Archive | October 2017

Leszek Kołakowski – HENDEKALOG INTELIGENTA

HENDEKALOG INTELIGENTA

Leszek Kołakowski


Wszystkich tych przykazań przestrzegać masz, jeśli chcesz należeć do inteligencji – pisał przed laty na łamach “TP” Leszek Kołakowski.

Oto moje wstrząsające odkrycie: polska inteligencja istnieje! Znaczy to, że istnieje klasa ludzi wykształconych, którzy nie tylko swoje zawodowe umiejętności pielęgnują, ale ponadto interesują się żywo sprawami ogólnymi, sprawami swojego kraju, a także Europy i świata.

Nie muszą być, oczywiście, aktywni politycznie, niekoniecznie słowem lub pismem swój stosunek do świata publicznie głoszą albo w życiu jakichś partii czy innych organizacji politycznych czynnie uczestniczą. Zależy im jednak na tym, by jakoś do dobra życia zbiorowego się przyczynić, i chcieliby, by ich szczególne zawodowe umiejętności były do tego życia wkładem, nie tylko świadectwem osiągnięć rzemiosła.

Inteligent prawdziwy chce być uczestnikiem zbiorowego życia narodu i ludzkości, a tym, co wie i potrafi, to uczestnictwo potwierdzać.

Nie wiem, jak liczna jest w Polsce populacja, która te warunki spełnia, ale ona istnieje i jest świadoma siebie. Gdybyśmy mieli jedynie takich ludzi wykształconych, którzy dzięki swemu wykształceniu zdobywają sobie środki do życia znośnego, ale o nic więcej im nie chodzi, nie byłoby inteligencji w Polsce, a również zajęcia polityczne ludzi wykształconych byłyby tylko jedną z licznych umiejętności zawodowych, które można wszędzie uprawiać, o niczym innym niż o własnych zyskach życiowych i własnej karierze nie myśląc. Partiom politycznym często przewodzą inteligenci, są jednak partie, które inteligencji nienawidzą, i na czele takich partii nie stoją inteligenci.

I

Oto więc pierwsze przykazanie z hendekalogu inteligenta: ćwicz się w myśleniu o sprawach życia zbiorowego i własną pracę traktuj jako przyczynek do tego życia, stosownie do twoich mniemań o tym, jak ów świat mógłby być naprawiony lub usprawniony.

II

Drugie przykazanie: jeśli uważasz, że należysz do prawicy albo do lewicy, bądź zawsze gotów, gdy cię zagadną, wyjaśnić przejrzyście, co to znaczy.

III

Trzecie przykazanie: jeśli sądzisz, że podział na lewicę i prawicę utracił sens w naszych czasach, bądź też zawsze gotów to swoje mniemanie wyjaśnić.

IV

Czwarte przykazanie: jeśli już musisz publicznie kłamać, zawsze pamiętaj o tym, które z twoich kłamstw łatwo jest wykryć.

V

Piąte przykazanie: nie kompromituj się, przypisując innym ludziom opinie jakieś, gdy nie możesz ich poprzeć cytatami ich autorstwa.

VI

Szóste przykazanie: jeśli sądzisz, że wszyscy ludzie poza tobą są łajdakami, to jednak tego publicznie nie mów, bo to ci dobrze nie zrobi.

VII

Siódme przykazanie: jak najwięcej książek czytaj swoim małym dzieciom.

VIII

Ósme przykazanie: kochaj różne myśli, których się nauczyłeś od pisarzy czy filozofów.

IX

Dziewiąte przykazanie: czytaj poetów, słuchaj klasycznej muzyki.

X

Dziesiąte przykazanie: zawsze pamiętaj, czym się ośmieszasz.

XI

Jedenaste przykazanie: możesz być katolikiem albo buddystą, albo wyznawcą innej jeszcze wiary, możesz też być, jak to się powiada, niewierzący i nie tracisz przez żadną z tych wiar swojej przynależności do świata inteligencji. Nie możesz jednak twierdzić, że twoja wiara lub niewiara jest równie dobrze ugruntowana jak twierdzenia z nauk chemicznych czy geologicznych.

••

Wszystkich tych przykazań przestrzegać masz, jeśli chcesz należeć do inteligencji. Ale, oczywiście, wcale nie musisz chcieć być inteligentem.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


The Israeli expatriates building a new link with Poland

The Israeli expatriates building a new link with Poland

Shira Rubin


Hundreds of young, secular Israelis are emigrating to make Warsaw their new home

Tal Goldberg, Boaz Albert, and Uri Meiselman stand in front of the remains of the Warsaw Ghetto, a symbol of the last century in a city celebrating a Jewish resurgence Shira Rubin

When Israeli rock musician Uri Meizelman heard that Warsaw’s municipality planned to demolish one of the last remains of the Warsaw Ghetto, he flew from Tel Aviv to Warsaw with a message: “Preserve and remember!”

It was in this decrepit, brown brick building surrounded by grey, graffitied scaffolding where, seven decades ago, the Jewish-Polish poet Wladyslaw Szlengel chronicled the ghetto life before being killed by the Nazis.

Meizelman, the drummer in the Israeli rock band El Hameshorer ­–­ which held a Hebrew-language rock performance outside of the building in hopes of saving it – says that the timing is critical.

“It’s impossible that people become apathetic to the past,” said Meizelman. “Today, you walk around Poland, and it’s all shopping malls and chic restaurants, people are starting to forget.”

Among them, he says, are Israelis, who as tourists and as residents have been flocking to the Polish capital in recent years, drawn by business, shopping, and real estate investment opportunities instead of an urge to reconnect with their Jewish past.

Israel’s relationship with this country has changed drastically in recent years. Once it had the connotation of the Holocaust and was known best as the site for the Israeli high school “Journey to Poland” field trip, in which Israeli teens visited Nazi concentration camps and learned about the extermination of 3 million Polish Jews. Today the Israeli-Polish relationship is increasingly about Poland’s future rather than its past.

Roughly 500 mostly young and secular Israelis live in Warsaw, and a few hundred live in smaller cities like Krakow. They are a percentage of the thousands more who hold Polish passports through a law that enables Jews with Polish-born parents or grandparents to obtain national citizenship.

According to a 2012 study conducted for the Business Opportunities in Poland Conference, about 20,000 Israeli citizens hold a Polish passport, roughly half of whom applied for citizenship after Poland joined the EU in 2004.

Among them is 22-year-old Dan Ozeri, who dances with the Polish National Ballet and says that his future could not be feasible in Israel, where budgets for the arts are being slashed under the right-wing ruling government.

“I wanted to live in Israel, where my family is, where my life is, but it’s impossible,” says Ozeri at a café in the centre of Warsaw. “For me, my future’s in Europe.”

22-year-old Dan Ozeri, who dances with the Polish National Ballet Shira Rubin

It’s a common refrain among the diverse, middle class Israeli brain drain scattered over the continent, many of whom say they had no choice but abandon Israel’s economic and political squeeze, as the price of living continues to skyrocket and the Palestinians conflict trudges on.

In Poland, the influx of Israelis has coincided with a recent Jewish renaissance, in which synagogues, Jewish kindergartens, and Jewish Community Centres have opened their doors, and the Jewish community is celebrating its resurgence after near-annihilation during the Holocaust.

But unlike neighbouring Germany, where tens of thousands of Israelis live and which has for years publicly apologised for the Holocaust, Poland’s ruling far-right party has allowed – if not encouraged – the rise of antisemitic sentiment.

Many, like Defence Minister Antoni Macierewicz, have argued that it was solely the Nazis (or the Russians, or other groups besides the Poles), who were responsible for the atrocities against the Jews, despite mainstream Holocaust research shows that Poles did, in fact, murder Jews in large numbers during and after the war.

The parliament recently passed a law declaring that anyone referring to death camps operated by Nazi Germany in occupied Poland as “Polish” would be subject to three years in prison.

Last summer, Bogdan Rzonca, a lawmaker for the anti-immigration conservative Law and Justice Party tweeted, “I wonder why there are so many Jews among those performing abortions, despite the Holocaust” – a sensitive topic in a majority Catholic country that fervently opposes abortion.

Andros Tetreo, a 35-year-old Israeli working in Warsaw’s financial district, has lived in the city with his Polish wife and daughter for the past five years, and says that he has never encountered antisemitism.

If anything, in the relatively liberal metropolis of Warsaw, he says he’s been struck by a philo-Semitism, by which Polish neighbours have expressed interest in learning about Judaism and Jewish culture.

He has also been amazed as how “clean, quiet the city is, how there are no wars, which is something Israelis have to get used to.”

When he first arrived to Warsaw, Tetreo crossed the street if he spotted a tractor, or cowered when hearing loud noises.

It was the result of years living in Arad, in southern Israel, where rockets had landed from the Gaza Strip; and, later, from experiences with the Palestinian “lone wolf intifada,” in which young Palestinians used vehicles and other nonconventional weapons to carry out attacks on Israeli streets.

“In Israel, I realized you can either get killed in some terror attack, but [also in times of peace] you pay an exorbitant amount of taxes to get really nothing in return. It’s a rigged game,” he said.

“I’m a Zionist,” Tetreo added. “Which is what makes this so hard.”


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


OSTATNI SYN, REŻ. PRZEMYSŁAW JASZCZAK


OSTATNI SYN, REŻ. PRZEMYSŁAW JASZCZAK

AGNIESZKA KOBROŃ


/fot. Bartek Warzecha/

Z morałem i puentą, właśnie taki był spektakl Ostatni Syn Przemysława Jaszczaka, który powstał w Teatrze Żydowskim. I jak każda dobrze zapowiadająca się bajka był opowieścią, w której to bohater czasami sam a czasami z pomocą swojego powiernika walczył z przeciwnościami, które pojawiały się na jego drodze. Walczył, aby osiągnąć wyznaczony cel i dać popis swojej odwadze i rozwadze

W tej opowieści spotykamy chłopca (Mateusz Trzmiel), który poza własnym domem niewiele świata widział. Wszystko, co o nim słyszał zawierało się w opowieściach jego matki. Lecz w jej słowach była tylko dobra strona świata, zła kryła się w zamętach jej pamięci. Chciała wychować swojego syna w wierze, że ludzie nie potrafią być źli. Że w świecie nie ma okrucieństwa i wojen. Dlatego mały chłopiec widział ziemię, na której żył wyłącznie przez różowe okulary. Aż pewnego dnia ucieka z domu, bo postanowił, że sam sprawdzi jak to wszystko wygląda. Wtedy odkrywa tajemnicę, która zmienia jego życie całkowicie.

Ostatni Syn, jak każda dobrze zapowiadająca się bajka kończy się happy endem, chłopiec wykonuje powierzone mu zadanie i wszyscy żyją długo i szczęśliwie. Oczywiście, po drodze wiele przygód przeżyje, a to co go spotka odmieni jego i jego sposób myślenia. Ale to nie na tym skupiać się będzie bajka Jaszczaka. Reżyser przede wszystkim stara się przekazać jakieś wartości, opowiedzieć o szacunku do drugiego człowieka i o dobroci, która ofiarowana innym potrafi wrócić. Z perspektywy dziecka zaczyna opowiadać to co dla człowieka dorosłego może i jest oczywiste, ale mało kiedy docenione. Poprzez przedstawienie kilku różnych wyznań religijnych opowiada o tym, że każdy człowiek na świecie ma prawo być inny. Że każdemu należy się dobre słowo i szacunek. I niezależnie czy spoglądać będziemy na tę bajkę z perspektywy dziecka czy dorosłego, zawsze odnajdziemy w niej taką samą puentę i morał. Z tym wyjątkiem, że dla dzieci będzie to prawda oczywista, którą nabywają od swoich rodziców, dla dorosłych zaś prawa zapomniana. Przynajmniej przez wielu.

Lecz po obejrzeniu spektaklu perspektywa się zmienia. Zaczyna się dostrzegać dość proste rzeczy, o których tak często się nie pamięta. I naprawdę niewiele trzeba było, aby to wszystko zawrzeć w taki krótkim spektaklu. Dodatkowo spektakl uatrakcyjniają różne piosenki czy wizualizacje, a sama zaś scenografia tak prosto skonstruowana nie pozwala zapomnieć, że to jest świat dziecka i jego postrzeganie. Dlatego używając najprostszych środków rysuje się niezwykły świat, który na wszystkich robi dobre wrażenie. Całość uatrakcyjnia i domyka dobre aktorstwo, na które patrzy się bardzo przychylnym okiem. I chociaż jest to pierwsza bajka, którą w Teatrze Żydowskim przyszło mi obejrzeć to jestem nią usatysfakcjonowana i po cichu liczę na więcej.

/fot. Bartek Warzecha/

Ostatni Syn

  • Teatr Żydowski im. Estery Rachel i Idy Kamińskich
  • reżyseria: Przemysław Jaszczak
  • scenariusz: Magda Fertacz
  • scenografia: Marika Wojciechowska
  • muzyka: Piotr Klimek
  • asystent kompozytora: Tomasz Lewandowski
  • projekcje: Aleksandra Ołdak
  • obsada: Małgorzata Majewska, Sylwia Najah, Izabella Rzeszowska, Monika Soszka, Grzegorz Kulikowski, Mateusz Trzmiel (gościnnie), Paulina Lombarowicz

twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Iran to execute ‘Mossad agent’ for killing Iranian scientists

Iran to execute ‘Mossad agent’ for killing Iranian scientists

By: Ebin Sandler, World Israel News


Condemned Iranian researcher Ahmadreza Djalali. (Facebook)

The Islamic Republic branded a disaster medicine researcher as a “Mossad agent,” giving him just 20 days to appeal the death sentence an Iranian judge handed down.

While Iranian officials attempted to maintain secrecy with regard to a scientist who was recently doomed to be put to death, international organizations are releasing the man’s identity, naming him as Ahmadreza Djalali. While Djalali is affiliated with prestigious institutions in Italy, Belgium and Sweden, he was arrested in April 2016 in Tehran during an academic visit.

While visiting the Islamic Repbublic, Djalali was accused of “collaboration with a hostile government,” as prosecutors attempted to pin on him the deaths of several Iranian scientists associated with the nation’s nuclear weapons program. Among the Iranian government’s accusations were claims that Djalali received remuneration, academic positions and research initiatives as compensation for espionage activity on behalf of Israel.

In reality, Djalali “works on improving hospitals’ emergency responses to armed terrorism and radiological, chemical and biological threats,” according to Nature, one of the top peer-reviewed publications in the world.

Not long before the death sentence was revealed, “A close contact of Djalali’s (who would prefer to remain anonymous) circulated a document that claims to be a literal transcription of a handwritten text produced by Djalali inside Evin prison, where he is being held. The document states that Djalali believes he was arrested for refusing to spy for the Iranian intelligence service,” Nature reported.

The Djalali episode is only the latest chapter in Iran’s atrocious record of human rights violations and horrific atrocities committed against its own citizens and foreign nationals. In 1988, for instance, the Iranian regime hung literally tens of thousands of political prisoners and supporters of opposition movements, burying the victims in mass graves, based on a decree issued by Iranian regime founder Ayatollah Khomeini.

Iran is also widely believed to have been behind bombings in the 1990s targeting Jews in Argentina that claimed the lives of over 100 victims and injured hundreds of others. Politically motivated executions and the persecution of various minority groups are currently widespread practices in Iran.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Abbas potępia i płaci za mordowanie Izraelczyków

Abbas potępia i płaci za mordowanie Izraelczyków

   Malgorzata Koraszewska



Potępiamy każdy terror, mówi dożywotni prezydent Autonomii Palestyńskiej i wypłaca astronomiczne nagrody za mordowanie Izraelczyków. Dlaczego główny nurt mediów woli tego nie zauważać?

 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com