Archive | April 2023

WATCH: Father, husband of terror victims calls for world to share Israeli flag ‘in show of good’

WATCH: Father, husband of terror victims calls for world to share Israeli flag ‘in show of good’

WIN


British-Israeli Rabbi Leo Dee, whose daughters Maya and Rina and wife Lucy were shot to death by a Palestinian terrorist on Friday, delivered a speech in English on Monday calling on the world to differentiate good from evil by sharing images of the Israeli flag.

“We will never accept terror as legitimate. We will never blame murder on the victims. There is not such thing as moral equivalence between terrorists and victims. The terrorist is always bad,” he said.
.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Henryk Hechtkopf – plakaty na konkurs z okazji rocznic powstania w getcie


Henryk Hechtkopf – plakaty na konkurs z okazji rocznic powstania w getcie

Marta Kapełuś


W dniu otwarcia wystawy czasowej „Pomniki oporu. Sztuka wobec powstania w getcie warszawskim (1943–1956)” swoją premierę będzie miał też kolejny numer czasopisma „Tłomackie 3/5″. Uchylamy rąbka tajemnicy i już dziś publikujemy artykuł Marty Kapełuś, kuratorki wystawy, poświęcony projektom plakatów autorstwa Henryka Hechtkopfa, przesłanym na konkursy organizowane z okazji czwartej i piątek rocznicy wybuchu powstania.

.

MŻIH B-215_1_1_przycięte.jpg

Znaczki pocztowe wydane z okazji piątej rocznicy powstania w getcie warszawskim, na których wykorzystano projekt plakatu Henryka Hechtkopfa, zbiory ŻIH

Z okazji czwartej i piątej rocznicy powstania w get­cie warszawskim Centralny Komitet Żydów Polskich, we współpracy z Żydowskim Towarzystwem Krze­wienia Sztuk Pięknych, zorganizował konkurs na pla­kat upamiętniający walczących w getcie bojowników. W rozesłanych do prasy i środowisk artystycznych ko­munikatach umieszczono informację o kryteriach kon­kursowych, do których należało m.in. zobrazowanie „heroizmu walczących Żydów w ghetcie”, a także za­warcie w projekcie ustalonego tytułu, zapisanego w ji­dysz i w drugim dowolnym języku. W 1947 roku treść hasła brzmiała: „Bojownikom o godność Narodu Ży­dowskiego w czwartą rocznicę powstania w ghetcie warszawskim 19.4.1943”, a rok później: „Oni walczyli za nasz honor i wolność, 19.IV.1943 – 19.IV.1948”.

Pięć lat po ostatnim konkursie nadesłane projekty afiszy zostały przekazane przez Józefa Sandla, prezesa ŻTKSP, do zbiorów muzeum Żydowskiego Instytutu Hi­storycznego, gdzie są przechowywane do dziś. Zacho­wane plakaty, pomimo różnic formalnych, są spójnym zestawem prac powstałych w boleśnie doświadczonym Zagładą oraz wojną środowisku artystycznym i sta­nowią unikalny zbiór tużpowojennych reprezentacji powstania.

Z uwagi na anonimowość konkursu plakaty były opatrzone „godłem”, czyli zapisanym na rewersie plaka­tu pseudonimem. W tym roku, w związku z pracami nad organizowaną w ŻIH wystawą upamiętniającą osiem­dziesiątą rocznicę powstania, udało się zidentyfikować wielu biorących udział w konkursie artystów i ujawnić nieznanych wcześniej autorów plakatów. Swoje projek­ty nadsyłali zarówno mniej znani twórcy, jak i docenieni artyści, tacy jak Ignacy Witz, Adam (Aron) Muszka, Ta­deusz Trepkowski, Józef Bau, Eryk Lipiński lub Tadeusz Gronowski – pionier nowoczesnego plakatu. Rocznicowe afisze tworzyli również studenci szkół artystycznych, do których w tych czasach należeli m.in. Andrzej Waj­da i Konrad Nałęcki, a także Judyta Sobel. Najbardziej docenionym przez jury twórcą został Henryk Hecht­kopf, który złożył projekty na oba konkursy. Artysta był z wykształcenia prawnikiem; w Zagładzie stracił całą rodzinę, a sam przeżył wojnę w Związku Radzieckim. W swojej twórczości często odwoływał się do materii ruin jego rodzinnego miasta Warszawy – zgliszcza getta były bohaterem zarówno projektów jego plakatów, jak i kre­ślonego piórkiem cyklu rysunków z 1947 roku. Plakat, który przygotował z okazji czwartej rocznicy powstania, pomimo iż nie dostał nagrody, został dodatkowo wyróż­niony. Przedstawia wyciągniętą z gruzów rękę trzyma­jącą karabin, ukazaną na tle macewy, na której widnieje treść konkursowego sloganu. W kolejnym roku artysta wykorzystał podobny motyw, a jego afisz został odzna­czony drugą nagrodą, która z powodu nieprzyznania nikomu pierwszego miejsca była najwyższym wyróżnie­niem w tym konkursie.

MŻIH A-1273_1.jpg [174.76 KB]
Henryk Hechtkopf, Projekt plakatu Bojownikom o godność narodu żydowskiego przesłany na konkurs z okazji czwartej rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim, 1947
(wyróżnienie), zbiory ŻIH

Projekt plakatu na piątą rocznicę przestawia po­stać martwego bojowca leżącego wśród ruin. Z gruzów budynków wyłaniają się jedynie bezwładnie leżąca głowa oraz ręce poległego, zaciskające się na karabinie i drucie kolczastym. Nagrodzony plakat Hechtkopfa zo­stał skierowany do masowej reprodukcji. Zanim jednak tak się stało, artysta wprowadził zmianę do konkurso­wego projektu – nad głową bojowca dodał jeszcze jeden element: kobiecą postać z karabinem. Kobieta wyrasta zza pleców zamordowanego, patrząc w przestrzeń sku­pionym i ostrym spojrzeniem. Poprzez wprowadzenie obok poległego powstańca walczącej bojowniczki ar­tysta złagodził tragiczny wydźwięk plakatu upamięt­niającego powstanie, z którego prawie nikt nie ocalał. Przekształcając pierwotny projekt, wzbogacił go o ele­ment pociechy i nadzieję nieustającej, heroicznej walki. Nie wiadomo, dlaczego artysta zmodyfikował konkur­sowy projekt. Może był to efekt sugestii jury, któremu zależało na zmianie wydźwięku plakatu i wpisaniu w niego elementu „żywego” i „gotowego do walki”, pod postacią opiekuńczej figury kobiecej? Afisz dopiero w takiej formie był publikowany w prasie i zyskał roz­głos, stając się najbardziej znaną pracą tego konkursu. Plakat Hechtkopfa został wykorzystany do stworzenia rocznicowego znaczka pocztowego, eksponowano go także na uroczystościach poświęconych rocznicy po­wstania w kraju i za granicą.

ZIH_A_1267-1.jpg [12.73 MB]Henryk Hechtkopf, Projekt plakatu Oni walczyli za nasz honor i wolnośćprzesłany na konkurs z okazji piątej rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim, 1948 / (II nagroda), zbiory ŻIH
MŻIH A-1268_I_1(1).jpg [171.67 KB]
Henryk Hechtkopf, Plakat Oni walczyli za nasz honor i wolność
przesłany na konkurs z okazji piątej rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim, 1948 / (II nagroda / wersja II), zbiory ŻIH

Projekty przygotowywane na konkurs z lat 1947 i 1948 można oglądać na wystawie „Pomniki opo­ru. Sztuka wobec powstania w getcie warszawskim (1943–1956)” w Żydowskim Instytucie Historycznym od 21 kwietnia 2023 roku.

Kuratorami wystawy są Marta Kapełuś (Dział Sztuki ŻIH), Michał Krasicki (Dział Sztuki ŻIH) i Piotr Słodkowski (Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie)


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


The Real “Palestinian Territory”? New York Times-Land

The Real “Palestinian Territory”? New York Times-Land

Ira Stoll


A taxi passes by in front of The New York Times head office, Feb. 7, 2013. Photo: Reuters / Carlo Allegri / File

New York Times article labeled “news analysis,” about tension between President Biden and Prime Minister Netanyahu, reports, “Mr. Netanyahu made no particular effort to hide his backing for President Donald J. Trump in the 2020 election, making clear his preference for an incumbent who gave him everything he asked for, including moving the United States Embassy to Jerusalem and paying little attention to the Palestinians while siding with Israel on its claims over Palestinian territory in the West Bank.”

As is typical with Times articles about Israel, the article already carries one correction: “A correction was made on March 30, 2023: An earlier version of this article misstated where evacuated settlers would be allowed to return under a law passed by Israel’s Parliament. They would be able to go to four areas of the West Bank, not the West Bank and the Gaza Strip.”

That correction, though, doesn’t do the full job of fixing the inaccuracies in the Times dispatch. To do that would require at least two additional corrections.

To start with, it’s not accurate that Trump gave Netanyahu “everything he asked for.” For example, as Jared Kushner disclosed in his book, the two leaders clashed over the timing of Israel annexing parts of the West Bank.

Most egregious of all, though, is the phrase “siding with Israel on its claims over Palestinian territory in the West Bank.” That makes it sound like the Times itself is taking sides in the territorial dispute, asserting that the land actually is “Palestinian territory.”

The Israeli view was that it is Israeli territory. This is especially so because the land Israel was considering annexing wasn’t the entire West Bank, but only selected portions of it that were either strategically crucial or that were already heavily populated by Jewish residents. For the Times to describe those lands as “Palestinian territory” rather than as disputed territory is to adopt the Palestine Liberation Organization negotiating position as New York Times news department editorial policy. These are lands to which the Jewish people has extensive religious and historical connections, lands that were controlled most recently by the Ottoman and British empires, then by the Kingdom of Jordan, and then, after the Six Day War of 1967, by Israel.

A newspaper editor I know once banned the term “news analysis,” mockingly suggesting that instead the rest of the newspaper’s columns be uniformly labeled as “analysis free.” At the Times, even the “news analysis” columns seem, sadly, to be bereft of the genuinely analytical and independent thinking necessary to distinguish reality from Palestinian propaganda. For turf more genuinely described as “Palestinian territory,” look not to the Jerusalem suburbs, but rather, to the columns and newsrooms of the New York Times itself.


Ira Stoll was managing editor of The Forward and North American editor of The Jerusalem Post. His media critique, a regular Algemeiner feature, can be found here.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Israel Daily News – 10 April, 2023

Israel Daily News – 10 April, 2023

ILTV Israel News


 


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com

 


Progresiści zwrócili Demokratów przeciwko Izraelowi

Po raz pierwszy w historii Demokraci bardziej popierają Palestynę niż Izrael. Na zdjęciu: “#StayWoke” hashtag na plakacie podczas protestu w Minneapolis w grudniu 2015. (Źródło zdjęcia: Wikipedia)


Progresiści zwrócili Demokratów przeciwko Izraelowi

Jonathan S. Tobin

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Era ponadpartyjnego poparcia dla Izraela dobiegła końca.

Działacze antyizraelscy przez dziesięciolecia pracowali nad osłabieniem poparcia dla państwa żydowskiego.

Teraz, jak wskazuje najnowszy sondaż Gallupa dotyczący stosunku do konfliktu na Bliskim Wschodzie, Demokraci sympatyzują bardziej z Palestyńczykami niż z Izraelem.

Obecnie 49% Demokratów opowiada się za Palestyńczykami, a tylko 38% popiera Izrael.

To jest kulminacja trendu kształtującego się od dziesięcioleci, ponieważ w sprawie stosunku do Izraela obie partie w dużej mierze zamieniły się tożsamościami w ciągu ostatnich 60 lat.

W okresie bezpośrednio powojennym przytłaczająca większość Demokratów okazywała Izraelowi sympatię.

Odzwierciedlało to sposób, w jaki większość Amerykanów słusznie postrzegała ten mały naród, jako dzielną demokrację walczącą o swoje przetrwanie ze światem arabskim i muzułmańskim, które dążyły do jego zniszczenia. Republikanie byli podzieleni, wielu było obojętnych lub otwarcie wrogich.

Zmieniło się to, gdy republikanie wybrali żarliwie proizraelskiego Ronalda Reagana, a w latach 90. GOP stał się zdecydowanie proizraelski.

Rozumieli, że jest to jedyna demokracja na Bliskim Wschodzie i podziela wspólne wartości z Amerykanami.

Jeśli już, to poparcie tylko wzrastało, a Gallup pokazał, że Republikanie popierają go teraz z oszałamiającą przewagą 78-11%.

Jednak jeszcze w 2001 roku Gallup informował, że Demokraci nadal popierają Izrael z przewagą 51-16%.

Chociaż nadal tak jest w przypadku niektórych Demokratów z Kongresu, obecnie nie mają oni kontaktu z lewicową bazą swojej partii.

Co wyjaśnia to przesunięcie? 

Gallup twierdzi, że może to odzwierciedlać „dużą liczbę Palestyńczyków zabitych” w konflikcie – nie wspominając, że na tę liczbę składają się głównie zabici terroryści. 

Nie mylą się jednak, widząc związek z „zanikającą religijnością” większości Amerykanów, ponieważ pozostali ludzie wiary – którzy najprawdopodobniej są republikanami – są gorącymi zwolennikami syjonizmu.

Brakuje im prawdziwej odpowiedzi: czyli powstania intersekcjonalnej lewicy, która fałszywie porównuje palestyńską wojnę z Izraelem do walki o prawa obywatelskie w Stanach Zjednoczonych i przedstawia państwo żydowskie jako wyraz „białego przywileju” i ciemiężcę palestyńskich „ludzie kolorowych”. 

Kongresmanka Ilhan Omar była wcześniej oskarżana o antysemityzm. (Źródło zdjęcia: Wikipedia)

Toksyczne mity

Pokolenie liberałów nasiąka toksycznymi krytycznymi mitami teorii rasy w środowisku akademickim.

Te złe idee są teraz papugowane w większości korporacyjnych liberalnych mediów i mediów popkulturowych. 

Nie rozumieją, że większość izraelskich Żydów to ludzie kolorowi i że Żydzi są rdzenną ludnością kraju, a nie intruzami.

Nie wiedzą też, że to Palestyńczycy konsekwentnie odrzucają kompromisowe oferty pokojowe.

Dopóki nie będą gotowi do uznania prawowitości jedynego państwa żydowskiego na planecie, bez względu na to, gdzie wytyczone są jego granice, konflikt będzie trwał.

Po wrogości administracji Obamy, która zawarła układ nuklearny z Iranem, który zagroził istnieniu Izraela, tak zwani progresiści dominują wśród Demokratów w Kongresie, z marksistowskim „Szwadronem” na czele i są fetowani jako partyjne gwiazdy. Wyniki sondażu nie są więc zaskoczeniem.

Wbrew słowom członkini antysemickiego Szwadronu, kongresmanki Ilhany Omar, poparcie dla Izraela nie dotyczy „tylko Benjaminów”.

Żydzi nie kupili Kongresu. Dopóki nasz system edukacyjny nie został przejęty przez marksistowskich radykałów, Izrael był popularny wśród Amerykanów ze wszystkich środowisk.

I pozostaje tak wśród większość wyborców GOP, którzy nie dają się nabrać na kłamstwa lewicy na temat historii i rasy.

Ale od teraz nie można udawać, że obie strony są jednakowo zaangażowane w obronę Izraela.

Dzięki wpływowi ideologii, przed którą klęka nawet prezydent Joe Biden, Demokraci osiągnęli w Izraelu punkt zwrotny, z którego może nie być już drogi powrotnej.


*Jonathan S. Tobin – Amerykański dziennikarz, redaktor naczelny JNS.org, (Jewish News Syndicate). Komentuje również na łamach National Review, New York Post, The Federalist, w prasie izraelskiej m. in. na łamach Haaretz.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com