Kolejna Rocznica Naszych Wyjazdow z “Gdanskiego”

Kolejna Rocznica Naszych Wyjazdow z “Gdanskiego”

Elżbieta Magenheim

Przy Dworcu Gdańskim pod tablicą upamiętniającą wydarzenia Marca 1968 zebrało się wczoraj, ósmego marca kilkadziesiąt osób. Znamy się z różnych miejsc żydowskiej Warszawy. Z Gminy, stowarzyszeń, festiwali, wykładów, wystaw, filmów. Niektórych z nas rok 1968 dotyczył bezpośrednio, niektórzy, bez żydowskich korzeni, żegnali wtedy bliskich przyjaciół.
Nie wiem czy było nam tam wczoraj do łez.
Ci, którzy wrócili niedawno do Polski z tej przymusowej emigracji, a obecni wczoraj, mówili, że przez wyjazd nie zmarnowali życia. To prawda: wyrzucono ich z Polski, odczuwają żal. Ale są znów tutaj. W życiu osiągnęli sporo.
Inni, tacy jak niżej podpisana, pamiętają 1968 rok, jako rok łez i pożegnań na Dworcu Gdańskim. Pamiętam zapłakaną Matkę i wyrzucenie Jej z pracy. A teraz odczuwam żal, że zabrano mi możliwość bywania w Klubie Babel, wyjazdów na żydowskie kolonie, nie poznałam starszych kolegów i koleżanek z TSKŻ.

Nie uważam, że należy składać pod tablicą kwiaty, bo kojarzy mi się to z kwiatami układanymi na grobach tych, którzy odeszli na zawsze. Dworzec Gdański to miejsce, gdzie powinniśmy, co roku spotykać się i rozmawiać o tym, co stało się ze społecznością żydowską w Marcu i po nim. Może wypić wspólnie kieliszek szampana?

Elżbieta Magenheim



twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com