Archive | February 2024

Julia Sebutinde, who voted with Israel on all counts at ICJ, elected court’s vice-president

Julia Sebutinde, who voted with Israel on all counts at ICJ, elected court’s vice-president

LEON KRAIEM


She will serve alongside Lebanese Judge Nawaf Salam, who was elected president of the court. They will hold their positions for three years.

.
Julia Sebutinde, the only judge on the International Court of Justice to vote against all the provisional measures levied at Israel over its war in Gaza and alleged violations of the Genocide Convention. / (photo credit: INTERNATIONAL COURT OF JUSTICE)

Julia Sebutinde, the Ugandan judge who was the only member of the International Court of Justice (ICJ) to vote against all of that court’s provisional measures in South Africa’s case against Israel alleging genocide in Gaza, has been elected by her peers to serve as the ICJ’s vice-president. She will serve alongside Lebanese Judge Nawaf Salam, who was elected president of the court. They will hold their positions for three years.

Sebutinde, until January a relatively obscure figure on the international scene, rose to prominence when she rejected all nine of the court’s ‘provisional measures’ to respond to the genocide against Palestinians alleged by South Africa. The court did not rule on the merits of the case— that determination is reserved for a later stage in the proceedings— but ruled that South Africa’s allegation was at least plausible on its face. 

Though South Africa had requested that the court order Israel to cease all military activity in Gaza, the court did not make this demand, nor did it point to any specific activity by Israel that it considered a violation, or even a plausible violation, of the genocide convention. Rather, the court merely ordered that Israel take all necessary measures to prevent or punish violations of the genocide convention, facilitate the supply of humanitarian aid to the Gaza Strip, preserve evidence of possible acts of genocide to be investigated in the future, and report to the court in a month about its doing so.

All but two of the panel’s seventeen judges voted in favor of all six of the court’s provisional measures. The only judges to vote against any of them were Sebutinde, who voted against all of them, and Judge Aharon Barak, the legendary and controversial Israeli legal scholar whom the country appointed as an ad-hoc judge for this case, a prerogative of states on trial at the court.

Even Barak, however, voted in favor of the measure demanding efforts to facilitate the provision of humanitarian aid as well as a measure demanding Israel “take all measures within its power to prevent and punish the direct and public incitement to commit genocide in relation to members of the Palestinian group in the Gaza Strip.” Only Sebutinde rejected all the measures outright.

The judges of the International Court of Justice (ICJ) in The Hague, the Netherlands. (credit: THILO SCHMUELGEN)

Sebutinde’s dissent rejected South Africa’s case, raised issue of hostages

In her dissent, which ran six pages and was filed alongside the court’s majority’s opinion, Sebutinde wrote that the conflict between Israel and the Palestinians is essentially a political one, not the sort of disagreement that the ICJ is meant to litigate, and that South Africa failed to demonstrate genocidal intent by Israel in its war with Hamas, even by a mere plausibility standard, noting the measures Israel takes to minimize civilian casualties. 

Sebutinde also wrote that, even if genocidal intent had been proven plausible by South Africa, the provisional measures requested by that country’s legal team, and the ones ultimately indicated by the court, would not follow from those findings. She also took issue with the measures themselves as essentially just recapitulations of Israel’s existing commitments under the genocide convention itself. Provisional measures should not be redundant, she wrote.

The Ugandan judge also made a point of including in her dissent “a word about the Israeli hostages that remain in the custody of their captors,” noting that “it was brought to the attention of the Court that South Africa, and in particular certain organs of government, have enjoyed and continue to enjoy a cordial relationship with the leadership of Hamas. If that is the case,” she wrote, “ then one would encourage South Africa…to try [to] persuade Hamas to immediately and unconditionally release the remaining hostages.” 

Sebutinde will serve alongside Lebanese Judge Nawaf Salam

Sebutinde’s vice presidency will coincide with Judge Nawaf Salam’s term as president of the court. Salam, who hails from Lebanon, voted in favor of all the court’s provisional measures in the Gaza case. 

The International Court of Justice in The Hague is the only international court to adjudicate disputes between nations. It was founded in 1945 and is one of the six organs of the United Nations, serving “first, to settle, in accordance with international law, legal disputes submitted to it by States; and, second, to give advisory opinions on legal questions referred to it by duly authorized United Nations organs and agencies of the system.” 

It is separate from the International Criminal Court, also a UN-administered international body located in The Hague, which tries individuals for crimes against international law. 


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Szef ONZ twierdzi, że Palestyńczycy mają „prawo do państwowości”. Dlaczego?

Szef ONZ twierdzi, że Palestyńczycy mają „prawo do państwowości”. Dlaczego?

Hugh Fitzgerald
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Antonio Guterres (Źródło zdjęcia: Wikipedia)

Najnowsze potępienie Izraela przez Sekretarza Generalnego ONZ Antonio Guterresa można znaleźć tutaj: UN’s Guterres condemns Israel for ‘heartbreaking’ killings in Gaza, [Guterres z ONZ potępia Izrael za „rozdzierające serce” zabijanie w Gazie, autorstwa Eliasa Biryabarema, Reuters, 21 stycznia 2024 r.:

…Guterres dodał, że odmowa zaakceptowania rozwiązania w postaci dwóch państw dla Izraelczyków i Palestyńczyków jest całkowicie nie do przyjęcia, twierdząc, że odmowa Palestyńczykom prawa do państwowości „przedłużyłaby w nieskończoność konflikt, który stał się głównym zagrożeniem dla globalnego pokoju i bezpieczeństwa”.

Gdyby takie państwo powstało, stanowiłoby śmiertelne zagrożenie – wielką Gazę – dla państwa żydowskiego. Guterres twierdzi, że Palestyńczycy mają „prawo do państwowości”. Dlaczego? Gdzie jest to napisane? Naród arabski ma już 22 państwa; dlaczego mieliby otrzymać dwudzieste trzecie państwo, które zagrażałoby jedynemu państwu żydowskiemu? I zauważcie, że Arabowie odmawiają innym narodom – Berberom w Afryce Północnej, Kurdom na Bliskim Wschodzie i do czasu powstania niepodległego Sudanu Południowego, czarnym Afrykanom w Sudanie – prawa do zakładania własnych państw. Palestyńczycy już stanowią 70% populacji Jordanii, państwa zbudowanego na 78% terytorium, które pierwotnie stanowiło część Mandatowej Palestyny. Dlaczego Jordania nie powinna stać się „palestyńskim państwem Jordanii”, włączając w jednym państwie Palestyńczyków z terenu rządzonych przez AP części Zachodniego Brzegu z populacją w większości palestyńską na terenie dzisiejszego Jordańskiego Królestwa Haszymidzkiego?

Państwo palestyńskie, o którym myśli Antonio Guterres, jest tym samym, które zdaniem większości świata powinno powstać na ziemi, którą Izrael odzyskał w wojnie w 1967 r. Guterres chce, żeby państwo żydowskie zostało ponownie wciśnięte w linie zawieszenia broni z 1949 r. Zostałoby wówczas pozbawione nawet najmniejszej strategicznej głębi, jaką zapewniła kontrola Judei i Samarii (czyli Zachodniego Brzegu). Izraelowi pozostałby pas o szerokości niespełna 15 kilometrów od Kalkiliji do morza. Żaden izraelski przywódca nie może zgodzić się na taki krok; Jerozolima nie jest gotowa popełnić samobójstwa politycznego. Równocześnie każde palestyńskie państwo arabskie utworzone na zachód od Jordanii albo odmówiłoby zaakceptowania demilitaryzacji, albo (gdyby nawet zaakceptowało taki warunek, żeby uzyskać zgodę Izraela), wcześniej czy później naruszyłoby to zobowiązanie i uzbroiło się przy pomocy Iranu i Kataru.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu pojawił się w sobotę, aby odeprzeć uwagi prezydenta USA Joe Bidena na temat państwowości palestyńskiej po zakończeniu wojny z Hamasem. Jego biuro poinformowało, że podczas piątkowych rozmów z Bidenem Netanjahu „powtórzył swoją politykę, zgodnie z którą po zniszczeniu Hamasu Izrael musi zachować kontrolę bezpieczeństwa nad Gazą, aby zapewnić, że Gaza nie będzie już stanowić zagrożenia dla Izraela, co jest wymogiem sprzecznym z żądaniem suwerenności Palestyny .”…

Netanjahu nie sprzeciwia się porozumieniu, na mocy którego Arabowie z Gazy zachowaliby kontrolę nad własnym życiem, ale nie mieliby armii i musieliby zgodzić się na to, by IDF zachowała kontrolę bezpieczeństwa w Strefie na czas nieokreślony. Jak wielokrotnie powtarzał Netanjahu: „Z pewnością jestem skłonny, aby mieli całą władzę, której potrzebują, aby samodzielnie rządzić, ale żadnej władzy, która może nam zagrozić”.

Dziennikarze, którzy donoszą, że Netanjahu jest przeciwny jakiejkolwiek formie samorządności w Gazie; źle zrozumieli to, co przez cały czas mówił: bezpieczeństwo pozostanie w rękach Izraela, podczas gdy Palestyńczycy we wszystkich innych sprawach będą rządzić sami. Ale nie będzie miejsca dla grupy terrorystycznej Hamas w żadnej części – w Gazie ani na Zachodnim Brzegu – tego nowego bytu zwanego „Palestyną”.

Dokument wydany w sobotę pod koniec szczytu NAM [Ruch Państw Niezaangażowanych] zawierał potępienie „nielegalnej izraelskiej agresji wojskowej na Strefę Gazy, masowych ataków na palestyńską ludność cywilną, obiekty cywilne, przymusowego wysiedlenia ludności palestyńskiej” i wzywał do natychmiastowego i trwałego humanitarnego zawieszenie broni.

Należy zauważyć, że w tym dokumencie nie ma wzmianki o izraelskich zakładnikach. Czy wszystkie te kraje już o nich zapomniały?


Nie jest „nielegalne” to, że Izrael walczy z ludźmi, którzy dopuścili się najbardziej niewiarygodnych okrucieństw wobec jego obywateli. Jak każdy inny kraj, Izrael ma prawo do samoobrony. 
 Państwo żydowskie nie jest agresorem, ale odpowiada na agresję. Tę agresję, musimy przypomnieć, rozpoczęło 3000 morderców Hamasu, którzy 7 października wtargnęli do Izraela, by gwałcić, torturować i zamordować 1300 Izraelczyków oraz porwać kolejnych 260. Co więcej, nie doszło do żadnych „masowych” ataków na „palestyńską ludność cywilną”, atakowano jedynie Hamas i Islamski Dżihad. Ponieważ jednak Hamas rozmieścił swoich żołnierzy, swoją broń, swoje centra dowodzenia i kontroli oraz swoich agentów w budynkach cywilnych i w ich pobliżu, a zwłaszcza pod nimi, budynki te stały się legalnymi celami. IDF robi wszystko, co w jej mocy, aby zminimalizować straty wśród ludności cywilnej. Do tej pory w Gazie rozrzucił 6 milionów ulotek, wykonał 14 milionów nagranych wcześniej ostrzeżeń telefonicznych i 72 tysiące rozmów osobistych, a wszystko po to, aby ostrzec ludność cywilną, by opuściła określone obszary, które wkrótce staną się polami bitew, lub opuściły określone budynki, które wkrótce staną się celem. Izraelscy piloci rutynowo odwołują ataki, jeśli zauważą zbyt wielu cywilów w pobliżu. Nic z tego nie sugeruje „masowych” ataków IDF.

Nie było „przymusowego wysiedlenia” Gazańczyków. Żaden izraelski żołnierz nie wypędził ich z domów. Zostali ostrzeżeni o zbliżających się atakach i powiedziano im, do jakich miejsc mogą się przenieść, które są bezpieczne i wolne od działań IDF. Jest to jedynie tymczasowe „przeniesienie się”, które zakończy się wraz z zakończeniem wojny. Nie są zmuszani do odejścia, ale raczej IDF doradza im to ze względów bezpieczeństwa. Jest tu zasadnicza różnica.


Hugh Fitzgerald – jest publicystą Jihad Watch.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Amid Gaza offensive, IDF seizes docs proving Iran-Hamas links

Amid Gaza offensive, IDF seizes docs proving Iran-Hamas links

NEWS – Israel At War


The documents detail the transfer of more than $150 million between 2014 and 2020, according to the Israeli military.

.
Israeli forces on patrol in the Gaza Strip, Feb. 6, 2024. Credit: IDF.

Israeli forces seized cash and financial documents from an underground compound in Khan Yunis showing direct Iranian financial support for Hamas, the Israel Defense Forces disclosed on Tuesday night.

“We found official documents from 2020 detailing the funds transferred by Iran to Hamas between the years 2014 and 2020 and to [Hamas leader in Gaza Yahyah] Sinwar. More than $150 million were transferred from Iran to Hamas,” said IDF Spokesperson Rear Adm. Daniel Hagari.

The intelligence indicated a “direct connection from Iran to Hamas—and more so to Yahya Sinwar,” he added.

The IDF released photos of envelopes of U.S. dollars, Israeli shekels and Jordanian dinars intended for Sinwar, who masterminded the Oct. 7 massacre.

.
“In the same subterranean space, we also found a safe with banknotes and bags containing more than 20 million shekels in cash. These amounts join tens of millions of shekels we located during the war in Hamas tunnels,” said Hagari.

“This is a recurring phenomenon—large sums of cash, kept in organized compounds underground for the personal use of senior Hamas officials. Hamas leaders invested the money in their personal survival and that of their families,” he added. “This is another example of how Iran exports terror across the Middle East. The terror that Iran exports and produces is a global problem.”

Envelopes containing 80,000 shekels ($21,900) and 12,000 Jordanian dinars ($16,200) for Yahya Sinwar, among the envelopes of money and records of Iranian financial transfers found in Khan Yunis. Credit: IDF Spokesperson.

Hagari said the intelligence would be shared with international partners.

Cash confiscated from Gaza terror groups such as Hamas and Palestinian Islamic Jihad is transferred to the Israeli Defense Ministry’s finance division, where it is counted and then deposited in Israeli state coffers.

On Wednesday, the IDF said troops from the Paratroopers Brigade had killed dozens of terrorists in Khan Yunis over the past 24 hours.

In parallel, IDF troops operating in western Khan Yunis encountered three armed terrorists who launched anti-tank missiles at them. The troops killed the terrorists along with several others in close-quarters combat. Soldiers also conducted targeted raids on a terror compound, killing a number of terrorists and locating weapons and tunnel shafts.

Also on Wednesday, the Binyamin Regional Council confirmed reports that a soldier had died from a fungal infection contracted after being seriously wounded in Gaza.

The soldier was identified as Staff Sgt. (res.) Hanan Drori, 26, a resident of Psagot in Samaria.

Drori, survived by his parents and three siblings, was planning to get engaged upon being discharged from the military.

More than 220 IDF soldiers have been killed in action in Gaza since the launch of the ground offensive in late October.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Israel Daily News – War Day 123 February 06, 2024

Israel Daily News – War Day 123 February 06, 2024

ILTV Israel News



Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


“Krwawe Boże Narodzenie”: chrześcijanie masakrowani w nigeryjskim ludobójstwie

Muzułmanie obecnie otwarcie dopuszczają się ludobójstwa na chrześcijanach w Nigerii, co potwierdzają międzynarodowi obserwatorzy. Dla mediów głównego nurtu i wielu polityków życie Czarnych – znacznie ponad 50 tysięcy i liczba ofiar wciąż rośnie – najwyraźniej nie ma znaczenia. Przynajmniej nie wtedy, gdy są to chrześcijanie a mordują ich muzułmanie. Na zdjęciu: Zakrwawiona podłoga kościoła katolickiego św. Franciszka w stanie Ondo w Nigerii, 5 czerwca 2022 r., w dniu, w którym islamscy terroryści zamordowali ponad 50 chrześcijan, którzy w spokoju modlili się w tym miejscu. (Zdjęcie: AFP via Getty Images)


“Krwawe Boże Narodzenie”: chrześcijanie masakrowani w nigeryjskim ludobójstwie

Raymond Ibrahim
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Według kalendarza juliańskiego dzisiaj, 7 stycznia 2024 r., przypada prawosławne Boże Narodzenie. Wydaje się, że jest to odpowiedni moment, aby przypomnieć, że niecałe dwa tygodnie temu, 25 grudnia 2023 roku, na Zachodzie obchodzono bardziej znane rzymskokatolickie i protestanckie Boże Narodzenie. Jednak tej zimy uroczystości zostały odwołane. Betlejem, miejsce narodzin Jezusa, było miastem duchów. “W tym roku –powiedział brat John Vinh, franciszkanin – bez choinki i bez światełek jest tylko ciemność”. Niestety, dla wielu innych chrześcijan Boże Narodzenie było także tylko ciemnością.

Podczas gdy na całym świecie święto obchodzono w pokoju i radości, w Nigerii, począwszy od Wigilii aż do pierwszego dnia Bożego Narodzenia, muzułmanie zamordowali prawie 200 chrześcijan.

W tym świętym czasie “dobrze uzbrojeni” muzułmańscy członkowie plemienia Fulani siekali maczetami, dźgali nożami, przebijali kulami i palili żywcem swoje chrześcijańskie ofiary, z których wiele było właśnie w trakcie obchodzenia Bożego Narodzenia.

Według jednego z raportów:

“Zaatakowano co najmniej 25 społeczności w trzech obszarach jednego samorządu lokalnego [w stanie Plateau]. Ocalali opowiadają o masowych atakach milicji, zabijających na oślep i niszczących domy, pojazdy, pola uprawne i inne nieruchomości. Około 37 osób, głównie kobiet, dzieci i niepełnosprawnych, spalono żywcem w ich domach. Zniszczono także osiem kościołów i plebanii…”

Oczekuje się, że liczba zabitych wzrośnie. “Tak, moja wioska została zaatakowana w Wigilię Bożego Narodzenia, podobnie jak inne wioski w pobliżu mojej społeczności” – potwierdził Timothy w wywiadzie.

“Dzisiaj w buszu znaleziono więcej trupów… Spłonęło wiele domów, w tym mój kościół. Nie potrafię powiedzieć, ile osób zginęło, ale dzisiaj znaleźliśmy więcej ciał i szukamy zaginionych”.

Ponad 300 chrześcijan zostało również poważnie rannych, 29 350 osób zostało wysiedlonych, a dżihadyści spalili bardzo dużo domów i kościołów – w tym 221 domów tylko w jednej wiosce.

Zamordowano czterech członków rodziny innej wieśniaczki, Naomi, a ją wypędzono. “Mój dom jest spalony… W Boże Narodzenie odprawiałam żałobę” – powiedziała.

Zamordowano także kilku przywódców chrześcijańskich, w tym pastora, jego żonę i pięcioro dzieci, opowiadał Dawzino Mallau, inny mieszkaniec wioski.

“Terrorystów, którzy zaatakowali te wspólnoty chrześcijańskie, było setki i przeprowadzali ataki, gdy nieszczęśni chrześcijanie przygotowywali się do Bożego Narodzenia…”

Zdjęcia ukazujące ofiary grzebane w masowych grobach podkreślają skalę ataku.

“To rzeczywiście były dla nas krwawe Święta Bożego Narodzenia” – stwierdził gubernator stanu Plateau, Caleb Mutfwang, w oświadczeniu, w którym określił ataki jako “dobrze skoordynowane” i przeprowadzone przy użyciu “ciężkiej broni”.

Inny raport mówi o masakrze:

“Większość zabitych chrześcijan to kobiety, dzieci i osoby starsze, które nie mogły uciec…. Chrześcijańscy przywódcy w Nigerii oświadczyli, że uważają, że ataki pasterzy na wspólnoty chrześcijańskie w środkowym pasie kraju są inspirowane ich chęcią siłowego przejęcia ziem chrześcijan i narzucenia islamu… Nigeria jest liderem na świecie pod względem liczby chrześcijan zabitych za wiarę w 2022 r., z liczbą 5014 ofiar śmiertelnych, według raportu Open Doors World Watch List (WWL) 2023. Jest także liderem na świecie pod względem liczby uprowadzeń chrześcijan (4726), ofiar napaści na tle seksualnym lub nękanych, zmuszanych do zamążpójścia i ofiar znęcania się fizycznego i psychicznego, a także to tam odnotowano najwięcej ataków na domy i przedsiębiorstwa z powodów religijnych. Podobnie jak w roku poprzednim, Nigeria zajęła drugie miejsce pod względem liczby ataków na kościoły i osób wewnętrznie przesiedlonych”.

Ze względu na swój “sensacyjny” charakter (zamordowano prawie 200 chrześcijan i to w okresie świąt Bożego Narodzenia), atak ten był szeroko komentowany w większych serwisach informacyjnych “alt-prawicowych” i konserwatywnych. W rzeczywistości jednak żaden aspekt tych ataków – ani liczba masakr chrześcijan, ani pora roku – nie jest “nowy” ani unikatowy dla Nigerii.

Podobnie jak gdzie indziej, islamscy terroryści wNigerii regularnie atakują chrześcijan, zwłaszcza w okresie ich świąt. Trzynaście lat temu, podczas Bożego Narodzenia 2011 roku, Gatestone Institute donosił:

“W kilku kościołach w północnej Nigerii zdetonowano bomby 25 grudnia [2011 r.], podczas wydarzenia określanego jako ‘najczarniejsze Boże Narodzenie w historii Nigerii’. W atakach, których dokonała muzułmańska grupa bojówkarzy Boko Haram, zginęło co najmniej 39 osób, ‘większość zginęła na stopniach kościoła katolickiego [w Madalla niedaleko stolicy Abudży] po odprawieniu mszy bożonarodzeniowej, a krew widoczna była w różowej chmurze z ogromnej eksplozji.’ Zwęglone ciała i poodrywane kończyny leżały rozrzucone na podłodze zniszczonego kościele.”

Niestety w Nigerii nie brakuje ataków na chrześcijan podczas Bożego Narodzenia i innych świąt. Oto kilka przykładów sprzed i po podobno “najczarniejszych Świętach Bożego Narodzenia w historii” w 2011 roku:

  • Wigilia, 24 grudnia 2010: Muzułmanie podpalili i wysadzili w powietrze kilka kościołów, w wyniku czego co najmniej 38 chrześcijan zginęło na miejscu, a 74 było stanie krytycznym.
  • Niedziela Wielkanocna, 8 kwietnia 2012r.: Podczas nabożeństw w Niedzielę Wielkanocną co najmniej 50 chrześcijan zostało wysadzonych w powietrze po eksplozji materiałów wybuchowych w pobliżu Zgromadzeń Kościoła Bożego podczas nabożeństw w Niedzielę Wielkanocną w regionie w większości muzułmańskim.
  • Wigilia, 24 grudnia 2012r.: W dwóch oddzielnych atakach islamscy bandyci zastrzelili 12 wiernych chrześcijan, w tym pastora, którzy zebrali się na wigilijnych nabożeństwach.
  • Tydzień Wielkanocny 2013r.: muzułmańscy pasterze przeprowadzili serię najazdów, mordując co najmniej 80 chrześcijan, głównie dzieci i osoby starsze; ponadto zniszczono ponad 200 domów chrześcijan, spalono osiem kościołów, a 4500 chrześcijan wysiedlono.
  • Niedziela Wielkanocna, 20 kwietnia 2014r.: Podpalono wypełniony po brzegi kościół, w wyniku czego zginęło ponad 150 osób.
  • Boże Narodzenie, 25 grudnia 2015r.: Islamska grupa Boko Haram zamordowała 16 chrześcijan, w tym dzieci.
  • Niedziela Zesłania Ducha Świętego, 5 czerwca 2022r.: Terroryści zaatakowali kościół katolicki i zamordowali co najmniej 50 chrześcijan. Według jednego z raportów filmy “pokazywały wiernych leżących w kałużach krwi, podczas gdy ludzie wokół nich lamentowali”.

Powyższe to zaledwie kilka przykładów ataków na chrześcijan, które celowo zaplanowano tak, aby zbiegały się z ich dniami świętymi. W rzeczywistości rzeź chrześcijan w Nigerii jest codziennością. Jak organizacja Open Doors napisała w 2022 r. na temat Nigerii: “co dwie godziny chrześcijanin jest zabijany za wiarę”.

Muzułmanie obecnie otwarcie dopuszczają się ludobójstwa na chrześcijanach w Nigerii, co potwierdzają międzynarodowi obserwatorzy. Według jednego z raportów między 2009 rokiem a 10 kwietnia 2023 roku w Nigerii “zamordowano 52 250 chrześcijan”. Od tego czasu liczba ta stale rośnie – nie tylko tych 200 zabitych w Boże Narodzenie, ale także wiele innych osób, które zostały zamordowane od 10 kwietnia 2023 r., jak udokumentowano w miesięcznych raportach “Prześladowania chrześcijan“. Ponadto od 2009 r. zaatakowano 18 tysięcy kościołów i 2200 szkół chrześcijańskich, a wiele z nich “zniszczono w części lub w całości, łącznie z zrównaniem z ziemią lub spaleniem”.

Tymczasem “media głównego nurtu” i politycy zrobili wszystko, co w ich mocy, aby ukryć to ludobójstwo. Przedstawiają je jako jedynie spory o ziemię pomiędzy pasterzami i rolnikami.

Na przykład w doniesieniu o rzezi prawie 200 chrześcijan, która miała miejsce w ostatnie Boże Narodzenie, Associated Press (AP) nie wspomniała, że do masakr doszło w czasie Świąt Bożego Narodzenia, podobnie jak nie wspomniała o tożsamości napastników (muzułmanów) i ich ofiar (chrześcijan). Przedstawiała konflikt, jak coraz częściej robi to wielu komentatorów, jako rzekomo godny pożałowania produkt uboczny zmian klimatycznych, które ich zdaniem zmuszają pasterzy (muzułmanów) do wkraczania na ziemie rolników (chrześcijan).

Podobnie w doniesieniu AP o zamachu bombowym na kościół w niedzielę Zesłania Ducha Świętego w 2022 r., w wyniku którego zginęło 50 wiernych chrześcijan, ani razu nie pojawiają się słowa “muzułmanin”, “islam” ani nawet “islamista”. Czytelnikom powiedziano, że: “Nie było jasne, kto stoi za atakiem na kościół”. Aby utrzymać tę dwuznaczność, AP nie wspomniała również o tym, że przez lata w Nigerii islamscy terroryści rutynowo atakowali kościoły i mordowali tysiące chrześcijan “dla sportu” – fakt ten mógł po prostu stanowić wskazówkę co do tego, “kto stał za atakiem”.

Ukrywanie tego, co dzieje się z chrześcijanami w Nigerii, jest niestety starą taktyką “mediów głównego nurtu”, o czym doniesiono w 2011 roku w artykule Nigeria’s Christmas Present – Blowing Up Christians: The New York Times Screws It Up Again [Prezent bożonarodzeniowy w Nigerii – wysadzanie chrześcijan w powietrze: “New York Times” partaczy znowu].

Wystarczy spojrzeć na słowa ówczesnego zastępcy sekretarza stanu Obamy do spraw Afryki, Johnniego Carsona, wygłoszone po tym, jak muzułmańscy terroryści zamordowali 50 wiernych kościoła chrześcijańskiego w Niedzielę Wielkanocną 2012 roku:

“Chcę skorzystać z okazji, aby podkreślić jedną kluczową kwestię, a mianowicie, że religia nie napędza przemocy ekstremistycznej [w Nigerii]”. Zamiast tego “nierówność” i “ubóstwo” – cytując byłego prezydenta USA Williama J. Clintona – “są tym, co napędza to wszystko” (“to wszystko” to jest masakra chrześcijan dokonywana przez muzułmanów).

Jak jednak powiedziała nigeryjska zakonnica, siostra Monica Chikwe:

“Trudno powiedzieć nigeryjskim chrześcijanom, że to nie jest konflikt religijny, ponieważ widzą bojowników Fulani ubranych całkowicie na czarno i skandujących ‘Allahu Akbar!’ i krzyczących: ‘Śmierć chrześcijanom'”.

Stowarzyszenie Chrześcijańskie Nigerii pytało retorycznie:

“Jak może to być starcie [świeckie lub ekonomiczne], gdy jedna grupa [muzułmanie] nieustannie atakuje, zabija, okalecza, niszczy, a druga grupa [chrześcijanie] jest nieustannie zabijana, okaleczana, a ich miejsca kultu niszczone?”

W 2018 roku Krajowe Chrześcijańskie Forum Starszych w Nigerii zwięźle podsumowało prawdziwe źródło ludobójstwa chrześcijan w Nigerii:

“DŻIHAD został zapoczątkowany w Nigerii przez islamistów z północnej Nigerii pod przywództwem grupy etnicznej Fulani. Dżihad ten opiera się na doktrynie nienawiści nauczanej w meczetach i islamskich madrasach w północnej Nigerii, a także na ideologii supremacji Fulani. Używanie obu [koncepcji] dżihadu: konwencjonalnego (brutalny) i ukrytego (cywilizacyjny), islamiści z północnej Nigerii wydają się zdecydowani przekształcić Nigerię w islamski sułtanat i zastąpić liberalną demokrację szariatem jako ideologią narodową. … Chcemy Nigerii, w której obywatele są traktowani jednakowo wobec prawa na wszystkich poziomach…”

W obliczu rzezi chrześcijan dokonanej przez dżihad, administracja Bidena zareagowała dziwacznie. W 2020 r. prezydent Donald J. Trump umieścił Nigerię na sporządzonej przez Departament Stanu liście krajów wzbudzających szczególne obawy – czyli narodów, które dopuszczają się lub tolerują łamanie wolności religijnej. Jednak administracja prezydenta Josepha R. Bidena usunęła z tej listy Nigerię – kraj, w którym co dwie godziny mordowany jest chrześcijanin.

Wielu obserwatorów zareagowało ostro krytykując Departament Stanu Bidena za to niewytłumaczalne posunięcie. Jak zauważył Sean Nelson, radca prawny ds. globalnej wolności religijnej w ADF International:

“Oburzenie w związku z usunięciem przez Departament Stanu statusu kraju wzbudzającego szczególne obawy w związku z naruszeniami wolności religijnej w Nigerii jest w pełni uzasadnione. Nie podano żadnych wyjaśnień, które mogłyby uzasadnić tę decyzję. W każdym razie sytuacja w Nigerii pogorszyła się w ciągu ostatniego roku. Chrześcijanie, a także muzułmanie, którzy sprzeciwiają się atakom grup terrorystycznych i bojówek, są celem, są zabijani i porywani, a rząd po prostu nie chce położyć tamy tym okrucieństwom. … Usunięcie statusu Nigerii jako kraju wzbudzającego szczególne obawy tylko ośmieli tam coraz bardziej autorytarny rząd”.

Ówczesny prezydent Trump, wraz z umieszczeniem Nigerii na liście, zapytał wprost ówczesnego prezydenta Nigerii Muhammadu Buhariego z charakterystyczną dla niego dosadnością: “Dlaczego zabijacie chrześcijan?”

Taki jest obecny stan rzeczy w Nigerii, nawet w ten dzień prawosławnego Bożego Narodzenia, kiedy od 15 lat dżihad o ludobójczych proporcjach prowadzony jest przeciwko nigeryjskiej ludności chrześcijańskiej – podczas gdy amerykańskie media i rząd przedstawiają problemy Nigerii w terminach czysto ekonomicznych, co zaprzecza rzeczywistości.

Inaczej mówiąc, dla mediów głównego nurtu i wielu polityków życie Czarnych (ponad 50 tysięcy zabitych i ta liczba wciąż rośnie), najwyraźniej nie ma znaczenia. Przynajmniej nie wtedy, gdy chodzi o chrześcijan mordowanych przez muzułmanów.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com