Archive | January 2020

Italian opposition leader vows to recognize Jerusalem as capital if elected

Italian opposition leader vows to recognize Jerusalem as capital if elected

ROSSELLA TERCATIN


Matteo Salvini also discussed several issues, including the rise of antisemitism in Europe.

Italian Deputy Prime Minister and right-wing League party leader Matteo Salvini attends a news conference at the Foreign Press Club in Rome, Italy December 10, 2018. / (photo credit: REUTERS/TONY GENTILE)

Italian opposition leader Matteo Salvini has vowed that if he is elected to head the government he will recognize Jerusalem as the capital of Israel.

Salvini is the head of the League party, which has been traditionally considered in the far-right spectrum of Italian politics. Still, it is also currently the largest right-wing party in the Italian Parliament and by far the largest party in general according to polls conducted in the past year – League regularly polls above 30%.

In an interview with the Israeli daily Israel Hayom, Salvini explicitly stated that if he becomes prime minister, he will “absolutely” recognize Jerusalem as Israel’s capital.

The Italian politician also discussed several issues, including the rise of antisemitism in Europe.

“I think that it has to do with the strengthening of Islamic extremism and fanaticism in the last years. Most importantly, it is connected to the fact that some academics and media are mobilized against Israel, and they create hate of Israel to justify antisemitism. There is, of course, antisemitism of small political minority groups – Nazis and communists. But, now the massive presence in Europe of migrants coming from Muslim countries, among whom are many fanatics who are getting the full support of certain intellectuals, is spreading antisemitism, in Italy as well,” Salvini said.
He also rejected the accusations of being close to Italian small far-right parties, which do not even bother to conceal to be inspired by fascist ideals, such as CasaPound.

“We [Lega] have no relations whatsoever with such organizations. In the elections, parties like Forza Nuova, CasaPound, Fiamma are running against us. So there are no contacts with them. Those who believe in Neo-Nazi and Neo–fascist antisemitism are our enemies as those who believe in the antisemitism of the radical left and radical Islam,” he highlighted.

On Thursday Salvini organized a conference on fighting antisemitism at the Senate in Rome, two months after he and all the right camp in Italy sparked outrage among many, including Italian Jewish leaders, for refraining from supporting the establishment of a parliamentary commission to fight antisemitism and racism proposed by 89-year-old Auschwitz survivor and senator for life Liliana Segre.

After the episode, Salvini and Segre met, and he invited her to participate in the event at the senate. She declined because of her tight schedule in the period of Holocaust Memorial Day, which falls on January 27 and is very felt in Italy. However, Segre also warned of the risk of trying to separate antisemitism from racism.

During the event, Salvini also called on the Italian government, currently supported by a coalition made by its former government ally, the anti-system 5-Star-Movement, and by the center-left Democratic Party (plus some smaller formations), to adopt the definition of antisemitism proposed by the International Holocaust Remembrance Alliance.

The definition explicitly describes denial of the Jewish people’s right to self-determination and comparisons between Israel and the Nazis as forms of antisemitism.

The Italian government adopted the definition on the very same day and appointed a commissioner to fight antisemitism, in a move that had been pursued for a long time also by local Jewish leaders.

The Italian Jewish community’s tiny number (less than 30,000 people) does not make them a factor in deciding election results. Nonetheless, there are several issues for which Jewish institutions are considered an essential partner by Italian authorities, including the remembrance of the Holocaust and the fight against intolerance and racism. A 2013 survey suggested that the majority of Italian Jews identify as center-right or right-wing.

However, even among them, many feel uncomfortable with Salvini’s attitude, considered anti-immigration and populist, in spite of his support for Israel.

In the interview, Salvini said that the fight against hate towards Israel “should start in school.”

“I spent nine years at the European Parliament and I can say that the European institutions – let alone the institutions the UN – are no friends of Israel. The European Parliament has today a majority that is not friendly to Israel. So, I believe we shouldn’t focus on these institutions but rather on the new generations. Those who want to erase the State of Israel should know that they will have in us an enemy. Israel is an ally. This should be taught in schools and universities,” he told Israel Hayom.

He also stated that the EU should ban the BDS movement and join the US in issuing harsher sanctions against Iran.

“To do so we would need a strong and free Europe because nowadays we are unfortunately hostage of economic interests and leftist prejudices that is anti–US and anti–Israel,” he explained.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


IDF thwarts Palestinian Islamist cross-border attack –

IDF thwarts Palestinian Islamist cross-border attack – TV7 Israel News 22.01.20

  TV7 Israel News



Today’s top stories 22.01.20;
1) The Israeli military said it foiled an attempted terror attack along the border of the Hamas-controlled Gaza Strip, when three armed Palestinian Islamists crossed the border fence into Israeli territory near the Israeli community, Kibbutz Kissufim.
2) Forty-seven delegations from around the world are arriving in Israel’s capital Jerusalem, during which they are set to attend the Fifth World Holocaust Forum, which commemorates the 75th anniversary of the liberation of the Nazi concentration camp, Auschwitz-Birkenau.
3) The Islamic Republic has offered a 3 million dollars reward to anyone who murders U.S. President Donald Trump – in a move dubbed by a U.S. official as ‘highlighting the “terrorist underpinnings” of Iran’s clerical regime.’

Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Europa nie ukrywa dłużej swojej wrogości wobec Izraela

Europa nie ukrywa dłużej swojej wrogości wobec Izraela

Alain Destexhe
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Wiele europejskich rządów udaje przyjaźń wobec Izraela, ale z upływem lat Unia Europejska stawała się coraz bardziej wroga wobec Izraela. Na zdjęciu: izraelski premier Benjamin Netanjahu i niemiecka kanclerz Angela Merkel na konferencji prasowej w Jerozolimie w Izraelu, 4 października 2018 roku. (Zdjęcie: Lior Mizrahi/Getty Images)

Przez lata Unia Europejska stawała się coraz bardziej wroga wobec Izraela. Ta postawa potwierdziła się na początku listopada, kiedy Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że produkty żywnościowe z tak zwanych osiedli we wschodniej Jerozolimie, na Zachodnim Brzegu i na Wzgórzach Golan muszą być oznakowane i nie mogą nosić etykietki “Made in Israel.”

Jak słusznie argumentował specjalista badań strategicznych, Soeren Kern, na całym świecie istnieje wiele konfliktów terytorialnych, ale europejski sąd piętnuje tylko Izrael. Przykłady uprzedzeń UE przeciwko Izraelowi są liczne, szczególnie w porównaniu do Stanów Zjednoczonych.

UE wydaje się umyślnie nie przyznawać, że Izrael, suwerenne państwo, jest nieustannie zagrożone – także przez systematyczny ogień rakietowy z Gazy i Syrii – i choćby z tego powodu zasługuje na poparcie. Żaden kraj na świecie, szczególnie kraj wielkości mniej więcej wyspy Vancouver, nie jest poddawany militarnym atakom tak nieustannie jak Izrael. 12 i 13 listopada, w mniej niż 48 godzin, ponad 450 rakiet i pocisków moździeżowych wystrzelono ze Strefy Gazy na izraelskie miasta. Rakiety z Gazy spowodowały zniszczenia, raniły co najmniej 63 osoby i sięgnęły aż do obszaru Tel Awiwu.

Czterysta pięćdziesiąt rakiet w mniej niż 48 godzin nie jest małym incydentem lub drobnym atakiem; to jest wojskowy atak na pełną skalę. Każdy podobny atak na Francję lub Niemcy – jeśli uderzyłaby w nie choćby jedna rakieta – wywołałby wielki kryzys.

Oficjalna reakcja UE była, by powiedzieć najłagodniej, rozczarowująca:

“Dziś rano Izrael przeprowadził operację w Gazie, atakując starszego rangą przywódcę palestyńskiego Islamskiego Dżihadu. W odpowiedzi z Gazy wystrzelono rakiety na południowy i centralny Izrael. Strzelanie rakietami do cywilnej populacji jest całkowicie nie do przyjęcia i musi natychmiast zostać zatrzymane. Szybka i całkowita deeskalacja jest obecnie konieczna, dla ochrony życia i bezpieczeństwa palestyńskich i izraelskich cywilów. Jak UE konsekwentnie powtarza, tylko polityczne rozwiązanie może położyć kres tym trwającym cyklom przemocy”.

To oświadczenie z wielu powodów bardzo wiele pokazuje. Nie wspomina się, że Izrael zlikwidował terrorystę należącego do ekstremistycznej grupy, który właśnie przygotowywał kolejny atak. Oświadczenie nie wspomina także liczby rakiet wystrzelonych na Izrael ani prawa Izraela do obrony. Nie ma ani słowa o konsekwencjach dla cywilnej ludności Izraela. Nie ma słowa o tym, kto wystrzelił rakiety i kto podsyca te rzekome “trwające cykle przemocy” i nie ma ani cienia empatii wobec bombardowanej ludności Izraela.

W odróżnieniu od tego rzecznik Departamentu Stanu USA, tweetował:

“Stany Zjednoczone stoją w solidarności z Izraelem, kiedy izraelskie rodziny i miasta chronią się przed rakietami wystrzeliwanymi przez sponsorowany przez Iran Palestyński Islamski Dżihad, Izrael ma pełne prawo bronić siebie i swoich obywateli”.

Ambasador USA w Izraelu, David Friedman, tweetował:

“Palestyński Islamski Dzihad, islamistyczna organizacja wspierana przez Iran, znowu atakuje Izrael pociskami skierowanymi na cywilów. Stoimy razem z naszym przyjacielem i sojusznikiem, Izraelem, w tym krytycznym momencie i popieramy prawo Izraela do samoobrony i do położenia kresu tym barbarzyńskim atakom”.

Ponadto Avi Berkowitz, asystent prezydenta i Specjalny Przedstawiciel na Międzynarodowe Negocjacje, tweetował:

“USA w pełni popierają naszego partnera i sojusznika, Izrael, w walce przeciwko terroryzmowi i terrorystycznej grupie, Palestyński Islamski Dżihad (PIJ)”.

Różnica mówi sama za siebie. Stany Zjednoczone są przyjacielem Izraela. Unia Europejska nie jest.

Kiedy w 2003 roku ówczesny premier Izraela, Ariel Szaron, zaproponował wycofanie wszystkich Izraelczyków ze Strefy Gazy i pozostawienie tej enklawy Palestyńczykom, by rządzili nią sami, widocznie sądził, że danie Palestyńczykom niepodległości będzie pozytywnym posunięciem dla bezpieczeństwa jego kraju. Zamiast tego, jak to zapisano wyraźnie w “planie etapów” Organizacji Wyzwolenia Palestyny w 1974 roku – użycia każdego terytorium, jakie dostanie, jako bazy do walki o więcej – państwo żydowskie jest pod ciągłymi atakami rakietowymi z Gazy i nie ma innego wyboru poza militarnymi próbami powstrzymania ich. Palestyńczycy w Gazie nie są już dłużej “okupowani”; obecnie walczą pod rządami totalitarnego, terrorystycznego reżimu Hamasu, którego priorytetem jest nie dobro własnej ludności, ale zniszczenie państwa Izrael.

6 grudnia 2017 roku prezydent Donald J. Trump poinformował o uznaniu przez Stany Zjednoczone Jerozolimy jako stolicy Izraela i o przeniesieniu ambasady USA. Europejskie rządy i Unia Europejska ostro skrytykowały decyzję USA i zgodnie z tym oznajmieniem zarówno śmiechu wartym, jak pełnym hipokryzji, nadal odmawiają uznania Jerozolimy za stolicę Izraela. Niemniej, kiedy europejskie głowy państw, ministrowie i ambasadorzy spotykają się z przedstawicielami Izraela, muszą jechać do Jerozolimy.

Dwa lata temu podczas oficjalnego spotkania siedziałem w Knesecie w Jerozolimie obok europejskich ambasadorów, którzy – według ich rządów – nie powinni być tam, ale w Tel Awiwie. Czy europejskim rządom się to podoba, czy nie, Jerozolima jest stolicą Izraela. Dlaczego każde państwo na świecie ma swobodę wybrania własnej stolicy – z wyjątkiem Izraela? Jak zareagowałby europejski kraj, gdyby społeczność międzynarodowa powiedziała, że Paryż nie jest stolicą Francji lub Bruksela nie jest stolicą Belgii?

Przez zaprzeczanie rzeczywistości UE nie tylko nie doprowadziła do żadnego “pokoju” w konflikcie między Izraelem a Palestyńczykami, w dalszym ciągu niszczy życie żyjącym tam Palestyńczykom. Jeśli wymówką UE jest to, że popiera Palestyńczyków, to dlaczego zachowuje całkowite milczenie o złym traktowaniu Palestyńczyków SyriiLibanie i Jordanii? Krokodyle łzy UE nad Palestyńczykami wydają się pojawiać tylko wtedy, kiedy mogą być użyte jako broń przeciwko Izraelowi.

Prezydent Trump starannie pozostawił otwartą kwestię przyszłych granic Jerozolimy, mówiąc:

“Nie zajmujemy stanowiska wobec jakichkolwiek kwestii końcowego statusu, włącznie z konkretnymi granicami izraelskiej suwerenności w Jerozolimie lub rozwiązania kwestii spornych granic. Te kwestie należą do stron, których to dotyczy”.

To jest rozsądne stanowisko. Czy europejskie rządy podważają nawet fakt, że zachodnia Jerozolima należy do Izraela? Dlaczego UE miałaby czekać z uznaniem Jerozolimy za stolicę Izraela na “końcowe porozumienie” – które może nigdy się nie zdarzyć?

Pod koniec sierpnia 2018 roku prezydent Trump zdecydował zatrzymać wypłacanie funduszy dla Agendy Narodów Zjednoczonych dla Pomocy Uchodźcom Palestyńskim, znanej jako UNRWA. Unia Europejska natychmiast rzuciła się, żeby uzupełnić ten brak. UE nazwała decyzję USA “godną ubolewania” i podniosła swoje wsparcie. W 2018 roku 50% wszystkich zobowiązań wpłat dla UNRWA – 1,27 miliarda dolarów – pochodziło z wpłat państw członkowskich UE, w sumie 643 miliony dolarów.

Oficjalnie UNRWA jest humanitarną organizacją, która utrzymuje, że dostarcza edukacji, opieki zdrowotnej i usług społecznych potrzebującym Palestyńczykom na Zachodnim Brzegu, w Gazie, Jordanii, Syrii i Libanie. UNRWA jednak jest systematycznie oskarżana o to, że nie trzyma się ściśle humanitarnej roli, ale zamiast tego jest w kooperacji, jeśli nie wspólnictwie, z Hamasem. UNRWA daje także Palestyńczykom fałszywą nadzieję, że któregoś dnia wrócą do rodzinnych domów w Izraelu, które opuścili w 1948 roku, zanim większość “uchodźców” w ogóle była na świecie. Tylko kilka tysięcy spośród pierwotnych uciekinierów nadal żyje. Większość mieszkańców palestyńskich terytoriów jest potomkami w trzecim lub czwartym pokoleniu ludzi, którzy uciekli przed tamtą wojną.

UE jednak w oficjalnych oświadczeniach utrzymuje fikcję, że Palestyńczycy w Gazie i gdzie indziej są “uchodźcami”:

“Od ponad czterdziestu lat Unia Europejska jest kluczowym, strategicznym partnerem Agencji, wspierając UNRWA w jej staraniach pomocy palestyńskim uchodźcom w osiągnięciu ich pełnego potencjału w ludzkim rozwoju mimo trudnych warunków (…) Budując na dziesięcioleciach oddania i partnerstwa UE utrzymała szczodry poziom wsparcia dla palestyńskich uchodźców.” [Podkreślenie dodane]

UNRWA jest politycznie zorientowaną organizacją, która przyczynia się do utrwalenia problemu palestyńskich uchodźców i do narracji o tak zwanym “prawie powrotu”, którego celem jest w rzeczywistości zniszczenie Izraela. UNRWA powinna zostać zamknięta, a jej praca wykonywana przez inne agencje ONZ, takie jak UNDP i UNICEF.

Unia Europejska wydaje się dumna z tego, że jest “największym dostawcą zewnętrznej pomocy dla Palestyńczyków”. Od lutego 2008 roku dostarczyła ponad 2,5 miliardów euro (2,8 miliardów dolarów). UE dostarcza podstawowego finansowego wsparcia Autonomii Palestyńskie (AP), mimo że część budżetu AP jest przeznaczona dla terrorystów i rodziny terrorystów, dając w ten sposób zachętę do terroryzmu.

Unia Europejska jest także głównym ofiarodawcą pomagającym AP w płaceniu pensji pracownikom budżetówki, czego AP nie mogłaby zrobić bez tych datków, to zaś czyni AP nie tylko największym na świecie “państwem pomocy społecznej”, ale także zniechęca AP do prób osiągnięcia większej samowystarczalności. Z funduszy z UE Autonomia Palestyńska płaci rodzinom terrorystów uwięzionych w Izraelu, którzy zostali zabici, w tym także zamachowców-samobójców. Kiedy AP musiała dokonać cięć budżetowych, podkreśliła, że redukcje nie będą stosowały się do pensji “wypłacanych emerytom i rodzinom męczenników, rannym lub więźniom” Wielu Palestyńczyków uważa tych więźniów i zabitych podczas dokonywania zamachów terrorystycznych za bohaterów w walce z Izraelem i czci ich jako męczenników. Według izraelskiej prasy wypłaty AP dla terrorystów sięgają rocznie około 138 milionów dolarów.

Innymi słowy, UE, która oficjalnie jest oddana walce z terroryzmem, wspiera Autonomię Palestyńską, która wspiera terrorystów i ich rodziny. Spróbujcie nadać temu sens.

19 listopada holenderski parlament przyjął uchwałę sprzeciwiająca się finansowaniu Autonomii Palestyńskiej, jak długo część jej budżetu jest przeznaczona dla palestyńskich terrorystów w izraelskich więzieniach. Robiąc to, nie tylko uratował nieco honoru Europy, ale dał przykład innym europejskim krajom.

Wiele europejskich rządów udaje, że są przyjaciółmi Izraela. Powinni przestać akceptować politykę UE opartą na konsensusie 28 krajów i okazać więcej poparcia dla Izraela, kraju otoczonego wieloma wrogami i będącego jedyną demokracją w tym regionie. Ich poparcie zaczyna się od uznania Jerozolimy jako stolicy Izraela.


Alain Destexhe: Belgijski senator, były sekretarz generalny organizacji “Lekarze bez granic”, były przewodniczący organizacji International Crisis Group, publicysta i analityk spraw międzynarodowych.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


White House opposes Jordan Valley annexation before peace plan roll out

White House opposes Jordan Valley annexation before peace plan roll out

TOVAH LAZAROFF


Benjamin Netanyahu announces that if reelected, he will extend Israeli sovereignty over the Jordan Valley, September 10 2019
(photo credit: AVSHALOM SASSONI)

Senior White House officials told Channel 13 on Wednesday that the Trump administration is opposed to any unilateral moves by Israel, including annexing the Jordan Valley, before America rolls out its “Deal of the Century” peace plan.

“The United States has made its objections clear, and the Israeli government is fully aware of this,” the officials told Channel 13.

They spoke to the news station amid reports that Prime Minsiter Benjamin Netanyahu was weighing bringing Jordan Valley annexation to the cabinet for a vote on Sunday and then on to the Knesset for ratification on Tuesday.
It likely that there enough support to pass the measure.

Netanyahu has spoken of Jordan Valley annexation since the summer and it has been presumed that the Trump administration would support such a move or at the very least not oppose it. He has also promised to apply sovereignty to all Israeli settlements, located in Area C of the West Bank and to do so with American approval.

Comments made by US officials, particularly US Ambassador to Israel David Friedman, have indicated that the Trump peace plan, could place all Israeli settlements under Israeli sovereignty.

A US delegation that includes US Vice President Mike Pence and Trump’s peace team – Jared Kushner, Avi Berkowitz and Brian Hook – is due in Israel this week.

Netanyahu had initially said he would only act on annexation upon formation of a government, but he is under pressure from the right-wing party Yamina headed by Defense Minister Naftali Bennett to take action now. To help force the matter, the party has linked annexation with support for Netanyahu’s quest for parliamentary immunity.

On Tuesday, Palestinian Authority ambassador to the UN in New York Riyad Mansour told the Security Council that immediate action was needed to halt pending Israeli annexation.

All five European members of the council warned Israel against taking such a step: France, Germany, the United Kingdom, Belgium and Estonia.

UN Special Coordinator to the Middle East Peace Process Nickolay Mladenov tweeted on Wednesday that “the annexation of some or all of Area C in the #WestBank, if implemented, would deal a devastating blow to the potential of reviving #Israeli #Palestinian negotiations, advancing regional #peace, and the essence of the two-state solution. #UN.”


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Israel to hand over sovereignty and possibly prisoners to free Naama Issachar

Israel to hand over sovereignty and possibly prisoners to free Naama Issachar

Arutz Sheva Staff


Naama Issachar / Courtesy of the family

According to diplomatic sources in Israel, the price Israel will pay in exchange for Russia’s release of Naama Issachar affects three areas: Words, gestures, and property, Channel 12 News reported.

The assumption is that Russian President Vladimir Putin expects that in his official speeches, Israeli Prime Minister Binyamin Netanyahu will speak about the important role played by the Red Army and Russia in the war against the Nazis.

Regarding the properties, Putin is interested in strengthening is hold on Jerusalem. As part of the arrangement, three weeks ago Israel passed control over Alexander’s Courtyard in Jerusalem’s Old City to the Russians.

In addition, there is talk of handing over the prison in the “Russian Compound,” which originally was under Russian control but was transferred to Israel in the 1960s. According to the Russians, this agreement was a “historic failure” and the country would like to repurchase the compound.

Russia is also expected to demand other gestures from Israel as well, such as easing restrictions for Russian tourists arriving in Israel, reduction of Israeli military activities in Syrian airspace, and possibly the release of prisoners, as was done in the agreement which brought Zachary Baumel’s remains back to Israel.

Naama Issachar, an Israeli backpacker, was on her way home to Israel from India when she was found to be in possession of marijuana. In April 2019, Issachar was sentenced to a 7.5-year prison sentence in Russia.

According to Galatz, in October, when the issue of requesting pardon came up, Naama asked her mother, “Mom, why do I need a pardon? That means I’m a criminal and I’m not.”

However, though she claimed to have “no idea” how the drug got into her bag, Naama was recorded telling her friend that she’s “in much bigger trouble” than the two had hoped for. She has also claimed that she never confessed to the smuggling attempt.

Issachar appealed her sentence in December, but the court rejected her appeal. The family has since promised to appeal again, this time to the International Human Rights Tribunal in Strasbourg, France.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com