Izrael poderwał myśliwce. Załoga samolotu z Warszawy zgłosiła “stan zagrożenia

Airbus linii Electra Airlines (Sg1959 – Own work, CC BY-SA 4.0, commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=194158028)


Izrael poderwał myśliwce. Załoga samolotu z Warszawy zgłosiła “stan zagrożenia

Marcin Kozłowski


Wtrakcie lotu z Warszawy do Tel Awiwu załoga zgłosiła “stan zagrożenia” i utracono kontakt z samolotem. W odpowiedzi izraelskie wojsko poderwały dwa myśliwce. Zgłoszenie od pilota mogło być jednak przypadkowe.

Samolot wystartował po godz. 11.30 z Lotniska Chopina w Warszawie. “Podczas rejsu LO155 z Warszawy do Tel Awiwu, wykonywanego samolotem Airbus A320 bułgarskich linii Electra Airways, załoga zgłosiła stan zagrożenia. Zgłoszenie zostało wycofane w trakcie dalszej korespondencji z kontrolą ruchu lotniczego” – przekazały w krótkim komunikacie wydanym we wtorek po godz. 16 Polskie Linie Lotnicze LOT.

Jak dodano, “ze względu na ograniczenia wynikające z dopuszczalnego czasu pracy załogi podjęto decyzję o skierowaniu samolotu na lotnisko bazowe Electra Airways w Burgas”. Maszyna wylądowała tam po godz. 16. 

“Stan zagrożenia” na pokładzie

Portal “The Times of Israel” informuje, że zostały poderwane dwa myśliwce izraelskich sił powietrznych po tym, gdy stwierdzono “brak kontaktu z samolotem”. Później jednak doszło do przywrócenia kontaktu z załogą. 

Według portalu Ynetnews.com nad turecką przestrzenią powietrzną “pilot nacisnął przycisk alarmujący o porwaniu”. “Następnie przeleciał nad Cyprem i zawrócił po tym, jak odmówiono mu pozwolenia na lądowanie” – wskazano. Z ustaleń portalu wynika, że nie jest wykluczone, że pilot zaalarmował o porwaniu zupełnie przez przypadek. Będzie to jedna z wersji analizowana w ramach postępowania wyjaśniającego.

PLL LOT podaje na swojej stronie internetowej, że “loty do Tel Awiwu obsługuje samolot Airbus A320 Electra Airways”. “Samolot zabiera na pokład 180 pasażerów w dwóch klasach podróży. (…) Serwis pokładowy na rejsach obsługiwanych przez Electra Airways pozostaje taki sam jak na wszystkich lotach krótkodystansowych LOT-u” – czytamy. 

We wtorek po południu zwróciliśmy się do biura prasowego PLL LOT z prośbą o dodatkowe, szczegółowe informacje na temat przebiegu zdarzenia. Poproszono nas o przesłanie pytań mailem. Czekamy na odpowiedź.  


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com