Archives

The March Events – Wlodzimierz Rozenbaum

The March Events

Targeting the Jews
 Wlodzimierz Rozenbaum

Nadeslal
Wlodzimierz Rozenbaum

The political and social turmoils of 1956 forced more than 51,000 Jews out of Poland. Nearly 37,000 remained, adjusting to the new situation.1 The invitation by the Polish government extended to the American Joint Distribution Committee ( JDC, popularly known as ‘Joint’) and the ORT (the Russian Organization for Rehabilitation through Training) helped to invigorate the life of the Jewish community by subsidizing training and co-operatives, which offered employment to those who had lost their government jobs. Many believed the letter of the Secretariat of the Polska Zjednoczona Partia Robotnicza (Polish United Workers’ Party; PZPR) Central Committee of April 1957 on combating nationalism and antisemitism. However, behind the façade Gomulka’s team put into motion a number of decisions that had a clearly restrictive effect on the Jewish community.

Download the PDF file .


Newsweek Historia: Antysemicka nagonka 1968

Newsweek Historia: Antysemicka nagonka 1968

Opracowała Jolanta Zarembina
12-06-2014 , ostatnia aktualizacja 12-06-2014 17:40

GORZ MASWKA STILON

Gdy w czerwcu 1967 r. Izrael w sześć dni rozgromił koalicję państw arabskich w Polsce Władysław Gomułka rozpętał antysemicką nagonkę. Jej kumulacją był tragiczny marzec 1968 r., gdy za pomocą milicji i mediów władza rozprawiła się najpierw z protestującymi studentami, a potem z Polaków pochodzenia żydowskiego uczyniła banitów .

Stefan Kisielewski zapisał w „Dziennikach”: „Rozbudzony antysemityzm pozostanie na lat dwadzieścia, bo temu narodowi niczego w Polsce nie wolno było nienawidzić i zwalczać, a tu mu nagle pokazano wroga wewnętrznego i powiedziano: on winien. Demoniczny pomysł. Zupełnie jak z Orwella”. Do szuflady pisał też profesor Michał Głowiński, kiedy brał na warsztat język tej partyjnej propagandy: „Słowa, które dotąd występowały w języku rasistowskim, ponownie ożyły. »Żyd« stał się znowu, po ćwierć wieku trwającej przerwie, symbolem wszelkiego zła. Pod jego adresem kieruje się słowa najbardziej obraźliwe i najbardziej demagogiczne”.

Nagonka

Wtedy, w Marcu, ja o Żydach wiedziałem tyle, co wszyscy. Że są czymś obcym i mają dziwaczne imiona, że są nielojalnymi obywatelami i wrednymi syjonistami, że to zdrajcy, co nienawidzą Polaków (wówczas przecież wszystkie gazety i telewizja codziennie o tym trąbiły). (…) Więc kiedy moja nauczycielka rosyjskiego przy całej klasie powiadomiła mnie, że jestem Żydem… Przez parę dni chodziłem jak pijany.

Ciag dalszy artykulu znadziesz  TU
Wiecej na temat Antysemickiej nagonki 1968 roku


Odznaczenia dla Sprawiedliwych

Odznaczenia Dla Sprawiedliwych

11 czerwca 2014 w Warszawie odbyły się dwie uroczystości wręczenia medali Sprawiedliwym Wśród Narodów Świata. Pierwsza miała miejsce w siedzibie Episkopatu Polski, druga w synagodze Nożyków.

Medalami uhonorowani zostali: Ks. Mikołaj Ferenc, ks. Antoni Kania i ks. Jan Raczkowski oraz dwie siostry zakonne: s. Adela Rosolińska i s. Kornelia Jankowska ze Zgromadzenia Sióstr Najświętszego Imienia Jezus.

Ks. Mikołaj Ferenc został uhonorowany za to, że pozwolił Ewie Trauenstein-Turzyńskiej wraz z synkiem zamieszkać na swojej plebanii w Markowej k. Stanisławowa. Po śmierci ks. Ferenca, Żydówką i jej synkiem zaopiekował się ks. Antoni Kania.

Ks. Jan Raczkowski tytuł ten otrzymał za pomoc dziesięciu Żydom – wystawiał im metryki chrztu oraz aranżował miejsca ukrycia wśród swoich parafian w Otwocku.

Bezhabitowe siostry zakonne Kornelia Jankowska i Serafia Adela Rosolińska zostały uhonorowane za przechowywanie Żydówki w ochronce w Suchedniowie.

“Ludzie w tych czasach potrzebowali podjąć tę decyzję moralną – czy ratować i ryzykować nie tylko swoje życie, ale oczywiście też życie rodziny, Kościoła może, klasztoru, czy nic nie zrobić. Kiedy zapytamy się, dlaczego oni zrobili więcej, to nie ma prostej odpowiedzi. Bo przecież każdy z nas – i ja to stale mówię w tych ceremoniach – powinien sam siebie zapytać, co ja bym zrobił w tej sytuacji – czy bym ratował, ryzykował rodzinę? To nie jest prosta odpowiedź. To jest moralna decyzja, wybór moralny i dlatego, oczywiście, nie ma lepszego miejsca, żeby wręczyć te medale i pamiętać o tych bohaterach, tu u was, u was w domu. Bo, jak mówimy o moralności, o religii, o wyborach moralnych, to jest właśnie to miejsce,” mówił podczas uroczystości ambasador Izraela Zvi Rav-Ner. “W Izraelu mamy medale dla żołnierzy wojskowych. Nie mamy Białego Orła, mamy tylko Yad Vashem dla Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. To jest nasz dług moralny dla wszystkich tych, którzy ryzykowali swoje życie i życie swoich bliskich.”

Podczas uroczystości w synagodze Nożyków medalami odznaczeni zostali: Czesława Dietrich i Zofia Sydry, Stanisław Drabich, Maria Kaczyńska, Stanisława i Wacław Libera.

Czytaj wiecej Odznaczenia Dla Sprawiedliwych


Historyczne spotkanie z organizacjami żydowskimi

Historyczne spotkanie z organizacjami żydowskimi

28 maja w Muzeum Historii Żydów Polskich odbyło się bardzo ważne spotkanie. Jeszcze nigdy w historii muzeum nie gościliśmy jednocześnie liderów tylu wiodących organizacji zrzeszających polskich Żydów.

Na zaproszenie dyrektora prof. Dariusza Stoli do muzeum przybyli przedstawiciele: Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie, Centrum Społeczności Postępowej Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie, Chabad Lubawicz Polska, Fundacji Beit Warszawa, Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce, Fundacji Shalom, Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego, B’nai B’rith Polska, Żydowskiej Ogólnopolskiej Organizacji Młodzieżowej, Stowarzyszenia Dzieci Holocaustu w Polsce, Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny w Polsce, Fundacji Pamięć i Przyszłość Budowy Pomnika „Ratującym – Ocaleni”, Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów, Fundacji Joint Distribution Committee Poland, Jewish Community Centre Warszawa, Fundacji Ronalda S. Laudera, Zespołu Szkół Lauder-Morasha, Fundacji im. prof. Mojżesza Schorra, Stowarzyszenia Drugie Pokolenie, Centrum Taubego i Fundacji Rodziny Nissenbaumów.

Muzeum postało, by przywracając i chroniąc pamięć tysiącletniej historii polskich Żydów, przyczynić się do kształtowania wspólnej przyszłości, wzajemnego zrozumienia i szacunku wśród Polaków i Żydów, społeczeństw Europy i świata. Ta misja nie może być jednak realizowana bez współpracy z tymi, których historię opowiada – polskich Żydów.

Stąd potrzeba omówienia dotychczasowej współpracy muzeum z organizacjami żydowskimi oraz zaplanowanie tych relacji w przyszłości. Goście podkreślali, że współpraca ich organizacji i przedstawicieli z muzeum w wielu przypadkach trwa od chwili narodzenia się idei utworzenia tej placówki, a samo muzeum zawdzięcza swoje powstanie m.in. temu zaangażowaniu.

Uczestnicy spotkania omówili z władzami muzeum swoje oczekiwania i możliwości współpracy przy organizacji różnych wydarzeń – zarówno dla szerokiej publiczności, jak i dla członków organizacji żydowskich. Goście zwiedzili także instalowaną właśnie wystawę główną Muzeum, której otwarcie dla publiczności zaplanowano na 28 października.


Monety i zegarki z Jedwabnego

 

Monety i zegarki z Jedwabnego

Ilustracja

475 przedmiotów wydobytych z masowego grobu w Jedwabnem trafiło wczoraj do Muzeum Podlaskiego w Białymstoku. Wśród nich są między innymi monety, biżuteria, zegarki, guziki, klamry, klucze.

10 lipca 1941 r. w Jedwabnem doszło do pogromu. Grupa polskich mieszkańców w okrutny sposób zgładziła niemal wszystkich pozostałych w miasteczku Żydów. Większość z nich żywcem spalono w stodole. Po wojnie przez wiele lat sprawstwo zbrodni oficjalnie przypisywano Niemcom. Dopiero po upadku komunizmu świat mógł poznać prawdę.
W trakcie śledztwa wszczętego w 2001 r. Instytut Pamięci Narodowej rozpoczął badania zbiorowej mogiły. Prace miały na celu między innymi ustalenie liczby ofiar. Po protestach religijnych środowisk żydowskich prokuratorzy IPN przerwali wykopaliska. Odnalezione przy zwłokach przedmioty osobiste posłużyły jako materiał dowodowy. Wczoraj wszystkie zostały przekazane przez IPN jako depozyt do Muzeum Podlaskiego, gdzie będą wykorzystywane do celów edukacyjnych.

Autor: Krzysztof Bielawski
Źródło: www.gazeta.pl

Pomnik w Jedwabnem (foto: K. Bielawski)