Arabów pomocy dla Palestyńczyków, kiedy codziennie muszą porać się z własnymi trudnościami, i że przed wyzwoleniem Palestyny muszą sami wyzwolić się od swoich tyrańskich władców: „Wyzwolenie Palestyny zaczyna się tutaj, od wyzwolenia ludów arabskich – przede wszystkim od tyranii i od korupcji politycznej, finansowej i administracyjnej. [Wyzwolenie] zacznie się, kiedy poszczególny Arab będzie miał wartość […]. Wyzwolenie Jerozolimy będzie [rodzajem] podróży dokonanej przez obywatela arabskiego, kiedy ma żywność nadającą się do ludzkiej konsumpcji, jak również systemy edukacji i opieki zdrowotnej, które uczynią z niego silnego i użytecznego członka [społeczeństwa], zamiast ciężaru ludzkiego ledwo wartego zauważenia… Jak można żądać od głodnego obywatela, pozbawionego opieki zdrowotnej i porządnego wykształcenia, który nie może spać bezpiecznie we własnym łóżku, jest fizycznie niezdrowy i nie ma czym nakarmić swoich dzieci, by został żołnierzem w kampanii wyzwolenia Jerozolimy?

D. Nagla Al-Sayyid (zdjęcie: Al-Gumhouriyya,
Egipt, 12 lipca 2014)

Czytaj wiecej TU