10 Filmowy Festival – Żydowskie Motywy

Nadeslala i robila zdjecia:
Renata Zawadzka Ben Dor
Jury 10. edycji Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Żydowskie Motywyprzyznało następujące nagrody:
GRAND PRIX – Złoty Warszawski Feniks
oraz nagroda w wysokości 15 000 zł
ufundowana przez
Prezydent miasta stołecznego Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz:
Żołnierz na dachu, reż. Esther Hertog

Warszawski Feniks
za najlepszy film fabularny
oraz nagroda w wysokości 5 000 zł
ufundowana przez Prezesa Telewizji Polskiej SA Juliusza Brauna:
Młodość, reż. Tom Shoval

Warszawski Feniks

za najlepszy film dokumentalny
oraz nagroda w wysokości 5 000 zł
ufundowana przez Prezesa Telewizji Polskiej SA Juliusza Brauna:
Czas Poniewieża, reż. Yehonatan Indursky

Warszawski Feniks

za najlepszy film eksperymentalny
oraz nagroda w wysokości 5 000 zł
ufundowana przez Dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Agnieszkę Odorowicz:
Pionierki, reż. Michal Aviad

Nasi widzowie Nagrodę Publiczności przyznali filmowi:
Tańcząc w Jaffie, reż. Hilla Medalia

NAGRODY SPECJALNE:

Warszawski Feniks
Nagroda im. Antoniego Marianowicza dla najlepszego polskiego filmu

oraz nagroda w wysokości 10 000 zł
ufundowana przez Stowarzyszenie Autorów ZAiKS:
Ojciec i syn, reż. Paweł Łoziński

Warszawski Feniks
dla filmu najlepiej obrazującego współczesne życie żydowskie
oraz nagroda w wysokości 8 000zł
ufundowana przez Warszawską Wyznaniową Gminę Żydowską:
Regina, reż. Diana Groó

Nagroda Specjalna Orkiestry Mandolinowej z Góry Kalwarii
za najlepszy film lub przedsięwzięcie mające na celu ochronę muzycznego dziedzictwa
kulturalnego, ufundowana przez Avnera Yonaia:
Pani spod szóstki, reż. Malcolm Clarke

Więcej ciekawostek tutaj:
http://www.jewishmotifs.org.pl/index.php?s=pl

 

 Po raz dziesiąty rozdano Warszawskie Feniksy

Tegoroczny Festiwal – jubileuszowy  – powinien być może bardziej uroczysty ale… nie. Wszystko odbyło się jak zwykle. Filmy spływały sukcesywnie. Zespół selekcjonerów (to ja, Witek i jeszcze kilka osób) oglądał, charakteryzował, stawiał oceny i…wykłócał się o filmy, które “muszą być”. Jednak przyjęte (a czasem narzucone nam) zasady są nieubłagane. Musi być ileś polskich produkcji, ileś filmów krótkich, dokumentów, fabuł. Najwięcej problemów mieliśmy/mamy/będziemy mieli z uznaniem, ze film ma te tytułowe “żydowskie motywy”. Jakoś nad tym panujemy ale ile przedtem jest  dyskusji… Tak czy siak nie da się ukryć, że od początku każdy z nas ma swoich faworytów. Nie zawsze niestety udaje się przekonać do nich szacowne gremium selekcjonerów. Na ratunek wzywamy wówczas najwyższą instancję: Magdę Łazarkiewicz – dyrektorkę artystyczną festiwalu. Jak ona “klepnie” to na ogół już film z listy nie wypada, chyba że nagle dystrybutor chce na nim zarobić. My nie zarabiamy – wszyscy oglądają u nas filmy za friko – nie możemy więc płacić.

W tym roku wpłynęły na festiwal 163 filmy. Zakwalifikowaliśmy 30. Wybory nie były łatwe. Od początku faworyzowałam dwa filmy: Czas Poniewieża / Ponevezh Time i Pani spod szóstki / The Lady in Number 6. Obydwa nagrodzono. Niestety znakomity hiszpański dokument  Piętno? / The Stigma?nie został przez jury dostrzeżony. Nie dostał też żadnej nagrody naprawdę dobry film Leo Kantora W poszukiwaniu utraconego krajobrazu / In Search of the Lost Landscapeani Zydowska spuścizna na Broadwayu / Broadway Musicals: A Jewish Legacynomen omen też Kantora, tyle że Michaela . Te trzy obrazy można “oskarżyć” o to, że ich “urodę” zdominował walor edukacyjny, a to zgodnie z zasadami  naszego festiwalu pewien grzech.

Takich “przegranych” jednak jak zwykle było więcej niż zwycięzców. Ja bardzo żałuje, że nie załapał się na żadne wyróżnienie  film Pomiędzy / In Between, Witek żałuje Drugi raz do tej samej rzeki / Same river twice a nasi koledzy pewnie jeszcze paru innych. Przecież wybieraliśmy najlepsze z najlepszych!  A jednak nie  zostały w ogóle zakwalifikowane izraelski  film 2Night, czy francuski For a Woman (Pour une femme), które obydwojgu nam podobały się bardzo,. No ale nie czas żałować róż…

Gościem Honorowym tegorocznego Festiwalu był Andrzej Wajda. Na spotkaniu z nim sala była pełna. Po spotkaniu pan Andrzej podpisywał niedawno wydaną książkę “Jarosław Iwaszkiewicz, Andrzej Wajda – Korespondencje. Po autograf ustawiła się niemała kolejka. Widzowie mieli zapewne nieraz dylemat czy obejrzeć film pana Andrzeja, czy jakąś festiwalową produkcję. Na szczęście dla filmów festiwalowych przewidziano po dwie projekcje.

Festiwalowi towarzyszyły dwie debaty z udziałem widzów, zainspirowane zgłoszonymi na festiwal filmami: Pionierki / The Women Pioneers Michal Aviad oraz Nigdy nie zapomnij kłamać / Never Forget to Lie Mariana Marzyńskiego.  Obie udane. Na debaty i otwarcie Festiwalu już od ubiegłego roku udostępnia nam “wypasione” audytorium  Muzeum Historii Żydów Polskich. Projekcje festiwalowe maja od lat miejsce w kinie Muranów i…niech tak będzie jak najdłużej. I niech jak najdłużej towarzyszy nam Józef Hen. To on zawsze  razem z Andrzejem Wajdą otwiera festiwal a na zakończenie opowiada jak tu – na Muranowie – przed wojną wspaniale się żyło. Tymi opowieściami i tradycyjną formułą  zamyka Festiwal.

Na migawki z Festiwalu? Zaprasza Natka:

Otwarcie   Dzien Pierwszy    Dzien Drugi   Dzien Trzeci   Dzien Czwarty   Finaly