Hezbollah (zdj. ilustracyjne) (Fot. REUTERS/Khalil Ashawi)
Przywódca Hezbollahu odrzucił wynegocjowane przez USA porozumienie między Libanem a Izraelem
Artur Siekaczyński
Przywódca Hezbollahu Naim Kassem uznał umowę za nieważną i oskarżył libański rząd o jednostronne ustępstwa wobec Izraela. Zapowiedział też, że Hezbollah nie zrezygnuje z walki zbrojnej.
Kilkanaście godzin po podpisaniu porozumienia izraelski dron uderzył w południowym Libanie.
Hezbollah: Porozumienie przekracza wszystkie czerwone linie
Przywódca ugrupowania skrytykował zapisy łączące wycofanie izraelskich wojsk z rozbrojeniem Hezbollahu. Według niego w praktyce legalizują one obecność izraelskiej armii na terytorium Libanu.
Kassem nazwał porozumienie “kapitulacją przed Izraelem” i stwierdził, że podważa ono suwerenność Libanu. – Nie opuściliśmy pola walki w najtrudniejszych okolicznościach i nie opuścimy go teraz – oświadczył.
Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com